PDA

Zobacz pełną wersję : Wołosate zimą...pytanie/albo kilka pytań



bravocharlie
06-12-2006, 19:57
Cześć Wszystkim,
Wybieram się na Sylwestra w Bieszczady (Wołosate) - pierwszy raz zimą, pierwszy raz w Sylwestra. Mam do Was prośbę. Gdyby ktoś z was mógł podkleić tu jakies linki odnośnie Wołosatego. Interesuje mnie temat zagospodarowania czasu w tej miejscowości lub okolicznych;)
Teleportuje sie tam pekaesem...
Teraz pytania;):
1. Czy ta dziurawa ścieżyna jest przejezdna i czy dojeżdżają tam autobusy?
2. Chciałbym aktywnie: górki na pewno będą, może ktoś coś wie nt. koników, kuligów, innych atrakcji i możliwości spędzenia wolnego czasu?
Pozdrawiam

Doczu
06-12-2006, 21:56
Teleportuje sie tam pekaesem...

To bedziesz miał ciężko tam dojechać PKSem. Albo busy albo z buta z Ustrzyk Górnych. PKSy jeżdżą tam tylko w okresie wakacji

Teraz pytania;):
1. Czy ta dziurawa ścieżyna jest przejezdna i czy dojeżdżają tam autobusy?
A czemu miałaby być nie przejezdna ? Sniegu nie ma, i wszystko wskazuje że jeszcze dlugo nie bedzie, a na pewno nie na tyle żeby ta droga była nie przejezdna.

2. Chciałbym aktywnie: górki na pewno będą, może ktoś coś wie nt. koników, kuligów, innych atrakcji i możliwości spędzenia wolnego czasu?
Konie zdaje się sa, ale to bardziej w UG. A inne atrakcje i kuligi, to pewnie do uzgodnienia na miejscu. Wszystko zalezy od zasobności portfela oraz liczebności grupy.

bravocharlie
07-12-2006, 00:47
Hej,
dzięki za odp. A z przejezdnością owej ściezyny - wiem, że obecnie jest - interesuje mnie jak zwykle jest pod koniec grudnia, albo jeszcze lepiej czy zdażyło się ze było tam nie przejezdnie;)
Ale jak patrzę na map24.interia.pl - no to jest z 2 kilosy. Najwyżej będą butki i stuptupy;) Kiedyś z sylwestra biegliśmy na autobus 17 kilo po ciężkiej nocy. Takze z taką długością tym bardziej damy radę.

A co do busów, masz moze namiary na kogoś z tamtego obszaru kto trudni sie takim zajęciem?
Pozdrawiam:)

P.S. Świetne zdjęcia z Tatr. Widze ze pogoda dopisała! Polecam Słowackie!

naive
07-12-2006, 11:09
O ile wiem do to Wołosatego autobusy PKS jeżdżą cały rok, tylko inny jest rozkład jazdy w lipcu i sierpniu a inny w pozostałych miesiącach.


12:50 14:10 N USTRZYKI DOLNE - WOŁOSATE WIEŚ
przez USTRZYKI GÓRNE / nie kursuje w Boże Narodzenie i Niedziele Wielkanocną/

14:00 15:25 F J USTRZYKI DOLNE - WOŁOSATE WIEŚ
przez USTRZYKI GÓRNE /kursuje w dni robocze od poniedziałku do piątku/

Z końmi nie powinno byc problemów, wszak tam jest siedziba zachowawczej hodowli konia huculskiego, prowadzona przez BdPN.

Doczu
07-12-2006, 14:01
naive >>> masz rację. Zapomniałem o połaczeniach z UD. Wszak zawsze jeżdżę z Sanoka :-)
Bravocharlie >>> co do busów, to podawałem na tym forum link do tabelki z namiarami na busiarzy, która znajduje sie na e-gory.pl więc poszukaj tu albo na e-gory.pl

Polej
07-12-2006, 16:23
Cześć!
Pod poniższym adresem znajdziesz info nt koni w Wołosatym:
http://www.bdpn.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=98&Itemid=107
Z tego co wiem impreza sylwestrowa organizowana jest cyklicznie w "Barze pod Tarnicą". Słyszałem od uczestników z poprzednich lat, że atmosfera podczas Sylwka jest super.

bravocharlie
07-12-2006, 23:52
Panowie!
Dziękuję! Busów poszukam dla bezpieczeństwa. Nie chciałbym zostać na lodzie - a raczej na śniegu...Słyszałem wiele dobrego o Connexie ale mimo wszystko.
A co do "Baru pod Tarnicą" nie miałem przyjemności. Ale powoli się nakręcam na wspaniałą i klimatyczną imprezkę...Obym przekonał innych;)

Pozdrawiam serdecznie!

KKKrzychoo
08-12-2006, 00:53
Poza klimatem barowym i końmi nie spodziewaj sie w Wołosatym niczego. Koniec świata jest w Ustrzykach Górnych. Dalej jest tylko konic swiata :)

Polej
08-12-2006, 09:09
Dalej jest tylko konic swiata :)
I to jest właśnie piękne !;-)

Jabol
08-12-2006, 10:02
I to jest właśnie piękne !;-)
pieknie by było...gdyby tak można było pójść dalej...Na wschód nie patrząc na granicę...

DUCHPRZESZŁOŚCI
08-12-2006, 12:06
Mi się wydaje że od Wołosatego to raczej na południowy wschód. Ale pięknie by było owiedzić Ruś Zakarpacką.

Jabol
08-12-2006, 12:16
no dobra... Pięknie by było pójść dalej wg azymutu 125*...

