Zaloguj się

Zobacz pełną wersję : Odleglosci miedzy miejscowosciami (UD,UG,Wetlina,Polanczyk,Solina,Cisne)



alualualu
21-02-2008, 09:45
Witam.

Jestem nowa na tym forum.Szukam noclegu w Bieszczadach i idzie mi marnie,dlatego prosze o pomoc.Chodzi o to ze nie wiem jak daleko jest np od UG do UD? Czy da rade wieczorkiem z buta sie przejsc z ug do ud na PIWKO? W bieszczadach bylam raz 7 lat temu,ale pogoda byla okropna i siedzielismy caly czas w pensjonacie:???:. Bedziemy jechali z rocznym brzdacem,dlatego tez wielkie wyprawy po gorach raczej odpadaja,ale troche powedrujemy.No i zalezy mi na tym,zeby bylo to miejsce gdzie sa knajpki i czuje sie taki wakacyjny klimat,gdzie sa ludzie,a jednoczesnie zeby bylo blisko do jakiegos glownego miejsca wypadowego na szlaki (o ile takowe istnieje w Bieszczadach),bo zdaje mi sie,ze sa one takie strasznie rozciagniete.No coz jak na pierwszy raz strasznie sie rozpisalam,ale mysle ze ktos mi pomoze:grin:

Piotr
21-02-2008, 09:49
Chodzi o to ze nie wiem jak daleko jest np od UG do UD? Czy da rade wieczorkiem z buta sie przejsc z ug do ud na PIWKO?
Da rade, ale to ponad 50km. Nie wydaje Ci się że powinniście zacząć od mapy? :)

Polej
21-02-2008, 09:59
Witaj na Forum.
Polecam poniższą stronę do wytyczania tras, wyszukiwania odległości. Jest to stale aktualizowana mapa z funkcją wytyczania tras. Przeliczane odległości są bardzo dokładne.
http://www.mapa.targeo.pl/

alualualu
21-02-2008, 17:06
Dzieki za sugestie.Strona z ta mapa jest super:grin: Mam jednak prosbe o wskazanie mi miejscowosci,ktore tetnia zyciem,gdzie sa knajpki i ludzie.W dzien chcemy polazic,ale wieczorem chetnie sie cos zje i piwkiem popije.No i co z tym punktem wypadowym??

Basia Z.
21-02-2008, 18:46
Dzieki za sugestie.Strona z ta mapa jest super:grin: Mam jednak prosbe o wskazanie mi miejscowosci,ktore tetnia zyciem,gdzie sa knajpki i ludzie.W dzien chcemy polazic,ale wieczorem chetnie sie cos zje i piwkiem popije.No i co z tym punktem wypadowym??

Skoro nikt inny nie odpowiada ...

Chociaż nie jestem w tym przypadku żadnym ekspertem, bo w górach całkiem odwrotnie niż Ty poszukuję ciszy a nie "tętnienia życiem".

Jednak uważam tak:

Po pierwsze poziom tętnienia zależy od sezonu, całkiem inaczej będą wyglądać te same Ustrzyki Górne w lipcu niż w listopadzie.

Ale zakładając że chodzi o lato:

- miejscowości takie jak Ustrzyki Górne, Wetlina i Cisna - - trochę knajpek (o różnym standardzie), w sezonie bardzo dużo ludzi.

- Solina i Myczkowce - klimaty "wczasowe" - bardzo dużo knajp, woda, możliwość żeglowania i np. popływania statkiem, multum ludzi.

- Lesko i Ustrzyki Dolne - ładne i miłe miasteczka, trochę knajp, ale są to miejscowości w mniejszym stopniu nastawione na turystów typu "lubi knajpy" niż te co powyżej.

- Sanok - piękne i urokliwe miasto, trochę knajp, sporo zwiedzania. Ciekawe klimaty np. w knajpce obok skansenu (zależy zresztą co kto lubi).
Ale to wszystko nie są miasta typy "Sopot" lub "Zakopane" co zresztą ja bardzo cenię.

