Zaloguj się

Zobacz pełną wersję : Majowy spacerek po Bieszczadach Wschodnich



coshoo
15-05-2012, 10:23
Udało mi się namówić znajomych na ukraiński spacerek po górkach. Żaden z nich jeszcze po ukraińskich pagórach nie łaził a jeden to w ogóle pierwszy raz z ciężkim tobołem będzie szczyty zdobywał. Postanawiamy wyruszyć 8 maja w składzie: ja + Leszek + dwa Michały.

Dzień 1.
Mocno wczesny wyjazd do Medyki żeby zdążyć na marszrutkę. W Medyce jesteśmy przed 9.00 naszego czasu. Zostawiamy automobil na parkingu. Przez granicę przechodzimy w tempie ekspresowym, żadnej osoby przed nami, dzięki temu mamy prawie 1 godz. do odjazdu marszrutki na Sambor. W Samborze krótka przerwa w oczekiwaniu na elektriczkę do Sianek. Czieburaki kupione, zapas piwa zrobiony, można jechać dalej. Pogoda cały czas kiepska, pochmurno i deszczowo i taka sama nas zastaje w Siankach.

http://s1.bild.me/bilder/060112/8917585000l---Sianki600.jpg

Mamy jeszcze kilka godz. do zmroku więc zabawę czas zacząć, wstępnie kierunek przełęcz Użocka.

http://s1.bild.me/bilder/060112/4360791000n---Sianki600.jpg

Wdrapujemy się na grzbiet za znakami żółtymi.

http://s1.bild.me/bilder/060112/2745262000w---Grzbiet-Palikota-aka-Beskid-Wielki600.jpg

Na grzbiecie rozbijamy obóz. Las totalnie mokry, z trudem udaje się rozpalić ognisko. Jeden z Michałów który jeszcze nie łaził z plecakiem stwierdza że jest ciężko. Wcale się mu nie dziwimy po zobaczeniu ile żarcia zabrał, 500 gramowe gotowe zupki i inne majonezy :D
Przez resztę wieczoru i ranek będziemy wcinać jego przysmaki żeby go trochę odciążyć. Raczymy się nalewką i idziemy spać z nadzieją na pogodne dni które mają podobno nastąpić.

C.D.N.

coshoo
15-05-2012, 22:33
Dzień 2
Otwieram oczy, zerkam przed namiot, las we mgle ale widać że słońce walczy z chmurami. Będzie dobrze. Kolejna porcja Michałowych smakołyków na śniadanie, pakowanie maneli i w drogę. Michał szczęśliwy bo 5 kg mniej w plecaku. Po 10 minutach dochodzimy do trawiastego siodełka ze źródełkiem, ech wczorajsze lenistwo nie popłaciło :)
W końcu pojawiają się pierwsze widoki.

http://s1.bild.me/bilder/060112/2658626009---W-drodze-na-Po__oniny800.jpg (http://s1.bild.me/bilder/060112/2633416009---W-drodze-na-Po__oniny1700.jpg)

Kawałek dalej mijamy spalony las.

http://s1.bild.me/bilder/060112/4162285014---W-drodze-na-Po__oniny800.jpg (http://s1.bild.me/bilder/060112/8024890014---W-drodze-na-Po__oniny1700.jpg)

Sporo takich miejsc na tym wyjeździe mijamy, niektóre były całkiem ciepłe jeszcze.
Po ostrym zejściu, wąską błotnistą zarośniętą ścieżką docieramy do połoninki z widokiem na właściwe połoniny.

http://s1.bild.me/bilder/060112/3590794015---W-drodze-na-Po__oniny800.jpg (http://s1.bild.me/bilder/060112/5609116015---W-drodze-na-Po__oniny1700.jpg)

Po drodze widoczki na różne bieszczadzkie pipanty.

http://s1.bild.me/bilder/060112/2463862020---W-drodze-na-Po__oniny800.jpg (http://s1.bild.me/bilder/060112/1881113020---W-drodze-na-Po__oniny1500.jpg)

