Zobacz pełną wersję : Śmieci nad Soliną
Krzysztof Franczak
06-06-2010, 22:03
W związku z tym ,że od lat nikt nie może sobie poradzić z problemem, może na forum coś da się wymyślić. Pamiętam swego czasu jak Bros chciał dorobić sobie zbierając śmieci ale ktoś tam Bardzo Ważny się nie zgodził. Czy zawsze będzie tak ,że turyści będą winić miejscowych a miejscowi turystów?
http://rzeszow.gazeta.pl/rzeszow/1,34962,7978651,Smieci_nad_Solina_przynosza_nam_ws tyd.html
batmanek
06-06-2010, 23:10
Panie Krzyśku.... cały widz polega na tym - ile kasy od podmiotów gastronomicznych pobierają urzędy w Polańczyku czy Solinie.....a ile wydają na utrzymanie czystości.....ile koszy na śmieci jest ??...... w Solinie to nawet brzeg dzierżawią różnym typkom za grosze aby CI utrzymywali swój kawałek w czystości ( czego nie neguję) ......tutaj "najsampierw" należałoby rozliczyć gminy .......
Krzysztof Franczak
07-06-2010, 00:30
Panie Krzyśku..
Niedobrze myślałem ,że jestem młodszy:oops:
Co do gmin to coś w tym jest ale ie można też wszystkiego zwalać na gminy.
To raczej ci co zarabiają na linii brzegowej powinni zadbać o swój wizerunek. Wysoki stan wody tez niczego nie tłumaczy bo nie wierzę ,że tyle syfu nasisły rzeki płynące przez słabo zaludnione tereny.
http://www.nowiny24.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20100607/TURYSTYKA02/625509495
Nad Soliną ma być czyściej, atrakcyjniej i bezpieczniej
Krzysztof Potaczała
Inwestycje nad Soloną są rozłożone na trzy lata, przewidują umocnienie nabrzeża betonowymi płytami, budowę schodów prowadzących od barów do jeziora, organizację strzeżonego kąpieliska i budowę kei.
(FOT. KRZYSZTOF POTACZAŁA)
Bary i sklepy nad Zalewem Solińskim nie przeżyły w długi weekend oblężenia. Lało jak z cebra aż do piątku w nocy. Dopiero w sobotę i niedzielę pojawiło się trochę więcej turystów, ale ich liczba była daleka od tej, którą zanotowano początkiem maja.
W zeszłym roku o tej porze solińscy przedsiębiorcy zacierali ręce – pogoda dopisywała, turystów nie brakowało, interes szedł jak po maśle. Teraz – odwrotnie. Wprawdzie powódź Bieszczady ominęła, ale i tu deszcz padał niemal bez ustanku.
- Nie ma się co czarować, w taką aurę rzadko kto odwiedza Solinę – mówi Zygmunt Różyło, współwłaściciel baru, sklepu i hoteliku pod górą Jawor. – Ale nie należy się załamywać. Sezon nad Soliną to lipiec i sierpień, przy dobrej pogodzie także wrzesień. I na to wszyscy liczą.
Różyło jest szefem Stowarzyszenia Rozwoju Soliny (SRS). Wspólnie z innymi przedsiębiorcami opracował plan zagospodarowania terenów pod górą Jawor. W sprawę zaangażował się m.in. Jerzy Czerwski, właściciel Białej Floty. Inwestycje, rozłożone na trzy lata, przewidują umocnienie nabrzeża betonowymi płytami, budowę schodów prowadzących od barów do jeziora, organizację strzeżonego kąpieliska, wytyczenie placu zabaw dla dzieci, budowę kei. – Musimy Solinę odświeżyć, zaproponować coś nowego, przyjaznego naszym gościom – twierdzi Czerwski. – Dotąd nie mamy na przykład normalnego kąpieliska, a przecież to podstawa.
reklama
Toczą się także rozmowy dotyczące budowy sceny estradowej pod górą Jawor, w miejscu obecnie istniejącej, zupełnie niezagospodarowanej "oślej łączki”. – To sporny punkt, nie wszyscy członkowie stowarzyszenia są do tego pomysłu przekonani – nie ukrywa Zygmunt Różyło. –Ale taka scena gwarantuje nam organizację imprez rozrywkowych w Solinie, których latem brakuje. Marzy mi się, by turyści mieli okazję podziwiać u nas zespoły z całych Karpat.
Według szefa SRS, okolice jeziora są w dużej części zaniedbane i tak dalej być nie może. – Deptaki, chodniki wyglądają miejscami jak szwajcarski ser. Pilnie trzeba też poprawić pieszy szlak na górę Jawor, o który turyści pytają, chcą nim spacerować, ale przez lata uległ degradacji i miejscami jest niebezpieczny, zwłaszcza dla osób starszych. Mają nam w tym pomóc doświadczeni przewodnicy i znakarze szlaków.
