PDA

Zobacz pełną wersję : Zimowe morze



buba
06-01-2012, 17:47
Nagly przyplyw wolnego czasu spowodowal ze w okresie miedzy-swiateczno-sylwestrowym postanowilismy wyruszyc na 4 dni nad morze. Marzyl mi sie sztorm, taki z prawdziwego zdarzenia, ktory huczy jak oszalaly i zalewa cala plaze, a my siedzimy na wydmie i targani przez huraganowy wiatr popijamy dla rozgrzewki jakas flaszeczke :-) Wiatr dusi, nie pozwala isc, przewraca i wyrywa flaszke z rąk ;)
Rozwazalismy kilka miejsc gdzie by sie tu wybrac. Moze Krynica Morska , spacer mierzeja ku rosyjskiej granicy i wspomnienia z glebokiego dziecinstwa prob nielegalnego przekroczenia granicy? Moze Sobieszewo, bo wyspa to wyspa i rodzice mi opowiadali ze tam duzo ptactwa? A moze Łeba i proba wemkniecia sie na zakazane, klimatyczne wydmy? ;) A moze Hel i opuszczona latarnia morska? Jednak nie udalo sie odnalezc sensownej komunikacji w te miejsca.. Ostatecznie pojechalismy w okolice Mielna.. Tez jest mierzeja oddzielajaca morze od jeziora Jamno, no i dobry dojazd do Koszalina.

Bylo pusto jak przypuszczalismy ale totalnie zaskoczyly nas ceny.. Myslalam ze tak łupia turystow tylko latem gdy sezon i tlumy. Mocno trzeba bylo sie naszukac zeby znalezc nocleg za 30zl (o PTSMach czy kempingach tam nie slyszeli...) a ryby przynajmniej dwa razy drozsze niz nad lubuskimi jeziorami. Biorac pod uwage jak bylo cieplo to troche nam bylo zal ze nie zabralismy namiotu, by go postawic na wydmie i spac sluchajac szumu morza (ciekawe czy by nas pogonili bo co chwile staly tablice zabraniajace biwakowania, palenia ognisk na plazy, chodzenia po wydmach, kąpania sie po zmroku, picia alkoholu, palenia papierosow, zbaczania ze sciezki- choc PN tam nie ma.. Juz mialam w oczach to piekne ognisko z plonacych tablic ;))

Polazilismy troche wybrzezem, fajna plaza , taka dziksza, zaczyna sie od kanału za Unieściem i idzie dalej w strone Łaz. Tam nie spotkalismy nikogo oprocz 3 rybakow. Sztormu wprawdzie nie bylo ale zalapalismy sie na dujący w pysk wiatr, ktory miótł piaskiem po plazy i sypał w oczy, tworzyly sie piaskowe wiry i mini chmury.
Odkrylismy opuszczona baze wojskowa na wydmie, ktorej podziemne korytarze fajnie by sie nadaly na nocleg. Ale niestety jej dni sa policzone, ktos kupil teren i ma zamiar budowac tam kolejna zagródke dla burzujow.(tak, na tej samej wydmie po ktorej nie mozna chodzic i biwakowac z racji na ochrone przyrody ;) )
Pilismy noca wino na molo z jakas ekipa z Koszalina, ktorych to osobnikow na pewno nigdy nie rozpoznamy, z racji ciemnosci nie widzielismy ich twarzy..
Powędrowalismy wydmami, potarzalismy sie w piasku do woli, byly fikołki, orzełki i sturliwanie sie z górek. Byl zapach wodorostu, zgrzyt piasku w zębach, ktory probowalismy wyplukac nalewka macierzankowo-miodowa sporzadzona przez moich rodzicow. Duze ilosci piachu wysypywaly sie z nas bez przerwy w powrotnym pociagu a nawet jeszcze podczas Sylwestra u Michała w Kędzirzynie :-D
Nie udalo sie dotrzec do Dąbkowic i nad jezioro Bukowo z racji ze nikt nas nie zabral na stopa z Mielna do Łaz.. :( Kolejny raz wychodzi, ze chcac gdzies dotrzec w skonczonym czasie trzeba liczyc tylko i wylacznie na wlasne nogi, ostatecznie skodusie :P
Najedlismy sie ryb, byly sandacze, sielawy, sumy i węgorze. Ale zadnego kutra wyplywajacego w morze to zesmy nie widzieli ;)
Ogolnie bylo nawet calkiem fajnie- ale zdecydowanie wolimy Morze Azowskie! :D