Pozdrowienia

Basia

alualualu
21-02-2008, 23:25
Basia, dzieki za wskazowki:smile: Juz teraz wiem troche wiecej.Mam nawet wstepnie wybrane trasy.Zatrzymamy sie w Wetlinie lub Ustrzykach Gornych.Zapytam sie jeszcze o te knajpki i bary.Czy jest ich chociaz z 5 w kazdej z tych miejscowosci? No i czy one jakos wygladaja i mozna tam zjesc cos przyzwoitego? Jakies ogrodki maja przed tymi knajpkami? Moze i jestem upierdliwa,ale nie chce takiego totalnego spokoju,chce poczuc klimat wakacji z ludzmi :)

długi
21-02-2008, 23:47
Znajdziesz na każdą okazję. Od zwykłego barku do pełnej wdzięku chaty z doskonałą muzyką, kuchnią i kartą win na kilkaset pozycji! To w Wetlinie. W Cisnej jest np. herbaciarnia, która powaliła na kolana niejednego konesera herbaty.
Pozdrawiam
Długi

bertrand236
21-02-2008, 23:53
...W Cisnej jest np. herbaciarnia, która powaliła na kolana niejednego konesera herbaty.
Pozdrawiam
Długi

:-D Nawet takiej mocno śmierdzącej:wink:
Pozdrawiam

długi
22-02-2008, 00:10
Oj Bertrandzie! Obudziłeś miłe wspomnienie. Ona była aromatyczna inaczej. Ona była dla konesera. Po co kupiłeś ostatnie gramy???
Długi

joorg
22-02-2008, 00:19
.... Mam jednak prosbe o wskazanie mi miejscowosci,ktore tetnia zyciem,gdzie sa knajpki i ludzie...??

Rynek w Krakowie jak Anglicy się upiją z soboty na niedzielą .

jacob.p.pantz
22-02-2008, 10:21
te knajpki i bary [...] Jakies ogrodki maja przed tymi knajpkami? [...] nie chce takiego totalnego spokoju,chce poczuc klimat wakacji z ludzmi :)

poszukaj (na węch i słuch) lokalu gdzie bawią się miejscowi drwale - pardąć - pilarze
- przy odrobinie farta wprowadzą Was (nie bierzcie dziecka) w specyficzny klimat
rozległych i dogłębnych relacji z ludźmi
(i to bez jakichś ogródek przed czymkolwiek/kimkolwiek)

aha - pod żadnym pozorem nie kupuj / nie przeglądaj mapy
ani nie staraj się dowiedzieć najprostszych rzeczy sama
zanim zapytasz na forum!
- to takie nieklimatyczne i odzierające wyjazd z romantyzmu...

Serdeczności,

Kuba

Jagoda
22-02-2008, 10:38
W temacie "tętniące życiem knajpki z ogródkami" Bieszczady Cię rozczarują. Na szczęście w Bieszczadach chodzi o co innego. Jedź lepiej do Zakopanego. Tam znajdziesz wszystko czego Ci trzeba. Nie marnuj wakacji na ciszę i spokój.

Derty
22-02-2008, 11:41
W temacie "tętniące życiem knajpki z ogródkami" Bieszczady Cię rozczarują.
Nie no, a ogródek pierogarni w Dwerniku był zły? I wakacyjne klimaty i fajnie można było pogadać z miejscowymi, a dookoła góry. Może niezbyt już dzikie. I nie odległe od UG - kilka godzinek marszu zaledwie;>
Nie słuchaj tych żartownisiów - jedź w Bieski. Są wspaniałe miejsca. Są ludzie i klimaciki. Zajrzyj do Kremenarosa w UG. Odwiedź bar Ryś. A jak już wciągniesz się w bieszczadzkie klimaty to rusz na podbój Cisnej. Mnogość knajp - każda niemal kultowa. W samym centrum to długo by wymieniać. Ja preferuję Trolla ale niektórzy łażą z przyzwyczajenia do Siekierezady. A Wetlina? Bajka. Tylko w pierzei zachodniej głównej ulicy masz kilka extra przybytków. Rancho, PTTK, Baza Ludzi z Mgły, to najbardziej oblegane. Cała socjeta stolycy bawi w tym kurorcie. Masz knajpę z dżezem, masz domowe żarcie...z dzieciakiem też nie będzie problemów. Wszędzie się zabiera młode, już to dla nauki młodego pokolenia, już to dla świętego spokoju. Bo mimo wszystko jest jeden mankament tych terenów - tam kurde wilki są tak bezczelne, że zżerają psy w ludzkich obejściach! Lepiej i dzieci trzymać przy sobie.
A pomiędzy miejscowościami też rosną jak grzyby po deszczu super lokaliki. I wszędzie extra, bo elity tam stapiają się z zwykłymi ludźmi i takimiż się okazują po paru kolejkach. Jedź i nie pytaj, carpe diem et circenses:)
Derty

Browar
22-02-2008, 11:49
Derty! Ależ z kolegi koneser!