I rzecz dla Soliny kluczowa – w trakcie budowy jest oczyszczalnia ścieków.
Szczepan Ł.
07-06-2010, 19:22
Brak koszy na śmieci nie usprawiedliwia niechlujstwa !!
Jadąc na ryby zawsze zabieram ze sobą worki na śmieci - nierzadko zbieram po innych wędkarzach, bądź turystach :oops:
Zastanawiam się, kto wychowywał takich "śmieciarzy" ?
Pod względem "kultury biwakowej", daleko nam do Szwecji, oj daleko...
Krzysztof Franczak
07-06-2010, 21:50
http://www.nowiny24.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20100607/TURYSTYKA02/625509495
Problem w tym ,że sporo z biznesmenów okolic Soliny nie mieszka na miejscu i w d...ie mają śmieci .
batmanek
09-06-2010, 00:21
Problem w tym ,że sporo z biznesmenów okolic Soliny nie mieszka na miejscu i w d...ie mają śmieci .
Dokładnie... kolego :) :) ....
Ale do Ciebie drogi Szczepanie..sam wędkuję..śmieci nie zostawiam.......a przejdź się plaża w Solinie-Jawor w październiku ..... takich ton śmieci nie zostawią "pułk" wędkarzy-śmieciarzy...to efekty biwaczków i picia piwa przy ognisku nad zalewem....
A widział ktoś służby MPO z Soliny zbierające śmieci np w lipcu?// nie---czekają aż jesienna duża woda zabierze wszytko pod tamę ...
Tak więc są tutaj dwa "słabe" ogniwa - brak funduszy na oczyszczanie ( a kase gmina zgarnia spora) oraz "chamstwo hołoty turystycznej" - nie pisze o turystach ale o hołocie ...
i nie mówcie , że nie wiem co piszę....mieszkałem kilka lat w Solinie a wędkuję tam pewnie już ze 30 lat ......
Wić,
Już o tym chyba pisałem lecz jeszcze raz truknę: jeziora zaporowe ZAWSZE BĘDĄ PEŁNE ŚMIECI. To jest zjawisko związane nie tylko z gospodarką w rejonie takich zbiorników ale i z faktem, że powyżej nich jest zlewnia, w której żyją lub czasowo pojawiają się ludzie-świnie. Czyli tacy, którzy wywalają brudy za siebie, a w tym do rzek. Począwszy od schamiałych wędkarzy (proszę nie myśleć, że każdego wędkarza uważam za chama lecz jakiś % jest w tej grupie) a skończywszy na tych, którzy wykupują minimalną usługę wywozu śmieci ze swojej posesji, a niespodziewane nadwyżki wpierniczają do rowów, strumieni itd. Obserwuję to okropne zjawisko na zaporze w Pilchowicach. Woda wnosi do zbiornika zapory co i rusz jakiś badziew. A mógł być on wrzucony do wody nawet 100 km wyżej czyli gdzieś na wysokości Lubawki czy Kamiennej Góry.
Na ten 'naturalny' spływ śmiecia ze zlewni nakłada się wahanie stanu wody w zbiorniku. Zrzuty technologiczne wody powodują szybkie osadzanie się śmieci na nabrzeżach i wypłyceniach zbiornika. Widok jest odrażający.
Tym, którzy wierzą w skuteczność sprzątania brzegów oznajmiam - w takim zbiorniku jak Solina, już po miesiącu sytuacja będzie podobna do tej sprzed akcji sprzątania. Czyli - jedynym sposobem jest łapanie chamów i wlepianie im gigantycznych kar (np 200-500 euro za 1 !!! butelkę typu pet). Takie sumki szybko pozbawiły by naszych Rodaków chęci do śmiecenia. Ale to oczywiście bajka z mchu i paproci. A dlaczego? Sami wiecie:D:D:D
Pozdrawiam, Derty
Śmieci śmieciami, a co z kanalizacją w takiej np. Wołkowyi?;-))
Spuszczajmy zbiornik na lato tak jak to robią wszędzie i się problemik śmieci rozwiąże :-P
Spuszczajmy zbiornik na lato tak jak to robią wszędzie i się problemik śmieci rozwiąże :-P
Genialne, że też naukowcy na to nie wpadli. Solina spełnia jeszcze jakąś funkcje w systemie energetycznym.
