Zobacz pełną wersję : Czerwcowa Rumunia.
kulczyk1
21-06-2022, 22:03
Po kilkumiesięcznej przerwie znowu udało się wyjechać do Rumunii. Formuła podobna jak rok temu . Jeździmy autem dokąd legalnie można w pozostałe miejsca z buta. Kierownikiem i kierującym był mazeno (znany uważnym forumowiczom z ubiegłorocznej relacji która wzbudziła tyle niepotrzebnych emocji ) oraz kolega S. i ja. Celem był środek Rumunii . Najprościej mówiąc tereny od Oradeii do Sybina i z powrotem.
Relacja nie będzie chronologiczna . To raczej takie skakanie po pasmach górskich i tematach.
W tym odcinku Şureanu.
Pasmo to można podzielić na część użytkową i turystyczną. My zaczynamy od tej pierwszej. Wjeżdżamy tam po silnej popołudniowej zlewie. W Rumunii przydrożne krzyże do tej pory nie zachwycały. Tu jest ich mnóstwo . Stare i nowe , drewniane i kamienne nawet małe cmentarzyki rodzinne. Krajobraz rozległego płaskowyżu zapełniają rozrzucone po zboczach budynki oraz pasące się stada.
https://i.postimg.cc/pXcsRhCR/Rom6-498.jpg
https://i.postimg.cc/L65VC4p7/Rom6-500.jpg
https://i.postimg.cc/KzmPnxf0/Rom6-504.jpg
https://i.postimg.cc/qqR25w9n/Rom6-507.jpg
https://i.postimg.cc/Jz3rgkj4/Rom6-509.jpg
https://i.postimg.cc/xdTX3RBS/Rom6-510.jpg
kulczyk1
21-06-2022, 22:19
Ukazuje się kościółek , Ładny choć kolor blachy nieco razi . Z zabudowania na sąsiednim zboczu leci głośna muzyka ludowa taki swoisty podkład muzyczny do naszej wycieczki.
https://i.postimg.cc/QxmsJ3DH/Rom6-513.jpg
https://i.postimg.cc/nhwJNGCx/Rom6-516.jpg
https://i.postimg.cc/JhfWz7Nd/Rom6-517.jpg
https://i.postimg.cc/y8GML6bY/Rom6-520.jpg
https://i.postimg.cc/KzSdyqb6/Rom6-523.jpg
Zbliza się wieczór. Znajdujemy miejsce na nocleg. Tradycyjne ognisko i zachód słońca na deser.
https://i.postimg.cc/155bPNx3/Rom6-540.jpg
kulczyk1
21-06-2022, 22:33
Kto rano wstaje wschód słońca dostaje (całkiem niezły)
https://i.postimg.cc/t429zHhB/Rom6-546.jpg
Potem śniadanie , pakowanie gratów i w drogę. Widoki w poranny świetle jeszcze lepsze.
https://i.postimg.cc/3rm7cGX4/Rom6-550.jpg
https://i.postimg.cc/SKnb7YQK/Rom6-557.jpg
https://i.postimg.cc/QxjLYyNw/Rom6-567.jpg
https://i.postimg.cc/Pqp08GKp/Rom6-569.jpg
My przemieszczamy sie w wyższą część gór . Jak często po południu pogoda zaczyna się psuć i wokół zaczynają krążyć burze. Ten fragment Szureanu to min. Park i duża stacja narciarska. Wjazdu pilnują żandarmi . Jedyna dostepną drogą ruszamy na wschód.
https://i.postimg.cc/1tYg7qwY/Rom6-572.jpg
https://i.postimg.cc/Hj1kF4x3/Rom6-575.jpg
kulczyk1
21-06-2022, 22:45
W zanikającym deszczu zjeżdżamy w dół.
https://i.postimg.cc/9086syBK/Rom6-588.jpg
https://i.postimg.cc/zfT13bJH/Rom6-585.jpg
Po drodze wizyta u pasterzy z sesją zdjęciową ich pupili-pomocników oraz przymiarką kożuchów.
https://i.postimg.cc/brsCDWQV/Rom6-591.jpg
https://i.postimg.cc/qvCPZh6D/Rom6-589.jpg
Na pożegnanie Szureanu stado pasących sie koni.
https://i.postimg.cc/k45wzzhM/Rom6-599.jpg
CDN...