http://s52.radikal.ru/i138/1201/b7/2290e333b913.jpg (http://www.radikal.ru)

http://images38.fotosik.pl/1286/02c063e722ee33e3med.jpg (http://www.fotosik.pl)

http://s017.radikal.ru/i407/1201/8f/48adfff3b89b.jpg (http://www.radikal.ru)

http://s014.radikal.ru/i327/1201/8d/cdccf2b21e3f.jpg (http://www.radikal.ru)

http://images46.fotosik.pl/1254/394c6fa8d5055caamed.jpg (http://www.fotosik.pl)

http://images37.fotosik.pl/1259/2aa7ab12bd4bfeb2.jpg (http://www.fotosik.pl)

http://images46.fotosik.pl/1254/47d64678e5ee02a5med.jpg (http://www.fotosik.pl)

http://s003.radikal.ru/i204/1201/7b/79e37687729b.jpg (http://www.radikal.ru)

http://i031.radikal.ru/1201/d2/be557eb54a43.jpg (http://www.radikal.ru)

http://s017.radikal.ru/i437/1201/cf/61cc18784d29.jpg (http://www.radikal.ru)

http://images43.fotosik.pl/1297/4d233e010cf2b5camed.jpg (http://www.fotosik.pl)

http://s14.radikal.ru/i187/1201/cf/558de4d6c5c9.jpg (http://www.radikal.ru)

http://images46.fotosik.pl/1254/291288f94fc7095f.jpg (http://www.fotosik.pl)

Browar
06-01-2012, 18:47
To mi przypomniałaś podobny mój pomysł - nad morze do Łeby w lutym. Jechałem całą noc,takoż wracałem,jakoś w I połowie lat 80-tych.Ale miałem farta i Bałtyk był skuty lodem,polazłem 2 kilometry w kierunku Szwecji,aż do wody.Widziałem na końcu foki,trzasnął pode mną lód - zapewniam Cię że człek latać potrafi jak trzeba ;) A na brzegu były trzymetrowe zwały lodu. Na koniec zeżarłem tanio znakomity bigos i popiłem świetnym piwem w oranżadówkach (Elbląski Zdrój,potem z tego zrobiono EB).Po pięciu godzinach tej bajki musiałem wracać,to był tylko zwykły weekend...

Cisza i spokój,brak strażników i duże wydmy występują za Smołdzińskim Lasem,polecam,całkowite bezludzie,a w parku :)

buba
06-01-2012, 18:54
To mi przypomniałaś podobny mój pomysł - nad morze do Łeby w lutym. Jechałem całą noc,takoż wracałem,jakoś w I połowie lat 80-tych.
Pociagi jezdzily wtedy do Łeby?


A na brzegu były trzymetrowe zwały lodu. )

pamietam takowe zwaly lodu z zielonej szkoly w Dzwirzynie w kwietniu 96. Jak przyjechalismy to miotlo sniegiem a plaze pokrywaly lodowe skaly. Jedna sie zalamala pod kolezanka ktora chlupnela do wody. Jakos ja wyciagnelismy owinelismy w kurtki i szczękajaca zebami prowadzilismy 2 km do osrodka. I nie wiem czy wtedy byla bardziej zielona kolezanka czy nasza nauczycielka ;) a dwa tygodnie pozniej jak wyjezdzalismy to bylo +30 stopni, krotkie spodenki i moczenie nog w wodzie.. taki kwiecien... ;)


Ale miałem farta i Bałtyk był skuty lodem,polazłem 2 kilometry w kierunku Szwecji,aż do wody.Widziałem na końcu foki,trzasnął pode mną lód - zapewniam Cię że człek latać potrafi jak trzeba ;)

2 km morze zamarzniete wgłab?? niesamowite!!! ajaj! musialo to klimatycznie wygladac! zamarzniete morze i foki! choc owego trzasniecia nie zazdroszcze... babcia mi opowiadala ze w latach 50 tych tak utonelo 10 rybakow ze Swarzewa ktorzy poszli łowic z przerebla..