A to te na Rumunii czy Norwegii elektrownie są wyłączane wtedy? :mrgreen: Nie mówimy o tych spuszczanych na maxa do zera, bo takie też mi się trafiło i nawet spałam na jego środku;-)))
Nie wiem co jest w Rumuni czy gdzieś tam, wiem ze mamy trzy elektrownie szczytowo-pompowe i 2 zawodowe które równoważą bilans obciążenia. Solina jest jedną z nich.
trzykropkiinicwiecej
09-06-2010, 16:23
...no ale dobrze by było spuszczać wodę na lato... tak koło października niech napuszczą, a do końca wrześnie niech pozamykają całą infrastrukturę fastfoodową... plan jest dobry.. tylko jak zwykle znajdzie się jakieś ale... i malkontenci atakują...
komisaRz von Ryba
14-06-2010, 23:18
Czyli - jedynym sposobem jest łapanie chamów i wlepianie im gigantycznych kar (np 200-500 euro za 1 !!! butelkę typu pet). Takie sumki szybko pozbawiły by naszych Rodaków chęci do śmiecenia. Ale to oczywiście bajka z mchu i paproci. A dlaczego? Sami wiecie:D:D:D
Pozdrawiam, Derty
no tak ale jak to zwykle bywa nikt nic nie widział itp. Gmina jako właściciel, gdyby musiała posprzątać, znaczy otrzymała FV za sprzątanie to i kasę by musiała znaleźć czyli opodatkować mieszkanców, a wtedy oni by już dobrze wiedzieli czyje to śmieci :)
można by też uwiecznić śmieci i "piękną" wystwę fotografii urządzić
Dzikie wysypiska śmieci nad Zalewem Solińskim
Krzysztof Potaczała
Duża Wyspa na Jeziorze Solińskim jest składowiskiem odpadów – alarmuje czytelnik, który niedawno przebywał nad zalewem. Świadkami dzikiego śmietniska wśród zielonych wzgórz byli turyści z Francji.
Dzikie wysypisko śmieci nad Zalewem Solińskim.
(Archiwum)
Francuzi nie mogli uwierzyć, że niszczymy tak unikatowe środowisko.
Turysta, który poinformował nas o składowisku odpadów, zastrzegł swoje personalia do wiadomości redakcji.
W liście do naszej redakcji pisze: "Piękny bukowy las, wspaniała pogoda, fajny pomost dla żaglówek i… śmieci na brzegu. Szok. Dla mnie również wstyd. Puste pojemniki po olejach, stara lodówka, opony, foliowe worki, buty i inne rzeczy (…). Na oko zaśmiecone jest ok. 200-300 metrów południowego brzegu Dużej Wyspy (…)”.
Iwona Hawliczek, kierownik działu administracji i turystyki w Zespole Elektrowni Wodnych Solina-Myczkowce: - Widziałam zdjęcia zrobione przez turystę, ale też wybrałam się na Dużą Wyspę, by sprawdzić stan faktyczny. Jest tam trochę śmieci, ale nie tak dużo, jak twierdzi autor listu. I jestem przekonana, że w większości te śmieci naniosła woda podczas ostatnich ulewnych deszczy. Inne mogły zostać wyrzucone przez pseudoturystów. Ale nie byli to goście domków na Wyspie, bo w nich są kosze na odpadki.
Rzeczywiście, trudno podejrzewać, by pojemniki po olejach i starą lodówkę wyrzucili goście ośrodka "Energetyk”. Iwona Hawliczek zwraca też uwagę, że dzikie wysypiska wzdłuż linii brzegowej jeziora to nic nowego.
– Każdego roku woda wyrzuca na brzeg mnóstwo różnorakich odpadów, które wcześniej ktoś wrzucił do zalewu. Nikt nikogo za rękę nie złapał, ale wiadomo, że tacy niszczyciele środowiska są m.in. w okolicznych wsiach.
reklama
ZEW Solina-Myczkowce rokrocznie porządkuje brzegi jeziora i teraz ma być podobnie.
– Czekamy tylko aż trochę opadnie woda i weźmiemy się za porządki – zapewnia Hawliczek. – Przeważnie robimy to we własnym zakresie, ale są też osoby prywatne, różne podmioty, które również sprzątają. Nie muszą, ale robią to, bo mają świadomość, że Zalew Soliński jest wspólnym dobrem.
Problem utrzymania w czystości zalewu i jego brzegów istnieje od lat. I wciąż nie jest dobrze rozwiązany. Nie chodzi tu jedynie o typowe odpady domowe, ale też o ścieki z okolicznych gospodarstw, które każdego dania wpływają do Jeziora Solińskiego. Powód? Brakuje nie tylko oczyszczalni ścieków, ale i szamb.
http://www.nowiny24.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20100615/BIESZCZADY/986171632
No i co?mam uwierzyć, że nie można wlepić mandatu i podac sprawy do sądu takiemu co to nawet szamba nie posiada?albo ma pensjonacik a szambo opróżnia raz w roku?
