Zobacz pełną wersję : Koronawirus 2020
don Enrico
13-03-2020, 21:55
Otwieram wątek aby wszyscy mogli publicznie przekazać swoje myśli spostrzeżenia i informacje związane z tym.
Nie tylko dla tych co wyjeżdżają w Bieszczady
Ważne są wszystkie informacje
Śledzę temat od paru / kilku dni. Co można powiedzieć... Informacje są, no jakie są, gdzieniegdzie filtrowane, żeby paniki nie siać, gdzie indziej "Bo Pani powiedziała, że jej cioteczny szwagier drugiego męża... " itp, itd...
Z pewn(iesjsz)ych źródeł informacji - to wyłuskałem takie strony w Necie:
Strona Rządowa (https://www.gov.pl/web/koronawirus/wykaz-zarazen-koronawirusem-sars-cov-2)
Niezależny Arkusz w GoogkeDocs (https://docs.google.com/spreadsheets/d/1ierEhD6gcq51HAm433knjnVwey4ZE5DCnu1bW7PRG3E/htmlview?usp=sharing&sle=true)
Mapa przypadków na Świecie
(https://gisanddata.maps.arcgis.com/apps/opsdashboard/index.html?fbclid=IwAR0oKIKJlc-zeNZGFBVEN0-O-58daoCDaKicXwC10cjFWgCZqTPgavseTfI#/bda7594740fd40299423467b48e9ecf6)
I taka stronka jeszcze (English) (https://www.worldometers.info/coronavirus/#countries)
Osobiście myślę, że w tej sytuacji (nowy, nieznany - podobno wszystkim oprócz "hodowców" - patogen), to ani Wójt, Wojewoda, Prezydent, czy WHO nie są w stanie przewidzieć dalszego rozwoju sytuacji. Mam na myśli długi okres "bycia (zakażającym) nosicielem, bez objawów" . To się może roznieść ( o ile jeszcze tego nie zrobiło) na wiele, wiele osób...
Moim zdaniem - warto "pozostać w domowej kwarantannie" z własnej woli. I unikać dużych skupisk ludzkich (np. Markety...).
Czy to głupie - nie mam pojęcia. Ale po tych dwóch - trzech tygodniach interpretacja może się okazać zupełnie inna...
Zdrowia Wam wszystkim życzę (no i sobie też..)
Wszystkie dane światowe na bieżąco :https://bnonews.com/index.php/2020/02/the-latest-coronavirus-cases/?fbclid=IwAR0bRsqJfduiNj45k_ZHiP2YBR3Whp_vAwVM_Sj8 AfX6iNCkl_p6PeT1kaw
https://www.bbc.com/news/av/health-51637561/coronavirus-watch-how-germs-spread
dobry instruktaż rozprowadzany u nas w firmie
don Enrico
14-03-2020, 22:13
Dzięki za stronki z informacjami
Każdy powinien wyrobić sobie własne zdanie
... ale najlepiej, o niezależne kanały infotmacyjne, bo te publiczne są nafaszerowane propagandą, tak że aż puchną
Piotr Niedziela
15-03-2020, 00:31
Dzięki za stronki z informacjami
Każdy powinien wyrobić sobie własne zdanie
... ale najlepiej, o niezależne kanały infotmacyjne, bo te publiczne są nafaszerowane propagandą, tak że aż puchną
Najlepsze z możliwych strony agencji rządu Niemiec. Oni piszą jak jest naprawdę.
Wszyscy piszą jak jest naprawdę. Ich prawdę. I te "niezależne" nie są tu jakimś chlubnym wyjątkiem bo wśród nich można też znaleźć takie "kwiatki" jak rewelacje o rzekomym maskowaniu za pomocą wirusa, negatywnego wpływu sieci 5G. Że niby chorujemy przez ten nowy internet a wirus to tylko po to żeby lekarze nie kopali za głęboko za przyczyną.
Mnie osobiście pomału zaczynają drażnić te wyliczanki.
Każdy dzień pracy w ostatnim tygodniu rozpoczynał się od recytowania podekscytowanym tonem ilości zachorowań na świecie, ile mamy wykrytych w Polsce i ile z tego powodu przeszło przez tęczowy most. To jest dopiero "chore".
Miejscowy
15-03-2020, 21:00
(Uwaga, wpis zawiera lokowanie produktu)
Na granicy PL/SK mundurowi mówili mi, ze jak pójdę na piwo na słowacką stronę, to po powrocie, będę musiał poddać się kwarantannie,
a na kwarantannę najlepszy jest jaśliski chleb - smakuje nawet tygodniowy..
47214
don Enrico
15-03-2020, 22:15
Chleb z Jaślisk najlepszy jest o każdej porze, ale najlepiej o wieczornej (znanej wtajemniczonym)
Znajoma pracuje w banku, pracując przy ładowaniu kaset do bankomatów. Narzeka że teraz zapotrzebowanie wzrosło 5-cio krotnie. Czyżby rodacy nie ufali bankom ?
Niepotrzebnie, mówi że tych biletów jest w banku pod dostatkiem (tylko nie wiemy jak z siłą nabywczą ?
Czy powinniśmy brać nauki z Chin ?
każdy może wyrobić sobie zdanie po oglądnięciu relacji studenta z Wuhan
https://www.youtube.com/watch?v=XsGYo1h2EZw
kulczyk1
15-03-2020, 22:30
(Uwaga, wpis zawiera lokowanie produktu)
Na granicy PL/SK mundurowi mówili mi, ze jak pójdę na piwo na słowacką stronę, to po powrocie, będę musiał poddać się kwarantannie,
a na kwarantannę najlepszy jest jaśliski chleb - smakuje nawet tygodniowy..
47214
Ha wreszcie , przejście na południową strone mocy spowoduje wiekszą adrenalinę a nie tylko niewiadomą czy sklep/bar bedzie otwarty/istnieje.
Tak serio , Sławku pilnują przełeczy Czirteż?
Heniu, w naszym wieku poniższa informacja zdaje się być troszkę istotniejsza...
Trumny drewniane
Zgodnie z naszą tradycją, nieboszczykowi powinniśmy zapewnić trumnę z jak najlepszego i najtrwalszego drewna. Właśnie z tego względu, spośród krajowych gatunków drewna, za najwłaściwsze na trumnę uchodzi drewno dębowe.Zdecydowanie częściej rodziny zmarłych decydują się jednak na zakup trumny sosnowej. Choć jest to drewno delikatniejsze, przekonuje pięknym, jasnym kolorem. Dodatkową zaletą drewna sosnowego jest dość łatwa obróbka, co umożliwia nadawanie trumnie ciekawszych kształtów.
Trumny z drewna krajowego i zagranicznego
Inne polskie gatunki drzew wykorzystywanych w stolarce trumiennej to m.in. buk, orzech i olcha, ale również topola, brzoza i świerk. Zdecydowanie droższe są trumny z drewna zagranicznego, zwykle z hebanu lub palisandru.
Trumny metalowe
Metalowe, bogato dekorowane trumny były charakterystyczne dla XVII wieku. Obecnie nie budzą tak dużego zainteresowania i sięga się po nie przede wszystkim w razie konieczności międzynarodowego transportu zwłok – metalowa trumna jest wtedy koniecznością.
Trumny kremacyjne
Do pochówku kremacyjnego niezbędna jest zupełnie inna trumna. Ponieważ muszą one ulegać całkowitemu spopieleniu, często wykonuje się je nie z drewna, ale ze specjalnego kartonu . Trumny kremacyjne są proste i skromne.Wybór właściwej trumny w tak trudnym momencie, jakim jest śmierć bliskiej osoby, może okazać się skomplikowany. Warto wtedy zwrócić się z prośbą o pomoc do pracownika zakładu pogrzebowego, który będzie umiał służyć radą.
https://www.swiat-uslug.pl/handel-i-przemysl/dobor-materialow-do-trumny-rodzaje-drewna/
:twisted:
don Enrico
16-03-2020, 20:12
Pocztą pantoflową roznosi się w regionie informacja o pierwszej śmiertelnej ofierze tej nietypowej sytuacji
Niejaki Janusz G. został w swej spiżarni przygnieciony półką gdzie miał zgromadzone 150 kg makaronu.
.....
a teraz na poważnie - zastanawia mnie dysproporcja pomiędzy ilością osób zarażonych a zgonami w poszczególnych krajach
w Norwegi 1312 / 244
w Hiszpanii 9428 / 202
w południowych krajach jest lepsza opieka zdrowotna ? , czy też wirus gorzej się czuje i nie jest tak groźny ?
Źródło informacji tu
(https://www.idokep.hu/koronavirus)
Miejscowy
16-03-2020, 20:46
Nadciągają posiłki!
47217
Tak serio , Sławku pilnują przełeczy Czirteż?
W naszym województwie, jeśli chodzi o Słowację, czynne jest tylko przejście w Barwinku i tam właśnie pytałem jak to teraz wygląda.
Pytałem o pieszy ruch turystyczny; czy mogę sobie zejść do słowackiej miejscowości i wrócić. Pogranicznik powiedział, że jak najbardziej mogę, ale po powrocie 2 tygodnie kwarantanny. Na pytanie czy na przejściu Radoszyce/Palota pilnują, odpowiedział tylko, że inne przejścia są zamknięte i przekraczać granicy nie wolno!
(....) w południowych krajach jest lepsza opieka zdrowotna ? , czy też wirus gorzej się czuje i nie jest tak groźny ?
Źródło informacji tu
(https://www.idokep.hu/koronavirus)
Don, jak mnie się zdaje, to oficjalne dane, które przytoczyłeś, to: rzeczywista ilość zgonów i rzeczywista ilość potwierdzonych badaniem przypadków zarażenia.
A te "niepotwierdzone", ale rzeczywiste - mogą wyglądać tak, jak w linku poniżej (akapit "Chiny"):
https://medium.com/@biesiadmichal/koronawirus-dlaczego-musimy-dzia%C5%82a%C4%87-teraz-37539a6383bf
(https://medium.com/@biesiadmichal/koronawirus-dlaczego-musimy-dzia%C5%82a%C4%87-teraz-37539a6383bf)
krzychuprorok
17-03-2020, 00:11
a teraz na poważnie - zastanawia mnie dysproporcja pomiędzy ilością osób zarażonych a zgonami w poszczególnych krajach
w Norwegi 1312 / 244
w Hiszpanii 9428 / 202
w południowych krajach jest lepsza opieka zdrowotna ? , czy też wirus gorzej się czuje i nie jest tak groźny ?
