PDA

Zobacz pełną wersję : bieszczadzkie didiówki



shrek
05-03-2009, 18:52
czy kto słyszał o bieszczadzkich didiówkach?? a jeszcze lepiej czy ktos wie gdzie one sa?? tzn w których miejscach ?? jest ich coraz mniej i chciałbym jedną przynajmniej zobaczyc i poczuc specyficzny klimat :D zanim ostatnie znikną :( ,z góry dziekuje za wszelkie informacje :D i do zobaczenia na szlakach :D

trzykropkiinicwiecej
05-03-2009, 19:15
heu?... Dydiówka jest tylko jedna...
.. a pozostałe "klimaty" są tak tajne jak najtanniejsza tajność...

irek
05-03-2009, 19:29
I tu się o nich nie dowiesz. Jak to kiedyś ktoś tu napisał - znajdź sobie, będziesz miał większą satysfakcję i poczujesz specyficzny klimat. :mrgreen:

buba
05-03-2009, 19:39
czy kto słyszał o bieszczadzkich didiówkach?? a jeszcze lepiej czy ktos wie gdzie one sa?? tzn w których miejscach ?? jest ich coraz mniej i chciałbym jedną przynajmniej zobaczyc i poczuc specyficzny klimat :D zanim ostatnie znikną :( ,z góry dziekuje za wszelkie informacje :D i do zobaczenia na szlakach :D

wiesz ze ja podobnym postem zaczelam swoja historie na tym forum? bardzo podobnym.. i wiesz jak wszyscy mnie opier***** z gory na dol , ze jest to tajny temat na ktory sie nie rozmawia?? ciebie przyjeli sympatyczniej :) coz, nie zmienie zasad panujacych w pewnej spolecznosci, moze poniekad troche nawet slusznych..ale sie nie poddalam i w duzej czesci dzieki informacjom zawartym miedzy wierszami na tym forum, udalo mi sie odnalezc te miejsca. Nie bylo tak trudno.. o jednej z nich odpowiedz masz juz w swoim pytaniu- skoro znasz nazwe, to juz jestes w domu :) jest tylko jedno miejsce na mapie bieszczad ktore pasuje do twojego pytania..

irek
05-03-2009, 20:53
No takie życie, takie miejsca trzeba chronić bo potem mogą się komuś 3 deski się przydać :evil:

shrek
06-03-2009, 15:49
dzięki za informacje :) w sumie nie spodziewałem się konkretnych odpowiedzi tylko wskazówek a jak juz to bardziej na maila ( z opowieści wiem ze te didiówki są dla "wtajemniczonych i wytrfałych bieszczadników" ) chce odkryc "własną" ale niestety jeszcze mi sie niudało ale wszystko przedemną mam nadzieje :D najbliższa okazja juz niedłogo i nie moge sie doczekac :D

shrek
06-03-2009, 15:54
Iras 7214 po opisie na temat żuberka zgaduje ze jestes z Białegostoku ???

buba
06-03-2009, 16:55
dzięki za informacje :) w sumie nie spodziewałem się konkretnych odpowiedzi tylko wskazówek a jak juz to bardziej na maila ( z opowieści wiem ze te didiówki są dla "wtajemniczonych i wytrfałych bieszczadników" ) chce odkryc "własną" ale niestety jeszcze mi sie niudało ale wszystko przedemną mam nadzieje :D najbliższa okazja juz niedłogo i nie moge sie doczekac :D

a podales gdzies tego maila??

andrzej627
06-03-2009, 18:37
a podales gdzies tego maila??
W profilu.

Buba, Shrek nie ukrywa się tak jak Ty. Tobie nie można nawet wysłać wiadomości prywatnej. Jedynie co podajesz, to jakiś numer gg, pod którym jest ktoś inny.

buba
07-03-2009, 01:26
W profilu.

Buba, Shrek nie ukrywa się tak jak Ty. Tobie nie można nawet wysłać wiadomości prywatnej. Jedynie co podajesz, to jakiś numer gg, pod którym jest ktoś inny.

no wlasnie ja nie wiem co sie stalo.. nie moge wejsc do swojego profilu i skasowac gg pod ktorym czai sie chyba jakis zboczeniec z myslowic... i priva nie moge nikomu wyslac..:( moze ktos wie co mozna zaradzic?

Barnaba
07-03-2009, 02:06
Andrzej, kiedyś mi koleżanka powiedziała
"-Barnabuś, to nie ja jestem niedostępna, tylko Ty dupa jesteś"
i miała racje.

Mnie się widzi że u Buby lepiej funkcjonuje listonosz niż gg :)
http://www.google.pl/search?hl=pl&q=buba+bieszczady&btnG=Szukaj+w+Google&lr=lang_pl&aq=f&oq=
prosta fraza "buba bieszczady" 3 i 5 link prowadzi prosto to możliwości PW. Może nie są to jedynie słuszne fora, ale co tam :)

shrek
08-03-2009, 13:39
podałem maila w profilu ale moge tu jeszcze raz : krzyysiek01@wp.pl :) i z góry dzieki za wszelkie informacje :D

shrek
08-03-2009, 13:57
a tak z innej beczki ktoś wie gdzie moge dostac/zobaczyc/znalesc aktualny rozkład jazdy PKSu z Ustrzyk Górnych do Sanoka??( konkretnie chodzi mi o 3 maja 2009 :D ) szukałem i musze przyznac z miernym skutkiem :( z góry dzieki za wszelkie info

Recon
08-03-2009, 14:11
http://www.e-podroznik.pl/public/searcher.do?method=plain
http://www.pksconnexsanok.pl/ tutaj na razie nie ma, ale możesz zadzwonić lub napisać by się spytać.

shrek
09-03-2009, 20:17
pytanie troszke z innej beczki żeby nie zakładac nowego tematu "D bez przesadnej potrzeby, a mianowicie czy wybiera się "ktoś" w najbliższym czasie w Bieszczady z Białegostoku lub okolic??

Marcowy
10-03-2009, 09:55
Fakt, nie trzeba zakładać nowego tematu, wystarczy znaleźć odpowiedni istniejący, np. podforum "Bieszczady praktycznie", wątek "Auto stop". Pozdrawiam ;)

shrek
20-03-2009, 14:53
hejka i znowu pytanko z innej beczki :D a mianowicie chodzi mi wino owocowe marki wino BIESZCZADY w niektórych kręgach nazywane pieszczotliwie misiem bieszczadzkim albo po prostu misiem (ze względu na rysunek na etykiecie dla nie zorientowanych) czy zakupić można je tylko w Wetlinie ?? czy są tez inne możliwości nabycia :D (miejscowości - sklepy ) dzięki z góry za odpowiedzi (mam nadzieje że nie zostanę potraktowany jak alkoholik albo menel :)) )

vm2301
20-03-2009, 15:13
I tak to zwykły jabol (nie mylić z Jabolem) urasta do rangi legendy.

Gustujesz w takim smaku i jakości? Kup byle siarę, z najniższej półki, naklej sobie fotkę grizzly i zamknij oczy...jak Cię nie zmuli i się nie zhaftujesz, to oczami wyobraźni ujrzysz połoniny...


Pozdrawiam;)

bertrand236
20-03-2009, 15:41
W Cisnej też kupisz misia.
Pozdrawiam

kobieta_bieszczadzka
20-03-2009, 16:02
:mrgreen: proszę, proszę jacy Panowie zorientowani......


Vm...... bosko....... się podpisuje czterema łapkami 8)

shrek
22-03-2009, 15:06
I tak to zwykły jabol (nie mylić z Jabolem) urasta do rangi legendy.

Gustujesz w takim smaku i jakości? Kup byle siarę, z najniższej półki, naklej sobie fotkę grizzly i zamknij oczy...jak Cię nie zmuli i się nie zhaftujesz, to oczami wyobraźni ujrzysz połoniny...


Pozdrawiam;)




nie wiem czy jest on legendą ( i na pweno nie traktuje "go" w takich kategoriach) i nie zamierzam przyczyniać sie do powstawanie legendy :) słyszałem o nim i miałem okazje go spróbować :twisted: i jedno na pewno stwierdziłem że NIE smakuje jak "zwykły" siaracz i inaczej pachnie (a pewne doświadczenie posiadam w tej kwestii - w CV nie umieszczam tego :grin: bo nie ma czym się chwalić ) a będąc niedługo w Bieszczadach chętnie spróbował bym misia ponownie jeśli trafił by się po drodze.

p.s. "chętnie spróbował bym misia ponownie jeśli trafił by się po drodze" - nie traktujcie tego dosłownie :PP

dorota z krakowa
22-03-2009, 16:04
Kochani,
czy na tej legendarnej Dydiowej jest tak okropnie pięknie, tak esencjonalnie, że nie do wytrzymania bez wspomagaczy?
Owszem. Pięknie jest. Tylko dlaczego wpisy do zeszytu "Dydiówki" są coraz bardziej bełkotliwe, coraz bardziej pretensjonalne, pensjonarskie...
Odwiedzając to miejsce od lat, czytając kolejne wpisy, widząc co pozostawili po sobie kolejni "gospodarze" tego miejsca widzę, że miejsce to podupadło. Niestety...

wtak
23-03-2009, 11:10
nio właśnie... mimo "ściśletajności" :(

Xiro
23-03-2009, 14:58
Kup byle siarę, z najniższej półki, naklej sobie fotkę


.... i tu masz calkowitą rację... tak na prawdę to wszystkie "siary" to to samo. Różnią się tylko dodanymi E-komponentami i inną chemią odpowiedzialną za smok, zapach i kolor.......

buba
23-03-2009, 23:36
Kochani,
czy na tej legendarnej Dydiowej jest tak okropnie pięknie, tak esencjonalnie, że nie do wytrzymania bez wspomagaczy?
...

jest pieknie i "bez" i "z".. zawsze pieknie :) tylko dla jakiej idei odmawiac sobie w takim miejscu czegos fajnego?? byla taka piosenka "tam powietrze ma inny smak".. nie tylko powietrze... w takich miejscach i inne rzeczy smakuja lepiej..:D



Odwiedzając to miejsce od lat, czytając kolejne wpisy, widząc co pozostawili po sobie kolejni "gospodarze" tego miejsca widzę, że miejsce to podupadło. Niestety...

a to niestety prawda... taka kolej rzeczy- wiecej luda w calych bieszczadach to i wiecej ludzi na tajnych chatkach.. jak pewnego dnia zaapeluja i poloza asfalt pod sama chatke pewnie bedzie ich jeszcze wiecej a rodzaj wpisow zmieni sie calkowicie...

Barnaba
27-03-2009, 21:51
rodzaj wpisów sie zmienia juz od dawna. Osobna sprawa, ze same wpisowniki też znikają, i nie ma już do czego wracać (mając na myśli wpisy), tak samo jak i chatkowy wątek na forum zniknął- niesmak taki sam jak po kradzieżach/ paleniu czy innym znikaniu wpisowników. ciekawe czy na nowym forum jest większy szacunek dla gromadzonych informacji.... czas pokaże.

Browar
27-03-2009, 23:20
rodzaj wpisów sie zmienia juz od dawna. Osobna sprawa, ze same wpisowniki też znikają, i nie ma już do czego wracać (mając na myśli wpisy), tak samo jak i chatkowy wątek na forum zniknął- niesmak taki sam jak po kradzieżach/ paleniu czy innym znikaniu wpisowników. ciekawe czy na nowym forum jest większy szacunek dla gromadzonych informacji.... czas pokaże.

Któryś już raz sugerujesz jakoby jakiś wątek zniknął.Za każdym razem szukam i znajduję "zaginiony" wątek lub post.Skup się i poszukaj zamiast szastać oskarżeniami.

shrek
30-03-2009, 16:08
mam pytanko odnośnie Dydiowej czy jest tam woda?? tzn czynny strumyk w okolicy w okresie wiosennym z którego można zaczerpnąć wodę (według mojej mapy jest ale wole sie upewnić ludzi którzy byli :D ) jak takowy jest to ciekawe czy woda nadaje sie do picie nieprzegotowana, czy koniecznie trzeba przegotować? a może NIE warto tam w ogóle iść ?? tak na marginesie jest bezpieczne miejsce w Stuposianach gdzie można zostawić samochód na dzień - dwa? idąc do Dydiowej, czy lepiej wyruszyć "tam" z innej miejscowości?

