Zobacz pełną wersję : Bieszczadzka ciuchcia do Łupkowa. Co o tym myślicie ?
Podaję za portalem e-gory:
"Fundacja Bieszczadzkiej Kolejki Leśnej w Cisnej-Majdanie przystępuje do realizacji projektu "Kolejką Leśną przez Bieszczady", którego celem jest aktywizacja 7-kilometrowego odcinka zabytkowej kolejki wąskotorowej od Woli Michowej do Łupkowa.
Celem, jakim stawia sobie fundacja na najbliższe dwa lata jest wdrożenie rozwiązań umożliwiających pełne wykorzystanie potencjału Kolejki Leśnej.
- Prace remontowe rozpoczną się jeszcze wiosną tego roku – mówi Elżbieta Łękowska z FBKL w Cisnej-Majdanie. – Program będzie realizowany do końca 2008 roku, jednak chcielibyśmy udostępnić turystom nową trasę jak najszybciej. Miejmy nadzieję, że zaplanowane prace uda się przeprowadzić bez opóźnień i kłopotów technicznych.
Na najbliższe dwa lata zaplanowano działania, które będą wymagały uzyskania zezwolenia Ministerstwa Środowiska na wejście z pracami na teren Bieszczadzkiego Parku Narodowego. – W dolinie dawnej wsi Moczarne niszczeje zabytkowe, kilkukilometrowej długości torowisko, które chcemy pozyskać i wykorzystać do rozbudowy i naprawy innych, zniszczonych odcinków torowiska kolejki – dodaje Łekowska.
Osoby zwracające uwagę na aspekt ochrony środowiska możemy uspokoić: wszelkie prace związane z przeniesieniem torowiska będą przeprowadzane bez użycia ciężkiego sprzętu. Jak podkreślają pracownicy BKL, będzie miał miejsce swoisty powrót do korzeni: torowisko zostanie rozmontowane oraz przetransportowane w identyczny sposób, w jaki zostało położone w przeszłości: przy pomocy ludzkich rąk oraz pociągowych koni. Jednak tym razem stanie się tak nie z powodu braku możliwości technicznych, lecz z uwagi na poszanowanie dziedzictwa przyrodniczego wyłączonej z ruchu turystycznego doliny Moczarnego leżącej na terenie BdPN."
http://www.e-gory.pl/wiadomosci.php?wiadomosci=1509
Myślę, ze to świetny pomysł. Bardzo sie z tego cieszę, i chcetnie przejadę się ciuchcią do Łupkowa. Mam nadzieję, że uda się zrealizowac ten projekt.
Pewnie nie tylko mnie marzy się przejechać się kolejką na całym odcinku, jakim kiedyś były opasane Bieszczady. Szkoda że to marzenie nierealne :-(
Co tu gadać - świetny pomysł! :D
bertrand236
30-03-2006, 09:57
Pomysł Rewelacyjny.
Życzę powodzenia :D
którego celem jest aktywizacja 7-kilometrowego odcinka zabytkowej kolejki wąskotorowej od Woli Michowej do Łupkowa.
A gdzie te czasy co można było do Komańczy tym "dyliżansem" do-ciuchciać
Pomysł bardzo dobry, moze jeszcze jakieś połaczenia z linią normalnotorową - w sensie rozkładu - będą. Szkoda tylko że najpierw trzeba było zniszczyć, żeby za pare lat odnawiać.
A gdzie te czasy co można było do Komańczy tym "dyliżansem" do-ciuchciać
No, tak dobrze to nigdy nie było :)
Kawałek z Rzepedzi do Łupkowa był świetny,może kiedyś znowu dane będzie się nim przejechać.Ale i tak się cieszę. :D
Trzymam kciuki by do tego 2008 inwestycja się skończyła. SZkoda tylko, że dotychczas wszyscy są tym pomysłem zachwyceni. Zero dyskusji. Może Kriss40 coś dorzuci, zawsze rozgrzewa dyskusję :wink:
Nie wiem Zillo czy w zamierzchłych czasach jeździłeś z Rzepedzi do Cisnej, ale każdy kto pokonywał tą trasę chyba musi być zachwycony.Z Rzepedzi 2 godzinki przy gitarce lub o aparacie fot. do Łupkowa, tam pół godzinki na odwrócenie składu a jednocześnie na piwko pod sosenkami :D , a potem do Cisnej.Ten kawałek za Łupkowem się czułeś jak na dzikim zachodzie,na prerii,brakowało tylko indian...