Doczu
08-12-2006, 12:43
Nie chciałbym zostać na lodzie - a raczej na śniegu...
Obawiam się że raczej Ci to nie grozi :-)

bravocharlie
08-12-2006, 18:50
Poza klimatem barowym i końmi nie spodziewaj sie w Wołosatym niczego. Koniec świata jest w Ustrzykach Górnych. Dalej jest tylko konic swiata :)

Przyznam sie, że myślałem że będzie inaczej. Zwykle się nie obijam tylko chodzę i robię inne cuda, mało śpię... Ale jak sobie wyobrażam to chyba będzie to czego potrzebuje - oj dawno nigdzie nie siedziałem i porządnie nic nie robiłem... Tym bardziej wybiorę się tam:) Mam ochote na nic nie robienie...

Jednym słowem tam gdzie diabeł mówi dobranoc?;)

chris
13-12-2006, 19:59
pieknie by było...gdyby tak można było pójść dalej...Na wschód nie patrząc na granicę...

a nie ma przejścia na Ukrainę przez Przełęcz Beskid? Może nie jestem w temacie, ale coś słyszałem, że planowano i nawet otwarto, jednak BPN coś mieszał.... proszę uprzejmie o info.... pozdro.

Jacek K.
13-12-2006, 22:31
Mi się wydaje że od Wołosatego to raczej na południowy wschód. Ale pięknie by było owiedzić Ruś Zakarpacką.

No, to jest naprawdę marzenie, wiele razy pisałem na tym forum,ze szukam ekipy, na podróż na Ukrainę. Mamy busa we Lwowie na 8-10 osób. Paliwo dzielimy na uczestników, śpimy w namiotach, jemy brazem albo w tanich knajpach i zwiedzamy dosłownie całą Ukrainę od 8 lat . Tylko jak przychodzi co do czego, to jakos nikt sie nie zgłasza. Pytacie o pociągi, jakieś kretyńskie połaczenia 2 razy w tygodniu miejscowym PKS, albo taksówkami. super łamańce, a nie wychodzi wcale taniej.calą Ruś Zakarpacką oczywiście mamy zaliczoną. Polecam częściej zaglądać na forum.

pieter
14-12-2006, 00:50
a nie ma przejścia na Ukrainę przez Przełęcz Beskid? Może nie jestem w temacie, ale coś słyszałem, że planowano i nawet otwarto, jednak BPN coś mieszał.... proszę uprzejmie o info.... pozdro.
z tego co wiem, przejście granicze miało powstać jeszcze w okresie międzywojennym, ale skończyło się tylko na planach; w późniejszym okresie wznowiono plany budowy przejścia, jednakże w 73' powstał BdPN więc ostatecznie plany legły w gruzach

naive
14-12-2006, 19:56
a nie ma przejścia na Ukrainę przez Przełęcz Beskid? Może nie jestem w temacie, ale coś słyszałem, że planowano i nawet otwarto, jednak BPN coś mieszał.... proszę uprzejmie o info.... pozdro.

Przejście było planowane, zreszta ciągle są tacy którzy chcą je tam tworzyć. Ale słusznie BdPN sie zdecydowanie sprzeciwia. Zwłaszcza że realne jest utworzenie przejścia na Ukrainę w rejonie Żurawin - Boberka / koło Lutowisk/ tuż za granica parku.

Jacek K.
15-12-2006, 22:57
Przejście na przeł Beskid -byłoby super, ale na razie chyba nie realne. Też słyszalem Żurawin-Boberka.Moim zdanie zupelnie wystarczy.

bravocharlie
02-01-2007, 19:47
Cześć,
veni, vidi, vici;) Udało się i dojechać, i wrócić z Wołosatego. Bez problemu. Ale sygnalizuje na pewien problem w Connex'ie, który troszeczkę mnie zdenerwował, raczej zdziwił, a potem rozbawił. Dzwoniąc na info nie można się dowiedziec dokładnie czy autobus startuje wprost z Wołosatego, czy wyjątkowo z Ustrzyk G. (piszę o autobusie do Rzeszowa). Panie w info mówią jak potłuczone, a dodzwonić się do nich w niektóre dni to po prostu mission impossible - w tym wypadku nawet Ethan nawet by nie pomógł;). Wybraliśmy się więc na wszelki wypadek na frytkach do Ustrzyk:)
Ale reszta super. Dawno nie spotkałem tak miłych i uczynnych ludzi jak w Wołosatem.


Pozdrawiam przy okazji panią Grażynę i kierowcę czerwonej Fiesty, który w tamtym roku 3 razy zmieniał felgi;)

chris
02-01-2007, 19:58
W Wołosatem zawsze jest cool, spoko. A droga wcale nie jest taka zła, pamiętam czas, gdy była zamknięta dla ruchu (teoretycznie), zakaz ruchu i koniec... Dziękuję za odpowiedzi na forum , jakoś chodzi mi po główce, że niedawno, kilka latek temu, był projekt, jedna z uwagi na prosperity ukraińską (alkohol), zaniedbano uruchomienie przejścia...Jeśli do ceny alkoholu przemycanego doliczylibyśmy cenę biletu BdPN, to chyba nie opłacałoby się. Że przejścia nie ma - lepiej dla gastronomii Ustrzyckiej i okolicznej.

Polej
02-01-2007, 20:25
Ale reszta super. Dawno nie spotkałem tak miłych i uczynnych ludzi jak w Wołosatem.




W rzeczy samej. W Wołosatem ludzie bardzo mili i życzliwi. Już nie moge się doczekać, by tam zawitać.

chris
02-01-2007, 21:09
W rzeczy samej. W Wołosatem ludzie bardzo mili i życzliwi. Już nie moge się doczekać, by tam zawitać.

Tylko nie pytaj tych miłych etc. o szczegóły bytowania w Wołosatym i nad Wołosatką , bo.... ;-)

Czarek pl
04-01-2007, 00:12
I nawet odśnieżarka jeździła.