bertrand236
30-03-2009, 16:34
mam pytanko odnośnie Dydiowej czy jest tam woda?? tzn czynny strumyk w okolicy w okresie wiosennym z którego można zaczerpnąć wodę (według mojej mapy jest ale wole sie upewnić ludzi którzy byli :D ) - Jest

jak takowy jest to ciekawe czy woda nadaje sie do picie nieprzegotowana, czy koniecznie trzeba przegotować? - Piłem surową i żyję. Piłem też przegotowaną i też żyję

a może NIE warto tam w ogóle iść ?? - ZAWSZE WARTO!!!!!


tak na marginesie jest bezpieczne miejsce w Stuposianach gdzie można zostawić samochód na dzień - dwa? idąc do Dydiowej, czy lepiej wyruszyć "tam" z innej miejscowości? - Możesz zostawić w Stuposianach lub gdziekolwiek indziej. Im blizej, tym lepiej

Tylko traf do tej własciwej :-)

shrek
30-03-2009, 16:50
Tylko traf do tej własciwej :-)


dzieki wielkie bertrandzie236 :D za odpowiedz a raczej odpowiedzi :D
mam jeszcz pytanko odnośnie: "Tylko traf do tej własciwej :-)" co masz na mysli ???

kobieta_bieszczadzka
30-03-2009, 17:23
a czy mogłabym prosić Panów o omawianie szczegółów na prywatności... 8-) ... generalnie z wiadomych, przynajmniej większości, powodów....

shrek
31-03-2009, 18:42
Cżęść granicy Polsko - Ukraińskiej w Bieszczadach opiera sie na lini Sanu :D i odnośnie tego mam pytanko jak blisko można podejść do Sanu na granicy ?? (czy istnieje jakaś określona odległość czy to zależy od panów Strażnikow Granicznych jak zobaczą za "blisko" i będą chcieli wlepic mandat) ??

bartolomeo
31-03-2009, 19:49
Googla wyłączyli?



Ustawa o ochronie granicy mówi tyle (Art. 9):

Pasem drogi granicznej jest obszar o szerokości 15 metrów, licząc w głąb kraju od linii granicy państwowej lub od brzegu wód granicznych albo brzegu morskiego.
Jeżeli wynika to bezpośrednio z potrzeb związanych z ochroną granicy państwowej, wojewoda może, na wniosek lub po zaopiniowaniu przez właściwy organ ochrony granicy państwowej, wprowadzić zakaz przebywania na niektórych odcinkach pasa drogi granicznej.
...
...
Pas drogi granicznej w miejscach, w których jest wprowadzony zakaz przebywania, oznacza się w dobrze widocznych miejscach tablicami z napisem „Pas drogi granicznej – wejście zabronione”.



Zadzwoń do Straży Granicznej i zapytaj, czy w Bieszczadach obowiązuje zakaz przebywania w pasie drogi granicznej (w całości lub w odcinkach).

shrek
31-03-2009, 19:59
bmiller dzięki wielkie za info :))

bertrand236
31-03-2009, 21:32
Tylko traf do tej własciwej :-)


...mam jeszcz pytanko odnośnie: "Tylko traf do tej własciwej :-)" co masz na mysli ???

Oj shrek! Wszystko na talerzu... Nie ma tak dobrze. Jak znajdziesz, to będziesz wiedział, co miałem na myśli. W tamtym rejonie jest fajne miejsce w Sanie. Można nawet popływać. Tylko uważaj, żeby Cię chłopcy spod znaku Tryzuba do Lwowa nie odwieźli. :lol:

Jak wrócisz napisz jak było.
Pozdrawiam

shrek
31-03-2009, 22:36
bertrand236 chyba zrozumiałem mam przynajmniej taką nadzieje :D i dzięki za podsunięcie pomysłu z popływaniem :D w maju lub w kwietniu to jeszcze nie próbowałem ale jak to mówią zawsze musi byc ten pierwszy raz więc może w tym roku :))

p.s. i nie zawsze lubię miec wszystko na talerzu, czasem lubie sam złapać coś na ten talerz :D

shrek
31-03-2009, 22:39
a propo Sanu naszła mnie myśl pytająca i nie chodzi tylko o San ale wszystkie rzeki graniczne czy dozwolone jest wędkowanie (oczywiście jesli posiada sie wszystkie niezbędne papierki) jeśli nie ma zakazu przebywania w pasie granicznym ??

gaber
01-05-2020, 23:49
Niestety po Dydiówce zostało tylko tyle... 475184751947520