Zobacz pełną wersję : Nie ma juz Chaty Socjologa
W dniu dzisiejszym splonela z niewiadomych jeszcze przyczyn Chata Socjologa. Klub Otrycki podejmuje sie jej odbudowy. Jutro jedziemy na miejsce robic dokumentacje zdjeciowa.
Serwis BieszczadyOnline.pl podejmuje sie wesprzec medialnie cala inicjatywe.
Stachu
Anonymous
13-01-2003, 23:21
ojoj. Nie bylam tam a i tak nie wiem co powiedziec. Sle posiadaczom i gosciom wyrazy wspólczucia.
Anonymous
14-01-2003, 15:13
Wielka szkoda a mialem tam bedac niedlugo w Sekowcu zajsc:(
Właśnie zamieściłem relacje z wyprawy do zgliszcz Chaty Socjologów pod adresem:
http://bieszczadyonline.com/portal/html/reportaze.php?strona=otryt (http://bieszczadyonline.com/portal/html/reportaze.php?strona=otryt)
Stachu dzieki za reportaż. Myślę że to miejsce długo nie będzie świecić pustką? Tak jak kiedyś przed laty powstała Chata tak i teraz sie odrodzi.
pozdroowka
Stały Bywalec
16-01-2003, 21:15
Zabrakło ważnego elementu krajobrazu Otrytu.
W Chacie Socjologa nie zatrzymywałem się na noclegi (miałem bazę wypadową w niedalekim Sękowcu). Ale kilkakrotnie koło niej przechodziłem. W ubiegłym roku dwa razy.
Oczarowało mnie jej dzikie położenie, puszczańska prostota. Tuż przy niej robiłem sobie zazwyczaj krótki „popas” (piwo, kanapka). Podziwiałem też spartańskie upodobania ludzi, którzy zatrzymywali się tam dłużej. Ani elektryczności, ani wody bieżącej. Latarka i świeczka. Wiadro i wio do strumyka. Najbliższy sklep jest w Chmielu, ale żeby do niego zejść i wleźć z powrotem ... Ale to pewnie był urok, a nie fatyga.
Szkoda i żal.
Z informacji na stronie Klubu Otryckiego wyczytałem, że w dniu pożaru (13 stycznia) w chacie mieszkały 3 osoby: pani i dwóch panów. Panowie zeszli na dół na zakupy. Pani została sama i nie zdołała opanować pożaru.
Winnych chyba nie ma. Komin i trzon kuchenny to zawsze „pięta achillesowa” budynków drewnianych. Trudno gołym okiem zbadać ich stan techniczny.
Sądząc z braku odzewu na mój wcześniejszy post (przed pożarem) o Chacie Socjologa, była ona większości członkom Forum nieznana. Chyba jej nie widzieliście.
No to już jej niestety nie zobaczycie.
Pozdrawiam
Powered by vBulletin® Version 4.2.1 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.