PDA

Zobacz pełną wersję : Szlaki w Górach Sanocko-Turczańskich



lucyna
25-02-2008, 08:47
Wiekszość z nas na pytanie szlaki położone na terenie Bieszczadów może odpowiedzieć; znam, byłem tam x razy. Są dobrze naniesione na mapy, powszechnie znane. Czy na podobnie zadane pytanie dotyczące szlaków położonych na terenie Gór Sanocko-Turczańskich i pogórzy możemy odpowiedzieć znamy, byliśmy tam? Moim zdaniem nie. Większość z przewodników nie zna ich nawet. Nie są zaznaczone na mapach. Ktoś je wytycza ale nie wiele robi aby je spopularyzować.
Wczoraj byłam na takim szlaku. Jest to szlak miasta Sanoka, zielony wiodący z Bykowiec do Lisznej. Ciekawy poprowadzony częściowo przez rezerwat "Polanki". Trasa: Bykowce-Wielki Kamień-Graniczna- Mały Kamień-Olchowa(d.przysiółek Wujskiego)-Liszna. Przeszłyśmy go w trzy godziny. Polecam go wiosną, kiedy nie ma jeszcze liści. Piękne panoramy z jednej strony rozległe na dolinę Sanu, Pogórze, Bieszczady, Beskid Niski, a z drugiej strony ładnie nam się prezentuje Wujskie położone na terenie Gór Sanocko-Turczańskich. Można zobaczyć dwie ładne wychodnie skalne(klopsik skomercjalizowali Ci kamuchy). Mnie jednak urzekł fragment doliny, gdzie niegdyś istnial przysiółek Olchowa. Ładna okolica, łany żarnowca, rozpadające się domy, stare sady, młody, bardzo, bardzo gęsty sad śliwowy otaczający niszczejącą kaplicę lub nagrobek. Klimaty bieszczadzkie sprzed dziesiątków lat. Niestety, potem szlak wiódł drogą zrywkową. Błotko, błoto, błocko, cholerna breja przez którą musiałyśmy brnąć. Nie ma na tyle dobrym samooczyszczajacych się wibramów coby sobie z sanocko-turczańskim błockiem poradziły.
Jest kilka wariantów poznania tej okolicy. Ale o tym kiedyś napiszę jak je przejdę.

vm2301
25-02-2008, 11:43
Właśnie czekając, aż moje baby oblecą wszystkie ciuchlandy w galerii, wyszperałem sobie "Pogórze Przemyskie" DEMART.
Na razie studiuje mapę....

PS. Była to jedyna mapa tego regionu, którą mieli w empiku. Może jest coś lepszego? (choć "na oko" wygląda dobrze)

Pozdrawiam:)

Seba
25-02-2008, 12:12
Skoro Lucyna zaczęła od Sanoka to i ja coś dołożę. W Sanoku rozpoczyna się tzw. szlak na Chryszczatą. W pierwszych kilometrach wiedzie on przez pasemko Wiecha, rozdzielające Sanok i wieś Niebieszczany. Górka jest w większości porośnięta lasem ale na "szczycie" (trochę ponad 500 m.npm)jest kilka większych polan tudzież pól uprawnych z których rozciągają się rewelacyjne widoczki. Przede wszystkim rzuca się w oczy panorama prawie całego Sanoka a nad miastem efektowne zbocza Gór Słonnych. Po przeciwnej stronie widać wzgórza Dziady, Bukowicę z Tokarnią a przy dobrej widoczności na płd-wsch. majaczą się połoniny. Przez lornetkę wypatrzeć można przekaźnik tv na Suchej Górze k.Krosna. Tu przyznaję że nie szedłem dalej tym szlakiem, a nie licząc jego celu, zaliczyłem leżące na jego drodze Pogary i Suliłę. Z Suliły widoki są niestety tylko na zachód (Rzepedka,Tokarnia) zaś z Pogarów nad Kulasznem rozciąga się świetny widok na szeroko pojęte południe - po prawej stronie Beskid Niski, po lewej przedgórze bieszczadzkie. I tu mały wrtęt do wątku o przewodniku po Pogórzu Bukowskim: ja tam nie znam się na jakichś "układach rusztowych" czy innych geologiach ale wiem że jak stanę na Pogarach to widzę różnicę pomiędzy terenami okolic Bukowska a Baligrodu, prawa i lewa strona wyglądają po prostu "inaczej". Zresztą tu Kondracki umiejscawia granicę Karpat Zachodnich i Wschodnich. (Ja to w ogóle mam fajnie - jak patrzę przez okno swojej kuchni to widzę Karpaty Wschodnie w postaci Gór Słonnych czyli Sanocko-Turczańskich a jak wyjdę na balkon to przed oczami mam Karpaty Zachodnie w postaci wymienionej wcześniej Wiechy czyli Pogórza Bukowskiego czyli Beskidu Niskiego.)
Przepraszam że odbiegam od tematu, który Lucyna ustaliła na Góry Sanocko-Turczańskie ale sądzę że szlaki przylegającego do Bieszczadów wschodniego skrawka Beskidu Niskiego też zasługują na przybliżenie.

jacob.p.pantz
25-02-2008, 12:24
"Pogórze Przemyskie" DEMART.
[...] Może jest coś lepszego?


nie ma

Serdeczności,

Kuba

lucyna
25-02-2008, 13:06
Jest także druga stosunkowo dobra mapa Demartu obejmująca G S-T. Bieszczady Góry Słonne mapa turystyczna 1:75 000 plastik. Jak sama nazwa wskazuje laminowana. Są tam naniesione szlaki rowerowe i część scieżek dydaktycznych oraz szlak ikon doliny Sanu. Korzystam z niej dość często z tej racji, że jest w miarę poprawna i nie niszczy się.
O mapie Pogórze Przemyskie rozmawialiśmy w boxie. Mi podoba się. Szczególnie druga strona mapy poświęcona tylko i wyłącznie historii regionu. Moim zdaniem na dzień dzisiejszy nie ma lepsze mapy tego obszaru.

Basia Z.
25-02-2008, 17:42
Właśnie czekając, aż moje baby oblecą wszystkie ciuchlandy w galerii, wyszperałem sobie "Pogórze Przemyskie" DEMART.
Na razie studiuje mapę....

PS. Była to jedyna mapa tego regionu, którą mieli w empiku. Może jest coś lepszego? (choć "na oko" wygląda dobrze)

Pozdrawiam:)

Nie ma.

Ta mapa jest całkiem niezła, ale ma jedną wadę - nie obejmuje całego Pogórza Dynowskiego.
Dynowskie i Strzyżowskie to już całkiem terra incognita, nie ma ich w całości na żadnej mapie (fragmenty Dynowskiego są na podanej przez Ciebie mapie Demartu).

Ja chciałam polecić Pogórza i G.Sanocko-Turczańskie na rower.
Świetnie się je zwiedza właśnie rowerem (byle wzdłuż a nie w poprzek grzbietów gór rusztowych 8-) )

lucyna
25-02-2008, 18:21
Nie ma.

Ja chciałam polecić Pogórza i G.Sanocko-Turczańskie na rower.
Świetnie się je zwiedza właśnie rowerem (byle wzdłuż a nie w poprzek grzbietów gór rusztowych 8-) )
Co to za mapa? Mogłabyś podać szczegóły?

joorg
25-02-2008, 18:46
Co to za mapa? Mogłabyś podać szczegóły?