Nie wiem kto tam się tym zajmuje w gminie, ale jakieś CBA by się mogło zainteresować tematem.
batmanek
21-06-2010, 13:51
No i co?mam uwierzyć, że nie można wlepić mandatu i podac sprawy do sądu takiemu co to nawet szamba nie posiada?albo ma pensjonacik a szambo opróżnia raz w roku?
Nie wiem kto tam się tym zajmuje w gminie, ale jakieś CBA by się mogło zainteresować tematem.
wystarczy sprawdzić ile razy "szambiarka" ( MPGK Lesko_Ustrzyki) wybiera "syf........
ale ale dale twierdze , że syf i śmieci na zalewem to wina GMIN !
Heh,
Właśnie dostałem pisemko z jednego starostwa:D Sprawa nie dotyczy śmieci ale pokazuje, jak urzędy pracują nad 'przestrzeganiem' prawa. Rzecz dotyczy zakazanego na terenie parku wydobycia kopalin. Ostatnio namierzyliśmy takiego 'Dyzia', który fadromami żłobi ten nieszczęsny park wydobywając nielegalnie (bez koncesji!) kruszywko. Urzędnicy napisali, że już gościa też namierzyli, nakazali mu...tu uwaga...w ciągu pół roku zaprzestać działalności, a złoże zabezpieczyć przed penetracją osób postronnych. Namierzyli w 2009, a czas na poprawę dali do połowy tego roku:D No i nic o karach itp. Bo co będą bidulaka nękać. Oczywiście gość się poprawił. Z pracownikiem udaliśmy chętnych na zakup kruszywka i oczywiście nie ma sprawy. Kruszywko można kopać:D I tak też jest ze śmieciarzami. 3 lata trwa 'ważne postępowanie'w sprawie jednego co to na działce w centrum wsi zrobił śmietnisko. Ostatnio w wyniku bezwzględnych działań urzędasów to nawet postawił płotek, żeby było mniej widac. Estetyczny taki...mucha nie siada:D
I tak jest ze wszystkim, w co nocha wsadzić. Ostatnio uznałem, że nie trza się stresować i w terenie zajmujemy się inwentaryzacjami roślin chronionych. Ładne toto, pachnie i fotkę można cyknąć:P
Pozdrawiam,
Derty
Brak infrastruktury, koszmarne zageszczenie narodu w sezonie wakacyjnym, wrodzone niechlujstwo narodu - duzo wody (nie tylko w Sanie) uplynie zanim problem smieci zostanie rozwiazany...Polacy sa niestety nacja ktora nie ma poczucia wstydu czy niestosownosci przy wyrzucaniu workow smieci do lasu, nie przeszkadza im cuchnace szambo czy psie odchody. Nie liczylabym na szybka poprawe w tym temacie.
bertrand236
23-08-2010, 19:00
http://www.nowiny24.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20100823/BIESZCZADY/871825082
Zakaz kąpieli w Zalewie Solińskim. W wodzie znaleziono fekalia
Małgorzata Froń
Od dzisiaj w Zalewie Solińskim obowiązuje zakaz kąpieli. Sanepid znalazł w wodzie fekalia. Trwa ustalanie, skąd zanieczyszczenia wzięły się w wodzie.
http://www.nowiny24.pl/apps/pbcsi.dll/bilde?Site=NW&Date=20100823&Category=BIESZCZADY&ArtNo=871825082&Ref=AR&border=0&MaxW=500 (http://www.nowiny24.pl/apps/pbcs.dll/misc?url=/templates/zoom.pbs&Site=NW&Date=20100823&Category=BIESZCZADY&ArtNo=871825082&Ref=AR) (Fot. Stanisław Sowa)
- Stwierdziliśmy w wodach zalewu obecność fekaliów, dlatego wydano zakaz korzystania z kąpielisk - tłumaczy Katarzyna Siekierzyńska-Zapała, zastępca dyrektora wojewódzkiego Sanepidu.
Nie tak dawno, bo w połowie lipca, kąpieliska wzdłuż Zalewu Solińskiego także były nieczynne z powodu znajdujących się w wodzie fekaliów.
Wtedy przyczyną zanieczyszczenia była awaria przepompowni ścieków.
...Zakaz kąpieli w Zalewie Solińskim. W wodzie znaleziono fekalia..
Od dzisiaj w Zalewie Solińskim obowiązuje zakaz kąpieli. Sanepid znalazł w wodzie fekalia..... Stwierdziliśmy w wodach zalewu obecność fekaliów, dlatego wydano zakaz korzystania z kąpielisk .... kąpieliska wzdłuż Zalewu Solińskiego także były nieczynne z powodu znajdujących się w wodzie fekaliów.....
