Zobacz pełną wersję : Odpust w Łopience
trzykropkiinicwiecej
12-10-2007, 15:58
tak się zastanawiam co bardziej gryzło :
- kilometry samochodów
- czy kilometry adidasów...
gwoli jasności..to nie jest żadna prowokacja... pytam ot tak
jakie wrażenia z tegorocznej ''imprezy''
jeśli mój sposób wypowiedzi delikatnie odbiega od powszechnej ''normy'' - proszę o odpuszcznie
...
Bylismy z kolegą trochę wcześniej więc połaziliśmy scieżką dydaktyczną i pozbieraliśmy kanie. Ścieżka podoba mi się. Sam odpust taki sobie. Spóźniłam się na mszę więc potwornie zmokłam stojąc pod cerkwią. Nie podoba mi sie otynkowanie świątyni. Mam nadzieję, że wnętrze pozostanie bez zmian.
trzykropkiinicwiecej
12-10-2007, 16:58
..więcej plastiku.. się wpycha..ale moce z Ziemii te same ..tynk też mi nie podszedł na pierwszy rzut gałką oczną w te pobielone kremowo nijakie ściany... ale chwała tym że jeszcze cerkiew Stoi
wojtek legionowo
12-10-2007, 20:14
..więcej plastiku.. się wpycha..ale moce z Ziemii te same ..tynk też mi nie podszedł na pierwszy rzut gałką oczną w te pobielone kremowo nijakie ściany... ale chwała tym że jeszcze cerkiew Stoi
po
CO do tynku też mam wątplieości ,ale z drugiej stroony trzeba pochylić czoła nad tymii którzy odbudowali cerkiew
Co ty tam Stachu wiesz... pewno sam se adidasy w (s)zkocji kupiłeś i biegałeś tam po wrzosowiskach, a tu ludzią po błocie nie dasz pobiegać...
a wogóle to jesteś antyklerykałem i Szatan Cię opętał :)
trzykropkiinicwiecej
18-10-2007, 17:53
i tak każdy wie że jesteś z K-PAX , a te wycieczki w adidasach to pewnie sam prowadziłeś do Łopienki..Demoniszcze :twisted: ... ubrał czerwony polar i nam wciska masy...
Lech Rybienik
18-10-2007, 22:01
No to trochę wyjaśnienia:
Tynk na zewnątrz jest bo:
1) chroni zaprawę wapienną murów przed wypłukiwaniem
2) bo był przed wojną. Remont cerkwi ma projekt, pozwolenie na budowę i nadzór konserwatorski. Akurat tynk jest tutaj wymogiem i kropka.
Wnętrze pozostanie bez zmian, przynajmniej narazie. Pewnie ludzie będą tam wstawiać różne rzeczy, i dobrze. Zdradzę tylko, że większych rewolucji wokoło cerkwi w Łopience poza porządkowaniem terenu już pewnie nie będzie.
Pozdrawiam
miałem napisać ale Lechu rybiennikowaty mnie ubiegł...:-) Proszę poszukać sobie przedwojennych fotek Łopienki. Była tynkowana:) Koloru człek nie uswiadczy bo foty siłą rzecz były B&W ale porównajcie sobie kolorki cerkwi w Żernicy... A spędy stonki i takie tam? Są w bieszczadach znakowane szlaki po których trzeba prawie z maczetą łazić...
Powered by vBulletin® Version 4.2.1 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.