PDA

Zobacz pełną wersję : Apteki w Bieszczadach



Stały Bywalec
09-11-2005, 08:42
Na szczęście nie jestem jeszcze stałym klientem aptek. Poza tym przyjeżdżając corocznie w Bieszczady przywożę ze sobą jakieś witaminki i plaster opatrunkowy (na ew. obtarcia stóp w butach). No i jeszcze spirytus salicylowy, dla potrzeb dezynfekcji kociego zadrapania lub ugryzienia (tym kończy się czasem zabawa z moją kotką, polegająca na przewróceniu jej na grzbiet i łaskotaniu po kocim brzuszku). :D

Ale żarty na bok. Serdecznie współczuję mieszkańcom gmin Czarna i Lutowiska. W Lutowiskach nie ma apteki już chyba od 3 lat, a w Czarnej od lata tego roku.
Jakoś tak na przełomie września i października chcieliśmy uzupełnić zapas plastra opatrunkowego i pojechaliśmy do Czarnej. A tam dowiedzieliśmy się, że apteka od 2 tygodni ... już nie istnieje, gdyż jej właściciel podobno przeliczył się z własnymi możliwościami finansowymi i nie było go stać na kontynuację działalności.

No to pojechaliśmy do Ustrzyk Dln., gdzie oczywiście bez problemu dokonaliśmy potrzebnych aptecznych zakupów.

Ale nasunęła mi się b. przykra refleksja. Jak się zaopatrują w leki mieszkańcy gmin Czarna i Lutowiska ? Osobom nie posiadającym samochodu wyprawa do apteki w Ustrzykach Dln. może zająć cały dzień. A co mają zrobić ludzie starzy lub bardzo chorzy ?
Nie mówiąc też i o tym, że turystom (bardzo tu latem licznym) również zdarzy się czasem przeziębić lub skaleczyć. :)

Twierdzę, że całkowicie winne są władze samorządowe. To przecież skandal, że w największej obszarowo gminie w Polsce, jaką są Lutowiska, nie ma apteki, pomimo że przecież stoi dla niej wolny lokal ! A potem i władze Czarnej (o których miałem do niedawna całkiem dobre mniemanie) skompromitowały się tym samym.

Rozumiem, że wolny rynek i tak dalej. Ale władze samorządowe powinny przecież stosować taką politykę ekonomiczną (np. w zakresie podatków od nieruchomości, czynszów, itp.), aby inwestorów - aptekarzy przyciągać, a nie wycinać co do jednego !
A te ulgi dla inwestorów powinny być odczuwalne, z uwagi na mniejszy obrót (niższa siła nabywcza ludności spowodowana biedą).

Pozostaje tylko wierzyć, że sprawa ta wypłynie w zbliżających się wyborach samorządowych, a osoby odpowiedzialne za brak aptek stracą swoje posady. :twisted:

bertrand236
09-11-2005, 09:14
W Lutowiskach nie ma apteki już chyba od 3 lat,

W ubiegłym roku korzystałem z apteki w Lutowiskach kilkakrotnie. W tym roku nie było takiej potrzeby, więc nie wiem, czy od ubiegłego roku coś się zmieniło. Faktem jest, że apteka była otwarta w dziwnych godzinach ale już nie pamiętam.
Pozdrawiam

Stały Bywalec
09-11-2005, 09:25
W ubiegłym roku korzystałem z apteki w Lutowiskach kilkakrotnie.

Aż nie chce mi się uwierzyć. Ja przecież w ubiegłym roku też tam byłem.
Jesteś pewien, że to były Lutowiska ?

O rozstrzygnięcie tego sporu :) uprzejmie proszę Leszcza, członka tego forum, a zarazem mieszkańca Lutowisk.

KAHA
09-11-2005, 09:33
http://bieszczady.home.pl/index.php?newsID=3988

z tego wynika ze jest... ale moze tez sa jakies stare dane... ale są przynajmniej telefony

Pozdrawiam

K.

iza
09-11-2005, 10:16
Zgodnie z obowiązującym Prawem Farmaceutycznym każda apteka musi mieć kierownika. Osobą pełniącą tą funkcję może być wyłącznie farmaceuta z II- gim stopniem specjalizacji w farmacji aptecznej, bądź posiadanym, co najmniej pięcioletnim stażem pracy.
Na rynku farmaceutycznym od lat farmaceuci posiadający uprawnienia do kierowania apteką są poszukiwani przez pracodawców
Tym samym wynagrodzenie ich nie jest niskie.
Domyślam się, iż obroty aptek wymienionych wyżej nie były wysokie.Wysnuwam wniosek, iż uzyskany dochód mógł być niewystarczający na pokrycie kosztów zatrudnienia choćby jednego pracownika – kierownika. Bardzo często właściciel apteki w małej miejscowości zapewnia pracownikowi również mieszkanie, doliczając do tego koszty bieżące prowadzenia apteki jest to działalność deficytowa . W takim przypadku uważam iż apteka winna być prowadzona przy ośrodku zdrowia a część kosztów jej utrzymania winna być pokryta przez gminę .

bertrand236
09-11-2005, 10:20
Jesteś pewien, że to były Lutowiska ?

