Zobacz pełną wersję : Subiektywna fotorelacja
bartolomeo
31-05-2009, 13:47
Skończył się sezon na połoniny i dalekie widoki, czas najwyższy zaszyć się w lasach i wyglądać na świat spomiędzy gałęzi.
1. Będzie pod górę, ...
http://www.bmiller.pl/forum/2009/granica1.jpg
2. ... na szczęście trud wynagrodzą widoki z jednej ...
http://www.bmiller.pl/forum/2009/granica2.jpg
3. ... czy drugiej polanki.
http://www.bmiller.pl/forum/2009/granica3.jpg
4. A między nimi tylko las i kolorowe słupki, czasem z pozdrowieniami od Bratanków.
http://www.bmiller.pl/forum/2009/granica4.jpg
Piątek, 29.05.2009.
No i proszę, jakie te mgły są nastrojowe.
majka777
31-05-2009, 21:34
Bartek,
im dalej focisz od połonin tym bardziej bajkowo Ci wychodzi :-)
bartolomeo
31-05-2009, 21:59
Bo najciekawsze miejsca schodzą z połonin wraz ze śniegiem ;)
Chyba szlismy tym samym szlakiem. Ja w sobotę 30 maja.
pozdrawiam
bartolomeo
01-06-2009, 17:44
Chyba szlismy tym samym szlakiemZaczynaliśmy tym samym szlakiem ;)
bartolomeo
14-06-2009, 21:38
W ostatni piątek coś mnie ciągnęło do lasu. Plecak tylko na to czekał i wkrótce wędrowaliśmy sobie wspólnie pomiędzy metrówkami.
http://www.bmiller.pl/forum/2009/sierzant1.jpg
Ta nowoczesna wersja lasu jakoś mniej nam odpowiadała, rychło skręciliśmy więc w lewo w lichą ścieżkę. Po chwili daliśmy spokój i ścieżce i wędrowaliśmy wesoło pod górę wśród zieloności...
http://www.bmiller.pl/forum/2009/sierzant2.jpg
... na spotkanie z najbardziej zielonym z bieszczadzkich słupków. Czekał tam, gdzie powinien: na samej górze. Od czasu ostatniej "forumowej" wizyty awansował znacznie, obecnie należy go tytułować ogniomistrzem.
http://www.bmiller.pl/forum/2009/sierzant3.jpg
Pogadaliśmy chwilę o wspólnych znajomych i powędrowaliśmy stromo w dół. I tak sobie łaziliśmy, aż przyszedł czas powrotu. Na sam koniec wycieczki ukazał się nam na chwilę On:
http://www.bmiller.pl/forum/2009/sierzant4.jpg
Mądra księga mówi, że tam nigdzie i znikąd takich widoków nie ma. Z radości, że znaleźliśmy miejsce-którego-nie-ma, postanowiliśmy zostać w tej okolicy jeszcze na chwilę...
Piątek, 12.06.2009
Tylko dlaczego ja zdjęć nie widzę tylko kwadracik z krzyżykiem?
http://www.bmiller.pl/forum/2009/sierzant4.jpg
bartolomeo
14-06-2009, 21:57
Tylko dlaczego ja zdjęć nie widzę tylko kwadracik z krzyżykiem?Serwer leży (ten ze zdjęciami). Mam nadzieję, że rychło wstanie... ;)
PS. Już powstał.
bartolomeo
15-06-2009, 18:56
Następnego dnia rano czekałem cierpliwie na kursowy autobus. Grzałem się w słońcu i jakoś mi nie przeszkadzało, że nie przyjechał... Plany są po to aby je zmieniać, przegrupowałem się więc troszkę i udałem się na lekki spacerek z dużą liczbą zakrętów.
http://www.bmiller.pl/forum/2009/kolejka1.jpg
Oglądałem różne różności wyłaniające się z trawy ...
http://www.bmiller.pl/forum/2009/kolejka3.jpg
... i liczyłem w pamięci (z trudem!) ileż to one mogą mieć lat.
http://www.bmiller.pl/forum/2009/kolejka2.jpg
Jak tylko pomyślałem, że brakuje tylko wagoników z dłużycą ciągniętych przez maleńki parowóz, usłyszałem charakterystyczny stukot i zza zakrętu wyłoniła się bieszczadzka kolejka.
http://www.bmiller.pl/forum/2009/kolejka4.jpg
Przez chwilę czułem się jak największa atrakcja turystyczna Bieszczadów bo pomachało mi 8 wagonów Bieszczadników ;) Ja im odmachałem i udałem się za nimi w tajemnicze leśne ostępy.
http://www.bmiller.pl/forum/2009/kolejka5.jpg
Doszedłem do celu wycieczki, gwarno tam było i ludno jak nie tam. Ponieważ pogoda drastycznie się zmieniła zabrałem się w drogę powrotną okazją z ośmioma wagonami Bieszczadników.
http://www.bmiller.pl/forum/2009/kolejka6.jpg
A tam, gdzie mnie okazja powiozła, znów czekał On. Inny, ale też piękny.
http://www.bmiller.pl/forum/2009/kolejka7.jpg.
Sobota, 13.06.2009
majka777
15-06-2009, 19:18
Aż korci, żeby zapytać: "a co wydarzyło się w niedzielę?" :-)
bartolomeo
15-06-2009, 19:28
Aż korci, żeby zapytać: "a co wydarzyło się w niedzielę?" :-)Nic specjalnie ekscytującego: byłem w pracy :-| Zdjęć nie robiłem ;)
bartolomeo
12-07-2009, 23:08
W ostatnią sobotę autobus z poprzedniej relacji przyjechał, mogłem więc zrealizować zaległy plan. Teraz mogę się już przyznać, że szukałem beczki ze skarbami strzeżonej przez zaczarowanego byka. Koło pomnika zanurzyłem się w zieloności...
http://www.bmiller.pl/forum/2009/skarby-0.jpg
... i za tajnymi znakami na drzewach udałem się w kierunku podziemnej kryjówki. Byłem na tropie...
http://www.bmiller.pl/forum/2009/skarby-1.jpg
... ale po pewnym czasie zauważyłem, że ktoś intensywnie poszukiwał moich skarbów całkiem niedawno. Często znajdował, ale raczej nie to, czego szukał.
http://www.bmiller.pl/forum/2009/skarby-2b.jpg
http://www.bmiller.pl/forum/2009/skarby-2c.jpg
Wreszcie dotarłem do skały kryjącej skarby...
http://www.bmiller.pl/forum/2009/skarby-3.jpg
... ale mimo intensywnych poszukiwań nie znalazłem wejścia do jaskini :-( Może ten nieznany poszukiwacz przede mną miał więcej szczęścia?
Sobota, 11.07.2009
Te Twoje zdjęcia powinienieś przepisywać na receptę...dla wszystkich, którzy twierdzą, że Bieszczady "to już nie to"...:-D
bartolomeo
14-07-2009, 22:37
Jak ktoś już postawił krzyżyk, to nic go nie przekona. A co do zdjęć... ciągle mam nadzieję, że jeszcze kiedyś nauczę się oddawać na zdjęciach to, co się dzieje w lesie :-)
majka777
14-07-2009, 22:46
ciągle mam nadzieję, że jeszcze kiedyś nauczę się oddawać na zdjęciach to, co się dzieje w lesie :-)
To niemożliwe do przekazania bez jego zapachu i pozornej ciszy, ale zdjęcia jak zwykle ładne :-)
bartolomeo
14-07-2009, 23:00
A ja twierdzę, że możliwe. I kiedyś Ci to udowodnię ;)
A ja twierdzę, że możliwe. I kiedyś Ci to udowodnię ;)
Jakbyś jeszcze wyczaił jak oddać wiernie atmosferę chaszczy, to bym się na korepetycje zgłosił.
bartolomeo
14-07-2009, 23:03
Będziesz pierwszym, którego zaproszę, jak poznam tę tajemnicę :-)
don Enrico
14-07-2009, 23:12
Bartek napisał
A co do zdjęć... ciągle mam nadzieję, że jeszcze kiedyś nauczę się oddawać na zdjęciach to, co się dzieje w lesie
Nie ustawaj. Ćwiczenie czyni mistrza.
Jeśli ktoś twierdzi że na pewno się nie uda to powinien nie wychodzić z domu.
no pisałam...na receptę zapisywać..;-)
a teraz bmiller zamiesza w tygielku fotograficznym, posiedzi, pomyśli,weźmie plecaczek, pójdzie w góry i lasy ...i wymyśli fotograficzne lekarstwo na tęsknotę za takimi widokami...:smile: a jak jeszcze Browar doda szczyptę swoich przemyśleń..szczepionka jakaś wyjdzie z tego.;)
bartolomeo
27-07-2009, 23:47
Posiedziałem, pomyślałem, wziąłem plecaczek i poszedłem w góry i lasy ;) Otryt co prawda groził palcem...
http://www.bmiller.pl/forum/2009/slonce-deszcz-1.jpg
... alem go nie słuchał. Słońce grzało, z rzadka coś dla ochłody pokropiło, było wspaniale.
http://www.bmiller.pl/forum/2009/slonce-deszcz-2.jpg
Wędrowałem więc sobie w trudzie i znoju ;) ciesząc się lasem i samotnością. Kilka chwil później już nie las i samotność mnie radowały, ale każdy krok, który nie kończył się efektownym saltem. Palec Otrytu mnie dogonił i skończyła się sielanka.
http://www.bmiller.pl/forum/2009/slonce-deszcz-3.jpg
Zanim zszedłem w dolinę sielanka jednak wróciła...
http://www.bmiller.pl/forum/2009/slonce-deszcz-4.jpg
... i tak już do końca wycieczki przeplatały się ze sobą słońce i ulewa.
http://www.bmiller.pl/forum/2009/slonce-deszcz-dod.jpg
Co mi słońce wysuszyło to za chwilę deszcz znów zmoczył (albo odwrotnie, jakoś mi się to po pewnym czasie pomieszało). Szedłem więc moknąc i schnąc na przemian aż przed ostatnim grzbietem świat znów ukazał mi się w pełnej krasie.
http://www.bmiller.pl/forum/2009/slonce-deszcz-5.jpg
Taka to była niedziela, 26.07.2009
No telo pikna, co cud
Długi
majka777
28-07-2009, 00:15
Ta niedziela była przecież ryzykowna pogodowo :-) Pierwsze zdjęcie - bomba!