W końcu ukazał się widok na nasze polskie Bieszczady.

http://s1.bild.me/bilder/060112/5131967022---W-drodze-na-Po__oniny800.jpg (http://s1.bild.me/bilder/060112/6494408022---W-drodze-na-Po__oniny1700.jpg)

Wdrapujemy się na pierwszy wierzchołek połoniny: Drohobycki Kamień. Odtąd widoki mamy już maksymalne.
Widok na naszą przyszłą drogę grzbietem dawnej polskiej granicy. Po prawej majaczą Ostra Hora, Połonina Równa i Lutańska Holica.

http://s1.bild.me/bilder/060112/2041043026---Drohobycki-Kamie__800.jpg (http://s1.bild.me/bilder/060112/3423603026---Drohobycki-Kamie__1700.jpg)

Rzut okiem za siebie przez teleobiektyw na Tarnicę, pewnie zatłoczoną niemiłosiernie a my mamy połoniny dla siebie :)

http://s1.bild.me/bilder/060112/4860094028---Drohobycki-Kamie__800.jpg (http://s1.bild.me/bilder/060112/5420526028---Drohobycki-Kamie__1500.jpg)

I tak sobie idziemy po łąkach, słoneczko świeci, raz górka raz dołek.

http://s1.bild.me/bilder/060112/3097716032---Drohobycki-Kamie__800.jpg (http://s1.bild.me/bilder/060112/2438404032---Drohobycki-Kamie__1700.jpg)

Zaczynamy czuć kilometry w nogach, czas szukać miejsca na biwak, padło na siodełko przed Starostyną. Jest woda jest dobrze.

http://s1.bild.me/bilder/060112/9457442048---Pod-Starostyn__800.jpg (http://s1.bild.me/bilder/060112/9376816048---Pod-Starostyn__1300.jpg)

Jeszcze jedno spojrzenie w stronę polskich Bieszczadów.

http://s1.bild.me/bilder/060112/7822311064---Pod-Starostyn__800.jpg (http://s1.bild.me/bilder/060112/9838811064---Pod-Starostyn__1700.jpg)

Reszta dnia spędzona na konsumpcji, leżakowaniu, fotografowaniu, sączeniu alkoholu....jest dobrzeeeee :D

http://s1.bild.me/bilder/060112/6373543078---Pod-Starostyn__800.jpg (http://s1.bild.me/bilder/060112/3083194078---Pod-Starostyn__1700.jpg)

Zapada zmrok, gapimy się jeszcze trochę w niebo i w końcu zmęczenie daje o sobie znać. Czas w kimę.

http://s1.bild.me/bilder/060112/4869581089---Pod-Starostyn__800.jpg (http://s1.bild.me/bilder/060112/4319112089---Pod-Starostyn__1700.jpg)

C.D.N.

michalN
16-05-2012, 09:13
Piękne zdjęcia.

creamcheese
16-05-2012, 09:44
Czemu ja nie widzę zdjęć??!!:-(

olatro
16-05-2012, 10:19
Ale świetne! Wyprawa i zdjęcia! Ale zazdroszczę ;)

coshoo
20-05-2012, 12:08
Dzień 3

Budzę się chwilę po wschodzie słońca, gramolę się z namiotu i aparat w dłoń.

http://s1.bild.me/bilder/060112/7635223162---Pod-Starostyn__800.jpg (http://s1.bild.me/bilder/060112/7915604162---Pod-Starostyn__1200.jpg)

http://s1.bild.me/bilder/060112/7307401159---Pod-Starostyn__800.jpg (http://s1.bild.me/bilder/060112/3378297159---Pod-Starostyn__1600.jpg)

http://s1.bild.me/bilder/060112/7932563169---Pod-Starostyn__800.jpg (http://s1.bild.me/bilder/060112/7284613169---Pod-Starostyn__1063.jpg)

Po tych widokach spać się odechciało. Gorąca kawusia, wdrapuję się na skałkę i chłonę otoczenie. Za chwilę dołącza do mnie Michał i tak siedzimy sobie gapiąc się w dal.
W końcu czas ruszyć dalej. Jest gorąco. W planach mamy dojść dzisiaj na Pikuja.