Derty
22-02-2008, 13:13
Derty! Ależ z kolegi koneser!


Ba!

naive
22-02-2008, 13:42
Aż tak jej nie zniechęcajcie, bo jak sie przekona, że jednak Bieszczady to jednak o niebo lepsze niż knajpy na każdym rogu. Na początek wybierz sie do Polańczyka, koniecznie gdzieś w centrum . I jak masz samochód, na wycieczki w "prawdziwe" Bieszczady dojedziesz. Ale musisz zacząć od mapy, przydałby się też przewodnik, a przynajmniej przeczytaj jak najwięcej z tego co jest na bieszczadzkich stronach.

Basia Z.
22-02-2008, 14:41
Aż tak jej nie zniechęcajcie, bo jak sie przekona, że jednak Bieszczady to jednak o niebo lepsze niż knajpy na każdym rogu. Na początek wybierz sie do Polańczyka, koniecznie gdzieś w centrum . I jak masz samochód, na wycieczki w "prawdziwe" Bieszczady dojedziesz. Ale musisz zacząć od mapy, przydałby się też przewodnik, a przynajmniej przeczytaj jak najwięcej z tego co jest na bieszczadzkich stronach.

I napiszę całkiem szczerze:
Właśnie dla takich osób przydatny jest przewodnik "Pascala" (o czym dyskutowaliśmy w innym wątku) i konkretnie ten przewodnik (najnowsze, zaktualizowane wydanie) polecam.

Bo to czy osadnictwo wołoskie było w danej miejscowości w XVI czy w XVII w. to tą osobę niewiele obchodzi (i zapewne nawet tego nie przeczyta). Za to jest tam spis knajp z ich krótką charakterystyką.

Pozdrowienia

Basia

lucyna
22-02-2008, 14:50
No nie. Czy to oznacza, że w przewodniku Pascala są wymienione knajpki w Myczkowcach?

Basia Z.
22-02-2008, 14:57
No nie. Czy to oznacza, że w przewodniku Pascala są wymienione knajpki w Myczkowcach?

Z każdej większej miejscowości są polecane 2-3 przykładowe knajpy, czasem więcej.
Wszystkie - nie.

Poza tym aktualność jest w granicach kilku miesięcy, bo szybko się to zmienia, a cykl wydawniczy trochę trwa.
Informacje do przewodnika, który wydany będzie "na dniach" były zbierane w sierpniu 2007.

Pozdrowienia

Basia

lucyna
22-02-2008, 15:03
Tylko małe ale w Myczkowcach nie ma knajpek, barów i etc.

Jagoda
22-02-2008, 15:14
Czegoś nie rozumiem. Jeśli ktoś chce wypoczywać w otoczeniu knajpek niech jedzie na Ibizę. Ogródki piwne to nie jest bieszczadzka specjalność. Nie zniechęcam. Jeśli to jest warunek dobrego wypoczynku to strata czasu, nie ta muza, nie to towarzystwo. A przede wszystkim szkoda Bieszczadów.

lucyna
22-02-2008, 15:31
Aż tak jej nie zniechęcajcie, bo jak sie przekona, że jednak Bieszczady to jednak o niebo lepsze niż knajpy na każdym rogu. Na początek wybierz sie do Polańczyka, koniecznie gdzieś w centrum . I jak masz samochód, na wycieczki w "prawdziwe" Bieszczady dojedziesz. Ale musisz zacząć od mapy, przydałby się też przewodnik, a przynajmniej przeczytaj jak najwięcej z tego co jest na bieszczadzkich stronach.
Polańczyk dla miłośników knajpek jest dobrym miejscem. Polecam w lecie przystań Unitry z najlepszymi pstrągami jakie w życiu jadłam, a poza sezonem ich kawiarnię (najlepsza moim zdaniem kawa w naszym regionie). Poza sezonem są trzy takie wspaniałe miejsca: u pani Malwiny przepyszne jedzenie i szarlotka na ciepło, u jej męża Stanica-wspaniałe klimaty. I dodałabym Różę Wiatrów. W Cisnej kultowa Siekierezada, ku memu zaskoczeniu zaczęli tam dobrze karmić, Troll i herbaciarnia, gdzie podają przepyszną zupę pomidorową. Besisko grogie ale ich szarlotka jest boska, równie boski jest deser lodowy z gruszką w sosie bananowym. Wetlina pięknie opisana. Ustrzyki Dolne tu życie koncentruje się w Orliku, najlepsza pizza w regionie. Są dwa Orliki, jeden obok bazaru. W Lesku Ratuszowa lub Roma, maleńka pizzernia ale dobrze karmią. No i znakomita ciastkarnia słodki Domek. W Sanoku akurat omijałabym knajpkę obok skansenu, odkąd miałam z ich powodu niedyspozycje żełondkowe i to kilkakrotnie jem w pobliskiej Galicji. Znakomity zestaw pierogów. W rynku polecam regionalną knajpkę.
A mapę też polecam i przewodnik ale jako uzupełnienie podanych przez nas wiadomości.

