PDA

Zobacz pełną wersję : Drogi -możliwość przejazdu autem osobowym



fidelli
08-06-2009, 23:00
Witam,

Po raz pierwszy wybieram się w biesy autem i potrzebuję kilku informacji od bardziej doświadczonych i zmotoryzowanych bieszczadników. Interesuje mnie możliwość przejazdu (zwykłym autem osobowym :lol:) następujących odcinków dróg:
1. Baligród-Stężnica-Górzanka (tutaj widziałem filmik na youtube po 3 dniowych opadach i nie wygląda to zachęcająco :lol: )
2. Rajskie-most na Sanei w Studennem
3. Kiełczawa-Kalnica i dalej jak najbliżej Kamionek
4. Rabe- przeł. Żebrak

Z góry dziękuje za odpowiedź i pozdrawiam

Henek
08-06-2009, 23:19
Ad.1 Brody wyłożone płytami są przejezdne (no chyba że akurat dwa dni pod rząd było oberwanie chmury)
Ad.2. Most jest solidny i nawet największe ulewy go nie ruszą. Ale o ile pamiętam na środku mostu jest bramka (leśników) i może być zamknięta bo droga na Sękowiec (Zatwarnicę) ma zakaz ruchu.

bertrand236
08-06-2009, 23:27
Witam,

Po raz pierwszy wybieram się w biesy autem i potrzebuję kilku informacji od bardziej doświadczonych i zmotoryzowanych bieszczadników. Interesuje mnie możliwość przejazdu (zwykłym autem osobowym :lol:) następujących odcinków dróg:
1. Baligród-Stężnica-Górzanka (tutaj widziałem filmik na youtube po 3 dniowych opadach i nie wygląda to zachęcająco :lol: )
2. Rajskie-most na Sanei w Studennem
3. Kiełczawa-Kalnica i dalej jak najbliżej Kamionek
4. Rabe- przeł. Żebrak

Z góry dziękuje za odpowiedź i pozdrawiam

1 Henek odpowiedział zgodnie z prawdą
2. Przez most przejedziesz. W maju szlabanu nie było. Dalej zakaz ruchu. Znak taki okrągły stoi. Dalej droga w strasznym stanie ale da się jechać /tak było 2 lata temu i przypuszczam, ze nadal tak jest/
3. Spoko droga przejezdna. Ostatni odcinek po płytach.
4. Do Żebraka bez problemu, a dalej znaki takie białe okrągłe z czerwoną obwódką stoją. Latem nie ma problemu z wjechaniem na Żebrak.

Pozdrawiam

kobieta_bieszczadzka
09-06-2009, 02:13
......co do pkt 3 i 4... nie rozpędzałabym się z tym przejazdem bez problemów... na tych trasach prowadzone są zrywki i wycinka drzew na dużą skalę.... drogi są często zablokowane przez sprzęt ciężki / czyt. monstrualny/ ... a niekiedy przez traktory załadowane drzewem, niestety często bez kierujących nimi..... a się czasem trudno tam odwrócić i wrócić... 8).... bez euforii Panowie.....

bertrand236
09-06-2009, 09:04
Ale jak się już znajdzie kierowców, ominie się je i pokona jeszcze inne trudności, to osobowym autem sie da! ;)
Pozdrawiam

Marcowy
09-06-2009, 10:31
1. Baligród-Stężnica-Górzanka (tutaj widziałem filmik na youtube po 3 dniowych opadach i nie wygląda to zachęcająco :lol: )


O ile pamiętam, na tej trasie są 3 brody. Bez problemu pokonałem je dzień po wielkanocnych burzach i ulewach niskim samochodem. Ale uważaj na ostatnim (tym od Górzanki), bo płyty są nierówne i można przytrzeć podwozie. Powodzenia :-P

vm2301
09-06-2009, 15:00
Co do dróg jak Baligród -Górzanka, to trza uważać na kamulce. Ja jeżdżę tam co roku, jestem ostrożny, a jakiś wystrzelony spod koła kambur rozpizdrzył mi ostatnim razem miskę olejową...mechanik jak usłyszał, to jęknął jedynie : następny;)

fidelli
09-06-2009, 23:35
Dzięki wielkie za rzeczowe informacje.

Do zobaczenia na szlaku :-)

Pozdrawiam

Recon
10-06-2009, 00:14
...i most i droga z brodami, zdjęcia z lipca 2008.

Jabol
10-06-2009, 00:16
droga Obłazy-Sękowiec na włąsne ryzyko. Często spotykam tam Straż Leśną - żeby nie było pretensji że nikt nie mówił ;)

bertrand236
10-06-2009, 00:24
Toż pisałem o znaku

gremium
14-06-2009, 20:33
Jeden z brodów na trasie Baligród-Stężnica-Górzanka z maja 2008

vm2301
14-06-2009, 23:51
http://picasaweb.google.com/vm2301/BaligrDIOkolice#5159761409420840930

nexus
15-06-2009, 12:38
Chciałbym się wybrać do źródeł sanu, ale jest jedna przeszkoda tj. droga zaczynajaca się za Tarnawą do tego parkingu, z którego już idzie się pieszo. O ile do samej Tarnawy jest jeszcze znośnie jak dobrze pamietam, to dalej nichciałbym już jecha autem, no i tu mam pytanie.
Czy ktoś prowadzi jakieś przewozy na tym odcinku w jakiejkolwiek formie ? Jak tak to w jakim okresie czasu, czy już w czerwcu można się na taki załapać ?