Na koniec zeżarłem tanio znakomity bigos i popiłem świetnym piwem w oranżadówkach (Elbląski Zdrój,potem z tego zrobiono EB))
Tego mi wlasnie brakowalo jak szlag! Jakiejs normalnej knajpy gdzie by mozna zjesc i wypic, wsrod miejscowych i innych normalnych ludzi. A tu teraz to tylko jakies odpicowane restauracje dla niemieckich zblazowanych turystow albo wlasna kanapka, termos i piwo pod sklepem...




Cisza i spokój,brak strażników i duże wydmy występują za Smołdzińskim Lasem,polecam,całkowite bezludzie,a w parku :)

o dzieki wielkie! zapewne w koncu tam trafimy wiec koniecznie bedzie trzeba odwiedzic to miejsce!

wiecej zdjec:
https://picasaweb.google.com/100906562474490185566/201112_ZimoweMorze

Browar
06-01-2012, 22:14
Pociagi jezdzily wtedy do Łeby?

Ano jeździły,a dzisiaj nie jeżdżą?
Morze było zamarznięte na 30 minut marszu czyli ok 2-2,5 km,tyle pamiętam.Wzdłuż brzegu była taka biała poświata poza horyzont,niesamowita.Widziałem ją również w kierunku Szwecji,ale nie wiem jak daleko było do północnego lodu.
I ceny mnie wtedy zaskoczyły,były o połowę mniejsze niż w sezonie.

Pomyliłem się z umiejscowieniem czasowym,to był marzec 1985r,a nie luty i pierwsza połowa.Na zdjęciach zapodaję wiew ze swojego zeszytu z wycieczkami i pudło z biletami z tamtego okresu,sorry że nie konkretny bilet ale nie bardzo chce mi się szukać (a jest tam) ;)

buba
06-01-2012, 23:25
to troche tych wycieczek bylo :-) i co,bezposredni pociag z krakowa do komanczy?

nie, teraz pociagiem do Łeby nie pojedzie.. Gdyby sie dalo to bysmy nie do Mielna jechali...

DUCHPRZESZŁOŚCI
06-01-2012, 23:47
Buba! Jak zawsze jesteś niesamowita. Niegdyś podziwiałem Elżbietę Dzikowską, ale teraz jestem Twoim wielbicielem. Jednego dnia Podlasie, następnego Śląsk, to znów Pomorze. Mało kraju, to jeszcze Ukraina. Jak Ty potrafisz wygospodarować tyle czasu? :shock: A pociągi do Łeby nadal kursują.



(...)
Na zdjęciach zapodaję wiew ze swojego zeszytu z wycieczkami i pudło z biletami z tamtego okresu,sorry że nie konkretny bilet ale nie bardzo chce mi się szukać (a jest tam) ;)

Browar! Jestem pod wrażeniem. Zawsze byłem pełen podziwu dla twojej wiedzy. Ale teraz to mnie zaskoczyłeś całkowicie. Nie dość że, masz zapiski gdzie, kiedy i w którym roku. To na dodatek pokwitowanie w postaci pudła z biletami.

buba
07-01-2012, 00:40
Jak Ty potrafisz wygospodarować tyle czasu? :shock:

staram sie jak moge .. i kombinuje jak sie tylko da... ;)


A pociągi do Łeby nadal kursują.


.

serio?? skad? o ktorej? przydalby sie takowy pociag, oj przydal!! internetowy rozklad mi nie wyswietla zadnych.. :-(



I ceny mnie wtedy zaskoczyły,były o połowę mniejsze niż w sezonie.

)

ja glupia na to liczylam, wiec tez zostalam zaskoczona...