Źródło informacji tu (https://www.idokep.hu/koronavirus)
Nie chce mi się tego węgierskiego przepuszczać przez translatora, ale to jakieś dziwne dane. Ja obserwuje stronę podaną przez Liska i taką stronę z mapą: https://gisanddata.maps.arcgis.com/apps/opsdashboard/index.html#/bda7594740fd40299423467b48e9ecf6 i według tych dwóch źródeł w Norwegii są 3 zgony a w Hiszpanii prawie dwa razy tyle co podałeś. Ta strona z mapą dość aktualna bo jest już uwzględniona czwarta ofiara śmiertelna w Polsce a informacje podano u nas jakieś 2 godziny temu. To wszystko tak szybko się zmienia, że za parę dni będą zupełnie inne, większe cyfry. Mnie zastanawia tylko jedno, czy aby Chińczycy na pewno podają prawdziwe dane, bo na południu Europy znacznie więcej ludzi umiera w stosunku do zakażonych niż ma to miejsce w Chinach.
komisaRz von Ryba
18-03-2020, 12:56
Światowa Organizacja Zdrowia WHO i władze sanitarne Szwajcarii ostrzegają przed stosowaniem ibuprofenu.
https://www.rp.pl/Medycyna-i-zdrowie/303179906-O-co-chodzi-ze-szkodliwym-wplywem-ibuprofenu-przy-COVID-19.html
i trochę optymizmu z sieci
"
To może czas na jakieś dobre wieści?!
Chiny zamknęły swój ostatni szpital dedykowany leczeniu koronawirusa. Jest zbyt mało nowych przypadków żeby był sens utrzymania któregokolwiek z nich.
Lekarze w Indiach ogłosili całkowitą skuteczność leczenia wirusa. Użyli kombinacji leków takich jak: Lopinavir, Retonovir, Oseltamivir i Chlorphenamine. Zaczęli sugerować używanie tej mieszanki leków reszcie świata.
Badacze z Erasmus Medical Center znaleźli antyciała przeciwko koronawirusowi.
Pacjent „0” z Polski całkowicie zdrowy i jutro zostanie wypisany do domu
103-letni Chinka całkowicie wyzdrowiała po tym jak była leczona przez 6 ostatnich dni w szpitalu w Wuhan.
Apple otworzyło na nowo wszystkie swoje 42 sklepy w Chinach.
Korea Południowa notuje bardzo gwałtowny spadek zachorowań.
Włochy doznały silnego uderzenia epidemii wirusa, głównie ze względu na fakt, że są najstarszym społeczeństwem w Europie.
Zacznijmy mówić o ogromnej ilości osób które zdrowieją po kilku dniach od zachorowania.
Dowiedziono, że osocze pacjentów którzy przeszli wirusa i wyzdrowieli, może być wykorzystywane w leczeniu innych zarażonych.
Wszystko zależy od perspektywy i z jakich źródeł czerpiesz informacje którymi się karmisz na co dzień. Dbajcie o siebie nawzajem, szczególnie o tych w grupie największego ryzyka.
Źródła (w wolnej chwili dodam wszystkie):
https://www.google.pl/ (https://www.google.pl/?fbclid=IwAR3uZC0pjsvVAY_E7nsv-cOYremx4Hm7phYdbSL3tR_6tH9snb8IRf48cdw)…/1461227,koronawirus-w-polsce-pacjen…
https://www.businessinsider.com/apple-reopens-all-42-retail (https://www.businessinsider.com/apple-reopens-all-42-retail?fbclid=IwAR29dPuYNwqhcM8e5wqZlfHOrrS1J2FjNc nba3tL6GvIn9LLTZ68SqrHB94)…
https://www.msn.com/ (https://www.msn.com/?fbclid=IwAR1hnwVc9T5fETIQLV_d6nFZNJoSpFSvhpbAt3qy 1e1zm1H1w_lMiZfeZCg)…/coronavirus-103-year-old…/ar-BB114AGk…
https://www.insideover.com/ (https://www.insideover.com/?fbclid=IwAR0J8p4glSjCqEXTtxGJZwYK9pp7xExkzIYjR2AO ulNnM4gziMi4yODFnr8)…/indian-doctors-successfully-cu…
https://www.dutchnews.nl/ (https://www.dutchnews.nl/?fbclid=IwAR2J0bLqPLQ2kH7lAg6x4uwvHPTT1mdyd4PS8f_H p5PN71Pnx1qvfjr8vmI)…/dutch-researchers-find-antibody…/
https://m.economictimes.com/ (https://m.economictimes.com/?fbclid=IwAR3TgjRLlNxwP2NcdYYUlTalYTb4b29MB58vEZwf MquQe_GqXCVYzChAJbU)…/comb…/articleshow/74653762.cms
https://nypost.com/ (https://nypost.com/?fbclid=IwAR2YC9Q8HEu44lF5UeIp6cO8vhDF9yi0h3Db504V bPCyOB-10j7hReY3WHI)…/china-shuts-all-16-temporary-coronavi…/
https://techstartups.com/ (https://techstartups.com/?fbclid=IwAR0M9sZBPoSfId_n-MRZfWU6STe_eD45YBQY_mtNsnj6BuS4ZBLCtnPb1iM)…/new-academic-study-reveals-coun…/
https://www.independent.co.uk/ (https://www.independent.co.uk/?fbclid=IwAR2QM6XAfafP1C4cmLHzlI8EPdNwpMUKKeP-X7QcN4pUVuOse5-hXKsRxz4)…/coronavirus-latest-103-year…
https://www.newsweek.com/south-korea-coronavirus-recoveries (https://www.newsweek.com/south-korea-coronavirus-recoveries?fbclid=IwAR3Pm7JisIYARv8i6e3m3uqhaXhJft V4d8IG_zU2EQK2HwY1ayGVfxlbh6A)…
https://www.sciencemag.org/ (https://www.sciencemag.org/?fbclid=IwAR3yxcsvoNKrz2NtC9PYHlMun5rpPgCQ-GKg75uNflCyn_Jxj0Lf_hsSMac)…/coronavirus-cases-have-dropped…
https://www.dailymail.co.uk/ (https://www.dailymail.co.uk/?fbclid=IwAR3hJwKV2gTAJwLgonM8G4fYYuf3BXgqQRW-oHJ_meYIU5N0ehW-ihnuhdM)…/Why-people-dying-coronavirus-…
https://www.thehindu.com/ (https://l.facebook.com/l.php?u=https%3A%2F%2Fwww.thehindu.com%2F%3Ffbclid %3DIwAR0Yug5gPxPbQ8n66tmnuEMI9lZBSByHQ2Ivmpzq7NsC6 hzsa7BTvAtFLxw&h=AT1uRacx2gLh2FVwjkn7oB_bd623-TcjHfGlx3-sH5R_qtYaU3kk-_j94UivPsWnTq3jioTECGnzQeg69pvXNO-4f-mf3q-vE743MmorFigF-R9iSK3kDozd2YiWZRNBukpwHBoU5PDlB53G4Z9O4g)…/seven-recove…/article31064785.ece
https://www.nbcnews.com/ (https://www.nbcnews.com/?fbclid=IwAR1_kcqKtb3xbEmKMA7ytAYIO7-6rNg8vfao9cDXl3_XUUrQUTxfNd2zLoI)…/doctors-push-treatment-coronaviru…
Tekst Konrad Górak"
- - - Updated - - -
Światowa Organizacja Zdrowia WHO i władze sanitarne Szwajcarii ostrzegają przed stosowaniem ibuprofenu.
https://www.rp.pl/Medycyna-i-zdrowie/303179906-O-co-chodzi-ze-szkodliwym-wplywem-ibuprofenu-przy-COVID-19.html
i trochę optymizmu z sieci
"
To może czas na jakieś dobre wieści?!
Chiny zamknęły swój ostatni szpital dedykowany leczeniu koronawirusa. Jest zbyt mało nowych przypadków żeby był sens utrzymania któregokolwiek z nich.
Lekarze w Indiach ogłosili całkowitą skuteczność leczenia wirusa. Użyli kombinacji leków takich jak: Lopinavir, Retonovir, Oseltamivir i Chlorphenamine. Zaczęli sugerować używanie tej mieszanki leków reszcie świata.
Badacze z Erasmus Medical Center znaleźli antyciała przeciwko koronawirusowi.
Pacjent „0” z Polski całkowicie zdrowy i jutro zostanie wypisany do domu 😉
103-letni Chinka całkowicie wyzdrowiała po tym jak była leczona przez 6 ostatnich dni w szpitalu w Wuhan.
Apple otworzyło na nowo wszystkie swoje 42 sklepy w Chinach.
Korea Południowa notuje bardzo gwałtowny spadek zachorowań.
Włochy doznały silnego uderzenia epidemii wirusa, głównie ze względu na fakt, że są najstarszym społeczeństwem w Europie.
Zacznijmy mówić o ogromnej ilości osób które zdrowieją po kilku dniach od zachorowania.
Dowiedziono, że osocze pacjentów którzy przeszli wirusa i wyzdrowieli, może być wykorzystywane w leczeniu innych zarażonych.
Wszystko zależy od perspektywy i z jakich źródeł czerpiesz informacje którymi się karmisz na co dzień. Dbajcie o siebie nawzajem, szczególnie o tych w grupie największego ryzyka.
