Zobacz pełną wersję : Z widokiem na Ostrą
bartolomeo
12-08-2019, 19:43
Wczoraj, krótko przed północą, wróciliśmy szczęśliwie do domów. Krótkie dwie doby w górach były - jak zwykle - wyjątkowe. Relacja w wolnej chwili powstanie, na razie jedno zdjęcie. Ku pokrzepieniu serc :wink:
https://podkarpacia.pl/forum/2019/zwidokiem_00.jpg
Wojtek Pysz
12-08-2019, 21:41
Relacja w wolnej chwili powstanie, na razie jedno zdjęcie. Ku pokrzepieniu serc :wink:
Wstępnie czuję się nieco pokrzepiony i czekam na uzupełnienie tego pokrzepienia;-)
Dobre miejsce na biwak, to połowa sukcesu wycieczki karpackiej. Takie, żeby nie wiało, nie było za dużo kamieni, krzaków i korzeni a teren był w miarę płaski. Dla kociołkowiczów i innych miłośników ognia powinno być jakieś źródło opału a trochę przytulności daje nieodległy las. Dużym komfortem jest dostępność wody w odległości do kilkuset metrów w poziomie i kilkudziesięciu w pionie. A elementem obowiązkowym jest piękny widok. Definicje pięknego widoku są bardzo indywidualne.
Nie wiem, w jakim stopniu udało Wam się wynaleźć optymalne miejsce biwakowe, ale ze zdjęcia wynika, że miejsce to może mieć wysokie notowania:-)
bartolomeo
12-08-2019, 21:52
Nie było płasko, nie było równo, trawa była za wysoka, do wody było za daleko, do lasu za daleko, opału brak, wiało mocno. Ale notowania wysokie, pewnie z 1370m npm będzie :mrgreen:
A może nawet jeszcze wyżej?
https://podkarpacia.pl/forum/2019/zwidokiem_01.jpg
Wojtek Pysz
12-08-2019, 22:08
Nie było płasko, nie było równo, trawa była za wysoka, do wody było za daleko, do lasu za daleko, opału brak, wiało mocno.
Zapomniałem dodać, że miejsca o wskazanych cechach raczej nie występują w przyrodzie; w każdym razie ja takiego jeszcze nie znalazłem. Ale ciągle szukam. No to proszę o kolejne pokrzepienia.
bartolomeo
13-08-2019, 15:14
Pominę na razie wątek etnograficzny, który zajmował nas na początku wyjazdu, i przejdę od razu do części górskiej. Ta zaczęła się w znanej górskiej miejscowości Łumszory niedaleko sklepu. Auto zostawiliśmy tutaj:
https://podkarpacia.pl/forum/2019/zwidokiem_02.jpg
i po cywilizowanym obiedzie po sąsiedzku ruszyliśmy obok cerkwi pod górę. Na początku kusił nas najniższy kierunkowskaz....
https://podkarpacia.pl/forum/2019/zwidokiem_03.jpg
ale się nie zawahaliśmy. Ku górze, zdecydowanie ku górze!
https://podkarpacia.pl/forum/2019/zwidokiem_04.jpg
https://podkarpacia.pl/forum/2019/zwidokiem_05.jpg
https://podkarpacia.pl/forum/2019/zwidokiem_06.jpg
Na odcinku 5.5km zrobiliśmy ponad 700m przewyższenia. Wszystko po to, aby zobaczyć...
https://podkarpacia.pl/forum/2019/zwidokiem_07.jpg
... widok na taką naszą forumową terra incognita :wink:
don Enrico
13-08-2019, 22:40
(...)... widok na taką naszą forumową terra incognita :wink:
Ta ziemia nieznana, nie dotyczy tylko naszego forum.
Przed wyjazdem przez kilka kolejnych dni wklepywałem w klawiaturę różne wersje nazwy tej górki (leżącej w linii prostej od Tarnicy niespełna kilkanaście kilometrów)
.... i nic
Wujek google nie umiał nic powiedzieć na jej temat. Czyżby nikt tam nie dotarł ? Nikogo nie zacheciła swoją południową połoninką ?
Więc trzeba było się zmierzyć z tym co jeszcze nikt się nie zmierzył ?
Może klucz jest w tej wsi ?
