PDA

Zobacz pełną wersję : GPS



Bart
01-07-2004, 16:55
Witam wszystkich na forum, to mój pierwszy raz więc w pewien sposób tracę dziewictwo a przy tym jak wiadomo emocji nie lada, ale ja nie o tym; mam pytanie do Piotra: zaintrygował mnie Twój wpis przy temacie "Wilki" dotyczący współrzędnych GPS. Jako że myślę o tym iż fajnie byłoby się poruszać z takim urządzeniem proszę o radę gdzie takowe można znaleźć za rozsądną cenę, bo wbrew pozorom nie jest łatwo trafić na jakieś szczegółowe info. No i oczywiście jakieś wskazówki odnośnie eksploatacji i użytkowania mile widziane.
Pozdrawiam

Piotr
01-07-2004, 17:49
Jako że myślę o tym iż fajnie byłoby się poruszać z takim urządzeniem
Generalnie to ja też myslę, że fajnie byłoby (chyba) poruszać sie z takim urzadzeniem,ale z drugiej strony to w B. mam gps w glowie, a w inne góry ostatnio nie jezdzę ;)
A tak powaznie: nie korzystam z takiego ustrojstwa, stąd moja wiedza na ten temat jest czysto "internetowa", ale taką zapewne sam bez trudu znajdziesz :) W sumie rzecz ciekawa, może sie kiedyś trzeba będzie przekonać, bo w niektorych przypadkach gps by sie na pewno przydał. Chyba że do tego czasu wymyslą coś lepszego, np. teleporter w dowolne miejsce na mapie ;)

pyton
02-07-2004, 11:07
Wpisz w wyszukiwarce GPS i pokaże Ci sie z 1000 stron, wybierz te które odnoszą się do sklepów z takim sprzetem. Najtańszy sprzęt to około 700-800. W USA - 200-300PLN (po przeliczeniu) ale trzeba miec kogos za oceanem zeby przysłał...
Jeszcze jedno: najtańsze odbiorniki nie są za rewelacyjne, wejdziesz w głębszy las i już się nie znajdziesz (gęsta korona drzew skutecznie tłumi sygnał z satelitów). Najlepsze rozwiązanie: mapa, kompas, ktos kto zna teren, GPS jako dodatek...Znam ludzi którzy szli po Roztoczu na GPS , zastała ich noc, nie mogli trafić do chaty więc rozbili obóz w terenie. Rano okazało się że są 300m od chaty...gdyby szli szlakami na mape to by przed wieczorem doszli...
Osobna sprawa to mapy wgrywane do GPS - na razie nie znam firmy która oferowała by dobre mapy topograficzne pokrywające całą Polske...W Instytucie u nas każdy z nas opracowuje sobie sam mape terenu na który ma jechać, ale do tego trzeba oprogramowania i dortych (aktualnych, co najwyżej 1:50000) map topograficznych. Technologia GPS w naszym kraju dopierow wpowijakach ale w miare szybko idzie do przodu.
pozdr
PYTON

Bart
02-07-2004, 11:47
Też tak sądzę :) GPS na pewno przydaje się poza szlakiem :twisted:
Oczywiście nie namawiam do schodzenia ze szlaku w BPN. W każdym razie chodziło mi o to by be problemu móc wracać w różne cudowne miejsca odkrywane poza głównymi szlakami. Teleportacja tu nie wchodzi w grę - największa przyjemność to przedzieranie się przez różne "krzaczory" :D

Bart
02-07-2004, 11:59
do Pytona: dzięki za ciekawe info, różnica cen rzeczywiście w takim razie jest sakramencka, niestety nie mam znajomych w Stanach :cry:
Pozdrowienia dla całej Wyżyny Lubelskiej, I love Zamość a Roztocze jeszcze przeze mnie nieodkryte - wszystko przede mną :D
Pozdrowienia

Zosia samosia
03-07-2004, 19:41
Map z siatką GPS jest coraz więcej. Jezeli ktos błądzi z GPS-em to znaczy, że nie umie korzystac z tego sprzetu. Moze najtanszy faktycznie nie działa w Biesach, nie wiem, ale wydaje mi się, ze chyba Puszcza Amazońska mogłaby tłumic sygnały, a nie bieszczadzkie buki. A mówienie o przewadze kompasu nad GPS-em jest jak udowadnianie wyższości lampy naftowej nad oswietleniem elektrycznym. Mapa "Bieszczady Wysokie" z siatka GPS, zresztą wiele innych.

