coshoo
30-06-2020, 19:17
W długi weekend czerwcowy miałem śmigać na rowerze obładowany sakwami, ale we środę w południe kolega daje znać, że mu plany nie wypaliły i proponuje Bieszczady. Na góry mnie dwa razy namawiać nie trzeba i zamiast sakwy pakuję plecak. Kilka godzin później, późnym popołudniem we środę 10 czerwca startujemy w góry.
W pagóry wjeżdżamy już po ciemku, gęste mgły nie ułatwiają podróży, ale na miejscu docelowo-noclegowym o dziwo mgieł za bardzo nie ma, a jesteśmy blisko zalewu i Solinki. Zatrzymaliśmy się przy wiacie, jest po północy, wypijamy po piwie, chwila oglądania gwiazd i trzeba spać.
DZIEŃ 1 - czwartek - 11 czerwca
Dzień zapowiada się póki co ładnie, ale prognozy na kolejne dni są mocno burzowe.
http://s1.bild.me/bilder/221219/7419275002---Bukowiec---Otaczarnia1000.jpg
Śniadanie i wskakujemy do auta, żeby przemieścić się na miejsce startu. Auto zostaje w Sękowcu na parkingu.
http://s1.bild.me/bilder/221219/9277642011---S__281_kowiec1000.jpg
Czas zarzucić garby i ruszyć w drogę. Mijamy Zatwarnicę...
http://s1.bild.me/bilder/221219/8175193013---Zatwarnica1000.jpg
Czas zboczyć z drogi asfaltowej. Wspinamy się w upalnym słońcu stokówką w stronę Hulskiego. Na cerkwisku krótki odpoczynek.
http://s1.bild.me/bilder/221219/3667245017---Hulskie1000.jpg
http://s1.bild.me/bilder/221219/1513091021---Hulskie1000.jpg
Niestety wszystko zarośnięte po pachy, ach te lato, hmm, właściwie to wiosna jeszcze.
Ruszamy dalej stokówką.
http://s1.bild.me/bilder/221219/9938256029---Hulskie1000.jpg
W końcu można zboczyć z nudnego szutra na wytęsknione błotko.
http://s1.bild.me/bilder/221219/4959352031-1---Krywe1000.jpg
Zerkam czasami na radary pogodowe, po ukraińskiej stronie już się kotłuje.
Pojawia się widok na dolinę Krywego.
http://s1.bild.me/bilder/221219/4797579036---Krywe1000.jpg (http://s1.bild.me/bilder/221219/1717171036---Krywe1600.jpg)
I powiększenie na cerkiew.
http://s1.bild.me/bilder/221219/9631164033---Krywe1000.jpg
Jeszcze chwila i siedzimy sobie pod cerkwią. Czas na popas.
http://s1.bild.me/bilder/221219/9021958049---Krywe1000.jpg
Klikaset metrów od nas, pod lasem, pasą się dziwne krówki.
http://s1.bild.me/bilder/221219/9920547051-2---Krywe1000.jpg
Pod cerkwią spotykamy pierwszych turystów, w sumie nieźle jak na tłoczny weekend.
Kawałek dalej zaczynają się pierwsze przeprawy, najpierw trzeba pokonać rozlewisko bobrowe...
http://s1.bild.me/bilder/221219/5770633052-01---Krywe1000.jpg
...błota obfite i wezbrane potoki.
http://s1.bild.me/bilder/221219/4417072052-5---Krywe1000.jpg
W Tworyczyku od dawna stoi usypana góra kamieni, ciekawe jaki był pomysł na to.
http://s1.bild.me/bilder/221219/3337009053---Tworylczyk1000.jpg
W końcu staje się to, ca miało się stać, nadciąga burza. Rozbijamy sobie tarpa przy przewróconym drzewie i czekamy. Przeszła pierwsza burza, polało, przestało. Zaczęliśmy się zbierać, a tu z nadciąga kolejna, więc tarp ponownie ląduje nad głowami. Po drugiej przyszła jeszcze trzecia, generalnie ładnie dolało wody.
