Zaloguj się

Zobacz pełną wersję : Antrakt



trzykropkiinicwiecej
05-04-2012, 16:16
Antrakt


Sceneria: Schronisko w Starym Łupkowie
koniec lipca,
upał,
powietrze aż wibruje od świerszczy
Chata prawie pusta
pootwierane okna
co jakiś czas, przeciąg dzwoni w nich haczykami
W powietrzu czuć zapach skoszonej przed kilkoma dniami trawy
na piecu strzela stary, okopcony czajnik
Ludzie wyszli w góry, niektórzy do sklepu,
inni pojechali na rowerach do Smolnika
wykąpać się w Osławie
Przed schroniskiem na trawie leży Jakubek (kobieta) i bawi się włosami
w stare cynkowej balii, chłodna woda ze studni
a w niej pływają puszki Tatry Mocnej
Na najniższym stopniu drewnianych schodów
siedzą dwa koty,
ni to bure, ni to czarne,
jeden nieustannie strzyże uchem,
drugi leży z przymrużonymi oczami
... i rozmawiają:
- Prawda.
- gazda, umysł jasny jak gwiazda.
- Wiara?
- Kara
- Życie!
- jak z płatka, nad strumieniem kładka
lekko się uśmiechając
- Miłość !?
- ... , albo transcendentalna okiść .
-To na odwrót.
- Gramy.
- Berło
- kadzą mi władzą
- nie!
- to..., czary z mrocznej pieczary
- słowa
- do nieczego nie potrzebne
- to oczy, co z oczami?
- pośrednik, bez jakichkolwiek uprawnień
Z tyłu, z kuchni za plecami rozlega się głos
- Eeee! Jakubek?!
- Heu?
- woda Ci się przypali!
Koty: jeden liże łapę
Drugi wstaje i się przecięga
- wymyśliłem kiedyś wiersz
-no dawaj
- Wolność to krawędź cienia
trochę jest, a trochę jej nie ma
...
- ch...jnia, lepiej chodźmy coś zjeść.*
Koty odchodzą z podniesionymi ogonami do kuchni i miauczą, ocierając się o nogi chatkowego.
Koniec



* Ch...jnia - Beznadzieja, niedobrze. Słowa tego używamy aby podkreślić nasz negatywny stosunek do zaistniałych sytuacji, przedmiotów itd.
żródło: Miejski Słownik Slangu i Mowy Potocznej http://www.miejski.pl/slowo-Chujnia

Miejscowy
05-04-2012, 16:46
w deche! muszę jeszcze raz przeczytać na nietrzeźwo

maciejka
06-04-2012, 18:40
Kropku, tym ciepłym powietrzem i kocimi gadkami przypomniałeś mi letni czas, nasunąłeś skojarzenia...
Pozwolisz, że przyłączę się na antrakt?
A nawet będę kontynuować murmurando...?
Dzięki;-)

Chmiel. Wakacje. Zdaje się początek sierpnia...Od paru dni leje deszcz.
Olbrzymi namiot rozpięty nad Sanem.
Dwie sypialnie i zagracony salon.
Stół, cztery krzesła, w tym dwa z uchwytem na kubek.
Po stołem reklamówki wypełnione puszkami, zupkami, płatkami śniadaniowymi i innym balastem.
Na stole kuchenka gazowa, plastikowe kubeczki, łyżki i lampka.
W podłodze maleńka dziurka...jakby, ktoś arogancko peta zgasił...
Analiza chemiczna wykazuje kwas mrówkowy.
Liczny zwiad penetruje teren....konieczność nowej komunikacji ze światem i zdobycia pożywienia...
Ciut dalej, za rozmiękłą łąką stoi dom, snuje się dym z komina.
Pokojowi turyści czekają na obiad.
Pod dachem, poza strugami wody, przytulona do muru ława, na niej dwa koty zwinięte w kłębek, jeden zdecydowanie rudy.
Mrużą oczy i gadają...
- cierpienie.
- pustka, strach, pragnienie...
- starość.
- za krótko i nie dość...
- śmierć?
- ni w pięć ni w dziewięć;-)
- samotność
- cisza po wielokrotność.
Ziew...gramy na odwrót.
- przygodny, zawsze zgodny, cierpliwy, nie chełpliwy.
- przyjaciel.
- rozbitków, żeglarzy keja.
- nadzieja.
Zgrzyt opon na podjeździe, w prawo w lewo w tył i w przód, zaparkował z gracją automobil.
Ze środka wysypuje się ferajna sztuk dwie, hałaśliwych.
Wygrzebują się zabłocone, górskie buty numer damski 36 i męski 42.
Ślady w błocie wiodą ku domostwu.
Prężą się grzbiety i ogony...
Czas na ciepłą strawę...
Brak tropów w stronę kuchni.

