PDA

Zobacz pełną wersję : [wydzielony] Dlaczego nie powstało Stowarzyszenie Turnickiego Parku Narodowego



lucyna
30-12-2008, 08:54
Tak, stać nas na taki zew.

Ale to wymaga dużej odwagi i samodzielności a do tego "jaj".

I nikt nie mówi o "rozróbie", ale o pisaniu protestów, zainteresowaniu mediów.

Po prostu - należy się zorganizować.

Dziś każdemu zależy tylko na "dobrach materialnych",w powszechnym mniemaniu to kasa jest najwazniejsza. Słowo 'ochrona przyrody" jest dla wiekszości jakims obciachem...gdy można zarobić na wyciągach dewastujących krajobraz.
Czy stać nas na idee, na to by coś po sobie pozostawić, choć skrawek w miarę zachowanej przyrody. No cóż, życie jest krótkie, za krótkie by być biernym. Myslę,że NAS stać aby podjąć jakiekolwiek działania. Każdy głos - nawet chaotyczny - jest potrzebny dla ratowania przyrody.
Tylko ,że jak na razie słychać "dudnienie armat" z jednej (że tak to nazwę) strony frontu.
Pracownia NRWI robi dobrą robotę, jednak bez wsparcia "lokalnych przyrodników" i "ludzi rozsądku" nie da się zrealizować w pełni zamierzonych celów. Powszechna "znieczulica" robi swoje.
Błagam tylko nie to. Powtórka z rozrywki? Znowu chcesz zwołać pospolite ruszenie? :twisted:
Proszę nie osądzaj przyrodników i miejscowych. Nie masz do tego prawa. Jaki koń jest każdy widzi.

Zefir
30-12-2008, 12:23
Zawiść to kiepska sprawa....i wraca czasami jak bumerang.

Daj "se siana"

lucyna
30-12-2008, 12:29
Zawiść to kiepska sprawa....i wraca czasami jak bumerang.

Daj "se siana"

Zawiść? Poprostu nie lubię bicia piany i wykorzystywania ludzi do swoich celów.
Bardziej podobała mi się pierwsza wersja Twego postu. :mrgreen:
Masz rację. Jestem uprzedona do Ciebie. Jesteś personalnie odpowiedzialny za niepowstanie Stowarzyszenia na Rzecz Turnickiego Parku Narodowego.

Zefir
30-12-2008, 12:55
Personalnie???
Zorganizowałem spotkanie, na którym mielismy poprawić błędy formalne wniosku.
Nie było Cię na nim, tak jak i nie było innych osób.
Takie są fakty.

Żeby współpracować trzeba mieć z kim współpracować.Trzeba mieć wsparcie bo inaczej to faktycznie nic innego jak pospolite ruszenie.

Obwiniasz mnie o bicie piany...to zastanów sie nad swoja wielką wadą jaką jest kreowanie chaosu i bałaganu informacyjnego.

Nie chcę Ci przypominac niegdysiejszych postów Bazi Z. o tobie.Ale jak będę zmuszony, kto wie.Grasz nieczysto, atakujesz na forum. Wywołujesz wojenki, obrażasz innych i czepiasz sie personalnie. Pamiętaj - kto mieczem wojuje od miecza ginie.

lucyna
30-12-2008, 13:09
Personalnie???
Zorganizowałem spotkanie, na którym mielismy poprawić błędy formalne wniosku.
Nie było Cię na nim, tak jak i nie było innych osób.
Takie są fakty.

Żeby współpracować trzeba mieć z kim współpracować.Trzeba mieć wsparcie bo inaczej to faktycznie nic innego jak pospolite ruszenie.

Obwiniasz mnie o bicie piany...to zastanów sie nad swoja wielką wadą jaką jest kreowanie chaosu i bałaganu informacyjnego.

Nie chcę Ci przypominac niegdysiejszych postów Bazi Z. o tobie.Ale jak będę zmuszony, kto wie.Grasz nieczysto, atakujesz na forum. Wywołujesz wojenki, obrażasz innych i czepiasz sie personalnie. Pamiętaj - kto mieczem wojuje od miecza ginie.
Hmm ale dlaczego nikt nie chciał z Tobą współpracować? Może sobie odpowiesz na to pytanie. Dlaczego nie pojechałam na spotkanie? Taką decyzję podjełam na konferencji obserwując Twoje zachowanie i słuchając tego co mówisz.
Masz racje. Kto mieczem wojuje ten od miecza ginie. Mam wredny charakter, wszyscy to wiedzą. Prosze przypominaj lub nie przypominaj.Jest mi to obojętne. Nie licz jednak na to, że pozwolę Ci znowu na zrobienie takiej hucpy jak próba powołania naszego stowarzyszenia.

