Zobacz pełną wersję : Trasa
Hej.
Ułożyłem pewną trasę i chciałbym, żebyście pomogli mi w kilku kwestiach. Założenie jest podróży tylko pieszej z plecakiem (na wielbłąda :)).
Przyjazd do Ustrzyk Dolnych i tam pierwszy nocleg.
Dzień I:
Ustrzyki Dolne - Chrewt (niebieskim, ok. 7:30h)
Dzień II:
Chrewt - Dwerniczek "Rusinowa Polana" (niebieskim, ok. 6h)
Dzień III:
Dwerniczek - Tarnica (niebieskim, ok. 9h)
Dzień IV:
Tarnica - "Chatka Puchatka" (czerwonym, ok.8h)
Dzień V:
"Chatka Puchatka" (bety zostają na miejscu) - Wodospad Hylaty - "Chaka Puchatka" (Czerwonym i ścieżką dyd. Jodła ok. 9h)
Dzień VI:
"Chatka Puchatka" - "Moskalówka" (czerwonym i czarnym ok. 5h)
Dzień VII:
"Moskalówka" - Cisna "Pod Honem" (czerwonym i drogą, ok. 5h)
Dzień VIII:
Cisna "Pod Honem" - Duszatyn (czerwonym, ok. 9h)
Dzień IX:
Duszatyn - Komańcza (czerwonym, ok 1:30) - Dom.
A teraz kilka pytań. Co sądzicie o tej trasie? Układałem ją trochę pod noclegi i piękne miejsca. Czy gdzieś w okolicy Tarnicy można przenocować legalnie? I jak to jest z pozostałymi noclegami, które zaplanowałem? Czekam na wnikliwą analizę tej trasy.
Wez tylko pod uwage jakie piekne lato mamy w tym roku bo trasa fajna, nie kumam jedynie odcinka Jaworzec - Cisna ten czerwony to ma byc przez Jasło do Cisnej ? czy droga do Cisnej i czerwonym pod Hona? jezeli to drugie to moze czarny z Jaworca do Dolzycy i dalej droga :)
nie kumam jedynie odcinka Jaworzec - Cisna ten czerwony to ma byc...
No tak, sypnąłem się. To miał być czarny :) Czarnym i drogą :)
A jak z tym noclegiem w okolicy Tarnicy?
No, a co do lata - liczę na cud :lol:
to za karę, czy co????
po 8 - 9 godzin dziennie w drodze?
zstaw przynajmniej 2 dni na Duszatyn.
Kideyś trzeba odpocząć
Długi
Jesli chodzi o nocleg w okolicy Tarnicy, najbliższa możliwość to Wolosate - okolo 1 h zejscia niebieskim szlakiem. Nocowanie "na dziko" jest zabronione, to teren BPN.
W Wołosatym spokojnie dostaniesz nocleg u jakiegoś gospodarza na sianku. Tanio i zazwyczaj fajnych ludzi mozna spotkac :P
Zosia samosia
12-07-2004, 21:03
Moge dostać tu zj....y, ale dla mnie jest bez sensu Tarnica - Chatka Puchatka. Co to?
Moge dostać tu zj....y, ale dla mnie jest bez sensu Tarnica - Chatka Puchatka. Co to?
Fakt bez sensu pociagnij dalej przez Szeroki Wierch do Gornych na nocleg a potem Carynska i Chatka i za duze odcinki sobie zalozyles co innego jak sie planuje w domu z mapa a co innego jak sie idzie, chyba ze lubisz biegiem przeleciec dla zaliczenia olewajac widoki takie piekne trasy ;)
Chatka - Hylaty - Chatka
Lepiej z Chatki zejdz na dziko, od zrodel hylatego do wodospadu a wroc sciezka i czerwonym po co 2 razy robic ta sama trase. Wiem ze nie wolno ale ja tak kiedys szedlem jak raniutko wyjdziesz to spokojnie nikt cie nie zlapie. Za kiblem sciezka na dol przy lesie w lewo i musisz odszukac zrodla hylatego a potem juz przy potoczku az dojdziesz do stokowki ktora prowadzi do wodospadu :)
Fakt bez sensu pociagnij dalej przez Szeroki Wierch do Gornych na nocleg a potem Carynska i Chatka i za duze odcinki sobie zalozyles
Musiałby "przebudowac" te trase od początku, bo ten odcinek chce robić z Dwerniczka,jakby miał go jeszcze wydłuzyć o kolejne 2-3h na zejście z Tarnicy do UG przez Szeroki, to sie chłop całkiem zajedzie. Ale co racja to racja -za długie odcinki, warto jeszcze raz zastanowić sie nad tym planem.
p.s - informacji o dojściu z Chatki na Hylaty nie komentuje, ale świerzbi mnie język, oj świerzbi... ;)
:) Dzięki za pomoc.
Faktycznie pozostaje mi chyba tylko trochę to rozbić o jeden dzień więcej, czyli z Dwerniczka niebieskim do schroniska "Koliba" przy przeł. Przysłup (ok. 4:30h) a następnego dnia z przełęczy niebieskim do Wołosatego (ok. 6:30) i z Wołosatego do Chatki przez Górne niebieskim i czerwonym przez Caryńską (ok 7 h).