Nie wiem Zillo czy w zamierzchłych czasach jeździłeś z Rzepedzi do Cisnej
niestety nie, najczęściej zwykłymi torami do Komańczy lub Łupkowa, a dalej na nogach, no ale jak odbudują tory to nadrobię, tylko czy razem z torami wróci duch Twoich wypraw, bo obawiam się, że w tej inwestycji może być za dużo komercji. :?:
tylko czy razem z torami wróci duch Twoich wypraw,
pewnikiem już nie wróci, ale zawsze zostają wspomnienia na szczęście.
Poniżej tak trochę dla przypomnienia, i nie tylko.... :!:
Jakość nienajlepsza, sokrki, ale tylko takie mam.
Kiedy to było :?: Kolejny raz potwierdzasz, że Biesy czarno-biale mają więcej uroku niż kolorowe :!:
>niestety nie, najczęściej zwykłymi torami do Komańczy lub Łupkowa, a dalej na nogach, no >ale jak odbudują tory to nadrobię, tylko czy razem z torami wróci duch Twoich wypraw, bo >obawiam się, że w tej inwestycji może być za dużo komercji.
Troszkę racji możesz mieć oczywiście,wtedy funkcja turystyczna kolejki była na doczepkę.We wtorki i czwartki był doczepiony wagon z chlebem,kiełbasą i piwem;handelek na każdym przystanku odbywał się bez stawania składu :o ,głównie transportowano drewno(dłużycę).Ponieważ moi koledzy doglądali torowiska itp to jeździliśmy głównie na odkrytych platformach :D (po znajomości :wink: )
Ech,to se ne vrati...Ale trasa fantastyczna,polecam :D
Kiedy to było
hej! przełom lipca i sierpnia 1978,
że Biesy czarno-biale mają więcej uroku niż kolorowe
czarno-białe ma swój urok, to jest fakt, ale kolorem też można się pobawić i może też być fajnie
Poniżej tak trochę dla przypomnienia
Marek nic lepszego nie mogłeś załączyć na wieczór -- super dzięki , ten dym snujący się w dolinach , wagoniki z drewnem i "dyliżans" podczepiony do składu --wyskakiwało sie na podjeżdzie z wagonika i w las...
"wylać " się :wink: i jeszcze zdążyło sie wskoczyć do przedostatniego wagonika :D
to se ne wrati pane Marek ale ...
ale zawsze zostają wspomnienia na szczęście.
To nie w Bieszczadzie ale z tych samych lat i podobne
Pomysł - miodzio.
Tylko żeby nie było tak że otworzą nam z powrotem wąskotorówkę, ale normalnotorową do Nowego Łupkowa to się już nie dostaniemy. Oby nie, oby nie ...
J.P
No, tak dobrze to nigdy nie było
Zgadza się to o Rzepedź sie rozchodziło a nie o Komańczę. Przy okazji sprawdziłem kasetę gdzie to uwieczniłem i był to rok 1992.Zastanawiam się czy nie ostatni,gdzie tak daleko kolejka dochodziła.
czarno-białe ma swój urok, to jest fakt, ale kolorem też można się pobawić i może też być fajnie
Marku, fotki rewlacyjne.
Świat czarno-biały chyba wielu z nas wspomina z nostalgią i do koloru wcale mi nie tęskno. Wpycha się go dość na codzień. Czarno-białe to już rarytas. I zwłaszcza ta niepowtarzalna jakość, gdzie wszystko trzeba było samemu kalibrować. To jest TO.
(Tak nawiasem mówiąc -co do koloru- to aktualnie posiadam monitor bez zielonego, czyli wszystko niebiesko-fioletowo-różowo-czerwone. I szczególnie zdjęcia przyrodnicze nieraz wyglądają kosmicznie, niczym z Marsa. Też niezła zabawa.)
To nie w Bieszczadzie ale z tych samych lat i podobne
Browar, czy ta ciuchcia to przypadkiem nie jedzie z Łęczycy do Ozorkowa k/Łodzi :?:
Kiedyś, tak jak i w Biessach tak tam jeździła.