http://s1.bild.me/bilder/060112/8920521181---Starostyna800.jpg (http://s1.bild.me/bilder/060112/5900927181---Starostyna1190.jpg)

http://s1.bild.me/bilder/060112/2223405187---Za-Starostyn__800.jpg (http://s1.bild.me/bilder/060112/1201159187---Za-Starostyn__1224.jpg)

Idzie mi się fatalnie, nie cierpię upałów, lato dla mnie mogło by nie istnieć. Przynajmniej fotki malownicze :)

http://s1.bild.me/bilder/060112/9351072189---Za-Starostyn__800.jpg (http://s1.bild.me/bilder/060112/4587892189---Za-Starostyn__1600.jpg)

Dobrze jak ścieżka biegnie grzbietem, tutaj przynajmniej jakiś lekki wiaterek. Gorzej jak biegnie osłoniętym stokiem, istna patelnia.

http://s1.bild.me/bilder/060112/2348741207---Po__oniny800.jpg (http://s1.bild.me/bilder/060112/4541187207---Po__oniny1600.jpg)

Za Wysokim Wierchem, po kilku godzinach spacerku mamy dość słońca. Odpuszczamy na dzisiaj. Będziemy biwakować na malowniczych polanach pomiędzy Wysokim i Ostrym Wierchem. Po zrzuceniu garbów i rozbiciu namiotów dopiero zaczynamy odczuwać jak nas zjarało słońce, popalone przedramiona, łydki, karki...

http://s1.bild.me/bilder/060112/4510162221---Pod-Ostrym-Wierchem800.jpg (http://s1.bild.me/bilder/060112/2004541221---Pod-Ostrym-Wierchem1600.jpg)

Niedaleko naszego obozowiska są ruiny przedwojennego polskiego schroniska.

http://s1.bild.me/bilder/060112/7486363218---Pod-Ostrym-Wierchem800.jpg (http://s1.bild.me/bilder/060112/2484887218---Pod-Ostrym-Wierchem1600.jpg)

W pewnym momencie z nijakiej chmurki niedaleko zaczyna padać deszcz.

http://s1.bild.me/bilder/060112/6102120231---Pod-Ostrym-Wierchem800.jpg (http://s1.bild.me/bilder/060112/8468934231---Pod-Ostrym-Wierchem1600.jpg)

W pełnym słońcu przechodzi nad nami lekki krótki prysznic. Wieczór klasyczny, ognisko, konsumpcja, resztki alkoholu. Spać.

C.D.N.

PaweleS
20-05-2012, 19:47
Super.Czekam na więcej.

sir Bazyl
20-05-2012, 21:11
Piękny spacerek! Dzięki Coshoo za znęcanie się tym opisem i zdjęciami, dzięki...

coshoo
22-05-2012, 20:09
Dzień 4

kolejny piękny ranek. Ewakuuję się z namiotu przed świtem.

http://s1.bild.me/bilder/060112/4268971241---Pod-Ostrym-Wierchem800.jpg (http://s1.bild.me/bilder/060112/1027423241---Pod-Ostrym-Wierchem1169.jpg)

Słodziutka jak landrynka fotka.

http://s1.bild.me/bilder/060112/3431229245---Pod-Ostrym-Wierchem800.jpg (http://s1.bild.me/bilder/060112/5471505245---Pod-Ostrym-Wierchem1600.jpg)

Nieopodal namiotów szumi sobie potoczek.

http://s1.bild.me/bilder/060112/4752099251---Pod-Ostrym-Wierchem800.jpg (http://s1.bild.me/bilder/060112/2875834251---Pod-Ostrym-Wierchem1600.jpg)

Budzi się reszta ekipy, poranne czynności wykonane, graty spakowane, czas w drogę. Tym razem jesteśmy ubrani "na beduina" od stóp do głów. Znowu praży...

