Zobacz pełną wersję : Skok w bok - prosto do ciepłej wody
To jest propozycja dla zmotoryzowanych , szczególnie atrakcyjna w czas niepogody.
.
Niewiele osób wie że pobyt w Bieszczadach można sobie urozmaicić wykonując skok na południe do basenów termalnych. Niedaleko Komańczy jest przejście graniczne ze Słowacją. Jadąc przez nie na południe (jedyne 150 km) docieramy do granicy Węgier. Tam ok. 20 km dalej znajduje się kąpielisko termalne w miasteczku Sarospatak. Jest to położony w zadrzewionym terenie kompleks basenów zarówno dla dzieciaków jak również dla dorosłych, oraz uwielbiane przez wszystkich baseny z masażami. W różnych basenach mamy wodę o różnych temperaturach od 22 do 36 stopni. Bezpośrednio do kąpieliska przylega kamping.
Gdy już skorzystamy ze wszystkich wodnych szaleństw możemy sie udać na wycieczkę do leżącego w pobliżu (ok 20km) Tokaju.
Co ma Tokaj wspólnego z Bieszczadami ?
Nie tylko dawne czasy gdy w Woli Michowej były duże składy tego napitku.
Współcześnie taka - nawet jednodniowa eskapada - może ubarwić pobyt w tych zielonych górach .
150 km) docieramy do granicy Węgier. Tam ok. 20 km dalej znajduje się kąpielisko termalne w miasteczku Sarospatak. ......
....- nawet jednodniowa eskapada - może ubarwić pobyt w tych zielonych górach .
I będzie jeżdził .... tylko PKP jeszcze ma wątpliwości.
http://www.krosno24.pl/informacje.php3?id=2164
Tym razem już nie ma miejsc.:oops:
To jest standardowy program bieszczadzkich tour operatorów.
Możemy skończyć już na forum ze słowami Touroperator, Grupa Bieszczady, klaster, itp to już staje się nudne nie możesz się wypowiadać w liczbie pojedynczej ? Jak widzisz żaden z adminów nie używa tu określeń nasza, redakcja, nasze biuro, nasz serwis, nasz portal, itp tylko pisze jak normalny człowiek. :twisted:
Zupełnie nie rozumiem o co Ci chodzi w tym wypadku. Od kiedy to ja zajmuję się obsługą grup jeźdźących na Węgry. Bieszczadzkie biura to: Bieszczady Adventure, Stefantour, Eko-Karpaty, PTTK Sanok, Bieszczady w Polańczyku i to oni organizują imprezy z tym programem. Nic więcej nie miałam na myśli.
PS.
Po raz ostatni ugryzłam się w język.
Możemy skończyć już na forum ze słowami Touroperator, Grupa Bieszczady, klaster, itp to już staje się nudne nie możesz się wypowiadać w liczbie pojedynczej ? Jak widzisz żaden z adminów nie używa tu określeń nasza, redakcja, nasze biuro, nasz serwis, nasz portal, itp tylko pisze jak normalny człowiek. :twisted:
Zapomniałeś, że Lucyna jest na forum SŁUŻBOWO, z polecenia przełożonych i za radą specyjalistów od pijaru jeno, a nie prywatnie....:mrgreen:
W taki dzień jak dzisiaj - a mamy 5 lipca - gdy deszczowa aura opanowała nie tylko Cisną ale i szerokie okolice, gdy słupek termometru z trudem się dobija do 10-tki, to w taki dzień szczególnie milo jest spędzić parę chwil w ciepłej wodzie kąpieliska termalnego i nabrać pozytywnego spojrzenia
A teraz parę informacji praktycznych dla zmotoryzowanych.
Granicę przekraczamy w Radoszycach koło Komańczy i kierujemy się na Medzilaborce, Humenne, Vranov , Trebiszow. Droga nie dość że malownicza to w dodatku jest nadzwyczaj spokojna. Można czerpać radość z jazdy samochodem.
Wejście na kąpielisko kosztuje ok 900 Forint. Skąd wziąc taką walutę ?