Wizmo
04-07-2004, 18:23
Buki to może sygnału nie zatrzymają, ale jak się jest w jakiejś głębokiej dolinie to prawdopodobnie odbiornik straci kontakt z niektórymi satelitami, (szczególnie jeśli od strony północnej mamy jakąś dużą górę) a do wyznaczenia współrzędnych potrzebny jest sygnał conajmniej z czterech satelitów, o ile dobrze pamiętam.
A pozatym zawsze istnieje prawdopodobieństwo że akurat w tym czasie jak my będziemy w górach na świecie zdarzy się jakiś kryzys polityczny, Amerykanie poczują się zagrożeni i wprowadzą kod zakłócający do sygnału nadawanego z ich satelitów no i wtedy "gadżet" zwany GPSem staje się bezużyteczny.....
:)

pyton
05-07-2004, 22:25
odp dla MARTYNY: faktem jest że ci którzy sie zgubili mieli jakiegoś prostego GPSa, wlezli w wąwóz gdzie dokładność wskazywał im 36m (tak zreszta mowili) a było to troche czasu temu i chyba wtedy funkcjonowała poprawka ktorą nalezalo wprowadzic do pokazywanych wyników.
Co do buków i zatrzymywania przez nie fal radiowych: na własnej skórze doświadczyłem: prowadzilismy pomiary w zakolach Bugu -na odkrytym terenie wszystko było spoko, e-trex Summit działał bez zarzutu, jak wleźlismy w dzikie gęste krzuny do jednego z burzysk-koniec frajdy - tracking satelites...i po zawodach.
Co do map - chodziło mi o mapy w wersji elektronicznej a nie na papierze, te z siatkami GPS są w porządku i nie mam większych zastrzezeń (byle by odwzorowanie w GPSie było ustawione takie wg ktorego jest zrobiona mapa...) ale trzeba sobie obliczać współrzędne punktów i wgrywać do odbiornika, albo zaznaczać w terenie do pamięci odbiornika.
pozdro
PYTON
PS. Zapraszam na Roztocze: też ciekawie, dziko i czysto...nie to co biesy ale dla odmiany...

Zosia samosia
05-07-2004, 23:27
Wizmo- tralala la la, tere fere bum.
Pyton - pozdrowienia, dzieki za zaproszenie, bardzo lubie tamte strony, są tez cudne. GPS w Biesach działa, sprawdzone.

Wizmo
06-07-2004, 16:32
Wizmo- tralala la la, tere fere bum.


Czy to po przetłumaczeniu na polski znaczy: "tak, umówię się z tobą na randkę." ?

:wink:

Kriss40
06-07-2004, 16:34
Jasne, jasne, Wizmo...
Niech żywi nie tracą nadziei!!!
Pozdrawiam

Stały Bywalec
06-07-2004, 23:12
Jasne, jasne, Wizmo...
Niech żywi nie tracą nadziei!!!
Pozdrawiam

A Ty co się wtrącasz ? Na wesele chcesz się załapać ?

Kriss40
07-07-2004, 10:30
A myślisz, że mam jakiekolwiek szanse...?
Pozdrawiam

Jaro
07-07-2004, 13:41
A myślisz, że mam jakiekolwiek szanse...?
Pozdrawiam

marne :)

Kriss40
07-07-2004, 13:43
No przecież wiem....

Stały Bywalec
07-07-2004, 18:47
Wszyscy powinniście wiedzieć, że Martyna jest już "zajęta".
Nie będę się chwalił, ale ... sama niedawno, tu na forum, przyznała, że ustawiła sobie moje zdjęcie z I KIMB jako tapetę monitora.
:D

Kriss40
07-07-2004, 19:06
Stały Bywalcze, przykro mi to pisać, ale to wcale nie było tak niedawno... To było w Wielkim Poście... celowo... co by się umartwiać... :D
Hehe...
Pozdrawiam

Stały Bywalec
07-07-2004, 19:50
Zazdrośnik - oszczerca i pies ogrodnika.