To mi się podoba ,nareszcie rozmawiacie normalnie, jak Dwie "Kumpelki" i do tego Przewodnicy.... , solidarność zawodowa bardzo się liczy i zobowiązuje(ludzie czytają ,patrzą i oceniają ).:-P tak trzymać, bardzo się cieszę.
ps. Bierzcie przykład z solidarności zawodowej wśród lekarzy, a mapy w tym przypadku to tylko dodatek do tego....Moderator wiem ,że nie na temat ale ...

Moderator: jedyne co ja wiem, to to, że jesteś w błędzie :D

Basia Z.
25-02-2008, 18:46
Co to za mapa? Mogłabyś podać szczegóły?

Nie rozumiem pytania ?

Przecież napisałam, że również moim zdaniem nie ma lepszej mapy niż ta o której pisał vm2301.

A jej poważną wadą jest to że nie obejmuje większego obszaru.

lucyna
25-02-2008, 18:57
To mi się podoba ,nareszcie rozmawiacie normalnie, jak Dwie "Kumpelki" i do tego Przewodnicy.... , solidarność zawodowa bardzo się liczy i zobowiązuje(ludzie czytają ,patrzą i oceniają ).:-P tak trzymać, bardzo się cieszę.
ps. Bierzcie przykład z solidarności zawodowej wśród lekarzy, a mapy w tym przypadku to tylko dodatek do tego....Moderator wiem ,że nie na temat ale ...

Moderator: jedyne co ja wiem, to to, że jesteś w błędzie :D
Piotr nie jest w błędzie.
Mam przed sobą mapę Pogórze Przemyskie Mapa rowerowa OPGK Rzeszów S.A. wydanie 2004 której autorem ku memu zaskoczeniu jest Kosterkiewicz i prawdę powiedziawszy nie poleciłabym jej nikomu.

Henek
25-02-2008, 19:52
Lucyna pisze o tych szlakach :

Większość z przewodników nie zna ich nawet.
No i dobrze że nie znają. Wcale nie oczekuję żeby w te strony ciągnęły tabuny znudzonych delikwentów prowadzonych przez przewodników.
Dzięki temu można tu znaleźć ciszę i miejsce na osobisty kontakt z przyrodą.
A okolice są prześliczne. Szczególnie urokliwy jest przełom Sanu widziany z góry.
Zobaczcie zresztą sami patrząc na dołączone foto.
Pewnie że ( tak jak pisała Lucyna ) drzewa o tej porze nie przeszkadzają tyle jak na moim zdjęciu zrobionym w srodku lata

Basia Z.
25-02-2008, 20:22
Piotr nie jest w błędzie.
Mam przed sobą mapę Pogórze Przemyskie Mapa rowerowa OPGK Rzeszów S.A. wydanie 2004 której autorem ku memu zaskoczeniu jest Kosterkiewicz i prawdę powiedziawszy nie poleciłabym jej nikomu.

Tej mapy zupełnie nie znam, nawet jej nie widziałam w sklepie.

Ogólnie mogę powiedzieć, że nie przepadam specjalnie za mapami z etykietką "specjalnie do turystyki rowerowej".
Uważam to za chwyt marketingowy.

Jeżdżąc na rowerze gdziekolwiek jestem posługuję się zwykłą mapą turystyczną, najbardziej lubię te Compassu.

(Bardzo ich chwalę za to, że pierwsi wydali na prawdę dobrą mapę mojego rejonu czyli GOP - ale to OT)

Niestety Compass jak dotąd nie zdecydował się na wschodnią część Pogórzy.

lucyna
25-02-2008, 20:35
Lucyna pisze o tych szlakach :

No i dobrze że nie znają. Wcale nie oczekuję żeby w te strony ciągnęły tabuny znudzonych delikwentów prowadzonych przez przewodników.
Dzięki temu można tu znaleźć ciszę i miejsce na osobisty kontakt z przyrodą.
A okolice są prześliczne. Szczególnie urokliwy jest przełom Sanu widziany z góry.
Zobaczcie zresztą sami patrząc na dołączone foto.
Pewnie że ( tak jak pisała Lucyna ) drzewa o tej porze nie przeszkadzają tyle jak na moim zdjęciu zrobionym w srodku lata

Jeszcze muszę sprawdzić ścieżkę spacerową żółtą wiodącą na Bukowinę nad Załużem. Chcę trochę pokombinować i wejść z Załuża zielonym na Przysłup, potem czerwonym na Słonny i bez szlaku lub śceżką oznaczoną na żółto na Kamienną czy Kamionkę czyli Bezmiechowa.
A druga trasa przed mną to szlak ikon doliny Sanu. Muszę go jeszcze raz przejść. No i Zamczysko ale to będzie chaszczor.

naive
25-02-2008, 22:27
Piotr nie jest w błędzie.
Mam przed sobą mapę Pogórze Przemyskie Mapa rowerowa OPGK Rzeszów S.A. wydanie 2004 której autorem ku memu zaskoczeniu jest Kosterkiewicz i prawdę powiedziawszy nie poleciłabym jej nikomu.

Ja też mam te mapę. Oczywiście na pierwszy rzut oka nowsza mapa Pogórza Przemyskiego wydaje się być lepszą. Ale ta starsza znowu tak bardzo się nie różni, jeśli ktoś porusza się na rowerze, to jej szczegółowość jest wystarczająca. A w 2004 r. miała jeszcze jeden walor - była jedyną w miarę aktualną mapą tego terenu. Natomiast zgadzam sie , że przydałaby sie jakakolwiek mapa turystyczna mojego "rodzinnego" Pogórza Dynowskiego. Wprawdzie pracowałem na całym jego obszarze / powiaty brzozowski, rzeszowski, przeworski, jaroslawski i przemyski/, ale nie za często tam bywam, więc tak bez mapy może nie pobłądzę, ale byłoby łatwiej.

vm2301
25-02-2008, 22:33
naive rzekł:


jeśli ktoś porusza się na rowerze, to jej szczegółowość jest wystarczająca

Nie znam mapy o której mówicie, ale ostrożnie podchodzę do takich określeń.

Zwiedzanie na rowerze wszak nie polega jedynie na przejechaniu określonej liczby kilometrów. Po drodze trzeba cos zobaczyć.
A wtedy "szczegółowość" ma ogromne znaczenie.

Oczywiście nie chodzi o zabłądzenie a informacje o poszczególnych miejscach.
No chyba, że ktoś przewodniki wozi...

Pozdrawiam:)

lucyna
25-02-2008, 23:07
Te wszystkie wymienione mapy nie poleciłabym turystom rowerowym. Dlaczego? Bo nie naniesiono na nie wszystkich tras rowerowych. Jest ich na terenie G S-T i Pogórza Przemyskiego conajmniej kilkanaście.
Pogłabym tylko polecić mapę wydaną przez Zielony Rower ale to opracowanie dotyczy niewielkiego skrawka omawianego terenu. Jest także ciekawa mapka Fortecznej Trasy Rowerowej wokół Przemyśla. Ciekawy aczkolwiek niekompletny jest Atlas znakowanych szlaków rowerowych województwo podkarpackie. Poleciłabym także przewodniki rowerowe Krzysztofa Plamowskiego "Rowerem ze Szwejkiem", "Zielony Rower".

Krzysztof Franczak
25-02-2008, 23:23
A czy wogóle na omawianych terenach są szlaki tylko dla rowerów?

lucyna
25-02-2008, 23:31
Jeżeli myślisz o scieżkach rowerowych to oczywiście nie mamy. Jest za to kilkadziesiąt oznakowanych szlaków rowerowych, w tym transgraniczne. Nie wiem dokładnie ale chyba to czwartkowe seminarium w Caritasie poświęcone Bursztynowemu Szlakowi będzie także o trasach rowerowych.

naive
26-02-2008, 08:50
Te wszystkie wymienione mapy nie poleciłabym turystom rowerowym..