.
https://i.imgur.com/qpGTciZ.jpg
bartolomeo
14-08-2019, 10:04
Zanim poszukamy klucza we wsi trzeba się zastanowić jak ona się nazywa. Na tablicy przy wjeździe do wsi stoi Буківцьово. Kawałeczek wcześniej, na wielkim drogowskazie
https://podkarpacia.pl/forum/2019/zwidokiem_09.jpg
jest inaczej: Буківцьева. A na odręcznie malowanym szlakowskazie Букувцьова (na jedym z wcześniejszych zdjęć). To gdzie to w końcu jest? :wink:
bartolomeo
14-08-2019, 18:41
Kiedyś zobaczyłem na YT taki filmik:
https://www.youtube.com/watch?v=LNBhJ6XEXrE
Село Буківцьово зачаровує... Długo nie musiałem Henia przekonywać, aby zacząć naszą wycieczkę od tej wioski. W filmie mówią zdaje się, że mieszka tam 85 osób. My zobaczyliśmy jedynie część wsi,
https://podkarpacia.pl/forum/2019/zwidokiem_10.jpg
tak do cerkwi
https://podkarpacia.pl/forum/2019/zwidokiem_13.jpg
i zamkniętego na cztery spusty magazinu.
https://podkarpacia.pl/forum/2019/zwidokiem_11.jpg
A na (chyba?) bibliotece czwarta wersja pisowni nazwy wsi:
https://podkarpacia.pl/forum/2019/zwidokiem_12.jpg
Ile tablic, tyle wariantów...
Z daleka widzieliśmy także naszą terra incognita :mrgreen:
https://podkarpacia.pl/forum/2019/zwidokiem_14.jpg
don Enrico
14-08-2019, 20:16
Myślę że już czas objaśnić czymże jest ta "terra incognita" będąca celem naszej wyprawy.
Jest to górka niewiele niższa niż Połonina Caryńska i leży od niej na południowy-wschód jakieś 30 km (w linii prostej)
Jest więc do zobaczenia z większości górek w polskich Bieszczadach.
Nazywa się Mała Holica i sąsiaduje z wyższą siostrą czyli Lutańską Holicą.
Nie przebiegają przez nią żadne drogi, ani turystyczne szlaki. Mapy mówią o leśnych ścieżkach, ale czy te ścieżki naprawdę istnieją ? i czy są do pokonania ?
Znalezienie odpowiedzi na te pytania były naszym celem.
U stóp Małej Holicy leży zagubiona w górach wioska Bukiwcewo , które ukraińska telewizja określa, że zaczarowuje.
Nas nie zaczarowała, bo przerosło nasze pojęcie o "końcu świata". Po zjechaniu z głównej drogi poruszamy się przez 12 kilometrów wzdłuż potoku Lutanka aby dotrzeć do wsi Czarnogołowa.
Tu jeszcze jest cywilizacja , są sklepy, ludzie na drodze i docierają parę razy dziennie marszrutki.
Przejeżdżamy most i dalej kolejne 6 kilometrów pozostaje dziurawa droga , która przekształca się kamienistą szutrówkę wywołującą modlitwy o spokój miski olejowej.
Bukiwcewo to zadupie większe niż myśleliśmy, wprawdzie mapy.cz mówią o dwóch sklepach , kawiarni , cerkwi oraz toalecie publicznej (! ?)
Tylko to ostatnie było otwarte
.
https://i.imgur.com/Zr1F6fA.jpg
bartolomeo
14-08-2019, 20:28
Bukiwcewo to zadupie większe niż myśleliśmyTak bym tej wioski nie nazwał. To wymierająca osada na końcu świata, do najbliższego sklepu pewnie ze 4km po górach albo kilkanaście samochodem po paskudnej drodze. Co do tego czego się spodziewałem - to chciałem zobaczyć magazin w takiej wiosce. Spóźniłem się kilka lat... Myślałem też, że dojadę autem do centrum wioski, a musiałem je zostawić zaraz przy pierwszych chałupach. Pierwszy podjazd w wiosce mnie pokonał :wink:
Bukiwcewo to zadupie większe niż myśleliśmy,
A Pani Sołtys wioski występująca w filmie ma inne zdanie, cyt. " Kultura - jest, Klub - jest , i Biblioteka - też jest" :grin:
bartolomeo
15-08-2019, 09:28
Po krótkiej wycieczce zostawiliśmy wioskę, jej klub, bibliotekę i zamknięty sklep i pojechaliśmy do Łumszorów. Jak było napisane wcześniej z Łumszorów stromą ale wygodną drogą leśną zdobyliśmy Małą Holicę. Połoninka na szczycie niewielka,
https://podkarpacia.pl/forum/2019/zwidokiem_15.jpg
ale piękna :smile:
https://podkarpacia.pl/forum/2019/zwidokiem_16.jpg
Widoki i na polskie Bieszczady
https://podkarpacia.pl/forum/2019/zwidokiem_17.jpg
i, co zrozumiałe, na sąsiednie szczyty
https://podkarpacia.pl/forum/2019/20190809_145836_panorama_1000.jpg (https://podkarpacia.pl/forum/2019/20190809_145836_panorama_1900.jpg)
Po kliknięciu większa wersja.
