PDA

Zobacz pełną wersję : Daniel i moje kijki które zostały w jego aucie...



calanthe
30-05-2011, 20:00
wczesna pobudka na połoninie, zejście w dół i Daniel podwoził mnie i koleżankę do Wetliny... zapomniałam zabrać z auta moich kijków...
może ktoś zna Daniela z Warszawy... ma 36 lat i moje kijki w aucie hehe
a może on sam tutaj zagląda i przeczyta...

bo ja tak bardzo do nich byłam przywiązana :cry:
proszę o kontakt jeśli ktoś coś mógłby pomóc ;))

don Enrico
31-05-2011, 22:50
Może powinniśmy rozdawać przy każdej okazji darmowe gadżety z adresem naszego forum

calanthe
31-05-2011, 23:47
noo właśnie tego dnia rano schowałam w plecak forumową koszulkę... tak może by sam mnie tutaj znalazł bo na uczciwego wyglądał ;))

i moje kijki by były ze mną a nie... w Warszawie no...

Pierogowy
01-06-2011, 00:29
noo właśnie tego dnia rano schowałam w plecak forumową koszulkę... tak może by sam mnie tutaj znalazł bo na uczciwego wyglądał ;))

i moje kijki by były ze mną a nie... w Warszawie no...

hallo,
ja nie Daniel ale jeden kijek mogę Ci sprezentować,wiem,wiem,to nie ten...ale też ma historię...allus i dziurawił alpejski lodowiec
jeden ,bo drugi ...fruwać chciał

Krysia
01-06-2011, 15:16
A jakiej marki ten jeden?
Bo jak z Leki to jak calanthe nie chce to ja bym chętnie samą końcówkę przygarnęła;-)
wykrzywiła mi się letko w potoku, a nie mogę znaleźć gdzie sprzedają te kije na części;-)

calanthe
01-06-2011, 17:51
jeśli tylko Krysi się przyda końcówka to oczywiście odstąpię ;)
jeśli nie to w październiku będę w B. więc możemy umówić się na odbiór osobisty;))

przeryłam całą nk i na fb też szukałam i nie ma Daniela...

Krysia
01-06-2011, 18:24
Dopiero w październiku będziesz w B.???
Jak go nie ma na fejsie albo nk to nie istnieje;-)
może to był duch?

joorg
01-06-2011, 19:06
...przeryłam całą nk i na fb też szukałam i nie ma Daniela...
No to teraz wiadomo ;) nie o kijki chodzi , a o Daniela :)...tak trzymaj calanthe,... kijki rzecz nabyta

calanthe
01-06-2011, 22:22
No to teraz wiadomo ;) nie o kijki chodzi , a o Daniela :)...tak trzymaj calanthe,... kijki rzecz nabyta

oj nie.. nieprawda! Daniel ma żonę i synka... no i za stary jest ;))
o kijki chodzi no...

Tak Krysia.. obawiam się że wcześniej nie dam rady bo od dziś zaczęłam pracę więc urlopu nikt mi nie da...
no i chyba nie chce jechać w wakacje bo za gorąco ;)
a ten mój wyjazd teraz to taki mega spontaniczny był w ostatnich dniach wolności no..
ale wiem na co będę musiała przeznaczyć część wypłaty hehe na nowe kijki

długi
02-06-2011, 08:28
A ja jak mam żonę, 2 synów i wnuczkę, to znaczy że jestem i stary i dziad?
;)
Sie doczekałem. Bertrandzie, zabieramy się się stąd. Nic nas dobrego tu nie spotka

Długi

tidżej
02-06-2011, 09:32
Długi no co Ty... nigdzie nie idź ;) Inni też mają żony, dzieci (no może nie wszyscy wnuki, ale czas leci). Ładnie śpiewasz, ciekawie opowiadasz i kłaniają Ci się na Dworze!
Pytanie tylko czy masz kijki i czy znasz Daniela?:lol:

Krysia
02-06-2011, 10:03
Może to był tajemniczy Jack Daniel 's;-))))

calanthe
02-06-2011, 11:32
A ja jak mam żonę, 2 synów i wnuczkę, to znaczy że jestem i stary i dziad?
;)
Sie doczekałem. Bertrandzie, zabieramy się się stąd. Nic nas dobrego tu nie spotka

Długi

ajć.. i znowu wyszło jak miało nie wyjść no ;))
zostajecie na forum :P i nie wymyślać mi tu ;)

no za stary co by go szukać no... ale może nie będę się tłumaczyła już ;) bo znowu coś nie tak napiszę...

ale... miałam dziś sen ;) że kijki się znalazły ale w opłakanym stanie... uchwyty rozwalone końcówki powyginane...
ciekawe jak im w Warszawie...

tidżej
02-06-2011, 11:39
ale... miałam dziś sen ;) że kijki się znalazły ale w opłakanym stanie... uchwyty rozwalone końcówki powyginane...
ciekawe jak im w Warszawie...

bo w Warszawie to trzeba łokciami... chyba, że się ma kijki... najlepiej cudzesy :D

calanthe
02-06-2011, 11:45
bo w Warszawie to trzeba łokciami... chyba, że się ma kijki... najlepiej cudzesy :D

się śmiej :P

tidżej
02-06-2011, 11:48
się śmiej :P

Nie martw się...
Się znajdą...
Bieszczadnicy to fajne chłopaki są, nawet starzy ;)

calanthe
02-06-2011, 11:56
się nie martwię... już się nawet pogodziłam z faktem że zmieniły właściciela...
w sumie to były niebieskie.. a ja wole zielony :) więc nowe będą zielone ;))

no chyba że Daniel się odnajdzie i odda hihi ;))

P.S. pewnie że fajne! niezależnie od wieku ;)

DUCHPRZESZŁOŚCI
05-06-2011, 03:47
oj nie.. nieprawda! Daniel ma żonę i synka... no i za stary jest ;))
o kijki chodzi no...

(...)
Zawsze chodzi o kijki, ewentualnie kijka. A ze starością nie przesadzaj, bo to odczucie subiektywne. Jak się rodziłem, mój "Staruszek" dobiegał sześdziesiątki. A mama była od ojca o parę dekad młodsza. Znaczy się "kijek" jeszcze miał sprawny.

DUCHPRZESZŁOŚCI
05-06-2011, 03:57
(...)
Jak go nie ma na fejsie albo nk to nie istnieje;-)
może to był duch?
Znaczy się jestem duchem z "krwi i kości" bo na fejsie, ani nk mnie niema. hi hi

calanthe
05-06-2011, 12:50
Zawsze chodzi o kijki, ewentualnie kijka. A ze starością nie przesadzaj, bo to odczucie subiektywne. Jak się rodziłem, mój "Staruszek" dobiegał sześdziesiątki. A mama była od ojca o parę dekad młodsza. Znaczy się "kijek" jeszcze miał sprawny.

oj tam oj tam ;)
niebieskie były i były dwa:P poza tym.. widziałeś bo na przystanku w Wetlinie jeszcze je miałam;)

no a z tym wiekiem no racja racja... jak się człowiek zakocha to i wiek nie ma znaczenia ;) (to tak na marginesie, nie dotyczy Daniela hehe)

Pierogowy
20-06-2011, 02:23
hallo,

@calanthe -do końca nie wiem ,czy kijek aluminiowy,kolor brudne srebro plus aplikacje czarne i rękojeśc żelowa ostawić gdzieś w Biesach dla Ciebie...?
Mam okazję być w łikend i wziąść go ze sobą...
@Krysiu-niestety to nie Leki, to całkiem przyzwoity patyk dojczlandowej firmy wyprodukowany przez małe chińskie paluszki o skośnookim światopoglądzie...

pozdrawiam

calanthe
21-06-2011, 22:15
hehe Pierogowy :) nie no... bo co mi po jednym kijku, a Ty masz wspomnienia z nim i w ogóle.. ja bym się tak łatwo nie pozbywała takiego kijka ;)) źle by mi z nim było no..
ale bardzo dziękuję za dobre chęci :))