http://s1.bild.me/bilder/060112/2963648257---Pod-Ostrym-Wierchem800.jpg (http://s1.bild.me/bilder/060112/5573023257---Pod-Ostrym-Wierchem1600.jpg)

Do Pikuja jeszcze kawałeczek...

http://s1.bild.me/bilder/060112/9052734260---Na-Pikuj800.jpg (http://s1.bild.me/bilder/060112/4974974260---Na-Pikuj1600.jpg)

Od czasu do czasu malownicze skałki...

http://s1.bild.me/bilder/060112/6547571270---Na-Pikuj800.jpg (http://s1.bild.me/bilder/060112/2189167270---Na-Pikuj1600.jpg)

Już za chwileczkę, już za momencik... W tle majaczy Borżawa.

http://s1.bild.me/bilder/060112/5667556273---Na-Pikuj800.jpg (http://s1.bild.me/bilder/060112/6070483273---Na-Piku1600.jpg)

Tadam, Najwyższy szczyt Bieszczadów, Pikuj 1408 m n.p.m, zdobyty.

http://s1.bild.me/bilder/060112/5272675277---Pikuj800.jpg (http://s1.bild.me/bilder/060112/7525690277---Pikuj1600.jpg)

Dojście z Sianek na Pikuja, naszym niezbyt szybkim leniwym tempem, głównym grzbietem karpackim (30+ km) zajęło nam około 3 doby. Spotkanych osób: zero. Trzy dni połonin tylko dla nas.
Mieliśmy w planach przeskoczyć teraz na Połoninę Równą ale jednogłośnie zmieniamy plan na szlak wioskowo-pagórkowy. Schodzimy na północ do wsi Husne.

http://s1.bild.me/bilder/060112/1853249304---Stoki-Pikuja800.jpg (http://s1.bild.me/bilder/060112/1691144304---Stoki-Pikuja1600.jpg)

Aby do lasu, cienia nam trzeba...

http://s1.bild.me/bilder/060112/5788788306---Stoki-Pikuja800.jpg (http://s1.bild.me/bilder/060112/4951602306---Stoki-Pikuja1600.jpg)

W połowie drogi w dół spotykamy pierwszych "turystów", ukraińska wycieczka szkolna na Pikuja.
W końcu jesteśmy w dolinie.

http://s1.bild.me/bilder/060112/8715478310---Husne800.jpg (http://s1.bild.me/bilder/060112/7903518310---Husne1600.jpg)

Pojawiają się pierwsze zabudowania, czujemy już zapach zimnego piwa.

http://s1.bild.me/bilder/060112/7201376313---Husne800.jpg (http://s1.bild.me/bilder/060112/4282122313---Husne1600.jpg)

W końcu docieramy do pierwszego sklepu.Kocham ten moment na wędrówkach gdy piwo smakuje jak nigdy. Siedzimy, pijemy piwo, gadamy z mieszkańcami... W końcu pytamy o nocleg. Na kwaterę prowadzą nas dwie dziewczynki.

http://s1.bild.me/bilder/060112/6513654317---Husne800.jpg (http://s1.bild.me/bilder/060112/3904088317---Husne1600.jpg)

Kwaterę mamy nie byle jaką. Jest dokładnie taka jaką lubię. Mamy piec...

http://s1.bild.me/bilder/060112/5155255321---Husne800.jpg (http://s1.bild.me/bilder/060112/1915234321---Husne1600.jpg)

...i nawet dwa telewizory oraz magnetofon.

http://s1.bild.me/bilder/060112/9874298344---Husne800.jpg (http://s1.bild.me/bilder/060112/1239745344---Husne1600.jpg)

Zrzucamy klamoty i wracamy do centrum kultury i rozrywki czyli pod sklep. Ciąg dalszy integracji z mieszkańcami, wyżerki i alkoholu :)

http://s1.bild.me/bilder/060112/7077585329---Husne800.jpg (http://s1.bild.me/bilder/060112/2269769329---Husne1600.jpg)

http://s1.bild.me/bilder/060112/2925850331---Husne800.jpg (http://s1.bild.me/bilder/060112/4239042331---Husne1600.jpg)

...i tak do wieczora. Powrót na kwaterę w dobrych humorach ;)
Spać.

