Zaloguj się

Zobacz pełną wersję : Tworylne kontra ja - 1:0



pawlem
27-08-2009, 14:47
Chciałem rodzinie pokazać Tworylne, miejsce o którym tylko czytałem przez ostatnie pół roku. Nie udało się. Miałem mapy, kompasy, dobre chęci. Wydawało mi się że byłem dobrze przygotowany. Mimo to nie znalazłem drogi ze Sudennego dalej. Wydaje mi się ze wiem gdzie dokładnie powinna być lecz...jej nie było. Zwyczajnie. Może była zarośnięta? Przynajmniej mam po co wracać:) Ale po kolei.

Wyruszyliśmy z Terki, mocno błotnistą drogą pod górę w stronę doliny dawnej wsi Studenne. Droga była koszmarna. Dzień wcześniej padało więc szliśmy po błotnistej mazi, która dosłownie zamieniła nasze buty już na początku drogi w oblepione błotem kalosze. 13212

13213

13214

13215

13216
Nasza droga skończyła się przy wieży dla mysliwych. Prawdopodobnie powinienem zejść przed nią w prawo w dół. I tego właśnie nie wiem do końca. Za nią był już tylko las, do którego zgodnie z przewodnikiem "dla prawdziwego turysty" nie powinienem wchodzić.

tomas pablo
27-08-2009, 15:36
cóż..wydaje się, iż byliście dość blisko..fakt, nie lazłem od Terki tamtędy już z 20 lat, ale z tego co pamiętam, trzeba było iść łąką, aż polna droga zacznie schodzić w dół (po lewej stronie wysoka , zalesiona góra-Tołsta).Przez las ,faktycznie błocko było tam zawsze ! Po prawej strumień.Może tak z 20 min. i dochodzi się do Sanu.Most.Przed mostem w prawo, starym duktem, wzdłuż Sanu.Po drodze mija się miejsce po przysiółku Tworylnego-Obłazy ( poznać można po zdziczałym sadzie).Z 40 minut-i jest Tworylne ! (dla mnie osobiście jedno z piękniejszych miejsc w B.) Inny wariant-przez most na Sanie i stokówką-nie dochodąc punktu widokowego , trzeba skręcić w prawo w laśną dróżkę, w dół, do Sanu.Ale wtedy trzeba się przeprawiać przez rzękę, na drugą stronę...
ja osobiście dojeżdżam autem( od Rajskiego) do mostu.tam zostawiam wehikuł i idę wzdłuż Sanu.
Pozdrawiam !

coshoo
27-08-2009, 15:54
:...Prawdopodobnie powinienem zejść przed nią w prawo w dół..."

Tak, trzeba szukać drogi w prawo w dół do doliny. Idąc dalej drogą wzdłuż potoku dochodzimy do Sanu i dalej wzdłuż Sanu.

stasiuvino
29-08-2009, 00:07
Tuż przed lasem (po lewej stronie ambona, którą prezentujesz na zdjęciu) skręcasz w prawo, w dół. Po przejściu ok. 100 metrów skręcasz w lewo i śmigasz wzdłuż szumiącego w dole potoku aż do stokówki.

Fiaa
29-08-2009, 17:48
Odejście w dół jest bardzo słabo widoczne. Też raz kiedyś przegapiłem i w końcu poszedłem na czuja. Ale niżej droga się tak jakoś sama znajduje.

pawlem
31-08-2009, 10:46
Już teraz wszystko jest jasne. Dokładnie wiem gdzie jest to zejście o którym piszecie. Niestety nie odważyłem się tam zejść gdyż było naprawdę bardzo zarośnięte. Praktycznie w tym dniu niewidoczne ido tego dość strome. Może gdybym był sam...Szukałem też cerkwiska. Ale bez skutku. Nie chciałem wracać ale zona była nieubłagana...:( Odbiłem sobie w drodze do Krywego! Udało mi się tam dotrzeć trochę na skróty idąc wzdłuż granicy lasu i linii wysokiego napięcia. Nie obyło się bez kłopotów ale o tym później.

dorota z krakowa
31-08-2009, 18:19
Nie bardzo rozumiem, jak nie trafić. Parkując koło mostu - Studenne - trzeba iść ścieżką w prawo (patrząc w kierunku Sanu). Rzeka będzie nam towarzyszyć jakiś czas, a potem - trochę pod górę - Sanu już nie widać - i wspinamy się na niewielkie wzniesienie. Z jego szczytu rozciąga się wspaniała panorama na Tworylne. Teraz schodimy w dół i przed nami ruiny dworu. Dalej bobry zagrodziły przejście, ale można obejść to rozlewisko. Radzę obejć je po prawej stronie...
Teraz trochę w lewo, i już jest Tworylne.

coshoo
31-08-2009, 19:09
Nie bardzo rozumiem, jak nie trafić. Parkując koło mostu - Studenne - trzeba iść ścieżką w prawo (patrząc w kierunku Sanu). Rzeka będzie nam towarzyszyć jakiś czas, a potem - trochę pod górę - Sanu już nie widać - i wspinamy się na niewielkie wzniesienie. Z jego szczytu rozciąga się wspaniała panorama na Tworylne. Teraz schodimy w dół i przed nami ruiny dworu. Dalej bobry zagrodziły przejście, ale można obejść to rozlewisko. Radzę obejć je po prawej stronie...
Teraz trochę w lewo, i już jest Tworylne.

Nie sądzę żeby kolega pawlem miał problem z dotarciem do Tworylnego z miejsca o którym ty piszesz (most na Sanie). On pobłądził zupełnie gdzie indziej.