Maria z Pogórza
23-06-2022, 12:56
Oj, Przyjacielu, w tym kożuchu wyglądasz jak rasowy rumunski cioban:smile: czekam na ciąg dalszy Waszej wyprawy i pocieszam się, że to wszystko przed nami.
Gdzieś czytałam, że te kamienne krzyże były stawiane na dawnych traktach przez góry.
kulczyk1
24-06-2022, 17:38
Góry Gilău.
Zaczynamy w miejscowości Belis . Zakupy , następnie oglądamy przeciętną cerkiewkę i nieprzeciętne domki kempingowe.:razz:
https://i.postimg.cc/W4WR59LM/Rom6-207.jpg
https://i.postimg.cc/3xYPYM3X/Rom6-208.jpg
Potem wzdłuż potoku pniemy się w górę. Cały czas towarzyszą nam zabudowania .
https://i.postimg.cc/NjdPt5Jt/Rom6-213.jpg
https://i.postimg.cc/pXZsQmtj/Rom6-217.jpg
Wioskowy kosciółek na zboczu. Przedwczoraj zwróciłem uwagę , że podobne te górskie świątynie są do kościoła w Grabiu.
https://i.postimg.cc/CLqqYtcx/Rom6-219.jpg
Na skraju olbrzymiej hali szczytowej widoki przepiękne.
https://i.postimg.cc/05LCp73r/Rom6-225.jpg
https://i.postimg.cc/mhfhtLm2/Rom6-223.jpg
https://i.postimg.cc/Qdj1bmqN/Rom6-244.jpg
https://i.postimg.cc/52mqdTtF/Rom6-239.jpg
kulczyk1
24-06-2022, 18:17
Po raz pierwszy (i ostatni) nie trafiliśmy z miejscem noclegowym. Praktycznie co drugi dzień spaliśmy w towarzystwie ciekawskich krów ale dzisiaj trafiliśmy na agresywne osobniki męskie. Podchodzą do obozowiska porykują , sapią ,grzebią kopytem niedwuznacznie dając znać , że to ich teren. Co jakiś czas jeden z nas szarżuje z długim kijem w parodii corridy. One się wycofują i apiat od nowa. W końcu znudzone odchodzą.
Intensywny wschód słońca.
https://i.postimg.cc/gcTG42qx/Rom6-259.jpg
Ruszamy na Muntele Mare. Po drodze nie zaznaczone na mapie jeziorko a przy nim ciekawy zestaw florystyczny.
https://i.postimg.cc/k5qCD69p/Rom6-274.jpg
https://i.postimg.cc/0jMRh7db/Rom6-276.jpg
Na samym szczycie znajduje się baza wojskowa. Jedna mała pieczarka i sporo zabudowań z których większość najlepsze lata ma za sobą.
Kilkadziesiąt małych domków bez stolarki. Wygląda jak zabudowania grodu lub obóz rzymski. Niestety zdjęć nie bedzie bo wszędzie powieszone wyraźne zakazy a w wojennym czasie nie chcemy mieć problemów i odpuszczamy. Przemieszczamy się w dół a tam kolejny wypas.
https://i.postimg.cc/xdtwC66X/Rom6-286.jpg
Takie krzyże są na wielu zabudowaniach.
https://i.postimg.cc/4drsf83z/Rom6-293.jpg
https://i.postimg.cc/0NrDdYst/Rom6-290.jpg
- - - Updated - - -
Ostatnia wieś pasterska przed opuszczeniem masywu. Najlepiej zachowana. Na pierwszym foto sławojka eurosceptyka.:razz:
https://i.postimg.cc/vmTsWRgr/Rom6-295.jpg
https://i.postimg.cc/FR8MsV9w/Rom6-298.jpg
https://i.postimg.cc/fTChYX5S/Rom6-309.jpg
https://i.postimg.cc/cJsZVhHm/Rom6-300.jpg
https://i.postimg.cc/ZqygsyPc/Rom6-313.jpg
https://i.postimg.cc/ZnLXFtPz/Rom6-310.jpg
Pewnie należałoby dodać , że osady te leżą powyżej 1200npm..
CDN..
kulczyk1
25-06-2022, 15:52
Pomimo miernego by nie stwierdzić żadnego zainteresowania ta relacją na forum (Maria się nie liczy bo to znana Rumuniofilka :-P) gdy powiedziało się a ... to trzeba brnąć dalej.
Zachodnie przedgórze i skraj Muntii Padurea oraz masyw Vladeasa.
To poczatek naszej wycieczki. Wczoraj jechaliśmy przez płaskie jak stół Węgry a dziś góry więc radość jest. Tym większa , że pogoda i widoczki dopisują.
https://i.postimg.cc/VNcJ1yhn/Rom6-28.jpg
https://i.postimg.cc/wBHjZXtk/Rom6-54.jpg
https://i.postimg.cc/Kj4zQmKS/Rom6-48.jpg
https://i.postimg.cc/502NNfSY/Rom6-69.jpg
https://i.postimg.cc/fRQzScvh/Rom6-77.jpg
- - - Updated - - -
Do tej pory były to wysokości rzędu kilkuset metrów. Masyw Valdeasa to już poważne góry o wysokości ponad 1800.
Zachód słońca jak marzenie. Fotki można robić nieomal w ciemna a i tak wyjdzie nieźle.:mrgreen:
https://i.postimg.cc/Wzh2PS6Q/Rom6-113.jpg
https://i.postimg.cc/rmyVfqdy/Rom6-111.jpg
https://i.postimg.cc/TwPxrQSp/Rom6-119.jpg
https://i.postimg.cc/zBqCpHSL/Rom6-125.jpg
https://i.postimg.cc/65Phw3wS/Rom6-122.jpg
Wschód tez niczego.
https://i.postimg.cc/gjn6BVw0/Rom6-132.jpg
A okolica w miękkim porannym świetle przepiękna.
https://i.postimg.cc/sXpjcK4z/Rom6-148.jpg
https://i.postimg.cc/28jkQQbp/Rom6-150.jpg
https://i.postimg.cc/B6GsXH9V/Rom6-152.jpg
Ponad 150 odsłon i narzekasz?
Jeszcze po każdym zdjęciu potrzebujesz "och i ach"?
Jestem niepoprawnym oglądaczem przez szybkę. Pewnie nie wybiorę się do Rumunii, do Ukrainy czy Albanii skąd niektórzy z Forumowiczów kuszą relacjami okraszonymi cudownymi fotkami.
Ale wszystkie te relacje z jednakowym zapałem oglądam i cieszę się razem z Wami, że są na świecie takie piękne zakątki.
Przeto nie zniechęcaj się brakiem wpisów i zamieszczaj swoje opisy i zdjęcia, bo grono fanów masz niemałe ;)
Jeszcze po każdym zdjęciu potrzebujesz "och i ach"?
@kulczyk1 - znaczy, jak potrzebujesz to powiedz słowo i dostarczę i ochy i achy bo podobnie długiemu, pilnie śledzę tą relację tak jak i śledziłem poprzednią, napawając oczy widokami.
Pewnie nie wybiorę się do Rumunii, do Ukrainy czy Albanii
Nie wiem co przyszłość przyniesie i póki co jest ona dość ponura, przynajmniej w sferze finansów ale jak to mówią, nadzieja umiera ostatnia także jak tylko trafi się sposobność to i Rumunię i Ukrainę chętnie odwiedzę. O Albanii nie myślałem ale kto wie...
kulczyk1
25-06-2022, 18:51
Dobra! Przekonaliście mnie.;):razz:
Ochów i achów nie trzeba zdjęcia to tylko czas i miejsce , no może nieco podstaw fotografii.
Jako przerywnik i chwila odpoczynku od gór - cerkwie drewniane.
Od nich zaczęliśmy naszą przygodę z Rumunią i na nich kończyliśmy.
Jest jak w Polsce biedniejsze czy też mniejsze miejscowości ciągle korzystają z tych starych świątyń. W lepiej sytuowanych starą dubluje nowsza murowana.
https://i.postimg.cc/QtJrtZKT/Rom6-4.jpg
https://i.postimg.cc/XJ3Tt117/Rom6-205.jpg
https://i.postimg.cc/ZYw1Dc84/Rom6-328.jpg
https://i.postimg.cc/mrxxygQ9/Rom6-173.jpg
https://i.postimg.cc/vZxFnV6M/Rom6-19.jpg
Ogladąjąc ostatnią fotkę ktoś może pomyśleć , że to błąd . Cerkiew jest murowana a tylko pokrycie drewniane. Jednak nie.Elewacja to tynk z gliny mieszanej z sieczką i lepiony na stelażu z listewek następnie malowany.
