PDA

Zobacz pełną wersję : Czy są jakieś PN w Polsce do których nie płaci się wstępu? [wydzielony]



machoney
24-08-2011, 21:51
A są jakieś PN w Polsce do których nie płaci się wstępu ?

bertrand236
24-08-2011, 22:07
Zaprasza, do Wielkopolskiego Parku Narodowego!
Pozdrawiam

marmota_m
24-08-2011, 22:08
Ojcowski Park Narodowy - wstępy płaci się do jakichś jaskiń
Gorczański Park Narodowy - nie płaci się
Pieniński Park Narodowy - płaci się tylko za wejście na Sokolicę i Trzy Korony - jako taki wstęp do Parku darmowy
takie trzy przykłady obszarów po których się pałętam i gdzie nie płaci się za wstęp do PN

machoney
24-08-2011, 22:24
Wielkopolski PN: http://www.wielkopolskipn.pl/obrazy/file/CENNIK%20WPN%202011.pdf - cennik. Więc chyba opłaty są...
Gorczański PN: http://www.gorczanskipark.pl/page,art,id,110,kategoria,Oplaty_za_wstep_na_niekt ore_obszary_GPN.html - cennik

Natomiast w Pienińskim PN płaci się jeszcze bilet do parku gdy robi się spływ Dunajcem.

marmota_m
24-08-2011, 22:35
Pobierają opłaty w takim razie za pojedyncze odcinki - jak po Gorcach się pałętam od lat ponad 10 tak nigdy nie płaciłam i nie dlatego, że tego unikam. W BdPN płaci się na chyba wszystkich możliwych wejściach.

http://www.poleskipn.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=188&Itemid=193

Wstęp i korzystanie z wartości przyrody Poleskiego Parku Narodowego jest płatne. Opłacie podlega wstęp do Muzeum oraz na ścieżki przyrodnicze. Korzystanie ze szlaków turystycznych PTTK w granicach Parku jest bezpłatne.

Płatna jest cała jedna ścieżka przyrodniczo-historyczna...

machoney
24-08-2011, 22:41
No ale z tego co słyszałem to chyba w każdym PN gdzieś tam pobierają opłaty, w Ojcowskim robią to trochę inaczej bo mają jaskinie na terenie PN.

marmota_m
24-08-2011, 22:46
No ale nie pobierają za wstęp do PN tylko do jaskiń - można złazić cały - mały bo mały - Park Narodowy za darmo. Wiele Parków pobiera opłaty za jakieś małe fragmenty - kilka ścieżek itp. Więc BdPN i tak ma dobrze bo szlaki są "obudkowane", na wszystkich w sezonie się płaci (no chyba, że bladym świtem się idzie to nie...). A i te opłaty w Biesach to chyba na niektóre szlaki na max w górę pociągnięte, albo blisko.

bertrand236
24-08-2011, 23:03
Wielkopolski PN: http://www.wielkopolskipn.pl/obrazy/file/CENNIK%20WPN%202011.pdf - cennik. Więc chyba opłaty są...
Gorczański PN: http://www.gorczanskipark.pl/page,art,id,110,kategoria,Oplaty_za_wstep_na_niekt ore_obszary_GPN.html - cennik

Natomiast w Pienińskim PN płaci się jeszcze bilet do parku gdy robi się spływ Dunajcem.

