buba
18-06-2012, 21:20
W strone gorek, tym razem Sowich, wyruszamy sobie w sobote. Zatrzymujemy sie w Pieszycach kolo przypalacowego sklepiku, celem zjedzenia lodow i zrobienia zapasu piwa
https://lh5.googleusercontent.com/-ZMQhxNyfwEE/T94q76qP5oI/AAAAAAAAGJc/RgOiG341GF4/s800/IMG_6541.JPG
Obok wyremontowany palac, ale jak zwykle takowe obiekty- ogrodzony, zamkniety, otoczony tabliczkami o zakazach i zlych psach..
https://lh6.googleusercontent.com/-ZaNTGQcSmEU/T94q83sgHvI/AAAAAAAAGJk/_VZn3a3DQaA/s576/IMG_6547.JPG
Obok dawne zabudowania przypalacowe, zamieszkane juz przez normalnych zwyklych ludzi wiec mozna wejsc w obejscie, pogadac, porobic zdjecia. Hydrant, wygrzane laweczki, powiewajace pranie, biegajace dzieci i niegrozne male skundlone pieski.
https://lh3.googleusercontent.com/-eTUklmUjh-o/T94q-GgIJlI/AAAAAAAAGJs/YVwWroP4eDY/s800/IMG_6548.JPG
Rzucaja sie w oczy uwiezione w klatkach rzezby. Nie wiem czy celem jest zeby nikt ich nie ukradl czy zeby nie uciekly same? ;)
https://lh3.googleusercontent.com/-AQi2_zU3g5g/T94q5EKMRtI/AAAAAAAAGJM/JCnYj8ipFDc/s800/IMG_6538.JPG
Jedziemy dalej. Skodusie zostawiamy pod mila stacyjka Głuszyca Gorna
https://lh6.googleusercontent.com/-aFR8OAKObJE/T94r3mXhRbI/AAAAAAAAGPE/dmiASX_AS10/s800/IMG_6627.JPG
Kierujemy sie w strone pobliskiego kamieniolomu melafirow. Nawet nie wiemy czy jest czynny czy nie.
Po drodze krotka sielanka wsrod ruin jakiegos zakladu przemyslowego
https://lh4.googleusercontent.com/-sRUlhCIiL_A/T94rY1b6hPI/AAAAAAAAGMQ/ftMblqhp0cM/s800/IMG_6583.JPG
https://lh4.googleusercontent.com/-hMSUe3Gz52s/T94rT5-ysgI/AAAAAAAAGLo/q1PUd9xmfW8/s576/IMG_6574.JPG
Kamieniolom okazuje sie byc juz od dawna nieczynny. Nad utworzonym w nim jeziorkiem wypoczywaja wedkarze, czuc zapach jakiegos grila.
Obchodzimy jeziorko wysoka skarpa i znajdujemy sobie mala skalista dzika plaze. Woda jest zimna ale jest na tyle goraco ze ochloda to sama przyjemnosc. I tak wlasnie rozpoczelismy tegoroczny sezon kapielowy!
https://lh6.googleusercontent.com/-vrPfhraovkc/T94rjyvsicI/AAAAAAAAGNI/FQo20zNQsjM/s576/IMG_6596.JPG
https://lh5.googleusercontent.com/-7M4WInutSgY/T94rmH_61FI/AAAAAAAAGNU/cBgwGxSywRM/s800/IMG_6597.JPG
https://lh3.googleusercontent.com/-cB5UX5NzNxE/T94rthm6xXI/AAAAAAAAGOE/rBHrtwLn9Ok/s800/IMG_6611.JPG
https://lh3.googleusercontent.com/-mQ9Lbzt8SP4/T94rrkxegMI/AAAAAAAAGN0/BYvNUSpzRr0/s800/IMG_6606.JPG
https://lh5.googleusercontent.com/-kdwgXDfGfss/T94ryHT2mtI/AAAAAAAAGOk/qsIcy5F4EbE/s800/IMG_6621.JPG
Szkoda opuszczac to mile miejsce ale do naszej wiaty daleko ;)
Mijamy imponujacy wiadukt
https://lh3.googleusercontent.com/-ewZG9qk7AII/T94r8ByQasI/AAAAAAAAGPc/YmKj4uYk-q4/s800/IMG_6632.JPG
Idziemy czarnym szlakiem wzdluz torów ktorym chyba ostatnio szedl znakarz ktory go malowal- tzn szlak jest- sciezki nie ma. Jest chaszcz miejscami po szyje. Toperz jak zwykle w takich momentach dostaje dzikiej kichawki
https://lh6.googleusercontent.com/-36lgv4q7bEw/T94r_XtCChI/AAAAAAAAGPs/MYDhMVi6zao/s800/IMG_6634.JPG
W Kolcach znajdujemy sklep ale niestety jest juz zamkniety. Rozsiadamy sie wiec pod nim ze smutnymi minami i wlasnym prowiantem. Z pomoca przychodza nam miejscowe pijaczki, ktorym skonczylo sie piwo a wiedza gdzie mieszka wlascicielka sklepu. Tlumacza ze dzis wazny mecz a oni nie maja zapasow. Udaje sie i nam zrobic male zakupy. Sklepik jest w starej poniemieckiej kamienicy. Mimo upalnego dnia w srodku panuje chlod ,wilgoc i wspanialy zapach jaki to maja tylko stare domy
https://lh3.googleusercontent.com/-woegujue990/T94sCSknu0I/AAAAAAAAGP8/uNLvt3UoQb0/s800/IMG_6637.JPG
https://lh5.googleusercontent.com/-ZMQhxNyfwEE/T94q76qP5oI/AAAAAAAAGJc/RgOiG341GF4/s800/IMG_6541.JPG
Obok wyremontowany palac, ale jak zwykle takowe obiekty- ogrodzony, zamkniety, otoczony tabliczkami o zakazach i zlych psach..
