PDA

Zobacz pełną wersję : A w oczach łzy...



Petefijalkowski
08-03-2022, 08:33
Sobotnie popołudnie 12 luty, uciąłem popołudniową drzemkę u siebie w domu. Dzwoni telefon psiajegomać..

Tadek: I CO TY NA TO?
ja: yyyy
Tadek: No widziałeś?
ja: śpięęęęę
Tadek: Włącz neta i popatrz, MSZ odradza nam wyjazd!!
ja: ok, spojrzę i oddzwooonięęęę...

Tego dnia nasze MSZ wydało komunikat że oficjalnie odradza wyjazdy naszych obywateli na Ukrainę. Następuje mała nerwowość w podgrupach szykujących się na wyjazd, ja stawiam od razu sprawę jasno: Jest to tak poważna rzecz że każdy musi swoim rozumem ogarnąć i zdecydować, ja jadę tak czyy siak, o ile tylko mnie wypuszczą z Najjaśniejszej i wpuszczą po drugiej stronie granicy.

Tydzień później - 18 lutego wychodzę przed klatkę i podjeżdżają po mnie koledzy:
https://i.ibb.co/pKL4g7S/IMG-20220218-164631.jpg (https://ibb.co/jwr3dNS)

Siadam za kółko, po ponad 900km w IF mówię że już nie dam rady dalej, padam na tylnim siedzeniu, zasypiam, budzę się i widzę to:

https://i.ibb.co/gDGjBQ8/IMG-20220219-070318.jpg (https://ibb.co/WcQxY7X)

Po kolejnych paru godzinach wnoszenia systemem oblężniczym prowiantu na tydzień dla 9chłopa (sanki jako pulki, torby, skrzynia ze 120jajami)....

https://i.ibb.co/PYMC3tJ/IMG-20220219-082950.jpg (https://ibb.co/g7dgH6Q)

To był ewidentnie nietrafiony pomysł pokonywać ok 2km z 300m przewyższenia w takim systemie. No ale cóż - następnym razem zrobimy to inaczej.

Po paru godzinach - jesteśmy tu i pierwsze co duuuuużaaaa porcja mocnej kawy i łapanie oddechu po tej wyczerpującej podróży i zaopatrzeniu chaty.

https://i.ibb.co/JmK6tKx/IMG-20220219-111218.jpg (https://ibb.co/bQPwmPH)

https://i.ibb.co/p0bnFyG/IMG-20220219-150642.jpg (https://ibb.co/cgkxnLM)