W międzyczasie przez Tworylczyk przejechał tabun quadów i motocrossów, ehh.
http://s1.bild.me/bilder/221219/8237740057-1---Tworylczyk1000.jpg
Po 2,5 godz. w końcu opuszczamy kryjówkę. Na pierwszy ogień czeka nas przeprawa przez wezbrany potok, bez zdejmowania butów się nie obejdzie.
http://s1.bild.me/bilder/221219/2080005057-2---Tworylczyk1000.jpg
Urokliwe zakątki doliny Tworylczyka.
http://s1.bild.me/bilder/221219/6547135059---Tworylczyk1000.jpg
W końcu docieramy do Tworylnego. Po burzowe krajobrazy.
http://s1.bild.me/bilder/221219/5568636064---Tworylne1000.jpg (http://s1.bild.me/bilder/221219/1763211064---Tworylne1600.jpg)
Banda quadowców jechała od Tworylnego. Jedyny plus, że ubili nam mokrą trawę.
Nad Otrytem, kłębią się malownicze chmury.
http://s1.bild.me/bilder/221219/2966399065---Tworylne1000.jpg
Nie penetrujemy doliny, ja ją znam dobrze, zaczyna padać więc maszerujemy przed siebie.
http://s1.bild.me/bilder/221219/6212912068---Tworylne1000.jpg (http://s1.bild.me/bilder/221219/1557678068---Tworylne1600.jpg)
Mijamy Tworylne, czasami otworzy się szerszy widok na San.
http://s1.bild.me/bilder/221219/1364380068-6---Tworylne1000.jpg
Droga obfituje w różne atrakcje, coś dla miłośników błotnych kąpieli.
http://s1.bild.me/bilder/221219/8492668070---Ob__322_azy1000.jpg
W końcu docieramy do naszej noclegowej "willi". Jest kąpiel w Sanie, jest ognisko i suszenie ogólne.
http://s1.bild.me/bilder/221219/2887277071---Ob__322_azy1000.jpg
C.D.N.
W pagóry wjeżdżamy już po ciemku, gęste mgły nie ułatwiają podróży, ale na miejscu docelowo-noclegowym o dziwo mgieł za bardzo nie ma, a jesteśmy blisko zalewu i Solinki. Zatrzymaliśmy się przy wiacie, jest po północy, wypijamy po piwie, chwila oglądania gwiazd i trzeba spać.
DZIEŃ 1 - czwartek - 11 czerwca
Dzień zapowiada się póki co ładnie, ale prognozy na kolejne dni są mocno burzowe.
http://s1.bild.me/bilder/221219/7419275002---Bukowiec---Otaczarnia1000.jpg
Śniadanie i wskakujemy do auta, żeby przemieścić się na miejsce startu. Auto zostaje w Sękowcu na parkingu.
http://s1.bild.me/bilder/221219/9277642011---S__281_kowiec1000.jpg
Czas zarzucić garby i ruszyć w drogę. Mijamy Zatwarnicę...
http://s1.bild.me/bilder/221219/8175193013---Zatwarnica1000.jpg
Czas zboczyć z drogi asfaltowej. Wspinamy się w upalnym słońcu stokówką w stronę Hulskiego. Na cerkwisku krótki odpoczynek.
http://s1.bild.me/bilder/221219/3667245017---Hulskie1000.jpg
http://s1.bild.me/bilder/221219/1513091021---Hulskie1000.jpg
Niestety wszystko zarośnięte po pachy, ach te lato, hmm, właściwie to wiosna jeszcze.
Ruszamy dalej stokówką.
http://s1.bild.me/bilder/221219/9938256029---Hulskie1000.jpg
W końcu można zboczyć z nudnego szutra na wytęsknione błotko.
http://s1.bild.me/bilder/221219/4959352031-1---Krywe1000.jpg
Zerkam czasami na radary pogodowe, po ukraińskiej stronie już się kotłuje.
