Zobacz pełną wersję : Bazy i chatki studenckie - Zwyczaje
Witam! Przeglądając niektóre wątki doszedłem do wniosku, że może warto byłoby stworzyć taki temat. Czy znacie jakieś zwyczaje co do baz studenckich i nie chodzi mi tu tylko głównie o bieszczadzkie ale ogólnie ujęte studenckie bazy.
Do-misiek
18-06-2009, 16:51
Bardzo miły zwyczaj: kubek ciepłej herbaty na przywitanie. Łopienka rządzi pod tym względem - nigdzie nie ma takiej aromatycznej mięty jak tam :) A w chatkach na nic specjalnego się nie natknęłam.
brak ciszy nocnej, duza szansa na calonocne spiewy przy ognichu, poznanie sympatycznych ludzi, spanie gdzie popadnie i w tym kątku ktory sie wydal sympatyczny (a nie tylko w jakis wydzielonych miejscach), picie ze wspolnego kubka i jedzenie z jednej michy :)
brak ciszy nocnej, duza szansa na calonocne spiewy przy ognichu, poznanie sympatycznych ludzi, spanie gdzie popadnie i w tym kątku ktory sie wydal sympatyczny (a nie tylko w jakis wydzielonych miejscach), picie ze wspolnego kubka i jedzenie z jednej michy :)
Brrr, co za niehigieniczny tryb życia...Gdybym był Twoim Rodzicem, zdecydowanie zakazał bym Ci nawet użycia słowa Bieszczady,nie mówiąc o wyjazdach tamże. :twisted:
Bardzo miły zwyczaj: kubek ciepłej herbaty na przywitanie. Łopienka rządzi pod tym względem - nigdzie nie ma takiej aromatycznej mięty jak tam :) A w chatkach na nic specjalnego się nie natknęłam.
W Łupkowie też tak jest.
fajne obyczaje panują w zimie, ja uwielbiam ciszę całodobową:)
fajne obyczaje panują w zimie, ja uwielbiam ciszę całodobową:)
Czyż byś miał na myśli pewien Sylwester?:wink:
Do-misiek
18-06-2009, 21:55
W Łupkowie też tak jest.
To zależy:
1.Jak się tam przychodzi podczas trwającej większej imprezy to częstują czym innym niż herbata, ale też w płynie.
2. Przychodząc w dużej grupie (ponad 10 osób) nic nie dostaliśmy - w tym wypadku absolutnie nie dziwię się Gospodarzowi.
To zależy:
1.Jak się tam przychodzi podczas trwającej większej imprezy to częstują czym innym niż herbata, ale też w płynie.
.
za to lubie chatki!!! :D
ja , jak tylko mam czym, to staram sie czestowac wszystkich :D nawet jak duza grupa- najwyzej na krocej starczy
Uderz w stół...
Jako, że zacząłem to się podzielę skromnym doświadczeniem :)
REGETÓW
Fajnie położona baza, ale zasuwanie pod to Kozie Zebro to trochę miażdzy. Zwłaszcza z plecakiem kg>35. Da sie posiedzieć, fajni bazowi ale jakoś ta droga mnie ogranicza w myśleniu ;)
RADOCYNA
Dla mnie nr 1. Koniec Świata, wolność i swoboda. Ludzie niesamowici, Klimat ogniskowy - rewelacja.
CHATKA MALUCHA
Jedna z lepszych. Darmowa tylko trzeba coś narąbać. Fajne odludzie ale też warto zwrócić uwagę, że raczej dla ludzi z wewnątrz. Chociaż poimprezować się da.
ZAWADKA
Ludzie fajni, uśmiechnięci zawsze pogadają. Ale przy drodze i czasami auta wjezdzają:( Ale ogólnie fajnie
ZYNDRANOWA
Za klimat 10/10. Rzeszów lubi imprezować. Fajna atmosfera i nawet jak nie ma się piwa to się znajdzie :) Super tam jest.
STYKI
Dla mnie też super. Kibelki bez kotar :) i to ciągłe wołanie EJJ jestam kto. Super miejsce
Do-misiek
22-06-2009, 12:09
Detty, a Nieznajowa? Beskidzki ranking u Ciebie kwitnie ;)
STYKI
Dla mnie też super. Kibelki bez kotar :) i to ciągłe wołanie EJJ jestam kto. Super miejsce
ten kibelek to tam jest najlepszy :D
i papier toaletowy!!!!
http://picasaweb.google.pl/osiolek.widmo/200806_Polany_Surowiczne#5217337931734078754
Do-misiek
22-06-2009, 21:33
Nie lubię Chałupy Elektryków. Kurde, ile razy tam przyjdę, mają być, a nikogo nie ma i śpię na polu... Ja nie mówię, że pod wiatą się fajnie nie śpi, ale chciałabym kiedyś chatę zobaczyć od środka ;)
Nie lubię Chałupy Elektryków. Kurde, ile razy tam przyjdę, mają być, a nikogo nie ma i śpię na polu... Ja nie mówię, że pod wiatą się fajnie nie śpi, ale chciałabym kiedyś chatę zobaczyć od środka ;)
chyba lipiec-sierpien sa zawsze..
to masz z polanami jak ja z ropianka- udalo mi sie za 6 razem trafic na otwarta chatke ;)
Detty, a Nieznajowa? Beskidzki ranking u Ciebie kwitnie ;)
No jasne :) zapomniałem bo jak tam jestem to zawsze na Radocynę idę :) Ale miejsce też super. W ogóle to są jakieś bazy nie super?
W sumie to forum bieszczadzkie a zapomniałem o Łopience. Tam to dopiero jest klimat. Ta wiata - to wg mnie lepszej w górach nie ma. I niby prysznic co tam się tyłek podstawia też pierwsza klasa. Kurde jeszcze tylko tydzień i znowu będzie można poszaleć na bazach.
Łupków - istny koniec świata. I ta sosna. I wino wypite pod tym drzewem - pamiątka na całe życie ;)
A baza w rabem? nie znam klimatow bywam jak nie ma bazowych i nikogo powyzej kruszarki i najlepiej zeby niczego nie bylo
Do-misiek
23-06-2009, 15:54
Rabe do Łopienki się nie umywa... Zejście do mycia mają mało sympatyczne, takie na wybijząbki ;) Nie ma wiaty z kominem i paleniskiem pod dachem (rok temu nie było), dlatego jak pada to może być smuta. W porównaniu z innymi bazami Rabe ma bardzo brzydką lokalizację, a pod bazę można dojechać autem ;/ Poza tym wszystko OK.
Jescze zapytam was o cisze nocną. Raz mi się zdażyło, że byłem świadkiem kłótni o ciszę nocną z państwem, którzy wjechali na bazę terenowym. Siedzieliśmy była ok 2 i jak to zwykle bywa śpiewy, gitara i hihi albo haha :) No i Ci państwo strasznie zli byli, że takie hałasy i swawole. No i co wtedy powiedzieć takim ludziom. Tłumaczyć,że to SBN czy odpuścić. Bo uwierzcie ciężko zakończyć imprezę jak fajnie grają, gadają i się nieżle wszyscy bawią ;)
Bardzo miły zwyczaj: kubek ciepłej herbaty na przywitanie.
W Gorcach za taką przyjemność się płaci 3-4 zł :D
http://www.pigbp.nazwa.pl/bazyskpg/galeria_gorc/2_bazowanie_kucel/imagepages/image18.html
Powered by vBulletin® Version 4.2.1 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.