Zaloguj się

Zobacz pełną wersję : Sympatyczny ksiądz bieszczadzki poszukiwany...



Marcowy
12-02-2008, 22:17
Długo zastanawiałem się, czy w ogóle zakładać taki wątek, a jak się już zdecydowałem, to nie byłem pewien, w którym podforum go umieścić :-) Sprawa jest dość delikatna i osobista, więc nie podam zbyt wielu szczegółów, ale jesteście ostatnią deską ratunku.

Otóż - jak w temacie - poszukujemy sympatycznego księdza z rejonu Biesów, czyli życzliwego duchownego wyznania rzymsko-katolickiego, niezbyt drobiazgowego w kwestiach formalnych, wyrozumiałego i żywiącego głęboką niechęć do moralizowania 8)

Od jakiegoś czasu próbuję dodzwonić się do polecanego w tej kwestii ks. Bartnika z Górzanki, ale nie mam szczęścia. Jeśli możecie pomóc, bardzo proszę o informację tutaj lub na PW. Z góry dziękuję i pozdrawiam :smile:

klopsik
13-02-2008, 12:11
Z zeslancami bozemi jest trudno w rejonie Suwalk ich najwiecej :smile:
Jednego jakiego znam wymieniles wiec trzeba w Suwalki jechac i szukac chyba ze wolisz kogos spod Tarnowa ??

Stały Bywalec
13-02-2008, 18:47
Nie mam znajomości "kapłańskich" (nie licząc, oczywiście, Pastora), ale swego czasu b. dobre wrażenie zrobił na mnie ksiądz z Lutowisk, objeżdżający co niedzielę Dwernik, Chmiel i Zatwarnicę. Taki niski, krępy, krótko ostrzyżony, na oko jeszcze przed 40-tką. Przelotnie widziałem go również, jak uczył dziatwę religii w szkole w Zatwarnicy.

PS
Wydaje mi się, że największą wiedzą na poruszony przez Ciebie temat, posiada Aleksandra.

Aleksandra
14-02-2008, 11:39
PS
Wydaje mi się, że największą wiedzą na poruszony przez Ciebie temat, posiada Aleksandra.

Wywołana do tablicy odpowiadam na priv -a

;)

chris
18-02-2008, 20:49
dość świeże, 14 luty, zatem podpowiadam, księża w Bieszczadach , jak słyszałem w ........ zwłaszcza, skarżą się na przypływy głębokiej wiary w... (?) tylko podczas przypływów turystów, głęboko wierzących w (?).... Poza tym "bryndza", jak mawiają, "ludziska jeno patrzom wtedy na kościółek, jak pogrzeb, "abo" weselisko, abo krzciny, jako konsekwencja na ogół, :> .Dzieciska "miejscowe" jeno kamieniami "rzucajom" , na widok czarnego, Panie "zgryzota, żyć nie idzie, jeno parafie zmienić", bo panie, "żyć nie idzie, tylko z sezonu :( ..." Takowe texty pamiętam z końca lat l 90-ych z siedziby jednej z bieszczadzkich gmin, na pewno "xsiądz" do namiarki jest ;)))))).

Krzysztof Franczak
18-02-2008, 21:45
Ja mogę polecić x Andrzeja Majewskiego z Czarnej. Mnie toleruje a to dużo.

buba
18-02-2008, 22:11
nie wiem czemu jak przeczytalam "sympatyczny ksiadz bieszczadzki"to od razu mi przyszedl do glowy barnaba!!!! ;)

davson
18-02-2008, 22:35
Ja mogę polecić x Andrzeja Majewskiego z Czarnej. Mnie toleruje a to dużo.

Czy to ten ,który ma uroczą treserkę owczarków niemieckich?;)

lucyna
19-02-2008, 15:29
Czy to ten ,który ma uroczą treserkę owczarków niemieckich?;)

Czy jest coś o czym nie wiem? Co to za treserka owczarków niemieckich? Jestem w d. cerkwi coś w 50x w roku i nie orientuje się w temacie.
Uchylisz rąbka tajemnicy.

Krzysztof Franczak
19-02-2008, 15:50
Davson to był chyba poprzedni xiądz. Nie jestem blisko tych spraw.

davson
19-02-2008, 17:16
Czy jest coś o czym nie wiem? Co to za treserka owczarków niemieckich? Jestem w d. cerkwi coś w 50x w roku i nie orientuje się w temacie.
Uchylisz rąbka tajemnicy.

Psy jak to psy,ale treserka była pierwsza klasa-sam bym się dał jej tresować:-D.
Skoro Krzysztof twierdzi,że to już przeszłość to może nie warto o tym pisać... .