Jeszcze ciekawostka z cmentarza przycerkiewnego .Na grobach sadzone są kwiaty ale nie tylko. Tu widać truskawki. Były z czosnkiem i pasternakiem .
https://i.postimg.cc/L81w5Fr8/Rom6-329.jpg
- - - Updated - - -
Girda de Sus. Ta mogliśmy obejrzeć również wewnątrz. Polichromowane wewnątrz z wyposażeniem obok nowa murowana.
https://i.postimg.cc/z3mMSdhr/Rom6-340.jpg
https://i.postimg.cc/QtvswJ76/Rom6-348.jpg
https://i.postimg.cc/8zbpcW85/Rom6-345.jpg
https://i.postimg.cc/P5KHTjZv/Rom6-350.jpg
I kolejne.
https://i.postimg.cc/1XMB4JKB/Rom6-428.jpg
https://i.postimg.cc/HxwB1pcf/Rom6-362.jpg
Niby cerkiew, coś znajomego a jednak inne od tego co pamięć zwraca na to hasło. Dla kogoś komu "letnia" część dzieciństwa upłynęła pomiędzy Komańczą, Rzepedzią i Smolnikiem, cerkiew winna mieć "bańkę". Chociaż jedną. A tu proszę - cerkwie bezbańkowe :mrgreen:
włóczykij
26-06-2022, 12:36
Na grobach sadzone są kwiaty ale nie tylko. Tu widać truskawki. Były z czosnkiem i pasternakiem .
Czosnek? Wszystko jasne ! Przecież to Rumunia, a tam - jak powszechnie wiadomo - roi się od wampirów... :smile:
kulczyk1
26-06-2022, 13:56
Dokończmy wątek cerkiewny.
Wieś Almasu Micde Munte a w niej cerkiew niespodzianka nie będąca w planach . Jak w całej miejscowości wielkich pieniedzy w niej nie widać . Ikonostas poskładany z przypadkowo dobranych ikon. Może dzięki temu wydaje się tak autentyczna. Mieszkający w pobliżu odźwierny Nicolau wpuszcza nas do środka i wyjaśnia różne zawiłości np. do czego służą kołki na ścianie przed wejściem.
https://i.postimg.cc/T3bhfzsf/Rom6-459.jpg
https://i.postimg.cc/TPryqzjC/Rom6-445.jpg
https://i.postimg.cc/nr5ct2YX/Rom6-448.jpg
https://i.postimg.cc/zf5D5VWF/Rom6-449.jpg
https://i.postimg.cc/Zn94j3t4/Rom6-456.jpg
https://i.postimg.cc/9fpmfCY5/Rom6-455.jpg
don Enrico
26-06-2022, 21:15
Pomimo miernego by nie stwierdzić żadnego zainteresowania ta relacją na forum(...)
Rozumiem temat.
Otóż człowiek pisze relacje chcąc podzielić się dobrem , a nie ma pewności czy do dobro działa .
Upewniam Cię że DZIAŁA,
choć w skromnym zakresie forumowym , ale działa
Sam wiesz, że to jest forum skupiające garstkę fanów-weteranów, na szerokie wody masowej popularności można wypłynąć na falach fejsa
ale dla mnie, zresztą jak zapewne pamiętasz z prywatnej korespondencji pisałem że
Jeśli kiedyś podzielisz się tym przysmakiem , będzie mi miło
Czytam, oglądam i milczę , bo nie wiem czy mam zazdrościć ? ( to niezbyt dobra cecha)
czy może po prostu cieszyć się kradnąc wrażenia wędrówki.
Dzięki
kulczyk1
27-06-2022, 08:37
Heniu przyznać trzeba , że Twój mail był nie ostatnią przyczyną powstania tej relacji.
Pasmo Bihor czyli wracamy w góry.