Źródła (w wolnej chwili dodam wszystkie):
https://www.google.pl/ (https://www.google.pl/?fbclid=IwAR3uZC0pjsvVAY_E7nsv-cOYremx4Hm7phYdbSL3tR_6tH9snb8IRf48cdw)…/1461227,koronawirus-w-polsce-pacjen…
https://www.businessinsider.com/apple-reopens-all-42-retail (https://www.businessinsider.com/apple-reopens-all-42-retail?fbclid=IwAR29dPuYNwqhcM8e5wqZlfHOrrS1J2FjNc nba3tL6GvIn9LLTZ68SqrHB94)…
https://www.msn.com/ (https://www.msn.com/?fbclid=IwAR1hnwVc9T5fETIQLV_d6nFZNJoSpFSvhpbAt3qy 1e1zm1H1w_lMiZfeZCg)…/coronavirus-103-year-old…/ar-BB114AGk…
https://www.insideover.com/ (https://www.insideover.com/?fbclid=IwAR0J8p4glSjCqEXTtxGJZwYK9pp7xExkzIYjR2AO ulNnM4gziMi4yODFnr8)…/indian-doctors-successfully-cu…
https://www.dutchnews.nl/ (https://www.dutchnews.nl/?fbclid=IwAR2J0bLqPLQ2kH7lAg6x4uwvHPTT1mdyd4PS8f_H p5PN71Pnx1qvfjr8vmI)…/dutch-researchers-find-antibody…/
https://m.economictimes.com/ (https://m.economictimes.com/?fbclid=IwAR3TgjRLlNxwP2NcdYYUlTalYTb4b29MB58vEZwf MquQe_GqXCVYzChAJbU)…/comb…/articleshow/74653762.cms
https://nypost.com/ (https://nypost.com/?fbclid=IwAR2YC9Q8HEu44lF5UeIp6cO8vhDF9yi0h3Db504V bPCyOB-10j7hReY3WHI)…/china-shuts-all-16-temporary-coronavi…/
https://techstartups.com/ (https://techstartups.com/?fbclid=IwAR0M9sZBPoSfId_n-MRZfWU6STe_eD45YBQY_mtNsnj6BuS4ZBLCtnPb1iM)…/new-academic-study-reveals-coun…/
https://www.independent.co.uk/ (https://www.independent.co.uk/?fbclid=IwAR2QM6XAfafP1C4cmLHzlI8EPdNwpMUKKeP-X7QcN4pUVuOse5-hXKsRxz4)…/coronavirus-latest-103-year…
https://www.newsweek.com/south-korea-coronavirus-recoveries (https://www.newsweek.com/south-korea-coronavirus-recoveries?fbclid=IwAR3Pm7JisIYARv8i6e3m3uqhaXhJft V4d8IG_zU2EQK2HwY1ayGVfxlbh6A)…
https://www.sciencemag.org/ (https://www.sciencemag.org/?fbclid=IwAR3yxcsvoNKrz2NtC9PYHlMun5rpPgCQ-GKg75uNflCyn_Jxj0Lf_hsSMac)…/coronavirus-cases-have-dropped…
https://www.dailymail.co.uk/ (https://www.dailymail.co.uk/?fbclid=IwAR3hJwKV2gTAJwLgonM8G4fYYuf3BXgqQRW-oHJ_meYIU5N0ehW-ihnuhdM)…/Why-people-dying-coronavirus-…
https://www.thehindu.com/ (https://l.facebook.com/l.php?u=https%3A%2F%2Fwww.thehindu.com%2F%3Ffbclid %3DIwAR0Yug5gPxPbQ8n66tmnuEMI9lZBSByHQ2Ivmpzq7NsC6 hzsa7BTvAtFLxw&h=AT1uRacx2gLh2FVwjkn7oB_bd623-TcjHfGlx3-sH5R_qtYaU3kk-_j94UivPsWnTq3jioTECGnzQeg69pvXNO-4f-mf3q-vE743MmorFigF-R9iSK3kDozd2YiWZRNBukpwHBoU5PDlB53G4Z9O4g)…/seven-recove…/article31064785.ece
https://www.nbcnews.com/ (https://www.nbcnews.com/?fbclid=IwAR1_kcqKtb3xbEmKMA7ytAYIO7-6rNg8vfao9cDXl3_XUUrQUTxfNd2zLoI)…/doctors-push-treatment-coronaviru…
Tekst Konrad Górak"
Miejscowy
18-03-2020, 18:29
Patrzę sobie ja na poniższą stronę:
https://mapakoronawirusa.pl/
(https://mapakoronawirusa.pl/)i nic co przychodzi mi do głowy, nie tłumaczy tak olbrzymich dysproporcji w śmiertelności, jak np. między Niemcami/Austrią a Włochami.
Być może wyjaśnieniem tej zagadki jest to, w jakim czasie wystąpił wzrost zachorowań w danym kraju:
Włochy (https://www.worldometers.info/coronavirus/country/italy/)
Niemcy (https://www.worldometers.info/coronavirus/country/germany/)
Nie znam się, ale być może u zachodnich sąsiadów dopiero się "rozchulało". Co do Austrii - nie mam danych (tzn. strona nie ma).
No i "Ordnung muss sein", na Zachodzie....
Dodatkowo we Włoszech jest sporo osób w starszym wieku, to też ma / mogło mieć duże znaczenie...
Sytuacja jest na tyle dynamiczna, że w zasadzie można tylko gdybać.... U nas - aktualnie (ok. 19-tej) podano 287/5 przypadków... Niestety - niewiele (na razie) odbiega od spodziewanej - krzywej wykładniczej...( na szczęście na minus :-) ). Ale jutro, pojutrze, za parę dni działania podjęte w związku z paskudą powinny przynieść efekty.
Czego Wam i sobie szczerze życzę. Zdrowia i Spokoju 8-)
don Enrico
18-03-2020, 20:38
Ja życzę spokoju tym kierowcom ciężarówek którzy zostali zablokowani na granicach na dziesiątki godzin bez żadnej pomocy (mimo że nasz rząd ogłosił iż zamknięcie granic nie dotyczy ruchu towarowego)
Mój rekord życiowy to 42 godziny spędzone na granicy, dlatego im wpółczuję , a zarazem jestem wściekły na służby graniczne które nie reagują adekwatnie do sytuacji.
Należałoby służby mundurowe postawić do pionu !!!
A przełożonego odstawić na boczny tor
don Enrico
20-03-2020, 20:36
Wszystkie dane światowe na bieżąco :https://bnonews.com/index.php/2020/02/the-latest-coronavirus-cases/?fbclid=IwAR0bRsqJfduiNj45k_ZHiP2YBR3Whp_vAwVM_Sj8 AfX6iNCkl_p6PeT1kaw
Patrząc na te dane z różnych krajów świata zadaję sobie kolejne pytanie : dlaczego więcej osób zmarło we Włoszech niż w Chinach ?
Czyżby Chińczycy bardziej poważnie podeszli do tematu wprowadzając stanowcze ograniczenia i w dodatku respektowali je ?
Wczoraj przez ekran pewna pani profesor tłumaczyła że nie każdy zakażony tym wirusem ma typowe objawy, może ich nawet w ogóle nie mieć , a i tak zaraża innych.
Może ja sam jestem zarażony i nie wiedząc o tym zarażam innych ?
Może rozwiązaniem byłaby narodowa kwarantanna obowiązkowa dla wszystkich ?
Czy gospodarka przeżyłaby taki eksperyment ?
p.s. siedząc nad pożyczonym przewodnikiem od Bartka, planuję podróż na wschód, bo planowanie jest fajne , tak jak i oglądanie zdjęć z dawniejszych wyjazdów.
Jedna z teorii próbujących odpowiedzieć na to pytanie szuka przyczyny w ciągle obecnym w Chinach potężnym zamordyzmie i nonszalanckim podejściu do praw człowieka. Jak w Chinach złamiesz kwarantannę to nikt cię nie straszy grzywną z kuriozalną liczbą zer. Po prostu znikasz ty i twoja rodzina a sąsiedzi ze strachu nie tylko nie będą pytać co się z tobą stało ale jeszcze zaprzeczą że koło nich kiedykolwiek mieszkałeś.
bartolomeo
20-03-2020, 21:07
Heniu, przestań czytać te statystyki bo to do niczego nie prowadzi. Nie ma jeszcze jednoznacznych, uznanych np. przez WHO wytycznych, określających kiedy można uznać, że zgon został wywołany przez koronawirusa. W tej chwili to zależy od konkretnego lekarza, czasem od jego kierownika, czasem od wytycznych krajowych. Bądźmy szczerzy - te statystyki to są na razie dość mgliste obrazy. Bardzo mgliste. Tak mgliste, że przez następne lata ludzie będą robić doktoraty i habilitacje na ich interpretacji.
Przykład dzisiejszy, z Łańcuta. Młoda dziewczyna zmarła na posocznicę po porodzie - ale była zakażona koronawirusem. Czy zmarła faktycznie z powodu koronawirusa czy niezależnie od niego? Nie analizowano, była zakażona więc mamy w statystykach (trudno to pisać w obliczu tragedii, ale tak działa statystyka) +1. Może Włoch by dał +1 a Niemiec by nie dał bo bezpośrednią przyczyną byłą posocznica? Nie wiemy. I nikt tego nie będzie wiedział dokąd nie będzie definicji, jasnych i możliwych do weryfikacji zasad (jasnych w zakresie medycznym, co nie oznacza jednoznacznych). A te nie pojawią się podczas epidemii a dopiero po niej.
Jeszcze raz apeluję: dajcie sobie spokój z numerkami. Trzeba dbać o siebie, unikać - w miarę możliwości - skupisk ludzkich, myć ręce i... tyle.
Zdrowia życzę :smile:
don Enrico
20-03-2020, 21:23
Właśnie mi o to chodzi --- jak powinniśmy się zachowywać ?
Ja na przykład łokciem naciskam przycisk na przejściu dla pieszych, ale czy powinienem tam byc ?
bartolomeo
20-03-2020, 21:26
Masz unikać wszelkich skupisk ludzkich poza przypadkami koniecznymi. Jeżeli szedłeś na imprezę to nie powinno Cię tam być bo nie powinieneś teraz chodzić na imprezy :smile:
Bez paniki - tylko z głową. I zdecydowanie mniej telewizji, bo gdy człowiek za dużo tego ogląda to w wielu wypadakch zaczyna mu się mózg lasować (tudzież kończy funkcjonowanie w sposób racjonalny).
Obawiam się, że w Polsce zdecydowanie więcej osób umrze z powodu odwoływanych zabiegów, badań i wizyt niż z powodu koronawirusa.
W pierwszej połowie marca (czyli od czasu gdy i w Polsce stwierdzono paskudztwo) na zwykłą grypę zachorowało około 300 000 Polaków z czego 14 zmarło. Śmiertelność procentowa zdecydowanie mniejsza, ale całościowo ofiar prawie trzykrotnie więcej.