Kriss40
07-07-2004, 20:11
Chyba - niestety - jedynie to ostatnie...
Pozdrawiam

Zosia samosia
07-07-2004, 22:44
Drodzy Panowie!
Wystarczy,że chwile nie zaglądam, a tu na randki mnie sie umawia, wesele mi sie wyprawia, no, no! jestem pod wrażeniem!!!! No więc spieszę z wyjasnieniami (zostawiamy oczywiscie sprawe GPS-a).
Wizmo - moge sie z Toba umówić, ale....
ale bedziemy chodzic po najwiekszych jarach, parowach, jaskiniach, tam gdzie buki mają najzieleńsze korony, gdzie jeżyna niczym liana na buka wyłazi, gdzie wilcy wyją i misie ryczą i gdzie wąż sliską piersią dotyka sie zioła, i będziemy testować GPS-a. Piszesz się?(jednak nie dało sie całkiem zostawić GPS-a - trudno).
Drogi SB.
To, ze ustawiłam sobie Twoja fotke jako tapete, niczego nie dowodzi, ponieważ pomimo iz bardzo mi się podobasz, to moje wzdychania ku Tobie mogłyby pozostac daremne, gdyż sam na forum oświadczyłes kiedyś, że masz Żonę a także nowa lodówkę. Więc cóz ja ( nie ma nic gorszego od siedmiu lat miłości bez wzajemności).
Jaro zostanie moim pierwszy świadkiem na ślubie, ma to jak w banku.
To mój przyjaciel, i wie co mówi.
Kriss tez zostanie zaproszony i oczywiście też bedzie świadkiem. No i dziekuje Ci bardzo Krzysiu. Ale co do Ciebie to jeszcze sie namyslam, może jest jeszcze jakas inna zaszczytna funkcja na weselu. Wszystkich Was zaproszę. Pozdrowienia bardzo, bardzo cieplutkie.

Kriss40
07-07-2004, 22:52
No i co? Łyso Wam? Tylko jeszcze w moim przypadku są jakieś wątpliwości, czy aby funkcja świadka to nie za mało.
:D
Pozdrawiam (naiwniacy)

Stały Bywalec
07-07-2004, 23:08
No i co? Łyso Wam? Tylko jeszcze w moim przypadku są jakieś wątpliwości, czy aby funkcja świadka to nie za mało.
:D
Pozdrawiam (naiwniacy)

Ja już Cię przejrzałem, rozszyfrowałem. Już wiem, o jakiej funkcji marzysz.
Katarzyna II miała kiedyś wśród swego fraucymeru tzw. probier - damę. A Ty byś chciał się podszyć pod funkcję probier - mana, aby tylko skorzystać z łask Martynki !
:shock:
Jak widzisz - nie tacy naiwniacy. Zostałeś zlustrowany i zdekonspirowany.
:D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D

Kriss40
07-07-2004, 23:14
Zazdrość Ci sen z oczu spędza.
Drogi SB, do lustrowania, i tu musisz przyznać mi rację, to byli bardziej predysponowani od Ciebie ( i to dobrze).... hehehe..
Eeehhh, co to sie z facetami (no, skoro lustruja, to samokrytykę trzeba składać) na starość robi... Chyba pora najwyższa w Biesy i dotlenić...
Wszystkim niespełnionym marzycielom życze już po prostu kolorowych snów.
Pozdrawiam

Wizmo
08-07-2004, 02:04
.............Wizmo - moge sie z Toba umówić, ale....
ale bedziemy chodzic po najwiekszych jarach, parowach, jaskiniach, tam gdzie buki mają najzieleńsze korony, gdzie jeżyna niczym liana na buka wyłazi, gdzie wilcy wyją i misie ryczą i gdzie wąż sliską piersią dotyka sie zioła, i będziemy testować GPS-a. Piszesz się?(jednak nie dało sie całkiem zostawić GPS-a - trudno)..........


Do usług.

P.S. ...a szczególną przyjemność sprawi mi spacer po tych największych i najmroczniejszych gęstwinach w których chupacabry przemykają się skrycie od drzewa do drzewa polując na zbłąkane pary.

Jaro
09-07-2004, 21:31
Jaro zostanie moim pierwszy świadkiem na ślubie, ma to jak w banku.
To mój przyjaciel, i wie co mówi.

ok, zgadzam sie :), a jesli beda wzyscy zaproszeni to ho ho, bedzie weselisko olbrzymie :)

Zosia samosia
12-07-2004, 21:59
o tak! chupacabry sa sliczne i miłe i wcale sie ich nie boję! o jak miła i romantyczna randka musi być w ich obecności. Mi tez sprawi to przyjemność. Zwłaszcza ten jeden jest extra! Ale czy ich obecnośc nie zakłóci działania GPS-a? Bo byc może bardziej niż buki? Ale zobaczymy, zobaczymy

Ralphi
13-07-2004, 12:33
Jakież boje o serce Damy! Jestem pod wrażeniem :)
Martyna, musisz być wyjątkową kobietą.
Może kiedyś uda mi się Ciebie poznać na jakimś szlaku.
Pozdrawiam

Kriss40
13-07-2004, 12:39
Jasne, jasne...
Niech żywi nie tracą nadziei!!! :D
Pozdrawiam