Warto było się trudzić :mrgreen:
Posiedzieliśmy chwilę na połoninie, odpoczęliśmy, przedyskutowaliśmy dalsze plany i odszukaliśmy drogę, która wyprowadziła nas na górę. Idąc nią dalej zeszliśmy do doliny potoku oddzielającego Małą Holicę od jej większej siostry, Lutańskiej Holicy. I gdzieś tam, na niewielkiej polance, rozbiliśmy obóz.
Widoki i na polskie Bieszczady
https://podkarpacia.pl/forum/2019/zwidokiem_17.jpg
Bartek, a ta wioska w dole i grzbiet nad nią to co to ?
Ładna ta Mała Holica - zazdraszczam kolegom tej wycieczki :-D.
bartolomeo
15-08-2019, 14:07
Wieś Liuta a grzbiet Stynka (dalej przechodzi w Syhlovatyi a ten z kolei w Ostrą Horę).
Wieś Liuta a grzbiet Stynka (dalej przechodzi w Syhlovatyi a ten z kolei w Ostrą Horę).
Tak sądziłem, ale nie byłem pewny. Dzięki Bartek za odpowiedź.
bartolomeo
15-08-2019, 22:15
Rankiem, jak się tylko zebraliśmy, wróciliśmy kilkaset metrów do wypatrzonej wcześniej drogi idącej w odpowiednim kierunku (to ta w prawo na zdjęciu poniżej).
https://podkarpacia.pl/forum/2019/zwidokiem_18.jpg
I, szczęśliwie, ta droga pewnie przeprowadziła nas przez sporą część podejścia na Lutańską Holicę.
https://podkarpacia.pl/forum/2019/zwidokiem_19.jpg
Nie do końca jednak. Urwała się w połowie stoku a jaj końca pilnował przyczajony-tygrys-ukryty-smok :wink:
https://podkarpacia.pl/forum/2019/zwidokiem_20.jpg
Jak się później okazało przywiózł tu zbieraczy borówek, którzy wydeptali dla nas wygodną ścieżkę na boczny język połoniny.
https://podkarpacia.pl/forum/2019/zwidokiem_21.jpg
Im wyżej połoniną tym ścieżka była mniej widoczna, ale nie miało to większego znaczenia. Byliśmy już tak wysoko, że mogliśmy oglądać nasze odkrycia z dnia poprzedniego.
https://podkarpacia.pl/forum/2019/zwidokiem_22.jpg
Jeszcze przed południem zameldowaliśmy się na szczycie drugiej z Holic, tym razem Lutańskiej.
https://podkarpacia.pl/forum/2019/zwidokiem_23.jpg
bartolomeo
16-08-2019, 14:15
Po burzliwej dyskusji doszliśmy do wniosku, że mamy czasu albo akurat tyle aby natychmiast biec w kierunku Równej, przenocować gdzieś na podejściu a potem wcześnie rano zdobyć szczyt i natychmiast zasuwać do Łumszorów. Więc albo biec na Równą albo... nie :mrgreen: Wybraliśmy "nie" i do samego wieczora siedzieliśmy pod szczytem Lutańskiej podziwiając najpierw gruzawiki zwożące zbieraczy borówek do wsi a potem już tylko widoki...
