PDA

Zobacz pełną wersję : Jesienny BN lub czy zobaczymy Tatry.



kulczyk1
01-11-2019, 19:55
Z Rymanowa na Przymiarki prowadzi min. ścieżka gminna (tzn.mam nadzieje , że prowadzi bo 3 lata tamtędy nie szedłem a gminy różnie dbaja o te swoje ścieżki) nazwana "Czy zobaczymy Tatry". Byłem tam o wielokrotnie o kazdej porze roku , podczas zachodu i wschodu słońca , przy inwersji i nigdy nie udało mi sie zobaczyć tych mitycznych gór. Beskid Niski zasadniczo bardzo rzadko pozwalał mi na dalsze widoki ale tej jesieni nastapił przełom.:razz:
Pierwsza połowa wrzesnia jedziemy z kolegą do Komańczy , kolo z zachodu ja wprost przeciwnie stąd spotkanie tradycyjnie dla nas pod Lidlem w Jarosławiu i w drogę.
Pierwszy dzień to przejazd busem Tarzana do Rzepedzi i w drogę. Mijamy cerkiew i ul.Koniecpolską:wink: włazimy na Rzepedkę.

46628466294663046631


Z niej do Przybyszowa. Piotra w chatce nie ma ale zastepca ma klucz do piwniczki i popijamy zimny browar.

4663246633

Nastepnie przez Tokarnię do Wisłoka Wlk.

46634466354663646637

kulczyk1
01-11-2019, 20:17
Jeszcze tylko przejście przez Jasieninę na Wahalowski i przez cmentarz z WW na kwaterę.

46639466384664046641

Kolejny dzień to znów przejazd busem (po uprzednim umówieniu sie z kierowcą) tym razem Łupkowa.

466424664346644

kulczyk1
01-11-2019, 20:41
Dworzec i pomnik opisany przez Haszka . Na dworcu popas i ruszamy na południe przy okazji dowiadując sie co może bratnia ręka.

466454664646647

Schodzimy do Paloty o słowackim piwie nie mówiąc o jedzeniu można zapomnieć euro na Słowacji zamknęło przygraniczne lokale.
Dobrze sie ma za to cerkiew i cmentarz nad wioską.

4664846649

Na przełęczy oprócz C.K. słupa nieoczekiwany widok z Tatrami.

4665046651

kulczyk1
01-11-2019, 21:45
Wracamy przez Radoszyce.

4665246653

Wieczorkiem krecimy się po Komańczy . Pokazuję koledze chyżę - ostatnią malowaną tradycyjnie dla tych okolic zagladamy do prawosławnej cerkwii pieknie sie prezentujacej w zachodzącym słońcu..

4665446655

Ostatni dzień to pożegnanie z BN ale z ..Bieszczadów. Przejscie z Turzańska na Suliłe i nazad. Zasadniczo zależało mi na tym cmentarzyku nad cerkwią ale widoki na Rzepedke , Wahalowski , Kuty i Dziady nie zawiodły.

4665646657466584665946660

Na koniec : spaliśmy w agro u sołtysa (to dom przy krzyżówce do Dołżycy) za 35PLN za dobę.
Na stołowanie się po sezonie trzeba być raczej nastawionym na własny prowiant. Jedyny czynny bar (nie licząc tego w schronisku co obecnie nim nie jest) cudów nie oferuje no może oprócz zimnego piwa.
Kolejna relacja ze spotkania z Tatrami z Niskiego niebawem.

don Enrico
01-11-2019, 22:49
(...)
Na koniec : spaliśmy w agro u sołtysa (to dom przy krzyżówce do Dołżycy) za 35PLN za dobę.
(....).
Jeśli dobrze kumam to nocleg był u sołtysa w Komańczy ? czyż tak ?
Pytam , bo mam plany na ten rejon w najbliższym czasie, a w tej okolicy to to oferta turystyczna ostatnio podupadła odkąd bar Wanda został zamknięty
Dawna Podkowiata też nie wiem czy funkcjonuje ?