Ale jaja! Nigdzie kasy nie widziałem. Straznika Parkowego też, ale to inna bajka jest. Jak wydobrzeję to pojadę poszukać. Mieszkam całkiem niedaleko. Bywam często... i okazuje się że na krzywy ryj....
Pozdrawiam

machoney
24-08-2011, 23:04
Hehe :) No ale trochę zboczyliśmy z tematu :)

marmota_m
24-08-2011, 23:10
i okazuje się że na krzywy ryj....
to ja i po Biesach w sezonie bo bladym świtem :)



Hehe :) No ale trochę zboczyliśmy z tematu :)
A zasadniczo temat jaki ścieżka czy treść fotki? ;)

machoney
24-08-2011, 23:16
A zasadniczo temat jaki ścieżka czy treść fotki? ;)
Chyba to i to :mrgreen:

marmota_m
24-08-2011, 23:19
No to treść fotki to kasa, a jest o kasie PNów :)

bieśdziad
27-08-2011, 00:00
sporo jest bezpłatnych PN, a widziałem tę kartkę! Oburzeni są parkowi bo im serwituty odebrali i nie mogą się sami gospodarzyć pieniędzmi turystów darmozjady. Ostatnio słyszałem, że park (Dyrektor) chciał wprowadzić opłaty dla samochodów przejeżdżających przez Przełęcz Wyzniańską, oczywiście dodatkowo jeszcze od osób.... niezaleznie, czy pójda na szlak, czy nie - p o j e....o niektórych zdrowo.

marmota_m
27-08-2011, 01:11
toć to droga publiczna nie parkowa....

bieśdziad
28-08-2011, 13:55
tak...to taka sama zagrywka jak z zamknięciem drogi do Łopienki, która okazała się publiczną....choć swoją drogą tam akurat należałoby przekopać w poprzek rów, bo niektórzy pod strumień pod bazą dojeżdżają samochodami, o cerkiece nawet nie wspomnę....

Derty
29-08-2011, 16:18
Z opłatami jest jak jest... Do końca roku wszystkie zarobki parków idą do budżetu, a od nowego roku zostają, jak dawniej, w kieszeni parkmenów. Obserwuję inwestycje w szlaki robione w moim parku i wciąż nie mam przekonania, że to naprawdę jest konieczne. Jednak jeśli weźmie się pod uwagę tempo erozji dróg i ścieżek, to można być pewnym, że woda i lód rozwalą tutaj każdy szlak w ekspresowym tempie. A skutki są natury psychologicznej. Np odbieramy wściekłe maile od 'turystów', gdy przekierowujemy ruch z obszarów tokowisk cietrzewi na zastępcze, mało uczęszczane ścieżki, że wpędzamy niezorientowanych ludzi na błotniste szlaki:P Ostatnio jakiś cwaniura postanowił wyłudzić odszkodowanie twierdząc, że nie odśnieżyliśmy ścieżki do jednego starego zamczyska i sobie obie nuńki złamał:P Czyli po części dla świętego spokoju robi się remonty.
Jest mały plusik tego młyna - rocznie kilkadziesiąt osób ma pracę i nie gniją na bezrobociu. No i oczywiście są pozyt-efekty optyczne - lepsza 1,5 m ścieżka z kamienia lub na pomostach wśród wysokogórskich młak niż 15 -50 m wybieg przypominający szlaki zboczowe owiec na UA:D

Wg mnie tłumaczenie się za pomocą obecnej syt. finansowej parków z nieczynnych ścieżek jest nieco przesadzone - da się i w tym trudnym roku mamony nachapać na remonty. Nam się udało...

Pozdrawiam Bieszczadowłazów
Derty

PS: Za to lubię Gorce i Bieszczady nieparkowe, że łażę po błocku i nie płacę:*

Derty
29-08-2011, 16:25
[...] park (Dyrektor) chciał wprowadzić opłaty dla samochodów przejeżdżających przez Przełęcz Wyzniańską, oczywiście dodatkowo jeszcze od osób.... niezaleznie, czy pójda na szlak, czy nie - p o j e....o niektórych zdrowo.

