PDA

Zobacz pełną wersję : Dzicz z możliwością zostawienia samochodu



satyr
09-08-2007, 00:21
witam wszystkich serdecznie jako że jest to pierwszy mój post na forum. Przeglądałem Troszeczkę forum może nie wszystkie tematy ale jak narazie nie znalazłem nic odpowiedniego jeżeli chodzi o propozycje. Moje pytanie jest następujące. Chcemy wybrać się w Bieszczady, a że to nasz pierwszy wyjazd (zawsze jeździłem w Tatry) to chciałem się poradzić. Interesuje mnie coś w klimacie Łupkowa czy Łopienki żeby rozbić się z namiotem ale z możliwością zostawienia gdzieś samochodu tak w okolicach tego miejsca. Powiem od razu, że nie interesuje mnie zupełnie Wetlina czy Ustrzyki (za dużo tuystów i cywilizacji, a ja chcę odpocząć i pochodzić po górach). Będę wdzięczny za wszelkie sugestie :)

sturnus
09-08-2007, 03:33
w Dwerniku na przeciwko ścieżki do Chaty Socjologa jest gospodarstwo gdzie za niewielką opłatą mozesz zostawić autko... a w Chacie dzicz.... bez elektryki i bieżącej wody.. ale z miłym gospodarzem i stałymi bywalcami... i namiot jest gdzie rozbić... :-D i nie daleko do... wszędzie nie daleko... jak to w Bieszczadach...

pozdrawiam

bertrand236
09-08-2007, 09:01
W Łupkowie na samym końcu gospodarzy Kryśka Rados. Myślę, że u niej zostawisz autko.
http://www.bieszczady.net.pl/szwejkowo/
Pozdrawiam

satyr
11-08-2007, 09:03
Wielkie dzięki :razz: Jeszcze mam chwilę czasu na zastanowienie ale skłaniam się w kierunku Otrytu. Mam jeszcze pytanie czy miejsce na polu warto sobie wcześniej zarezerwować czy można śmiało jechać w ciemno.

długi
11-08-2007, 11:56
W Krywem możesz mieszkać w bacówce lub namiocie (bacówka wymaga rezerwacji), samochód musisz zostawić przy drodze. Trudno o miejsce bardziej na uboczu. W Duszatynie masz pole, auto możesz zostawić. Jeżeli się strachasz o auto, to możesz zostawić przy leśniczówce.
Jeżeli wybierasz się na dłuższy urlop, to każde z tych miejsc jest godne polecenia. I Łupków i Krywe, i Otryt z Chatą.
Pozdrawiam
Długi

satyr
15-08-2007, 22:28
Dzięki wielkie już wkrótce uderzam na Otryt do Chaty a raczej na pole:) Niestety to tylko pięć dni więc będę musiał je intensywnie wykorzystać.
Pozdrawiam.