Okolice głównego szczytu Cucurbata Mare nie zachwycają bo i spory przekaźnik , stacja meteo nieopodal cztery maszty z wiatrakami ale widoki niezłe. Straszyło burzą ale potężna zlewa złapała nas dopiero na dole. Trasa prowadziła połoninnymi górami do Gaina Cruce z pomnikiem jednego z przywódców antywęgierskiego powstania chłopskiego . Dla mnie wyglądał jak Mirmił.:razz:Ot takie idiotyczne skojarzenie .Na grani jakby ślady umocnień z wojny (której?) ale to tylko moje przypuszczenia.
https://i.postimg.cc/y8bHQTht/Rom6-374.jpg
https://i.postimg.cc/j56Bb6Ns/Rom6-377.jpg
https://i.postimg.cc/NfjS3H0c/Rom6-387.jpg
https://i.postimg.cc/L4N03830/Rom6-399.jpg
https://i.postimg.cc/sXKKmT7Z/Rom6-407.jpg
https://i.postimg.cc/fbc8tzbC/Rom6-406.jpg
https://i.postimg.cc/CL97cBBJ/Rom6-413.jpg
https://i.postimg.cc/v8q36SGJ/Rom6-409.jpg
kulczyk1
27-06-2022, 18:10
Strategica to drga prowadząca przez pasmo Latoritei w wiekszej części miły szuter chwilami typowa kamienisto-górska.
By do niej dojechać musimy przejechać kawałek Transalpiny. W przewodnikach opisują ją jako Mekkę motocyklistów. Rzeczywiście jest ich sporo nawet dwie ekipy rodaków.
Chyba nie tylko agrafki na drodze ich przyciagają ale też widoki z niej.
https://i.postimg.cc/JztjmsMk/Rom6-646.jpg
https://i.postimg.cc/sg8723g0/Rom6-656.jpg
https://i.postimg.cc/tgWZCPfY/Rom6-665.jpg
https://i.postimg.cc/28SZF1qK/Rom6-659.jpg
Zanim ruszymy Strategica opowiem coś osobistego - można się śmiać.
Gdy długo nie jestem w górach zazwyczaj mam sen. Fabuła jego jest najmniej ważna - ważna jest sceneria . Akcja dzieje się w górach które są połączeniem moich polskich ulubionych czyli Bieszczadów i Pienin. To znak , że mus wyjechać bo będę marudny i przykry dla otoczenia.:razz:
I nagle okazało się , że takie góry istnieją w realu. To pasmo Latoritei. W połowie połoniny w drugiej sporo skałek w dole jezioro. Ot sen się spełnił.:razz:
Pogoda jest tak piękna , że głośno i uroczyście ślubuję zapalenie świeczki w najbliższym monastyrze jeśli utrzyma się do wieczora .
Następnego dnia mnich w Monastyrze Cornet ma cokolwiek zdziwioną minę gdy turysta polski nabywa wotywną świecę i zapala ją przed ikoną.:razz:
Czas na dokumentację fotograficzną:
https://i.postimg.cc/QCTx0r3V/Rom6-685.jpg
https://i.postimg.cc/YCfzqhP2/Rom6-691.jpg
https://i.postimg.cc/63Sd1R8c/Rom6-706.jpg
Wszędzie mnóstwo kwiatów. Całe zbocza w rozkwitajacymi różanecznikami a i krokusy można jeszcze spotkać.
https://i.postimg.cc/T1Q1yvns/Rom6-713.jpg
https://i.postimg.cc/RVsq49S6/Rom6-714.jpg
- - - Updated - - -
Spotykamy ciobana z inwentarzem : spory kierdel owiec , pieć psów i tyle samo osiołków służących do transportu dobytku. Ma pięknie rzeźbioną laskę. Tłumaczy , że nosi ją ze względu na niedźwiedzie. Przypomniała mi się opowieść Wojtka o wyprawie z kijem leszczynowym na Słowację. Góry niby od siebie odległe a sposób na niedźwiedzia ten sam.:wink::mrgreen:
https://i.postimg.cc/wBwvBV2x/Rom6-674.jpg
https://i.postimg.cc/WzqYzsRN/Rom6-735.jpg
https://i.postimg.cc/0yRF6K2L/Rom6-730.jpg
https://i.postimg.cc/mrrvRfrD/Rom6-739.jpg
Na nocleg zjeżdżamy niżej tzn. na jakieś 1600 npm.
Rano mamy jeszcze ciekawy wschód słońca.
https://i.postimg.cc/JnVSXyqy/Rom6-752.jpg
https://i.postimg.cc/QCjP6Rvh/Rom6-766.jpg
Otóż człowiek pisze relacje chcąc podzielić się dobrem , a nie ma pewności czy do dobro działa .
Upewniam Cię że DZIAŁA...
Dzięki
Potwierdzam - działa.
