Zobacz pełną wersję : Zatrzymanie polskich turystow
Wczoraj dostalem wiadomsc sms ,ze czworka moich przyjaciol zostala zatrzyma przez ukrainska straz graniczna.
Do zatrzymania doszlo prawdopodobnie w okolicy przel. Bukowskiej, 10 metrow od slupka granicznego. Akurat odbywala sie wizytacja ukrainskiego generela.
Zostali sprowadzeni na strone ukrainska i tam osadzeni w areszcie.
Grozi im sprawa karna i prokurator.
Moze wiecie czy dadza rade z tego sie wykaraskac?
Pozdrawiam
Kosma
Aleksandra
02-05-2006, 23:25
Wykaraskają się, tylko bedzie dużo biurokracji
Prawdopodobnie odeślą ich do Krościenka
choc wizyta generała napewno tego nie ułatwi,
a u nas tez naruszyli kilka zakazów
służbistość to podstawa dzialania w takiej sytuacji....
Czasem taka lekcja moze byc przydatna :wink:
pozdrawiam
Aleksandra
zbyszekj
02-05-2006, 23:37
Jeżeli zostali zatrzymani na terenie Ukrainy to jest nielegalne przekroczenie granicy, i w tym przypadku zostanie im przedstawiony zarzut nielegalnego przekroczenia granicy, o ile się nie mylę te sprawy załatwia sąd grodzki, muszą się liczyć z karą pieniężną a nawet z wyrokiem w zawieszeniu, wszystko zależy od prokuratora i sędziego. Najlepiej jak się dobrowolnie poddają karze wtedy wyrok jest niski. I tu ostrzezenie do tych co nielegalnie chodzą od przełęczy Bukowskiej na Opołonek i dalej. Nie wiadomo kiedy można tam spotkać Straż Graniczną Polską czy też Ukraińską. Jezeli była wizytacja to mieli okrutnego pecha. Ukraińców idzie ułaskawić drobną zapomogą do żołdu. Ale w wypadku kontroli są nieprzekupni. Dlatego radzę wszystkim uważać w rejonie granicy Polsko-Ukraińskiej.
Kosma pisze
Do zatrzymania doszlo prawdopodobnie w okolicy przel. Bukowskiej, 10 metrow od slupka
Jak to możliwe ? Nikt nie widział ukraińskich pograniczników aby cofnąć się 10 metrów ?
Czyżby cała wizytacja (łącznie z generałem) była zamaskowana w borowinie porastającej Połoninę Bukowską ?
Coś mi tu nie gra.
Zanim zacznę osądzać postępowanie Ukraińców należałoby poznać fakty.
KKKrzychoo
06-05-2006, 17:55
Nikt nie widział ukraińskich pograniczników aby cofnąć się 10 metrów
Zgadzam się że to coś nie tak. Pewnie to było "ciut" dalej za przełeczą bukowską i dlatego nie zdążyli uciec na swoją stronę. Zdarzało się to drzewiej dawnymi czasy wędrującym dzikim szlakiem granicznym. Co do wykaraskania.... Jeżeli faktycznie byłoby to tuz za słupkiem tosugerowałbym wniosek o warunkowe umorzenie postepowania karnego (jako że niskie jest zagrożenie, ale ta możliwość jest tylko dla osób niekaranych) lub na jako czynu o znikomej społecznej szkodliwości czynu (art.1 & 2 kk w zw. z art. 17 & 1 pkt. 3 kpk).
Powered by vBulletin® Version 4.2.1 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.