Browar
07-01-2012, 00:59
Nie dość że, masz zapiski gdzie, kiedy i w którym roku. To na dodatek pokwitowanie w postaci pudła z biletami.
To trochę odwrotnie,zapiski powstały kilka lat po fakcie,na podstawie zbieranych wcześniej biletów i nędznej pamięci ;)

Browar
07-01-2012, 01:03
to troche tych wycieczek bylo :-) i co,bezposredni pociag z krakowa do komanczy?
Ano trochę było :)
Trasa spisana z biletów a nie odwrotnie,w domyśle do Prełuk ;)

Browar
07-01-2012, 01:16
Buba! Jak zawsze jesteś niesamowita. Niegdyś podziwiałem Elżbietę Dzikowską, ale teraz jestem Twoim wielbicielem. Jednego dnia Podlasie, następnego Śląsk, to znów Pomorze. Mało kraju, to jeszcze Ukraina. Jak Ty potrafisz wygospodarować tyle czasu? :shock: ...

Ja Bubę doskonale rozumiem,clou życia to przemieszczanie się,do tego widoki odbierane przez podróżniczy pryzmat... ;)

DUCHPRZESZŁOŚCI
07-01-2012, 02:55
serio?? skad? o ktorej? przydalby sie takowy pociag, oj przydal!! internetowy rozklad mi nie wyswietla zadnych.. :-(.
Jak to w naszym kraju bywa, kursy pociągów są tylko latem od 24 czerwca do 31 sierpnia. Jeden z pociągów by Ci pasował.
Wyjazd z Wrocławia Głównego o 21.10 przez Poznań, Piłę, Słupsk, Lębork by w Łebie być o 7.34. Tak było w 2011.

buba
07-01-2012, 13:06
Jak to w naszym kraju bywa, kursy pociągów są tylko latem od 24 czerwca do 31 sierpnia. Jeden z pociągów by Ci pasował.
Wyjazd z Wrocławia Głównego o 21.10 przez Poznań, Piłę, Słupsk, Lębork by w Łebie być o 7.34. Tak było w 2011.

Tylko ze mi nie pasuje jechac do Łeby latem.. ;) mysle ze biorac pod uwage plany (przejscie do Rowów) optymalny bylby kwiecien lub pazdziernik ;)

Browar
08-01-2012, 16:13
mysle ze biorac pod uwage plany (przejscie do Rowów) optymalny bylby kwiecien lub pazdziernik ;)

Początek września jest idealny,przy delikatnym zachodnim wietrze temperatura Bałtyku w tym miejscu sięga 27 stopni! A ruch ludzki od zawrotki szlaku (ok wyrzutni) z wydmy do Rowów jest zerowy.Jechałem tamtędy na rowerze,samym brzegiem,po twardym piasku na granicy wody,startowałem z Rowów.Woda kryształ i do tego ciepła,nawet piwa nie było jak schłodzić (skandal!),jedyni ludzie to... co 200-300m opalała się laseczka na waleta :-) Miałem mocno podzieloną uwagę między widoki,przyrodę a panie, ale nie odczuwałem dysonansu :twisted:

calanthe
08-01-2012, 16:47
zimowe morze jest zupełnie inne niż latem...
latem to ja go nie lubię ;)
a zimą...
https://picasaweb.google.com/100968148576278392403/MozeMorzeCzyliBycNadMorzemISieNieWykapacD

szkoda że śniegu nie mieliście... bo wypad byłby pewnie jeszcze bardziej udany! :)

krzychuprorok
11-01-2012, 10:50
Fajny pomysł z morzem w zimie, jeszcze jakby się trafiło na zaspy śniegu na plaży jak na zdjęciach u Kuby Terakowskiego:
https://picasaweb.google.com/110831718086394420909/Lutowy_Spacer?noredirect=1#5443794110489631074

DUCHPRZESZŁOŚCI
12-01-2012, 01:10
być nad morzem i się nie wykapać?
Super tytuł.
Calanthe, jesteś morsem? Że jesteś przebojowa to wiem, ale aż tak? Stary dziad ze mnie, a tu kolejna dziołszka mnie zaskakuje.

calanthe
12-01-2012, 08:31
być nad morzem i się nie wykapać?
Super tytuł.
Calanthe, jesteś morsem? Że jesteś przebojowa to wiem, ale aż tak? Stary dziad ze mnie, a tu kolejna dziołszka mnie zaskakuje.

a no jestem... i z niecierpliwością czekam na mróz i śnieg!!