Jednak znam swoje miejsce w szeregu i, jak don Enrico
"Czytam, oglądam i milczę , bo nie wiem czy mam zazdrościć ? ( to niezbyt dobra cecha)
czy może po prostu cieszyć się kradnąc wrażenia wędrówki.
Dzięki"
...można się śmiać.
Gdy długo nie jestem w górach zazwyczaj mam sen. Fabuła jego jest najmniej ważna - ważna jest sceneria . Akcja dzieje się w górach które są połączeniem moich polskich ulubionych czyli Bieszczadów i Pienin.
I gdzie, w jakie góry najczęściej jedziesz po takim śnie? Z tego co wiem, to nie w Bieszczady, nie w Pieniny, nie do Rumunii.
Maria z Pogórza
28-06-2022, 13:25
Tych kwitnących różaneczników szczerze zazdroszczę, jeszcze nigdy nie widziałam w naturze, po prostu jeździmy w nieodpowiedniej porze Rzeźbioną łaskę pasterza próbowałabym zhandlować, może udałoby się Ostatnio przywiozłam miotłę brzozową, zmyślnie zrobioną, u nas takich nie ma, teraz spełnia dekoracyjną rolę.
- - - Updated - - -
Jakieś znaczki dziwne pojawiły się we wpisie, nie wiem skąd.
bartolomeo
28-06-2022, 14:54
Te znaczki to z reguły efekt próby zastosowania własnych emotikonów, spoza puli dostępnej na forum. Post z takimi znaczkami bywa nieedytowalny, są także kłopoty z cytowaniem.
Maria z Pogórza
28-06-2022, 15:04
Chciałam tylko Kulczykowi uśmiech przesłać, teraz może dobry znaczek wybiorę ;)
bartolomeo
28-06-2022, 15:06
Dobry :mrgreen:
kulczyk1
28-06-2022, 17:29
I gdzie, w jakie góry najczęściej jedziesz po takim śnie? Z tego co wiem, to nie w Bieszczady, nie w Pieniny, nie do Rumunii.
Chyba wiem do czego pijesz ale trochę się zmieniło. W tym roku to najczęściej bywam na Roztoczu szeroko rozumianym i jego okolicach. Pewne zmiany w Niskim nie podobają mi się i jeżdżę tam znacznie rzadziej niż w poprzednich latach.
Marysiu nie miał bym sumienia pozbawić ciobana jego ostatniej instancji przeciw misiom .:-P
Na jeden dzień robimy sobie przerwę od gór. Jedziemy na Wyżynę Siedmiogrodzką głównie dla kościołów warownych ale również by sprawdzić co jeszcze zostało po Sasach. Pierwsze dwa zdjecia to cerkiew w Proieni oraz monaster Cornet potem to kościoły w okolicach Sybina.
https://i.postimg.cc/TYpTXHBq/Rom6-773.jpg
https://i.postimg.cc/jjKVC831/Rom6-783.jpg
https://i.postimg.cc/KzqCqmcX/Rom6-787.jpg
https://i.postimg.cc/y84trQKN/Rom6-791.jpg
https://i.postimg.cc/xjk9w4wG/Rom6-797.jpg
https://i.postimg.cc/yx7XZRCs/Rom6-821.jpg
https://i.postimg.cc/wBWTYy93/Rom6-829.jpg
https://i.postimg.cc/9F3X2jHP/Rom6-836.jpg
kulczyk1
28-06-2022, 17:52
Kościoły jak widać raczej zaniedbane (dwa są w trakcie remontu).
Kilka fotek z miasteczek Sasów siedmiogrodzkich.
https://i.postimg.cc/nctN3Sph/Rom6-820.jpg
https://i.postimg.cc/4NM6syNL/Rom6-809.jpg
https://i.postimg.cc/ryfGZQ6L/Rom6-804.jpg
https://i.postimg.cc/QCC7rZLZ/Rom6-816.jpg
https://i.postimg.cc/tCLx8c28/Rom6-814.jpg
https://i.postimg.cc/XJHZL1rH/Rom6-834.jpg
https://i.postimg.cc/3JDyjBY1/Rom6-837.jpg
Maria z Pogórza
28-06-2022, 21:33
Przedostatnie zdjęcie bardzo klimatyczne, mgiełki, prześwitujące słońce, a w dole srebrna poplątana pajęczyna przewodów elektrycznych, charakterystyczna dla rumuńskich miasteczek i wsi, jak oni w tym się odnajdują? Wozy konne rejestrowane, każdy ma tablicę :smile: Każde zdjęcie to gotowiec na pocztówkę, cudne.