A patrząc od września zeszłego roku to będzie prawie 3,5 bańki zachorowań lub podejżeń z czego 50 opuściło ten świat.
https://pulsmedycyny.pl/sezon-grypowy-2019-2020-liczba-zachorowan-i-zgonow-na-grype-982828
Jeżeli do tego doliczyć koszty "społeczne" czyli wydatki na L4, leki, lekarzy i inne takie to może się okazać że "zwykła" grypa trzepie nas po kieszeni nie mniej niż COVID, tyle tylko że do tego przywykliśmy.
Ale "zwykła" grypa jest passe, niemedialna. Ciężko nią straszyć, nikt nie chce trzymać minimalnego bezpiecznego dystansu od zasmarkańców i o czymś takim jak "higiena kichania" przed COVID'em nikt nie słyszał. A-pisk na wszystkie strony, względnie w rączki i o spodnie to.
don Enrico
22-03-2020, 19:24
Masz unikać wszelkich skupisk ludzkich poza przypadkami koniecznymi. Jeżeli szedłeś na imprezę to nie powinno Cię tam być bo nie powinieneś teraz chodzić na imprezy :smile:
A do lasu indywidualnie , to też nie można ?
https://zakazywstepu.bdl.lasy.gov.pl/zakazy/
bartolomeo
22-03-2020, 20:28
To Ty do lasu szedłeś? Mam nadzieję, że nie pod Dębicę bo byś musiał wracać niepocieszony :mrgreen:
bartolomeo
25-03-2020, 18:33
Zasady kwarantanny zaostrzone a Rzeczpospolita ostrzega na przykładzie z Rwandy krzykliwym nagłówkiem:
Złamał zasady kwarantanny. Zjadł go krokodyl.
Tak więc w drodze do lasu uważaj na żarłoczne krokodyle!
don Enrico
25-03-2020, 21:25
Zasady kwarantanny zaostrzone a Rzeczpospolita ostrzega na przykładzie z Rwandy krzykliwym nagłówkiem:
Złamał zasady kwarantanny. Zjadł go krokodyl.
Tak więc w drodze do lasu uważaj na żarłoczne krokodyle!
Dzięki za ostrzeżenie, nie będę udawał się w lasy dębickie aby nie być zjedzonym przez krokodyla
... a swoją drogą skąd tam te krokodyle z koroną się wzięły ?
Ludzie próbują odreagować przymusową asymilację i nie widzę ni zdrożnego że chcą wykorzystać lasy do tego.
kulczyk1
25-03-2020, 22:02
Tak więc w drodze do lasu uważaj na żarłoczne krokodyle!
Krokodyle furda na kamerki i fotopułapki uważajcie. :)
bartolomeo
25-03-2020, 22:04
nie widzę ni zdrożnego że chcą wykorzystać lasy do tego.Uuuu, chyba czas się z tego wątku zbierać bo żarty zaczynają być odczytywane opacznie :smile: O koronawirusie na poważnie albo wcale! :twisted:
A krokodyla nie ja wymyśliłem (https://www.rp.pl/Koronawirus-SARS-CoV-2/200329479-Zlamal-zasady-kwarantanny-Zjadl-go-krokodyl.html).
(...) Ludzie próbują odreagować przymusową asymilację i nie widzę ni zdrożnego że chcą wykorzystać lasy do tego.
Pewnie - las to takie coś odwiecznego, teraz się zieleni i kwitnie (dziś widziałem mnóstwo przylaszczek i trochę zawilców), to idealne miejsce do odreagowania stresu w trakcie wymuszonej "nieruchawości" . Problemem może być... susza - jeszcze trochę, a miejscami wprowadzą zakaz wstępu :-(
Taka mapka LP (http://bazapozarow.ibles.pl/zagrozenie/)
Zdrowia i Spokoju, będzie dobrze.... (oby szybko...).
A zamiast krokodyla foka może być? Też ma zęby... :mrgreen:
47352
Taki trochę bardziej wyważony tekst : cytat z E Sanok ; "Koronawirus nie jest tak straszny, jak nam się wydaje" - twierdzi amerykański biofizyk i laureat Nagrody Nobla Michael Levitt. Naukowiec dość dokładnie przewidział rozwój epidemii w Chinach. Teraz skupia się na prognozach dla Europy i USA. Ma również ważny apel. Wielu epidemiologów ostrzega nas przed długimi miesiącami, a nawet latami globalnego kryzysu spowodowanego pandemią koronawirusa SARS-CoV-2. Jednak amerykański naukowiec Michael Levitt jest przekonany, że ten czarny scenariusz ma marne szanse na odzwierciedlenie w rzeczywistości. Biofizyk z Uniwersytetu Stanforda jest zdania, że choć liczba ofiar śmiertelnych choroby COVID-19 wciąż rośnie, finalnie nie osiągnie tak wielkiego wyniku, jaki prognozuje sporo lekarzy i specjalistów. Czy istnieje jakiś powód, aby wierzyć, że słowa naukowca nie są jedynie pocieszeniem dla społeczeństwa? Okazuje się, że tak. Laureat Nagrody Nobla w dziedzinie chemii już wcześniej z dużą dokładnością przewidział rozwój epidemii w Chinach. Lewitt śledzi dane dotyczące liczby zakażeń oraz zgonów od momentu wybuchu epidemii w Wuhan. Gdy 31 stycznia władze Chin potwierdziły 46 nowych ofiar śmiertelnych, co stanowiło o 4 przypadki więcej w stosunku do poprzedniego dnia, naukowiec zauważył, że choć tendencja jest rosnąca, to samo tempo wzrostu zachorowań zaczyna spowalniać. Niecały miesiąc później, Amerykanin przekazał za pośrednictwem chińskich mediów, że kraj ten upora się z pandemią o wiele szybciej, niż przypuszcza spore grono ekspertów. Obliczył również, że liczba zachorowań zatrzyma się na poziomie około 80 tys. przypadków, natomiast zgonów na ok. 3250. 22 marca Chińskie władze ogłosiły, że miniona doba była kolejną, podczas której nie stwierdzono żadnego nowego przypadku zarażenia koronawirusem. Według najnowszych informacji, które możemy na bieżąco śledzić za pomocą interaktywnej mapy, w samych Chinach kontynentalnych odnotowano jak dotąd 81 496 zarażeń wirusem SARS-CoV-2 oraz 3 153 zgony. Oznacza to, że prognozy amerykańskiego biofizyka okazały się niezwykle dokładne. "Musimy opanować panikę" Naukowiec i noblista Michael Levitt podobny przebieg wydarzeń przewiduje również dla Stanów Zjednoczonych i Europy. Po przeanalizowaniu danych z 78 krajów świata, w których zgłoszono przynajmniej 50 przypadków choroby COVID-19, stwierdził, że choć liczby wciąż są duże, widać wyraźne spowolnienie wzrostu zakażeń. Amerykanin za pozytywny przykład podaje również Iran, gdzie liczba nowo potwierdzonych przypadków w ubiegłym tygodniu nie zanotowała diametralnego wzrostu. W poniedziałek wykryto 1133 zakażeń, a w piątek 1148. Levitt pytany o wysoki wskaźnik śmiertelności we Włoszech kazał zwrócić uwagę na to, iż na Półwyspie Apenińskim jest wyższy odsetek osób starszych (powyżej 65. roku życia) niż w innych krajach, w tym również w Chinach. - Ponadto włoska kultura opiera się na bardzo bogatym życiu towarzyskim, co wiąże się z częstszym kontaktem ludzi chorych ze zdrowymi - komentuje naukowiec. Biofizyk ma także pretensję do mediów o "spowodowanie niepotrzebnej paniki". Jego zdaniem masowe środki przekazu za bardzo skupiają się na nieustannym wzroście łącznej liczby przypadków oraz informowaniu o znanych osobach, u których potwierdzono infekcję wirusem. Przypomina, że od września ubiegłego roku na zwykłą grypę zachorowało około 36 milionów Amerykanów i według szacunków wskutek choroby zmarło 22 tysiące z nich. "To nie czas na drinka z kolegami" Naukowiec podkreśla, że malejące tempo zarażeń można zaobserwować także w tych krajach, w których nie wprowadzono restrykcyjnych przepisów i obostrzeń. Jednocześnie obawia się, że dyrektywy rządzących wprowadzone na skutek panującej pandemii mogą w dużym stopniu przyczynić się do kryzysu gospodarczego i ubóstwa, które może skutkować zwiększoną liczbą samobójstw. Levitt zaznacza, że zastosowanie się do rozporządzeń władzy jest niezwykle istotne w zahamowaniu pandemii. - To nie czas na drinka z kolegami - apeluje naukowiec. Profesor z Uniwersytetu Stanforda przypomina, aby nie brać udziału w licznych zgromadzeniach, gdyż panujący wirus jest nowy, co za tym idzie - populacja nie jest na niego odporna. Amerykanin zwraca również uwagę na to, aby zaszczepić się na zwykłą grypę. Jego zdaniem, pandemia koronawirusa trwająca w trakcie sezonu grypowego przytłacza placówki szpitalne, co zwiększa prawdopodobieństwo że SARS-CoV-2 nie zostanie wykryty u wszystkich pacjentów. - To również jeden z czynników wybuchu kryzysu we Włoszech - kraju o silnym ruchu przeciwko szczepionkom - komentuje Levitt. Naukowiec przypomina, że kluczowe w zahamowaniu pandemii jest wykrywanie wirusa w początkowym stadium. Podkreśla, że wirus może szybko rozprzestrzeniać się tylko wtedy, gdy nie zostanie zdiagnozowany i nikt nie będzie go kontrolować. Levitt przyznaje, że obecny okres nie należy do najłatwiejszych, jednocześnie jest przekonany, że "koronawirus to nie koniec świata, a rzeczywista sytuacja nie jest tak straszna, jak się wydaje". Noblista dodaje, że jeżeli ludzie zastosują się do dyrektyw rządzących, to ich życie "wróci do normalności" szybciej, niż przypuszczają.
Miejscowy
26-03-2020, 20:11
Muszę poważnie podchodzić do ochrony przed wirusem - dmucham na zimne.
Podzielę się paroma, niekoniecznie oczywistymi, kwestiami - może się komuś przyda, bo z chaosu jaki wprowadzają wypowiedzi ekspertów, często trudno coś wywnioskować.
Bywało, że jedni mówili jedno, drudzy coś przeciwnego, a niektórzy potrafili przeczyć sobie w jednej wypowiedzi.
Generalnie dużo rzeczy nie widzą o wirusie, ale niektórzy nie potrafią po prostu przyznać, że nie widzą, bo jakimi, w ich przekonaniu, byli by wtedy autorytetami?