C.D.N.

Krysia
22-05-2012, 20:40
Cudnie, zwłaszcza te ze wschodu słonka!

buba
22-05-2012, 21:02
szkoda ze nie ma fotek z integracji z miejscowymi :-)

kwaterke mieliscie przepiekna!!!

krawc
22-05-2012, 21:28
Coshoo-zdradzileś nas?
Bob

Wojtek Pysz
22-05-2012, 21:37
...Jeden z Michałów który jeszcze nie łaził z plecakiem stwierdza że jest ciężko. Wcale się mu nie dziwimy po zobaczeniu ile żarcia zabrał, 500 gramowe gotowe zupki i inne majonezy :D
To może podeślij nam tego Michała na jakiś nasz dłuższy wyjazd. I może niech jeszcze uzupełni menu o coś ciekawego. Zapewniam, że nie opuścimy go w biedzie i będziemy skutecznie objadać ;)

coshoo
22-05-2012, 22:07
Coshoo-zdradzileś nas?
Bob

Lepiej szykuj formę na jesień zamiast marudzić :D


To może podeślij nam tego Michała na jakiś nasz dłuższy wyjazd. I może niech jeszcze uzupełni menu o coś ciekawego. Zapewniam, że nie opuścimy go w biedzie i będziemy skutecznie objadać ;)

Hehe, nie wiem czy drugi raz da się namówić na takie zapasy, nabrał smakołyków pół wora a i tak to my mu to zjedliśmy :)

coshoo
24-05-2012, 16:32
Dzień 5

Wstajemy w zadziwiająco dobrej formie jak na wczorajsze balety, powietrze karpackie nam służy :D
Widok na naszą kwaterę z łazienki...yyy znaczy potoku.

http://s1.bild.me/bilder/060112/9826354343---Husne800.jpg (http://s1.bild.me/bilder/060112/6844837343---Husne1600.jpg)

Żegnamy gospodarzy, jeszcze jedna wizyta w sklepie i w drogę. Obieramy azymut Sianki i w planach mamy przeskakiwanie kolejnych górek i dolin. Pierwsze widoczki na Husne.

http://s1.bild.me/bilder/060112/5961804352---Nad-Husnem800.jpg (http://s1.bild.me/bilder/060112/7408608352---Nad-Husnem1600.jpg)

http://s1.bild.me/bilder/060112/9024310354---Nad-Husnem800.jpg (http://s1.bild.me/bilder/060112/6031406354---Nad-Husnem1600.jpg)

I tak sobie maszerujemy trochę lasem, trochę łąkami...

http://s1.bild.me/bilder/060112/3093648358---Nad-Libuchor__800.jpg (http://s1.bild.me/bilder/060112/4997719358---Nad-Libuchor__1600.jpg)

Kolejna dolina przed nami, w dole Libuchora.

http://s1.bild.me/bilder/060112/3968041363---Nad-Libuchor__800.jpg (http://s1.bild.me/bilder/060112/3039901363---Nad-Libuchor__1600.jpg)

http://s1.bild.me/bilder/060112/8661024365---Nad-Libuchor__800.jpg (http://s1.bild.me/bilder/060112/1387916365---Nad-Libuchor__1600.jpg)

Uwielbiam te zagubione karpackie wioski...

http://s1.bild.me/bilder/060112/7785242373---Libuchora800.jpg (http://s1.bild.me/bilder/060112/3808693373---Libuchora1600.jpg)

http://s1.bild.me/bilder/060112/9770516375---Libuchora800.jpg (http://s1.bild.me/bilder/060112/7711551375---Libuchora1600.jpg)

Odpoczywamy przy sklepie...

http://s1.bild.me/bilder/060112/2817687379---Libuchora800.jpg (http://s1.bild.me/bilder/060112/9038506379---Libuchora1600.jpg)

Odbijamy w boczną dolinkę...