Pojawia się widok na dolinę Krywego.
http://s1.bild.me/bilder/221219/4797579036---Krywe1000.jpg (http://s1.bild.me/bilder/221219/1717171036---Krywe1600.jpg)
I powiększenie na cerkiew.
http://s1.bild.me/bilder/221219/9631164033---Krywe1000.jpg
Jeszcze chwila i siedzimy sobie pod cerkwią. Czas na popas.
http://s1.bild.me/bilder/221219/9021958049---Krywe1000.jpg
Klikaset metrów od nas, pod lasem, pasą się dziwne krówki.
http://s1.bild.me/bilder/221219/9920547051-2---Krywe1000.jpg
Pod cerkwią spotykamy pierwszych turystów, w sumie nieźle jak na tłoczny weekend.
Kawałek dalej zaczynają się pierwsze przeprawy, najpierw trzeba pokonać rozlewisko bobrowe...
http://s1.bild.me/bilder/221219/5770633052-01---Krywe1000.jpg
...błota obfite i wezbrane potoki.
http://s1.bild.me/bilder/221219/4417072052-5---Krywe1000.jpg
W Tworyczyku od dawna stoi usypana góra kamieni, ciekawe jaki był pomysł na to.
http://s1.bild.me/bilder/221219/3337009053---Tworylczyk1000.jpg
W końcu staje się to, ca miało się stać, nadciąga burza. Rozbijamy sobie tarpa przy przewróconym drzewie i czekamy. Przeszła pierwsza burza, polało, przestało. Zaczęliśmy się zbierać, a tu z nadciąga kolejna, więc tarp ponownie ląduje nad głowami. Po drugiej przyszła jeszcze trzecia, generalnie ładnie dolało wody.
W międzyczasie przez Tworylczyk przejechał tabun quadów i motocrossów, ehh.
http://s1.bild.me/bilder/221219/8237740057-1---Tworylczyk1000.jpg
Po 2,5 godz. w końcu opuszczamy kryjówkę. Na pierwszy ogień czeka nas przeprawa przez wezbrany potok, bez zdejmowania butów się nie obejdzie.
http://s1.bild.me/bilder/221219/2080005057-2---Tworylczyk1000.jpg
Urokliwe zakątki doliny Tworylczyka.
http://s1.bild.me/bilder/221219/6547135059---Tworylczyk1000.jpg
W końcu docieramy do Tworylnego. Po burzowe krajobrazy.
http://s1.bild.me/bilder/221219/5568636064---Tworylne1000.jpg (http://s1.bild.me/bilder/221219/1763211064---Tworylne1600.jpg)
Banda quadowców jechała od Tworylnego. Jedyny plus, że ubili nam mokrą trawę.
Nad Otrytem, kłębią się malownicze chmury.
http://s1.bild.me/bilder/221219/2966399065---Tworylne1000.jpg
Nie penetrujemy doliny, ja ją znam dobrze, zaczyna padać więc maszerujemy przed siebie.
http://s1.bild.me/bilder/221219/6212912068---Tworylne1000.jpg (http://s1.bild.me/bilder/221219/1557678068---Tworylne1600.jpg)
Mijamy Tworylne, czasami otworzy się szerszy widok na San.
http://s1.bild.me/bilder/221219/1364380068-6---Tworylne1000.jpg
Droga obfituje w różne atrakcje, coś dla miłośników błotnych kąpieli.
http://s1.bild.me/bilder/221219/8492668070---Ob__322_azy1000.jpg
W końcu docieramy do naszej noclegowej "willi". Jest kąpiel w Sanie, jest ognisko i suszenie ogólne.
http://s1.bild.me/bilder/221219/2887277071---Ob__322_azy1000.jpg
C.D.N.