PDA

Zobacz pełną wersję : namiotowanie na dzikca lub chatka studencka...? gdzie i jak? (pilnie mocno)



maegwathien
21-08-2010, 22:01
szukam takiego wątku ale jakoś albo nie umiem albo go nie ma więc zakładam. z góry przepraszam jeśli mnie można pod coś podpiąć...

w najbliższą środę lecimy w bieszczady 6osobową, studencką grupką. byłam dokładnie w tym samym czasie w bieszczadach 4 lata temu i zatrzymałam się na polu namiotowym kawałek przed wetliną po lewej stronie (jadąc od strony cisnej). miejsce magiczne, ale w tym roku okazało się, że jest płatne, ktoś go pilnuje i w sumie zaciszenie, odosobnienie i klimat dzikości szlag trafił. a nastawialiśmy się wszyscy bardzo na taką atmosferę

stąd pytanie


czy znacie jakieś dzikie miejsce gdzie można w okolicy wetliny zaczepić się z trzema namiotami i gitarą na dni kilka? a może jakieś opuszczone pola, niegdyś namiotowe lub cokolwiek... coś w każdym razie bez prądu, kranu i tłumu ludzi (aczkolwiek bliskość strumienia byłaby idealna)

w ogóle czy jest to dozwolone (w sumie wetlina chyba nie podlega pod bdpn), czy nic nas w nocy nie zje itd


albo może są jakieś dzikie chatki studenckie w bieszczadach wyższych (czyli bliżej połonin niż jawornika)...?


ogólnie chce się nam wszystkim strasznie w dzicz tylko nie wiemy czy można i gdzie



jeśli możecie pomóc, będę niesamowicie wdzięczna za pomoc

Krysia
22-08-2010, 00:25
w ogóle czy jest to dozwolone (w sumie wetlina chyba nie podlega pod bdpn),
W ogóle to w Polsce nigdzie nie jest dozwolone niezależnie od tego czy to jakikolwiek park czy nie park, więc nie oczekiwałabym odpowiedzi na forum namawiającej Was do łamania prawa.
Przykre co piszesz o tym polu. Mam z nim niezwykle miłe wspomnienia z pierwszego w życiu pobytu w Bieszczadach w 2000 zdaje się roku;-)

dziabka1
22-08-2010, 09:08
Cały teren ogólnie pojętych Bieszczadów to albo Park Narodowy albo Parki Krajobrazowe. Biwakowanie w miejscach nie wyznaczonych specjalnie do tego celu, tak jak pisała Krysia, jest zabronione. W okolicach Wetliny i w ogóle w Bieszczadach "dzikości" raczej nie znajdziesz. To mit, który ma korzenie w latach pięćdziesiątych, wtedy faktycznie można było powiedzieć, ze Bieszczady były dzikie.
W Bieszczadach nie ma także żadnej "dzikiej" chatki studenckiej. To kolejny mit, tym razem mający źródło w latach siedemdziesiątych.

maegwathien
22-08-2010, 16:20
oczywiście, że dzicz dzika jest do odnalezienia co najwyżej w puszczy amazońskiej czy w tych klimatach...


chodzi mi bardziej o miejsce niekoniecznie zaszlabanowane, z toitoiem i prysznicami, raczej w kierunku łąki pod lasem nad strumieniem

(nie nawołuję do łamania prawa, sama zamierzam... w bdpn jest dla przykładu zakaz palenia papierosów co wiele osób robi, każdy z nas pojedzie czasem szybciej samochodem, świadomie i z premedytacją. są zakazy które warto złamać, tymbardziej jeśli chodzi o najpiękniejszy tydzień w ciągu ostatnich i przyszłych lat kilku)

ktoś zna takie miejsce?

Krysia
22-08-2010, 23:03
Nawet jak ktoś złamie prawo z premedytacją to na pewno ma tyle zdrowego rozsądku, żeby się tym publicznie nie chwalić...chyba?
W Bieszczadach Wysokich ja osobiście takiego miejsca o jakim Ty piszesz to nie znam.
A te co znam, to są z dala od połonin, zupełnie bez sensu! Nic tam nie ma, same krzaki, daleko do cywilizacji, jeszcze dalej od połonin jak już pisałam, beznadzieja.

PS-Witam Olsztyn;-)

PiotrB
23-08-2010, 09:23
Tak jak pisze Krysia, w pobliżu połonin nie znajdziesz w wakacje ani pustych pól namiotowych. Jeżeli szukacie ciszy w wakacje, to musicie to robić raczej z dala od połonin, przynajmniej od ich południowych stoków.
Szybciej można by poszukać ciszy na północ, czyli na Otrycie, ale pamiętaj że to wakacje, więc wszędzie będzie dużo turystów.
Co do pola przed Wetliną, to odkąd pamiętam zawsze w sezonie było chyba płatne.

kufel
23-08-2010, 10:32
Co do pola przed Wetliną, to odkąd pamiętam zawsze w sezonie było chyba płatne.

Autor tematu najwidoczniej rok temu nie wiedział, a owszem, pole było płatne... tyle że nie było to jakoś specjalnie surowo egzekwowane ;)

pokojartura
24-08-2010, 15:09
Kto szuka ten znajdzie. Ja polecam Bieszczady po stronie Ukraińskiej. Tam można znaleźć dzikość. A jeżeli chcesz mniejszy hardcore to polecam Beskid Niski. Tam też można znaleźć mnóstwo ciekawych i dzikich miejsc na biwakowanie.