Nie,ta ciuchcia mieszkała w Trzebiatowie,a zdjęcie zrobione jest w Trzęsaczu.Moje "logo" jest wykonane chwilę wcześniej na tle tej stacyjki
zapraszm wszystkoich na reaktywację szlaku kolejowego od Mikowa do Rzepedzi,
będziemy odkrzaczać prze 1-szo majowy weekend.
a dlaczego od Mikowa ?
bo w tamtym roku zrobiliśmy
Wola Michowa - Łupków ( 30.04.05 -wjechaliśmy do Łupkowa drezyną )
oraz Smolnik - Mików
w tym roku działamy dalej.,..
andrzej627
21-04-2006, 01:11
( 30.04.05 -wjechaliśmy do Łupkowa drezyną )
Co zrobić, aby też przejechać się tą drezyną?
Co zrobić, aby też przejechać się tą drezyną?
należy się do nas przyłączyć i popracować przy odkrzaczaniu szlaku ,
poczytaj na forum Miłośników Waskotorówek :
http://www.kalito.martel.pl/forum/viewtopic.php?t=822
Polo
Nie jechałam drezyna ale też miałam fajną przygodę. Kiedyś Panowie kolejarze pozwolili mi i pilotce jechać w lokomotywce. Bardzo mi się to podobało. Krajobraz wyglądał bajkowo.
bertrand236
02-05-2006, 21:51
Jest dłuuuuugiiii majowy łykend. :D Siedzę w Poznaniu :cry: i na bieżąco śledzę sytuacje w Bieszczadzie. :wink: Dostałem przed chwilą film :D i zdjęcie :D z dnia dzisiejszego z okolicy Majdanu 8) . Od kogo nie podaję, :D jak wróci do kompika to się sam odezwie. Nie jest to Barnaba. Na razie zapodaję JEGO 8) zdjęcie.
Pozdrawiam
andrzej627
02-05-2006, 22:40
Dostałem przed chwilą film
Bertrand,
A jak można zobaczyć ten film?
bertrand236
02-05-2006, 22:57
Jak jego autor zechce, to Ci go prześle. Film to duże słowo. kilka sekund.... ruchomego obrazu.
Pozdrawiam
andrzej627
02-05-2006, 23:23
Czekam z niecierpliwością. Zadaję sobie jednak pytanie, w jaki sposób możesz go przesłać. Przez email?
Na forum nie widzę mozliwości:
"Maksymalny rozmiar pliku: 60 KB, gif jpeg jpg ", a szkoda bo gdyby tak inni uczestnicy forum też chcieli go zobaczyć.
Przydałaby się jednak możliwość wysyłania filmów na forum.
bertrand236
02-05-2006, 23:26
Zadaję sobie jednak pytanie, w jaki sposób możesz go przesłać
:D :idea: W taki sam sposób, w jaki go dostałem... :D
To rozjazd w Smolniku-na lewo Łupków,na wprost Rzepedź.Robota przy remoncie torowiska wre.Bądźmy dobrej myśli.
A stacja a zwłaszcza bar pod sosną cierpliwie czeka ;)
stasiuvino
05-06-2008, 20:34
Byłoby super. A czy ten "lokal" obecnie czynny?
Robota przy remoncie torowiska wre.Bądźmy dobrej myśli.
Browar! Chyba z tą robotą przesadziłeś, no chyba że była przerwa obiadowa, albo jakaś inna na szluga czy coś.
Browar! Chyba z tą robotą przesadziłeś, no chyba że była przerwa obiadowa, albo jakaś inna na szluga czy coś.
Eee tam,kilku wujów się ostro uganiało przy torowisku,tylko są w dali,nie widać.
Serio.
Hej:)
Żeby jeszcze skład ciągnęła taka kopcąco-śmierdząca ciufa.... Bdb pomysł. Jakiś czas temu baardzo mi brakło tej podwody. I musiałem leźć z worasem po nieczynnym torowisku wśród chaszczu i po zapadających się, wypróchniałych podkładach. Ileż piękniej będzie smakować krajobraz ze stopni wagonika. A swoją drogą - może wprowadzić miejscówki na stopnie;) Kiedyś widziałem, jak się turysty w Balnicy spierali, kto ma siedzieć na pomoście.