Nie ma takiej mapy, która byłaby aktualna w 100 %, wszystko zależy kiedy ją wydano. Samo przygotowanie do wydania też trochę trwa, więc przy najlepszych chęciach wydawcy coś na niej zawsze braknie. Każda mapa jest lepsza niż jej brak, zwłaszcza że wszystkie mapy maja rozbudowaną część informacyjną i gotowe propozycje interesujących tras. ZXresztą w innych wątkach na tym forum wykazano, że nawet mapy uznane za najlepsze, jakieś błędy zawierają.

lucyna
26-02-2008, 08:59
Sądze, że dodatkowo występuje blokada w przepływie informacji. Te szlaki są przeważnie wytyczane w ramach projektów. Ktoś pozyskuje pieniądze, wytycza szlak i na tym poprzestaje. Na mapę Demartu naniesiono te szlaki, które są dobrze i dość dobrze promowane czyli szlaki Zielony Rower, szlak szwejkowski, doliny ikon. Oprócz tego powstało bardzo dużo szlaków, nie tylko rowerowych miejskich i gminnych. O nich prawie nikt nie wie. Chciałam zdobyć schemat szlaków rowerowych wokół Sanoka ale niestety nie udało mi się. Z drugiej strony wydawcy nie dążą aby poprawiać jakość map. Z tego co wiem tylko Ruthenus i Compass wynajmują chaszczowników aby pracowali w terenie. I na dzień dzisiejszy te mapy Bieszczadów są najlepsze. Poza tym obie firmy mają dobry podkład za który nieźle zapłacili.

Basia Z.
26-02-2008, 09:03
A czy wogóle na omawianych terenach są szlaki tylko dla rowerów?

Są - np. szlak okrężny wg Przemyśla "po fortach". Widziałam też jakieś pojedyncze znaki w innych rejonach pogórza.

Ale przyznam ze o ile wolę chodzenie poza szlakami niż po szlakach (oczywiście poza obszarami chronionymi) to jeśli chodzi o jazdę rowerem to szlaki już absolutnie do niczego nie są mi potrzebne.

Jeżdżę rowerem od czasu kiedy skończyłam 3 lata ;-), przejeżdżam co roku nie tak wiele ale jakieś 500-1000 km i nigdy jeszcze nie jechałam szlakiem rowerowym ;-)

Mając doświadczenie z bardzo różnych okolic - GOP, Jura Krakowsko-Częstochowska, Pogórze Przemyskie, Pogórze Wielickie i Wiśnickie uważam że szlaki rowerowe są znakowane po prostu fatalnie, beznadziejnie.
A jeśli już nawet gminy je znakują to nie dbają potem o ich odnawianie.
Każdy kolejny znak trzeba długo wyszukiwać, a ja mam to w nosie.

Osobiście na rower wybieram najchętniej polne drogi o niezbyt dużym spadku, wąskie drogi asfaltowe, bez dużego ruchu pojazdów. I po to mi są właśnie potrzebne dobre mapy (takie jak np. Compassu). Nie sugeruję się żadnymi szlakami, na wyszukiwanie szlaku w terenie moim zdaniem traci się niepotrzebnie czas, a tak - jadę gdzie chcę.

Mapa Demartu jest pod tym względem gorsza niż Compassu, ale znośna.

(tak gwoli informacji - na Pogórzu Przemyskim byłam rowerem tylko raz, ale objechałam wtedy jego sporą część, znacznie więcej jeżdżę po okolicach GOP, po Jurze i po Pogórzu Wiśnickim gdzie mam rodzinę)

lucyna
26-02-2008, 09:05
Mam prośbę do Moderatorów. W tym wątku mamy równoległe dwa wątki. Czy moglibyście je oddzielić.

lucyna
26-02-2008, 09:42
Natomiast zgadzam sie , że przydałaby sie jakakolwiek mapa turystyczna mojego "rodzinnego" Pogórza Dynowskiego. Wprawdzie pracowałem na całym jego obszarze / powiaty brzozowski, rzeszowski, przeworski, jaroslawski i przemyski/, ale nie za często tam bywam, więc tak bez mapy może nie pobłądzę, ale byłoby łatwiej.
Jest dwie mapy obejmujące znaczną część Pogórza Dynowskiego. Pierwsza została wydana przez Zarząd Parków Krajobrazowych w Krośnie. To był Czarnorzecko-Strzyżowki Park Krajobrazowy. Z tego co pamiętam była dokładana (pożyczyłam i ślad po niej zaginął). W ub roku w sklepiku PARR w Przemyśłu (dawna informacja) kupiłam Czarnorzecko-Strzyżowski Park Krajobrazowy druk i przygotowanie Roksana. Kiepściuchna, schemat ale na bezrybiu i rak ryba.
Przed chwilą pozamawiałam mapy Compassu. Warto wejść do ich sklepiku. Pogórze Rożnowskie, Pogórze Ciężkowickie i polecana przez klopsika Park Krajobrazowy Pasma Brzanki. O ile zamówienie przekracza 30 zł nie opłacasz kosztów przesyłki.

jacob.p.pantz
26-02-2008, 09:49
Dynowskie i Strzyżowskie to już całkiem terra incognita, nie ma ich w całości na żadnej mapie (fragmenty Dynowskiego są na podanej przez Ciebie mapie Demartu).

Jest taka mapa obejmująca (niemal?) całość ww.
"Pogórze Dynowsko-Przemyskie"
(pokazywałem Ci chyba rzeczkę płynacą pod górkę?)
- drobny mankament - wydana niemal 40 lat temu (-;
skala 1:150k to przy tym pikuś - i tak dwakroć większa niż rówieśnica:
"Okolice Rzeszowa" ((-;

Poza tym można (jeśli o rzeźbę idzie) spojrzeć na WIGówki - oryginalne
lub - Przemyskie i GST - w wersji Pitera.
Najpierw "Okolice Przemyśla" wydane w O.Międzyuczelnianym PTTk w Warszawie
- pomniejszone(!) do 1:150k; pierwsze ('88?9?) wydanie niemal nieczytelne ((-;
później - pocz.90tych, PiTR Kartografia - "PP i G.Słonne" - powiększone do 1:75k

No i współczesne topograficzne (delikatnie mówiąc - mało aktualne drogi itp.)

Tudzież naturalnie fragmenty marnego "Beskidu Niskiego i Pogórza" 1:125k, PPWK



Mam przed sobą mapę Pogórze Przemyskie Mapa rowerowa OPGK Rzeszów S.A. wydanie 2004 której autorem ku memu zaskoczeniu jest Kosterkiewicz i prawdę powiedziawszy nie poleciłabym jej nikomu.