Gar
02-11-2019, 00:28
Jeśli dobrze kumam to nocleg był u sołtysa w Komańczy ? czyż tak ?
Pytam , bo mam plany na ten rejon w najbliższym czasie, a w tej okolicy to to oferta turystyczna ostatnio podupadła odkąd bar Wanda został zamknięty
Dawna Podkowiata też nie wiem czy funkcjonuje ?
Dawna Podkowiata funkcjonuje jako ośrodek prywatny. Nie wiem jak z noclegami, ale ostatnio żarełko było niczego sobie.

kulczyk1
02-11-2019, 08:03
Tak sołtys w Komańczy na krzyżówce do Dołżycy po lewej, na posesji odremontowana chyża.
46676

W schronisku ( chyba raczej byłym schronisku potem to była jakaś *****)nie byliśmy.
Łemkowska kuźnia zamknieta podobnie Pod kominkiem (otwieraja ponoć dla wiekszych grup i na imprezy)
Czynna była kawiarenka Eden w menu trzy zupy i pierogi.

kulczyk1
02-11-2019, 18:59
Kolejna okazja wyjazdu zdarzyła sie jeszcze tego samego miesiaca. Znajomi z Kujaw swoje doroczne jesienne spotkanie z Bieszczadami zaczynaja w ...Dukli. Czemu nie może być Dukla. W sobote wczesnym rankiem wyjeżdżam i w myslach kombinuję jak najlepiej spedzić czas do ich przyjazdu (deklarują się późnym wieczorem). Miejsc do obejrzenia mnóstwo z buta nie ma szans tak więc krakowskim targiem część furmanką reszta z lacza.
Poniżej część objazdowa - cerkwie i cmentarze - zarówno parafialne jak i wojenne .

466884668946690466914669246687

Miejsca znane nie ma wiekszego sensu opisywać to co mozna znaleźć w internetach.

kulczyk1
02-11-2019, 19:26
Ostatnia z odwiedzanych cerkiewek jest otwarta a pani kustoszka/przewodniczka już na mnie czeka.:razz:

46693

Kasuje należność , załącza taśmę z tekstem ale po chwili prosze ją by wyłączyła i po prostu porozmawiała. Przegadaliśmy z godzinę. Opowiadała jak w czasie wojny cała wieś spłoneła a cerkiew ocalała jedynie dlatego , że granat moździeżowy , który przebił dach i wpadł do środka okazał sie niewybuchem a jedna z parafianek wyniosła go w zapasce i wyrzuciła za cmentarzem. Mieszkańcy na czas operacji dukielskiej uciekli aż do St.Lubowni.Wyżaliła się na wyludniającą wieś - obecnie 9-cioro wiernych! Potomkowie mieszkańców przyjeżdżają jedynie w łikendy i świeta. Wczesniej przyjeżdżali częściej uprawiając ogródki przydomowe ale sprowadzone przez gminę dwie rodziny cygańskie skutecznie im to wybiły bedąc szybszymi w zbiorach od właścicieli.:grin:
W cerkwi są przechowywane ksiegi mszalne z końca XVIII w. pisane cyrylicą ale książeczki do nabożeństwa chociaż po rusnacku to jednak alfabetem łacińskim.
Wewnatrz ładny ikonostas i polichromia obok cmentarz z WW.466944669546696466974669846699

kulczyk1
03-11-2019, 17:56
Czas na część pieszą. Auto zostaje na parkingu przy granicy a ja schodzę na południe dróżką wzdłuż 19-nastki . Gęste (znaczy drewniane cerkwie)
wybrałem do południa teraz trza brac co dają. Na poczatek tony stali.
46706
Tu z typowym krzyżem na pierwszym planie.
Teraz trzy kolejne wsie odwiedzone właściwie dla cmentarzy z WW - cerkwie albo józefińskie albo całkiem swieżej budowy.
Krajna Bystra.
4670746708