http://s1.bild.me/bilder/060112/9754793380---Libuchora800.jpg (http://s1.bild.me/bilder/060112/5089331380---Libuchora1600.jpg)

http://s1.bild.me/bilder/060112/3213012382---Libuchora800.jpg (http://s1.bild.me/bilder/060112/8245066382---Libuchora1600.jpg)

Po kilku kilometrach za wsią rozbijamy obóz i resztę dnia moczymy się w strumieniu, jest gorąco.

http://s1.bild.me/bilder/060112/9146833390---Za-Libuchor__800.jpg

Wieczorek...

http://s1.bild.me/bilder/060112/4711762408---Za-Libuchor__800.jpg

C.D.N.

krawc
24-05-2012, 21:21
kurcze..ale fajne fotki ..juz mi sie chce na Ukraine
Bob

coshoo
25-05-2012, 17:36
Dzień 6

W nocy leje deszcz, nad ranem nic się nie zmienia. Jest chłodno, temperatura spadła mocno. Nie ma co siedzieć w namiotach, trzeba tuptać dalej.
Autor w roli zmokłej kury (a może zmokniętej?).

http://s1.bild.me/bilder/060112/1325913410b---Za-Libuchor__800.jpg (http://s1.bild.me/bilder/060112/7438907410b---Za-Libuchor__1600.jpg)

Mieliśmy nadzieję że tą drogą dojdziemy przez przełęcz do kolejnej doliny, do wsi Butla ale niestety droga się skończyła :)
Mamy do wyboru 3 drogi zrywkowe, wybieramy środkową. Po 15 minutach już wiem że nas mocno zniosło z planowanej trasy. Wdrapujemy się na grzbiet z kolejnym spalonym lasem. Przynajmniej można ocenić położenie patrząc po okolicy. Idziemy grzbietem prostując trasę. Dla odmiany zaczyna padać zmrożony deszcz. Wychodzimy na polany, w dole majaczy wieś, schodzimy, pada śnieg z deszczem.
Wieś wita nas skansenem.

http://s1.bild.me/bilder/060112/1552093415---Karpackie800.jpg (http://s1.bild.me/bilder/060112/4221912415---Karpackie1600.jpg)

Próbujemy rozmawiać z mieszkańcem tej chaty, zapytać gdzie jesteśmy ale mówi strasznie niewyraźnie i szybko. Odpuszczamy. Idziemy dalej.

http://s1.bild.me/bilder/060112/6515908416---Karpackie800.jpg (http://s1.bild.me/bilder/060112/5640606416---Karpackie1600.jpg)

Kolejne chaty...

http://s1.bild.me/bilder/060112/8075542418---Karpackie800.jpg (http://s1.bild.me/bilder/060112/6927484418---Karpackie1600.jpg)

http://s1.bild.me/bilder/060112/7249843421---Karpackie800.jpg (http://s1.bild.me/bilder/060112/9601045421---Karpackie1600.jpg)

Jest niedziela, pada deszcz, pusto we wsi. W końcu spotykamy pana, dowiadujemy się że jesteśmy we wsi Karpackie, czyli zniosło nas bardziej niż myśleliśmy. Zaprasza nas do siebie na herbatę. Niestety ale nie skorzystaliśmy, ponowne nakładanie mokrych ubrań nie bardzo nam się uśmiecha. Idziemy do Butli drogą. W Butli spotykamy kolejnego pana, pytamy o sklep i drogę na Sianki. Pan mówi że sklep jest i nas zaprowadzi.

http://s1.bild.me/bilder/060112/6721167422---Butlia800.jpg (http://s1.bild.me/bilder/060112/4581524422---Butlia1600.jpg)

Dochodzimy do prywatnego domu bez żadnego szyldu, wychodzi pani i otwiera "sklep". Sklep jest w sumie normalny, podstawowe produkty są, tylko jest to sklep jedynie dla wtajemniczonych :)

http://s1.bild.me/bilder/060112/2890660423---Butlia800.jpg (http://s1.bild.me/bilder/060112/2334726423---Butlia1600.jpg)