Zwyczajna/piesza mapa "PogPrzem" OPGK Rz. (choć warto jako 'posiłkową' dla Demartu)
pozostawia wiele do życzenia - niedokładna, błędy, słabo czytelna, brak nazw etc.
a na tę rowerową zerknałem raz w księgarni - i czym prędzej odłożyłem -
wyglądała jakby tę pierwszą specjalnie jeszcze pogorszono :-(
(ta sama skala 1:75k)
Z wyrobów ww. jeszcze "Okolice Rzeszowa" 1:100k,
oraz 50tki: "Lesko, Sanok, Zagórz i okolice" i "Forteczna trasa rowerowa Tw.Przemyśl"

....ale nie ma co marudzić - pierwszy raz po GST chodziłem 19 lat temu
z pocztówkowego formatu fotką graniówki bodaj z Krygowskiego (((-;

Serdeczności,

Kuba

lucyna
26-02-2008, 10:20
Z wyrobów ww. jeszcze "Okolice Rzeszowa" 1:100k,
oraz 50tki: "Lesko, Sanok, Zagórz i okolice" i "Forteczna trasa rowerowa Tw.Przemyśl"

Mam te mapy. O ile "Okolice Rzeszowa" są stosunkowo dobre to mapa "Lesko, Sanok, Zagórz i okolice" to kpina z nas turystów. Pamiętam, że wspólnie analizowaliśmy ją na kursie przewodnickim.
Z ciekawych map tego terenu poleciłabym Okolice Kalwarii Pacławskiej 1;25000 i mapę rowerową Okolice Krasiczyna.
Warto także nabyć Zabytkowe cerkwie południowo-wschodniej Polski Krycickiego i mapy dotyczące Przemyśla i Twierdzy Przemyśl tego wydawnictwa.
Są jeszcze pseudomapy wydawane przez powiaty i gminy m.in.przez Brzozów ale ti i trudne do zdobycia i nic nie warte. Zarys terenu powiatu lub gminy.

Basia Z.
26-02-2008, 10:22
....ale nie ma co marudzić - pierwszy raz po GST chodziłem 19 lat temu
z pocztówkowego formatu fotką graniówki bodaj z Krygowskiego (((-;




Kuba, Ty nie bądź takim kombatantem, bo ja też tak zaczynałam ;-) w każdych górach.
Chodziłam głownie na podstawie graniówek (też z Krygowskiego), na swoim kursie przewodnickim posługiwałam się właściwie wyłącznie taką mapą i było to bardzo pouczające (nie to co ta dzisiejsza młodzież ;-))) )

Ale akurat dobre mapy cenię sobie najbardziej jeśli chodzi o postęp jaki dokonał się w turystyce w ostatnich latach.

Mapy Pogórz Rożnowskiego, Ciężkowickiego i Pasma Brzanki już mam (wygrałam jedną w trakcie wyjazdu organizowanego przez SKPG Kraków na Pogórze Rożnowskie z cyklu "Korona Pogórzy").

A te mapy "Okolice Rzeszowa" i "Pogórze Dynowsko-Przemyskie" też posiadam w domu, ale trudno to w ogóle nazwać mapą. To stanowczo wolę dobrą graniówkę.

lucyna
26-02-2008, 11:52
A te mapy "Okolice Rzeszowa" i "Pogórze Dynowsko-Przemyskie" też posiadam w domu, ale trudno to w ogóle nazwać mapą.
:shock:rolf
Okolice Rzeszowa mapa turystyczna OPGK Rzeszów 1:125 000? Jest na tyle dobra, że bez większego problemu przygotowałam się z niej do egzaminu przewodnickiego. Pod względem przebiegu szlaków niewiele można jej zarzucić, miejscowości pozaznaczano prawidłowo, większych błędów topograficznych nie ma. Dodatkowe plusy to schemat szlaków, dobrze opracowana część informacyjna mapy. Duży nacisk położono na informacje dotyczące atrakcji przyrodniczych.

Basia Z.
26-02-2008, 11:56
:shock:rolf
Okolice Rzeszowa mapa turystyczna OPGK Rzeszów 1:125 000? Jest na tyle dobra, że bez większego problemu przygotowałam się z niej do egzaminu przewodnickiego. Pod względem przebiegu szlaków niewiele można jej zarzucić, miejscowości pozaznaczano prawidłowo, większych błędów topograficznych nie ma. Dodatkowe plusy to schemat szlaków, dobrze opracowana część informacyjna mapy. Duży nacisk położono na informacje dotyczące atrakcji przyrodniczych.

Nie, nie o tą mapę mi chodzi.

Pisałam o tej mapie o której wcześniej napisał Kuba.
Wydanie sprzed chyba 20 lat, jeśli nie więcej.
Żółto-zielono-pomarańczowa i jeszcze tam jakaś (chyba szara) okładka. Skali teraz nie pamiętam.

Uzupełnienie:

Rozumiem ze Tobie chodzi o tą mapę:

http://www.epodkarpacie.com/index.php?page=curiosities&main_cur_id=126&action=view&ccat_id=123

(drobna różnica - skala 1:100 000 a nie 1:125 000 jak piszesz).

Otóż mi chodzi o całkiem inną, ale nie potrafię jej teraz na szybko znaleźć w necie. Być może bywa jeszcze na Allegro.

lucyna
26-02-2008, 12:00
Nie, nie o tą mapę mi chodzi.

Pisałam o tej mapie o której wcześniej napisał Kuba.
Wydanie sprzed chyba 20 lat, jeśli nie więcej.

Z 1991 r.:mrgreen:

jacob.p.pantz
26-02-2008, 12:02
Kuba, Ty nie bądź takim kombatantem, bo ja też tak zaczynałam ;-)

primo - nie jestem, z sentymentem wspominam (-;
secundo - troszeczkę inny jednak czas ((-;
tertio - Beskidy tzw. Zachodnie?! a po co tam mapa?
chyba żeby tych wszystkich kolorowo mazanych szlaczków nie pomylić (((-;


:shock:rolf
Okolice Rzeszowa mapa turystyczna OPGK Rzeszów 1:125 000? Jest na tyle dobra, że bez większego problemu przygotowałam się z niej do egzaminu przewodnickiego.

primo - nie ROLF ale ROTFL (-;
secundo - z siebie się śmiejesz - Basia odpowiadała mi w sprawie
mapy 1:300k, PPWK z 1969 AFAIR roczku ((-;
tertio - czy mię się zdaję, czy z topo Pogórza Cię na egzaminie nie pytano? (((-;

Serdeczności,

Kuba

lucyna
26-02-2008, 12:08
primo - nie jestem, z sentymentem wspominam (-;
secundo - troszeczkę inny jednak czas ((-;
tertio - Beskidy tzw. Zachodnie?! a po co tam mapa?
chyba żeby tych wszystkich kolorowo mazanych szlaczków nie pomylić (((-;



primo - nie ROLF ale ROTFL (-;
secundo - z siebie się śmiejesz - Basia odpowiadała mi w sprawie
mapy 1:300k, PPWK z 1969 AFAIR roczku ((-;
tertio - czy mię się zdaję, czy z topo Pogórza Cię na egzaminie nie pytano? (((-;

Serdeczności,
Kuba
Wiara, rotfl
Nie pytano. Czy to jednak oznacza, że byłam nieprzygotowana do egzaminu i że ów egzamin nie był przeprowadzany na pogórzu?
Muszę Cię rozczarować. Praktyczny obejmował Pogórze Dynowskie i Strzyżowskie.

Basia Z.
26-02-2008, 12:09
primo - nie jestem, z sentymentem wspominam (-;
secundo - troszeczkę inny jednak czas ((-;
tertio - Beskidy tzw. Zachodnie?! a po co tam mapa?
chyba żeby tych wszystkich kolorowo mazanych szlaczków nie pomylić (((-;


Czekaj no czekaj - zapraszam w Beskidy Zachodnie i znajdę jakieś takie fajne miejsce, że nawet tam się zgubisz.
(jak wiem - masz do tego talent) :mrgreen:

Basia Z.
26-02-2008, 12:11
Z 1991 r.:mrgreen:


Znacznie wcześniejsze.

lucyna
26-02-2008, 12:17
Znacznie wcześniejsze.

