Zobacz pełną wersję : Urlop w bieszczadach - ale gdzie ?
delta1977
05-08-2008, 23:31
Witam Wszystkich!
Od 15 sierpnia wybieramy się z żoną i z małym psem i aparatem fotograficznym:lol: na urlop w bieszczady na dwa tygodnie. Jedziemy swoim samochodem pod namiot lub do schronisk. Więc mamy pytanie:
1. gdzie można tanio i w ciszy przenocować bez tłumów /interesuje nas Jezioro Solinskie i szlaki turystyczne ?
2. co warto zobaczyć będąc w bieszczadach
ps.
interesują nas atrakcje bez tłumów, raczej we dwoje, przyroda, piękne widoki, i w przystępnej cenie
pozdrowienia dla wszystkich kochających góry i piękno naszej przyrody !
Za wszystkie info wielkie dzięki
dorota z krakowa
06-08-2008, 18:26
................pu.
Witam Wszystkich!
Od 15 sierpnia wybieramy się z żoną i z małym psem i aparatem fotograficznym:lol: na urlop w bieszczady na dwa tygodnie. Jedziemy swoim samochodem pod namiot lub do schronisk. Więc mamy pytanie:
1. gdzie można tanio i w ciszy przenocować bez tłumów /interesuje nas Jezioro Solinskie i szlaki turystyczne ?
2. co warto zobaczyć będąc w bieszczadach
Tylko Tarnawa Niżna:smile:. Tam znajdziesz wszystkie te warunki i dla psa, dla żony i dla siebie. Jest hotelik, pole namiotowe, można zjeść coś ciepłego.
Tylko trochę daleko od kurortów typu Solina; ale w Tarnawie, przy samym polu namiotowym, płynie strumyk Roztoki niosący wody krystalicznie czyste.
Jeżeli tam pojedziesz - zakochasz się w tym miejscu i na pewno nie będziesz żałować. Tuż przy polu namiotowym i obok hoteliku, płynie strumyk Roztoki - źródlana woda - obok efektowny wodospad - wystarczy położyć kilka kamyczków, aby stworzyć sobie maleńkie miejsce do indywidualnej kąpieli. Stanowczo odradzam okolice Soliny - hałas, smród tysięcy przypalanych kiełbasek - to nie są Bieszczady.:twisted:
Ja wracam tu kilka razy co roku
Życzę udanego urlopu.
Dorota z Krakowa
Za wszystkie info wielkie dzięki
Takie rzeczy to tylko.....
Solina i okolice to tłumy, kicz i komercja równie dobrze można jechać nad morze.
Jak szlaki turystyczne to okolice UG Wetliny Cisnej ale na spokój to raczej nie ma co liczyć.
Jak cisza i spokój to właśnie Tarnawa, Łupków trochę więcej osób to Dwernik czy Zatwartnica.
delta1977
06-08-2008, 20:17
Czy Tarnawa i Łupków nadają się jako bazy wypadowe do zwiedzenia
Bieszczad?
Co warto zobaczyć żeby zakochać się w Bieszczadach wrócić tu za rok.
Jedziemy autem więc potrzebujemy bazy wypadowej. Mamy dwie koncepcje:
1. przemieszczając się samochodem co dwa trzy dni przemierzać szlaki
jednodniowe z powrotem do bazy.
2. zostawić auto w bazie wypadowej i wybrać się na 2-tygodnie na szlaki
tak żeby zobaczyć jak najwięcej przemieszczając się z jednego schroniska
do drugiego. W tej opcji bierzemy pod uwagę spanie w schroniskach (razem z psem), namiot odpada.
Jeżeli macie jakieś wskazówki, porady lub info za wszystko wielkie dzięki!
Mowiąc wprost mandaty sypią się za wprowadzanie psa do parku. Dziś były dwa na trasie zejście z Szerokiego Wierchu do Ustrzyk Górnych.
Czy Tarnawa i Łupków nadają się jako bazy wypadowe do zwiedzenia Bieszczad?
Bieszczadów.