Wieżę, że minister zdrowia mówi prawdę, mówiąc że nie ma pojęcia, czy czeka nas włoski scenariusz, czy łagodniejszy.
Wirus zachowuje się różnie w różnych krajach, nie ma reguły. Jeżeli ziścił by się u nas scenariusz włoski, to było by bardzo źle - śmiertelność pośród starszych ludzi jest tam olbrzymia - możliwe, że dochodzi nawet do 50% zdiagnozowanych zarażonych.
Kwestie, które rozpracowywałem.
Mycie rąk. Czy jeśli ktoś nie ma dostępu do ciepłej wody, to mycie rąk w zimnej z mydłem jest skuteczne? Mówią, że tak, ale trzeba dłużej myć niż w przypadku ciepłej wody.
Jak długo wirus utrzymuje się na powierzchniach. Mówią, że nawet do 9-ciu dni, ale jeden profesor tłumaczył, że owszem wirus długo wytrzymuje na powierzchniach, ale w sterylnych laboratoryjnych warunkach.
W rzeczywistości może nie przetrwać godziny. Nie wiadomo. Podawane są wartości maksymalne.
Pranie ubrań. Wirus ginie w temperaturze 60 stopni, ale jeżeli jakiegoś gore-texa można prać w temperaturze max 30 stopni? Przypuszczam, że podobnie jak z myciem rąk w zimnej wodzie; środek do prania potrzebuje więcej czasu.
Alkohol. Najciekawsze. Usłyszałem, że spirytus jest nieskuteczny na wirusa. Na początku myślałem, że to jakieś przekłamanie. Zawsze byłem przekonany, że spirytus salicylowy skutecznie odkaża.
Tłumaczą, że specyfika wirusa jest taka, że żeby go załatwić, trzeba trochę wody. Skuteczny jest roztwór spirytusu 65-80%.
Picie, czy tylko odkażanie jamy ustnej takim roztworem jest szkodliwe - uszkadza błonę, przez co jesteśmy bardziej narażeni na zarażenie. Picie bardziej rozcieńczonego alkoholu nie jest szkodliwe, o ile nie pije się go za dużo, bo wtedy osłabia odporność.
Ruch na świeżym powietrzu. Jeżeli ktoś ma możliwość wyjścia z domu bez ryzyka, to jak najbardziej, jest to zalecane i póki u nas nie jest zabronione, to trzeba, bo ruch świetnie poprawia odporność.
Mówią, żeby to był raczej wysiłek umiarkowany, no i oczywiście z dala od innych ludzi. Mamy dobrze, bo przestrzeni u nas jest multum i znamy miejsca, gdzie ludzie nie występują. Jak się tylko ociepli to rower odkopię, póki co podjeżdżam sobie autem gdzie chcę. Przez klikadziesiąt godzin spacerów w ostatnich dniach spotkałem tylko dwie osoby, które ominąłem szerokim łukiem. Bieganie, kajak itp. - wszystko super, ale max. w dwie osoby dozwolone.
W lesie jestem bezpieczny. Ryzykuję zarażenie w sklepie. Zakupy robię co drugi dzień, trudno mi rzadziej. Chodzę w porach, gdy jest mało ludzi. Wybieram sklepy w których mogę zachować dystans. Używam płynu odkażającego i jednorazowych rękawiczek, które są dostępne w sklepie. W jednej z sieci obsługa ma maski, to też atut. W małym warzywniaku jest ograniczenie do dwóch osób - też ok.
Maseczki. Oczywiste, że ograniczają ryzyko zarażenia się. Szkoda, że u nas niedostępne. W Czechach nie można wyjść z domu bez maseczki. Ludzie sobie sami jakoś radzą, szyją sobie albo inaczej kombinują. Wszystkich przebiła jedna starsza pani na osiedlu - wyszła do sklepu z założoną na twarz podpaską!
Gdy gdzieś wychodzę na dłużej, to biorę ze sobą jednorazowe rękawiczki i płyn odkażający (zrobiłem sobie na bazie denaturatu). Przydaje się np. przy tankowaniu auta.
Odległość od innego człowieka. Raz mówią, że min. metr, raz że półtora a raz że dwa metry - wg mnie im dalej tym lepiej, niestety ludzie w sklepach nie zawsze trzymają dystans.
Jedynie podczas zakupów ryzykuję zarażenie, no z jednym wyjątkiem, spotkałem w Szklarach babcie o lasce po udarze, czekała na busa, busy przestały jeździć. Zawiozłem ją do Jaślisk, załatwiła ważne sprawy na poczcie i zrobiła zakupy a ja miałem sposobność dłużej pobyć w Jaśliskach. Odwiozłem ją później do domu, a pani opowiedziała mi bieszczadzką historie, jak w pięćdziesiątych latach jej rodzina przyjechała za pracą za Komańczę.
Generalnie teraz nie biorę autostopowiczów (dziwnie), a gdy byłem w Bieszczadach, to nie odwiedziłem znajomych, chociaż byłem np. w Smolniku.
don Enrico
26-03-2020, 21:30
(...) W jednej z sieci obsługa ma maski, to też atut. W małym warzywniaku jest ograniczenie do dwóch osób - też ok.
Maseczki. Oczywiste, że ograniczają ryzyko zarażenia się. Szkoda, że u nas niedostępne. W Czechach nie można wyjść z domu bez maseczki. Ludzie sobie sami jakoś radzą, szyją sobie albo inaczej kombinują. (...).
A propos maseczek, to nasz kolega forumowicz związany z producentem majtek twierdzi , że firma błyskawicznie przestawiła się na szycie maseczek.
Tyle tylko , że nie ma ich komu sprzedać. Nasz rząd nie zdecydował się na zakupy finansowane przez państwowy budżet, bo najpierw trzeba zrobić specyfikację, potem ogłosić przetarg, a jak nie będzie odwołań , to wówczas trzeba podpisać umowę na dostawę.
...a wirus niech poczeka
Jeśli któryś z forumowiczów czuje silną potrzebę opisania dla przyszłych pokoleń swoich przeżyć związanych z obecną sytuacją, to warszawska SGH ogłosiła właśnie konkurs na koronapamiętnik ;)
http://kolegia.sgh.waw.pl/pl/KES/struktura/IGS-KES/Strony/pamietniki.aspx
don Enrico
31-03-2020, 20:09
Gdy dwa tygodnie temu zakładałem ten wątek miałem nadzieję że przysłuży się przetrwaniu trudnych chwil 2-3 tygodnie, teraz czuję się jak mrówka gdy słyszy odgłosy nadchodzącego słonia.
Podzielcie się swoimi doświadczeniami , jak się przygotować, nie czekając na rządowe rozkazy.
Już wariujące statystyki nie robią wrażenia.
A może powinny ?
p.s. na tym etapie nie wierzę statystykom, one są już sterowane na zamówienie poszczególnych rządów.
partyzant
31-03-2020, 23:25
Moje przemyślenia związane z koronawirusem są mrożące krew w żyłach i jeżące włos.
Jedno co mogę na szybko powiedzieć to zwierzęta nas obserwują i są zdziwione, podchodzą coraz bliżej
jakby szykowały się do zajęcia naszego miejsca.
Nie że zaraz koniec świata ale coś jest na rzeczy, może przez te pustawe ulice.
Ostatnio w Lublinie na przemysłowej ulicy w obejściu dużej firmy blisko Areny Lublin pojawiło się stado dzików, które dołączyły do już mieszkających zająców i lisów.
Płowej zwierzyny na obrzeżach jest sporo. To oczywiście nie jest nic nadzwyczajnego ale zastanawia.
krzychuprorok
01-04-2020, 00:21
Gdy dwa tygodnie temu zakładałem ten wątek miałem nadzieję że przysłuży się przetrwaniu trudnych chwil 2-3 tygodnie, teraz czuję się jak mrówka gdy słyszy odgłosy nadchodzącego słonia.
Według oficjalnych danych, w przeciągu dwóch tygodni łączna liczba zachorowań na świecie wzrosła 4 razy a liczba zgonów 5 razy. Sytuacja tak dynamicznie się zmienia, że aż strach patrzeć w przyszłość.
Jedno co mogę na szybko powiedzieć to zwierzęta nas obserwują i są zdziwione, podchodzą coraz bliżej
jakby szykowały się do zajęcia naszego miejsca. Nie że zaraz koniec świata ale coś jest na rzeczy, może przez te pustawe ulice.
Pewnie za parę tygodni dotrze do Lublina żubr, jest pod Przemyślem i ponoć idzie na północ:smile:
Ostatnio w Lublinie na przemysłowej ulicy w obejściu dużej firmy blisko Areny Lublin pojawiło się stado dzików, które dołączyły do już mieszkających zająców i lisów.
Płowej zwierzyny na obrzeżach jest sporo. To oczywiście nie jest nic nadzwyczajnego ale zastanawia.
Kilka dni temu dzik jakoś się dostał na teren Akademii Medycznej koło parku Saskiego. Centrum Lublina.
To oczywiście nie jest nic nadzwyczajnego ale zastanawia.
To w końcu nic nadzwyczajnego czy jednak zastanawia? :wink:
Bydlątek nikt i nic nie płoszy to zwiedzają. U nas okoliczne miejscowości i przyległe do nich tereny wyglądają praktycznie jak wymarłe. Ruch uliczny i związany z nim hałas spadł praktycznie do zera więc na ulice wychodzą stworzenia które w normalnych warunkach nie ważyłyby się tam nogi postawić.
partyzant
01-04-2020, 09:50
Zastanawia nasilenie.
A co konkretnie w tym "nasileniu" niezwykłego czy zastanawiającego? Nie widać żeby jakoś masowo się tłoczyły na ulicach miejscowości. Pojawiają się tam gdzie ich wcześniej nie było ze względów wymienionych wyżej i w stopniu wynikającym z ich liczebności na danym terenie. Dla osób nieuczęszczających na co dzień do lasu to może być swego rodzaju zaskoczenie bo wcześniej nie widzieli zwierzątek a teraz je widzą ale dopatrywanie się w tym jakiejś nadnaturalnej intensywności pachnie teorią spiskową rodem z filmow klasy C (albo niżej), na zasadzie "wiedzą że mamy wirusa i jesteśmy osłabieni, szykują się do inwazji".