Mam prośbę. Potraktujcie ten wątek poważnie. Mapa tytuł, rok wydania, skala. To czytają ludzie i mówiąc wprost od pewnego czasu ta dyskusja jest żenująca. Nie wiem o jakich mapach mówimy. Ktoś co wie, nieporozumienie, bzdety. I to nie jest atak personalny tylko zwykłe stwierdzenie faktów.

jacob.p.pantz
26-02-2008, 12:20
Czekaj no czekaj - zapraszam w Beskidy Zachodnie i znajdę jakieś takie fajne miejsce, że nawet tam się zgubisz.
(jak wiem - masz do tego talent) :mrgreen:

ależ nie musisz zapraszać - wszak ja tam też jestem 'u siebie' :P

a i gubić się baaardzo lubię - nawet bez towarzystwa grupy prowadzonej (podobno :P) przez trzy P.T.Przewodniczki innego Koła... (((-;

Serdeczności,

Kuba

Basia Z.
26-02-2008, 12:20
Mam prośbę. Potraktujcie ten wątek poważnie. Mapa tytuł, rok wydania, skala. To czytają ludzie i mówiąc wprost od pewnego czasu ta dyskusja jest żenująca. Nie wiem o jakich mapach dyskutujemy. Ktoś co wie, nieporozumienie, bzdety.

Przepraszam ale ja cały czas wiem o jakiej mapie dyskutuję z Kubą.
Kuba to wprost powyżej napisał:



Basia odpowiadała mi w sprawie
mapy 1:300k, PPWK z 1969 AFAIR roczku ((-;


Była również tego samego wydawnictwa mapa (trochę później wydana) "Pogórze Dynowskie i Przemyskie".
Obie te mapy posiadam ale nie mam ich przy sobie, dlatego nie mogę sprawdzić dokładnego roku wydania ale były to chyba lata 70 XX w.

Basia Z.
26-02-2008, 12:22
ależ nie musisz zapraszać - wszak ja tam też jestem 'u siebie' :P

a i gubić się baaardzo lubię - nawet bez towarzystwa grupy prowadzonej (podobno :P) przez trzy P.T.Przewodniczki innego Koła... (((-;



No ale chyba przyznasz, że z nami się zgubić przyjemniej ;-)

(koniec, bo zaraz nas opierniczą za OT)

lucyna
26-02-2008, 12:22
Jeżeli dyskusja ma być nadal na tym samym poziomie to ja wysiadam.
Papa forum

jacob.p.pantz
26-02-2008, 12:26
Mam prośbę. Potraktujcie ten wątek poważnie. Mapa tytuł, rok wydania, skala. To czytają ludzie i mówiąc wprost od pewnego czasu ta dyskusja jest żenująca. Nie wiem o jakich mapach mówimy. Ktoś co wie, nieporozumienie, bzdety. I to nie jest atak personalny tylko zwykłe stwierdzenie faktów.

toż od razu napisałem:

"Pogórze Dynowsko-Przemyskie"
[...] wydana niemal 40 lat temu (-;
skala 1:150k [...] dwakroć większa niż rówieśnica:
"Okolice Rzeszowa" ((-;

obie PPWK;
2*(1:150k) = 1:300k
wydawane bodaj '69 i '71 czy '73 czy coś koło

w imieniu jakich ludzi się wypowiadasz?
co żenujące? że nie załapałaś o co chodzi?
dajże spokój - taki ładny dzionek, taki miły temat... ((-;


No ale chyba przyznasz, że z nami się zgubić przyjemniej ;-)

no, gdybyście tylko nocnego spaceru jarem tak nie opóźniały... :P

Serdeczności,

Kuba

lucyna
26-02-2008, 13:46
Uzupełnienie:

Rozumiem ze Tobie chodzi o tą mapę:

http://www.epodkarpacie.com/index.php?page=curiosities&main_cur_id=126&action=view&ccat_id=123

(drobna różnica - skala 1:100 000 a nie 1:125 000 jak piszesz).

Otóż mi chodzi o całkiem inną, ale nie potrafię jej teraz na szybko znaleźć w necie. Być może bywa jeszcze na Allegro.

Nie, nie chodzi mi o tę mapę. Nie zgadza się skala, ilość arkuszy, rok wydania, o treści nie wspomnę. Chodzi mi właśnie o tę drugą. Obie leżą na biurku obok mojego laptopa.
Jeszcze raz proszę jako autorka tego wątku o poważne traktowanie tego tematu. Przypominam. Dotyczy on szlaków w Górach Sanocko-Turczańskich lub map pogórzy a nie spekulacji. Do przekazywania treści osobistych są PW.

Basia Z.
26-02-2008, 15:23
Nie, nie chodzi mi o tę mapę. Nie zgadza się skala, ilość arkuszy, rok wydania, o treści nie wspomnę. Chodzi mi właśnie o tę drugą. Obie leżą na biurku obok mojego laptopa.
Jeszcze raz proszę jako autorka tego wątku o poważne traktowanie tego tematu. Przypominam. Dotyczy on szlaków w Górach Sanocko-Turczańskich lub map pogórzy a nie spekulacji. Do przekazywania treści osobistych są PW.

W takim razie poproszę o informacje o mapie z podanego przeze mnie linka.
Nie znam jej.

lucyna
26-02-2008, 15:52
W takim razie poproszę o informacje o mapie z podanego przeze mnie linka.
Nie znam jej.
Śmiech na sali, puste krzesła.
Okolice Rzeszowa, wydanie III 2001 r

Coby nie trollować podam jeszcze jedną mapę tego wydawnictwa. Obszar graniczący z Pogórzami czyli Płaskowyż Tarnogrodzki, teren należący do d. województwa przemyskiego.
Sieniawa i Lasy Sieniawskie tegoż wydawnictwa.

Basia Z.
26-02-2008, 16:02
Śmiech na sali, puste krzesła.
Okolice Rzeszowa, wydanie III 2001 r


Lucyna - post wyżej piszesz że chcesz rozmawiać merytorycznie o mapach i szlakach. Piszesz również, że ta konkretna mapa leży obok Twojego laptopa.

Wobec tego uprzejmie Cię proszę abyś jeżeli możesz - to napisała krótką recenzję tej mapy - po prostu czy warto ją kupić, bo jestem nią zainteresowana.

W moim sklepiku tej mapy nie ma (przeszukałam pod kątem Pogórza Dynowskiego, kiedy tam rok temu jechałam), musiałabym zamawiać przez Internet, a nie wiem czy w ogóle warto.

Oczywiście to wcale nie musisz być Ty, jeśli nie chcesz napisać to równie chętnie przeczytam recenzję Kuby, lub kogokolwiek innego, kto używał w terenie tej mapy.

lucyna
26-02-2008, 16:03
Nie, nie napiszę.
Gdyby ktoś rzeczywiście chciał kupić tę mapę to arkusze zawierają;
I
Mielec-Kolbuszowa
Dębica-Ropczyce-Rzeszów
Jasło-Czudec-Błażowa
II
Rzeszów-Błażowa
Nowa Sarzyna-Leżajsk
Rzeszów-Łańcut
Przeworsk-Dynów.
Do kupienia m.in. w księgarence w zamku w Krasiczynie.
Samą księgarnię polecam. Można tam nabyć unikatowe pozycje, w tym wydane przez Zarząd Parków Krajobrazowych w Przemyślu. Także ciekawe przewodniki rowerowe np. W Krasiczynie i okolicach przewodnik rowerowy Kosterkiewicza i mapę tras rowerowych.

lucyna
27-02-2008, 09:54
Przed chwilą pozamawiałam mapy Compassu. Warto wejść do ich sklepiku.
Miła niespodzianka z samego rana. Wczoraj złożyłam zamówienie, dziś sympatyczna pani z Compassu zadzwoniła do mnie i potwierdziła zamowienie. Dziś także mapy zostaną wysłane piorytetem.
Nie spodziewałam się takiego działania. 5 z plusem dla wydawnictwa za porządne traktowanie klientów detalicznych.