Jeśli macie tam być 2 tygodnie, to nie za bardzo - Łupków zbyt daleko, Tarnawa również - oprócz tras pieszych w okolicy Tarnawy i Bukowego Berda musielibyście "tracić" codziennie 2*15km na dojazd do szosy głównej (Stuposiany) + to co do miejsca wyjścia.
1. przemieszczając się samochodem co dwa trzy dni przemierzać szlaki jednodniowe z powrotem do bazy.
Mając psa ta koncepcja wydaje się lepsza a może jeszcze lepszą byłoby zajęcie jednego miejsca na cały okres (lub dwóch: okolice Soliny i B. Wysokie). Punkt drugi odpada - nie można z psem chodzić od schroniska do schroniska. Jeżeli chcecie chodzić po Parku a musicie koniecznie zabrać psa, dobrze jest poszukać takiego lokum, gdzie psa będziecie na kilka godzin mogli zostawić (na czas wycieczek do parku).
Basia Z.
06-08-2008, 22:04
A może w ogóle z powodu tego psa zrezygnować z wysokiej części Bieszczadów, gdzie przecież jest i tak największy tłok, a w zamian ulokować się na obrzeżach (ze zmianą bazy mniej więcej w połowie pobytu) - w dwóch miejscach - np. rejon Komańczy i dolina Sanu, np. rejon Dwernika, (oczywiście to do dyskusji).
Jeśli nie zależy Wam akurat na połoninach, a bardziej na odludności miejsca to taka koncepcja wydaje mi się lepsza.
Niewątpliwie trzeba się liczyć z tym, że z psem nie wolno wchodzić na teren BdPN i to może stanowić poważną przeszkodę w planach wycieczkowych.
Pozdrowienia
Basia
Jeżeli z samochodem to raczej proponuję okolice Dwernika czy Lutowisk z dwóch powodów jako baza wypadowa są całkiem niezłe, a i tam już nie ma parku (pasmo Otrytu, Hulskie) a i do parku blisko toż to druga strona połonin :-)
Witam!
Jako właścicielka psa,który ostatnio przebył całe Bieszczady(nawet nikt go nie zauważył bo jest jednym z najmniejszych w kraju) chciałam ostrzec przed niebezpieczeństwem jakie stanowią żmije.Jeżdżę często ale jakoś ich nie spotykałam teraz gdy nie miałam z kim zostawić zwierzaka jak nigdy zobaczyłam i sfotografowałam ich parę.Dla małego psa takie spotkanie to wyrok śmierci ja już się uświadomiłam i swojego nigdy nie zabiorę.Kary mnie nie odstraszyły a żmije tak.:???:
delta1977
07-08-2008, 00:12
Problem z psem polega na tym że jest to staffik czyli jeżeli go zostawimy w domu nawet pod opieką kilka godzin dziennie z kimś to i tak z domu zrobi
pole bitwy totalny sajgon /taki charakter psa/ diabeł tasmański przy nim
to aniołek, więc wszystkie wypady musimy planować z nią.
Co radzicie ?
Psa można uśpić...
OK, ok nie krzycz;)- jak napisano wyżej po prostu odpuść sobie trasy w BdPN, zresztą w tym tłumie i tak mielibyście problem z "takim diabłem".
W dolinie Osławy i okolicach znajdziecie parę fajnych cerkwi, rejon Chryszczatej, okolice Baligrodu i Cisnej dostarczą wrażeń innego rodzaju. Pasmo graniczne, dolina Sanu...możliwości mnóstwo.
Rzuć okiem na mapę:
http://www.twojebieszczady.pl/mapa-on/biesz1.php
Pozdrawiam:)
to i tak z domu zrobi pole bitwy totalny sajgon /taki charakter psa/ diabeł tasmański przy nim to aniołek
Przydałoby mu się (jej) jakieś krótkie szkolenie może czy coś, bo z tego opisu wynika że na szlaku w takim razie też będzie robił Sajgon jeśli tylko zechce.
Jeżeli nie możecie go zostawić to powinniście zrezygnować z parku - tak jak radzą przedpiścy.
