Zobacz pełną wersję : Czy znacie bieszczadzką gwarę?
Małgocha
08-02-2007, 22:01
A wiecie co tzn. 'pypeć' albo że coś jest 'dobre na pypeć' ?
Słowo "pypeć" znam w innym znaczeniu. Np zjeść coś na pypcia czyli taka zachcianka, przekąska.
katarzynowosc
08-02-2007, 22:24
Małgoś, ale to też by się mogło wiązać - "na pypcia", czyli na zasadzie że kogoś język świerzbi :wink:
A co do zwurdzenia... Mi się to kojarzy (skoro kulinaria) z jakimś zwarzeniem się, zepsuciem, czy czymś takim.
Pozdrawiam ciepło, w każdym razie:)
Tak,zwurdzić znaczy zepsuć,zwarzyć się.
"Ja go wiem"-ja go znam!
Przypomina mi się zabawna scenka z tym zwrotem.Turysta zgłasza milicjantowi(miejscowemu),że obok drogi leży pijany.Milicjant na to:"Ja jego wim,on tu wczoraj też leżał"
A co do "pypcia",jak ktoś głupio mówił albo kłamał,życzyło mu się żeby pypcia na jęzuku za to dostał.
kochanydarek
09-02-2007, 04:07
A czy ktoś wie co to znaczy,,zakulbaczyć się''?
katarzynowosc
09-02-2007, 04:32
Cóż, banalnie - wsiąść na kunia...? :wink:
PS. Znając fantazję górali wszelkiej maści - mogłoby to też znaczyć np. "zaciążyć", abo co w tym stylu...
Ale pozostanę przy pierwszej odpowiedzi, póki co :lol:
I cicho się zrobiło:)) A mnie się właśnie przypomniało jeszcze jedno słówko.
Co to takiego 'dernak' a w liczbie mnogiej 'dernaki'??
pozdrawiam
Kojarzy mi się z orką lub pracą w ogródku. Fragmenty skiby.
Kojarzy mi się z orką lub pracą w ogródku. Fragmenty skiby.
Dobrze! Dernakiem rzeczywiście można określić fragment skiby. Jest to po prostu darń:))
pozdrawiam
Mała reaktywacja tematu:
ctzn:
1. SERDACZEK
2. PODSZPORT(k)NĄĆ SIĘ (nie wiem czy to dobrze napisałem)
Małgocha
08-04-2007, 13:43
Mała reaktywacja tematu:
ctzn:
1. SERDACZEK
2. PODSZPORT(k)NĄĆ SIĘ (nie wiem czy to dobrze napisałem)
SERDACZEK - KAMIZELKA
PODSZPORTNĄC SIĘ - POTKNĄC
Heh, myślałem ze choć z pierwszym bedzię trudniej, gratulacje :mrgreen:
Przypomniała mi się taka historia, króciutka, słyszałam ją od babci. W czasach, gdy jeszcze w Bieszczadach zgodnie żyły trzy narodowości: polska, ruska i żydowska, przyszedł do domu mały chłopczyk i mówi do swojej matki: "Ale była dobra bułka z mołkom, ale była dobra"... Matka pyta: "A desz ty synu jił bułku z mułkom? - Oj Maty ta ja ne jił, ja baczył jak Żydiłka, ditka kormyła". Ile razy zdarza mi się jeść bułkę z mlekiem przypomina mi się ta historia, tyle tylko, że ja tę bułkę z mlekiem mogę zjeść....
pozdrawiam
Czarek pl
05-07-2007, 17:49
Agape bardzo ciekawa historia,gdy przeczytalem Twój wpis i wyobrazilem sobie tą rozmowę matki z synkiem to naszla mnie jakaś taka nostalgia i tęsknota.Bardzo fajnie to opisalaś.Dzieki.
Dzień dobry :)
Jestem pisarzem i potrzebuję pomocy. Akcja powieści, którą kończę pisać toczy się w Bieszczadach, w fikcyjnej wiosce. Bardzo bym chciała, żeby niektóre fragmenty dialogów były napisane w gwarze albo stylizowane na gwarę. Nie odważę się skorzystać z wiedzy internetowej ani rzeźbić na podstawie własnej, a w najbliższym czasie niestety nie wybiorę się w Bieszczady. Szukam więc osoby, która mogłaby mi pomóc. Chodzi o napisanie kilku zdań w dialogach gwarą. Czy ktoś byłby chętny do takiej współpracy?
W zamian oferuję podziękowania w książce i (jeśli osoba będzie zainteresowana) egzemplarz powieści. Oczywiście, pod warunkiem, że tekst zostanie wydany, bo za zainteresowanie wydawców nie odpowiadam.
Wojtek Pysz
07-09-2019, 20:43
Witamy koleżankę pisarkę:-)
Gwara, to lokalna odmiana języka, odmienna od oficjalnego języka polskiego oraz od gwar sąsiadujących grup ludności.
W Bieszczadach od końca lat 40. XX w. nie ma już dawnych mieszkańców. Ludzie, którzy tu później przyjechali, pochodzą z różnych stron (szeroko rozumianej) Polski. Uważam, że nie wytworzyła się wspólna dla wszystkich mieszkańców tych terenów gwara. Jeśli spotyka się jakieś gwary, to raczej gwary zawodowe, np. leśników, myśliwych, artystów, turystów, itp.. Przetłumaczenie dialogu z oficjalnego polskiego na "tutejsze" będzie zależało od tego, czy mówi to drwal, złodziej czy poeta. Czyli tak samo, jak w Krakowie czy Białymstoku.
Moje uwagi nie wynikają z jakiejś teorii lub opracowań naukowych lecz z tego, jaką mowę słyszę, bywając od 50 lat w Bieszczadach.
Powered by vBulletin® Version 4.2.1 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.