don Enrico
28-06-2022, 22:33
Uśmieszki dla Kulczyka jak najbardziej się należą
za to że nasącza nas klimatami za jakimi tęsknimy ......:razz:
kulczyk1
29-06-2022, 08:50
Zagadka dla Marii (wiem , że się interesuje flora ) lub jakiegoś innego fachowca . Co to za kwiatek. Rósł wysoko bo prawie na 2 tys.. Liście wypisz wymaluj sasanka tylko kwiat bardziej jak rumianek.
https://i.postimg.cc/0jHGcCz0/Rom6-700.jpg
Ostatnie już pasmo górskie a właściwie jego część. Góry Trascau. Zaczęliśmy od pięknie położonego monasteru Rimet.
https://i.postimg.cc/xThymtD0/Rom6-847.jpg
Potem w górę . Powinniśmy zaczepić o któryś z wąwozów ale nam głównie zależało na strzechach. Inaczej budowane niż u nas. Miedzy krokwiami przeplatane są dość spore gałęzie (w całości) a miedzy nie jakimś tajemnym sposobem upychane słoma. Jest ich sporo. Wiele przegrywa walkę z czasem ale kilkadziesiąt trzyma się całkiem dobrze.
https://i.postimg.cc/T2Hr8CPr/Rom6-864.jpg
https://i.postimg.cc/KjVLnvW9/Rom6-858.jpg
https://i.postimg.cc/VkXMCwWR/Rom6-872.jpg
https://i.postimg.cc/CL3k55k5/Rom6-870.jpg
https://i.postimg.cc/d3dHkXHT/Rom6-881.jpg
https://i.postimg.cc/NMKPYLRD/Rom6-876.jpg
https://i.postimg.cc/SKsg7j14/Rom6-885.jpg
https://i.postimg.cc/hPW3WDv8/Rom6-883.jpg
https://i.postimg.cc/15QM7v7J/Rom6-893.jpg
Maria z Pogórza
29-06-2022, 10:36
To musi być zawilec narcyzowy, one lubią tak wysoko rosnąć. W strzechach słoma i gałęzie przekładane są dodatkowo płaskimi kamieniami, pewnie dla dociążenia, budowlańca oko przepatrzyło dokładnie technikę wykonania. Nie wiem, czy pamiętasz atak zimy przed wiu laty w tych górach, śniegu nawaliło, że tylko strzechy ster zły w bieli. Żeby dostać się do domu albo do zwierząt, rozbierali te strzechy i od góry wchodzili. Patrząc na wiek pozostałych w tej wiosce mieszkańców, pewnie niejeden został tam po tej zimie na zawsze. Pod woziliśmy kiedyś mniszkę z tego klasztoru do wsi Cheia powyzej Ramet, prześliczna dziewczyna, aż dziw, że do klasztoru poszła. Jesienią moczą się w strumieniu wielkie drewniane kadzie drewniane, na moszcz winogronowy, tez bym taką przygarnęła ;) Dalej wszechobecny biały pył na drodze?
- - - Updated - - -
Piszę z telefonu, dlatego czasami dziwne słowa czy literówki się zdarzają, ale myślę, że ogólnie treść do ogarnięcia :-P
kulczyk1
29-06-2022, 20:15
To musi być zawilec narcyzowy, one lubią tak wysoko rosnąć. W strzechach słoma i gałęzie przekładane są dodatkowo płaskimi kamieniami, pewnie dla dociążenia, budowlańca oko przepatrzyło dokładnie technikę wykonania. Nie wiem, czy pamiętasz atak zimy przed wiu laty w tych górach, śniegu nawaliło, że tylko strzechy ster zły w bieli. Żeby dostać się do domu albo do zwierząt, rozbierali te strzechy i od góry wchodzili. Patrząc na wiek pozostałych w tej wiosce mieszkańców, pewnie niejeden został tam po tej zimie na zawsze. Pod woziliśmy kiedyś mniszkę z tego klasztoru do wsi Cheia powyzej Ramet, prześliczna dziewczyna, aż dziw, że do klasztoru poszła. Jesienią moczą się w strumieniu wielkie drewniane kadzie drewniane, na moszcz winogronowy, tez bym taką przygarnęła ;) Dalej wszechobecny biały pył na drodze?