Medvedie.
Cmentarz wojenny niewidoczny - prawdopodobnie to placyk przed cmentarna kaplicą. Cerkiew i ładna i drewniana ale całkiem nowa. Z informacji dnia - we wsi wesele , niestety nie proszą.:razz:

467094671046711

Krajna Porubka.
4671246713

Z wioski przejście do granicy i następnie na przełęcz. Znajomi już czekają w PTSM-ie . Wieczór to tradycyjne spotkanie rodaków po dłuższym okresie rozłąki.:wink:

kulczyk1
04-11-2019, 19:49
Nastepnego dnia Wzgórza Rymanowskie . Z Przymiarek tradycyjnie Tatr nie widać. Wydaje sie , że hitem dnia bedzie Cergowa w różnych ujęciach.

46728467294673046731

Jednak po wyjściu z lasu na Popową Polanę są słabo widoczne ale jednak są.
46732
Odległość niby w prostej linii to tylko kilka kilometrów ale zrobiła różnicę.

don Enrico
04-11-2019, 20:57
(...)Wydaje sie , że hitem dnia bedzie Cergowa w różnych ujęciach.

46730

(...).
Czy to jest wskazywana przez Ciebie Cergowa ?
Oglądałem Cergową z różnych stron , ale tego obrazu nie kojarzę, (ale obciach , bo przecież wszyscy wiedzą a ja nie.)

kulczyk1
04-11-2019, 21:20
Tak nie inaczej. Z Sredniego Działu droga na foto prowadzi do Lubatowej.
Przy okazji nie podałem przydatnych informacji : nocleg w PTSM Dukla 16zł. . Dla wedrujących granicą czynny jest bar przy celni na przejściu , ciągle działa sklep u Słowaków zaraz za przejściem - można tam kupić głównie wyskok , napoje , słodycze.

tadeks
04-11-2019, 22:34
Kulczyk, Ty opisuj
zdjęcia cmentarzy, cerkwi, widoki, te bieszczadzkie i beskidzkoniskie, bo
( bo przecież wszyscy wiedzą a ja nie.) Wielu cerkwi i cmentarzy z Twoich zdjęć nie rozszyfrowałem. Nie każdy tak często tam bywa jak Ty.

Dlugi
05-11-2019, 08:19
...Poniżej część objazdowa - cerkwie i cmentarze - zarówno parafialne jak i wojenne .

46692

Miejsca znane nie ma wiekszego sensu opisywać to co mozna znaleźć w internetach.
Czyżby to cmentarz z WW w Hunkowcach? Przynajmniej taki kojarzę sprzed paru lat, jednak wtedy to był równy kawałek łąki z krzyżami z patyków, dodatkowo podmywany przez Ladomirke...


Czy to jest wskazywana przez Ciebie Cergowa ?
Oglądałem Cergową z różnych stron , ale tego obrazu nie kojarzę, (ale obciach , bo przecież wszyscy wiedzą a ja nie.)
Wygląda na widok z Żabiej Góry :-)

kulczyk1
05-11-2019, 09:40
Zacznę od końca. Cergowa z Żabiej wygląda tak.
46737

Cmentarz tak w Hunkovcach po wschodniej stronie drogi vis-a-vis niemiecki cmentarz z II wojny. Dużo dobrego dzieje sie na Słowacji w temacie cmentarzy z WW.
Różnie bywa gdy chce sie je odnaleźć w terenie np. na mapie Compassu jest ich więcej niż w rzeczywistości.