Otóż zaraz po wjechaniu na Węgry mamy miasteczko Sátoraljaújhely.
Tak, tak , to jest to klimatyczne miasto gdzie dzieje się akcja filmu CK Dezerterzy.
Tam w banku lub kantorze przy centralnej ulicy bez problemy wymienimy kasę.
I nic więcej nie potrzeba.
ps. Dzięki Joorg za podrzucenie ciekawej informacji o tym pociągu.
Możemy skończyć już na forum ze słowami Touroperator, Grupa Bieszczady, klaster, itp
... i autopromocją... Przyłączam się do prośby Irka.
G
Zapomniałeś, że Lucyna jest na forum SŁUŻBOWO, z polecenia przełożonych i za radą specyjalistów od pijaru jeno, a nie prywatnie....:mrgreen:
Masz dużo racji w tym co piszesz. Tak, jestem tu także służbowo. I będę. Uważam to za swój służbowy obowiązek. W latach 2007-2013 polska turystyka zostanie dofinansowana niebagatelną kwotą 3 miliardów euro. Chciałabym abyśmy wykorzystali tę możliwość. Drugiej takiej szansy nie będzie.
Wybaczcie więc ale dalej będę traktować to forum po części jako platformę informacyjną. Dodam jeszcze, że bardzo skuteczną. Oczywiście mogę pisać jak ja to kocham Bieski, pytać się jak dojść z Przełęczy Wyżnej do chatki puchatka i czy w Bieszczadach żmije atakują ludzi ale czy to miałoby sens. Ironia zawarta w ostatnim zdaniu jest celowa.
Resztę masz na pw.
Pozdrawiam
lucyna
To może warto utworzyć wątki poświęcone promocji Bieszczad, informacji które chciałabyś przekazywać? Wg mnie była by to informacja uporządkowana i każdy zainteresowany tym tematem miałby jedno źródło info. Łatwiej tak, niż przelatywać wszystkie watki, różne. I wątki, gdzie inni piszą jak to kochają Bieski, i czy kogoś żmija ukąsiła nich zostaną "czyste" w swoim temacie.
G
To może warto utworzyć wątki poświęcone promocji Bieszczad, informacji które chciałabyś przekazywać? Wg mnie była by to informacja uporządkowana i każdy zainteresowany tym tematem miałby jedno źródło info. Łatwiej tak, niż przelatywać wszystkie watki, różne. I wątki, gdzie inni piszą jak to kochają Bieski, i czy kogoś żmija ukąsiła nich zostaną "czyste" w swoim temacie.
G
Przeczytaj proszę jeszcze raz ten wątek.
Henek podaje bardzo ciekawą informację o możliwości wyjazdu na Węgry. Ja dodaję iż jest to program standardowy, czyli dodatkową informację. Wkracza Irek ze swoim komentarzem. Tak składa się, że oba komentarze Irka zbiegły się w czasie z tym, ze ja i kilka osób ze mną wspólpracujących zrezygnowało z usług jego firmy. Wyjaśniam sytuację. Następnie wątek "off topikuje" vm i Ty. Odpowiadam Wam na zarzuty.
Moja uwaga była ogólna, dotycząca Twojej działalności promocyjnej i autopromocyjnej na tym i innych, wielu wątkach. A Twoje prywatno-służbowe układy z innymi uczestnikami tego forum szczerze mówiąc mnie nie interesują.
G
Basia Z.
05-07-2007, 13:40
To może warto utworzyć wątki poświęcone promocji Bieszczad, informacji które chciałabyś przekazywać? Wg mnie była by to informacja uporządkowana i każdy zainteresowany tym tematem miałby jedno źródło info. Łatwiej tak, niż przelatywać wszystkie watki, różne. I wątki, gdzie inni piszą jak to kochają Bieski, i czy kogoś żmija ukąsiła nich zostaną "czyste" w swoim temacie.
Przychylam się do tego, to bardzo dobry pomysł.