Basia Z.
22-02-2008, 15:31
Tylko małe ale w Myczkowcach nie ma knajpek, barów i etc.

Toteż napisałam "w większych miejscowościach".

B.

Basia Z.
22-02-2008, 15:37
Czegoś nie rozumiem. Jeśli ktoś chce wypoczywać w otoczeniu knajpek niech jedzie na Ibizę. Ogródki piwne to nie jest bieszczadzka specjalność. Nie zniechęcam. Jeśli to jest warunek dobrego wypoczynku to strata czasu, nie ta muza, nie to towarzystwo. A przede wszystkim szkoda Bieszczadów.

Chyba nie masz racji - moim zdaniem niech każdy jeździ tam gdzie ma ochotę.

Ale dobrze że o tym piszemy, bo osoba wybierająca jakiś sposób spędzania wakacji powinna wiedzieć czego się spodziewać.

Pozdrowienia

Basia

lucyna
22-02-2008, 15:41
- Solina i Myczkowce - klimaty "wczasowe" - bardzo dużo knajp, woda, możliwość żeglowania i np. popływania statkiem, multum ludzi.



Rozumiem.

Basia Z.
22-02-2008, 15:42
Rozumiem.

Sorry - miałam wtedy na myśli Polańczyk.

Tak to jest jak się siedzi w pracy po 12 godz.

Sprawdziłam - w przewodniku jest OK - zero knajpek w Myczkowcach - cztery w Polańczyku i dwie w Solinie.

bertrand236
22-02-2008, 16:33
W Myczkowcach zawsze można usiąść z piwkiem przy sklepie...

lucyna
22-02-2008, 16:53
W Myczkowcach zawsze można usiąść z piwkiem przy sklepie...
I zjeść bardzo dobre ciastka w kawiarni w ośrodku Caritasu oraz napić się stosunkowo dobrej kawy w kawiarni w Energetyku. Tylko kto o tym wie:smile:
W PASCALU o tym nie piszą:mrgreen:8-)

Basia Z.
22-02-2008, 16:58
I zjeść bardzo dobre ciastka w kawiarni w ośrodku Caritasu oraz napić się stosunkowo dobrej kawy w kawiarni w Energetyku. Tylko kto o tym wie:smile:


No i to jak sama słusznie zauważyłaś są informacje jakie można uzyskać tylko z forum.

Przepraszam alualualu za dezinformację i zamieszanie.

lucyna
22-02-2008, 18:11
No i to jak sama słusznie zauważyłaś są informacje jakie można uzyskać tylko z forum

Tak:smile:
Nie ma głupich pytań, są tylko głupie odpowiedzi. Zawsze możemy osiągnąć consensus. Wiedza empiryczna, zbiorowa plus mapa i przewodnik.
Nasze forum jest inne i już.:twisted:

PS
Koniec łopatologii stosowanej.
Serdecznie pozdrawiam wszystkich Trolli
Bieszczadzki Troll

alualualu
22-02-2008, 18:25
Wszystkim,ktorzy szczerze mi doradzali bardzo dziekuje.Tym zlosliwym rowniez,aczkolwiek nie myslalam,ze sa tacy,ktorzy tych ktorzy sa inni niz oni sami na starcie skreslaja.Mam wrazenie,ze co niektorzy zle mnie zrozumieli.Ja nie jestem typem ''piwno-dyskotekowym'',raczej ze mnie odludek i czlowiek kochajacy przyrode.Gory rowniez kocham,pewnie dlatego,ze mam do nich bardzo daleko (jestem z Sopotu).Tatry przeszlam prawie cale (Swinica,Rysy z obu stron,przelecz Zawrat itd). Karkonosze rowniez oblazilismy,w Bieszczadach weszlismy tylko na Tarnice,bo jak juz pisalam pogoda byla potworna.Teraz mamy brzdaca,wiec z nim nie bedziemy mogli tyle polazic,ale cos sie pewnie uda.I nie jade tam po to zeby pic piwo co rusz w innej knajpie,bo taki klimat mam u siebie.Chce tylko miec gdzie zjesc po ciezkim dniu lazenia po pieknych gorach.