klopsik
27-02-2008, 12:24
Basia mapa "okolice Rzeszowa" to dobra mapa pad katem rowerowym i jesli chodzisz pieszo , mialem ta mapke i chodzilem z nia przez 2 lata poki nie pozyczylem jej i skonczylo sie jak zwykle a chcialem tak dobrze........Jendakze turystycznie jest beznadziejna czyli albo szwedasz sie bez celu badz znasz cel i mapa pomaga ci tam trafic jest lepsza od innych map ktore mialem w rece dotychczas gdyz opiera sie na mapach kastastralnych z dorysowanymi slaczkami, spora cz. jest nich zaktulizowana :razz:.Comapas wydaje niezle mapy dla turysty przecietnego czyli caly chlam zaznaczony ktory warto zoabczyc hotele wyciagi zabytki itp itp czyli wszystko jest i nic :-) w miare aktualne szalki poprawione przez Rzeszow wiec sie nie da zgubic. Jednakze chodzac na nia z komapsem w rece zgubimy sie na co 4 gorce i lasku :-). Warto miec obie mapki by wyciagnac zawsze cos ciekawego i miec w zanadrzu jakas pomoca zawsze ;)

Basia Z.
27-02-2008, 12:29
w miare aktualne szalki poprawione przez Rzeszow wiec sie nie da zgubic. Jednakze chodzac na nia z komapsem w rece zgubimy sie na co 4 gorce i lasku :-). Warto miec obie mapki by wyciagnac zawsze cos ciekawego i miec w zanadrzu jakas pomoca zawsze ;)

No właśnie ja przeważnie chodzę bez szlaku i oznaczenia szlaków w zasadzie mnie w ogóle nie interesują.
Natomiast zależy mi na dobrym odwzorowaniu terenu.

"obie" mapki - czyli która druga ?

Na Pogórze Strzyżowskie wybieram się niestety dopiero za dobrych parę miesięcy (najwcześniej jesienią) ale do tego czasu chcę się zaopatrzyć w mapę.

lucyna
27-02-2008, 13:03
Warto miec obie mapki by wyciagnac zawsze cos ciekawego i miec w zanadrzu jakas pomoca zawsze ;)
Pogórze Strzyżowskie składa się z 7 mikroregionów. Są to: Wał Słonogórsko-Trzemeski, Pogórze Tuchowskie, Pogórze Ryglickie, Obniżenie Jodłowej, Grzbiet Brzanka-Liwocz, Kotlina Olszynki, Pogórze Rzepiennickie.

Basia Z.
27-02-2008, 13:59
Pogórze Strzyżowskie składa się z 7 mikroregionów. Są to: Wał Słonogórsko-Trzemeski, Pogórze Tuchowskie, Pogórze Ryglickie, Obniżenie Jodłowej, Grzbiet Brzanka-Liwocz, Kotlina Olszynki, Pogórze Rzepiennickie.


Skąd te informacje ?

Jesli się tak upierasz w innym przy klasyfikacji Kondrackiego (jako jedynej słusznej) to się już jej konsekwentnie trzymajmy.

Kondracki dzieli Pogórza na Zachodniobeskidzkie i Środkowobeskidzkie. W skład tego ostaniego wchodzą kolejno:

- Rożnowskie, Ciężkowickie, Strzyżowskie, Dynowskie i Przemyskie (oraz kilka innych jednostek)

Pogórze Ciężkowickie rozciąga się pomiędzy Białą Dunajcową a Wisłoką, a Strzyżowskie pomiędzy Wisłoką a Wisłokiem.

http://pl.wikipedia.org/wiki/Pog%C3%B3rze_Ci%C4%99%C5%BCkowickie

http://pl.wikipedia.org/wiki/Pog%C3%B3rze_Strzy%C5%BCowskie

Tak więc grzbiet Brzanka-Liwocz należy do Pogórza Ciężkowickiego a nie Strzyżowskiego i zresztą obejmuje je mapa Compassu "Pogórze Ciężkowickie", którą właśnie zakupiłaś.

Podobnie zresztą jak i Pogórze Tuchowskie (Tuchów leży nad Białą Dunajcową, na granicy Pogórza Rożnowskiego i Ciężkowickiego).

Innych podanych przez Ciebie jednostek na razie nie sprawdziłam.

Mapę Pogórza Ciężkowickiego wydaną przez Compass też posiadam, chcę zakupić mapę Pogórza Strzyżowskiego, której jak dotąd Compass nie wydał.

lucyna
27-02-2008, 14:06
Str 339
Jerzy Kondracki "Geografia regionalna Polski: PWN Warszawa 2002

Basia Z.
27-02-2008, 14:10
Str 339
Jerzy Kondracki "Geografia regionalna Polski: PWN Warszawa 2002

Niestety nie mam możliwości sprawdzenia tego teraz.
W takim razie (aby się już nie spierać co należy do którego Pogórza ) uściślam, że potrzebuję mapę rejonów położonych na północ od Beskidu Niskiego - pomiędzy Wisłoką a Sanem.

lucyna
27-02-2008, 14:17
Niestety nie mam możliwości sprawdzenia tego teraz.
W takim razie (aby się już nie spierać co należy do którego Pogórza ) uściślam, że potrzebuję mapę rejonów położonych na północ od Beskidu Niskiego - pomiędzy Wisłoką a Sanem.

Rotfl, czy jakoś tam.
Jedno z najczęściej zadawanych podchwytliwych pytań na egzaminie przewodnickim.
Sprawdzaj, nie sprawdzaj, baw mnie dalej.

Dla nie przewodników.
Jerzy Kondracki kilkakrotnie uwzględnia tradycyjny, utwalony w świadomości mas podział fizycznogeograficzny np. dolina Osławy i Sanu dzieli Karpaty Wschodnie od Karpat Zachodnich. To tradycyjny podział, którego "nie śmiał tknąć" dlatego też okolice Leska nie należą do Pogórza Bukowskiego.
Podobna sytuacja jest z tym podziałem Germana. Wspomina o nim Kondracki w "Geografii regionalnej Polski".

lucyna
27-02-2008, 15:06
Mam przeprosić. Kolega op... mnie i to nieźle za trollowanie w tym wątku.
Oczywiście podział Germana dotyczy Pogórza Ciężkowickiego.
No to przepraszam.

Basia Z.
27-02-2008, 15:21
Mam przeprosić. Kolega op... mnie i to nieźle za trollowanie w tym wątku.
Oczywiście podział Germana dotyczy Pogórza Ciężkowickiego.
No to przepraszam.

Dziękuję.

A czy mogę w takim razie prosić (ogólnie, nie tylko Ciebie) o informacje o tym jaką mapę Pogórza Strzyżowskiego (ewentualnie Dynowskiego) warto zakupić.

lucyna
27-02-2008, 15:28
Dziękuję.

A czy mogę w takim razie prosić (ogólnie, nie tylko Ciebie) o informacje o tym jaką mapę Pogórza Strzyżowskiego (ewentualnie Dynowskiego) warto zakupić.

Nie możesz. Rozpierdalałaś ten wątek od początku, od wpisu na temat mapy Demartu, której najprawdopodobniej nie miałaś nawet w ręku. Najpierw Ty popisywałaś się, modzi nie reagowali. Teraz przyszła moja kolej. Mam nadzieję, ze także nie zareagują.