Ja z kolei poszukuję na tym forum pewnych "komercyjnych" informacji na temat Bieszczadów i fajnie byłoby mieć je w jednym miejscu.
Pozdrowienia
Basia
[I]W taki dzień jak dzisiaj - a mamy 5 lipca - gdy deszczowa aura opanowała...........Granicę przekraczamy w Radoszycach koło Komańczy i kierujemy się na Medzilaborce, Humenne, Vranov , Trebiszow....
Wejście na kąpielisko kosztuje ok 900 Forint. Skąd wziąc taką walutę ?......
Tam w banku lub kantorze przy centralnej ulicy bez problemy wymienimy kasę.
I nic więcej nie potrzeba.........
Mam pytanie! Czy bariera językowa nie będzie przeszkodą nie do pokonania? Kusi mnie żeby pojechać bo lubię ciepełko, tokaj, Węgrów też lubię. Niestety córka nie chce z nami jechać a ja umiem tylko po katolicku!
Basia Z.
05-07-2007, 15:37
Mam pytanie! Czy bariera językowa nie będzie przeszkodą nie do pokonania? Kusi mnie żeby pojechać bo lubię ciepełko, tokaj, Węgrów też lubię. Niestety córka nie chce z nami jechać a ja umiem tylko po katolicku!
Na Węgrzech prawie wszędzie dogadać się można po angielsku.
Znajomość angielskiego jest chyba znacznie bardziej powszechna niż w Polsce.
A jak się nie da w tym języku - zawsze można pokazać palcem co się chce kupić.
A jak się wypije parę szklanic tokaju to nawet węgierski staje się zrozumiały :grin:
Pozdrowienia
Basia
..........Wkracza Irek ze swoim komentarzem. Tak składa się, że oba komentarze Irka zbiegły się w czasie z tym, ze ja i kilka osób ze mną wspólpracujących zrezygnowało z usług jego firmy.....
Mam jeszcze jedno pytanie dotyczące powyższego cytatu w którym widzę jakby pewne niedopowiedzenie. Czy mam to rozumieć w ten sposób że Irek to zwyczajna świnia i jak się rezygnuje z usług Jego firmy to On zaraz piszę nieprzyjemny komentarz a nawet dwa komentarze??? Pytam bo miałem nadzieję na współpracę z Irasem ale według tego co pisze Pani Przewodnik to z nim trzeba współpracować dożywotnio na co nie mam ochoty bo niedługo czas na emeryturę!
Wkracza Irek ze swoim komentarzem. Tak składa się, że oba komentarze Irka zbiegły się w czasie z tym, ze ja i kilka osób ze mną wspólpracujących zrezygnowało z usług jego firmy. Wyjaśniam sytuację. Następnie wątek "off topikuje" vm i Ty. Odpowiadam Wam na zarzuty.
Sorry ze zaśmiecam wątek ale Lucyna już wyciąga takie argumenty że ręce opadają. Tak dla przypomnienia to współprace zakończyliśmy przeszło rok temu jak nie dalej, następnie chciałaś do nie powrócić gdy nagle nierozliczając się do końca znowu się zmywasz.
Widzisz jak ja idę do sklepu coś kupić to biorę pieniążki na dany towar lub usługę i za nią płace a nie po nabiciu na kasę mówię, że zapłacę jak będę miał.
Ale wracając do tematu moje komentarze nie mają nic wspólnego z naszą współpracą. Po prostu to były moje odczucia zresztą kilku użytkowników forum miało podobne chyba, że oni też z tobą współpracowali ?
Jak chcesz drążyć dalej ten temat to proponuje załóż wątek np Grupa Bieszczady i tam możemy wyciągać argumenty bo tu ludzie chcieli poczytać o basenach termalnych. Fakt że ja zaśmieciłem pierwszy ten wątek za co przepraszam.
Basia Z.
05-07-2007, 16:41
Przeczytaj proszę jeszcze raz ten wątek.
Henek podaje bardzo ciekawą informację o możliwości wyjazdu na Węgry. Ja dodaję iż jest to program standardowy, czyli dodatkową informację.
