PDA

Zobacz pełną wersję : Znalezione nie kradzione



Barnaba
07-09-2007, 00:52
Tak sobie łażąc tu i tam, czasem gapiąc się pod nogi można znaleźć....

No własnie, ja w sierpniu znalazłem złamaną podkowę, taką całkiem zardzewiałą, i baaaardzo starą, o osobliwych zakoczeniach (nie odlewanych tylko wyginanych, zawijanych). Taki się zastanawiam co też inni znajdują? Jakieś narzędzia jeszcze sprzed wysiedleń? Pomijam w tym wątku geokesze.

buba
07-09-2007, 16:04
ja tez kiedys znalazlam dwie podkowy! jedna byla jak nowa- wrecz sie rozgladalam czy konia jeszcze nie widac ;) a ile pieknych korzeni mozna znalezc!!! tylko ciezko je potem wiezc do domu (chociaz ma to taki plus ze jak jedziesz w pociagu w przedziale z 4 korzeniami to przewaznie nikt sie nie dosiada, a jak sie dosiada to na bank sympatyczna to bestia :)))

mnie sie nie udalo ale znajomi znalezli tej wiosny przepiekne rogi jeleniowe kolo woli michowej.

poza tym znalazlam kiedys w toi-toju rybe najeżkę ;) tzn . nie w srodku kibelka tylko lezala na podlodze ;)

Barnaba
07-09-2007, 16:21
Buba! Wstyd! wakacje, a Ty do tojtoja? ehhh

No i dodaje zdjęcie podkowy. Pardon za jakość, ale w komórze nie mam "makro" :)

jf.
15-09-2007, 00:59
Ja niegdyś znalazłem gdzieś między Bukowym Berdem a Tarnicą profesjonalny scyzoryk. Niestety już się zapodział. Inne znalezisko to stara łuska z karabinu znaleziona niemal na szczycie Połoniny Caryńskiej:)

WUKA
15-09-2007, 09:43
Też znalazłam scyzoryk na długim sznurku-smyczy,w skałkach Bukowego Berda.Pewnie był przydatny na wędrówce,ale też świetnie spełnia swoją rolę przy wędkowaniu.

agape
15-09-2007, 21:42
ja tez kiedys znalazlam dwie podkowy! jedna byla jak nowa- wrecz sie rozgladalam czy konia jeszcze nie widac ;) a ile pieknych korzeni mozna znalezc!!! tylko ciezko je potem wiezc do domu (chociaz ma to taki plus ze jak jedziesz w pociagu w przedziale z 4 korzeniami to przewaznie nikt sie nie dosiada, a jak sie dosiada to na bank sympatyczna to bestia :)))



Buba, z tymi korzeniami to Ty uważaj, a jak to tupilaki? Może być niebezpiecznie:twisted: Nigdy nie wiadomo co z takiego wylezie.......

Floydd
15-09-2007, 23:34
Na drodze między szosą a Zubeńskiem (niebieski szlak z Nowego Łupkowa ma granicę ) znalazłem piękny nóż. Moja wrodzona uczciwość nie pozwoliła mi go zabrać...

irek
16-09-2007, 08:12
Buba, z tymi korzeniami to Ty uważaj, a jak to tupilaki? Może być niebezpiecznie:twisted: Nigdy nie wiadomo co z takiego wylezie.......

Co to tupilaki to pewnie tylko wiedzą bywalcy jednego miejsca ;)

Barnaba
16-09-2007, 15:54
Co to tupilaki to pewnie tylko wiedzą bywalcy jednego miejsca ;)
szkoda.... Potocki wymyśla sobie legendy jakieś.... a inni nie wiedzą o tupilakach...

DUCHPRZESZŁOŚCI
16-09-2007, 22:44
Co to tupilaki to pewnie tylko wiedzą bywalcy jednego miejsca ;)
Ja w chatce nad Bobrowym jeziorkiem nigdy nie byłem, a o tupilakach kilka razy słyszałem.:mrgreen:

trzykropkiinicwiecej
21-09-2007, 22:03
...się kiedyś też znalazłem w nibylandii pomiędzy Starym a Wolą Michową ale potem się znowu zgubiłem..widział ktoś może?

joorg
21-09-2007, 23:22
...się kiedyś też znalazłem w nibylandii pomiędzy Starym a Wolą Michową ale potem się znowu zgubiłem..widział ktoś może?

Trzy... inicwiecej, musiałeś być nieżle zaprawiony:-D ... "w boju" w tym czasie

Barnaba
22-09-2007, 01:19
Nigdziebądź... heh może Londyn Pod?

WUKA
22-09-2007, 09:30
No, z Nigdziebądź do Nibylandii łatwo trafić !

trzykropkiinicwiecej
22-09-2007, 15:58
..taaaa.... po drodze..trójkąt biesmudzki: Wola, Stary i Smoluchowo a nie Londyn nie... nie lubie... aj nie lllubie... ajj..krnąbrność trzeciego stopnia... w chwili obecnej Kinlochmoidart i bliższe lub dalsze okolice... ale nie biegam bez majtek w spódnicy... a tak co do tematu to wieli tego jeszcze w Ziemii leży... swego czasu Czternastu Chłopaków z Pierwszej Okrutnej na jednym szczycie wykopaliśmy z braćmi... ino bukowo-brzozowe krzyże sie ostały bo ''hieny'' to zdarły nawet mundury pogniłe i podziurwione chełmy... jest taka jedna zaczarowana góra ..oj jest... błąkają się razem teraz, kiedyś starzy wrogowie od Cara i Cezara... są takie miejsca gdzie słychać...

Barnaba
22-09-2007, 17:05
tak to już jest.... ze wszystkich cmentarzy najbardziej lubię te w lesie, w Bieszczadach, zapomniane takie.... w tym roku może na wszystkich świętych się uda.....

lukas-k
23-09-2007, 10:55
ja znalazłem nóż na zejściu z Rozsypańca i łuskę od jakiegoś naboju między Haliczem a Rozsypańcem

trzykropkiinicwiecej
23-09-2007, 19:31
...łuuusek Ci u nas dostatek... setki ton można zwozić...czasem się trafi nawet skrzynka w szmatach z pełną... ile uciech później.. ..masz racje...cmentarze to najlepsze mamy o ironio... w Starym jest zaczarowany..i na stokach Patryji...