PDA

Zobacz pełną wersję : na Dzikusa



don Enrico
15-06-2022, 22:13
A gdyby tak , chcieć się wybrać w górki ...?
Tak , na dzikusa , to gdzie ?
Przesunąłem w pamięci rejon Bieszczadów .. i nie znalazłem (może słabo szukałem).
Karpaty wschodnie mają wiele takich miejsc , ale trwająca tam wojna nie sprzyja wyprawom w tamtym kierunku
Więc gdzie ?
Gdzie można zaszyć się w głuszy bezludnej, najlepiej nad potokiem rozpalić ognisko i posłuchać ciszy.
Poszukać jakiegoś kija i nabić na niego kiełbaskę , niech się świreczy nad ogniem.
I dalej , ... nie robić NIC
Postawić pałatkę i czekać .............
Po prostu być .

długi
16-06-2022, 11:49
Oj, oj... kryzys wieku .."średniego" ???
tęsknota, filozofia, dal niezmierzona..
W samym pytaniu tyle sprzeczności..
Są w Bieszczadach miejsca, gdzie jest kawałek płaskiego na pałatkę, trochę wody i cisza. Można rozpalić ogień i być. Można, tylko.. nie wolno. Kiedyś czytałem, że Lasy Państwowe wydzieliły takie miejsce "na dziko" w Nadleśnictwie Baligród. Tam można i wolno. Znam jeszcze jedno legalne pole w miejscu odludnym i dość odległym na skraju Beskidu Niskiego. Dostępne tylko pieszo i rowerem. Cisza, spokój... też można tam podumać nad marnościami tego świata.
Pozdrawiam sam zadumany
długi

jojo
16-06-2022, 16:37
Heniu , A może gdzieś pomiędzy Michniowcem a Krywką ?
;)

Dlugi
20-06-2022, 08:56
... Znam jeszcze jedno legalne pole w miejscu odludnym i dość odległym na skraju Beskidu Niskiego. Dostępne tylko pieszo i rowerem. Cisza, spokój... też można tam podumać nad marnościami tego świata...
długi
Czasem można się srodze omylić.
Wbiłem tam kiedyś z młodzieżą na parodniowy biwak. Akurat okazało się, że profesor świętował zakup mieszkania w nieodległej miejscowości wspólnie z wierchuszką owej miejscowości, którzy oczywiście - jako znajomi królika - na miejsce dojechali na czterech kołach - pewniej przy powrocie :)
Dnia następnego, sporo po południu jeszcze chodziłem do tyłu, dając młodzieży przykład, jak kończy się nadużywanie pewnych produktów...

don Enrico
20-06-2022, 21:19
Udało się :razz:
Po wędrówce po znanych i nieznanych ścieżkach znaleźć miejsce odludne i spokojne
Nim zaszło słońce postawiony został namiocik na pięknej łące , która o tej porze roku rozkwitała barwami dzikich kwiatów
Obok płynął potoczek z przygotowaną dla wędrowców dżakuzą ,
owszem woda może niezbyt ciepła, ale po całym , gorącym dniu człowiek chętnie zrzuci to co przepocone i zanurzy się w tej szemrzącej wodzie.
Pojawiło się ognisko (jak widać "na surowej trawie" )
i wtedy właśnie była ta chwila, aby uwolnić Dżina , który był zamknięty w butelce
Pojawiają się wspomnienia, refleksje , nadzieje, takie tam .... po prostu człowiek chce sobie pogadać

Oj, oj... kryzys wieku .."średniego" ???
tęsknota, filozofia, dal niezmierzona..
W samym pytaniu tyle sprzeczności..
ale, ale , kiełbaska też wskoczyła do towarzystwa , no bo jak ..?

....
https://i.imgur.com/utOpPGe.jpg
....
sam nie wiem po co to piszę , żaden rekord, ani wyczyn ,
przecież współcześnie tylko takie kryteria się liczą.
Widać jestem niewspółczesny
p.s. pozdrawiam szybkich biegaczy ultra-maratonów - tych spotkanych i tych nie-spotkanych , a biegających w tym samym czasie po okolicy
na szczęście nie po moich ścieżkach.

mazg
20-06-2022, 21:42
:)
super, piękne chwile i "okoliczności przyrody" , a do kiełbaski należy stosować obowiązkowo musztardę :):)

don Enrico
22-06-2022, 20:32
A tak prezentowała się dżakuza na potoku koło naszej miejscówki
To ona sprawiła tyle radości w ten upalny dzień
...
https://i.imgur.com/cNuSAgD.jpg

długi
23-06-2022, 08:05
No pięknie...
Ech...

sir Bazyl
27-06-2022, 20:13
Namiot, ognisko, uwolnienie Dżina i ożywcza kąpiel - czegóż chcieć więcej? Niech tam sobie inni pędzą, biją rekordy, walczą o miejsca - jak powiadają: pieniądze, sława, tytuły - Jedi nie tego pragnie :)
Pozdrawiam wszystkich dzikich!

Grzegorz881
23-09-2022, 16:13
Powiem Wam, że swego czasu myślałem, żeby jechać na dziko, akurat nie w Bieszczadach a w Górach Sowich a dokładniej na Przełęczy Jugowskiej, zreszta tam teraz wiata powstaje do spania.