Wchodzimy w kolejną boczną dolinkę. Kolejne skansenowskie klimaty.

http://s1.bild.me/bilder/060112/4937849425---Butlia800.jpg (http://s1.bild.me/bilder/060112/4048737425---Butlia1600.jpg)

Wioska się kończy, pozostaje jedynie błoto po kostki.

http://s1.bild.me/bilder/060112/4972747429---Butlia800.jpg (http://s1.bild.me/bilder/060112/9683310429---Butlia1600.jpg)

http://s1.bild.me/bilder/060112/9378458430a---Butlia800.jpg (http://s1.bild.me/bilder/060112/4020416430a---Butlia1600.jpg)

Wspinamy się na kolejny grzbiet.

http://s1.bild.me/bilder/060112/8976709433b---Nad-Butli__800.jpg (http://s1.bild.me/bilder/060112/5681701433b---Nad-Butli__1600.jpg)

Widać już w oddali Sianki i przestaje padać deszcz.

http://s1.bild.me/bilder/060112/3768712441---W-drodze-do-Sianek800.jpg (http://s1.bild.me/bilder/060112/8840854441---W-drodze-do-Sianek1600.jpg)

Jesteśmy ponownie na autostradzie biegnącej przez przełęcz Użocką.

http://s1.bild.me/bilder/060112/1380540447---W-drodze-do-Sianek800.jpg (http://s1.bild.me/bilder/060112/3182596447---W-drodze-do-Sianek1600.jpg)

Kafe Beskid niestety zamknięty...

http://s1.bild.me/bilder/060112/5864846449---W-drodze-do-Sianek800.jpg (http://s1.bild.me/bilder/060112/8054833449---W-drodze-do-Sianek1600.jpg)

Już prawie na stacji kolejowej w Siankach.

http://s1.bild.me/bilder/060112/1534762452---W-drodze-do-Sianek800.jpg (http://s1.bild.me/bilder/060112/4728800452---W-drodze-do-Sianek1600.jpg)

No i doszliśmy.

http://s1.bild.me/bilder/060112/4556824453---Sianki800.jpg (http://s1.bild.me/bilder/060112/9762434453---Sianki1600.jpg)

Pani z obsługi pyta się nas czy jedziemy do Lwowa bo elektriczka niedługo odjeżdża. Rachu ciachu i już siedzimy w pociągu. Cały wagon wolny więc się suszymy gdzie się da, przebieramy w suche ciuchy, robimy kanapki itp.

http://s1.bild.me/bilder/060112/5918463456---Sianki800.jpg

Żeby nie było nam za dobrze to na każdej stacji wsiada do elektriczki pokaźny tłumek i zanim dojechaliśmy do Sambora to każde miejsce było zajęte. W Samborze okazuje się że za niecałe 30 minut mamy marszrutkę do Szegini/Medyki. I tym oto sposobem wieczorem już jesteśmy po polskiej stronie. A rano jeszcze byliśmy głęboko w lesie, dosłownie :)
Jeszcze kilka godzinek jazdy do domu i kolejna noc już we własnych łóżeczkach niestety.

THE END

don Enrico
25-05-2012, 19:52
Pikuj na 6 dni rozłożony - tylko pozazdrościć.
A ten ostatni dzień to kwintesencja ukraińskich Karpat. Znaleźć i zagubić się w żywym skansenie to poczuć ten niepowtarzalny klimat..
A kafe Beskid to już od dłuższego czasu jest notorycznie zamknięty.
Dzięki za relację.

asia999
26-05-2012, 19:21
W Butli spotykamy kolejnego pana (...)
tego z różową parasolką?;) Od razu widać różnicę między "spacerowiczami" a "miejscowymi":wink: spacerowicze po największym błocie i w deszczu ... a miejscowy...spokojnie, boczkiem, po trawce, pod parasolką:mrgreen:

piękny majowy spacerek. tylko pozazdrościć takich tras spacerowych :))

maciejka
27-05-2012, 13:52
Miło było przeczytać, pooglądać i powspominać...
Bo choć przez inne wędrowałam okolice to klimat podobny, nawet wrażenia bliskie...psioczenie na wodę lejącą się z nieba potem na żar z nieba i brak wody polewającej ciało;-) błądzenie-odkrywanie, luksus namiotu z widokiem, zachwyt nad przestrzenią i samotnością, radość ze sklepu i ludzi...
Czas wyciągać mapę!:razz:

buba
27-05-2012, 20:57
Pikuj na 6 dni rozłożony - tylko pozazdrościć.