bartolomeo
06-04-2012, 19:03
Muszę przy okazji sprawdzić czy wszystkie koty prowadzą tak intrygujące dyskusje :wink:

trzykropkiinicwiecej
06-04-2012, 20:28
no no.... niedługo trzeba będzie do antraktów podopisywać akty, jak mniemam bohaterowie z numerami butów 36 i 42
mrówki kwaszą dziury? czad. :)
Moje Gadajom.. Ty masz jakieś za mechaniczne tam w tej Rzeszy. wymień na futrzaste, daj okowity i zaczną śpiewać :)

Miejscowy
06-04-2012, 21:26
i mój gad gada, ale nie dzieli się ze mną filozoficznymi sentencjami,
uważa mnie za istotę niższą, która potrafi zrozumieć jedynie najprostsze komendy:
daj jeść! czesz mnie! głaskaj! otwórz drzwi! wyczyść kuwetę!

bartolomeo
06-04-2012, 21:36
i mój gad gada, ale nie dzieli się ze mną filozoficznymi sentencjamiTaki kot to nie dla mnie. Ja potrzebuję kota transcendentalnego :mrgreen: pójdę więc za radą Trzykropka!

trzykropkiinicwiecej
06-04-2012, 21:51
łaaaaaa... będziemy upijać kota.
piszę się na takie akty, antrakty sobie będziesz już sam podsłuchiwał

Miejscowy
06-04-2012, 22:09
- To okowita? – słabym głosem zapytał Kot.(...)
– Na litość boską, Kocie – zachrypiał – czy ośmieliłbym się nalać Kotu okowity? To czysty spirytus.

trzykropkiinicwiecej
06-04-2012, 22:13
"przez 6 dni Bóg męczył się nad stworzeniem, siódmego dnia zmęczony niepowodzeniami postanowił zrobić w końcu coś idealnego, stworzył kota" jakoś tak to szło...

maciejka
06-04-2012, 22:38
"przez 6 dni Bóg męczył się nad stworzeniem, siódmego dnia zmęczony niepowodzeniami postanowił zrobić w końcu coś idealnego, stworzył kota" jakoś tak to szło...

Hmm, być może tak to szło...
Natknęłam się jednak na zwierzęta, które mało mówiły, ale wiedziały akuratnie, co trzeba robić...z wykorzystaniem człowieka;-)
O tym następnym razem w antrakcie...

Lisk
07-04-2012, 09:43
Zapewne wielu znana mądrość ukazująca różnicę między kotem a psem ;
pies myśli : człek daje mi schronienie opiekę pożywienie - jest bogiem
kot kombinuje:człowiek daje mi schronienie opiekę pożywienie - jestem bogiem !!!

trzykropkiinicwiecej
08-04-2012, 19:49
http://i1.kwejk.pl/site_media/obrazki/2012/04/c6f94f5f5d932545c8049ad588cd191a.jpg?1333886951

zastanawiam się czy to już offtopik czy jeszcze antrakt :)

buba
12-04-2012, 18:42
Muszę przy okazji sprawdzić czy wszystkie koty prowadzą tak intrygujące dyskusje :wink:

zawsze lubilam sie przygladac kotom- a teraz widze ze warto sie i poprzysluchiwac :-)


Zapewne wielu znana mądrość ukazująca różnicę między kotem a psem ;
pies myśli : człek daje mi schronienie opiekę pożywienie - jest bogiem
kot kombinuje:człowiek daje mi schronienie opiekę pożywienie - jestem bogiem !!!

Piekna definicja istoty tych zwierzat! dlatego kocham koty a za psami nie przepadam..