Zefir
30-12-2008, 13:22
Daleki jestem od tworzenia nowego stowarzyszenia. W jednym się zgodzę - to faktycznie była hucpa.
Możesz krytykować dalej. Jakoś ani mnie to ziębi, ani grzeje. Faktycznie może nie potrafię współpracowac z ludzmi, może brak mi doświadczenia, ale potrafie odróznić "pomoc" od "podstawiania nogi". W każdym razie chciałem dobrze - inicjatywy nie podjęli ludzie doświadczeni.
Zadam Ci zatem pytanie - dlaczego nie zawiązałaś Stowarzyszenia z pozostałymi osobami. Dlaczego?

Kilka osób mnie przed Toba ostrzegało i to nawet takich, którzy wydaja się być twoimi "dobrymi znajomymi". No cóż- mieli rację. Nie chcę Cie kompromitować. To mój ostatni post w tej pyskówce. Tematem jest wyciąg na Jasło. Kto zaczął pyskówkę - łatwo sprawdzić.

lucyna
30-12-2008, 13:27
Daleki jestem od tworzenia nowego stowarzyszenia. W jednym się zgodzę - to faktycznie była hucpa.
Możesz krytykować dalej. Jakoś ani mnie to ziębi, ani grzeje. Faktycznie może nie potrafię współpracowac z ludzmi, może brak mi doświadczenia, ale potrafie odróznić "pomoc" od "podstawiania nogi". W każdym razie chciałem dobrze - inicjatywy nie podjęli ludzie doświadczeni.
Zadam Ci zatem pytanie - dlaczego nie zawiązałaś Stowarzyszenia z pozostałymi osobami. Dlaczego?

Kilka osób mnie przed Toba ostrzegało i to nawet takich, którzy wydaja się być twoimi "dobrymi znajomymi". No cóż- mieli rację. Nie chcę Cie kompromitować. To mój ostatni post w tej pyskówce. Tematem jest wyciąg na Jasło. Kto zaczął pyskówkę - łatwo sprawdzić.
Możesz mnie skompromitować. O ile jesteś w stanie. Mnie na moje nieszczęscie nikt nie ostrzegł przed Tobą, a raczej przed Twoimi umiejętnościami. Dlaczego nikt nie podjął wspópracy z Tobą? Zastanów się nad tym.
Co do naszego Stowarzyszenia to nic Tobie do tego. Być może powstanie, być może nie powstanie. To nasza sprawa. Nie zamierzam o tym z Tobą rozmawiać.

Zefir
30-12-2008, 13:28
Raczej nie powstanie. Dziś nikt nie chce się narażać dla czegoś co nie przynosi w krótkiej perspektywie kasy.
Zejdź na ziemię.

Życzę ci powodzenia...i w tym różnię się od Ciebie ;)

Aha - ja nie dostaję "orgazmu" na widok Arłamowa i jego walorów (skądinąd nie przyrodniczych) :) A Ty Lucyno? :) :)

lucyna
30-12-2008, 13:48
Raczej nie powstanie. Dziś nikt nie chce się narażać dla czegoś co nie przynosi w krótkiej perspektywie kasy.
Zejdź na ziemię.

Życzę ci powodzenia...i w tym różnię się od Ciebie ;)

Aha - ja nie dostaję "orgazmu" na widok Arłamowa. :)
Dlaczego - jest jeden prosty powód - ja z nim nie współpracuję.
1. Bzdura.
2. Ależ życzę Ci wszystkiego co najlepsze. Oby Twoje marzenia spełniły się jeżeli chodzi ochronę Turnicy.
3. Jak zwykle nie zrozumiałeś. Nie zaskoczyłeś mnie swoja uwagą. Tego spodziewałam się po Tobie.
A jeżeli chodzi o Arłamów to blisko od kilku lat współpracuję z ich Szefową Marketingu. Jest to korzystne dla obu stron. Sądzę, że to dobrze świadczy o nas obu. Mimo całkowiecie różnego doświadczenia, celów, założeń i poglądów co do ochrony Turnicy potrafimy ze sobą rozmawiać.