To sie chlopaki musialy sprężac ;) Nam Pikuj kiedys zająl 13 dni :-P

jojo
27-05-2012, 21:16
Fajna wycieczka. Fajna relacja. Fajne zdjęcia. Dziękuję.

krzychuprorok
29-05-2012, 15:03
Dość lajtowo jak na 6 dni. Trochę was podlewało, za to niecałe 2 tygodnie wcześniej nieźle tam prażyło. Zdjęcia jak zawsze fajne a to trzecie z trzeciego dnia rewelacyjne!

coshoo
03-06-2012, 13:44
Filmik muzyczno-zdjęciowy:

http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=7qP-A0r9A5M

don Enrico
05-06-2012, 15:23
Z przyjemnością obejrzałem kolejną Twoją prezentację i tak sobie pomyślałem, że gdybyś kiedyś chciał zorganizować festiwal filmików coshoowskich
to my tu w Rzeszówku udostępnimy Ci ekran i publiczność.
Z przyjemnością obejrzałem bo dotyka ta prezentacja moich czułych puntów mi.in w Pańskiej Dolinie.
Z przyjemnością, to nie znaczy bezkrytycznie, ale tą razą nie będę publicznie ujawniał swoich uwag.
Pozdrówka.

znównajedziemyszoszonów?
11-09-2012, 23:54
Wszystko ładnie, wszystko pięknie, lukier wycieka z ekranu ale rzeczywistość jest nieco inna. Coshoo jest strasznym, apodyktycznym tyranem, który sprawia że kazda przebieżka jest koszmarem w nieznośnej atmosferze i skutkuje nocnymi koszmarami oraz koniecznością zalegania na "kozetce". W dodatku upublicznia facjaty nie pytając o zgodę ich właścicieli. Gorąco nie polecam!8-)

znównajedziemyszoszonów?
12-09-2012, 00:01
Coshoo-zdradzileś nas?
Bob

Tak, zdradził Was. Napiszę więcej, zdradza Was z coraz większą częstotliwością (ostatnio nawet 2x/miesiąc), tak więc: "porzućcie wszelką nadzieję"!:mrgreen:

znównajedziemyszoszonów?
12-09-2012, 00:03
To może podeślij nam tego Michała na jakiś nasz dłuższy wyjazd. I może niech jeszcze uzupełni menu o coś ciekawego. Zapewniam, że nie opuścimy go w biedzie i będziemy skutecznie objadać ;)

O nie!!! Co to to nie!!! Nie oddamy naszego Misia (a zwłaszcza "jegotatowej" dereniówki).:twisted:

bieszczadzka_tęsknota
12-09-2012, 12:24
Dobrze, że jest filmik, bo fotki też niestety mi się nie wyświetlają :(.

coshoo
12-09-2012, 15:43
@znównajedziemyszoszonów?
Ty tu lepiej nie spamuj tylko się szykuj na październik :P


Dobrze, że jest filmik, bo fotki też niestety mi się nie wyświetlają :(.

Jak to "też"? Ktoś jeszcze ma z nimi problemy? Mnie się one normalnie ładują.

bieszczadzka_tęsknota
13-09-2012, 13:52
Dziś mi już też :). Lecę oglądać!

znównajedziemyszoszonów?
13-09-2012, 18:31
@znównajedziemyszoszonów?
Ty tu lepiej nie spamuj tylko się szykuj na październik :P


Jaki spam?! Jaki spam?! Taki spam to żaden spam! Taki "spam" to jest spam: http://www.youtube.com/watch?v=anwy2MPT5RE

:mrgreen: