Zobacz pełną wersję : zdjęcia z wakacji
Uff, wreszcie zeskanowałam kilka.
Na pierwszy ogień - Chyża ze źrebakiem, ustawiły się ślicznie jak na pocztówce. :) Źrebak miał wtedy około 10 dni.
Anonymous
14-11-2002, 14:45
Witam!
Pamiętaj, że fotki nie mogą mieć więcej jak 200 KB w sumie (na jeden post)
i muszą mieć określony format - a mianowicie: jpg jub gif.
Niezastosowanie się do tych wymogów spowoduje pominięcie fotografii w poście :(
A tu na pierwszym zdjeciu wlasnie przebiegam strumien, siedzac na Iskrze.
Zdjecie zrobione z biegnacego konia biegnacemu konikowi, wiec w efekcie wyszła... impresja. ;)
Na drugim zdjeciu znak drogowy jedyny w swoim rodzaju. Nie skusilismy sie na tą trasę moją biedną skodą... Ale gdybym miała land-rovera...
Jak szaleć to szalec! Pozazdrościłam Asiczce. ;)
Wpadając jeszcze w zaduszkowy klimat - zdjecie nagrobka na cmentarzu w Smolniku, i sama cerkiew.
I na deser, obiecane co niektórym zjdęcie Szaszki z szaszka u boku.
zrobione na zawodach konnych w Lesku (ach, ta szarża ułańska...).
Aleksandra
14-11-2002, 18:57
Witaj Szaszko nad szaszkami!
Ogromnie się cieszę, z uporania się ze skanowaniem... Miło wrócić do wrześniowych klimatów, a jeszcze milej zapoznać się z realnym, nie tylko wirtualnym obrazem Ciebie :D
Serdecznie pozdrawiam
Aleksandra
Dzięki za "urlopowe wspominki " i za odwirtualnienie .
Pozdroowka
Okonie! :)
Nie, nie przerzuciłem się na wędkarstwo. Tak się w naszej rodzinnej "gwarze" przekształciło zawołanie "O! Konie!", które często rozlega się w czasie naszych podróży w wiadomych momentach.
Czy Chyża jest bułana, czy mi się tylko wydaje? (Niby mało "żółta", ale te czarne łapy i jakieś złudzenie pręgi na grzbiecie.)
Pozdrawiam
przez_strumienX.jpg przypomina mi jakas scene z flmow, ktorych akcja dzieje sie w 20-to leciu miedzywojennym - cool!
Chyza jest raczej gniada. Z naciskiem na "raczej". Siersc brazowa, ale dosc jasna. Ale czarne lapy i prege na grzbiecie ma! Ta prega to chyba po jakims przodku huculskim.
Te koniki to po prostu moje idealy! Tak mi sie dobrze na nich jezdzi, ze czasem jak musze w Gdansku wsiasc na cos wiekszego, to czuje sie nieswojo. Zaczelam wyznawac zasade, ze kon dla mnie musi miec tyle wzrostu, zebym stojac na ziemi widziala, co jest po drugiej stronie grzbietu. :)
Stały Bywalec
15-11-2002, 18:36
To w takim razie jeszcze uściślij, ile Ty masz wzrostu.
Pozdrawiam
168 cm. Inne wymiary tez podac? ;)
Powered by vBulletin® Version 4.2.1 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.