W fotorelacji brakuje mi tylko zdjęć z efektownych salt. :mrgreen:
bartolomeo
28-07-2009, 00:24
brakuje mi tylko zdjęć z efektownych saltByły przyklęki, pochyły, podpórki, hołubce i piruety, ale, szczęśliwie, udało mi się uniknąć śrub, salt i potrójnych tulupów :-)
mnie to błoto z poświatą urzekło :-) i te drzewa wspinajace się pod górę..;)
pięknie
don Enrico
28-07-2009, 20:54
i co ?
szwędasz się po zadupiach a tam tyle pięknych połonin nakrapianych setkami bieszczadników żądnych DZIKICH Bieszczadów.
p.s. ale błotko ładne.
bartolomeo
28-07-2009, 21:29
Jakbyś mi w myślach czytał: istotnie wybieram się na połoninki ;)
sir Bazyl
28-07-2009, 21:49
No i z tych zdjęć błoto skapnęło mi na klawiaturę, paprotki na ścianach zaszumiały buczyną, trepy jak to usłyszały to wylazły ze szafki, a plecach z pawlacza i się gapią na mnie wymownie. Chyba im ulegnę i na łikend wyruszę gdzieś się sponiewierać na łonie...
bartolomeo
28-07-2009, 22:34
Bazyl, Ty mieszkasz w magicznym domu!
majka777
28-07-2009, 22:52
No i z tych zdjęć błoto skapnęło mi na klawiaturę, paprotki na ścianach zaszumiały buczyną, trepy jak to usłyszały to wylazły ze szafki, a plecach z pawlacza i się gapią na mnie wymownie.
Bazyl, Ty mieszkasz w magicznym domu!
Albo ... Tobie Bartek powolutku udaje się pokazać co też się dzieje w tym lesie. :-)
bartolomeo
29-07-2009, 07:23
Bardzo powolutku :mrgreen:
bartolomeo
02-08-2009, 20:50
Wystartowałem wcześnie rano, pobujałem się trochę autem a trochę autobusem i już nie tak wcześnie rano mogłem wreszcie wejść do lasu.
http://www.bmiller.pl/forum/2009/droga_1.jpg
Wyspinałem się na górę, zszedłem do wioski i zacząłem ponownie podchodzić.
http://www.bmiller.pl/forum/2009/droga_2.jpg
Im wyżej tym było ładniej, ...
http://www.bmiller.pl/forum/2009/droga_3.jpg
... zacząłem się nawet szykować na coś wyjątkowego ale i tak dałem się zaskoczyć:
http://www.bmiller.pl/forum/2009/droga_4.jpg
Siedziałem tam długo i patrzyłem. A jak wreszcie zegarek zmusił mnie do zejścia to na pożegnanie dostałem coś jeszcze.
http://www.bmiller.pl/forum/2009/droga_5.jpg
Piątek, 31.07.2009
Widzę że wychodzisz z lasu, ale do połoninek jeszcze trochę Ci zostało.
bartolomeo
03-08-2009, 07:38
Ze 3 godziny do najbliższych, nie więcej.
majka777
03-08-2009, 17:52
Widzę że wychodzisz z lasu
Ładnie, ale ja chyba wolę jak bmiller siedzi w lesie. :evil:
:-)
bartolomeo
03-08-2009, 18:15
Czasem i ja muszę się wystawić na słońce, bo przy jego braku różne depresje grożą i fotosynteza nie zachodzi ;)
majka777
03-08-2009, 18:23
No dobrze, groźba depresji mnie przekonała, czekamy więc na zdjęcia z połoninek. :-)
Ładnie, ale ja chyba wolę jak bmiller siedzi w lesie. :evil:
:-)
Majka - ja też myslę, że bmiller lepiej czuje sie w lesie....ze specjalizacją "drzewa":grin:
chociaż te sielskie widoczki też cieszą oczy. A gdzie tak ładnie było w ten piątek Bartku? bo ja nie poznaję.
bartolomeo
03-08-2009, 20:04
Idę niebieskim "na Przemyśl" ;)
bartolomeo
09-08-2009, 21:58
Kilka dni minęło i nadszedł czas dokończyć tę wycieczkę na raty. Okazało się, że pierwszego dnia - ku mojemu zaskoczeniu - głównej roli nie grały lasy ale... niebo! Nie, nie padało. Pozowało :-)
Pierwszy raz zagrało pięknie nad mijanymi po prawej połoninkami, ...
http://www.bmiller.pl/forum/2009/poloninki1.jpg
dało chwilę oddechu na odwiedziny na zapomnianym cmentarzu, ...
http://www.bmiller.pl/forum/2009/poloninki2.jpg
po czym na kolejnych połoninkach uderzyło ze zdwojoną siłą...
http://www.bmiller.pl/forum/2009/poloninki3.jpg
i tak trzymało już do końca wędrówki.
http://www.bmiller.pl/forum/2009/poloninki4.jpg
Piątek, 7.08.2009
majka777
10-08-2009, 01:44
No i to Twoje niebo wygląda jak prawdziwa modelka - prezentuje się lekko, zgrabnie i przyciąga uwagę. :-)
Wreszcie wrzuciłeś foty na swoją stronę! :-)
bartolomeo
10-08-2009, 13:34
Wreszcie wrzuciłeś foty na swoją stronę!Faktycznie, mam lekkie obsuwy :neutral: ale jakoś ostatnio nie chce mi się siedzieć przy komputerze. Strona o cerkwiach leży odłogiem od roku :-(
bertrand236
10-08-2009, 15:15
Faktycznie, mam lekkie obsuwy :neutral: ale jakoś ostatnio nie chce mi się siedzieć przy komputerze. Strona o cerkwiach leży odłogiem od roku :-(
Oj leży, leży. Wpadam tam czasem
Piękne fotki. Niebo z chmurami to wdzięczny temat.
Przewodniczek
10-08-2009, 16:18
Piękne klimaty Połoninek Kalwaryjskich :) cudne niebo - super i zapomniane Paportno :)
majka777
10-08-2009, 17:36
Faktycznie, mam lekkie obsuwy :neutral: ale jakoś ostatnio nie chce mi się siedzieć przy komputerze. Strona o cerkwiach leży odłogiem od roku :-(
Spoko, nie trap się, siądziesz zimą przy kominku i powrzucasz fotki z pozostałych pór roku. :-)
Teraz to się bardziej chce pokarpacić albo posudecić, niż przy kompie siedzieć. :-)
bartolomeo
10-08-2009, 18:38
Strona o cerkwiach leży odłogiem od roku :-(Oj leży, leżyAle archiwum rośnie :-) Jak się wreszcie za nią zabiorę (zimą przy kominku :-D) to się będzie działo!
Faktycznie, mam lekkie obsuwy :neutral: ale jakoś ostatnio nie chce mi się siedzieć przy komputerze. Strona o cerkwiach leży odłogiem od roku :-(
Dobrze, że Ci się leniu chce chociaż aparat nosić i na forum coś wklejać.
Widoki jak zwykle. Nie ma co strzępić klawiatury;)
Drzewo szczególnie.
bartolomeo
10-08-2009, 20:48
Dobrze, że Ci się leniu chce chociaż aparat nosićPrędzej pójdę w góry bez butów niż bez aparatu ;)
bartolomeo
11-08-2009, 20:33
Czas powędrować dalej, bo znów będę się musiał z lenistwa tłumaczyć :-)
Jak tylko PKS wypluł mnie z rana namierzyłem kierunek i ruszyłem na podbój Wielkiego Miasta. Przeskoczyłem jedną górkę i jak przyglądałem się następnej pod japonki rzuciło mi się coś takiego:
http://www.bmiller.pl/forum/2009/prz1.jpg
Niby ptak, ale nie latał - pewnie kura albo kiwi. Polazłem dalej ale już za chwilę dziwnie się ściemniło i nad głową z majestatem przeleciał mi Gwiezdny Niszczyciel typu Imperial (http://www.youtube.com/watch?v=lLo1DA0ieyM) ;)
http://www.bmiller.pl/forum/2009/prz2.jpg
Miałem wrażenie, że z trudem uniknął kolizji z Ziemią... Przyspieszyłem, aby następne bojowe okręty Imperium oglądać już z lasu. Na pożegnanie odwróciłem się jeszcze za siebie:
http://www.bmiller.pl/forum/2009/prz3.jpg
ale nie zobaczyłem niczego, co by tłumaczyło tajemnicze Słońce narysowane w tym miejscu na mapie. Rzuciłem jeszcze okiem na
pchełki skaczące po sąsiedniej łące ...
http://www.bmiller.pl/forum/2009/prz4.jpg
i zagłębiłem się w las, w którym spotkałem i monstrum (niechybnie z dalekich Bieszczadów), i pomnik opisany rzadko tu obecnie używanym językiem, i krzyż opisany także obcym językiem (ale używanym chyba trochę częściej). Długa to była wędrówka, a zakończyła się widokiem zupełnie nie-bieszczadzkim i nie-leśnym, ale spodziewanym i przez ostatnią godzinę wędrówki mocno wyczekiwanym ;)
http://www.bmiller.pl/forum/2009/prz5.jpg
Sobota, 8.08.2009
bartolomeo
16-08-2009, 22:47
Wróciłem do lasu...
http://www.bmiller.pl/forum/2009/zubr.jpg
Oj emocje widać;) ...ręce się trochę z wrażenia trzęsły, co?
bartolomeo
16-08-2009, 22:52
Ręce też :-) ale przede wszystkim było ciemno, czas naświetlania był długi a zwierzę nie czeka :-(
majka777
16-08-2009, 22:58
Wszystkie trzy tak vis a vis? ... było ciemno? Ja uciekałabym szybciutko :-)
ps: Gwiezdny Niszczyciel typu Imperial - rewelacja! :-)
bartolomeo
16-08-2009, 23:03
Wszystkie trzy tak vis a vis?Najprawdopodobniej było ich 16, w najprzeróżniejszych pozach.
A co do ciemności - to był środek dnia, ale w gęstym lesie bywa ciemno (dla fotografa) nawet w środku dnia.
Ręce też :-) ale przede wszystkim było ciemno, czas naświetlania był długi a zwierzę nie czeka :-(
Znam to;) mnie tam się zdarza to i przy dobrym oświetleniu fotografując makietę niedźwiedzia;)
Na drugi raz każ im stać nieruchomo...co najmniej minutę, aż ustawisz parametry i statyw;)
Ale nie zmienia to faktu, że fotka warta zachowania, co?
Niezłe bydlaki.
Czyżbyś gdzieś na wschód od Hoczewki buszował?
majka777
16-08-2009, 23:13
Najprawdopodobniej było ich 16, w najprzeróżniejszych pozach.
Bartek, trzeba "być w czepku urodzonym", żeby zobaczyć takie zwierzątka czy to częsty widok na jakimś terenie Bieszczadów?
bartolomeo
16-08-2009, 23:26
Na drugi raz każ im stać nieruchomo...co najmniej minutęMinutę to ja stałem nieruchomo, potem zmieniłem obiektyw (wcześniej odpowiedni musiałem wyciągnąć z plecaka), ustawiłem parametry i zrobiłem kilka zdjęć. Statyw wiele by mi nie pomógł bo zwierzęta cały czas były w ruchu, pomogłoby tylko jasne tele... W efekcie mam kompletnie nieudaną od strony technicznej fotografię, której - jak piszesz - dobrowolnie nie skasuję :-D
Bartek, trzeba "być w czepku urodzonym", żeby zobaczyć takie zwierzątka czy to częsty widok na jakimś terenie Bieszczadów?Tym urodzonym w czepku żubry wyłażą z krzaków na szlak i pozują cierpliwie w pełnym słońcu. Jak często się to zdarza - nie mam pojęcia.
Jam widział jeno dwa razy, choć celowo za nimi nie ganiam...urodziłem się chyba w kasku...
bartolomeo
19-08-2009, 18:17
Już się uspokoiłem po ostatnim spotkaniu ;) więc kilka klasycznych ujęć.
Poszłabym za Tobą...
http://www.bmiller.pl/forum/2009/drzewa1.jpg
W którą stronę by tu urosnąć...
http://www.bmiller.pl/forum/2009/drzewa2.jpg
Mój ci on!
http://www.bmiller.pl/forum/2009/drzewa3.jpg
No i proszę, czego to przyroda nie wyczaruje ale aby to pokazać trzeba mieć "dobre oko" i wyobraźnie. Czekam na następne fotorelacje
don Enrico
19-08-2009, 20:41
trzeba mieć "dobre oko"
właśnie o to chodzi.
majka777
23-08-2009, 17:51
A ja podejrzewam, że drzewa w końcu przemówiły do Bartka. :-)
bartolomeo
23-08-2009, 20:09
drzewa w końcu przemówiły do Bartka. :-)Wczoraj tak do mnie ryknęły, żem krzywo ze strachu stanął i musiałem wcześniej do cywilizacji wrócić :-( Ale za to z kontuzją natychmiast znalazłem cmentarz precyzyjnie niegdyś przez Jabola naszkicowany (http://forum.bieszczady.info.pl/attachment.php?attachmentid=381&d=1105299521) :-)
don Enrico
23-08-2009, 22:32
O matko !
Skądżeś to wyciągnął ??
bartolomeo
23-08-2009, 22:52
Z forumowych czeluści :-D
bartolomeo
23-08-2009, 23:07
Uporałem się z grubsza z powyjazdowymi porządkami, odnalazłem też w plecaku moją wersję szkicu:
http://www.bmiller.pl/forum/2009/cm.jpg
majka777
23-08-2009, 23:37
odnalazłem też w plecaku moją wersję szkicu
Jabol nie tylko rymuje, ale i pięknie szkicuje! :-)
a te ostatnie fotki z drzewami w rolach głównych to mini serial pt "Seks w wielkim lesie..." :mrgreen:
bartolomeo
31-08-2009, 20:30
W niedzielę byłem gotowy na wszystko ale odchodzący sierpień i tak mnie zaskoczył. To był jeden z najpiękniejszych dni jakie spędziłem w tym roku w górach.
Takiego słońca...
http://www.bmiller.pl/forum/2009/sierpien0.jpg
i takich chmur...
http://www.bmiller.pl/forum/2009/sierpien1.jpg
mi trzeba. Leżałem w trawie i patrzyłem...
ktos kiedyś stwierdził, że "Ziemia jest pełna nieba". No i miał chyba rację:grin:
Bartek a nie staniesz się próżny od tych naszych pochwał?;)
bartolomeo
31-08-2009, 21:10
Bartek a nie staniesz się próżny od tych naszych pochwał?;)Próżny jestem od urodzenia, żadne pochwały nic tu nie zmienią :twisted:
No piknie było, nie dziwi mnie, że nawet do lasu nie chciało Ci się zleźć;)
bartolomeo
31-08-2009, 21:41
Chciało się, chciało. W nagrodę dostałem skały wielkie jak dęby a dęby... dębów nie było ;)
http://www.bmiller.pl/forum/2009/sierpien2.jpg
Viwaldi68
31-08-2009, 21:50
W niedzielę byłem gotowy na wszystko ale odchodzący sierpień i tak mnie zaskoczył. To był jeden z najpiękniejszych dni jakie spędziłem w tym roku w górach.
Ta druga fotka jest zrobiona z Rzepedki?
bartolomeo
31-08-2009, 22:04
To Rożynkania.
PS. No dobra, na innych mapach tę górę zwą Rzepedka ;)
Viwaldi68
31-08-2009, 22:13
To Rożynkania.
PS. No dobra, na innych mapach tę górę zwą Rzepedka ;)
Piękne miejsce.
majka777
06-09-2009, 10:32
Leżałem w trawie i patrzyłem...
Cumulusy! Zostań z głową w chmurach. Las i tak najpiękniejszy jesienią. ;)
bartolomeo
06-09-2009, 11:03
Las i tak najpiękniejszy jesienią. ;)Zimą :-)
don Enrico
06-09-2009, 15:06
Zimą - jak się wstrzelisz we właściwy moment, a jesienią przez długie dni.
bartolomeo
06-09-2009, 16:56
Nich i tak będzie, kłócić się o to nie będziemy :-)
majka777
06-09-2009, 17:02
Nich i tak będzie, kłócić się o to nie będziemy :-)
Otóż to. Bartkowi zdjęcia wychodzą i jesienią, a ja lubię zimę w Bieszczadach, choć tylko raz na żywo widziałam Biesy w śniegu. :-(
bartolomeo
05-10-2009, 19:22
Jakoś tak wrzesień najczęściej nie sprzyja moim wyjazdom w góry. Tak było i w tym roku... Na szczęście mamy już październik,
więc wracam w góry :-) Na początek klasyk - od czasu do czasu nawet leśne ludki muszą tam zaglądnąć ;)
Z góry :-) przepraszam za takiego giganta (ponad 200kB), ale to moje ostatnie hobby: panoramy.
Ta jest już trzecią, którą udało mi się sklecić.
Głowy sobie nie ukręćcie przy oglądaniu :-D
http://www.bmiller.pl/forum/2009/halicz3_panorama.jpg
Info dla poszukiwaczy jesiennych kolorów: zdjęcie jest z wczoraj.
Chyba nie ma Bieszczadnika, którego to zdjęcie nie zatka! Mnie do tej pory nie odetkało :grin:
Aleksandra
05-10-2009, 20:04
No to dałeś na całego, teraz będę siedzieć i się gapić... tylko ekran mam za mały ;)
bartolomeo
05-10-2009, 20:12
Aż się boję pomyśleć, co byście pisali, gdyby ta panorama była taka, jak być powinna ;) Do mnie aż krzyczy: daj jeszcze trochę w lewo, w lewo! A ja nie mam już nic, co mógłbym tam dołożyć :-(
tylko ekran mam za mały ;)Ja też :-D
A czy można sobie ten widoczek skopiować i posiadać w wersji większej papierowej?
bartolomeo
05-10-2009, 20:47
A czy można sobie ten widoczek skopiować i posiadać w wersji większej papierowej?W uzasadnionych przypadkach można :-)
....Głowy sobie nie ukręćcie przy oglądaniu :-D...
Info dla poszukiwaczy jesiennych kolorów: zdjęcie jest z wczoraj.
Superrrrrrrrrrr, Bartek Ty musisz koniecznie na Świdowiec ,stamtąd to już "ukrecisz głowy".
maaaaaaaaaaaaaało!!!
ale nie lewej strony, a zdjęć.
Bartku nie daj się długo prosić i wklejaj kolejne!!! :razz:
Bartek, świetna panorama.
bartolomeo
06-10-2009, 09:16
Lepiej za mało jak za dużo, ale poranny bonusik będzie ;)
http://www.bmiller.pl/forum/2009/panorama_na_tarnice.jpg
Tu się mylisz-w przypadku gór nie ma czegoś takiego jak za dużo :-P
Dzięki za bonusik!
Ależ jeszcze zielono...piknie miałeś nie ma co!