I przy okazji tego jakże optymistycznego akcentu ogłaszam przerwę w relacji - przynajmniej w moim wykonaniu. Na tydzień mniej więcej.
don Enrico
21-08-2019, 21:07
Po burzliwej dyskusji doszliśmy do wniosku, (..).
doszliśmy do wniosku że spróbujemy ustanowić nowy rekord POŁONIN w nic-nierobieniu.
Najpierw zrzuciliśmy ciężkie plecaki w trawy, przyglądając się co to takiego kwitnie o tej porze roku na połoninach
.. no tak , już to widzieliśmy, ale teraz trzeba przypomnieć sobie jak to się nazywa ?
.
https://i.imgur.com/cDhEe9l.jpg
.
Przyjęliśmy optymalną pozycję dla nic-nierobienia
.
https://i.imgur.com/rFLAmdW.jpg
.
Gdzieś w oddali zwrócił naszą uwagę dziwny obiekt na kresce horyzontu
.
https://i.imgur.com/VRKi3l7.jpg
.
Obiekt był nieruchomy, więc nie zagrażał naszym pozycjom w trawie.
A propos trawy na połoninach, jakże łagodnie kołysze myśli leżących pośród niej ?
.
https://i.imgur.com/5Mpw35x.jpg
.
Lubię tą błogość , ciszę i wspomnienia wczorajszej wędrówki, więc odwracam się aby za załomem skalnym zobaczyć naszą wczorajszą górkę.
Tak, to jest Mała Holica , która wycisnęła wczoraj z nas trochę potu.
.
https://i.imgur.com/HYIUKDl.jpg
.
Piszę naszą mając na myśli Małą Holicę , dlaczego ?
.. bo przed wyjazdem wertowałem przewodniki tudzież internetowe annały w poszukiwaniu informacji o Małej Holicy.
Bezskutecznie. Wychodzi na to że żaden turysta jeszcze się tam nie zapuścił..
My już przekonaliśmy osobiście , że da radę a miejscowa ludność potrafi tam nawet wjechać wojennymi maszynami.
Nasza pozycja odkrywców wobec tych faktów , została osłabiona.
ale cieszymy się chwilą,
Przed naszymi oczami Pasmo Pikuja , z Ostrą Horą wychodzącą przed szereg, a na prawo rozlała Połonina Równa w resztkami tuin sowieckiego imperium
Bardziej pociąga wzrok dolina przebijającej się rzeczki Lutanka , która kieruje swoje wody w stronę Czernogołowy
.
https://i.imgur.com/6koHR26.jpg
.
Leżąc wśród traw widzimy w dolinie rozłożoną dużą wieś Luta a poza tym tylko dzikie , nie spacyfikowane przez człowieka pasma ukraińskich Bieszczadów.
.
https://i.imgur.com/JuQUile.jpg
.
Gdzieś na horyzoncie rysują się granie Halicza, Tarnicy, Caryńskiej , Wetlińskiej Rawki i bardziej na południe Wyhorlatu
... ale my cieszymy się że jesteśmy TU a nie TAM!
bartolomeo
22-08-2019, 17:09
Cieszymy się i oglądamy. Nadciągają chmury, ale słonce to tu...
https://podkarpacia.pl/forum/2019/zwidokiem_24.jpg
to tam przebija się przez szwy coraz bardziej zwartej powłoki.
https://podkarpacia.pl/forum/2019/zwidokiem_25.jpg
Nigdzie nie trzeba łazić, wystarczy siedzieć i patrzeć przed siebie.
https://podkarpacia.pl/forum/2019/zwidokiem_26.jpg
Rankiem kolejnego dnia chmury i tumany atakują ze zdwojoną siłą.
https://podkarpacia.pl/forum/2019/zwidokiem_27.jpg
Ostra Hora opiera się długo,
https://podkarpacia.pl/forum/2019/20190811_064233_panorama_1000.jpg (https://podkarpacia.pl/forum/2019/20190811_064233_panorama_1900.jpg)
Po kliknięciu duża wersja.
ale w końcu i ona ulega.
https://podkarpacia.pl/forum/2019/20190811_065655_1000.jpg (https://podkarpacia.pl/forum/2019/20190811_065655_1900.jpg)
Po kliknięciu duża wersja.
Wtedy i my ruszamy we mgłę.
https://podkarpacia.pl/forum/2019/zwidokiem_28.jpg
Wojtek Pysz
22-08-2019, 20:07
.. bo przed wyjazdem wertowałem przewodniki tudzież internetowe annały w poszukiwaniu informacji o Małej Holicy.