No i bardzo dobrze , czas już zamknąć to"szambo"
Rano się nas...a ,a w południe można już popływać.Tylko ceny w górę ..nie ma drożej niż nad zalewem.:mrgreen:a władza gminna zadowolona :shock:....z podatków , ale to się kończy panowie "gminni radcowie"?.
ps. Bertrand mam nadzieje ,że nie pływałeś:roll:
Ale o czym my tu gadamy ,przecież Solina i zalew to nie Bieszczady.
bertrand236
23-08-2010, 21:46
Ale w Zawozie jestem
tomas pablo
23-08-2010, 21:59
:-D no to PRZYJEMNEGO pobytu i fajnej pogody !!!!
bertrand236
24-08-2010, 16:07
Dziękuję.
"Niski poziom wody, a miejscami jej całkowity brak praktycznie odsłonił dno Jeziora Solińskiego.
Dno widać dosłownie i... w przenośni."
http://www.nowiny24.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20100828/BIESZCZADY/259917912
http://www.nowiny24.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20100908/BIESZCZADY/101177367
Władze Soliny wypowiedziały wojnę trucicielom jeziora
Krzysztof Potaczała
Znajdziemy tych, którzy niszczą jezioro, będą częstsze kontrole domków letniskowych, przyczep kempingowych, gospodarstw agroturystycznych – zapowiadają władze Soliny.
Zalew Soliński to zbiorowe dobro, ale przez wielu traktowany jest jak pojemnik na gnojówkę.
Wójt Zbigniew Sawiński nie ukrywa - Zalew Soliński jest coraz bardziej degradowany przez spuszczane do niego ścieki, turyści są oburzeni, wielu nie przyjedzie w przyszłym roku. W tym sezonie dwukrotnie przeżyli sytuację, w której musieli uciekać z wody, bo wokół nich pływały fekalia. Sanepid wykrył w jeziorze bakterie coli i salmonelli. I to nie w jednym rejonie, ale niemal we wszystkich najpopularniejszych miejscowościach wypoczynkowych.
Gromy posypały się na władze gminy oraz bezimiennych trucicieli.
– Przyjąłem krytykę, choć staram się robić wszystko, by nad Soliną było czysto i pachnąco – mówi Zbigniew Sawiński. – Buduję kolejne oczyszczalnie ścieków, w tym roku w Solinie i Wołkowyi, ale one nie wystarczają. Wokół jeziora jest mnóstwo budynków, których właściciele za nic mają ochronę środowiska. Tylko niektórych udaje się namierzyć i ukarać, ale to się zmieni, bo kontrole będą znacznie częstsze.
Według wójta, nad Zalewem Solińskim jest co najmniej 200 obiektów, z których nieczystości nie są odprowadzane do oczyszczalni ani też wywożone przez przeznaczone do tego samochody.
– Do tych obiektów nie ma dojazdu, więc wiadomo, w jaki sposób te ścieki są usuwane. – Dzisiaj jednak za niedrogo można zbudować niewielką oczyszczalnię biologiczną, trzeba tylko chcieć. Problem w tym, że mało kto chce.
Ale domki to nie wszystko. Jeszcze większą zmorą są, zdaniem lokalnych włodarzy, przyczepy kempingowe. Stoją nad brzegami jeziora niemal w każdej miejscowości. Końcem lata ich właściciele zamykają je na cztery spusty i tyle ich widać.
– Co dzieje się z zawartością zbiorników na fekalia albo z zawartością prowizorycznych ubikacji ustawionych w krzakach tuż nad lustrem wody? – pyta wójt i dodaje, że każdy sam może sobie odpowiedzieć.
Bezsprzecznie do zalewu wpływają każdego dnia setki litrów ścieków. Nie tylko tych spuszczanych z domowych gospodarstw pozbawionych oczyszczalni i zbiorników na szambo, ale też tych, które wymywa woda z położonych nad brzegami "ubikacji”.
– Zleciłem już szczegółową kontrolę pod kątem wywozu szamb z gospodarstw agroturyustycznych, domowych oraz domków letniskowych – zapewnia Sawiński. – Będziemy wlepiać mandaty, może właśnie kary finansowe spowodują, że truciciele przejrzą na oczy.
batmanek
08-09-2010, 23:59
kol.Browar.... Sawiński szuka winnych swojej nieumiejętności w zarządzaniu gminą....... i tyle...... chodziłes w tym roku brzegiem - od przystani do woprówki ? // widziałeś chociaż jeden kosz na śmieci ? a to podobno gmina miała sie tym zająć .....szkoda gadać - podatki z budek z goframi przeznaczają na premie !!! a sprzątać nie ma komu................. w latach 80tych codziennie rano ( 4-5 rano) zasuwał PAN na traktorku po Solinie i sprzatał.... teraz tylko PAN PARKINGOWY kasuje za postój :( ..... i się nie napinajmy na turystów....... przyjrzyjmy się jak gmina gospodaruje !
pozdrawiam
bertrand236
06-08-2015, 12:03
Teraz 3 foty ukazujące dbałość o czystość wody w zalewie Solińskim przez mieszkańców Zawozu.