Browarze, a co Ty robiłeś w Treptow an der Rega?:D To zupełnie nie góry...nawet nie morze:O
Pozdrawiam,
Derty
Browarze, a co Ty robiłeś w Treptow an der Rega?:D To zupełnie nie góry...nawet nie morze:O
Pozdrawiam,
Derty
Do Treptow an der Rega dojeżdżałem fernzugiem,tam się przesiadałem na schmalspurbahn,jechałem godzinkę nach Rewahl, und Hoff i fertig :twisted:
Do Treptow an der Rega dojeżdżałem fernzugiem,tam się przesiadałem na schmalspurbahn,jechałem godzinkę nach Rewahl, und Hoff i fertig :twisted:
ogólnie miał szpas
Byłoby super. A czy ten "lokal" obecnie czynny?
Bywa czynny.
heh, skojarzyłem jak Bertrand mi opowiadał jak na mszę szedł gdzieś. Na krzyżu była napisana godzina, przyszedł więc, i stoi i czeka, i nic. Pyta więc miejscowego czy godziny mszy są ok. Ten odpowiedział ze nie, że są inne, ale po co to zmieniać skoro wszyscy wiedzą na którą jest msza.
Tak samo pewnie z barem. Jest otwierany i zamykany wedle lokalnego czasu towarzyskiego. Jak ludzi łapie posucha to się bar otwiera, a jak już się napiją to się bar zamyka. Tak właśnie ustala się godziny otwarcia. Podobnie jak w Mucznem, tyle że tam jest przycisk- dzwoneczek.
Jakiś czas temu widziałem ogłoszenie w necie: sprzedam bar pod sosną w Łupkowie. Może być tak, że Bożka zrezygnowała z prowadzenia baru i nie będzie czynny. może ktoś ma świeże wiadomości?
Długi
Jakiś czas temu widziałem ogłoszenie w necie: sprzedam bar pod sosną w Łupkowie. Może być tak, że Bożka zrezygnowała z prowadzenia baru i nie będzie czynny. może ktoś ma świeże wiadomości?
Długi
Nie strasz. W lipcu wybieram się tam na piwko, więc wolałbym aby to nie była prawda. Liczę na to że w tzw. sezonie jego podwoje będą jednak otwarte.
ogólnie miał szpas
Też mnie czasem tak nachodziło:lol:
Coś w temacie:
http://www.nowiny24.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20080629/BIESZCZADY/214730568
BIESZCZADY
29 czerwca 2008 - 1:26
Pociąg retro w Bieszczadach za dwa lata
Zagórskie Towarzystwo Narciarskie chce uruchomić… pociąg retro. Napotyka jednak na poważne przeszkody.
Członkowie
Członkowie Zagórskiego Towarzystwa Narciarskiego, nie zważając na przeszkody, wzięli się za remont parowozu TK 148 - 124
Robert Bańkosz, propagator turystyki, uważa, że pomysł jest dobry.
- Kolej parowa przeszła do historii, ale teraz jest moda na zabytki techniki.
- Pomysł wziął się z rozmów z kolejarzami, którzy jeździli na parowozach. - mówi Leszek Galera.
- Jako kilkulatek miałem wielką frajdę, że mogłem z dziadkiem kolejarzem jeździć parowozem - opowiada Jerzy Zuba, prezes ZTN.
Znaleźli lokomotywę
- Znaleźliśmy stojącą w krzakach lokomotywę. Trzeba ją teraz wyremontować. Pozostaje jeszcze kwestia wagonów i miejsc postojowych - dodaje Galera.
Pociąg retro ma kursować na trasie Sanok - Łupków, czyli szlakiem I Węgiersko - Galicyjskiej Drogi Żelaznej.
Bogdanowi Rzońcy, wicemarszałkowi podkarpackiemu, pomysł bardzo się podoba.
- Należy powołać podmiot, który zająłby się realizacją projektu. Trzeba rozmawiać z Polskimi Liniami Kolejowymi - podpowiada marszałek
- Myślimy o tym. Jeszcze nie zapadła decyzja, czy powołamy spółkę, czy fundację - wyjaśnia Zuba.