Bezskutecznie. Wychodzi na to że żaden turysta jeszcze się tam nie zapuścił..
Dla uczczenia sukcesu odkrywców Małej Holicy, jutro (piątek) wyrusza wyprawa na tytułową Ostrą. Jeśli uda się ją zdobyć, relacja będzie miała tytuł "Z widokiem na Holicę". Zapraszamy wszystkich chętnych. Spotkanie wieczorem w okolicy szczytu. Wstęp wolny.
don Enrico
22-08-2019, 21:14
Leżąc godzinami na połoninie obserwowaliśmy zarówno przyrodę jak i cywilizację.
Tak, tak ta połonina tętniła życiem, najpierw wyłoniły się dwie zjawy
.
https://i.imgur.com/GMZj9BG.jpg
.
a wkrótce potem pojawił się potwór
.
https://i.imgur.com/ZUQ1VrT.jpg
.
Za nim podążał elegancki Mercedes w wersji terenowej
.
https://i.imgur.com/YUBLHiC.jpg
.
a następnie kilka kolejnych radośnie usposobionych pojazdów pozdrawiających leniuchów trawiastych
.
https://i.imgur.com/BI9NPEd.jpg
.
Kolejny biały słoń pokonuje pomału wielowariantowe trakty
https://i.imgur.com/BdOWMho.jpg
..
Nie wszyscy zmieścili się na I-klasę , to nic pojadą drugą
https://i.imgur.com/G2p78zo.jpg
.
Po co to męczyć się dźwigając ciężki plecak, wylewając pot w koszule, może to trzeba inaczej ?
Och zamarzyło mi się, aby zdobyć jakąś bieszczadzką połoninę takim pojazdem
Wojtek Pysz napisał :
jutro (piątek) wyrusza wyprawa na tytułową Ostrą.
Może Wojtek na Ostrą wybiera się takim pojazdem ?
bartolomeo
23-08-2019, 11:24
Widzę, że trochę się pospieszyłem z relacją. Wracam więc do ostatniego wieczora i jeszcze raz się porozglądam. Popatrzę na Liutę,
https://podkarpacia.pl/forum/2019/zwidokiem_29.jpg
popatrzę na Ostrą (Wojtka jeszcze nie widać),
https://podkarpacia.pl/forum/2019/zwidokiem_30.jpg
popatrzę na Równą.
https://podkarpacia.pl/forum/2019/zwidokiem_31.jpg
Mercedesom daruję :mrgreen:
bartolomeo
25-08-2019, 08:31
I na powrót mamy poranek ostatniego dnia :smile: Ciemny ...
https://podkarpacia.pl/forum/2019/zwidokiem_32.jpg
... i mglisty.
https://podkarpacia.pl/forum/2019/zwidokiem_33.jpg
Przed wejściem w las połonina zabłysnęła jeszcze kolorami ...
https://podkarpacia.pl/forum/2019/zwidokiem_34.jpg
... i zgasła.
https://podkarpacia.pl/forum/2019/zwidokiem_35.jpg
Im bliżej Łumszorów tym było "zwyklej". Tak... normalniej :wink: Tylko chwilami pojawiały się jeszcze radosne przebłyski.
https://podkarpacia.pl/forum/2019/zwidokiem_36.jpg
Potem już tylko błotnista droga do Łumszorów, wodospady, ludzie i samochody. Coraz więcej samochodów, aż w końcu znalazł się i nasz. A potem granica (prawie 5 godzin), Słowacja i nocny powrót do domu.
https://podkarpacia.pl/forum/2019/zwidokiem_33.jpg
Takie klimaty w górach to bajka.
bartolomeo
25-08-2019, 15:20
Tak, mgły i chmury bywają piękne :smile:
bartolomeo
25-08-2019, 16:12
Coś jeszcze wygrzebałem, mgielnego i chmurnego.
https://podkarpacia.pl/forum/2019/zwidokiem_37.jpg
don Enrico
25-08-2019, 21:29
A ja jeszcze o ludziach.