Przyjeżdżają ludziska na wymarzony urlop i kąpią się we własnych odchodach. Napisałem w tej sprawie krótki list do Wójta Gminy Solina Pana Adama Piątkowskiego. Ciekawe czy odpisze i co odpisze.
Pozdrawiam zwłaszcza mieszkańców Zawozu
Dobrze, że zdjęcia nie pachną, :sad:
creamcheese
07-08-2015, 10:42
A jeszcze lepiej, że... nie śmierdzą;)
bertrand236
09-08-2015, 21:34
....Ciekawe czy odpisze i co odpisze.
Pozdrawiam zwłaszcza mieszkańców Zawozu
Dostałem odpowiedź ze skrzynki Pana wójta gminy Solina. Niestety nie wiem, czy to wójt odpisał, bo niema podpisu. Oto cała treść tej korespondencji:
"Od dwóch dni trwa kontrola stanu gospodarki wodno - ściekowej w miejscowości Zawóz. W miejscowości nie ma oczyszczalni ścieków, obecnie jest projektowana. Gminny Zakład Komunalny odbiera scieki - w okresie przedwakacyjnym zastosowano preferencyjne stawki odbioru. Szukamy sprawców zdarzenia. Pozdrawiam"
Na razie powstrzymuję się od komentarza.
Pozdrawiam
bertrand236
13-08-2015, 12:53
Takie info: http://www.nowiny24.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20150812/BIESZCZADY/150819892
"Opada woda w Jeziorze Solińskim. Odsłania się dno i nieczystości Ewa Gorczyca (http://www.nowiny24.pl/apps/pbcs.dll/personalia?ID=ewg)
Z powodu suszy trzeba było zamknąć kąpielisko w Wołkowyi. Przeniesiono je do Zawozu, a tam z kolei ktoś wypuścił do jeziora ścieki.
http://www.nowiny24.pl/apps/pbcsi.dll/bilde?Site=NW&Date=20150812&Category=BIESZCZADY&ArtNo=150819892&Ref=AR&border=0&MaxW=280 (http://www.nowiny24.pl/apps/pbcs.dll/misc?url=/templates/zoom.pbs&Site=NW&Date=20150812&Category=BIESZCZADY&ArtNo=150819892&Ref=AR) Fotografia wykonana pod koniec lipca
(wojciech Zatwarnicki)
Zdjęcia (http://www.nowiny24.pl/apps/pbcs.dll/section?Category=GALERIA)
Niski stan wody w Jeziorze Solińskim (http://www.nowiny24.pl/apps/pbcs.dll/gallery?Site=NW&Date=20150731&Category=FOTWYDARZENIA&ArtNo=731009998&Ref=PH)
- Musieliśmy zamknąć i tę plażę, żeby nie narażać kąpiących się ludzi - przyznaje Adam Piątkowski, wójt gminy Solina.
Upalna pogoda ściągnęła spragnionych wypoczynku nad wodą turystów nad Zalew Soliński. Ale niski poziom zbiornika nie pozostaje bez wpływu na atrakcyjność plaż "bieszczadzkiego morza". Obniżająca się woda odsłania nie tylko zamulone dno, ale i wszelkie śmieci i zanieczyszczenia, które na nim osiadły.
- Takie brzegi nie wyglądają zachęcająco - zgadza się wójt Piątkowski. - Ale z naturą nie wygramy. Tak jest wszędzie, wody w zbiornikach i rzekach obniżają sie drastycznie. Podobne obrazki, np. znad Wisły, oglądamy w telewizji.
Gmina i jej mieszkańcy żyją z turystyki, dlatego władze interweniowały w PGE Energia Odnawialna, która zarządza zaporą. Odpowiedź z oddziału Zespołu Elektrowni Wodnych Solina-Myczkowce nie pozostawiła wątpliwości, że na poprawę nie można liczyć: dopływ jest bardzo niski, elektrownia ma obowiązek zapewnić minimalny przepływ wody dla utrzymania życia biologicznego, a aktualny poziom piętrzenia zbiornika mieści się w normalnym zakresie eksploatacyjnym.