Basia Z.
27-02-2008, 15:42
Nie możesz. Rozpierdalałaś ten wątek od początku, od wpisu na temat mapy Demartu, której najprawdopodobniej nie miałaś nawet w ręku. Najpierw Ty popisywałaś się, modzi nie reagowali. Teraz przyszła moja kolej. Mam nadzieję, ze także nie zareagują.

Chyba coś Ci się pomyliło.
Ja rozmawiałam z Kubą o dwóch innych mapach - konkretnie mapach wydanych dawno temu przez PPWK.

Mam mapy Demartu "Pogórze Przemyskie" oraz "Bieszczady Góry Słonne" (laminowaną), obie uważam za dość dobre, ale mapy Compassu są wg mnie lepsze.

Wątek jest chyba o dowolnych mapach i szlakach na Pogórzach - a nie o jednej konkretnej mapie.

Natomiast co do reakcji modów - też wolałabym aby były jak najrzadsze.

Generalnie wolę swoje sprawy załatwiać sama.
Jeszcze chyba nigdy nie zdarzyło mi się prosić moda o reakcję.

lucyna
27-02-2008, 15:50
Ja chciałam polecić Pogórza i G.Sanocko-Turczańskie na rower.
Świetnie się je zwiedza właśnie rowerem (byle wzdłuż a nie w poprzek grzbietów gór rusztowych 8-) )

To był początek.

Basia Z.
27-02-2008, 16:13
To był początek.


Czy to jest niezgodne z tematem wątku ?

Seba
28-02-2008, 09:59
Świetnie. Miały być opisy szlaków a jest kłótnia o mapy. Cudo...

davson
28-02-2008, 11:24
Świetnie. Miały być opisy szlaków a jest kłótnia o mapy. Cudo...

Nie myl kłótni z twórczą burzą mózgów.:wink:

Henek
28-02-2008, 13:09
Proszę o usunięcie mojego postu (z tego wątku) jako niezgodnego z prowadzoną dyskusją

lucyna
25-04-2008, 13:13
Dostałam "Informator turystyczny Gmina Ustrzyki Dolne". Opisano dwa nowe, stosunkowo ciekawe szlaki, a raczej eko-muzea. Warto zapoznać się z nimi.

"Ekomuzeum "Hołe"
Szlak eksponujący na przestrzeni walory przyrodnicze, historyczne, architekturę oraz dziedzictwo kulturowe wokół wiosek Romanowa Wola, Dźwiniacz Dolny, Łodyna, Leszczowate."
Główne atrakcje
Rezerwat "Cisy w Serednicy". Ścieżka przyrodniczo-historyczna nic o niej nie wiem , muszę przy okazji sprawdzić. Kopalnia ropy naftowej. Dawna cerkiew w Leszczowatem. Jedno z najpiekniejszych wnętrz jakie widziałam. Ikonostas i polichromia z 1937 r.

Ekomuzeum "Hoszów-Jałowe"
Ścieżka historyczna "Tropiciele zaginionych śladów"
Trasa liczy 8 km. Jałowe przydrożne krzyże, riuny zabudowań dworskich, ruiny dawnej kaplicy grobowej, cerkiew, pole bitwy, cerkiew w Hoszowie.

Jest jeszcze ścieżka przyrodnicza " Na stokach Żukowa" ale ją już większość ze stałych czytaczy zna.

Marcin
25-04-2008, 14:28
http://dmk.witryna.org/

***OBOZY INWENTARYZACYJNO-REMONTOWE 2008 / GÓRY SŁONNE***

Wszystkich chętnych ZAPRASZAMY!

* HOŁUCZKÓW / RAKOWA 5-19 LIPCA 2008 - cmentarze greckokatolickie.
* SIEMUSZOWA / ROZPUCIE 9-23 SIERPNIA 2008 - cmentarze greckokatolickie.
* GMINA TYRAWA WOŁOSKA 9-23 SIERPNIA 2008 - badania nad językiem i kulturą Rusinów Nadsańskich (wspólnie ze studentami pod kierunkiem dr Marii Borciuch, Zakład Filologii Ukraińskiej, Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej, Lublin).
* TYRAWA WOŁOSKA 23 LIPCA 2008 - 1 SIERPNIA 2008 (ewentualnie dokończenie w ostatnim tygodniu sierpnia) - kirkut.
* KUŹNIA W TYRAWIE WOŁOSKIEJ początek JESIEŃ 2008 - remont i adaptacja na izbę regionalną.

* * *

* GÓRY SANOCKO-TURCZAŃSKIE / POGÓRZE PRZEMYSKIE / POGÓRZE BUKOWSKIE początek WIOSNA-JESIEŃ - inwentaryzacja cmentarzy.

OBÓZ W GÓRACH SŁONNYCH/4-18 SIERPNIA 2007

Podczas obozu inwentaryzacyjno-remontowego wspólnie ze Stowarzyszeniem Magurycz, Stowarzyszeniem Jeden Świat oraz przy aktywnej pomocy władz Gminy Tyrawa Wołoska będziemy wykonywali następujące zadania:

* oczyszczenie 4 cmentarzy wyznaniowych w Tyrawie Wołoskiej (greckokatolicki i izraelicki), w Krecowie, Rozpuciu;
* geodezyjne odnowienie granic cmentarzy;
* remont ok. 25 nagrobków na tychże cmentarzach;
* odkopanie i zabezpieczenie ruin zburzonej cerkwi w Tyrawie Wołoskiej;
* utworzenie szlaku kulturowego po licznych zabytkach gminy Tyrawa Wołoska;
* szkolenie dla właścicieli gospodarstw agroturystycznych i miejscowych twórców ludowych oraz minikonferencja z wieloetnicznego dziedzictwa kulturowego miejscowości Gór Słonnych;
* warsztaty wolontariuszy z udziałem mieszkańców poświęcone wieloetniczności, sztuce sepulkralnej, sakralnej i świeckiej grup etnicznych zamieszkałych niegdyś Góry Słonne.

Marcin
25-04-2008, 14:45
Włoska Trawa

majka777
26-04-2008, 08:38
Chciałabym pierwszy weekend majowy spędzić w Górach ST, oczywiście licząc na to, że będzie tam "puściej" albo chociaż "luźniej" :)

Zastanawiam się nad taką trasą:
Ustrzyki Dolne - Równia - Żuków - Stożek - Polana, potem przez Otryt do Dwernika/Dwerniczka i końcu przez Magurę Stuposiańską, Bukowe Berdo do Wołosatego.

Albo ... nie dochodząc do Berda, przy Przełęczy Pod Hulskiem, lepiej zahaczyć o Krywe i Trywolne? Tak czy siak wyjdzie 4 dni :)

Macie jakieś uwagi do tej trasy? Może jakieś propozycje jej modyfikacji? Czy jest dobrze oznakowana?

Pozdrawiam serdecznie!
Majka.

lucyna
26-04-2008, 18:42
Całe szczęście, że to nie ja muszę wybierać. Uwielbiam Bukowe Berdo i Tworylne. Obie wersje równie ciekawe.
Lubię ten szlak. Niestety, rzadko nim chodzę. W tym roku byłam tylko na odcinku Ustrzyki Dolne-Równia. Dobrze oznakowany. Poprawiono oznakowanie powyżej Dwernika. Tam czasami turyści gublili oznakowanie.