andrzej627
15-06-2009, 14:22
Chciałbym się wybrać do źródeł sanu, ale jest jedna przeszkoda tj. droga zaczynajaca się za Tarnawą do tego parkingu, z którego już idzie się pieszo. O ile do samej Tarnawy jest jeszcze znośnie jak dobrze pamietam, to dalej nichciałbym już jecha autem, no i tu mam pytanie.
Czy ktoś prowadzi jakieś przewozy na tym odcinku w jakiejkolwiek formie ? Jak tak to w jakim okresie czasu, czy już w czerwcu można się na taki załapać ?
Możesz podjechać bryczką. Szczegóły:
Stanica Konia Huculskiego Bieszczadzkiego Parku Narodowego w Tarnawie Niżnej (http://www.bdpn.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=306&Itemid=134)

andrzej627
21-06-2009, 17:14
17 maja 2009 wybraliśmy się bryczką z Tarnawy Niżnej do źródła Sanu.
Film z wycieczki:
Bryczką do źródła Sanu (http://www.youtube.com/watch?v=a6T0RDkMkq4)

Karola
21-07-2009, 13:11
Co do dróg jak Baligród -Górzanka, to trza uważać na kamulce. Ja jeżdżę tam co roku, jestem ostrożny, a jakiś wystrzelony spod koła kambur rozpizdrzył mi ostatnim razem miskę olejową...mechanik jak usłyszał, to jęknął jedynie : następny;)

vm2301, a czy możesz dac namiar , tak na wszelki wypadek, - na ten warsztat :roll: my wybieramy się samochodem, który ma niskie zawieszenie i znając nasze szczęście taką przygodę możemy miec ( nie, żebym przygód nie lubiła :grin:), ale wolę byc przygotowana 8)

vm2301
21-07-2009, 21:18
He he,

Powodzenia życzę:) Spokojnie, mnie się to zdarzyło ino roz,a jeździłem tamtędy wiele razy, a miskę rozwaliłem na żwirze pod Tyskową, baby zaczęły jęczeć, że głodne, jam chciał je szybko na wypas zawieźć, no i wdepnąłem za mocno.

Trza omijać dziury i jechać spokojnie, żadnych zrywów, jak się ma ciężka nogę, to nieraz lepiej ruszać na 2 biegu, niebezpieczne są jedynie kamienie odpryskujące spod kół...no chyba, że sie w jaką głęboką wyrwę wjedzie.

Jeśli to zwykła osobówka, a nie wyścigowe lamborghini, to dacie radę;)

A warsztat prowadzi bardzo miły młody gość kole mostu blisko nadleśnictwa. nie mam numeru...zresztą nie będzie Ci potrzebny;)

Pozdrawiam:)

Karola
22-07-2009, 10:58
Dzięki:)

ta miska olejowa dała mi do myślenia :roll:, bo jest zamontowana bardzo nisko,

ale rzeczywiście my jeździmy rozsądnie i bez szaleństw, także na pewno będzie wszystko w porządku:)

Pozdrawiam

Browar
22-07-2009, 19:15
Eee,świrujecie z tymi dziurami...

chwastek
22-07-2009, 19:19
ale to chyba nie jest główna droga tylko jakas dojazdowa ... tak?

Browar
22-07-2009, 19:27
ale to chyba nie jest główna droga tylko jakas dojazdowa ... tak?

Ta pierwsza nie, ale te dwie następne to główne.

sir Bazyl
22-07-2009, 19:33
Ta pierwsza nie, ale te dwie następne to główne.
"A żeby dowiedzieć się co to jest droga, to najlepiej nogami i to bosymi...", a żeby na koniec świata pierdzącym wehikułem się pchać to już szczyt lenistwa....:wink:

Browar
22-07-2009, 20:18
"A żeby dowiedzieć się co to jest droga, to najlepiej nogami i to bosymi...", a żeby na koniec świata pierdzącym wehikułem się pchać to już szczyt lenistwa....:wink:

To był powrót,pchanie się było poprzedniego wieczoru,bez wcześniejszej znajomości tematu,w śnieżycy.Desperacja była spora,jak wkleiliśmy auto w bagienko,to w stresie, we dwóch wynieśliśmy je i postawili obok :-) Jak za dnia zobaczyliśmy którędy przyjechaliśmy... :twisted:

żubr
22-07-2009, 20:36
Nie ma co się stresować miską olejową. Garby brać kołami, dziury międzu koła i do przodu. Wszystkie głowne jak i te mnie głowne drogi w Bieszczadzie są przejezdne. Te boczne też:mrgreen: Fotka żubrolota z marca 2007.

Browar
22-07-2009, 20:59
No tak,Twój żubrolot to najlepsze polskie auto terenowe ;)

żubr
22-07-2009, 21:51
No tak,Twój żubrolot to najlepsze polskie auto terenowe ;)

Już niestety nie śmiga. Wymieniłem go na cytrynolota:mrgreen: Ale trzeba przyznać, że tamtym autkiem można było praktycznie wszędzie dojechać, min. na Tokarnie od strony Woli Piotrowej :wink: