PDA

Zobacz pełną wersję : 'Pierwszy' dzień lata tej wiosny



joorg
06-04-2009, 21:38
5 kwiecień 2009 …,piękne lato tej wiosny. Radziejowa , Tyskowa , koniki na wolności , przez Hyrcze do Łopienki , po drodze świeże ślady niedźwiedzicy z małym (fot. śladzik o średnicy 7 cm , ale pazurki już o hooho) Powrót .., i na Korbanię , jedno z bardziej widokowych miejsc w Bieszczadach .Na lewo zalew soliński , na prawo wysokie Bieszczady, pięknie .Następnie przez jeden bród i po chaszczach na Czartów Młyn , dość dużo wody w nim , śniegi szybko topnieją, a finał……;) TAM.

joorg
06-04-2009, 21:41
cd.
ps. Koniki chyba mnie już znają ,w ogóle nie reagują na moją obecność,'olewają' mnie ;)

bertrand236
06-04-2009, 21:44
Masz dobrze. Masz blisko.

iaa
06-04-2009, 21:56
Ależ Bertrandzie, Ty też tak masz :).
Pozdrawiam.

bertrand236
06-04-2009, 22:01
:-)

Polej
06-04-2009, 22:07
Piękna wyprawa. Janusz, orientujesz się jak wygląda obecnie wejście na Korbanie od strony Bukowca? Tzn. czy ścieżka nie jest zarośnięta ?

marcins
06-04-2009, 22:18
Spokojnie da się wyleźć... Poza tym jest parę alternatyw po szlakach zrywkowych ;)

joorg
06-04-2009, 22:25
Piękna wyprawa. Janusz, orientujesz się jak wygląda obecnie wejście na Korbanie od strony Bukowca? Tzn. czy ścieżka nie jest zarośnięta ?
Przemek, jest OK ,szlak nie jest 'zarośnięty', obecnie jest tam trochę ;)(jakieś z 50 cm) mokrego sniegu ,bo to przecie północny stok.Jak tak dalej będzie ,to za tydzień będzie tylko błotko. :grin:

Polej
06-04-2009, 22:31
Dzięki Marcinie, dzięki Janusz. Ostatnio „kręciłem” się w tych okolicach w 2005 roku, a chciałbym w maju tam wrócić.

piotrrz
07-04-2009, 23:19
Powrót .., i na Korbanię , jedno z bardziej widokowych miejsc w Bieszczadach .Na lewo zalew soliński , na prawo wysokie Bieszczady, pięknie .


a jak tam szczyt ,bardzo zarośnięty?

joorg
08-04-2009, 18:53
a jak tam szczyt ,bardzo zarośnięty?
Co roku szczyt Korbani zarasta coraz bardziej, a szkoda.Jeszcze jest trochę miejsca na chwilowy "pobyt" tam i pooglądanie wspaniałych widoków , ale to tylko na wiosnę, póki liści nie ma na drzewach. W lecie nic już nie będzie widać stamtąd.