Wiedziałem kogo zapytać.;)
Pył tak wszechobecny. Wysypuja tam drogi takim wapiennym tłuczniem i to pewnie stąd.
Zbliżamy sie do końca tej przydługiej relacji.
Jedno miasto , które obejrzeliśmy to Oraszne. W nieco pond 20 tys. mieście trzy cerkwie , dwa kościoły protestanckie , synagoga i ciekawe choć zaniedbane kamienice.
Był jeszcze nieśmiały plan na Sybin ale odpuściliśmy z powodu upału i godzin szczytu w mieście.
https://i.postimg.cc/hjWDHfJW/Rom6-474.jpg
https://i.postimg.cc/nzJx3g5n/Rom6-482.jpg
https://i.postimg.cc/rsq8w3Cf/Rom6-477.jpg
https://i.postimg.cc/G2d0FY82/Rom6-492.jpg
https://i.postimg.cc/cLhkpjrs/Rom6-485.jpg
https://i.postimg.cc/SxSDfrVH/Rom6-487.jpg
I na koniec taki misz-masz jaskinie , wodospady i wąwozy spotkane po drodze.
https://i.postimg.cc/xTCXGNMt/Rom6-168.jpg
https://i.postimg.cc/XqNpzphN/Rom6-24.jpg
https://i.postimg.cc/W3T3ddsm/Rom6-421.jpg
https://i.postimg.cc/3x0WVMLG/Rom6-335.jpg
https://i.postimg.cc/02FypW8y/Rom6-623.jpg
https://i.postimg.cc/NGNM0GST/Rom6-613.jpg
https://i.postimg.cc/ncynsXks/Rom6-634.jpg
Tu nie opisywałem fotek gdyby ktoś był zainteresowany którymś z miejsc to służę pomocą.
Pare słów podsumowania. Biwakowaliśmy na dziko 3 razy w dolinach 7 wysoko w górach. Pod tym wzgledem Rumunia się nie zmienia . Nikt nie powie złego słowa a wręcz przeciwnie.
Ludzie niezmiernie życzliwi , bezinteresownie pomocni. Chętnie pozują do zdjęć a niekiedy wręcz domagają się fotografowania. Nie wiem czy to już pisałem ale moim skromnym zdaniem lubią Polaków bardziej niż oni sami siebie.
Ceny nieco wyższe niż w Polsce i podobnie płynne . Cena paliwa nijak się miała do informacji z netu - niestety in plus.
Pewnie w relacji są błędy merytoryczne proszę poprawiać - fachowiec ze mnie od Rumunii żaden. Jak sam się przyłapałem część nazw napisałem fonetycznie ale chyba lepiej napisać Szureanu niż Sureanu bez kreski przy S.
Miłego oglądanie i byśmy mieli okazję powiedzieć sobie "buna ziua" gdzieś w tej górskiej krainie.:razz:
Tomnatyk
29-06-2022, 20:48
Co to za kwiatek. Rósł wysoko bo prawie na 2 tys.. Liście wypisz wymaluj sasanka [...]
Pierwsze skojarzenie trafne w 100%. Tak, to sasanka alpejska. Zawilec narcyzowy ma zupełnie inne liście i nieco inaczej ułożone płatki w koronie kwiatu. Ciekawostka taksonomiczna: dawniej ten gatunek należał, jak wszystkie sasanki, do rodzaju Pulsatilla a teraz włączono go do Anemone, czyli teraz to też jakby "zawilec". Ale nie wiem, na jakiej podstawie (może na takiej, że "Kopernik też była kobietą").
Miłego oglądanie i byśmy mieli okazję powiedzieć sobie "buna ziua" gdzieś w tej górskiej krainie.:razz:
Piękne zdjęcia. Nie chcę się powtarzać, ale ogląda się przyjemnie z nutką wdzięczności, że dzięki takim relacjom można zobaczyć miejsca w których chciałoby się kiedyś powiedzieć "buna ziua". Dzięki :)
Maria z Pogórza
30-06-2022, 10:28
Solidny kawał Rumunii zjeździłeś , a jeszcze wiele przed, i co? zawirusowany rumuńsko? Zdjęcia bajeczne, tereny również, misia nie spotkałeś? Dzięki za relację.
Powered by vBulletin® Version 4.2.1 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.