https://lh6.googleusercontent.com/-ZaNTGQcSmEU/T94q83sgHvI/AAAAAAAAGJk/_VZn3a3DQaA/s576/IMG_6547.JPG
Obok dawne zabudowania przypalacowe, zamieszkane juz przez normalnych zwyklych ludzi wiec mozna wejsc w obejscie, pogadac, porobic zdjecia. Hydrant, wygrzane laweczki, powiewajace pranie, biegajace dzieci i niegrozne male skundlone pieski.
https://lh3.googleusercontent.com/-eTUklmUjh-o/T94q-GgIJlI/AAAAAAAAGJs/YVwWroP4eDY/s800/IMG_6548.JPG
Rzucaja sie w oczy uwiezione w klatkach rzezby. Nie wiem czy celem jest zeby nikt ich nie ukradl czy zeby nie uciekly same? ;)
https://lh3.googleusercontent.com/-AQi2_zU3g5g/T94q5EKMRtI/AAAAAAAAGJM/JCnYj8ipFDc/s800/IMG_6538.JPG
Jedziemy dalej. Skodusie zostawiamy pod mila stacyjka Głuszyca Gorna
https://lh6.googleusercontent.com/-aFR8OAKObJE/T94r3mXhRbI/AAAAAAAAGPE/dmiASX_AS10/s800/IMG_6627.JPG
Kierujemy sie w strone pobliskiego kamieniolomu melafirow. Nawet nie wiemy czy jest czynny czy nie.
Po drodze krotka sielanka wsrod ruin jakiegos zakladu przemyslowego
https://lh4.googleusercontent.com/-sRUlhCIiL_A/T94rY1b6hPI/AAAAAAAAGMQ/ftMblqhp0cM/s800/IMG_6583.JPG
https://lh4.googleusercontent.com/-hMSUe3Gz52s/T94rT5-ysgI/AAAAAAAAGLo/q1PUd9xmfW8/s576/IMG_6574.JPG
Kamieniolom okazuje sie byc juz od dawna nieczynny. Nad utworzonym w nim jeziorkiem wypoczywaja wedkarze, czuc zapach jakiegos grila.
Obchodzimy jeziorko wysoka skarpa i znajdujemy sobie mala skalista dzika plaze. Woda jest zimna ale jest na tyle goraco ze ochloda to sama przyjemnosc. I tak wlasnie rozpoczelismy tegoroczny sezon kapielowy!
https://lh6.googleusercontent.com/-vrPfhraovkc/T94rjyvsicI/AAAAAAAAGNI/FQo20zNQsjM/s576/IMG_6596.JPG
https://lh5.googleusercontent.com/-7M4WInutSgY/T94rmH_61FI/AAAAAAAAGNU/cBgwGxSywRM/s800/IMG_6597.JPG
https://lh3.googleusercontent.com/-cB5UX5NzNxE/T94rthm6xXI/AAAAAAAAGOE/rBHrtwLn9Ok/s800/IMG_6611.JPG
https://lh3.googleusercontent.com/-mQ9Lbzt8SP4/T94rrkxegMI/AAAAAAAAGN0/BYvNUSpzRr0/s800/IMG_6606.JPG
https://lh5.googleusercontent.com/-kdwgXDfGfss/T94ryHT2mtI/AAAAAAAAGOk/qsIcy5F4EbE/s800/IMG_6621.JPG
Szkoda opuszczac to mile miejsce ale do naszej wiaty daleko ;)
Mijamy imponujacy wiadukt
https://lh3.googleusercontent.com/-ewZG9qk7AII/T94r8ByQasI/AAAAAAAAGPc/YmKj4uYk-q4/s800/IMG_6632.JPG
Idziemy czarnym szlakiem wzdluz torów ktorym chyba ostatnio szedl znakarz ktory go malowal- tzn szlak jest- sciezki nie ma. Jest chaszcz miejscami po szyje. Toperz jak zwykle w takich momentach dostaje dzikiej kichawki
https://lh6.googleusercontent.com/-36lgv4q7bEw/T94r_XtCChI/AAAAAAAAGPs/MYDhMVi6zao/s800/IMG_6634.JPG
W Kolcach znajdujemy sklep ale niestety jest juz zamkniety. Rozsiadamy sie wiec pod nim ze smutnymi minami i wlasnym prowiantem. Z pomoca przychodza nam miejscowe pijaczki, ktorym skonczylo sie piwo a wiedza gdzie mieszka wlascicielka sklepu. Tlumacza ze dzis wazny mecz a oni nie maja zapasow. Udaje sie i nam zrobic male zakupy. Sklepik jest w starej poniemieckiej kamienicy. Mimo upalnego dnia w srodku panuje chlod ,wilgoc i wspanialy zapach jaki to maja tylko stare domy
https://lh3.googleusercontent.com/-woegujue990/T94sCSknu0I/AAAAAAAAGP8/uNLvt3UoQb0/s800/IMG_6637.JPG