PDA

Zobacz pełną wersję : Połoniny



Konar
12-03-2004, 22:20
Z ciekawości zacząłem przeglądać zawartość tej strony. I wpadłem na taki zapis ??



połoniny bieszczadzkie nie są wytworem naturalnym - na ich obszarze lasy zostały wykarczowane



jestem studentem turystyki na drugim roku i prawdę mówiąc interesuję się zdeczka Biesami. Nie chce pisać od razu że to wyżej przedstawione stwierdzenie to bzdur. Chciałbym dowiedzieć się z Waszej strony czy te słowa są prawdziwe - moim zdaniem to totalna bzdura ale czekam na Wasze komentarze :?: :roll:

Marcin
12-03-2004, 23:39
Materiały Muzeum Budownictwa Ludowego w Sanoku nr 31 (1993 r.)
Maciej Augustyn "Połoniny w Bieszczadach Zachodnich"

"Od lat toczony był spór czy połoniny są zbiorowiskami naturalnymi, czy też powstały w wyniku gospodarczej działalności człowieka. W ostatnich latach przeważa pogląd, że porosłe trawami grzbiety górskie są dziełem natury, jedynie ich dolna granica została znacznie obniżona przez intensywny wypas i wypalanie lasów."

Autor dodaje do tego fragmentu przypis:
"M. Ralska - Jasiewiczowa, "Late-Glacial and Holocene Vegetation of the Bieszczady", Warszawa 1980, s.139. Autorka sądzi że naturalna granica lasu i połoniny przebiegała na wysokości ok. 1250 m, choć i ta mogła być sztucznie obniżona. Słusznośc tej tezy potwierdziłby fakt, że w przbliżeniu na tej właśnie wysokości przebiega dolna granica połoniny na Wielkiej Rawce. Można przypuszczać, że właśnie tu, ze względu na warunki terenowe, stopień zmian powstałych w wyniku gospodarki pasterskiej był najniższy."

Konar
12-03-2004, 23:56
i wszystko jasne dzięki za informacje 8)

klopsikx
13-03-2004, 14:33
Granica lasu nie jest stala na pikuju rejon lasu podnosi do sie ponad 1300 mpm.

admin
15-03-2004, 09:31
WItam!

Zródeł jest wiele :) i podobnie jak w przypadku granic geograficznych każde mówi co innego.
Ja podczas studiów na wydziale turystyki właśnie od dr Sachy dowiedziałem się o tym fakcie i szczerze powiem że moja reakcja była podobna do kolegi piszącego w pierwszym poście :)

Michał
15-03-2004, 13:25
WItam!

Zródeł jest wiele :) i podobnie jak w przypadku granic geograficznych każde mówi co innego.

Czy problem połonin jest na wagę istnienia świata?
Kto o zdrowych zmysłach gnałby swoje stada ponad 1000 m, aby się nażarły ciulatej trawy?! Kiedy w dolinach jest jej w nadmiarze!!!
Granice występowania szaty roślinej nie mają żadnych sztywnych reguł!!! Kto twierdzi inaczej jest podłym ignorantem, a nie naukowcem "pożal się boże". Zbyt wiele czynników decyduje o tym.
Dla upierdliwych fachowców mam pytanie - gdzie w Polszcze kończy się granica występowania świerka? Hęę.

Pozdrawiam

P.s.
Aha - na podstawie ostatnich obsrywacji (jakiejś 20 lat - granica występowania zadzewienia na połoninie Wetlińskiej obniża się!!!!)
Ślepor