Zefir
30-12-2008, 15:09
Mam wredny charakter, wszyscy to wiedzą.

Choć raz jesteś szczera.... 8-)

Dlaczego Stow. na rzecz Turnickiego PN nie powstało. Patrz wyżej (cytat).;)

A tak bez żartów - faktycznie z mojej winy. Jestem aspołeczny i brak mi zdolności interpersonalnych:lol:.

Tak to moja wina i biorę to w całości na siebie.

Aby jednak zachować choć trochę godności i dobrego smaku (którego Tobie najwyraźniej brak) nie zamierzam brać udziału w dyskusji, której kwintesencją jest monolog, ponieważ z forumowiczów tylko my znamy "prawdę", a dalsze psykówki nie służą sprawie Turnickiego, a wręcz przeciwnie. To moje zdanie.
Faktycznie - Stowarzyszenie to ogromna porażka na płaszczyźnie realnej, ale sukces jeśli chodzi o nagłośnienie tematu(nie mylic z rzetelną informacją ;) ). Duży sukces. I tego nikt tym wszytskim osobom, które zaangażowały się "na żywca" - nie odbierze. Finito.

lucyna
30-12-2008, 15:19
Choć raz jesteś szczera.... 8-)

Dlaczego Stow. na rzecz Turnickiego PN nie powstało. Patrz wyżej (cytat).;)

A tak bez żartów - faktycznie z mojej winy. Jestem aspołeczny i brak mi zdolności interpersonalnych:lol:.

Tak to moja wina i biorę to w całości na siebie.
Bez komentarza.

Zefir
30-12-2008, 15:34
Mam wredny charakter, wszyscy to wiedzą.
Bez komentarza.


---------------------

lucyna
30-12-2008, 15:43
Bez komentarza.


---------------------

Tak, osiągnęlismy porozumienie.
Ja mam wredny charakter i z tego powodu członkowie założyciele nie chcieli współpracować z Zefirem.:lol:

Zefir
30-12-2008, 15:49
Członkowie załozyciele zawsze mogli później współpracować z Tobą.

Poza tym sama "samozwańczo" kreujesz fakty, które są niezgodne z prawdą.Sam złożyłem rezygnację i do końca miałem dobre kontakty ze wszytkimi (za wyjątkiem Ciebie) Mam maile od członków załozycieli, które dostałem zaraz po tym jak sprowokowałaś aferę z Radkiem i jego domniemaną "zbiórką publiczną" (swoją drogą niezłe jaja). Ich treść jest ciekawa.

lucyna
30-12-2008, 15:55
Członkowie załozyciele zawsze mogli później współpracować z Tobą.

Poza tym sama "samozwańczo" kreujesz fakty, które są niezgodne z prawdą.Sam złożyłem rezygnację i do końca miałem dobre kontakty ze wszytkimi (za wyjątkiem Ciebie) Jesli chcesz udostepnie maile (oczywiście tylko tresć, bez danych nadawcy) od członków załozycieli, które dostałem zaraz po tym jak sprowokowałaś aferę z Radkiem i jedgo domniemaną "zbiórką publiczną" (swoją drogą niezłe jaja). Ich treść jest ciekawa.
Chcesz?
Tak, chcę.

Zefir
30-12-2008, 16:02
Nie będe ich cytował w całości ponieważ dowiedziałabyś się kto jest nadawcą i ten ktoś mógłby miec z tego powodu nieprzyjemności.
Kwintesencją tych maili jest to,że potrafisz obrzydzić innym nawet to co jest ich pasją.

lucyna
30-12-2008, 16:04
Nie będe ich cytował w całości ponieważ dowiedziałabyś się kto jest nadawcą i ten ktoś mógłby miec z tego powodu nieprzyjemności.
Kwintesencją tych maili jest to,że potrafisz obrzydzić innym nawet to co jest ich pasją.
Rozumiem. Czekam na całość. Obiecuję nie obrzydzać nikomu życia.

Michał
30-12-2008, 16:18
Rozumiem. Czekam na całość. Obiecuję nie obrzydzać nikomu życia.