Wczesny ranek w Wołosatem.. Cudnie!
sir Bazyl
06-10-2009, 19:01
A fuj, i błeeee, - wstydziłbyś się takie fotki cudne zamieszczać :)
bartolomeo
06-10-2009, 19:31
A fuj, i błeeee, - wstydziłbyś się takie fotki cudne zamieszczać :)Już nie będę. Do następnego wyjazdu ;)
Już nie będę. Do następnego wyjazdu ;)
Nieeeeeeee! Zamieszczaj dalej i więcej! Daj nacieszyć oko tym, co nie mogą teraz w Bieszczady pojechać. No, proszę! Bardzo :-P
Nieeeeeeee! Zamieszczaj dalej i więcej! Daj nacieszyć oko tym, co nie mogą teraz w Bieszczady pojechać. No, proszę! Bardzo :-P
Migawko, nie denerwuj się, kolega obiecał że pojedzie i znów umieści :razz:
Migawko, nie denerwuj się, kolega obiecał że pojedzie i znów umieści :razz:
Nie denerwuję się, Koniku :razz: Bieszczady sprawiają, że jestem łagodna jak bieszczadzka owieczka (choć czarna ;)).
bartolomeo
06-10-2009, 23:43
Zamieszczaj dalej i więcej!Dalej będzie z pewnością, najprawdopodobniej już po najbliższym weekendzie. A po więcej zapraszam na stronę ze stopki, co prawda mam małe obsuwy ale nie większe niż kilka tygodni :-)
kolega obiecał że pojedzie i znów umieściKonik dobrze gada, nie żegnam się ani z górami ani z fotografią ;)
Az mi się oczy zaszkliły z tęsknoty...
bartolomeo
12-10-2009, 11:42
Z pozdrowieniami dla gospodarzy :-)
http://www.bmiller.pl/forum/2009/panorama_z_chaty.jpg
Drzewko bezwstydnie obciachane, ale to ciągle zbieranie doświadczeń w panoramowaniu.
ja już za Wami tęsknię!!!:sad:
trzykropkiinicwiecej
12-10-2009, 23:12
...mało... oj mało... dawać te fotki
bartolomeo
12-10-2009, 23:54
Mało... mało... Toż dostałeś 11 zdjęć! Mogę chatę poprzesuwać w lewo lub prawo, mogę Ci w pełnej rozdzielczości przesłać wszystkie razem lub każde z osobna ale więcej nie mam. Przynajmniej z tamtej to okolicy :twisted:
PS. No dobra - mogę jeszcze poszukać programu do takich sprytnych dookólnych panoram. Będzie sobie można dokumentnie łeb ukręcić :-) Jak mi się uda to się pochwalę.
Rewelacja te panoramy! Bmiller napisz co trzeba mieć do ich robienia, obiektyw czy jeszcze jakiś program do obróbki?
bartolomeo
13-10-2009, 00:29
Podobno wszystko można zrobić ręcznie ale pracy byłoby sporo, więc znacznie wygodniej wspomóc się dodatkowym oprogramowaniem. Wskazane jest także stosowanie specjalnego statywu z przesuniętą osią obrotu (aparat obraca się wokół tzw. punktu nodalnego).
Ja robię zdjęcia z ręki a łączę w całość programem Hugin. Jest miły, łatwy, przyjemny i działa po Linuksem ;)
majka777
21-10-2009, 12:40
Z pozdrowieniami dla gospodarzy :-)
Bartek, gdzie to jest?
bertrand236
21-10-2009, 14:09
Nie jestem Bartek, fakt. :smile:
Jest to na górze, pod lasem niedaleko siedziby bacy, co oscypki bieszczadzkie i bundz wyrabia.
bartolomeo
21-10-2009, 14:29
Tam właśnie.
bartolomeo
21-10-2009, 18:36
Tutaj (http://www.smolnik.info.pl/) więcej szczegółów nt. owego tajemniczego ;) miejsca.
majka777
21-10-2009, 21:21
Jeszcze raz - dzięki wielkie!
A czy można sobie ten widoczek skopiować i posiadać w wersji większej papierowej?
W uzasadnionych przypadkach można :-)
...na szczęście Bartek uznał mój przypadek za uzasadniony:razz: i dzięki temu (pomimo niespodziewanych przypadków, które odwlekły efekt końcowy nieco w czasie..:cry:) stałam się właśnie posiadaczką pięknie wypieczonej PANORAMY w wersji papierowej i rozmiarze, który cieszy oczy :razz:
a ponieważ Bartek - jak sam przyznał jest próżny:mrgreen: to mu chciałam podziękować tak ogólnieforumowo - DZIĘKI !!:razz::razz:
don Enrico
27-10-2009, 20:30
Asia pisze :
ponieważ Bartek - jak sam przyznał jest próżny:mrgreen: to mu chciałam podziękować
...czyli pochwała próżniactwa się zrobiła.
bartolomeo
28-10-2009, 09:39
ponieważ Bartek - jak sam przyznał jest próżny:mrgreen:
No jestem, dawno już to u siebie zdiagnozowałem ;)
DZIĘKI !!:razz::razz:
:-)
pochwała próżniactwa się zrobiła.A co, bardzo miła cecha to jest. Oczywiście tylko dla ją posiadającego bo dla otoczenia chyba nie bardzo...
I tym akcentem proponuję zakończyć dyskusję na temat moich przywar :twisted:
bartolomeo
15-11-2009, 23:13
Czy jak widzicie taką drogę:
http://www.bmiller.pl/forum/2009/listopad_1.jpg
nie intryguje Was co jest za zakrętem? Mnie wczoraj intrygowało, a była tylko jedna metoda aby się dowiedzieć: pójść sprawdzić :-) Za zakrętem lasy szykowały grubą kołdrę na zimę:
http://www.bmiller.pl/forum/2009/listopad_2.jpg
a ukryte skarby czekały na swoich odkrywców:
http://www.bmiller.pl/forum/2009/listopad_3.jpg
A ja sobie lazłem, lazłem, lazłem...
http://www.bmiller.pl/forum/2009/listopad_4.jpg
Czyż listopad nie może być piękny?
majka777
15-11-2009, 23:48
Czyż listopad nie może być piękny?
Pojedzie się w okolicach marca i się to sprawdzi. ;)
Bartek, fajnie fotorelacjonujesz, ale znowu zapomniałeś napisać, gdzie tak sobie łaziłeś. Przepraszam, zawsze mnie to ciekawi. :mrgreen:
bartolomeo
15-11-2009, 23:49
Mądra księga mówi, że to "stare, nieczytelne napisy" a Ty chcesz, żebym ja to odczytał? :wink: Ale dobra, czego się nie robi dla for(um)owiczów: duże litery układają się w coś, co przypomina wyraz "OSTRE", coś jeszcze jest pod spodem w żadne litery mi się to nie układało.
bartolomeo
15-11-2009, 23:57
znowu zapomniałeś napisać, gdzie tak sobie łaziłeśBo w tych zdjęciach nie jest ważne "gdzie?" tylko "kiedy?", a tego napisać nie zapomniałem :wink:
PS. To Otryt.
majka777
16-11-2009, 09:29
Bo w tych zdjęciach nie jest ważne "gdzie?" tylko "kiedy?"
OK, zmieniam nastawienie. :)
zawsze mnie śmieszyło że jak w końcu oficjalne przewodniki odkryły tą skałę to pisano o "nieczytelnych" napisach :) a przecież tam bukwami wiekszymi od dłoni wyryćkano OSTRE:)))
(próżność i próżniactwo to zupełnie inne cechy) !
bartolomeo
16-11-2009, 18:16
OSTRE
Należy zauważyć, że literka T ma w tym napisie daszek niesymetryczny (zbyt krótki z lewej strony). Nie dziwią więc problemy z odczytaniem tego tekstu :wink:
(próżność i próżniactwo to zupełnie inne cechy) !Hurra, jest jeszcze dla mnie jakaś nadzieja!
Czyż listopad nie może być piękny?
jak najbardziej subiektywnie odpowiem - NIE!:cry:
nawet Bartkowe fotki mnie nie przekonują, ze jest inaczej:-? poczekam na relację z grudniowych wypraw...
(próżność i próżniactwo to zupełnie inne cechy) !
nie śmiałabym Bartka nazwać prózniakiem:razz:
bartolomeo
18-11-2009, 20:57
Czyż listopad nie może być piękny?
jak najbardziej subiektywnie odpowiem - NIE!
Wszystko zależy od tego, czego się w Bieszczadach szuka. Ja lubię listopad bo listopadowy spokój, cisza i listopadowe błoto :wink: są jedyne w swoim rodzaju. Oczywiście spokój, ciszę i błoto można złapać w górach także wiosną, latem i zimą, ale te listopadowe chodzą razem i doskonale się uzupełniają.
W zasadzie ja lubię każdą porę roku i każdy miesiąc w Bieszczadach. I zawsze się cieszę na te nadchodzące pory roku i miesiące :-)
Ja nie lubię listopada nie tylko w Bieszczadach ale generalnie. Tylko w listopadzie w powietrzu wisi taka totalna beznadzieja zamierajacej przyrody. Nie ma już tej wrześniowej i październikowej miękkości powietrza ani jeszcze tej grudniowej ostrości. Nawet jeśli świeci słońce to też tak jakoś jakby za chilę miało zgasnąć całkiem.
No nie lubię listopada i już.
Na szczęście niedługo się kończy...:razz:
Ale Tobie życzę samych pięknych wrażeń z listopadowych wędrowek.:-P
bartolomeo
18-11-2009, 21:31
Ale Tobie życzę samych pięknych wrażeń z listopadowych wędrowek.:-PJak tylko się uda to najbliższe piękne wrażenia będę miał już w najbliższą sobotę :-)
To don Enrico napisał,że "pochwała próżniactwa się zrobiła",a nie Ty Asiu!
... Ja lubię listopad bo listopadowy spokój, cisza i listopadowe błoto :wink: są jedyne w swoim rodzaju...