Zamiast dopatrywać się "drugiego dna" w ich działaniu zdecydowanie sugeruję wykorzystać okazję do zrobienia kilku fajnych fotek.
Miejscowy
01-04-2020, 11:37
na dziki uważajcie, bo to one teraz odstrzeliwują człowieków
partyzant
01-04-2020, 13:33
Verid! Już prawie się nabrałem, że mówisz to wszystko poważnie, sprawę ratuje dzisiejsza data.
Gratuluję poczucia humoru.
W sumie to miałem właśnie dopisać to samo. A skoro teraz wiemy że żaden z nas nie bierze drugiego na serio...
don Enrico
01-04-2020, 20:52
Fajnie że tak przedstawiacie tą sytuację, to podnosi na duchu.
Problem pojawi się za miesiąc gdy trzeba będzie likwidować oszczędności aby przeżyć kolejny dzień ( ci co stracili dochody)
Szczęśliwi ci co nie prowadzą własnych biznesów i liczą że państwo prześle na ich konto kolejne kwoty.
....Zobaczmy ile osób pobiera wynagrodzenie z budżetu , a ile tam wpłaca :mrgreen:
"Wolne przemyślenia" Dr H.Różańskiego
https://rozanski.li/5244/sars-cov-2-i-covid-19-wolne-przemyslenia/ (https://rozanski.li/5244/sars-cov-2-i-covid-19-wolne-przemyslenia/).
Wojtek Pysz
02-04-2020, 09:25
.... zdecydowanie sugeruję wykorzystać okazję do zrobienia kilku fajnych fotek.
Proszę bardzo. Może to nie Rynek Główny, ale niedaleko - pobliże Campusu UJ w Krakowie.
http://ciekawe.tematy.net/2016/img/WP_2016-10-02_13-24-35_DSC_3097.JPG
http://ciekawe.tematy.net/2016/img/WP_2016-10-02_13-24-58_DSC_3102.JPG
PS. Nie było wtedy żadnej epidemii a ludzi wkoło pełno.
partyzant
02-04-2020, 15:00
Pytanie co to za krzyżówka i komu uciekła?
Sztuki nadzwyczaj dobrze odżywione;).
Z "krzyżówką" to nie pomogę bo świnkę to ja lubię zjeść, z hodowlą gorzej. Wygląda trochę jak te wietnamskie ale to tylko przypuszczenie.
Co do "komu uciekła" - zoo jest po drugiej stronie Wisły więc to chyba nie od nich. Chyba bo choć świnia zwierzęciem wodnym z natury nie jest to pływać umie. Ale przez płot z kampusem jest jeszcze wydział Biologii (o ile mnie mapy Google nie kantują), może tam coś trzymali na potrzeby eksperymentalno degustatorskie.
A że dobrze odżywione - kampus => człowieki =>odpadki =>pasza
kulczyk1
02-04-2020, 19:53
Kilkanaście lat temu taki zwierz pomieszkiwał "U Oli" w Kalnicy . Może poszła szlakiem Pulpita?:mrgreen:
Miejscowy
02-04-2020, 20:53
Zosia Wietnamska z Kalnicy
47439
Pytanie do Wojtka - czy te dwa zdjęcia pokazują to samo stado (watahę) ?
Dlaczego pytam - na pierwszym, pierwszy z lewej to na 99% dzik, drugi - za słupem - nie widać głowy, ale postura i maść też wskazywałaby na dzika (pewnie mama tego z lewej). Te po prawej (pierwsze zdjęcie) niezbyt rozpoznawalne przy tej jakości...
Na drugim - mama z młodymi - coś, jak wietnamskie, ale... może i się skrzyżowały ? (poziome ogonki - to tak jak u zdenerwowanych dzików) ?
Edyta:
Co do umiejętności pływania (dzików) - jakieś 20 lat temu, włócząc się zimą po lesie - ruszyłem z barłogu jakieś 2-3 lochy z ok. 10 warchlakami. Uciekły... Ale to była zima, tak - był śnieg. Poszedłem tropem, po jakichś 2 km dotarłem do brzegu rzeki o szybkim nurcie (PZW kiedyś określało ją jako "rzekę górską"). Tropy - wąski pas do wody. Chwila poszukiwania i... na drugim brzegu - niewiele szerszy pas tropów... A nurt szybki. Nawet te maluchy przepłynęły na drugi brzeg tak samo sprawnie, jak ich mamuśki...
P.S. Wiem, że nie w temacie... C...V...
don Enrico
02-04-2020, 21:39
Kolejne ograniczenia a efektów brak - takie przemyślenia niejednemu przychodzą do głowy.
Zakaz wstępu na szlaki bieszczadzkiego parku - jaki to ma sens ? jak przed wprowadzeniem była tam śladowa ilość osób co opisał Miejscowy w swoich spostrzeżeniach.
a może warto przyjrzeć się innym rozwiązaniom ?
Szwedzi na przykład nie zamykają przedszkoli i szkół , ale zamykają seniorów wysyłając wszystkich do odosobnienia bez względu czy podróżowali czy nie .
W sumie to oni są w grupie największego ryzyka.
Dzisiaj nikt nie wie jakie rozwiązanie jest najbardziej skuteczne ?
p.s. tak mi się przypomniało że skandynawowie mają już od dawna mądre rozwiązania systemowe odnośnie zachorowań.
Jeśli pracownik źle się czuje dzwoni do szefa że jest chory i nie przyjdzie do pracy. Za caz choroby (bodajże do 5 dni ) ma płacone.
Nie musi iść do lekarza , tylko trzeba przechorować tą "grypę"
kulczyk1
02-04-2020, 22:38
Zosia Wietnamska z Kalnicy
47439
Ooo ta sama :-) .Dzieki Sławku - próbowałem znaleźć u siebie ale gdzieś szczezło.
Kolejne ograniczenia a efektów brak - takie przemyślenia niejednemu przychodzą do głowy.
Zakaz wstępu na szlaki bieszczadzkiego parku - jaki to ma sens ? jak przed wprowadzeniem była tam śladowa ilość osób co opisał Miejscowy w swoich spostrzeżeniach.
a może warto przyjrzeć się innym rozwiązaniom ?
Szwedzi na przykład nie zamykają przedszkoli i szkół , ale zamykają seniorów wysyłając wszystkich do odosobnienia bez względu czy podróżowali czy nie . (...)
Nie wiem, czy to jest lepsze rozwiązanie. Ogólnie mówi się, ze tylko pełna "izolacja społeczna" może zapewnić zmniejszenie stopnia roznoszenia się tej paskudy. Na pewno takie postępowanie nie zaszkodzi (co do zdrowia ogółu, bo jednostkom na zdrowie psychiczne to pewnie wpłynie - nie każdy potrafi znieść tygodnie izolacji, niestety...)
Ale na tej stronie:
https://www.worldometers.info/coronavirus/#countries
są (szybko aktualizowane - w odniesieniu do Polski, bo resztę ciężko śledzić) dane o Covis-19. Porównaj dane dla Polski:
https://www.worldometers.info/coronavirus/country/poland/ (https://www.worldometers.info/coronavirus/country/poland/)
z danymi dla Szwecji:
https://www.worldometers.info/coronavirus/country/sweden/
Oczywiście to wszystko (dane) zależy od procedur określania / badania i rzetelności poszczególnych instytucji państwowych, które publikują dane na ten temat.
Duuużo Zdrowia, Spokoju i Szczęścia Wam wszystkim !
Miejscowy
03-04-2020, 12:47
jeśliby już porównywać statystyki z Polski i cóż że ze Szwecji (co jest karkołomne), to my jesteśmy na etapie, na którym Szwecja była ok. 10 marca. U nas wirus właśnie zaczyna się rozkręcać.
Parki narodowe zamknięte do odwołania, lasy wszelakie zamknięte do 11 kwietnia włącznie.
bartolomeo
03-04-2020, 19:52
Zamknięte, ale nie dla wszystkich (https://www.pzlow.pl/wykonywanie-gospodarki-lowieckiej-bez-ograniczen/).
don Enrico
03-04-2020, 21:16
A już zaplanowałem sobie wypad do lasu w Grzegorzówce , aby nazbierać kilka listów czosnku niedźwiedziego celem podniesienia odporności ... i masz
Okazuje się że nie dość że tam siedzi ten świrus to jeszcze można zostać postrzelonym przez obrońców zwierząt
A już zaplanowałem sobie wypad do lasu w Grzegorzówce , aby nazbierać kilka listów czosnku niedźwiedziego celem podniesienia odporności ... i masz
Okazuje się że nie dość że tam siedzi ten świrus to jeszcze można zostać postrzelonym przez obrońców zwierząt
Podobno w Dukli go nie brakuje - czosnku, nie (ś)wirusa.
https://www.youtube.com/watch?v=3JdyuM60_Ug
don Enrico
04-04-2020, 21:12
Miejscowy kiedyś napisał
..tym czosnkiem z parku zagryzałem piwo kibicując Przełęczy Dukla. Oj chciało się Ż!
nie wiem czy klub Przełęcz Dukla jeszcze chasa po parkowym boisku ?
... ale lat temu parę (może z pięć?) grupka forumowiczów wałęsała się tam szukając przedwiośnia
.
47440
.
teraz w czasie zamrożenia, fajnie jest wyciągnąć kilka wspomnień.
Niestety popełniam kolejny błąd słuchając (oglądając) rządowych (dez)informacji na temat walki z pandemią.
Boże chroń mnie przed tym plugastwem !
Pewnie lepiej przyjąć statystykę ogólną która mówi , że dziennie opuszcza nasz kraj ok 1200 ludzi zakończywszy swój ziemski żywot
Tak zwyczajnie (lub niezwyczajnie)
Cieszmy się że to ,,tylko " ma skuteczność śr. ok. 5% . Taka Ebola ma ok 80% .
Cieszmy się że to ,,tylko " ma skuteczność śr. ok. 5% . Taka Ebola ma ok 80% .