Nie wiedziałem o dojściu z Chatki na Hylaty... :)
I jak teraz?
No i ten przed ostatni odcinek też chyba rozbiję: Z Cisnej czerwonym, ale nie do samego Duszatyna, tylko do bazy studenckiej za przeł. Żebrak i dopiero stamtąd następnego dnia do Komańczy.
długi, odpoczynek planowałem w "Moskałówce" na Jaworcu. W Duszatynie to zdaje się nic ciekawego nie ma... o ile pamiętam to rzeczka, bezpańskie :) pole namiotowe no i już raczej w dolinie....
Na szczęście urlop mam troszkę dłuższy, także będę mógł przeciągnąć pobyt o te dwa, trzy dni :)
No i ten przed ostatni odcinek też chyba rozbiję: Z Cisnej czerwonym, ale nie do samego Duszatyna, tylko do bazy studenckiej za przeł. Żebrak i dopiero stamtąd następnego dnia do Komańczy.
Kwestia gustu. Ja, gdybym dysponował zapasem czasu wolałbym zejśc do Duszatyna i tu troche polazić, przejść sie do Mikowa, Smolnika, posiedzieć nad Osławą - a baza Rabe to raczej koniecznosć niż przyjemnosć - ani nic ciekawego, ani widoków bo zarosniete wszystko dookoła. No ale jak juz wspomniałem - kwestia gustu i ochoty.
sprzysiezony
14-07-2004, 13:31
Jak Będziesz już na Kolibie,Zajrzyj na stary cmentarz ,jedną z niewielu pozostałości po ludnej niegdyś wsi Caryńskie.
A tak wogóle,to jeśli po poprzednim dniu Będziesz "padnięty",to radziłbym darowanie sobie marszruty mało widokowym niebieskim,a polecam podejście na przeł.Przysłup starą drogą prowadzącą z Dwesniczka na Caryńskie.Trasa o wiele bardziej widokowa,a na Magurę i polanki pod Nią,(z niez<łym widokiem na "Carynę" i dolinę Caryńczyka) zawsze możesz podejść już od "Koliby"(bez garba-spacerek).
Poizdrów Marysię i Michała-sympatyczni gospodarze "Koliby"
Powodzenia na szlaku.
Sprzysiężony niestety posiadasz nieaktualne informacje Michała już nie ma i twojego "ulubionego" psa Rudego też nie :(
Jak Będziesz już na Kolibie,Zajrzyj na stary cmentarz ,jedną z niewielu pozostałości po ludnej niegdyś wsi Caryńskie.
A tak wogóle,to jeśli po poprzednim dniu Będziesz "padnięty",to radziłbym darowanie sobie marszruty mało widokowym niebieskim,a polecam podejście na przeł.Przysłup starą drogą .....
Poizdrów Marysię i Michała-sympatyczni gospodarze "Koliby"
Powodzenia na szlaku.
Dzięki :) Nie ma jak zapytać obeznanych. Na pewno wybiorę sią na cmentarz, na Kolibie pewnie wskarzą mi drogę (tu mnie jeszcze w Bieszczadach nie było). Stara droga... właściwie, jak tak patrzę na mapę to właściwie z niej mogę trochę zboczyć, żeby dostać się na ten cmentarz....
Pozdrowię, jeżeli zastanę. Zgodnie z poprzednim postem pewnie tylko Marysię....
:) Dzięki wszystkim za cenne uwagi. Jeżeli ktoś ma jeszcze jakieś, jestem otwarty. Wyjeżdzam w sobotę. Plan, planem, zobaczymy jak będzie w praktyce. :) A może ktoś z Was będzie w okolicy? Pozdrawiam i może do zobaczenia.
sprzysiezony
14-07-2004, 18:33
Zapomniałem jeszcze o jednym.Po drodze Zajrzyj na "dyżurne pierogi" do "Piekiełka" :)A w nawiązaniu do starej drogi...idąc nią Zobaczysz po prawej stronie tablicę informacyjną z krótkim opisem losów wsi Caryńskie.Przy tablicy zaczyna się krórtka ścieżka dydaktyczna która zaprowadzi Cię na cmentarzyk położony w zakolu Caryńczyka.
Trzymaj się.
Zapomniałem jeszcze o jednym.Po drodze Zajrzyj na "dyżurne pierogi" do "Piekiełka" :)........
Na dyżur pewnie nie będę, bo to niby w soboty i to 14:00-16:00 .... Ale na pierogi pewnie zajrzę. Oczywiście miałeś na myśli "Piekiełko" w Duszatynie? :)
hihi to tam też jest "Piekiełko"?
ale tu chodzi o " Piekiełko" w Dwerniku
hihi to tam też jest "Piekiełko"?
ale tu chodzi o " Piekiełko" w Dwerniku
Tak, o ile pamiętam, to jest takowe w Duszatynie :)
Czyli te dyżury, o których gdzieś tu czytałem (swoją drogą: gdzie podział sie ten wątek?) sa w Dwerniku? Jeżeli tak, to może uda mi się być tam na czas :)
Powered by vBulletin® Version 4.2.1 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.