Taaa,właśnie z Klopsem sprawdzaliśmy jakość tego błota,jest mistrzowskie,takie masne :twisted: A Bieszczad elegancko pusty,tylko miśki grasują w ilości sporej.
bartolomeo
29-11-2009, 21:09
Tylko w listopadzie w powietrzu wisi taka totalna beznadzieja zamierajacej przyrody. Nie ma już tej wrześniowej i październikowej miękkości powietrza
http://www.bmiller.pl/forum/2009/t_1.jpg
28.11.2009
ani jeszcze tej grudniowej ostrości.
http://www.bmiller.pl/forum/2009/bb_2.jpg
http://www.bmiller.pl/forum/2009/bb_1.jpg
29.11.2009
Przyznaję, że zdjęcia są dobrane tendencyjnie :wink:
Przyznaję, że zdjęcia są dobrane tendencyjnie :wink:
Bartek...ale tendencyjne dlatego, że mają ilustrować, czy tendencyjne bo mają zaprzeczać? :-P
Zdjęcia zawsze zamieszczasz tu piękne i te też są piękne (zwłaszcza ta mgła), co nie ma wpływu na moją jak najbardziej SUBIEKTYWNĄ niechęć do listopada (już niecałe 3 godziny zostało...).
a złapałeś do butelki biszczadzkie powietrze listopadowe? dla porównania z grudniowym?;)
dziabka1
30-11-2009, 22:29
, co nie ma wpływu na moją jak najbardziej SUBIEKTYWNĄ niechęć do listopada (już niecałe 3 godziny zostało...).
Przecież listopad w górach jest taki piękny! Kolory z drzew w sumie już pod nogami, ale za to grają trawy i niebo. A jak zawieci słońce na chwilę to jest tak cudnie! No i ta pustka na trasie :)
Uwielbiam góry w listopadzie! :)
bartolomeo
30-11-2009, 22:53
Bartek...ale tendencyjne dlatego, że mają ilustrować, czy tendencyjne bo mają zaprzeczać? :-PJak tendencyjne to oczywiście mają zaprzeczać :mrgreen:
a złapałeś do butelki biszczadzkie powietrze listopadowe? dla porównania z grudniowym?;)Ja je jeszcze czuję na twarzy, ale i w butelczynie coś listopadowego się znajdzie. Niekoniecznie powietrze, bardzo jednak bieszczadzkie :-D
A sam listopad już nie jest istotny, teraz ważny jest grudzień :wink:
Uwielbiam góry w listopadzie!:-)
Przecież listopad w górach jest taki piękny! Kolory z drzew w sumie już pod nogami, ale za to grają trawy i niebo. A jak zawieci słońce na chwilę to jest tak cudnie! No i ta pustka na trasie :)
Uwielbiam góry w listopadzie! :)
Dziabka uwielbia listopad, Bartek uwielbia listopad...to pewnie listopad obejdzie się bez mojego uwielbienia:mrgreen:
(...) ale i w butelczynie coś listopadowego się znajdzie. Niekoniecznie powietrze, bardzo jednak bieszczadzkie :-D
aaaaachaaaa...to już wiem jaki jest sposób, żeby listopad wydawał się piękny...:-P
A sam listopad już nie jest istotny, teraz ważny jest grudzień :-)
właśnie!!:-D
majka777
07-12-2009, 07:28
[IMG]Przyznaję, że zdjęcia są dobrane tendencyjnie :wink:
Dawno tu nie zaglądałam, ale widzę, że niewiele się zmieniło - nie ważne gdzie, ważne kiedy. ;)
bartolomeo
07-12-2009, 17:51
Dawno tu nie zaglądałam, ale widzę, że niewiele się zmieniło - nie ważne gdzie, ważne kiedy. ;)Rozpisałem się w odpowiedzi na pół strony, ale przed wysłaniem przeczytałem i wszystko wykasowałem :-) W skrócie: nie zmieniło się i raczej się nie zmieni :wink:
majka777
08-12-2009, 16:24
i wszystko wykasowałem
Szkoda.
bartolomeo
08-12-2009, 19:24
To będzie bardzo długi i bardzo nudny monolog. Ale skoro chcesz czytać to napiszę raz jeszcze. Może nawet lepiej, niż za pierwszym razem :wink:
Zacznę od końca: zdarza mi się wcześnie rano w dzień wyjazdu w Bieszczady tankować paliwo. Podstawowym problemem, który rozważam czekając aż bak się napełni, jest kwestia dotycząca wyjazdu z Rzeszowa: na Dynów czy na Brzozów? Od dłuższego czasu najczęściej stawiam na Dynów, ale to nie koniec rozterek drogowych. Jedną z ostatnich bywa problem zjazdu z ronda w Lesku: pierwszy czy drugi (nie liczę zjazdu do sklepu)? A kiedy już szczęśliwie porzucę auto i pełznę po lesie to bywa jeszcze weselej :-) Często mam jakiś cel wędrówki, ale bywa i tak, że idę tam, gdzie dojdę. Nawet jak chcę zobaczyć jakieś konkretne miejsce (np. Skałę Dobosza na Otrycie na jednej z ostatnich wycieczek) to mogę tam dojść z lewej, z prawej, od stokówki albo na przepadłe (to w ostateczności). Jak łażę ścieżkami zaglądam na mapę i wyciągam kompas ale bywa i tak, że mi się nie chce. Mapa w plecaku, plecak na plecach - jakoś tak nieporęcznie stawać, zdejmować, zaglądać, ubierać i ruszać. Po co? I tak gdzieś dojdę. To wszystko piszę po to, żeby Ci pokazać, że to nie miejsce jest najważniejsze - jak zobaczę daleki widok albo opadnie na mnie mgła rozmywająca najbliższe drzewa, jak spod nóg umyka mi salamandra albo buty toną w błocie to jest powód aby wyciągnąć aparat fotograficzny ale nie GPSa. Współrzędne na mapie nic mi nie dadzą: jak tam wrócę to salamandry już nie będzie a mgła się rozwieje... Popatrz na ostatnie zdjęcia w tym wątku: czy taką mgłę można zobaczyć tylko na Bukowym Berdzie? Czym będzie się różnić od niej mgła pod Berdycią albo na Kremenarosie? Nawet ten widok z wcześniejszego dnia nie byłby niczym wyjątkowym, gdyby go nie okrasiły mgły na horyzoncie. Czy to faktycznie ważne, że to zdjęcie zrobiłem nad Terką a nie nad Nasicznym?
Kilka razy (nie w tym wątku, przy innych okazjach) miałem wrażenie, że for(um)owicze - a przynajmniej część z nich - czuli się urażeni brakiem dokładnej marszruty czy lokalizacji. Między wierszami czuło się zarzut o złośliwość, robienie "tajemnicy" lub brak chęci dzielenia się takimi miejscami z innymi. Otóż ja się dzielę tym co mam najlepszego: moimi zdjęciami.
Wiele osób pisze tu na forum wspaniałe relacje bez jednego zdjęcia, mam się czuć urażony, że nie chcą się ze mną podzielić chwilą? Mógłbym powiedzieć "Co z tego, że opiszą mgłę, kiedy chcę zobaczyć, że nic nie było widać!" :wink: Ale nie napiszę: rozumiem, że to jest ich metoda na dzielenie się wrażeniami. Może mają zdjęcia i nie chcą pokazać, a może ich nie mają - dzięki im za to, że piszą.
Jeżeli jednak, pomimo tych wszystkich wyjaśnień, nadal będzie brakowało Ci nazwy to pytaj. W ostateczności nie odpowiem :wink:
I tym optymistycznym akcentem zakończę mój najdłuższy monolog na forum. Mam nadzieję, że ostatni taki długi :-)
Pięknie to wyłuszczyłeś. Ilustrój nam na forum swoje wędrówki pięknymi zdjęciami. Oprócz waloru poznawczego mają one również walor edukacyjny bo wart się uczyć od innych i podpatrywać ich technikę fotografowania.
majka777
08-12-2009, 21:05
No to dostałam za swoje. ;)
Bartku, to, że często pytam o miejsce wykonania zdjęcia wynika po trosze, z mojego zawodowego "natręctwa" - potrzeby klasyfikacji, konkretu, a po trosze ze zwyczajnej ciekawości. Czasem spodoba mi się jakiś detal Twojego zdjęcia, i pytam, bo może wezmę pod uwagę właśnie te okolice, gdy będę planowała urlop. Nigdy nie przemknęła mi przez głowę myśl, że chcesz coś ukryć czy (o zgrozo!) :-) robisz cokolwiek przez złośliwość.
Na wszelki wypadek już nigdy nie będę pytała o współrzędne :-), niemniej ciesze się, że Cię sprowokowałam do monologu, który nie był ani zbyt długi, ani tym bardziej nudny.
Pozdrawiam serdecznie i jak zwykle z przyjemnością obejrzę kolejną fotorelację.
M.
bartolomeo
08-12-2009, 21:31
No to dostałam za swoje. ;)
A tam dostałaś :wink: Adresatem tego monologu, mimo, że pozornie skierowany był do Ciebie i powstał w odpowiedzi na Twoje pytanie, są wszyscy podejrzliwi i urażeni brakiem współrzędnych czy śladu na mapie w niektórych relacjach na forum. A jest tu kilku mistrzów swobodnej wędrówki, którzy mapy studiują pilnie tylko w domu :wink:
bertrand236
08-12-2009, 21:44
Otóż to!
/Dobrze, że się jeszcze wyedytowało/ Jeszcze byście pomyśleli, że uważam się za jakiegoś mistrza. Nic bardziej błędnego. Jest tu na forum kilka osób, które są dla mnie wzorem. Ja się tylko zgadzam z przedpiszcą ;)
pozdrawiam
majka777
08-12-2009, 22:06
A tam dostałaś :wink: Adresatem tego monologu, mimo, że pozornie skierowany był do Ciebie i powstał w odpowiedzi na Twoje pytanie, są wszyscy podejrzliwi i urażeni brakiem współrzędnych czy śladu na mapie w niektórych relacjach na forum.
Świetnie! Ponieważ nie jestem podejrzliwa, ani urażona - anuluję moją wcześniejszą deklarację i będę pytała o różne rzeczy. (tyle, że po cichu) :mrgreen:
Ale Bartku wymierzyłeś ten monolog - dokładnie na wysokość jednego zdjęcia...:-P
A wybierasz się na grudniowe zapatrzenie? (będzie śnieżna panorama?):-)
bartolomeo
11-12-2009, 23:42
Na jasne, że się wybieram! Cały rok czekałem, żeby sobie także po połoninach pobrykać :wink: A czy śnieg tam zastanę to pytaj wyżej :-)
wczoraj pytałam, zapewnili, że będzie;) BYŁ?