Informacja, że jest to program standardowy dla mnie jako potencjalnie zainteresowanej osoby nic nie wnosi.
Interesowałoby mnie dokładniej:
1. Ile to kilometrów
2. Jaka konkretnie jest najkrótsza trasa przejazdu (ważniejsze węzły drogowe) i jakość drogi.
3. Czy da się tam w jakiś prosty sposób dojechać komunikacją publiczną (o ile pamiętam kursują autobusy Rzeszów-Koszyce, ale nie wiem co dalej). Ewentualnie godziny odjazdów i czas jazdy.
4. Ile kosztuje wstęp na baseny
5. Czy na miejscu da się przenocować i za ile.
6. Czy jest tam knajpa, lub więcej knajp.
7. Ile mniej więcej kosztuje obiad.
8. Czy jest bankomat, czy pieniądze trzeba zakupić wcześniej - już w Polsce.
To wszystko są informacje istotne z punktu widzenia turysty indywidualnego, jakimi my tutaj jesteśmy.
Jeśli posiadasz te informacje - to proszę - podziel się nimi.
Pozdrowienia
Basia
Ponieważ jak zwykle nie lubie występów chóralnych powiem, że z mojego punktu widzenia ważne są tu posty Henka ale także uzupełnienie Lucyny. Bo mnie np. mniej interesuje wyjazd samochodem, ale z PTTK w Sanoku lub z kimś innym może tak. A przy okazji i o trasie i o przystanku koncowym można na stronach, tych którzy tam jeżdżą więcej przeczytać niż się da na forum. Napisałem w tym wątku, bo mnie to zainteresowało. Dziwię się że zmuszają się do pisania ci, których podobno to nie interesuje.
Basia Z.
05-07-2007, 18:33
Ponieważ jak zwykle nie lubie występów chóralnych powiem, że z mojego punktu widzenia ważne są tu posty Henka ale także uzupełnienie Lucyny. Bo mnie np. mniej interesuje wyjazd samochodem, ale z PTTK w Sanoku lub z kimś innym może tak. A przy okazji i o trasie i o przystanku koncowym można na stronach, tych którzy tam jeżdżą więcej przeczytać niż się da na forum.
Na jakich stronach ?
Nikt żadnych konkretnych linków w tym wątku nie podał.
Pozdrowienia
Basia
Na jakich stronach ?
Nikt żadnych konkretnych linków w tym wątku nie podał.
Pozdrowienia
Basia
Nazwy jakieś padły, wystarczy umiejętnośc posługiwania się wyszukiwarką. Poza tym te firmy nawet reklamują się tej stronie / czy tych współpracujących/.
Interesowałoby mnie dokładniej:
1. Ile to kilometrów
2. Jaka konkretnie jest najkrótsza trasa przejazdu (ważniejsze węzły drogowe) i jakość drogi.
3. Czy da się tam w jakiś prosty sposób dojechać komunikacją publiczną (o ile pamiętam kursują autobusy Rzeszów-Koszyce, ale nie wiem co dalej). Ewentualnie godziny odjazdów i czas jazdy.
4. Ile kosztuje wstęp na baseny
5. Czy na miejscu da się przenocować i za ile.
6. Czy jest tam knajpa, lub więcej knajp.
7. Ile mniej więcej kosztuje obiad.
8. Czy jest bankomat, czy pieniądze trzeba zakupić wcześniej - już w Polsce.
Basia czytaj uważnie , a nie zwracaj tylko uwagę na to co Ty piszesz.
Wyżej pisał Heniek.....
"Granicę przekraczamy w Radoszycach koło Komańczy i kierujemy się na Medzilaborce, Humenne, Vranov , Trebiszow. Droga nie dość że malownicza to w dodatku jest nadzwyczaj spokojna. Można czerpać radość z jazdy samochodem.