alualualu
22-02-2008, 18:26
Aaa, a przewodnik pascala to faktycznie fajna rzecz.Mam taki ogolno polski sprzed kilku lat,wiec niebawem zakupie ten o bieszczadach i jakos sobie poradzimy :)

dorota z krakowa
22-02-2008, 18:51
Znajdziesz na każdą okazję. Od zwykłego barku do pełnej wdzięku chaty z doskonałą muzyką, kuchnią i kartą win na kilkaset pozycji! To w Wetlinie. W Cisnej jest np. herbaciarnia, która powaliła na kolana niejednego konesera herbaty.
Pozdrawiam
Długi
Zastanawiam się - czytając tan wątek, po jaką cholerę Ty "alualualu" jedziesz w Bieszczady...
Knajpek od cholery jest w Krakowie (niektóre nawet kultowe), więc zapraszamy; a w Bieszczadach, no cóż, w sezonie, Ustrzykach, w Wetlinie czy innej Cisnej znajdziesz takich knajpek od metra.
Boli mnie takie zapytanie Twoje na tym Forum, bo widzę, że na hasło "Bieszczady", tacy jak Ty - nie studiują map, historii tego zakątka Polski, ciekawych, nie znanych miejsc, a jedynie szukają knajpy (a raczej szlaku knajp, do czego zostali przyzwyczajeni)w swoim wielkim Mieście), gdzie po przeleceniu jednej z klasycznych tras - mogliby zalać się w trupa.
Wędrówka po Bieszczadzie nie polega niestety na uczestnictwu w imprezach po knajpach.
To chodzenie po grobach.

alualualu
22-02-2008, 18:57
oooo,dorota z krakowa chyba sadzi po sobie,bo ja nie zalewam sie w trupa, a wypicie jednego piwa do obiadu to nie zbrodnia.

Zal mi takich ludzi jak Ty, a jest takich niestety takich coraz wiecej.:sad:

a tak na marginesie,to o bieszczadach poza odleglosciami i uslugami wiem sporo,ale po co ja to pisze,tacy jak dorota tego i tak nie rozumieja

lucyna
22-02-2008, 19:01
Alu jeżeli będziesz zainteresowana Bieszczadami to podaj mi na PW adres. Prześlę Ci mapy, foldery.
Cieszę się, że chcecie jeszcze raz do nas przyjechać. Także lubię po zejściu z gór napić się i zjeść coś w miłym lokaliku.
Coś dla ducha i coś dla ciała.

dorota z krakowa
22-02-2008, 19:12
Jeśli Cię obraziłam, przepraszam. Mam Zły dzień. Nie Mam tu nikogo bliskiego, i tak piszę głupoty.
Przepraszam Cię

Dorota

alualualu
22-02-2008, 19:34
dorota - przeprosiny przyjete:razz:,ale forum to nie jest odpowiednie miejsce zeby,odreagowywac zle dni.Nasmutek polecam goraca herbatke i dobra ksiazke.
lucyna- dzieki za propozycje,ale map juz kilka sobie zalatwilam,wiec nie bede Ciebie fatygowac,alecheci sie licza :razz:

Jagoda
22-02-2008, 20:14
[quote=alualualu;56654]Wszystkim,ktorzy szczerze mi doradzali bardzo dziekuje.Tym zlosliwym rowniez,aczkolwiek nie myslalam,ze sa tacy,ktorzy tych ktorzy sa inni niz oni sami na starcie skreslaja.Mam wrazenie,ze co niektorzy zle mnie zrozumieli. quote]
Sama temu jesteś winna, jeśli byłaś już w Bieszczadach to dziwnym wydaje się pomysł pieszego spacerku z Górnych do Dolnych na piwo. Jeszcze z rocznym dzieckiem... A to dopytywanie o knajpki z ogródkami i to po 5 w miejscowości... I ten tekst aby niekoniecznie cicho. Ludzie są w porządku to ty źle zaczęłaś. Należało od mapy.
Pozdrawiam

alualualu
22-02-2008, 21:05
bez komentarza...