(bo przeczytałam, że byłeś gdzieś..tam...)
bartolomeo
13-12-2009, 23:00
Zimę zorganizowałaś wyjątkowej urody :-) Dalekich widoków nie było, ale cóż to znaczy dla stęsknionych mrozu i śniegu?
Biało był dziś i pod stopami i nad głową:
http://www.bmiller.pl/forum/2009/otryt_5.jpg
a drzewa tak wystroiły się na powitanie zimy, że oczu nie można było od nich oderwać:
http://www.bmiller.pl/forum/2009/otryt_4.jpg
Zima jest piękna :-)
Zimę zorganizowałaś wyjątkowej urody :-) Dalekich widoków nie było, ale cóż to znaczy dla stęsknionych mrozu i śniegu?
..Biało był dziś i pod stopami i nad głową:
...Zima jest piękna :-)
Zima jest piękna, jak widać,... ale trzeba TO "poczuć":grin:tam na miejscu.
Na Otryt też miałeś ładnie.
bartolomeo
13-12-2009, 23:36
trzeba TO "poczuć":grin:tam na miejscu.
Jak uda się wyrwać w góry za tydzień a prognozy się sprawdzą to dopiero poczujemy :-D
don Enrico
13-12-2009, 23:42
Bartek napisał :
Zima jest piękna
...i trudna
bartolomeo
13-12-2009, 23:51
Jest szczególnie trudna dla tych, którzy ją lekceważą.
...i trudna
Don... przecież wiesz , że wszystko co trudne lepiej smakuje ;) i zima też.
don Enrico
13-12-2009, 23:57
Wiem .
i dlatego zdjęcia Bartka tak mi się podobywują.
i wiem że to dobrze, że ta pora odstrasza .... tych co powinna.
majka777
14-12-2009, 00:03
Zima jest piękna :-)
Piękna. Szron i mgła dodają uroku przyrodzie.
Zima jest piękna :-)
tym razem się zgadzam - jest! :grin:
bartolomeo
27-12-2009, 20:12
Dzień dziś był taki nijaki, ani ładny ani brzydki. Temperatura ani dodatnia ani ujemna, bo przez całą drogę w Bieszczady
trzymała się blisko zera. Na miejscu też na kolana mnie nie rzuciło, bo ciemno jakoś tak było i nieszczególnie... No ale
jak się przyjechało to połazić trzeba prawda? :wink: No to połaziłem. I zaraz musiałem odszczekać wcześniejsze żale i narzekania.
Widok w prawo:
http://www.bmiller.pl/forum/2009/tatry.jpg
Widok w lewo:
http://www.bmiller.pl/forum/2009/wschodnie_czesc_mala.jpg
Miłego oglądania :-)
Nie kusiło by na zachód słońca zaczekać?
bartolomeo
27-12-2009, 20:23
Kusiło. I chyba przy następnej okazji ulegnę :-)
Dzień dziś był taki nijaki,..... No to połaziłem. I zaraz musiałem odszczekać wcześniejsze żale i narzekania....
..Miłego oglądania :-)
Bartek ! No nieeeeeeeeeeeee , załamałem się ..przecież jechaliśmy tam ...ale doszliśmy do wniosku po co ?
Śliczota.... Borżawa ,Pikuj ,Ostra i Równa , nie mówiąc na prawo, TO z Rawki ?
Nie przeżyję :mrgreen:
Wędrowiec
27-12-2009, 20:41
ładnie ładnie :)
Baaartek...albo nie, nic nie napiszę... lepiej posiedzę i popatrzę...:grin::grin::grin:
bartolomeo
27-12-2009, 21:20
Bartek ! No nieeeeeeeeeeeee , załamałem się
Chyba będę Ci musiał piwo postawić, bo jak w końcu na siebie wpadniemy to mnie kijami pogonisz :wink:
TO z Rawki ?Tak.
Nie przeżyję :mrgreen:Jeszcze mi tego brakowało, żebyś przez moje zdjęcia wykitował! Umówmy się, że to zdjęcia z wczoraj, OK?
posiedzę i popatrzę...Proszę bardzo :grin:
Bomba!!!
A te Tatry z ilu mm ściągane?ciągle 210mm?czy już więcej
bartolomeo
27-12-2009, 22:30
ciągle 210mm?Ciągle, przy większej ogniskowej już by się nie mieściły w kadrze (tak sobie przynajmniej tłumaczę niedobory sprzętowe :wink:).
Aleksandra
28-12-2009, 12:15
Ty chyba naprawdę nas wykończysz tymi zdjęciami ;)
Aż wszystko się wewnątrz skręca.
Zdjęcia piękne.
kamil.zeglarz
28-12-2009, 15:15
Gratuluję, BDB+++:)
pzd. Kamil
ehh Panie Miller, niedługo trza Ci będzie awatarek wypierdzielić, bo Ci te niebieskie wpisy wszystko zasłonią;)...na pseudo-zimową deprechę jesteś lepszy niż setuchna:)
bartolomeo
28-12-2009, 19:29
Ty chyba naprawdę nas wykończysz tymi zdjęciami ;)Ani myślę odpuścić :twisted:
na pseudo-zimową deprechę jesteś lepszy niż setuchna:)To co, na drugą nogę? :wink:
http://www.bmiller.pl/forum/2009/w_rawka.jpg
Akurat to zdjęcie na depresję wiele nie pomoże :wink: ale nic więcej nie obrobiłem.
PS. Tak, to ten sam dzień. Nie, nie dokleiłem nieba z innego zdjęcia.
no nie, dlaczego mam tak daleko :???: świetne fotki, fajnie tak sobie wieczorkiem posiedzieć i powspominać ;)
bartolomeo
03-01-2010, 20:04
fajnie tak sobie wieczorkiem posiedzieć i powspominać ;)No to dobrze się składa, bo dziś wybrałem się na spotkanie z ławeczką. Stoi w miejscu, które kilka razy ostatnio odwiedziłem, ale mimo to znałem ją tylko ze zdjęć i opowiadań.
Zapuściłem się więc dziś rano w leśne ostępy:
http://www.bmiller.pl/forum/2010/laweczka-1.jpg
Las najwyraźniej postanowił trochę sobie ze mną poigrać, bo schował gdzieś niebo a nad drzewami powiesił drugą podłogę:
http://www.bmiller.pl/forum/2010/laweczka-2.jpg
Nawet Główny Szlak Beskidzki udawał, że nie ma go tam, gdzie być powinien:
http://www.bmiller.pl/forum/2010/laweczka-3.jpg
Niezrażony uparcie dążyłem do celu i po kilku godzinach czarno-białego świata mogłem wreszcie nacieszyć oczy błękitem, czerwienią i żółcią:
http://www.bmiller.pl/forum/2010/laweczka-4.jpg
A ławeczka, jak to ławeczka w zimie - oblodzona była. Dwa i pół kubka gorącej herbaty poszło przez nią w śnieg :evil:
A ławeczka, jak to ławeczka w zimie - oblodzona była. Dwa i pół kubka gorącej herbaty poszło przez nią w śnieg :evil:
no wyraźnie przecież widać, że czerwony znak ostrzega - "uważaj po obydwóch stronach ławeczki" a kolory znaków nad i pod tym znakiem wskazują, że to co nad ławeczką jest gorące - spadając pod ławeczkę robi się zimne.:mrgreen::mrgreen::mrgreen:
a tak poważniej - piękne te czernie i biele
na tym drugim zdjęciu było biało i wiało czy tylko było biało?
No to dobrze się składa, bo dziś wybrałem się na spotkanie z ławeczką. Stoi w miejscu, które kilka razy ostatnio odwiedziłem, ale mimo to znałem ją tylko ze zdjęć i opowiadań.
A bryczkę na przełęczy zostawiłeś,czy jakoś inaczej się zaplątałeś w teren?
bartolomeo
03-01-2010, 21:16
no wyraźnie przecież widać, że czerwony znak ostrzega - "uważaj po obydwóch stronach ławeczki" a kolory znaków nad i pod tym znakiem wskazują, że to co nad ławeczką jest gorące - spadając pod ławeczkę robi się zimne.:mrgreen::mrgreen::mrgreen:
Chyba będę musiał znów się tam wybrać, bo były jeszcze jakieś znaki po drugiej stronie słupa. To z pewnością też coś oznacza!
na tym drugim zdjęciu było biało i wiało czy tylko było biało?Wiało, ale umiarkowanie. Termosa z herbatą nie przewracało :wink:
A bryczkę na przełęczy zostawiłeś,czy jakoś inaczej się zaplątałeś w teren?
Kole piekielnej maszyny, co to z dużych kamieni robi mniejsze.
paszczak
03-01-2010, 21:21
Niezły, zimowy klimat...na narciarskie pokuszenie.
Ławeczka bez wielkiego parasola? Bez bufetu i bufetowej?! :mrgreen:
Dostrzegam też, że słup ogłoszeniowy pokryły nowe freski.
Nie widać ich na zdjęciach z lutego 2009.
W lecie kilka bohomazów dosmarowali.
bertrand236
03-01-2010, 21:51
...
Kole piekielnej maszyny, co to z dużych kamieni robi mniejsze.
Piękny spacerek miałeś.
Pozdrawiam
bartolomeo
03-01-2010, 22:20
Piękny spacerek miałeś.Piękny :-) A żeby ktoś przypadkiem nie przecenił mojego zimowego zasięgu to uściślę: wędrowałem z grubsza (pod koniec z chudsza) po zielonych znaczkach (tych, których już w zasadzie nie ma). O, tędy:
http://www.bmiller.pl/forum/2010/laweczka-5.jpg
bertrand236
03-01-2010, 22:42
Może nie uwierzysz, ale o takiej właśnie trasie myślałem. Tylko to podejście pod koniec....
Pozdrawiam
don Enrico
03-01-2010, 22:43
bmiller napisał :
...wędrowałem z grubsza (pod koniec z chudsza) po zielonych znaczkach (tych, których już w zasadzie nie ma)Czyżby te zielone znaczki też padły ofiarą radosnej twórczości drwali ? czy ambitnych planów wycinki na koniec roku ?