20 zł za bilet
ZTN szuka sponsora. Zdradza, że z jednym z partnerów prowadzą poważne rozmowy.
- Nasza spółka jest przychylna temu projektowi, ale należy zaangażować w to spore pieniądze - wyjaśnia Krzysztof Motyka z Przewozów Regionalnych.
Koszt uruchomienia parowozu z dwoma wagonami to 4,2 tys. zł przy stałym zamówieniu, czyli codziennym kursie. Oznacza to, że codziennie przez cały rok pociągiem retro musiałoby podróżować 180 osób, które za bilet zapłaciłyby po 20 zł. Jest to raczej mało prawdopodobne.
- Te ceny dlatego są tak wysokie, że właścicielem torów są Polskie Linie Kolejowe - uważa wicemarszałek Rzońca. - Gdyby powstała spółka Przewozy Regionalne z udziałem samorządu regionalnego, to ta linia miałaby większe szanse.
Najlepiej byłoby, gdyby taka spółka uzyskała licencję przewoźnika kolejowego, ale to bardzo trudne. Nie udało się to w ub. roku takiemu potentatowi jak Veolia Transport Polska.
20 km na godzinę
- Tory mamy w bardzo złym stanie - dodaje wicemarszałek. - Średnia prędkość wynosi 27 km na godzinę. Będziemy musieli wyłożyć 48 mln na modernizację trasy Rzeszów - Jasło i Zagórz - Łupków, a i tak są to środki niewystarczające, by pociągi mogły jeździć 80-100 km na godzinę.
Wśród samorządowców są przeciwnicy inwestowania w kolej. Uważają oni, że pieniądze trzeba dawać na drogi.
Pasjonatów z Zagórza problemy te nie zniechęcają.
- Z kolejarzami założyłem się, że za 2 lata tym pociągiem pojedziemy - śmieje się Jerzy Zuba.
Dorota Mękarska
Coś się w temacie dzieje:
http://www.nowiny24.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20090908/TURYSTYKA02/59441594
Bieszczadzka ciuchcia jest w modzie
Dorota Mękarska
Tegoroczny sezon turystyczny był dla Bieszczadzkiej Kolejki Leśnej bardzo pomyślny. Nie dość, że została wydłużona trasa do Smolnika, to kolejka pobiła jeszcze rekord popularności, przewożąc ponad 51 tysięcy turystów.
Na tym jednak Fundacja j, nie zamierza poprzestać.
- Ten rok był tak dobry, gdyż zwiększyliśmy tabor – podkreśla Stanisław Wermiński, prezes Fundacji Bieszczadzkiej Kolejki Leśnej
Zabytek o 3 km dłuższy
1 lipca ciuchcia zaczęła kursować do Smolnika. Wcześniej kończyła podróż w położonej 3 km bliżej Woli Mchowej. Tym samym przejazd na tej trasie w jedna stronę trwa teraz 1 godzinę i 40 minut. Łącznie z półgodzinnym postojem daje to czterogodzinną wyprawę w niezwykle malownicze rejony Bieszczadów.
Dzięki temu uratowano 3 km torowiska przed dalszą dewastacją, co jest bardzo ważne, zważywszy na to, że kolejka wpisana jest do rejestru zabytków.
Stacja w Majdanie do remontu
Zarząd FBKL na razie nie będzie wydłużał trasy. Chociaż, jak podkreśla prezes Wermiński, aż się prosi, by ciuchcia kursowała do Łupkowa.
W przyszłym roku modernizowana będzie stacja w Majdanie. W planach jest nie tylko budowa sanitariatów, ale takie zagospodarowanie stacji, które pozwoli rozwinąć działalność.
– Chcemy wyremontować parowozownię. Zależy nam na tym, by był to budynek ogrzewany, co pozwoli nam uruchomić przewozy pasażerskie w czasie ferii zimowych – podkreśla prezes Wermiński.
W planach jest również remont budynku stacyjnego. Oprócz muzeum, a trzeba wiedzieć, że fundacja zgromadziła już całkiem pokaźną kolekcję zabytków kolejowych, będzie mieścić się sala audiowizualna, w której fundacja zamierza prowadzić działalność edukacyjną. W pomieszczeniu tym turyści będą mogli też miło spędzić czas, oglądając filmy o kolejce i Bieszczadach.