Nie mógł, bo droga nie jest na gruntach BdPN:) To jest powiatówka i parkowi nic do niej. A swoją drogą jest tak: jakieś 15 lat temu w Bieszczadach było jeszcze cicho i spokojnie. Wpadali tam tylko stali bywalcy, a w prasie i w necie nie bębniono o mitycznej bieszczadzkiej krainie. Gdy jednak zaczęto, to tłumiszcza runęły na szlaki, szosy i inne tam zasoby. Aby utrzymać to wszystko w jakim takim stanie, trzeba czesać dużo kasy. Więc nie dziwota, że są i takie pomysły. Zrzędom polecam zacząć antyreklamę Bieszczad. Gdy spadnie ruch, to znikną opłaty. I te dziwne i niedziwne:P
Pozdr
Derty

Basia Z.
04-09-2011, 16:42
Ojcowski Park Narodowy - wstępy płaci się do jakichś jaskiń
Gorczański Park Narodowy - nie płaci się
Pieniński Park Narodowy - płaci się tylko za wejście na Sokolicę i Trzy Korony - jako taki wstęp do Parku darmowy
takie trzy przykłady obszarów po których się pałętam i gdzie nie płaci się za wstęp do PN

Babiogórski PN - płaci się za wstęp na niektóre najbardziej popularne szlaki.
W trakcie szkolenia "przewodnickiego" pracownik parku mówił nam, że jest to próba rozłożenia ruchu turystycznego na szlaki mniej popularne (np. ten z Lipnicy Wielkiej, który jest darmowy).

PN Gór Stołowych - płaci się tylko za wejście na Szczeliniec Wielki i do Błędnych Skał i to tylko w sezonie. Ruchu turystycznego to i tak niestety nie zmniejsza, tam jest gorzej niż nad Morskim Okiem.

B.

P.S. Dopiero teraz odkopuję tematy z okresu swojej nieobecności.

Kusto
22-09-2011, 13:01
A są jakieś PN w Polsce do których nie płaci się wstępu ?
raczej chyba takowych nie ma...

buba
22-09-2011, 13:15
Napisał machoney Zobacz post
A są jakieś PN w Polsce do których nie płaci się wstępu ?

raczej chyba takowych nie ma...

Ale jak szlam z medralowej na biabia albo z jagniatkowa w dowolny punkt karkonoszy (a obie trasy sa jak najbardzie legalne) to mnie nigdy nikt nie napastowal i nie wymuszał haraczu. W gorcach tez nie pamietam zadnego poborcy ale to pare lat temu bylo wiec jest szansa ze moglo sie zmienic na gorsze

marmota_m
22-09-2011, 13:37
Babia płatna w sezonie i nie każdym wejściem. Karkonosze no z 8 lat temu gdzieś od Karpacza wchodziliśmy końcem maja i płaciliśmy.

krzychuprorok
22-09-2011, 14:40
A są jakieś PN w Polsce do których nie płaci się wstępu ?


raczej chyba takowych nie ma...

Eee tam, ja bardzo rzadko płacę.

Kusto
22-09-2011, 16:30
Ale jak szlam z medralowej na biabia albo z jagniatkowa w dowolny punkt karkonoszy (a obie trasy sa jak najbardzie legalne) to mnie nigdy nikt nie napastowal i nie wymuszał haraczu. W gorcach tez nie pamietam zadnego poborcy ale to pare lat temu bylo wiec jest szansa ze moglo sie zmienic na gorsze
zgadza sie... nie ma takich za które płacić nie trzeba, lecz można...;) ja miałem podobną sytuację w marcu podczas wejścia na teren Świętokrzyskiego narodowego od wsi Trzcianka, chłód, mróz, `nikawo` nie było :)

Kusto
22-09-2011, 16:32
w Tucholskim narodowym nikt nie stoi `na bramkach`, lecz kto wie jakby ktoś tam kogoś kontrolował, jakby sie rzecz miała/ma ... w sumie jest informacja przy wejściu gdzie takowe tikiety można nabyć... mie jeszcze nikt nie kontrolował, powiem szczerze, płacę kiedy muszę, często przy tym płaczę (żart), w w bieszczadzkim dobrze pilnują, zresztą wolę unikać nieprzyjemnych sytuacji ;)