Jezioro kurczy się w stronę zapory. Teraz czynne są tylko dwa kąpieliska w Polańczyku. Kąpielisko w Wołkowyi zamknięto z powodu suszy. Zamiast tego uruchomiono kąpielisko w Zawoziu. Ale nie na długo. Do gminy trafił sygnał o tym, że w pobliżu plaży ktoś spuszcza ścieki do jeziora.
- Pojechaliśmy to sprawdzić, i rzeczywiście, był wyciek nieczystości - opowiada wójt. - Trudno ustalić sprawcę, bo w takich sytuacjach trzeba kogoś złapać "na gorącym uczynku". Kąpielisko profilaktycznie zamknęliśmy, pobrane zostały próbki. Czekamy na wynik badania, czy woda nadaje się do kąpieli.
Podobnych sygnałów o wypuszczaniu ścieków do włodarzy trafiło już w tym sezonie kilka. - Wszystkie sukcesywnie sprawdzamy - zapewnia wójt.
Gmina powołała dwie komisje, które monitorują sytuację. Urzędnicy jeżdżą po terenie. Rozmawiają z mieszkańcami, z właścicielami i użytkownikami obiektów turystycznych i gastronomicznych. Upewniają się, że ścieki są odprowadzane tam, gdzie powinny, a szamba wywożone na bieżąco.
- Turystów jest dużo, obiekty pracują pełną parą. Tych nieczystości jest wytwarzanych w sezonie dużo więcej niż zwykle. Nasz zakład komunalny zwiększył częstotliwość wywozu, dodatkowo poprosiliśmy też o pomoc gminę Ustrzyki Dolne - mówi Piątkowski.
Niestety, położona nad Jeziorem Solińskim gmina wciąż nie ma kompleksowo rozwiązanej gospodarki wodno-ściekowej. Oczyszczalni jest siedem, ale wszystkie mają praktycznie wyczerpaną zdolność przerobową.
- Z góry Jawor czy Soliny nie możemy już przyłączyć żadnego obiektu - przyznaje wójt.
Każdego dnia rano sprzątane są miejsca nad zalewem, gdzie wypoczywają ludzie. W przedostatni weekend sierpnia gospodarze gminy chcą zorganizować akcję porządkowania brzegów zalewu z udziałem turystów i mieszkańców."
Zdaniem Pana Wójta z naturą się nie wygra... Ale to nie Natura śmieci i zanieczyszcza. Tak myślę. Cyba, ze w Bieszczadach jest inaczej?
Co myślicie na ten temat.
Pozdrawiam
Teraz ludzie wieszają psy na mieszkańcach okolic Zalewu. Mało kto zdaje sobie sprawę, że na czystość wód kładzie się lachę już paręset metrów od źródeł.
Przykładowo kolektor ściekowy Cisnej nie jest przygotowany na najazd turystów w wakacje. Co więcej, są tacy, co jawnie pakują swoje rury do jarów potoku. Potem z Cisnej ruszamy w kierunku Terki i widzimy dzieci kąpiące się w potoku.... tadam.... a na koniec wychodzimy na plażę nad Solinę i wieszamy psy na tam mieszkających.
Owszem. Pralka, lodówka, opona nie spłynie z Dołżtycy czy Wetliny.
Swoją drogą. W Wetlinie trudno znaleźć kosz na śmieci- a jest tam czysto. W Cisnej koszy sporo- i też czysto. A więc problem rozwiązać można. Może trzeba poczekać aż gminy zgromadzą środki na dalsze działanie.
Czas pokaże.
Zgadza się - po prostu na przykładzie wyschniętego zalewu widać ewidentnie ścieki odprowadzane do wody -bardziej to widać niż na przykładzie Solinki i Wetlinki. Dlatego wieszać psy na nich trzeba. Ale trzeba też pamiętać, że tak samo jak zalew osyfiona jest Wetlinka, Solinka, Osława i wszystkie inne rzeki w Bieszczadach, które płyną przez wieś. Ja się tych rzek brzydzę -zanurzam tylko nogi, gdy potrzebuję je przejść na drugą stronę. Kąpiele, pluskania nie wchodzą absolutnie w grę bo nie lubię kąpać się w ściekach. Wiadomo, że lepiej czuję się w rzece, gdzie ostatni dom był np. 3 km, więc brudna woda trochę się już przeczyściła -ale nie do tego stopnia by się w nich kąpać :) Jednak turystów kąpiących się w Wetlince i Solince -wraz z dziećmi -zupełnie nie brakuje. Najbardziej głupią jednak postawą są gospodarze, którzy zachęcają do kąpieli nad wyżej wymienionymi rzekami.
skyrafal
04-09-2015, 19:22
Może by tak poszukać źródeł takiego stanu rzeczy ?? Ludzi po prostu nie stać na przydomowe oczyszczalnie, bo jak się wszystkie pieniądze za inwestuje w noclegownię to po prostu brakuje na bieżącą eksploatację, a jeszcze gonią odsetki dla lichwiarskich bankierów.