Tak jak te - na zdjęciach wykonanych na przełęczy Żebrak ledwie miesiąc temu.
Widać że partia przeciwników szlaków się rozrasta.
bertrand236
03-01-2010, 22:48
Tych zielonych trudno już było zobaczyć 3 lata temu...
bartolomeo
03-01-2010, 22:50
Może nie uwierzysz, ale o takiej właśnie trasie myślałem.Wierzę :-)
Czyżby te zielone znaczki też padły ofiarą radosnej twórczości drwali ?Nie, te padły ofiarą czasu i przyrody.
Dlatego bodajże w zeszłym roku jakaś para turystów na tym zielonym zbłądziła, a w nocy ich GOPR ściągał.
A tych niszcycieli szlaków (ścieżek) Policja nie ściga?
A tych niszcycieli szlaków (ścieżek) Policja nie ściga?
to juz pewnie wedlug prawa i opinii spolecznej wandalizm nie jest.. zerwiesz tabliczke- jestes wandal! wywieziesz ja razem z calym drzewem -jestes drwal, lesniczy ktory dba o las..
To jest wandalizm. Na równi z zerwaniem tabliczki
Długi
trzykropkiinicwiecej
08-01-2010, 14:40
...niee... to jest ekologia! ...i gospodarka leśna.. dbanie o czystośc lasów.. szlaku nie będzie.. ludzi nie będzie.. nic już nie będzie...
nic już nie będzie...
jak mawiał pewien Krzysztof K. - kandydat na prezydenta Białegostoku. :grin:
Piękna zima Bartku!
A do piekielnej masziny da się normalnie dojechać czy na łańcuchach?pytam o siebie weź to proszę pod uwagę, że się ja zakopać mogę :mrgreen:
bartolomeo
08-01-2010, 20:06
Z reguły da się normalnie. Ale od reguły są wyjątki :wink: Jak już w Bystrem będziesz mieć kłopoty to nie pchaj się dalej.
bartolomeo
17-01-2010, 22:38
Kiedy don Enrico penetrował wschodnie rubieże Rzeczpospolitej dwuosobowa ekspedycja ruszyła pod przewodem i z udziałem trochę bardziej w lewo i na dół.
Mroźny poranek sugerował, że zima nie tak całkiem opuściła te strony:
http://www.bmiller.pl/forum/2010/zelazny_1.jpg
a nietknięty ludzką stopą śnieg dowodził, że tę okolicę na wieść o zimie opuścili natomiast Bieszczadnicy:
http://www.bmiller.pl/forum/2010/zelazny_2.jpg
Brnąc z trudem w głębokim śniegu :wink: ekspedycja niezmordowanie parła wyraźną przecinką:
http://www.bmiller.pl/forum/2010/zelazny_3.jpg
zatrzymując się tylko tam, gdzie zatrzymać się wypadało:
http://www.bmiller.pl/forum/2010/zelazny_4.jpg
Pod wieczór ekspedycja dotarła do położonego na uboczu sklepu żelaznego:
http://www.bmiller.pl/forum/2010/zelazny_5.jpg
Tamże, zgodnie z opracowanym wcześniej planem, został rozbity obóz...
trzykropkiinicwiecej
17-01-2010, 23:16
no! ... to jest żelaźniak..!
Przewodniczek
18-01-2010, 11:08
bardzo ładny grzbiet graniczny pomiędzy Łupkowem a Balnicą :)
don Enrico
18-01-2010, 11:56
b.miller napisał :
nietknięty ludzką stopą śnieg dowodził, że tę okolicę na wieść o zimie opuścili natomiast Bieszczadnicy
...opuścili, opuścili.
Gdy tydzień temu deszcz spłukiwał resztki śniegu, razem z nim spłukało ostatnich bieszczadników którzy uparcie próbowali rozdeptać granicę.
Został spokój, nawet nie ma kolejki przed żelaznym sklepem. Świetne.
bartolomeo
18-01-2010, 21:16
Rankiem, jeszcze w drzwiach żelaźniaka, ekspedycja rozdzieliła się na dwie grupy, które - choć nic złego o sobie powiedzieć nie mogły - odwróciły się do siebie plecami i ruszyły w przeciwne strony świata.
Dziwaczna dwuosobowa ekipa, z której jeden łaził na pionowo a drugi cały czas się czołgał,
http://www.bmiller.pl/forum/2010/zelazny_6.jpg
ruszyła ku cmentarzowi, który jak najbardziej istnieje (http://forum.bieszczady.info.pl/showpost.php?p=95493&postcount=119).
http://www.bmiller.pl/forum/2010/zelazny_7.jpg
Chwilę później złożyła jeszcze kurtuazyjną wizytę znajomemu monstrum (o dziwo spoglądało w innym niż lat temu kilka kierunku i miast być niebieskie jak ostatnio zieleniało uśmiechając się podejrzanie):
http://www.bmiller.pl/forum/2010/zelazny_8.jpg
by u cudownego źródełka:
http://www.bmiller.pl/forum/2010/zelazny_9.jpg
zakończyć tę wyprawę. Co działo się z drugą częścią ekspedycji nie wiadomo. Podobno dotarła do celu...
komisaRz von Ryba
20-01-2010, 12:56
Patrząc na cmentarzyk z I wojny i sklep żelezny przez chwilę miałem wrażenie ze cut bardziej na zachód Cię zawiało, do Pana Teodora.
bartolomeo
20-01-2010, 19:50
Ale teraz już wiesz, że wędrowałem ku wschodowi. Tylko powrót - jak to powroty - był z powrotem :mrgreen: Przy okazji: o którym cmentarzu myślałeś początkowo? Podobny krzyż jest tylko pod Chryszczatą czy może gdzieś jeszcze?
majka777
21-01-2010, 15:21
Ciekawa ekspedycja. :)
Ciekawa ekspedycja. :)
yhmm...nawet bardzo ciekawa...taka z dreszczykiem emocji...:-P bo przecież Bartek sam napisał:
Co działo się z drugą częścią ekspedycji nie wiadomo. Podobno dotarła do celu...
podobno dotarła...a w sklepie żelaznym niektóre narzędzia zabarwione czymś nieznanym...:twisted:
żeby się tylko nie okazało w następnym odcinku, że Bartek to podkarpacki Doktor:!: Jekyll i Mr Hyde :roll::mrgreen::
Dziwaczna dwuosobowa ekipa, z której jeden łaził na pionowo a drugi cały czas się czołgał
a teraz już bez żartów:-D: Bartek - piękne zdjęcia:grin: poprzednie były takie puchowe i lodowe, te takie słoneczne i niebieskie, piękna jest Pani Zima w Bieszczadach.
bartolomeo
25-01-2010, 16:50
podobno dotarła...
Jutro mam wiedzieć z pierwszej ręki jak (i czy) zakończyła się dalsza część drugiej części :wink: ekspedycji.
Bartek to podkarpacki Doktor:twisted:
piękna jest Pani Zima w Bieszczadach.Piękna. Nawet jak jej śniegu brakuje to też jest piękna:
http://www.bmiller.pl/forum/2010/tatry_o_zmroku.jpg
....
Piękna. Nawet jak jej śniegu brakuje to też jest piękna:...
Bartek …to jest nawet śliczne , nie tylko piękne ,a to skąd było robione wczoraj między 16 a 17-tą ? Mam podobne zdjęcie.:) z wczoraj.
ps. Wyślij to zdjęcie na str.Dalekie Widoki z adnotacją skąd to było robione, to opiszą co tam widać i z jakiej odległości.Dam Ci adres jak będziesz miał taki zamiar.
Tatrzańska Łomnicę na pewno widać i Bielskie też
bartolomeo
25-01-2010, 17:32
skąd było robione wczoraj między 16 a 17-tą ?
16:26, z Osadzkiego.
Mam podobne zdjęcie.:) z wczoraj.Znów się minęliśmy w Bieszczadach...
Wyślij to zdjęcie na str.Dalekie Widoki z adnotacją skąd to było robione, to opiszą co tam widać i z jakiej odległości.Dam Ci adres jak będziesz miał taki zamiar.
OK, w razie czego będę pytał.
To i ja się gdzieś z Wami minąłem. Szkoda, że chmur w dolinach nie było, bo wtedy to jeszcze piękniej by wygląda.
kamil.zeglarz
25-01-2010, 19:10
Jest nas więcej:). Mam podobne ujęcie zrobione ok. godzinę wcześniej - tzn. podobne w sensie kadru, Twoje wymiata.
pzd.->kamil
P.S. dzięki za odpowiedz na prv.
bartolomeo
25-01-2010, 19:27
Wygląda na to, że można było zrobić wczoraj niezłą imprezę po zachodzie słońca :wink:
don Enrico
25-01-2010, 21:17
niezłą imprezę po zachodzie słońca będzie można zrobić na jutrzejszym spotkaniu, tylko wszyscy autorzy muszą się stawić z własnymi zdjątkami.
Planowana wizyta Naczelnego Inspektora Sił Bieszczadzkich mogłaby być arbitrażem rozstrzygającym
które ładniejsze....?
Śliczne!!!
A ja mam pytanie trochę inne-bo mówi się, że przy inwersji jest lepsza widoczność?Jak to w sumie wytłumaczyć?Skoro u góry jest cieplejsze powietrze, a przy cieplejszym widoczność się pogarsza niby.
Cudnie zapachniało Bieszczadzką Panią zimą.
Aż chciałoby się tam być.
Dzięki za piękne zdjęcia!!!
bartolomeo
25-01-2010, 22:36
Aż chciałoby się tam być.-20C, wiatr, ciemno (no, to najmniej), półtorej godziny do zimnego auta... Ja tam mam tych atrakcji dość. Przynajmniej do najbliższego weekendu :mrgreen:
Ja lubię zimę. Nie straszny mi mróz
Ja lubię wiosne
Ja lubię lato Nie straszny mi upał
ja lubię jesień Trochę gorzej z deszczem :) (choć i on piekny jest)
Niestety tego samozaparcia jakoś tak brak by częściej w Bieszczady jeździć,tym bardziej ,że też uwielbiam focić.