Kolejne zamierzenie dotyczy przystosowania jednego z wagonów na potrzeby niepełnosprawnych.
Fundacja nie zamierza wszystkiego finansować z własnej kieszeni. Prezes Warmiński podkreśla, że koszty utrzymania kolejki są olbrzymie, ponieważ stawiane są jej takie same wymagania, jak kolei szerokotorowej. Dlatego fundacja złożyła wniosek o dofinansowanie do Regionalnego Programu Operacyjnego
wp.krzysztof
09-09-2009, 08:41
Ta część Bieszczadów jest sercu memu najbliższa. Pamiętam z dzieciństwa przejażdżki tą kolejką na trasie Rzepedź - Duszatyn, oczywiście na gapę, z wsiadaniem w biegu.
Gdyby obecnie udało się przedłużyć trasę: Smolnik, Mików, Duszatyn, Prełuki, Rzepedź - to byłoby coś.
Viwaldi68
09-09-2009, 10:46
Pamiętam z dzieciństwa przejażdżki tą kolejką na trasie Rzepedź - Duszatyn, oczywiście na gapę, z wsiadaniem w biegu.
I piciem taniego wina marki La Patik z nogami dyndającymi poza wagonem:smile:
OsadaMagury
18-09-2009, 12:22
Dla mnie pomysł bardzo dobry!! Napewno sie sprawdzi.
http://www.lasypolskie.pl/news-5626.html
W pierwszych dniach stycznia 2011 roku nakładem Wydawnictwa RUTHENUS ukaże się książka „Z dziejów Bieszczadzkich Kolejek Leśnych” autorstwa dr. inż. Zygmunta Rygla, byłego pracownika RDLP w Krośnie. Autor jeszcze w 2008 roku opracował nowy tekst wydawanych wcześniej broszur o tej tematyce, ale, niestety, nie dożył już momentu ukazania się nowej publikacji, która po raz pierwszy kompleksowo traktuje Bieszczadzką Ciuchcię jako obiekt techniki leśnej i kulturowy zabytek leśnictwa sprzed lat.
Edycję książki wspiera Regionalna Dyrekcja Lasów Państwowych w Krośnie oraz Polskie Towarzystwo Leśne i Stowarzyszenie Inżynierów i Techników Leśnictwa i Drzewnictwa Oddział w Krośnie. Książka wydana będzie w twardej oprawie, w ładnej szacie graficznej, z licznymi mapkami i ilustracjami. We wstępie doń Edward Balwierczak, dyrektor RDLP w Krośnie, pisze: „Trudno wyobrazić sobie dzisiejsze Bieszczady bez kolejki leśnej, stanowiącej jedną z największych turystycznych atrakcji tych gór. Sunąca wzdłuż dolin ciuchcia przywodzi na pamięć lata, gdy była ona niezwykle praktycznym środkiem transportu, a jednocześnie stanowiła dla mieszkańców prawdziwe okno na świat. Można powiedzieć, że właśnie kolejka od końca XIX wieku w sposób najbardziej wyraźny zmieniała gospodarcze oblicze tej ziemi. Niestety, jak wiele zdobyczy techniki, ustąpiła ona pola nowszym środkom transportu. Jej likwidacja w latach 90. XX wieku była wielkim dramatem dla licznych pracowników i ludzi w niej zakochanych. Dlatego z uznaniem trzeba dziś wspominać te osoby, które nie pozwoliły zapomnieć o bieszczadzkiej ciuchci i ostatecznie przywróciły ją do życia, nadając jej współcześnie turystyczną funkcję”.
Historyczny opis kolejek bieszczadzkich to dzieło Zygmunta Rygla, ale w książce znalazł się też rozdział na temat kulturowej roli leśnego pociągu, opracowany przez Romana Zielonkę, zastępcę nadleśniczego Nadleśnictwa Cisna. Wiele też wnosi współczesny opis działań Fundacji BKL autorstwa Stanisława Wermińskiego. Na kartach książki znajdziemy wiele niepublikowanych dotąd zdjęć z zasobów archiwalnych Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Krośnie. Starych fotografii użyczyli również prywatni kolekcjonerzy, pasjonaci kolejek. To sprawia, że całość książki stanowi dzieło wielu osób, ale tym samym nadaje jej zupełnie nowego charakteru. Wydawnictwo RUTHENUS przygotowało dwie wersje okładki, dając nabywcom możliwość wyboru.