Może najwyższa pora na leczenie?
Nie masz ubezpieczenia?
Zrobimy zrzutkę - miej kobieto choć odrobinę - ciupeńkę, przyzwoitości.
I zniknij z tego forum.

Czego wszystkim forumowiczom życzę w Nowym Roku.

lucyna
30-12-2008, 16:23
Może najwyższa pora na leczenie?
Nie masz ubezpieczenia?
Zrobimy zrzutkę - miej kobieto choć odrobinę - ciupeńkę, przyzwoitości.
I zniknij z tego forum.

Czego wszystkim forumowiczom życzę w Nowym Roku.

Nie mam ubezpieczenia.
Czekam na meile.

leszczu
03-01-2009, 23:31
Proponuje korzystać z prywatnych wiadomości :-D:-D
Tylko zaraz nie atakować

lucyna
04-01-2009, 10:11
Proponuje korzystać z prywatnych wiadomości :-D:-D
Tylko zaraz nie atakować
No właśnie, na forum od razu widac z kim lucyna przestała współpracować. :lol::lol::lol:
Recon miał rację. Czas pójść po rozum do głowy i wyciągnąć wnioski.
Zefir na pewno dostał te meile, był ostrzegany przed mną. Wiem kto je pisał. Czy było to dla mnie zaskoczeniem? W chwili, gdy je dostawał tak. W czasie, gdy trwała ta rozmowa już nie. Oczywiście autorka tych informacji, a raczej rewelacji nie poniesie konskwencji. Przez wzgląd na to, że przez kilka lat uważałam ją za przyjaciółkę. Razem wędrowałyśmy, dzieliłyśmy się ostatnią kanapką, jest przewodniczką, którą wprowadziłam w górski świat. Gdzieś popełniłam błąd. Szkoda, że nie słuchałam Kumpela. Miał rację kiedyś mówiąc mi: uważaj mając takich przyjaciół niepotrzebni ci są wrogowie.
Chciałam dać szansę młodym,tym przed którymi jest przyszłość. W kilku przypadkach nie powiodło się. Czas zmienić zasady. Będę od dziś współpracować tylko z tymi, którzy znacząco wybijają się i mają już swoje miejsce na rynku lub w Bieszczadach.

Zefir
04-01-2009, 11:44
No właśnie, na forum od razu widac z kim lucyna przestała współpracować. :lol::lol::lol:
Recon miał rację. Czas pójść po rozum do głowy i wyciągnąć wnioski.
Zefir na pewno dostał te meile, był ostrzegany przed mną. Wiem kto je pisał. Czy było to dla mnie zaskoczeniem? W chwili, gdy je dostawał tak. W czasie, gdy trwała ta rozmowa już nie. Oczywiście autorka tych informacji, a raczej rewelacji nie poniesie konskwencji. Przez wzgląd na to, że przez kilka lat uważałam ją za przyjaciółkę. Razem wędrowałyśmy, dzieliłyśmy się ostatnią kanapką, jest przewodniczką, którą wprowadziłam w górski świat. Gdzieś popełniłam błąd. Szkoda, że nie słuchałam Kumpela. Miał rację kiedyś mówiąc mi: uważaj mając takich przyjaciół niepotrzebni ci są wrogowie.
Chciałam dać szansę młodym,tym przed którymi jest przyszłość. W kilku przypadkach nie powiodło się. Czas zmienić zasady. Będę od dziś współpracować tylko z tymi, którzy znacząco wybijają się i mają już swoje miejsce na rynku lub w Bieszczadach.

Nie udostępniłem ci żadnych maili, skąd takie wnioski i pewniki- jak powyżej -Bóg raczy wiedzieć.

Ale faktycznie - prywatne animozje powinny być załatwiane na PRIVIE. Już kilka razy zwracałem na to uwagę.

bartolomeo
04-01-2009, 11:57
prywatne animozje powinny być załatwiane na PRIVIE. Już kilka razy zwracałem na to uwagę.
To dlaczego ciągniesz ten niesmaczny spór publicznie?

Zefir
04-01-2009, 12:00
Post powtórzony.

Zefir
04-01-2009, 12:01
To dlaczego ciągniesz ten niesmaczny spór publicznie?

Masz rację. Koniec.

chris
05-01-2009, 00:07
... i tak to "Bieszczadnicy" wadzą się prześlicznie z "Bieszczadnikami" ... ;) LOL