Wejście na kąpielisko kosztuje ok 900 Forint"i pisał jeszcze ,że do granicy jest 150 km ..
a co do pkt 6 i 8 to jest przecież miasteczko 15 000 ludzi i środek Europy ,nie myśl ...,że "knajpki" i bankomaty są Im obce.
pkt 7 na skroju miasta w knajpce można zjeść dobry obiad z piwem za ok 20 PLN i kelnerzy już mówią nawet po Polsku.
Basia Z.
05-07-2007, 18:56
Nazwy jakieś padły, wystarczy umiejętnośc posługiwania się wyszukiwarką. Poza tym te firmy nawet reklamują się tej stronie / czy tych współpracujących/.
OK - nie będę się z Tobą spierać. Sprawdziłam dwa biura z listy podanych przez Lucynę (gdyż umiem się posługiwać wyszukiwarką), jedno ma w swojej ofercie wycieczkę na Węgry, ale tylko do Tokaju (na stronie nie podano ceny), drugie ma jednodniową wycieczkę na kąpielisko i do Tokaju w cenie 85 zł.
Więcej nie sprawdzałam, jak będę potrzebowała konkretów - to w odpowiednim momencie zajrzę.
Ale nadal nie wiem o jakie strony "współpracujące" chodzi i o jaką "tą" stronę.
Loguję się wprost na forum.
Pozdrowienia
Basia
Basia Z.
05-07-2007, 19:05
a co do pkt 6 i 8 to jest przecież miasteczko 15 000 ludzi i środek Europy ,nie myśl ...,że "knajpki" i bankomaty są Im obce.
pkt 7 na skroju miasta w knajpce można zjeść dobry obiad z piwem za ok 20 PLN i kelnerzy już mówią nawet po Polsku.
Dziękuję za wszelkie informacje.
Na Węgrzech byłam w Aggtelek (w kilku jaskiniach), w Miszkolcu i w Górach Bukowych. Wrażenia mam bardzo sympatyczne.
W sierpniu wybieram się do Rumunii, nie wykluczone ze pojedziemy przez tamten rejon i zatrzymamy się po drodze.
Pozdrowienia
Basia
Sorry za off topic, do którego przyłożyłem rękę, czasem człek "żywiołowo" reaguje na pewne wypowiedzi.
Oczywiście Lucyna jakiejś reklamy swojego klasteru nie uprawiła, jeno poinformowała o tym, że można skorzystać z oferty "organizowanych wyjazdów".
Nie ukrywam, że fajniej by było, gdyby pojawiły sie konkrety na które zwraca uwagę Basia Z.
Pozdrawiam:)
Więc może ktoś kto odwiedził te okolice powie coś więcej?
Coraz trudniej mi zadowolic swoje córy, gdy jesteśmy w Bieszczadach, a bywamy tam często i nierzadko długo, więc kolejne rozrywki dla młodocianych pindeczek nie do końca potrafiących się zachwycać bieszczadzkimi widokami, przyrodą, czy zabytkami są mile widziane.
Ale nadal nie wiem o jakie strony "współpracujące" chodzi i o jaką "tą" stronę.
Loguję się wprost na forum.
Pozdrowienia
Basia
Przez "współpracujące" uznaję te strony o Bieszczadach, z których trafia się na forum na którym jesteśmy.
Basia Z.
05-07-2007, 19:48
Przez "współpracujące" uznaję te strony o Bieszczadach, z których trafia się na forum na którym jesteśmy.
A - to nie znam. Mam zapamiętanego u siebie linka wprost do forum.
A są na forum linki w przeciwną stronę ?
Czy tylko te dwa banery na dole ?
Pozdrowienia
Basia
A - to nie znam. Mam zapamiętanego u siebie linka wprost do forum.
A są na forum linki w przeciwną stronę ?
Czy tylko te dwa banery na dole ?
Pozdrowienia
Basia
Tak, te dwa banery na dole. Postudiuj zakladke "linki" na stronie głównej:
http://www.bieszczady.info.pl/linki
znajdziesz więcej ciekawy stron, z wielu wejdziesz na to forum.