Promocję publikacji zaplanowano podczas uroczystości zakończenia V Biegu Narciarskiego Szlakiem Bieszczadzkiej Kolejki Leśnej, który odbędzie się 8 stycznia 2011 r. Będzie to również okazja do przypomnienia, że Fundacja Bieszczadzkiej Kolejki Leśnej kończy właśnie 15 lat.
Edward Marszałek
Rzecznik prasowy RDLP w Krośnie
http://www.krosno.lasy.gov.pl/web/rdlp_krosno/aktualnosci?p_p_id=101a_INSTANCE_uHYP&p_p_lifecycle=0&p_p_state=normal&p_p_mode=view&p_p_col_id=column-2&p_p_col_pos=1&p_p_col_count=3&_101a_INSTANCE_uHYP_struts_action=%2Ftagged_conten t%2Fview_content&_101a_INSTANCE_uHYP_redirect=%2Fweb%2Frdlp_krosno% 2Faktualnosci&_101a_INSTANCE_uHYP_assetId=17006254&#p_101a_INSTANCE_uHYP
Fundacja Bieszczadzkiej Kolejki Leśnej została Leśną Instytucją Roku 2010
XII posiedzenie Kapituły przyznającej tytuły Leśnika Roku i Leśnej Instytucji Roku oraz Dębowe Statuetki Przeglądu Leśniczego odbyło się tym razem we Wrocławiu 29 grudnia 2010 r. W tajnym głosowaniu, tytułem Leśnika Roku 2010 wyróżniono Zofię Chrempińską, wieloletnią dyrektor Departamentu Leśnictwa w Ministerstwie Środowiska, natomiast Leśną Instytucją Roku wybrano Fundację Bieszczadzkiej Kolejki Leśnej.
Wyróżnienie dla Fundacji BKL to docenienie wielkiej pracy społecznej, która przyczyniła się do odrodzenia przewozów pasażerskich na zlikwidowanej trasie towarowej oraz stworzenia bardzo widocznego i trwałego elementu propagującego leśną tradycję i kulturę w Karpatach. Warto wspomnieć, że w 1994 r., po likwidacji Ośrodka Transportu Leśnego, kolejkę również postawiono w stan likwidacji, zawieszając wszelką jej działalność. Społeczny zapał sprawił jednak, że w 1996 r. utworzono Fundację Bieszczadzkiej Kolejki Leśnej, która na bazie mienia i sprzętu przekazanego przez Lasy Państwowe, zaczęła turystyczną działalność przewozową. Pierwszy pociąg wyruszył w trasę 4 lipca 1997 r. W ostatnich latach kolejka przewozi ponad 60 tysięcy pasażerów, zaś wpływy z biletów pozwalają na finansowanie działalności przez cały sezon.
- Cieszymy się, że działania społeczników bieszczadzkich są zauważane na forum polskiego leśnictwa i uhonorowane przez kapitułę Przeglądu Leśniczego - mówi Edward Balwierczak, dyrektor RDLP w Krośnie. - Kolejka leśna w dzisiejszej formule stanowi wielką atrakcję turystyczną regionu, ale jest jednocześnie żywym nośnikiem bieszczadzkiej historii i tradycji. Przyznane wyróżnienie jest ładnym akcentem planowanych na ten rok obchodów 15-lecia Fundacji.
Gospodarzem tegorocznego spotkania kapituły był Krajowy Duszpasterz Leśników, ks. bp. dr Edward Janiak. Warto wspomnieć, że w skład tego gremium wchodzą wcześniej wyróżnieni laureaci oraz członkowie rady programowej i redakcji miesięcznika Przegląd Leśniczy. Obecnie Kapituła liczy już 28 osób, zaś jej przewodniczącym jest redaktor naczelny czasopisma, dr inż. Władysław Kusiak.
Edward Marszałek
rzecznik prasowy RDLP w Krośnie
05.01.11
Powered by vBulletin® Version 4.2.1 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.