Idąc w stronę Czarnej po prawej stronie drogi za sklepami ale jeszcze przed kościołem. Była furtka i jakieś 30-50 metrów od ulicy była apteka. Tam trzeba było zadzwonić i przychodziła pani i otwierała. o ile sobie przypominam był też tam chyba Ośrodek Zdrowia. Zgadzam sie z Tobą leszczu będzie wiedział najlepiej.

Pozdrawiam

lucyna
09-11-2005, 10:22
Byłam w aptece w Lutowiskach dwukrotnie w październiku.

KAHA
09-11-2005, 10:23
no i wszystko jasne :) SB - moze musisz miec wieksze okulary... ??? :lol: :lol: :lol:

Stały Bywalec
09-11-2005, 12:36
no i wszystko jasne SB - moze musisz miec wieksze okulary... ???
Albo muszę je dopiero sobie sprawić, bo na razie ich jeszcze nie noszę.

Czekam jednak, że może ktoś na forum więcej napisze, jak to jest z tymi aptekami w Lutowiskach i Czarnej.

Bertrandzie, wiem gdzie jest lokal apteki w Lutowiskach. :) Jeszcze w 2002 r. mój szwagier realizował tam receptę.
W następnych latach, w okresach mojego pobytu w Bieszczadach (wrzesień / październik) zawsze "całowałem tam klamkę", a miejscowi informowali mnie, że aptekę zlikwidowano. Tak było i w tym roku.
Jeździłem więc na owe farmaceutyczne zakupy (zawsze jakieś drobiazgi, plastry, witaminy, etc.) do Czarnej. A w tym roku musiałem pojechać aż do Ustrzyk Dln.
Dodam jeszcze, że zawsze tam byłem w dzień powszedni, około południa, czyli chyba w normalnych godzinach urzędowania "placówki farmaceutycznej".

długi
09-11-2005, 12:47
będę lada chwila po niedzieli w Lutowiskach, sprawdzę
Długi

bertrand236
09-11-2005, 12:50
Bertrandzie, wiem gdzie jest lokal apteki w Lutowiskach
O.K. w to nie wątpię. Natomiast chciałem odpowiedzieć na Twoje poprzednie pytanie, czy aby napewno byłem w Lutowiskach. Fakt, że korzystałem z apteki w sezonie. może sezonowa jakaś jest? chociaż Lucyna pisze, że była w październiku. Z całym szacunkiem dla Bieszczadu ale październik to już nie sezon... a szkoda.

Pozdrawiam

irek
09-11-2005, 13:26
W zeszlym roku jeszcze w listopadzie korzystalem z apteki w Lutowiskach, niestety w tym roku w maju juz jej nie bylo, co do Czarnej to apteka dzialala jeszcze w wakcje a teraz to nie wiem.

lucyna
09-11-2005, 13:50
No i zdurniałam. Dla mnie poczucie czasu jest względne. poprostu nigdy nie wiem jaki mamy dzień tygodnia i miesiąc. Już się obawiałam, że pomieszały mi się miesiące dlatego zadzwoniłam do Osrodka Informacyjnego w lutowiskach. Pani mi odpowiedziała smiejąc się: O ile wiem to jest.

bertrand236
09-11-2005, 15:03
No dobra. Sprawdziłem w bazie Polskich Książek Telefonicznych. Nie mają apteki w Lutowiskach. Jest natomiast Przychodnia tel. 013 461 00 22 i myślę, że oni dobrze wiedzą, czy jest apteka, czy jej nie ma.

Pozdrawiam

iza
09-11-2005, 16:00
Stały Bywalec napisał ;

Jeździłem więc na owe farmaceutyczne zakupy (zawsze jakieś drobiazgi, plastry, witaminy, etc.) do Czarnej. A w tym roku musiałem pojechać aż do Ustrzyk Dln.