Sorry ze zaśmiecam wątek ale Lucyna już wyciąga takie argumenty że ręce opadają. Tak dla przypomnienia to współprace zakończyliśmy przeszło rok temu jak nie dalej, następnie chciałaś do nie powrócić gdy nagle nierozliczając się do końca znowu się zmywasz.
Widzisz jak ja idę do sklepu coś kupić to biorę pieniążki na dany towar lub usługę i za nią płace a nie po nabiciu na kasę mówię, że zapłacę jak będę miał.
Oczywiście Irek rozliczę się do końca. Od dziś mam kontrolę nad domenami, zmieniłam hosting, a sprawami związanymi z internetem zajmuje się inna, bieszczadzka firma. Proszę zdejm moją reklamę ze swojego serwisu. Jeżeli mam jeszcze raz zapłacić za hosting to oczywiście zapłacę. O ile się nie mylę zapłaciłam wam za to w ub roku.
Oczywiście Irek rozliczę się do końca. Od dziś mam kontrolę nad domenami, zmieniłam hosting, a sprawami związanymi z internetem zajmuje się inna, bieszczadzka firma. Proszę zdejm moją reklamę ze swojego serwisu. Jeżeli mam jeszcze raz zapłacić za hosting to oczywiście zapłacę. O ile się nie mylę zapłaciłam wam za to w ub roku.
Tak, bardzo to interesuje wszystkich turystów, którzy tu zaglądają - podać Ci adres do Irka, bo widzę że gdzieś Ci się zapodział?
Jestem niespotykanie spokojny człowiek, ale jeszcze trochę i nie zdzierżę, bo to co wyprawiasz na tym (i nie tylko) forum przechodzi ludzkie pojęcie.
I nie będzie tak jak piszesz, że forum będzie wykorzystywane przez Ciebie jako platforma reklamowa (dopóki będę miał na to jakiś wpływ), poczytaj sobie regulamin. Chcesz nadal robić z siebie pośmiewisko - rób, ale w odpowiednich działach. Antyreklame (całej GB) masz opanowaną do perfekcji.
p.s - mam gdzieś ile Unia przeznaczyła miliardów na turystykę i kto je dostanie. Oprócz dewastacji Bieszczadów przeciętny turysta żadnego pożytku z tego miał nie będzie.
Skończyłem.
Przykro mi ale nie przeproszę Irka. Proszę o ile jest taka możliwośc o wykasowanie posta.
sir Bazyl
05-07-2007, 23:10
...podać Ci adres do Irka, bo widzę że gdzieś Ci się zapodział?...
Oj Lucyno, żenada. Naprawdę nie rozumiesz sensu wypowiedzi Piotra czy tylko udajesz?
Dzękuję wszystkim za wypowiedz w tym temacie (chociaz większosć jest nie na temat)
Na ptanie zadane przez
!
mogę odpowiedzieć z doswiadczenia ze podstawowe kwestie nie stanowią problemow językowych,
Jesli bedzziedziesz pytać w ktrym wieku miasto Sarospatak otrzyma prawa miejskie to wtedy pojawią sie problemy.
...ale nie do rozwiązaniaa ....
bertrand236
06-07-2007, 00:21
Tak, bardzo to interesuje wszystkich turystów, którzy tu zaglądają - podać Ci adres do Irka, bo widzę że gdzieś Ci się zapodział?
Jestem niespotykanie spokojny człowiek, ale jeszcze trochę i nie zdzierżę, bo to co wyprawiasz na tym (i nie tylko) forum przechodzi ludzkie pojęcie.
I nie będzie tak jak piszesz, że forum będzie wykorzystywane przez Ciebie jako platforma reklamowa (dopóki będę miał na to jakiś wpływ), poczytaj sobie regulamin. Chcesz nadal robić z siebie pośmiewisko - rób, ale w odpowiednich działach. Antyreklame (całej GB) masz opanowaną do perfekcji.
p.s - mam gdzieś ile Unia przeznaczyła miliardów na turystykę i kto je dostanie. Oprócz dewastacji Bieszczadów przeciętny turysta żadnego pożytku z tego miał nie będzie.