Pierwszy dzień - nikogo nie spotykamy
Drugi - borówkarze którzy o 14-stej zjechali w doliny i cisza totalna, aż momentami brzęczało w uszach
Trzeci - są pierwsi turyści , trzech chłopaków na rowerach z plecakami na plecach (żadnych sakw) , zjeżdzali w połonin Holicy.
a potem trzy niewiasty idące w górę, wymieniliśmy parę słów pozdrowień we wschodnim języku ,
a po rozstaniu stanęliśmy zdębiali. Miały takie ogromne plecaki , że te nasze wyglądały jak dziecinne zabawki. Co one miały w tych plecakach ?
Może kartoszki ?
Wojtek Pysz
26-08-2019, 22:26
popatrzę na Ostrą (Wojtka jeszcze nie widać),
https://podkarpacia.pl/forum/2019/zwidokiem_30.jpg
Rzeczywiście, parę dni trzeba było zaczekać, aż pojawimy się tu:
http://ciekawe.tematy.net/2019/pikuj/900/zwidokiem_30.jpg
A opowiemy o tym w wątku "Z widokiem na Holicę (http://forum.bieszczady.info.pl/showthread.php/10076-Z-widokiem-na-Holic%C4%99)".
W dniach 15 -18 sierpnia przebywaliśmy na m. in. Połoninie Równej. W tracie wędrówek byliśmy na Lutańskiej Holicy, Połoninie Równej i Ostrej Horze. W pierwszym dniu grupa prawie trzydziestu uczestników weszła również na Małą Holicę.
Tutaj link do relacji kolegi z wycieczki na Lutańską i Małą Holicę.
https://turysta.swietokrzyski.eu/blog/stama/20190815-lutanska-holica.html
bartolomeo
30-08-2019, 17:15
15 -18 sierpnia [..]. W pierwszym dniu grupa prawie trzydziestu uczestników
Uf uf... trzydziestu!
don Enrico
30-08-2019, 21:26
(...). W pierwszym dniu grupa prawie trzydziestu uczestników weszła również na Małą Holicę.
Tutaj link do relacji kolegi z wycieczki na Lutańską i Małą Holicę.
https://turysta.swietokrzyski.eu/blog/stama/20190815-lutanska-holica.html
W tej relacji znajduję zdanie
Schodzimy popularną wśród nowosądeczan formą turystyki , na krechę :-) Poza szlakiem , ścieżkami i leśnymi drogami - najlepiej w gęste zarośla co by trochę sponiewierało :-) Ale żeby z Luciańskiej Holicy wejść na Malą Holicę inaczej się nie dało
Musisz teraz zweryfikować tą opinię, myśmy te górki łapaliśmy ścieżkami (drogami leśnymi), więc jednak się da.
A tak z ciekawości jakimi mapami posługiwaliście się ?
Czy tylko papierowe, czy też wersje cyfrowe ?
No cóż wystarczy popatrzeć na mapę . Zaznaczyć szczyt Lutanskiej Holicy (1375 m), przyłożyć linijkę w kierunku na Małą Holicę (1184 m) i wyznaczyć trasę. Ta ona mniej więcej wyglądała w rzeczywistości.
Tutaj odpowiedni fragment mapy ze strony mapy.cz
https://mapy.cz/turisticka?planovani-trasy&x=22.7265595&y=48.8338371&z=14&l=0&mrp=%7B%22c%22%3A132%7D
Można również popatrzeć na zdjęcie nr 36, które zamieścił kolega w swojej relacji przedstawiające widok na Małą Holicę z Lutanskiej Holicy. Widać na nim naszą „drogę” na szczyt Małej Holicy ( z wyjątkiem odcinka znajdującego się w dolinie potoku Bystrzyca).
Mapy były różne: i papierowe i elektroniczne.
don Enrico
02-09-2019, 20:56
No cóż wystarczy popatrzeć na mapę . Zaznaczyć szczyt Lutanskiej Holicy (1375 m), przyłożyć linijkę w kierunku na Małą Holicę (1184 m) i wyznaczyć trasę. Ta ona mniej więcej wyglądała w rzeczywistości.
Tutaj odpowiedni fragment mapy ze strony mapy.cz
https://mapy.cz/turisticka?planovani-trasy&x=22.7265595&y=48.8338371&z=14&l=0&mrp=%7B%22c%22%3A132%7D
(..).