Jagoda
22-02-2008, 21:20
Tego się spodziwałam.

joorg
22-02-2008, 21:21
[quote=alualualu;56654]Wszystkim,ktorzy szczerze mi doradzali bardzo dziekuję...(pisze allualu)...
[Jagoda]..Sama temu jesteś winna, jeśli byłaś już w Bieszczadach to dziwnym wydaje się pomysł pieszego spacerku z Górnych do Dolnych na piwo. Jeszcze z rocznym dzieckiem... A to dopytywanie o knajpki z ogródkami i to po 5 w miejscowości... Ludzie są w porządku to ty źle zaczęłaś....

Alualualuuuu.... zgadzam się z Jagodą , sama sobie jesteś winna ,że zaczęliśmy sobie żartować ,chcąc Ci dać w ten sposób do zrozumienia... i nie być złośliwymi wobec Ciebie.
W pewnej chwili czytając Twoje "pytania"?? nie wiadomo było , czy jesteś tak naiwna ,czy lecisz z nami w "bambuko".
Przepraszam , ale takie jest moje odczucie i sądząc z wpisów, innych też .
Alualu proszę bez obrazy, nie taki jest mój cel tego pisania.
ps. Dorota z Krakowa nie masz za co przepraszać, napisałaś prawdę.

alualualu
22-02-2008, 21:29
Zapytalam tylko o miejscowosci z knajpkami (byc moze zle sie wyrazilam i wiekszosc wziela mnie za jakiegos pijaka,a szlo glownie o jakies jadlodajnie),a wyszla z tego jakas afera - nie rozumiem o co chodzi:shock:

Juz widze jacy byscie byli rozgarnieci jakbyscie sie znalezli w Trojmiescie - latwo jest sie madrzyc i wysmiewac z przyjezdnych.

Mam nadzieje,ze jak juz bede w Bieszczadach to nie natkne sie na takich zarozumialaych egoistow jak co niektorzy na tym forum.

Jagoda
22-02-2008, 21:30
Faktycznie Boże uchowaj !

alualualu
22-02-2008, 21:41
Oj uchowaj.

[Moderator]: obie Panie po 2 pkt karne za pisanie nie na temat. To nie jest kawiarenka na Onecie do pitolenia trzy po trzy, tylko dział tematyczny. Przypominam też że za zagrywki ad personam nagradzamy 5pkt karnymi. Reszta w regulaminie forum.

Ala
23-02-2008, 13:22
A ja chcialabym Cie spotkac alualualu.
Nie przejmuj sie , tutaj mnostwo forumowiczow wie wszystko najlepiej.
A ja uwielbiam po calym dniu lazenia usiasc pod parasolami w Cisnej i obserwowac ludzi, mysle, ze kiedys sie spotkamy:razz:
Jestem co roku w sierpniu - siedze caly miesiac w Bystrem, jesli spotkasz gdzies na szlakach taka kobitke wesola kole 50-tki z dwoma piesami-kundelkami to pewnie bede ja, zapraszam serdecznie na pogaduchy.
Nie zrazaj sie glupimi uwagami, popracuj troche nad mapa, przyjezdzaj w Bieszczady , one sa dla wszystkich. Ja je juz tak ponad 30 lat kocham i ciagle do nich wracam.
Bardzo bardzo serdecznie pozdrawiam
Ala

Jolanta
24-02-2008, 20:41
Tak przyjeżdżaj w te piękne okolice i nie zrażaj się opiniami niektórych.:lol:
Każdy ma swój sposób spędzania wolnego czasu. Jeden lubi to, a drugi coś innego. Nie jest powiedziane, iż te okolice są " zarezerwowane " dla jednej grupy przyjezdnych.
Ja także po całym dniu chodzenia po górach i zwiedzania okolic lubię wieczorkiem usiąść gdzieś " pod parasolem ". :smile:

Pozdrawiam serdecznie

alualualu
24-02-2008, 21:39
Bardzo dziekuje sa serdeczne wypowiedzi i rozne ciekawe wskazowki.Z Toba Ala niestety sie nie spotkam,bo wybieramy sie w polowie czerwca,ale kto wiem moze kiedys, gdzies sie spotkamy :razz:.