Prędzej 0,5%. Liczba stwierdzonych chorych ma się nijak do zarażonych.
kulczyk1
04-04-2020, 23:34
Mieszkam na prowincji albo na zadupiu jak kto woli. Wojtek Pysz kiedyś stwierdził , że na poligonie jaworowskim ale to nie jest do końca prawda. Mieszkam w Polsce choć na dzisiejszych kresach. Przydarzyła sie zaraza i pierwsze obostrzenia , pomyślałem trudno z wyjazdami szlaban ale w odróżnieniu od miastowych mam mnóstwo możliwości . Na terenie gminy 60% to lasy więc korzystałem. Czasami spotykałem innego spacerującego więc skrecałem w najbliższą lenię (taka droga w przecince leśnej - jakby kto nie wiedział) i było spoczko. A tu nagle zakaz wstepu do lasu. Horror i macabbra. Powiecie idź w partyzantkę. Nie jest to proste . Jak wiadomo "przy granicy jest strażnica" a strażnica ma fotopułapki i kamery wysokiej rozdzielczości na " wysokiej wieży" (nie jest otoczona fosą):wink:. Swoje kamerki dokłada nadleśnictwo i dupsko zbite." Permanentna inwigilacja" a "wyżej nerek nie podskoczysz".
Tu znalazłem ale ...prawie 40 % gminy to pola uprawne . Wezmę motykę i z takim alibi pójdę jutro polnymi dróżkami.:-) Tez bedzie fajnie.
Nie chce iść pod włos MZ ale Kampinos czy Niepołomice a lasy gdzieś na uboczu to duża różnica.
Spędzajaca w nas kolejne (tym razem nieplanowane ferie) 8-letnia wnuczka zapytała czy z czasem bedzie zakaz wychodzenia na podwórko. Odpowiedzieliśmy nie do końca szczerze , że na pewno nie. Gdyby jednak , proponuję założyć klub im.Felicjana Dulskiego. Kilka kółek wokół stołu w jadalnym nikomu nie zaszkodziło.:mrgreen: A gdzies tej odporności organizmu trza nabyć.
Zdrowia życząc wszystkim (w sensie dosłownym)!
Z tą różnicą "Kampinos a las na uboczu" nie jest taka oczywista sprawa. Też mieszkam poza miastem. Może nie na totalnym zadupiu ale generalnie poza sezonem to u nas wygląda jakbyśmy kwarantannę bez wirusa mieli. Jak tylko zaczęło się przykręcanie kurka z marketami, parkami itp to weekendy zaczęły wyglądać gorzej niż za "tłustych" dni sezonu. Samochód na samochodzie, zaparkowane gdzie popadnie, syf po zakrapianych grillach w miejscach niekoniecznie do tego przeznaczonych i ewidentne dowody na prawidłową pracę jelit przyjezdnych. Ludu było tyle że nie dziwię się że chwilę później zamknęli mi plażę a będąc na piątkowym spacerze po lesie (też mam swój ulubiony kszor gdzie się nawet dziki nie zapuszczają) dostałem SMS'a od żony że mam z niego się wynosić bo też go zamykają. Co prawda, według opinii prawniczych pojawiających się w necie zamknięcie bezprawne ale z miejscowymi strażnikami żyję na dobrej stopie i nie zamierzam tego zmieniać. Szczęśliwie też jeszcze mam możliwość poszwędać się za traktorem sąsiada, żywiąc jednocześnie cichą nadzieję że nie stanie się to popularną atrakcją turystyczną bo wtedy rzeczywiście zostaną biegi wokół własnego podwórka.
Zamknięte, ale nie dla wszystkich (https://www.pzlow.pl/wykonywanie-gospodarki-lowieckiej-bez-ograniczen/).
Oni chyba już się dawno pogubili z tymi zakazami:
https://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,173952,25846361,mysliwi-jednak-bez-wstepu-do-lasow-resort-srodowiska-zakaz.html?fbclid=IwAR1HrWnFcNTyeh3xTUx-GeW108DGp4TEACkPqhEiJvnfO6u84nGvgarvy6w
bartolomeo
05-04-2020, 13:54
Co za b...ałagan! :sad:
don Enrico
05-04-2020, 19:27
No cóż,wygląda na to że trzeba będzie iść śladem pana Dulskiego ....
.
47441
kulczyk1
05-04-2020, 22:33
Co za b...ałagan! :sad:
Ależ Panie Kolego nie bójmy sie słów , tym bardziej , że nawet tych na B jest sporo - burdel , bardacha , bajzel , bardak...:grin:
Nie wiem jak innym ale mnie doskwiera ten brak jednoznaczności wprowadzanych przepisów , takiego biblijnego "tak-tak, nie-nie". Wprowadzano obostrzenia a nastepnie ktoś z decydentów je po swojemu interpretował (tak było ze spacerami). W efekcie jestesmy skazani na widzimisię funkcjonariusza - jakiś nadgorliwy , przejęty rolą lub zwyczajnie mający kiepski dzień przywali pińcet i nie ma zmiłuj się.
Wspominałem powyżej , że mamy w domu wnuczkę. Mamy spore podwórko po którym można jeździć rowerem , grac w piłke itp. Mała tęskni za rodzicami ale mając w perspektywie koczowanie w bloku sama ich poinformowała , że zostaje na wsi. To tak a propos tych wszystkich dzieci , które przez dwa tygodnie nie wychodzą z mieszkania. Dla kontrastu z psem wyjść można. Spróbujcie to wytłumaczyc kilkuletniemu dziecku.
Na koniec dzisiejszy dzień. Jak planowałem poszedłem polnymi drogami , na 10-km trasie widziałem 6 osób (fakt -zazwyczaj nie ma tam nikogo) kazdy zachowywał odstęp lub odchodził w inną dróżkę. Może więcej wiary w obywateli a siły MSW skierować do tych rażąco łamiących przepisy.
Zdróweczka wszystkim życzę!
don Enrico
06-04-2020, 21:14
Macie jakieś pomysły aby przetrwać samo-aresztowanie ?
...po schodach tyle razy, aby wyjść na Tarnicę i browar na dachu - ok to pomysł dla blokesów.
Mnie tu namawiają, abym zainstalował w telefonie jakiegoś wordsapa, ponoć można pić wódkę w czasie rzeczywistym .
Tylko co czynić gdy fundusze się skończą ?
Zostaje 1410.
Może ktoś przypomni sobie jakiś wyjazd beskidzki i podzieli się nim (może być stary , sprzed lat)
albo można kliknąć na relację objazdową maluchem wokół Polski w tym Bieszczadów
Nie będzie tu zaskakujących informacji, ale 20 minut minie przyjemnie
https://www.youtube.com/watch?v=A4Uwxy82V-E
Dla spragnionych przyrody mogę zaproponować krótki spacer po moich okolicach dostępny tu:
https://www.youtube.com/watch?v=iABzLxmpE7o
Niestety nie-bieszczadzki ale za to mocno faunistyczny.
Natomiast jeżeli mają być Bieszczady to pozwolę sobie odświeżyć te dwa zlepki, zajmujące dość szczególne miejsce w moim sercu:
https://www.youtube.com/watch?v=TEb7WH-OD6s
https://www.youtube.com/watch?v=e2du10uh_io
Tyle jest fok w Twojej okolicy??? Widziałem kilka fok na zamarzniętym Bałtyku w 83, ale nie wiedziałem że ich jest aż tyle...
Duszatyn lubię, Prełuki bardziej, ale i tak oba nad Osławą ;)
Tak, całkiem sporo tych zwierzaczków tutaj. A od momentu rozpoczęcia pandemii, gdy ilość odwiedzających drastycznie spadła i ni ema tak zwanych "rejsów na foki" to już w ogóle kłębią się jak wściekłe.
Niezłe emocje wzbudzają te foki u krajowców :) Pooglądałem lokalne filmy - niestety tzw "ekolodzy" jak zwykle narobią więcej szkody niz pożytku przyrodzie...
don Enrico
07-04-2020, 21:27
Brawo !!!
Jak podają media (krknews.pl) wreszcie jest szansa że w budżecie będzie kasa na zakup środków ochronnych dla szpitali i DPS-ów
Karami pieniężnymi w wysokości 12 000 zł ukarano mężczyznę, który w sobotę jechał rowerem po Bulwarze Kurlandzkim oraz kobietę, która tam spacerowała. Identyczne kary nałożono, wobec dwóch kobiet, które tego dnia nie zastosowały się do zakazu korzystania z Parku Dąbie w Krakowie i spacerowały tam bądź siedziały na ławce. Dodatkowo wobec jednej z nich, która piła piwo sporządzono wniosek o ukaranie do sądu.
... a maseczki zgromadzone wcześniej w magazynach posłużą listonoszom do sprawnego przeprowadzenia głosowania
Znam kilku listonoszy - połowa na zwolnieniu, druga połowa się szykuje do niego :twisted:
Dla znudzonych Babia Góra z mojego balkonu. Sorry za jakość ale zrobione telefonem przez lornetkę. Jeszcze ciepłe :-D
Dla znudzonych Babia Góra z mojego balkonu. Sorry za jakość ale zrobione telefonem przez lornetkę. Jeszcze ciepłe :-D
Browar - Ty to masz fajnie w tej kwaranntannie. Widzisz ośnieżone góry. Ja nawet pagórka nie widzę, nawet lasu ..... :mrgreen:
Byłem na Babiej w sierpniu , a teraz to już nawet nie wiem czy jeszcze mnie tam kiedyś znowu wpuszczą .....
Pozdrawiam Jojo
Dla znudzonych Babia Góra z mojego balkonu. Sorry za jakość ale zrobione telefonem przez lornetkę. Jeszcze ciepłe :-D
To chyba też Babia Góra ?
47444
Tu widok z pokoju. Przy lepszej pogodzie widać dużo wyraźniej.
47445
Miejscowy
10-04-2020, 18:21
a RBI, RBR I RKL cały czas na zero:
https://wsse.rzeszow.pl/aktualnosci/koronawirus-sars-cov-2-wojewodztwo-podkarpackie-aktualna-informacja-2
komisaRz von Ryba
14-04-2020, 22:37
właściwie nie jestem pewien czy to właściwy wątek ale akcja Jadę w Bieszczady! #ZmieńTerminNieOdwołuj (https://www.youtube.com/results?search_query=%23Zmie%C5%84TerminNieOdwo%C5 %82uj)powstała za sprawą koronawirusa
https://www.youtube.com/watch?v=kmYl1hv3134&fbclid=IwAR1ymwThi0Tbufo0cv5uj LPwgKX2IhdGVVRYLPOQbR2B_Cj_yIT81h1bH_o
don Enrico
15-04-2020, 20:47
Nie bardzo się łapię w tych wszystkich statystykach, ale po mojemu wychodzi na to, że Bieszczady są najbezpieczniejszym rejonem w Polsce gdyż nie stwierdzono tu ani jednej korony
Czyż tak ?