Oczywiście efekty gorsze:grin:
Choć czasem to już te moje zdjęcia moga się podobać.
Pozdrawiam i życzę kolejnych cudnych fotek :grin:
komisaRz von Ryba
26-01-2010, 13:11
... Przy okazji: o którym cmentarzu myślałeś początkowo? Podobny krzyż jest tylko pod Chryszczatą czy może gdzieś jeszcze?
Podobny krzyż widziałem w okolicy Zyndranowej, nie łatwo go było znaleźć, "sklep żelezny" tez tam jest :)
-20C, wiatr, ciemno (no, to najmniej), półtorej godziny do zimnego auta...
Van Gogh podobno specjalnie przebywał długo w słońcu, zeby dostać udaru - bo wtedy widział cały świat w innych barwach i wtedy powstawały jego najpiękniejsze obrazy...może przebywanie na mrozie działa podobnie...no bo żeby zimę na pomarańczowo????:mrgreen:
Przedpiścy już napisali...mi pozostało tylko kolejny raz westchnąć z zachwytu.:grin:
Mam podobne zdjęcie.:) z wczoraj.
Jest nas więcej:). Mam podobne ujęcie zrobione ok. godzinę wcześniej
a nie pokażecie nam tutaj do podziwiania?
bartolomeo
05-02-2010, 22:19
Na forum rozgorzały poważne dysputy, a ja się bawię zamiast rozważać ważkie tematy. I nie wstyd mi ani troszkę, w końcu piątek mamy, prawda? :mrgreen:
http://www.bmiller.pl/forum/2010/planeta.jpg
Do domu zawsze blisko.
Świetne!;-))
to w ogóle mi wygląda znajomo;-)
ciekawe rzeczy można zobaczyć w takiej szklanej kuli:-P
maciejka
05-02-2010, 23:33
W kółeczko nas zrobiłeś i tyle:grin:
Toż to domeczek,pod którym zaległ Bertrand w swojej wędrówce!!
Może jak Bartek trochę jeszcze poczaruje to i Bertrand w szklanej kuli się pojawi...:mrgreen:
maciejka
06-02-2010, 00:17
Z tego co mi wiadomo to Bertrand tam przeżył lekkie rozczarowanie:-D
agnieszkaruda
06-02-2010, 00:31
Maciej_ka od razu rozczarowanie po prostu znalazł spokój :)
sir Bazyl
06-02-2010, 21:29
Bmiller widzi Ktosia :) Jakoś mi się tak z Hortonem i jego pokojowo-stabilizacyjną misją skojarzyło.
Właśnie wróciłem z Biesów.:-D
Zabrałem rodzinkę na jednodniowy spacerek na Wetlińską.
Drogi do UG i Cisnej są czarne i suche, dalej lekkie lodowisko. Pogoda była sympatyczna, więc było dość sporo turystów. Można było zobaczyć Tatry.
Oto pare fotek http://piotrrz1.fotosik.pl/albumy/731636.html
calanthe
06-02-2010, 23:13
ja to chyba jak nie zobaczę na własne oczy to nie uwierzę że widać Tatry z Wetlińskiej:) latem też je widać? bo ja patrzyłam i nie widziałam:) a widoczność była całkiem ok... a może jeszcze wrócę do moich fot i coś tam wypatrzę:) ale to musi być niesamowite tak na żywo... eh i znowu się rozmarzyłam:) to forum jest niebezpieczne ;)
majka777
26-02-2010, 10:51
Do domu zawsze blisko.
Świetne, aż się w głowie kręci ...
Ale Bartek chyba przestal spoglądać w szklaną kulę bo dawno już nic tu nie było...:cry:
ciekawe - tak swoją drogą - czy jak tę chatkę w kuli zobaczył to nie widział, że grozi jej niebezpieczeństwo...?:roll:
bartolomeo
26-02-2010, 22:32
Ale Bartek chyba przestal spoglądać w szklaną kulę bo dawno już nic tu nie było...:cry:
No nie było, ale będzie. Tak to już czasem bywa, że przez miesiąc można jeździć w góry co tydzień a przez kolejny wcale :-( Na szczęście ten kolejny okazał się być najkrótszym w roku :-)
ciekawe - tak swoją drogą - czy jak tę chatkę w kuli zobaczył to nie widział, że grozi jej niebezpieczeństwo...?:roll:
Mnie się wydaje, że ja w kuli zobaczyłem już tę nową chatkę :mrgreen:
bartolomeo
09-03-2010, 23:12
Mały bonusik do relacji z zimowego wejścia na Pikuj (http://forum.bieszczady.info.pl/showthread.php?t=5880):
http://www.bmiller.pl/forum/2010/drzewo_we_mgle.jpg
dziwne skojarzenie mnie opanowało - " samotne drzewo wisielców " :pp ( bez obrazy )
don Enrico
10-03-2010, 22:28
to drzewo robiło naprawdę wrażenie.
Wszyscy co mieli sprzęt zaczęli je fotografować.
bartolomeo
10-03-2010, 22:32
@shrek: być może dlatego, że widziałem to drzewko w naturze, w życiu takie skojarzenie do głowy by mi nie przyszło: to drzewko było za małe, żeby się na nim wygodnie :wink: powiesić.
bartolomeo
11-03-2010, 18:43
No to jeszcze dwa wspomnienia z Ukrainy.
W drodze:
http://www.bmiller.pl/forum/2010/w_sniegu_5.jpg
Na szczycie:
http://www.bmiller.pl/forum/2010/w_sniegu_4.jpg
A teraz czas pomyśleć o jakimś nowym wyjeździe :smile:
klimaty zimowo-mgielno-drzewne niesamowite ale...jedź Bartek, jedź i poszukaj gdzieś Bieszczadzkiej Pani Wiosny...:razz:
bartolomeo
11-03-2010, 20:25
Zanim uda mi się wyrwać w góry zima będzie już tylko wspomnieniem. Następne zdjęcia z pewnością będą już wiosenne :mrgreen:
bartolomeo
24-03-2010, 20:59
Całe forum aż podskakuje z radości, że wiosna idzie :mrgreen: Pojechałem i ja jej poszukać.
Początki nie były obiecujące, ale szukałem tak długo, aż zima się skończyła:
http://www.bmiller.pl/forum/2010/wiosna_0.jpg
A jak się zima skończyła to chyba jest już wiosna, prawda?
http://www.bmiller.pl/forum/2010/wiosna_1.jpg
http://www.bmiller.pl/forum/2010/wiosna_2.jpg
A skoro wiosna to rozłożyłem się na trawie, przykryłem głowę kapeluszem i... przyśniło mi się lato :mrgreen:
Całe forum aż podskakuje z radości, że wiosna idzie :mrgreen: Pojechałem i ja jej poszukać.
Początki nie były obiecujące, ale szukałem tak długo, aż zima się skończyła
wiosna chyba jakimś quadem zimę na śmierć rozjechała bo ślady jeszcze widać ;)
i tak oto za sprawą Bartka mamy kolejne powody do podskakiwania z radości :-P
bartolomeo
24-03-2010, 22:15
Asiu, to musiało być bieszczadzkie monstrum :wink:
majka777
24-03-2010, 22:30
jest już wiosna
Pięknie.
agnieszkaruda
25-03-2010, 01:49
A skoro wiosna to rozłożyłem się na trawie, przykryłem głowę kapeluszem i... przyśniło mi się lato :mrgreen:
Oj Bartku i teraz zrobiłeś ZŁOOOOO !!!
Ja jeszcze tydzień muszę czekać aby zobaczyć wiosnę w Bieszczadach chyba się nie doczekam!!!! a Ty już o lecie marzysz ;)
Ps. Zapomniałam dodać że pięknie to przedstawiłeś :)
bartolomeo
25-03-2010, 22:46
Jest jeden z pierwszych prawdziwie wiosennych dni. Słońce mocno grzeje ale chłodny wiatr przypomina chwilami, że to dopiero marzec.
Ziemia jeszcze pamięta śnieg, który ją niedawno przykrywał, ale tu i ówdzie pojawiają się pierwsze kolory a ptaki drą się wniebogłosy.
Usiądźcie obok, podelektujcie się tą wiosną razem ze mną :wink:
http://www.bmiller.pl/forum/2010/krywe_male.jpg
agnieszkaruda
25-03-2010, 22:48
Och ja się chętnie przysiadam :)
hmmmm
dziabka1
25-03-2010, 22:50
Uwielbiam takie wczesnowiosenne kolory. I ta niesamowita białość brzóz na tle rudości... Oj, jeszcze trochę takich zachęt i wybiorę się na święta w Bieszczad
hehe też o tym myślę;-)
No Bartku pogoda Ci się trafiła-pięknie!
Usiądźcie obok, podelektujcie się tą wiosną razem ze mną :wink:
siedzę, patrzę, delektuję się...(tu następują pomrukiwania zachwytu)...
A skoro wiosna to rozłożyłem się na trawie, przykryłem głowę kapeluszem i... przyśniło mi się lato :mrgreen:
... a gdybym miala kapelusz to bym się położyła i może lato tez by mi się przyśniło...:razz:
następny niebieski tytuł w kolekcji to będzie chyba "Panoramiarz Roku":-P
mAAtylda
26-03-2010, 23:04
Jeszcze tydzień i ta wiosna będzie tez moja.....
bartolomeo
05-04-2010, 19:46
następny niebieski tytuł w kolekcji to będzie chyba "Panoramiarz Roku":-P
Raczej "Ramiarz Roku" :mrgreen:
Dziś w górach wiosna taka jesienna, ale za to przejrzystość powietrza prawie jak zimą:
http://www.bmiller.pl/forum/2010/panorama_2.jpg
A że nie samymi panoramami żyje Bieszczadnik to jeszcze takie małe coś:
http://www.bmiller.pl/forum/2010/wiosna_4.jpg
i to "szerokim okiem" i to "z okiem przy ziemi" tak samo piękne...szkoda tylko, że te małe piękne cosie tak szybko przekwitają...
Powered by vBulletin® Version 4.2.1 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.