Tadeksie tamte cerkiewki to łatwizna. Tej poniżej na mapach nie ma a przyznasz , że jest ciekawa.:-P
4673846739

tadeks
05-11-2019, 14:17
Tadeksie tamte cerkiewki to łatwizna.
Dla Ciebie łatwe, dla mnie nie wszystkie. Myślę, że jeszcze niektórzy oglądający je też mogą mieć problemy z lokalizacją.
Myślałemo tych zamieszczonych w Twoim poście umieszczonym 2 XI 2019 r. o godz. 17.59
02-11-2019, 17:59
Gdzieś je widziałem, na gruncie lub na zdjęciach, ale nie pamiętam. Nie ta pamięć, a pamięć ćwiczę.

kulczyk1
05-11-2019, 19:10
Myślałemo tych zamieszczonych w Twoim poście umieszczonym 2 XI 2019 r. o godz. 17.59
02-11-2019, 17:59
.

Dwie pierwsze to Krajne Czierno ostatnia Ladomirova.

Kolejny wyjazd to jesień , że tak się wyrażę obrazkowa. Myślałem o Bieszczadach ale zewsząd bombardowano wieściami o tłumach i znów padło na Niski.
W niedzielny późny poranek dojeżdżam do Regietowa i zaskoczenie przy drodze kilkanaście samochodów , sporo ludzi kręci się przy bazie pełne zaskoczenie. Wstepny plan zakładający szukanie pozostałości posterunku OPL na Rotundzie pada w zamian powstaje "plan B " wokół doliny regietowskiej.
Przepadła Rotunda inny cmentarz w zamian.
46740

Jaworzyna K. w roli głównej.
4674146742

W międzyczasie spełniam dobre uczynki sprowadzając kuracjusza i cyklistę na dobrą czytaj właściwą drogę(do kurortu).
Droga z przełęczy.
46743

Nieśpieszne szlajanko wschodnią stroną doliny.
46744467454674646747

Zejście w dolinę i znowu Jaworzyna.

4674846749

kulczyk1
05-11-2019, 19:21
W Regietowie jeszcze dwie chyba najbardziej znane budowle.
4675046751

Potem z braku lepszego pomysłu objazd po okolicy.

467524675346754467554675646757

Obok plebanii w Gładyszowie stoi taki witacz/reklama.
46758

Może i bym sie zdecydował ale u św. Piotra brzmi tak jakoś ostatecznie.:razz::razz:
Nocleg w Zdyni.

kulczyk1
06-11-2019, 00:45
Rankiem (tym wczesnym) start z Wysowej . Im wyżej tym gorzej - nie tak powinno być w górach.
46771
Później z lekka się poprawia.
4677246773

Trzeba powiedzieć wprost:początkowo posiłkowałem się planem i trasą Wojtka Pysza . Okoliczności łagodzące to brak alternatywy na mapie i to ,że drogę z mapy po chwili zgubiłem. Najsamprzód (to takie trudne słowo ze wschodu) szedłem niewymagającym grzbiecikiem później góra jakoś tak sie spionowała i żarty się skończyły. Po rumoszu skalnym przykrytym liśćmi idzie się źle ale szczęśliwie znajduję drogę przed kulminacją. Potem już łatwo - przełęcz z barakiem , podejście na właściwy szczyt a poniżej jest taka polanka a z niej widok na:
4677646777
Sam szczyt proponuje widoki min. na Biawenę
46779

Dalej przez Suchy za nim ma być droga do Cigelki albo jej nie ma albo wzrok coraz słabszy ostatecznie na popereki (to też taki trudny zwrot ze wschodu:wink::-P) schodzę do drogi a następnie na północ do Polska.
467744677546778
Na pierwszym zdjęciu widać sfatygowany postrach dzieci z moich młodych lat.
Na ostatnim zegarmistrzowską precyzję PTTK Gorlice.
46780