Skończyłem.
Wow.
Znam osobiście /w kolejności alfabetycznej/ Irka, Lucynę i Piotra. Wszystkich Was bardzo cenię i lubię. Wyhamujcie proszę tak jak ja w parę miesięcy temu i w innej sytuacji to zrobiłem.....przecież więcej Was łączy jak dzieli. Czy tej dyskusji nie możecie prowadzić "Pod Carynska" w "Siekierezadzie" czy w "Stanicy". Większości czytelników tego forum Wasze antagonizmy nie interesują i chyba nie bardzo wiedzą o co chodzi. Więcej luzu proszę..
P.S.
To było nie tylko do Piotra tylko do Was Trojga
Nie chcę off-topicowac dalej, więc odgrzewam inny wątek:
mam gdzieś ile Unia przeznaczyła miliardów na turystykę i kto je dostanie. Oprócz dewastacji Bieszczadów przeciętny turysta żadnego pożytku z tego miał nie będzie.
Z tym to sie zgadzam w 100%
http://forum.bieszczady.info.pl/showthread.php?p=45651#post45651
Informacja, że jest to program standardowy dla mnie jako potencjalnie zainteresowanej osoby nic nie wnosi.
Interesowałoby mnie dokładniej:
1. Ile to kilometrów
2. Jaka konkretnie jest najkrótsza trasa przejazdu (ważniejsze węzły drogowe) i jakość drogi.
3. Czy da się tam w jakiś prosty sposób dojechać komunikacją publiczną (o ile pamiętam kursują autobusy Rzeszów-Koszyce, ale nie wiem co dalej). Ewentualnie godziny odjazdów i czas jazdy.
4. Ile kosztuje wstęp na baseny
5. Czy na miejscu da się przenocować i za ile.
6. Czy jest tam knajpa, lub więcej knajp.
7. Ile mniej więcej kosztuje obiad.
8. Czy jest bankomat, czy pieniądze trzeba zakupić wcześniej - już w Polsce.
To wszystko są informacje istotne z punktu widzenia turysty indywidualnego, jakimi my tutaj jesteśmy.
Jeśli posiadasz te informacje - to proszę - podziel się nimi.
Pozdrowienia
Basia
No właśnie czy ktoś moze ze mną podzielić się tego typu informacjami. Przygotowuję "rozpiskę pilotażową", nie chce mi się tam jechać, nie mam ochoty slęczeć nad przewodnikami i mapami więc proszę o gotowca. Taką ściągę, która pozwoliłaby mi na wyjazd na Węgry bez znajomości trasy.
Mam pytanie! Czy bariera językowa nie będzie przeszkodą nie do pokonania? Kusi mnie żeby pojechać bo lubię ciepełko, tokaj, Węgrów też lubię. Niestety córka nie chce z nami jechać a ja umiem tylko po katolicku!
Hej:)
W Egerze na terenie basenów termalnych nadawli ostrzeżenie przed złodziejami po węgiersku, nienmiecku, angielsku i polsku:D
Miłego odmaczania:)
Pozdrawiam,
Derty
Czarek pl
09-12-2007, 13:32
Hej:)
W Egerze na terenie basenów termalnych nadawli ostrzeżenie przed złodziejami po węgiersku, nienmiecku, angielsku i polsku:D
Miłego odmaczania:)
Pozdrawiam,
Derty
Na basenach czy grotach Wegierskich nie tylko ostrzeżenia przed złodziejami podawane są w różnych językach,ale rownież inne wiadomosci dla turystów,a w restauracjach mozna znaleźc menu po polsku.Moim zdaniem to dobrze,ze wśród języka angielskiego czy francuskiego jest tez polski.W ogóle Węgrzy to wspaniali ludzie mam z nimi same miłe wspomnienia,prawdziwi Bratankowie.Pazrawiam.
Powered by vBulletin® Version 4.2.1 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.