Mery
11-06-2009, 13:15
Trzyhektarowa plama oleju rozlała się po powierzchni Zalewu Solińskiego w Bieszczadach. To efekt zatonięcia statku szkoleniowego, z którego zbiorników wyciekło paliwo. Przyczyny wypadku bada policja.
- W środę wieczorem policjanci z Leska zostali powiadomieni, że z przycumowanego przy kei w Polańczyku statku wyciekło paliwo. Na miejscu stwierdzono, że nieużywany od ośmiu lat statek szkoleniowy częściowo zatonął - poinformowała Marta Tabasz z zespołu prasowego podkarpackiej policji.
Plama oleju pokryła taflę wody na powierzchni ponad 3 hektarów. Policjanci zabezpieczyli miejsce wypadku, a strażacy z Leska, Sanoka oraz okolicznych miejscowości prowadzili akcję ratowniczą. Udało się wyciągnąć statek na brzeg, ograniczono też dalsze rozprzestrzenianie paliwa i zneutralizowano plamy oleju.
http://www.tvn24.pl/-1,1604688,0,1,plama-oleju-na-trzy-hektary,wiadomosc.html
Szkoleniowy statek częściowo zatonął w wodach Zalewu Solińskiego. Z jego zbiorników wydostał się olej, który rozprzestrzenił się na powierzchni trzech hektarów.
Strażacy zneutralizowali wyciek paliwa.
Nieużywany od ośmiu lat statek, cumował przy kei w Polańczyku. W środę wieczorem częściowo zatonął, a z zalanych wodą zbiorników wyciekło paliwo.
W akcji ratowniczej uczestniczyło kilkanaście zastępów straży pożarnej z Leska, Sanoka oraz strażacy-ochotnicy z okolicznych miejscowości. Zdołali ono wyciągnąć na brzeg zatopiony statek, zneutralizować plamy oleju i rozstawić specjalistyczne zapory, które ograniczyły dalsze rozprzestrzenianie się paliwa.
Na miejscu zatonięcia pracują lescy policjanci, którzy wyjaśniają jego przyczyny. Nie wiadomo jeszcze, czy doszło do skażenia środowiska.
http://www.nowiny24.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20090611/BIESZCZADY/102362990
- W środę wieczorem policjanci z Leska zostali powiadomieni, że z przycumowanego przy kei w Polańczyku statku wyciekło paliwo. Na miejscu stwierdzono, że nieużywany od ośmiu lat statek szkoleniowy częściowo zatonął - poinformowała Marta Tabasz z zespołu prasowego podkarpackiej policji.
Plama oleju pokryła taflę wody na powierzchni ponad 3 hektarów. Policjanci zabezpieczyli miejsce wypadku, a strażacy z Leska, Sanoka oraz okolicznych miejscowości prowadzili akcję ratowniczą. Udało się wyciągnąć statek na brzeg, ograniczono też dalsze rozprzestrzenianie paliwa i zneutralizowano plamy oleju.
http://www.tvn24.pl/-1,1604688,0,1,plama-oleju-na-trzy-hektary,wiadomosc.html
Szkoleniowy statek częściowo zatonął w wodach Zalewu Solińskiego. Z jego zbiorników wydostał się olej, który rozprzestrzenił się na powierzchni trzech hektarów.
Strażacy zneutralizowali wyciek paliwa.
Nieużywany od ośmiu lat statek, cumował przy kei w Polańczyku. W środę wieczorem częściowo zatonął, a z zalanych wodą zbiorników wyciekło paliwo.
W akcji ratowniczej uczestniczyło kilkanaście zastępów straży pożarnej z Leska, Sanoka oraz strażacy-ochotnicy z okolicznych miejscowości. Zdołali ono wyciągnąć na brzeg zatopiony statek, zneutralizować plamy oleju i rozstawić specjalistyczne zapory, które ograniczyły dalsze rozprzestrzenianie się paliwa.
Na miejscu zatonięcia pracują lescy policjanci, którzy wyjaśniają jego przyczyny. Nie wiadomo jeszcze, czy doszło do skażenia środowiska.
http://www.nowiny24.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20090611/BIESZCZADY/102362990