Dlugi
06-11-2019, 07:37
48-ka. Ile wspomnień, miłych chwil spędzonych przy pracach przy jej remoncie wraz z ś.p. T. Knapikiem...
W ogóle to ta dolina przypomina mi miłe chwile, zeszłoroczna słowacka EDK, czy osobisty "reset" pozaszlakowy z mocnym strachem przed wilkami wynikającym szczególnie z obaw o psa. Rzadko kiedy podczas wędrówki prowadzę go na smyczy a tam miałem mocne obawy o jego bezpieczeństwo.
Podchodziłem pod Busov od Vysnego Tvarozca, po wygramoleniu się na grzbiet przez przecinkę zobaczyłem Tatry. Na FB miałem zarzuty, że z tego miejsca Tatr nie widać :-)
Schodziłem później przez Vrch Suchej na przełaj do kirkutu (który jest teraz właściwie oznaczony - czasami przyjmują poprawki :-) )

kulczyk1
06-11-2019, 21:33
Schodziłem później przez Vrch Suchej na przełaj do kirkutu (który jest teraz właściwie oznaczony - czasami przyjmują poprawki :-) )

Wydawało mi się , że dobrze pamiętam Twoją fotorelacje na sasiednim a o kirkucie zapomniałem.:cry:

Ze względu na długie wahadła przy remontowanych mostach w Małastowie i Sekowej na kolejny nocleg do Krępnej przejeżdżam przez Zborow.
Rankiem start z Wyszowatki dość wcześnie bo sklepik jeszcze zamknięty.
46793
Na jeziorkach widać suszę
46794
Obok cmentarzy główną drogą pod granicę.
4679546796

Po wschodniej stronie doliny jest taki garb - górka zawsze byłem ciekaw widoku stamtąd i zawsze brakowało czasu ,dzisiaj mówie sprawdzam i widoki rzeczywiście niekiepskie.
4679746798

Najbardziej chyba znana grupa "radocyńska" i ośrodek , w którym remont zbliża się chyba ku końcowi.
4679946800

kulczyk1
06-11-2019, 22:09
Przechodzę nad Czarne widoki głównie na północ na horyzoncie dominuje Kamień nad Kątami.
46801468024680346804

Kapliczkowo i cmentarz 53(ze względu chyba na skromność jeden z moich ulubionych)
468054680646807

Wracam przez Długie odnowiony w ub. roku cmentarz cofa w czasie o 100 lat.
4680846809

Pozostało przejście do Wyszowatki i powrót do domu.
46810

Noclegi:
Osrodek u p.Szarawarowej w Zdyni 40 zł.
Agro w Krepnej na zakręcie do Kotani 30zł.

Na koniec o św. Górze Jawor - miejsce sie rozbudowuje , nowy ołtarz powyżej i co najdziwniejsze nowa studnia:shock: .
Położony asfalt pozwala na dojazd samochodami na miejsce (w czasie mojej obecności stały tam cztery).
Taki widoczek: SUV na wielkomiejskich małopolskich numerach , pani snuje się po okolicy z niezadowoloną miną , pan za kierownicą nawet nie stara się markować zainteresowania - ćwiczy smartfona w aucie.

Dlugi
07-11-2019, 10:03
Po wschodniej stronie doliny jest taki garb - górka zawsze byłem ciekaw widoku stamtąd i zawsze brakowało czasu ,dzisiaj mówie sprawdzam i widoki rzeczywiście niekiepskie.
4679746798

Ten boczny garb Dębiego Wierchu też mnie zawsze kusił. Aż gdzieś początkiem tego roku pojawił się wpis na FB z załączonymi ręcznie wykonanymi (bodajże w latach 80-tych) szkicami całej Radocyny, z zaznaczonymi wszystkimi możliwymi wtedy do odnalezienia fundamentami domów, piwniczkami, krzyżami itp. Najbardziej zainteresował mnie ostatni szkic - terenów najbardziej na południe. Na nim zaznaczone były 2 linie azymutu (na załączonym szkicu te przerywane - załącznik lekko skaszaniło po wgraniu) przecinające się w miejscu, gdzie stał krzyż na tym własnie garbie. To był jeden z punktów, który skłonił mnie, by wraz z kolegą zrobić sobie wycieczkę i spróbować go poszukać.
Niestety, nie znaleźliśmy żadnego śladu, autor szkiców nie pamiętał, z czego ten krzyż był, więc przypuszczam, że był to zwykły drewniany, postawiony przy okazji którejś z Watr i po prostu się rozpadł - na żadnej innej mapie nie widziałem, by tam był oznaczany.

kulczyk1
07-11-2019, 19:01
Ten szkic jest kompletny? Głowy nie dam ale na prawo od tego cokołu też są piwniczki bardziej oddalone od Wisłoki.
46818

Co ta baza jest zaznaczona na północnym krańcu tej mapki tak gdzieś w okolicach tej wiaty przed granicą?