Witaminy ,plastry oraz inne parafarmaceutyki są dostepne w delikatesach Centrum w Czarnej , w sklepie spożywczym samoobsługowym w Lutowiskach również . .

barszczu
09-11-2005, 16:34
Zgodnie z obowiązującym Prawem Farmaceutycznym każda apteka musi mieć kierownika. Osobą pełniącą tą funkcję może być wyłącznie farmaceuta z II- gim stopniem specjalizacji w farmacji aptecznej, bądź posiadanym, co najmniej pięcioletnim stażem pracy.

Wystarczy I stopień specjalizacji, natomiast staż jest niezbędny

barszczu
09-11-2005, 16:57
Fotki z "wczoraj" hehe :lol:

Stały Bywalec
09-11-2005, 17:23
No tak. Lutowiska były kiedyś miastem. Znam tę starą fotografię.

będę lada chwila po niedzieli w Lutowiskach, sprawdzę
Długi
Mam prośbę. Nie tylko sprawdź stan obecny, ale też wypytaj o ostatnie 3 lata.
Wiesz - tak operacyjnie. A zresztą Witia Ci pomoże. To w sam raz zadanie dla niego. Niech się zrehabilituje za tę ostatnią wpadkę z Kulczykiem w Wiedniu. :lol: :lol: :lol:

długi
09-11-2005, 17:24
Jak bym miał na nim polegać, to pewnie jeszcze przez najbliższe 3 lata byś jeździł do Sanoka po plaster :lol:
Długi

barszczu
09-11-2005, 17:26
Teoretycznie aptekarz powinien zgłaszać każdą zmiane do właściwego Urzędu Gminy i Nadzoru Farmacetycznego - nawet jesli to jest zmiana godzin otwarcia - więc w UG powinni takie rzeczy wiedzieć, podobnie jak Wojewódzki Inspektor Nadzoru Farm. w Rzeszowie

Stały Bywalec
09-11-2005, 17:39
Jak bym miał na nim polegać, to pewnie jeszcze przez najbliższe 3 lata byś jeździł do Sanoka po plaster
Długi
To niech chociaż sprawdzi w Czarnej. Wyślij go tam po prezerwatywy. :lol:
Powiedz mu, że to dla Putina. :idea:

iza
09-11-2005, 19:13
Barszczu dlaczego powinien zglaszac do UG ?
DO nadzoru i do izby , to i owszem tak,ale dlaczego do UG ? E chyba nie.... raczej nie

barszczu
09-11-2005, 19:28
Barszczu dlaczego powinien zglaszac do UG ?
DO nadzoru i do izby , to i owszem tak,ale dlaczego do UG ? E chyba nie.... raczej nie

Do Izby Aptekarskiej nie ma obowiązku, a UG (UM Krosno dla tego przykładu) żąda takich danych od aptek w Krośnie powołując się na coś tam - nie pamietam co, stąd domniemywam, że jest obowiązkiem aptekarza zgłoscić zmianę godzin otwarcia apteki.

iza
09-11-2005, 22:09
Dziwnie mi tu barszczu odpowiadasz , widać mamy różne przepisy .
W moim rejonie w żądnym przypadku nie zawiadamiamy Urzędów Gmin i Miast , natomiast nie zawiadomienie Izby Aptekarskiej o jakiejkolwiek zmianie , np. w godzinach urzędowania apteki - jest niedopuszczalne .
Stawiam na to , iż UG w Lutowiskach nie wie co jest grane .

Stały Bywalec
10-11-2005, 10:56
Nie chce mi się w tej chwili szukać konkretnego przepisu, ale wydaje mi się, że urzędy gmin muszą być powiadamiane o wszelkiej działalności handlowo - usługowej na ich terenie. W celu koordynacji i ogólnego nadzoru.

Wiąże się to (między innymi, bo nie tylko o to chodzi) z takim ważnym aktem prawa miejscowego, jakim jest miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego.

barszczu
10-11-2005, 12:10
Stawiam na to , iż UG w Lutowiskach nie wie co jest grane .

A powinien wiedzieć!

UM w KROŚNIE na początku roku wysyła do aptek w Krosnie pismo z żądaniem takich informacji oraz z przypomnieniem, że wszelkie zmiany nalezy zgłaszać niezwłocznie.

leszczu
12-11-2005, 07:52
apteka jest czynna bynajmiej w tamtym tygodniu była
każdy ma troche racji stały bywalec tez ma racje bo wtedy co był to pewnie była zamknięta bo tak sie czasami zdazało co z tego że jest apteka jak nic w niej nie ma :D
nawet witamin
pozdrawiam
śpiesze się i póżniej opisze sprawę lepiej
pozdrawiam