Wiesz ! miałem tak samo. Siedząc na szczycie Małej Holicy patrzyłem w zaczarowane okienko z czeskimi mapami i wtedy powiedziałem do Bartka
- Będziemy mieć przechlapane, tu nie ma jak się dostać na Lutańską Holicę, tylko chaszczowanie i to w wersji ukraińskiej oznacza tą najgorszą.
- Bartek luknął w swoje zwierciadełko i uśmiechnął się. Miał tam zamontowaną inną mapę, bardziej optymistyczną.
- Może nie będzie tak źle - oznajmił- tu od potoku w górę jest oznaczona przerywana kreska (tylko kawałek co prawda, ale jest ) , może to stara droga która jeszcze nie zarosła ?
OK , więc musimy spaść na 800 metrów do potoku tam poszukamy miejsca na biwak , a potem następnego dnia szukamy tej ścieżynki
Następny dzień przyniósł rozwiązanie zagadki , ścieżynka której czeskie mapy nie widziały, okazała się traktem dla wojennych maszyn i prowadziła do do płowy połonin
46376
..
mniej więcej jak na tym obrazku zaznaczona czerwonym krzyżykiem, a dalej wyraźna ścieżka dla piechurów wychodzi tam , gdzie las jeszcze nie zajął połonin
46377
.
Dla tych którzy by podążać wersją przedstawioną przez andoz
Można również popatrzeć na zdjęcie nr 36, które zamieścił kolega w swojej relacji przedstawiające widok na Małą Holicę z Lutanskiej Holicy. Widać na nim naszą „drogę” na szczyt Małej Holicy ( z wyjątkiem odcinka znajdującego się w dolinie potoku Bystrzyca)
należy zejść z Lutańskiej na te najniższe połacie połonin i tam złapać ścieżkę prowadzącą do potoku. Broń Boże nie iść na kreskę, bo przy samym brzegu potoku są urwiska nie do zejścia.
Wojtek Pysz
02-09-2019, 21:21
Siedząc na szczycie Małej Holicy patrzyłem w zaczarowane okienko z czeskimi mapami ....
Serwis mapy.cz (i aplikacja na smartfony u tej samej nazwie) to nie są mapy czeskie. Czesi korzystają z ogólnie dostępnych danych mapowych OpenStreetMap, redagowanych przez międzynarodową społeczność "mapiarską". Duży wkład w zawartość mają autorzy Polacy (6 miejsce na świecie pod względem czynnych redaktorów map). Zasługa Czechów jest natomiast dobry wybór prezentowanych na mapie informacji, przydatnych dla turystów.
Nasza trasa była w tym dniu była tak zaplanowana:
Łumszory (450 m n.p.m.) – Lutańska Holica (1374 m n.p.m.) – Mała Holica (1183 m n.p.m.) – Łumszory (450 m n.p.m.)
Schodząc z Lutańskiej natrafiliśmy w górnej części na wspomnianą leśną drogę, którą kilkaset metrów zeszliśmy do potoku Bystrzyca. Trasa zejścia była zbliżona do trasy pokazanej na mapce don Enrico. Leśna droga jest też pokazana na zdjęciu nr 41 kolegi w jego relacji.
Część grupy poszła w górę potoku do Łumszor. Natomiast pozostali z miejsca, w którym leśna droga łączy się z drogą do Łumszor weszli bezpośrednio na Małą Holicę.
don Enrico
03-09-2019, 22:12
Serwis mapy.cz (i aplikacja na smartfony u tej samej nazwie) to nie są mapy czeskie. (..).
Dzięki. Wojtek jak zwykle precyzyjny rozszyfrował taki mój skrót myślowy "czeskie mapy"
.
(...)
Część grupy poszła w górę potoku do Łumszor. Natomiast pozostali z miejsca, w którym leśna droga łączy się z drogą do Łumszor weszli bezpośrednio na Małą Holicę.
Ciekawi mnie jeszcze czy grupa idąca bezpośrednio do Łumszorów miała jakieś problemy z przemieszczaniem ? Z map wynika że jest tam rozdwojenie ścieżek, (które w realu okazują się czasami drogami leśnymi)
Tak mi chodzi po głowie traska na lekko : Łumszory - Bukiwcewo - Mała Holica- zejście do potoku - na przełęcz - i powrót do Łumszorów
Powered by vBulletin® Version 4.2.1 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.