Dlugi
08-11-2019, 08:51
Ten szkic był na 5 arkuszach, obejmował całą Radocynę. Część załączona nie uwzględnia tego cokołu ze zdjęcia, ja go znalazłem korzystając z map na geoportalu. Gdzie jest oznaczona baza - nie dowiedziałem się. Przy tworzeniu szkicu baza powinna być przyjęta w jakimś punkcie stabilnym, łatwym do odnalezienia w przyszłości - tu chyba tak nie było. Dla mnie do poszukiwań wystarczające było określenie mniej więcej punktu przecięcia azymutów. Przy uwzględnieniu, że tego typu obiekty były umieszczane zawsze w miejscu "reprezentacyjnym", widocznym z daleka więc nie miałem potrzeby szukania bazy i mierzenia azymutów. Więc tylko taka ciekawostka, która była iskrą, by zapalić chęć do ruszenia w teren.
Przy okazji - właśnie dzięki Twojej relacji mam plan, by przeciągnąć kolegę (którego - jeśli będziesz na XV spotkaniu MBN to możesz go poznać) po dolinie Regetowa, odwiedzić mogiłę na Jaworzynce i cmentarz pod Wysotą z zamontowanym nowym krzyżem.

kulczyk1
08-11-2019, 11:02
Przy okazji - właśnie dzięki Twojej relacji mam plan, by przeciągnąć kolegę (którego - jeśli będziesz na XV spotkaniu MBN to możesz go poznać) po dolinie Regetowa, odwiedzić mogiłę na Jaworzynce i cmentarz pod Wysotą z zamontowanym nowym krzyżem.

Ciesze się , że przynajmniej w tak skromny sposób udało mi się choć trochę zrewanżować za czerpanie pełnymi garściami z Twoich fotorelacji .:-P
Spotkanie MBN na razie pod dużym znakiem zapytania niestety. Za godzine wyjeżdżam na kilka dni do plemienia Komańczów na takie nieformalne spotkanie miłośników a najgorzej , że w terminie spotkania w Hucie są imieniny szanownej małżonki . Boje się naruszyć mir w podstawowej komórce społecznej. ;)

jojo
08-11-2019, 12:01
Dzięki wielkie za relację i fajne foty, znowu mnie ciągnie w BN.

kulczyk1
12-11-2019, 19:59
Dzięki wielkie za relację i fajne foty, znowu mnie ciągnie w BN.
Jojo dziekuję za dobre słowo ale to jeszcze nie koniec.
Koniec października kusi taaaką pogodą , że jedziemy z kolega do Jaślisk. Wyjscie ze względu na dojazd przez Rzeszów nieco późniejsze. Idziemy na Kamień , jeziorko w kamieniołomie ma znacznie mniej wody niż zazwyczaj. Ze szczytu widok na min .Tokarnię.
46834

Mieliśmy zejść do Czertiznego dla odmiany od wschodu , znalazłem nawet jakieś rozsądnie wygladające drogi gdy nagle na granicy okazało się , że Słowacy wytyczyli szlak. Plan wstepny upada idziemy szlakiem i ...przegapiamy jego odejście z granicy. Trudno zejdziemy inaczej po drodze sporo pamiątek "po Niemcu"
46835

Od źródliska leśnymi duktami do wsi.
4683646837

Zasiadamy pod barem i spożywamy lane z wysoką pianą. W dawnej strażnicy żandarmerii remont , a w barze rysunek przedstawiajacy miejscową vzburę (można o niej poczytać na stosownej tablicy u zandarmów)
468384683946840

Cerkiew i nieliczne drewniana budowle.
4684146842

Gmina Jaśliska wita teraz tak.
46843
Nocleg w Zascianku niestety tylko jedna noc gdyż na kolejną przyjeżdża jakiś kurs przewodnicki. Wieczorny wypiek chleba to ciągle jeden z ważkich argumentów za noclegiem tutaj.:-P

bartolomeo
12-11-2019, 20:02
Wieczorny wypiek chleba to ciągle jeden z ważkich argumentów za noclegiem tutaj.:-PO tak, zdecydowanie! :smile:

kulczyk1
12-11-2019, 23:08
Ranek nastepnego dnia mglisty ale dosłownie z każdym metrem npm jest lepiej.
4685346854

Idziemy przez Ruską Górę i Polany na Polańską.
468554685646857

Zaraz za sosną z drugiego zdjecia czuć intensywny zapach dziczyzny - możliwe , że napis o niedźwiedziach umieszczono nie bez kozery.:razz: Zwierz się nie ukazał za to na szczycie spotykamy turyste też rzadka rzecz. ;) Niestety Tatr nie widać długi okres dobrej pogody zanieczyścił horyzont.
Dwa lata temu chcieliśmy przejść dużą grupą na Banię i niespecjalnie się nam udało. Dzisiaj idziemy bardziej stokami Jawornika i trafiamy w punkt na obelisk papieski.
Na szczycie niespodzianka.
4686046858

Gmina Jaśliska wyznakowała spacerówkę na Banię. Widokowe pagóry bez szlaku w BN (nie biorę pod uwagę polanek i przecinek leśnych)można już policzyć na palcach jednej reki. Jakoś tak po prostu żal.
Jeszcze węgierski trakt.
4686146859
Na zakończenie wyjazdu rymanowscy Inkowie.:-P
46862

kulczyk1
13-11-2019, 22:45
To już ostatni post z jesiennego BN w tym roku (chyba).
Spotkanie w Komańczy dużej a nawet jak na Niski bardzo dużej grupy (21 osób)
W piątek wieczorem intensywna integracja w sobotę wyjście grupowe.
Na Wahalowskim jeszcze kiepsko.
46872

W Jaworniku lepiej.
4687346874

A dalej to już full-wypas z bieszczadzkimi widokami w tle.
4687546876468774687846879
Do Komańczy wracamy szynobusem i ...dalej się integrujemy. Nawiedza nas Gość - szkoda , że na krótko. W niedziele pogoda klękła - twardziele i twardzielki poszli na granicę. Mięczaki i dziady (z piszącym te słowa włącznie) śpią , jedzą i piją ( w dowolnej kolejności). Wieczorem to samo co w poprzednie dni a w poniedziałek powroty.

kulczyk1
20-12-2019, 22:15
Ze wzgledu na to , że jesień zarówno kalendarzowa jak i ta za oknem nie chce się skończyć jedziemy z kolegą po raz kolejny. Prognozy zapowiadają niezłe widoki ale jak to bywa one swoje a życie swoje. Dzień pierwszy to Zawadka - Kamionka - przejscie Kamińską i Kamionką a nastepnie podnóżem Cergowej. Zachmurzenie spore a najgorzej wieje halny - rezygnujemy z buszowania po Cergowej widząc latajace w poziomie spore gałęzie.

47028470294703047031470324703347034470354703647037

Pierwsze i ostatnie zdjecie to oczywiście Tylawa gdzie założyliśmy bazę.

kulczyk1
20-12-2019, 22:27
Przez noc wiatr nieco słabnie ale trzymamy się wieczornych ustaleń i dzisiaj raczej dolinami.
Smereczne i Wilsznia.