Nie bardzo się łapię w tych wszystkich statystykach, ale po mojemu wychodzi na to, że Bieszczady są najbezpieczniejszym rejonem w Polsce gdyż nie stwierdzono tu ani jednej korony
Czyż tak ? Heniu TAK potwierdzam - rozmawiałem w Święta z jednym z obywateli tej krainy i nie mają ani jednej sztuki. Jak twierdził mają swoje sprawdzone sposoby na walkę z epidemią, ale też dodał, że niestety został zerwany łańcuch dostaw - głównie chodzi o brak dostaw pod jeden z marketów (taki z kropkami) w Ustzykach D. I To jest wg niego jeden z najbardziej zauważalnych i dotkliwych skutków pandemii .... ;)
Rezerwacja opłacona, a termin kto wie? Wspieram Bieszczady. Odwiedzę jak tylko zniosą zakazy.
Wiosna (ku pokrzepieniu serców)47465474664746747468474694747047471
don Enrico
17-04-2020, 21:25
Wiosna (ku pokrzepieniu serców)47465474664746747468474694747047471
...
Hej ! a gdzie mniszek lekarski ?
Zawsze robiliśmy z moją eliksir zdrowotny gdy łany mleczów zakwitły.
A teraz !!!
Kwitnie tylko przy głównych drogach (niezbyt ekologicznych) Wybrałem się w poszukiwaniu go na Ukrainę (to taki zapomniany przysiółekwsi Chmielnik) ... i co ?
Nie ma .
Przecież nie będę zbierał z głównego ronda w Rzeszowie gdzie kwitnie jak wściekły.
A jak tam spostrzeżenia w innych regionach , hej podzielcie się :lol:
...
a tak a propos
to statystyki nadal mówią że w powiecie bieszczadzkim nie stwierdzono koronawirusa,
może już czas wybrać się i zobaczyć naocznie ?
w powiecie bieszczadzkim nie stwierdzono koronawirusa,
może już czas wybrać się i zobaczyć naocznie ?
Pozdrów go ode mnie jak znajdziesz ;)
kulczyk1
17-04-2020, 23:06
Piosneczka o pandemii takiej trochę innej:wink: ale.. energetyczna a i panowie z grupy podwyższonego ryzyka poruszają sie całkiem żwawo. :lol:
https://www.youtube.com/watch?v=35ywqydkzXM
komisaRz von Ryba
18-04-2020, 16:08
jak się świat i życie zmieni po pandemii? całkiem ciekawe przemyślenia przeczytałem, 7 punktów.
Cały artykuł tutaj
https://joemonster.org/art/50017/Co_sie_zmieni_po_pandemii._7_rzeczy_ktore_prognozu ja_eksperci
1. Praca zdalna okazuje się nie taka straszna
2. Automatyzacja modeluje rynek pracy
3. Edukacja przenosi się do sieci
4. Rządy zwiększają kontrolę nad obywatelem
5. Produkcja wraca do kraju
6. Małe biznesy trzeba budować od nowa
7. Dochód podstawowy nie daje o sobie zapomnieć
don Enrico
20-04-2020, 20:54
Pozdrów go ode mnie jak znajdziesz ;)
Zgodnie z Twoim zaleceniem wybrałem się w poszukiwaniu jego co by go pozdrowić
...ale gdize go szukać? ,
padł strzał, że najpewniej we włoskiej krainie , a najpewniej to znajdę go w Rzymie
.
47476
.
Zapuściłem silnik maszyny, co by mnie wywiozła na dopuszczalne tereny poruszania się
i zanurzyłem się w odchłań zieleni tegorocznej wiosny, wypatrując pożądany obiekt
Jest, jest , przyczaił się nad potokiem czekając na ofiarę
... Cześć mam pozdrowienia od Browara - zagaiłem
... pan kierownik, pan da piątaka na browara - usłyszałem
.
47477
...
cóż mi było zrobić , wysupłałem metalowy krążek nie używany od 3 tygodni (ponoć tam tego najwięcej) ... więc bez smutku rozstałem się z nim ...
don Enrico
05-05-2020, 21:36
Temat został zepchnięty na boczny tor , a niesłusznie.
Są dobre wiadomości , na Podkarpaciu jest więcej wyleczonych niż zakażonych
Powiat bieszczadzki ma zerową ilość osób zakażonych i stety-niestety nie wszyscy miejscowi chcą najazdu turystów wszelakiej maści (szczególnie z regionów o wysokim współczynniku)
Przecież ą też dobre wiadomości :
w sąsiedniej Ukrainie zaczęły kursować niektóre marszrutki ( to takie busy które na Ukrainie pozwalają przemieszczać się ludziom) na razie tylko do 15 km , ....ale
Ale , są zapowiedzi że w przyszłym tygodniu będą jeździć między miastami,
nie dość tego koleje ukraińskie planują wznowić kursowanie elektriczek (czyli pociągów podmiejskich) , myślę że wiele osób będzie ucieszona z tych informacji.
Miejscowy
01-06-2020, 14:01
Zakłady pogrzebowe też cierpią z powodu koronawirusa; po części dlatego, że przez wirusa, mniej ludzi w Polsce umiera..
Z mojego punktu widzenia wygląda to tak, że turystów jest więcej niż rok temu o tej porze. O środkach ostrożności już dawno nikt z nich nie pamięta. Większość kwater przyjmuje rezerwacje bez opamiętania, chociaż niektórzy zainwestowali w jakieś środki i sprzęty do odkażania. Znam takich, co brali turystów w okresie, kiedy jeszcze nie było wolno, bo nie mieli na jedzenie. Albo takich co mieli czynne ogródki przy swoich lokalach i uważali, że jak podają klientowi posiłek w styropianowym pudełku, a on go zje przy stole w ogródku, to już się liczy jako wynos.
Nie kursuje w moim rejonie komunikacja autobusowa. Są jedynie prywatne busy wożące turystów po okolicy i dalekobieżne autobusy wywożące ich późnym wieczorem w siną dal.
To że w naszym powiecie nie ma zachorowań, to albo niezwykłe szczęście albo wielka ściema, bo wraz z wprowadzeniem kwarantanny wróciło bardzo dużo osób pracujących za granicą i wielu młodych ludzi studiujących w różnych zakątkach Polski, albo mieszkających w internatach w okolicznych większych miastach.
sir Bazyl
01-06-2020, 18:07
Z mojego punktu widzenia wygląda to tak, że turystów jest więcej niż rok temu o tej porze. ...
Zadepczą, stratują, pizzę wyjedzą! :twisted: ;)
Turystów jest faktycznie sporo a kamperów to ja jeszcze nigdy tylu w Bieszczadach nie widziałem co w czasie ostatnich weekendów. Pozamykali kaperzystom granice i chyba wszyscy przyjechali w Bieszczady.
Pozamykali też dyskoteki i młodzież nie ma się gdzie podziać. Trzy tygodnie temu spałem sobie w moim mini kamperze koło jednej z wiat udostępnionych turystycznie :) i grzecznie, przed 22 zakopałem się w śpiwór a tu podjeżdża bus, wysypuje się młodzież, muzyka disco na full, tańce, hulanki, swawole do pierwszej w nocy. W sumie to i tak dobrze, że nie wytrzymali do rana :)
krzychuprorok
03-06-2020, 12:49
Byłem w Bieszczadach w pierwsze dwa weekendy maja. Na ten pierwszy wybrałem miejsca mniej popularne, co w połączeniu z nie najlepszą pogoda sprawiło, że prawie nikogo nie spotykałem. Na drugi wyjazd chciałem wspomóc się komunikacją, żeby nie robić pętli z auta do auta. Nie doczekałem się na autobus, mimo braku informacji, że przerwa zostanie wydłużona. To był 9 maja a autobusy miały nie jeździć do 5 maja. Pogoda ładna, na Ustrzyki jechało mnóstwo samochodów. Na szlaku dzikie tłumy, zawróciłem! Kamperów na drogach faktycznie bardzo dużo. Przeglądam różne grupy, kamperowicze tylko czekają jak im otworzą granicę i będą mogli jechać na południe. Tak czy siak chyba szykuje się bardzo dobry sezon w Bieszczadach za sprawą koronawirusa.
Stały Bywalec
10-06-2020, 14:54
Obiła mi się o uszy taka telewizyjna opinia jednego ze specjalistów od epidemii (nazwiska nie zapamiętałem).
Osoby, które w przeszłości zostały zaszczepione (skutecznie!) przeciwko gruźlicy, teraz mają szansę w ogóle nie zachorować na COVID-19, bądź przejść tę chorobę „małoobjawowo”, czyli łagodnie.
Jako dowód ów pan profesor przytoczył dane statystyczne dotyczące liczby zachorowań i śmiertelności. W byłych „demoludach” ww. szczepienia były obowiązkowe, a w bogatych państwach ówczesnego Zachodu - już nie. Tam szczepił się tylko ten, co chciał i zapłacił. No i widać teraz różnice w liczbach zachorowań i śmiertelności pomiędzy np. Polską a Włochami, Francją czy Hiszpanią.
O Niemczech też ów pan wspomniał. Podobno tam odporność na koronawirusa jest większa na terenie byłej NRD, gdzie uchylanie się od obowiązkowego szczepienia było verboten.
Natomiast w takich obu Amerykach to już chyba nikt nie myślał poważnie o masowych szczepieniach p-ko gruźlicy.
Jeśli owa hipoteza jest zasadna, wniosek nasuwa się jeden: nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło.
Stały Bywalec
11-06-2020, 11:20
Gwoli uzupełnienia.
Wczoraj wieczorem w TVN24 w audycji "Fakty po faktach" tę hipotezę ostrożnie poparł również p. Andrzej Sośnierz, były prezes NFZ.
Koronawirus miał swoje dobre strony. Ja akurat nie żyje z turystyki i tegoroczny kwiecień i maj były wyjątkowe. Tak spokojnej majówki to nigdy nie przeżyłem. Niestety wszystko co piękne szybko się kończy. Znowu ta imperlialistyczna stonka powróciła. Co oni wszyscy tu widzą? :wink:
Powered by vBulletin® Version 4.2.1 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.