Raczej mało prawdopodobnym jest, żeby osoba, którą stać na zainstalowanie przydomowej oczyszczalni ścieków pompowała ścieki do rzeki, bo ma taką fantazję.
Natomiast wywóz śmieci w Bieszczadach - to jest dopiero debilnie rozwiązany temat. Nie ma się więc co dziwić, że ludzie zadają sobie trud i wywożą do lasu lub wrzucają do jeziora. Trudno, żeby ktoś czekał cały miesiąc z gnijącymi odpadami we workach.
Śmieci są różne - nie tylko plastikowe torebki, ale także zużyte pampersy, odpadki żywnościowe etc.
bertrand236
09-02-2016, 11:26
Dostałem odpowiedź ze skrzynki Pana wójta gminy Solina. Niestety nie wiem, czy to wójt odpisał, bo niema podpisu. Oto cała treść tej korespondencji:
"Od dwóch dni trwa kontrola stanu gospodarki wodno - ściekowej w miejscowości Zawóz. W miejscowości nie ma oczyszczalni ścieków, obecnie jest projektowana. Gminny Zakład Komunalny odbiera scieki - w okresie przedwakacyjnym zastosowano preferencyjne stawki odbioru. Szukamy sprawców zdarzenia. Pozdrawiam"
Na razie powstrzymuję się od komentarza.
Pozdrawiam
Niestety nadal Pan Wójt nie odpisał, co ustaliła komisja
bertrand236
23-02-2016, 22:18
Dzisiaj dostałem takiego maila
"Pan ....(bertrand236)* W odpowiedzi na maila z dnia 09.02.2016 r. w sprawie wyników kontroli gospodarki wodno - ściekowej na terenie Gminy Solina informujemy, że pracownicy Urzędu Gminy sprawdzili sytuację u ponad 50 podmiotów – zarówno prowadzących działalność gospodarczą jak i w gospodarstwach domowych. Zespoły monitorujące stan gospodarki wodno – ściekowej były przygotowane do kontroli, posiadały wykaz ilości wywiezionych ścieków sporządzony przez Gminny Zakład Komunalny oraz zużycie wody. Problem stanowiły prywatne ujęcia, na których nie ma założonych liczników, ale wtedy zużycie wody było liczone na podstawie średniego zużycia wody przez jednego mieszkańca przyjęte wg normy i ilości mieszkańców. W przypadku braku dokumentów potwierdzających wywóz nieczystości ciekłych, właściciele nieruchomości dostawali upomnienie i nakaz słowny wywozu nieczystości
oraz przedstawienia dowodów na wykonanie tej czynności. Działania podejmowane przez pracowników Urzędu Gminę miały głównie charakter prewencyjny. W przypadku rażących naruszeń prawa podejmowano działania zmierzające do karania za nie przestrzegania prawa. Podkreślić należy, że podjęte działania przyniosły efekty. Zestawienia prowadzone przez Gminny Zakład Komunalny Sp. z o. o. w Polańczyku wykazują, że w porównaniu z rokiem 2014 ilość wywiezionych ścieków za II kwartał roku 2015 wzrosła o 150 m3 (w całym roku 2014 – 2822 m3, a za II kwartały 2015 roku – 3309 m3). Podkreślić należy, że w chwili obecnej przygotowywana jest dokumentacja techniczna dotycząca budowy sieci kanalizacyjnej w miejscowościach Zawóz i Bukowiec, celem uzyskania decyzji pozwolenia na budowę dla wymienionych inwestycji. Z poważaniem, Joanna Osękowska Referat Gospodarki Komunalnej, Ochrony Środowiska, Rolnictwa i Handlu"
* wykropokowałem swoje nazwisko i wstawiłem nick :grin:
Teraz będzie czysto!!!
Pozdrawiam
Witaj wykropkowany
* wykropokowałem swoje nazwisko i wstawiłem nick :grin:
Teraz będzie czysto!!!
Pozdrawiam
Nieźle nauczyli się mydlić oczy.
A te mydliny i tak zapewne spłyną dalej.
Ta radość Twoja to tak dla jaj?
Czy dlatego, że cosik Ci odpisali.
Pozdrawiam serdecznie
bertrand236
25-02-2016, 19:10
Dla jaj Michale, dla jaj.
Pozdrawiam
Powered by vBulletin® Version 4.2.1 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.