PDA

Zobacz pełną wersję : Czarcie żarcie



Henek
08-03-2004, 21:01
Kiedy tydzień temu Caryca nie pozwoliła się dosiąść zawrócilismy w doliny aby znależć uspokojenie . "Czarcie żarcie' jakie zafundowaliśmy sobie po zejściu do Górnych domagało się podlania odrobiną piwa. Buda o nazwie bodajże "u rzeżbiarza" prowadzona przez LACHA zapodaje tak wspaniałe klimaty ,że wszystkie troski i skrzypienie w kolanach odchodzi w nikąd. Gospodarz podniósł gitarę i pociągnął nutę we wschodnich klimatach, gdzie tylko momentami mogliśmy mu nadążyć w wyśpiewaniu nie tylko beskidzkich kawałkach. I tak nie wiedząc jakmijała godzina za godziną i butelka za butelką a atmosfera jak wspomnienie snuje się do dzś.

Kto nie doznał bieszczadzkich klimatów , choćby całe góry przeszedł ten nie wie
i nie będzie wiedział całej prawdy.

Jest więcej takich magicznych miejsc z magicznymi klimatami.Podzielcie się nimi.
HeYa
P.S. dołączam zdjęcie gospodarza w twórczym uniesieniu

Doczu
09-03-2004, 12:27
Z przyjemnością odwiedze ten przybytek podczas majowej wyprawy w Bieszczady. Akurat w UG mamy zamiar zabawić na 2 dni w Kremenarosie., więc chętnie zajrzymy do "Czarciego żarcia"

klopsikx
10-03-2004, 16:47
Spoko a widzieliscie jego budke dla szpakow za budynkiem :-) jest na co popatrzec , ludzka wyobraznia nie zan granic w obchodzeniu przpisow :-)

admin
11-03-2004, 16:59
P.S. dołączam zdjęcie gospodarza w twórczym uniesieniu

Mam prośbę by załączniki zamieszczać w sposób który nie będzie powodował rozjeżdżania się grafiki forum. (nie w treści postu za pomocą tagów, za pomocą narzędzia do tego przeznaczonego)

kasiek
11-03-2004, 17:58
Hej hej!
No pewnie, ze czarcie zarcie jest czadowe jako i jego autor:-)!
ech...juz sie nie moge doczekac kiedy znowu z napojem chlodzacym w kufelku czlowiek sie tam zresetuje je je..:-)
zreszta, w ogole w UG (moze tez w urzedzie gminy:-) jest cudnie! Wystarczy pomieszkac pare dni na gorce u pracownikow parku ( nie wymienie nazwisk:-) i od razu czlowiekowi sie polepsza :-)
:wink: do zobaczenia!

Aleksandra
12-03-2004, 18:42
Witam,
wspomniane miejsce ma swój klimat i ciekawe jedzonko (nie tylko wegetariańskie)
ale w pierogach nie może równać się Piekiełku!!!! Sprawdzałam.
Za to można tam usłyszeć Tołhajów a w sylwesta spędzić wieczór przy ognisku pod wiatą. W towarzystwie bawiącym się przy dźwiękach licznych gitar.

pa
Aleksandra