PDA

Zobacz pełną wersję : Przychówek orłów przednich w tym roku



Zefir
09-07-2008, 08:49
Młode orły przednie opuściły gniazda

12 młodych orłów przednich opuściło w ostatnich dniach gniazda w Karpatach - poinformował Marian Stój z Komitetu Ochrony Orła.
- W tym roku orły do lęgów przystępowały rzadziej niż rok wcześniej, ale lęgi były bardzo skuteczne. W dwóch gniazdach wychowało się nawet po dwa pisklęta, co jest rzadkim przypadkiem - powiedział Stój.

W ubiegłym roku gniazda opuściło 16 orłów, a rok wcześniej tylko cztery. Udane lęgi zanotowano m.in. w 2002 r., kiedy gniazda opuściło 14 młodych orłów i w 2001 r. - 11. Młode orły do zimy będą przebywać w towarzystwie rodziców. Dojrzałość płciową osiągną dopiero za cztery lata. W Polsce żyje około 35 par orłów przednich. Najwięcej, bo ponad 30 par, bytuje w Karpatach - głównie w Beskidzie Niskim i Bieszczadach. Poza Karpatami można je spotkać także na Mazurach.

Długość ciała orła przedniego przekracza 80 cm, a rozpiętość skrzydeł - dwa metry. Ptak gniazduje w miejscach niedostępnych, w koronach wysokich drzew lub na skałach.


Źródło:
http://wiadomosci.onet.pl/1784581,69,1,1,,item.html

filiplesny
09-07-2008, 18:43
Ja w samych Bieszczadach znam tylko ostoję orła przedniego w Rezerwacie "Hulskie im. Stefana Myczkowskiego",choć niestety nie miałam dotąd szczęścia obserowować tych pięknych ptaków. Wiadomo, gdzie jeszcze bytują?
Pozdrawiam serdecznie! Darz Bór! :-)

Basia Z.
09-07-2008, 19:12
Ja w samych Bieszczadach znam tylko ostoję orła przedniego w Rezerwacie "Hulskie im. Stefana Myczkowskiego",choć niestety nie miałam dotąd szczęścia obserowować tych pięknych ptaków. Wiadomo, gdzie jeszcze bytują?
Pozdrawiam serdecznie! Darz Bór! :-)

Miałam ogromną przyjemność widzieć parę lat temu orła przedniego w Beskidzie Niskim. To było w październiku, szliśmy niewielką grupą z Bartnego, od bacówki szlakiem na Magurę Wątkowską.
Na samej przełęczy leżał martwy (i dość już mocno śmierdzący) jeleń na którym pożywiało się kilkanaście kruków. Ale oprócz kruków był tam inny ptak dwu i pół krotnie od nich większy, ciemno brązowy z wyraźnie białym dołem skrzydeł.
Otworzył swoje ogromne skrzydła i spłoszony przez nas odleciał. Widzieliśmy go z odległości ok. 30-40 m. Miał rozpiętość skrzydeł ponad 2 m.

Potem szukałam w książkach co to za ptak i wyszło mi, że prawdopodobnie był to orzeł przedni.

Pozdrowienia

Basia

filiplesny
09-07-2008, 19:23
O rety...To musiało być niesamowite... I to jeszcze tak blisko udało się Wam podejść.. Szczęściarze! Niejeden ornitolog, którego znam, dałby się pokroić na kawałki za taką Przygodę przez duże "P". Ale tak to bywa - że te z reguły bywają nieoczekiwane i nieplanowane. Jak to z przyrodą bywa.
Pozdrawiam serdecznie! Darz Bór! :-)

Browar
09-07-2008, 20:52
Ja w samych Bieszczadach znam tylko ostoję orła przedniego w Rezerwacie "Hulskie im. Stefana Myczkowskiego",choć niestety nie miałam dotąd szczęścia obserowować tych pięknych ptaków. Wiadomo, gdzie jeszcze bytują?
Pozdrawiam serdecznie! Darz Bór! :-)

Wiadomo,ale ze względu na wartość materialną jaj oraz niepokojenie ptaków odpuść sobie (i nam) publiczne dociekania lokalizacyjne.

Basia Z.
10-07-2008, 09:17
O rety...To musiało być niesamowite... I to jeszcze tak blisko udało się Wam podejść.. Szczęściarze! Niejeden ornitolog, którego znam, dałby się pokroić na kawałki za taką Przygodę przez duże "P". Ale tak to bywa - że te z reguły bywają nieoczekiwane i nieplanowane. Jak to z przyrodą bywa.
Pozdrawiam serdecznie! Darz Bór! :-)

Ano tak się składa, ze ponieważ chodzę po różnych górach w małych grupkach, czasem sama i nie hałasuję miałam już różne ciekawe spotkania ze zwierzętami i ptakami.

Chociaż nigdy nie wybierałam się specjalnie po to aby je spotkać ;-)

B.

filiplesny
10-07-2008, 18:04
Wiadomo,ale ze względu na wartość materialną jaj oraz niepokojenie ptaków odpuść sobie (i nam) publiczne dociekania lokalizacyjne.

Słuszna uwaga i rozumiem jej przesłanki.
I sypię głowę popiołem.
Orzeł przedni - a po nim bielik i orlik - to najczęściej szmuglowane za granicę gatunki ptaków z terenu Polski.. I tylko co czwarty z nich ma szansę przeżycia takiej „podróży". Ponadto ptaki są zabijane i preparowane.
Kłusownictwo - bandytyzm, okrucieństwo, głupota…
Mam tylko nadzieję, że swoją niepohamowaną ciekawością i niebacznym meilem nie zaszkodziłam sprawie..
Pozdrawiam serdecznie! Darz Bór! :-)

joorg
10-07-2008, 20:54
... w Beskidzie Niskim....
Otworzył swoje ogromne skrzydła ..
...

filiplesny
10-07-2008, 21:03
"(...) do góry wzbił się niczym wiatr
niebo to jego świat
z obłokiem tańczył w świetle dnia..."

Pozdrawiam serdecznie! Darz Bór! :-)

czternastak
01-02-2009, 21:19
Wiem o znalezionym martwym mlodym przednim we wrzesniu pazdzierniku zeszlego roku w rowie okolice stokowki Hulskie-Krywe. Orzel byl juz w mocnym stanie rozkladu przyczyna smierci niewiadoma.

Zefir
01-02-2009, 21:47
A ja widziałem skurczybyka rok temu przy szlaku na (.....:)), przeleciał miedzy drzewami. Ogromny, tylko z cesarskim mógłbym pomylić.