PDA

Zobacz pełną wersję : Pasmo Otrytu



ja442
13-07-2011, 19:46
Witam wszystkich. Planuje przejść sobie najpierw zielonym szlakiem z Lutowisk ( z uwagi że do Lutowisk łatwiej dojechać PKS) pod chatę, odkąd zacząć iść w stronę Polany szlakiem niebieskim. Stąd moje pytania. W internecie ciężko znaleźć informację o tej trasie, wśród znajomych tylko opinie o rzekomej dzikości, braku szlaku itp. Stąd pytania do znawców;) Naprawdę łatwo się tam zgubić? i jak to jest z ludźmi na trasie? Wiadomo że to nie Tarnica gdzie się idzie mijając 100 osób ale możliwe jest cały dzień nie spotkać nikogo? z Góry dzięki za odpowiedzi i rady co do szlaku;)

don Enrico
13-07-2011, 19:53
Witaj kumie na forumie !
Trasa niezbyt często uczęszczana, ale zgubić się trudno.
Dla wtajemniczonych drugiego stopnia polecić można wersje poza szlakowe.

ja442
13-07-2011, 20:02
Wersje poza szlakowe to raczej nie dla mnie, nie ten poziom wtajemniczenia;) wystarczy mi wrażeń przy samotnym przemierzeniu otrytu:)

don Enrico
13-07-2011, 23:19
Nie poddawaj się, a w zanadrzu spotkanie z prawdziwym bieszczadzkim niedźwiedziem.

ja442
14-07-2011, 08:46
Heh tego akurat chciałbym tam uniknąć:) Swoją drogą po odzewie w tym temacie widzę że to faktycznie mało uczęszczana trasa... Ale to chyba właśnie jej urok

grubyszymanek2
14-07-2011, 09:22
Witam.
Pasmo raczej mało ciekawe (żadnych widoków), ale 1 raz w życiu należy to zrobić. Dla mnie najpiękniewjszym wspomnieniem jest zejście do Sękowca i natrafirenie na bufet leśny z zimnym piwkiem:)

bertrand236
14-07-2011, 09:46
To zależy, kto i co lubi. Otryt dla mnie jest jedną z ciekawszych gór w Bieszczadzie.

Pozdrawiam

bartolomeo
14-07-2011, 09:53
Pasmo raczej mało ciekawe (żadnych widoków)A to już rzecz gustu. Dla mnie Otryt jest latem znacznie ciekawszy niż wydeptane połoniny.

agnieszkaruda
14-07-2011, 10:11
Czasem brak widoków to szersza perspektywa.

batmanek
14-07-2011, 11:06
Byłem na wiosnę na Otrycie - szlak coraz mniej widoczny - sporo wiatrołomów blokujących ścieżkę ( coraz mniej widoczną ) Praktycznie zero widoków .....ale ten las :razz: mniam , mniam...... cisza ,spokój - klimaty nieosiągalne na "popularnych" szlakach. Na wysokości Olchowca możesz zejść lekko na południową stronę - można pomiędzy drzewami zobaczyć dolinę sanu z Tworylnym w tle . Na wysokości Wańka Działu ( może troszkę za w kierunku zachodnim może uda Ci się zobaczyć w prześwicie drzew część Zalewu Solińskiego.... Miłego chaszczowania ;)

pozdrawiam

ja442
14-07-2011, 14:18
No i właśnie dla podanych tu powodów się tam wybieram, cisza i spokój. Coraz trudniej osiągalne w innych miejscach w bieszczadach

batmanek
14-07-2011, 21:48
[QUOTE=ja442;121308;) wystarczy mi wrażeń przy samotnym przemierzeniu otrytu:)[/QUOTE]

Tylko za bardzo nie przesadzaj z cichym zachowaniem na ścieżce i skradaniem się jak wytrawny tropiciel 8-)
Przechodzi ona kilka razy przez młode i gęste zagajniki bukowe ...a tam wiadomo można się nadziać na "burego" a tego kolesia na Otrycie sporo.

don Enrico
14-07-2011, 23:11
Zaplanowana pierwsza część trasy wiedzie szlakiem z Lutowisk do chaty Socjologa.
Dużym minusem tego rozwiązania jest to że ten odcinek szlaku został zamieniony przez drwali na drogę zrywkową.
Ciekawszą opcją jest wyjście ze Smolnika kreskówką i po dotarciu (ok.0,5h) do pojedynczego zabudowania skręcić w lewo w stara drogę która sympatycznym trawersem wspina się na Trohaniec, dzięki czemu ominiemy zrywkówkę i mamy swoją niepowtarzalną wersję.

sturnus
15-07-2011, 02:34
Zaplanowana pierwsza część trasy wiedzie szlakiem z Lutowisk do chaty Socjologa.
Dużym minusem tego rozwiązania jest to że ten odcinek szlaku został zamieniony przez drwali na drogę zrywkową.
Ciekawszą opcją jest wyjście ze Smolnika kreskówką i po dotarciu (ok.0,5h) do pojedynczego zabudowania skręcić w lewo w stara drogę która sympatycznym trawersem wspina się na Trohaniec, dzięki czemu ominiemy zrywkówkę i mamy swoją niepowtarzalną wersję.

Enrico... jaką kreskówkę? Widać dawno nie byłeś w tym rejonie... Stokówki rozwidlają się w wielu miejscach, większość z nich pozarastana. A te które nie są zarośnięte, są używane do zrywki drewna więc rozjeżdżone. Poza tym ktoś kto pisze że nie dla niego pozaszlakowe wędrowanie nie wybierze się tamtędy... Dziko faktycznie na Otrycie jest. Natomiast szlak jest przetarty. Zwalonych drzew na szlaku może kilka, pomiędzy Gwidonówką a przełęczą pod Hulskim. A i to ścieżka wydeptana bokiem. Co do misi to można spotkać raczej tropy lub ich ślady. Mi jakoś się od lat nie udało dostrzec takowego. Choć faktem ze za bardzo się nie starałem. I nie polecam się starać innym. Spotkać można takowego raczej zaskakując go. A zaskoczony miś może poczuć się nieswojo ;) Z innych zwierząt to od groma rogacizny, wilków, wiewiór, ślimaków, motyli no i Kazan przy Chacie. A ten może zamęczyć patysiami :D Co do pogłowia ludzi to faktycznie można ich nie spotkać przez cały dzień na tym szlaku. Ale za to cisza jest... No i punkt widokowy z polanki przy Chacie na połoniny...

Pozdrawiam

P.S. A! trawersy się nie wspinają...

don Enrico
15-07-2011, 10:41
Sturnus :

Enrico... jaką kreskówkę? Widać dawno nie byłeś w tym rejonie..
Dla mnie kreskówka to jest to samo co stokówka (taka prywatna definicja)
a ta o której pisałem prowadzi m.in do gminnego wysypiska i raczej nie jest zarośnięta.

radoos
15-07-2011, 10:46
Witam.
Pasmo raczej mało ciekawe (żadnych widoków), ale 1 raz w życiu należy to zrobić. Dla mnie najpiękniewjszym wspomnieniem jest zejście do Sękowca i natrafirenie na bufet leśny z zimnym piwkiem:)

Otryt albo się kocha albo nie... ja należę do tej pierwszej grupy i bardzo polecam przejście tej trasy. Co do widoków to nie zgodzę się (choć nie mam zdjęć by poprzeć swoje słowa),jak już wyjdziesz na pierwszy szczyt co chwila będziesz miał coś ciekawego do pooglądania. Widok ze szczytu Chaty Socjologa niesamowity. No i sama Chata ma fajny klimat, choć jest inaczej niż było przed odbudową... to pod pewnymi względami nic się tam nie zmienia i oby było tak jak najdłużej. To, że trasa nie jest super zadbana osobiście odczytuję na plus, mniej turystów od siedmiu boleści. Najbardziej lubię podejście do Dwernika, tylko jak zdarzy Ci się zajechać autobusem przystanek dalej i wysiądziesz obok "Piekiełka" (nie wiem czy istnieje ta knajpa dalej) to Twoje plany do wyjścia na szlak mogą ulec zmianie. Nawet jak będziesz się bardzo opierał.

PS. Nie zapomnij latarki a przed miśkami uciekaj w dół ;)

sturnus
15-07-2011, 11:06
Sturnus :

Dla mnie kreskówka to jest to samo co stokówka (taka prywatna definicja)
a ta o której pisałem prowadzi m.in do gminnego wysypiska i raczej nie jest zarośnięta.

Wysypisko już nieczynne... Śmieci wożone są do Ustrzyk Dln.


(...) tylko jak zdarzy Ci się zajechać autobusem przystanek dalej i wysiądziesz obok "Piekiełka" (nie wiem czy istnieje ta knajpa dalej) (...)

Piekiełko też od dawna nieczynne :( więc miłość już trochę przeterminowana ;) Ale można zasiąść u Doroty na belce. ;)

Pozdrawiam.

tomekpu
15-07-2011, 11:57
https://lh5.googleusercontent.com/-sBy91hCjXxg/RhCuz3ap4MI/AAAAAAAAAAo/qEd9GCP5ubg/s144/P6214786.JPG
I może przestańcie już reklamować ten Otryt, tam nawet McDonalda nie ma!

ja442
15-07-2011, 13:01
Niestety wybrałem trasę z lutowisk bo tak jak mówię, ograniczają mnie połączenia autobusowe. Z ustrzyk górnych ciężko się dostać do Dwernika...

sosna.radosna
05-09-2011, 09:06
"Ugryzłam" Otryt trochę inaczej - z Chmielu zieloną ścieżką przyrodniczą do Chaty Socjologa, do przełęczy szlakiem a powrót drogą obok rezerwatu Hulskie. Co prawda nie wiem czy w tygodniu można tą drogą swobodnie zejść, bo szaleją tam drwale :-) (trafiłam tam w niedzielę, więc nie było problemu)

batmanek
05-09-2011, 17:22
Można spróbować całkiem miłą wycieczkę z Polany - Wańka Działem na szczyty - potem w prawo - wychodzisz w Olchowcu koło wypału.....