Stanowisko dyrekcji BdPN w sprawie psów jest jednoznaczne i żeby nie wchodzić w zawiłości można go streścić jednym słowem: wyp...ć! A skoro tak, to po co chodzić tam gdzie nas nie chcą.
Druga strona medalu jest niestety taka, że na to na ogół mogą sobie pozwolić turyści obeznani z tym rejonem, więc jeśli kolejny raz nie pójdą to żadna strata - połoniny czy inne Tarnice to żadne mecyje, znudzą się prędzej czy później. Natomiast jeśli jedziecie pierwszy raz, pytacie co warto w Bieszczadach zobaczyć, itp. to w zasadzie pierwsza odpowiedź jaka się nasuwa jest taka, że głupio trochę być w Bieszczadach i nie zobaczyć "flagowych" miejsc a one niestety są na terenie parku. Trzeba wybrać - coś za coś.
Czarek pl
07-08-2008, 12:44
Witam!
Jako właścicielka psa,który ostatnio przebył całe Bieszczady(nawet nikt go nie zauważył bo jest jednym z najmniejszych w kraju) chciałam ostrzec przed niebezpieczeństwem jakie stanowią żmije.Jeżdżę często ale jakoś ich nie spotykałam teraz gdy nie miałam z kim zostawić zwierzaka jak nigdy zobaczyłam i sfotografowałam ich parę.Dla małego psa takie spotkanie to wyrok śmierci ja już się uświadomiłam i swojego nigdy nie zabiorę.Kary mnie nie odstraszyły a żmije tak.:???:
Troszke to smutne,ale to,że świadomie łamiesz prawo w naszych ukochanych Bieszczadach nie świadczy o Tobie zbyt dobrze.Szkoda.
delta1977
07-08-2008, 16:05
Wielkie dzięki za wszystkie rady, dzisiaj decyzja czy pies jedziej z nami.
Raczej zostanie pod opieką szwagra. Jeżeli ktoś z Was może mi polecić
jakieś trasy które warto przejść było by fajnie, a może jakaś rada
gdzie warto uderzyć, będe wdzięczny za każdą rade.
ps.
do Piotra moderatora
moja sunia jest po szkoleniu, problem nie polega na braku posłuszeństwa z jej strony tylko na nadmiarze enerii jaką ma na spożytkowanie
w ciągu dnia, ta rasa to totalny wulkan energi.
pozdrowienia dla Wszystkich miłośników przyrody
Osobiście polecam wypad na jeziorka duszatyńskie i chryszczatą.
pozdrawiam
Marek
delta1977
08-08-2008, 08:50
Wielkie dzięki za wszystkie rady, jak tylko czas i siły pozwolą postaram się
zwiedzić jak najwięcej.
pozdrowienia dla wszystkich bieszczadników
Troszke to smutne,ale to,że świadomie łamiesz prawo w naszych ukochanych Bieszczadach nie świadczy o Tobie zbyt dobrze.Szkoda.
niestety nie miałam wyboru ciężko mi znależć chociaż jeden wolny dzień(pracuję świątek piątek czy niedziela) nagle udaje się wyrwać na 4 dni a nie mam co zrobić z jednym z moich psów .Na terenie parku byłam tylko jeden dzień a potem ekipa górą a ja buszowałam w dole.Połoniny już dawno schodzone i wogóle wolę ciszę miejsc bardziej odludnych.Obiecuję jednak poprawę bo Bieszczady to moje ukochane miejsce na ziemi.
Czarek pl
09-08-2008, 13:19
niestety nie miałam wyboru ciężko mi znależć chociaż jeden wolny dzień(pracuję świątek piątek czy niedziela) nagle udaje się wyrwać na 4 dni a nie mam co zrobić z jednym z moich psów .Na terenie parku byłam tylko jeden dzień a potem ekipa górą a ja buszowałam w dole.Połoniny już dawno schodzone i wogóle wolę ciszę miejsc bardziej odludnych.Obiecuję jednak poprawę bo Bieszczady to moje ukochane miejsce na ziemi.
To miłe:-),pozdrawiam serdecznie.
Też pozdrawiam- do zobaczenia na szlaku!
Powered by vBulletin® Version 4.2.1 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.