4703847039470404704147042

Olchowiec

470434704447045

kulczyk1
20-12-2019, 22:37
Ropienka

470464704747048

Mszana

470494705047051

Na ostatnim zdjęciu bystre oko wypatrzy wieżę na przełeczy.

kulczyk1
20-12-2019, 23:08
Dzień trzeci i zarazem ostatni to Piotruś. Czas mamy ograniczony (kolega ma w planie jeszcze świąteczne wędzenie) więc idziemy ze Stasianego. Podejście nie jest jakieś zbytnio wymagajace - na górze skrzynka , zeszyt i grzeda szczytowa.

47052

Tak naprawdę przyszliśmy tam poszukać źródeł zaznaczonych na mapie Compassu i często opisywanych zarówno w przewodnikach jak i w internetach.
Pierwsze to Swieta studnia - łatwa do zlokalizowania (mozna nawet odnaleźć znaki jakiegoś lokalnego szlaku)

470534705447055

Kolejna to Murowana Studnia i tu już nie jest tak łatwo. Wielu opisuje fakt jej istnienia ale nikt nie przedstawia zdjeć.
Schodzimy po rumoszu skalnym niżej. Ze wzgledu na podłoże i poszukiwania nie posuwamy się zbyt szybko. Spotykamy takie oznakowanie ale to chyba oznaczenia oddziałów leśnych.
47056

Sugerując sie nazwą (jakaś cembrowina) szukam sladów obróbki kamieni.

47057

Ostatecznie zdajemy sie na maszyny - kolega lokalizuje z CZ ja z Compassem i spotykamy sie w tym miejscu.

47058

Pojawia się tam woda , widać inną roslinność . Szukamy jeszcze w promieniu ok.150 metrów i przez błąd w nawigacji nieco wiecej w dół ale wydaje się , że Murowana to jedynie legenda.

sir Bazyl
21-12-2019, 08:52
...Dwa lata temu chcieliśmy przejść dużą grupą na Banię i niespecjalnie się nam udało...
Ja tak kiedyś miałem z Polańską atakując z Wisłoczka. Tak się zamotałem w jarach i stokach, że jakimś cudem ją ominąłem i wylazłem na Polany Surowiczne :). Było to na początku lat dziewięćdziesiątych i to były moje pierwsze kroki stawiane poza szlakami (a miałem tylko mapę PPWIK, która delikatnie mówiąc średnio odwzorowywała rzeźbę terenu :)). Strasznie polubiłem takie łażenie i największą radość sprawia mi właśnie szwendanie się poza szlakami i też jak widzę takie cosie ;) :

Na szczycie niespodzianka.
4686046858

Gmina Jaśliska wyznakowała spacerówkę na Banię. Widokowe pagóry bez szlaku w BN (nie biorę pod uwagę polanek i przecinek leśnych)można już policzyć na palcach jednej reki. Jakoś tak po prostu żal.

to mi żal. I nie tylko na widokowych szczytach ale i tych zalesionych jak wspomniany w Twojej relacji Piotruś. Byłem tam też w czasach prehistorycznych, gdzieś 92 albo 93 rok i żadnych ścieżek, żadnych maziajów na drzewach, po prostu piękny, "dziki" szczyt.
Dzięki za relację. Przez Ciebie będę musiał się wybrać do kilku miejsc :)

kulczyk1
21-12-2019, 22:46
Tak mnie sie nasunęło. Kiedys malowano szlaki by turyści różnego autoramentu mogli z nich korzystać przez lata. Teraz podstawa to wyhaczyć pieniądze , zrobić malunek w terenie, ze dwie ławki, nastepnie huczny odbiór z panem , wójtem i plebanem a potem to starolwowskie nasermater - niech sie dzieje co chce.
Nikt tego nie nadzoruje , nie odnawia i nie poprawia znaków. Po kilku latach z trudem można rozpoznać jakieś smętne pozostałości w terenie. Pewnie marudny jestem ale szkoda tej kasy często rzuconej dosłownie w błoto.