Przypomniałam sobie. Jeszcze dwukrotnie zahaczałam o ten szlak na szkoleniach. "Tropiliśmy" wilki i niedźwiedzie. Uważaj, sama widziałam tam tropy świeżutkie misi. W okolicy szlaku można spotkać tego młodego misia co to poturował kobietę. Nie pchaj się w gąszcza i młode świerszczyny i jedliny. Idź głośno.

majka777
27-04-2008, 09:59
Przypomniałam sobie. Jeszcze dwukrotnie zahaczałam o ten szlak na szkoleniach. "Tropiliśmy" wilki i niedźwiedzie. Uważaj, sama widziałam tam tropy świeżutkie misi. W okolicy szlaku można spotkać tego młodego misia co to poturował kobietę. Nie pchaj się w gąszcza i młode świerszczyny i jedliny. Idź głośno.

Lucyna, no nie powiem, żebyś mnie wybitnie uspokoiła z tym misiem ;)
W gąszcze, młode świerszczyny i jedliny raczej nie będę się pchała, no chyba że w poszukiwaniu oznakowań :)

PS: Co oznacza "idź głośno"?

MP

vm2301
27-04-2008, 10:25
Nie chodzi o tranzystory na full bynajmniej;)

Nie jestem specjalista od głosnego chodzenia, ale normalny marsz już powoduje nierzadko wystarczający hałas. Jeśli będziecie w trakcie spaceru rozmawiać, to juz jesteście słyszalni dla okolicy wystarczająco.
Nie trza się drzeć, śpiewnika przerabiać...poza tym bez przesady - prawdopodobieństwo napatoczenia sie na niedźwiedzia jest jak .... grasz w lotka?

Pozdrawiam:)

lucyna
11-08-2008, 19:58
W ramach akcji o której wspominał Macin doszło do ciekawego odkrycia. Nie wiem czy kiedykolwiek byliście w Hołuczkowie. Jeżeli nie to proszę wpiszcie do swojego kajecika. Znajduje się tam drewniana cerkiew. To szlak ikon doliny Sanu. Obok swiątyni, na cmentarzu stała piękna figura Matki Bożej. Nikt nie wiedział skąd się wzięła. Legeda mówiła iż przepłynęła z wielką wodą. Ostatnio pewnien historyk sztuki, nie pamietam nazwiska zbadał owe dzieło. Okazało się, że kiedyś owa figura stała na 3 metrowym cokole obok nieistniejącego dworu. Odrestaurowano ją. Jak tylko znajdę chętnego z samochodem to z miłą chęcią pojadę ją zobaczyć. Ponoć wygląda pięknie.

lucyna
16-12-2008, 17:34
Ponoć najciemniej jest pod latarnią. Coś w tym stwierdzeniu jest na rzeczy. Ostatnio połazęgowałam szlakowo po najbliższej okolicy. Polecam ekomuzeum "W krainie bobra". Ciekawa trasa pod względem przyrodniczo-historycznym. Dobrze opisana, przy każdej atrakcji jest bogato ilustrowana tablica.
Co mozna na niej zobaczyć? Kotlinę Uherczańską czyli zwiedzanie wsi: Uherce, Zwierzyń, Myczkowce, Orelec. Od dawna jestem zauroczona tymi terenami. Są piękne. Moim faworytem jest martwa odnoga Sanu, Skała Myczkowiecka, bliskie okolice Jeziora Myczkowieckiego. Wędrując nią można obejrzeć dawny dwór Herbutów-obraz rozpaczy, dobrze utrzymane cmentarxze wojenne z I i II wojny, barokowy kościół otoczony murem obronnym w Uherach i cerkwisko oraz dom ubogich w tej miejscowości. Z atrakcji przyrodniczych to: wodospad na Olszance, rezerwaty Bóbry w Uherach, Przełom Sanu pod Grodziskiem, Koziniec, Grąd w Średniej Wsi. Nie wiem dlaczego nie uwzględniono jako atrakcji kurhanu.

Misieg
16-12-2008, 18:15
Nie wiem dlaczego nie uwzględniono jako atrakcji kurhanu.
tego w Glinnym?

lucyna
16-12-2008, 18:21
Nie wiem do jakiej miejscowości należy przysiółek Kostryń.
Jest w gminie Olszanica.
Tak, to jedna z zagadek archeologicznych. Najprawdopodobniej pochodzi z tego samiego okresu co słynne kopce w Krakowie. To część "forytyfikacji" ciągnących się aż w okolice Przemyśla.
Na Czulni są wcześniejesze o 4 wieki kopczyki sygnalizacyjne. Nie wiem gdzie.

asia999
16-12-2008, 22:12
jakiego kurhanu Lucyno? gdzie on jest dokładnie?

asia999
16-12-2008, 22:17
sorki, sorki już wiem o co chodzi. kapliczka!! cos mi się pomieszało.

Marco Polo
17-12-2008, 00:29
Kostryń jest przysiółkiem miejscowości Uherce Mineralne, ale kilka budynków należy do Glinnego. Kapliczka słupowa prawdopodobnie z przełomu XVII i XVIII wieku stoi na szczycie średniowiecznego kurhanu. Ta atrakcja znajduje się na terenie prywatnym i aby obejrzeć ją z bliska należy uzyskać zgodę właścicieli terenu - państwa Urban

lucyna
17-12-2008, 10:27
Kostryń jest przysiółkiem miejscowości Uherce Mineralne, ale kilka budynków należy do Glinnego. Kapliczka słupowa prawdopodobnie z przełomu XVII i XVIII wieku stoi na szczycie średniowiecznego kurhanu. Ta atrakcja znajduje się na terenie prywatnym i aby obejrzeć ją z bliska należy uzyskać zgodę właścicieli terenu - państwa Urban
Dziekuję za wyjaśnienie i witam na forum.
Sięgnęłam do swoich notatek (nie zapisałam źródła z tego co pamietam była to monografia poświęcona kurhanom, książka mi zginęła, przy okazji do jasnej cholery to ją pożyczył i nie oddał?).
Jest to stożek o ściętym wierzchołku na planie elipsy 24x17 m o wysokości 8 m. Został wtórnie przystosowany do funkcji religijnych, kapliczka została w 1969 r wpisana do rejestru zabytków. Ma 3,5 m wysokości, trzy kondygnacje, zbudowana na rzucie kwadratu o boku 1 m.

lucyna
19-12-2008, 19:15
Ze świeżych informacji. "Kraina bobra" o której pisaliśmy zajęła drugie miejsce w konkursie na bieszczadzkie eko-muzea. Najlepszym okazało się i moim zdaniem zasłużenie "Trzy kultury" w Lutowiskach. Niestety, to którego część tak sposobała się Joorgowi i mi czyli "Hoła" uplasowało się na trzecim miejscu.
Mam bardzo dobrą wiadomość. Mamy zaproszenie od Flika, który wytyczył tę ścieżkę. W styczniu trepczemy tam. Takie szkolenie przewodników w ramach spotkań Komitetu Powitalnego.
www.uflika.com.pl (http://www.uflika.com.pl)
www.bieszczady.net.pl/ekomuzeumhole.php (http://www.bieszczady.net.pl/ekomuzeumhole.php)

WUKA
19-12-2008, 20:36
Proszę Flika ode mnie serdecznie pozdrowić!!!!!

lucyna
25-01-2009, 23:58
Wątek będzie w rozszerzonej formie kontynuowany na innym forum
www.forum.turystyka-gorska.pl/viewtopic.php?t=6802 (http://www.forum.turystyka-gorska.pl/viewtopic.php?t=6802)
Ozdobił go bardzo ciekawą fotorelacją Wojtek czyli vm2301

vm2301
26-01-2009, 11:13
To Caryńskie już w tych GST leży?

lucyna
28-01-2009, 09:28
To Caryńskie już w tych GST leży?
Ee tam szczegóły. Wątek moim zdaniem jest bardzo interesujący przewodnickiego z punktu widzenia i taki przyjazny.