PDA

Zobacz pełną wersję : Akcja Wisła inaczej



szymon magurycz
25-07-2012, 21:10
Olga Solarz, członek Zarządu Magurycza, współautorką niecodziennej wystawy!


W poszukiwaniu utraconych światów. 65 lat od Akcji Wisła - wystawa etnograficzna (http://www.facebook.com/events/219866851458971/) – inne spojrzenie na losy ludzi i przedmiotów.
Wystawa traktuje o wędrujących z ludźmi przedmiotach i wydarzeniu sprzed 65 lat, jednak głównymi bohaterami pozostają ludzie i ich losy. Przedmioty a raczej artefakty świata, który zniknął 65 lat temu są "księgami" które opowiadają, często dramatyczne, losy wysiedleńców.
Otwarcie: 29 lipca, g. 11, ul. Kościuszki 5, siedziba Stowarzyszenia Ukraiński Dom Narodowy.
Autorami wystawy są: Olga Solarz (Przemyśl), Mirosław Pecuch (Gorzów Wielkopolski) i Arkadiusz Jełowicki (Poznań).
Organizator: Stowarzyszenie Ukraiński Dom Narodowy.

szymon magurycz
30-07-2012, 22:04
http://www.youtube.com/watch?v=b5ehnw4UWJc

don Enrico
30-07-2012, 22:13
W poszukiwaniu utraconych światów...
Chętniej bym obejrzał całokształt wysiedleń , czyli począwszy od pierwszego porozumienia z 1944 roku (o wymianie ludności) , a nie tylko wyrywkę w postaci Akcji Wisła.
ps. Kiedyś Szymon obiecał, że znajdzie porównanie jak dużo ludzi opuściło swe dobytki przed akcją, a jak wielu w wyniku tej "akcji"

długi
31-07-2012, 22:20
do kiedy jest ta wystawa? W drugiej połowie sierpnia jeszcze będzie?
Długi

szymon magurycz
31-07-2012, 22:47
Dla Ciebie don Enrico to "wyrywka", dla innych wyrwa w życiu, tożsamości, historii. Nic nie stoi na przeszkodzie abyś stworzył film o całokształcie wysiedleń, a co do p.s.: wedle mnie to porównywalne liczby, z tym, że to słowo którego używasz, "opuściło" nie odpowiada wedle mnie rzeczywistości, bo trudno mówić o całkowitej dobrowolności. Ważny jest też obszar który masz na myśli (?). Cały obszar objęty wysiedleniami? czy jak wolisz przesiedleniami? A w ogóle czemu mają te liczby służyć?

szymon magurycz
31-07-2012, 22:48
Do 30 XI Długi, tyle, że nie wiem w tej chwili nic konkretnego o godzinach otwarcia, dowiem się i dam znać.

partyzant
01-08-2012, 22:21
Don Enrico wyraził się jasno i taktownie, podzielam pogląd że wyjmowanie Akcji Wisła z kontekstu historycznego to droga na manowce. Nie zastanowiło Was, że nie ma poważnych filmów o tej tematyce. Ostatnio przypadkowo wpadła mi w ręce książka Srokowskiego " Nienawiść"-coś strasznego.Zastanawiające jest to, że wtedy protestował przeciwko jej wydaniu ambasador ZSSR a nasza cenzura i aparat partyjny nie wiedział jeszcze o czym on mówi.

don Enrico
01-08-2012, 22:26
Dla Ciebie don Enrico to "wyrywka", dla innych wyrwa w życiu, tożsamości, historii. Nic nie stoi na przeszkodzie abyś stworzył film o całokształcie wysiedleń, a co do p.s.: wedle mnie to porównywalne liczby, z tym, że to słowo którego używasz, "opuściło" nie odpowiada wedle mnie rzeczywistości, bo trudno mówić o całkowitej dobrowolności. Ważny jest też obszar który masz na myśli (?). Cały obszar objęty wysiedleniami? czy jak wolisz przesiedleniami? A w ogóle czemu mają te liczby służyć?
Czemu te liczby mają służyć ?
odpowiedź : prawdzie ,a nie manipulacji.
Zapewne znane Ci są przypadki gdy w 1945 roku Łemkowie pisali listy błagalne do Nikity Chruszczowa* co by im pozwolił się przesiedlić do wymarzonej ojczyzny , bo tu na ojcowiźnie dłużej żyć nie mogą.
Według mnie , mówiąc o przesiedleniach nie można patrzeć wyrywkowo i pomijać liczb, bo jaki procent Łemków takie listy pisało ?
Nie ma znaczenia ?
Nie ma znaczenia ilu Łemków wyjechało za wschodnią granicę przed akcją Wisła , a ilu po ??? (na tzw zachód)
Tu zaczyna się manipulacja.
ps.
*Nikita Chruszczow był w tym czasie przywódcą (sekretarzem) Ukraińskiej Republiki Ludowej.

Jimi
01-08-2012, 23:30
mój wujek (dziś 87 lat, stopień podpułkownika), który mieszkał na terenach Łemkowszczyzny w latach '40 opowiadał mi też o tym, że niektórzy Łemkowie chcieli wcześniej właśnie wyjechać do utęsknionej ojczyzny, wywieźli jego znajomych nie wiadomo gdzie na wschód i słuch o nich zaginął. ale nie do końca rozumiem na czym ma polegać manipulacja o której mówisz Heniu więc mi proszę wytłumacz (tu lub na PW)

don Enrico
02-08-2012, 08:54
(...) nie do końca rozumiem na czym ma polegać manipulacja o której mówisz Heniu więc mi proszę wytłumacz (tu lub na PW)
Jeśli ktoś zrobi inną wystawę o tym jak to Łemkowie samorzutnie i na własną prośbę opuszczali swe domostwa - to będzie prawda, tyle że zmanipulowana , bo dotycząca jednostkowych przypadków.
Tak więc na wysiedlenia w czasie Akcji Wisła warto spojrzeć szerzej.
Z posiadanych przeze mnie informacji w niektórych powiatach , jeszcze przed rozpoczęciem Akcji ok 70% ludności rusińskiej opuściło swe domostwa. Opuściło czasami na własne żądanie, a częściej pod wpływem strachu i niepewności.
Mówienie że przesiedlenia zaczęły się od Akcji Wisła jest manipulowaniem

tomas pablo
02-08-2012, 10:32
oczywiście, że przesiedlenia zaczęły się wcześniej. Taki był plan zarówno Sowietów , jak i polityka PPR. To PPR miało w tym temacie podobną koncepcje jak endecja - Polska jako państwo JEDNONARODOWE.
To iż ktoś DOBROWOLNIE , BEZ PRZYMUSZENIA pragnął porzucić swoją ojcowiznę - wątpię. Nikt przy zdrowych zmysłach by tego nie zrobił !!! Do tego - przeprowadzka do ''raju sowieckiego''.... List do Chruszczowa czytałem..., jak i raport do Stalina, Korotczenki . Ale akurat Nikita był zwolennikiem PRZYŁĄCZENIA chełmszczyzny do ZSRR, rodzina żony pochodziła stamtąd.

Sonka
02-08-2012, 12:08
Wbrew pozorom nie masz racji. Sytuacja była bardzo skomplikowana, obie strony do końca nie akceptowały nowej granicy. Część polskiego środowiska politycznego nie godziło się na stratę przede wszystkim Lwowa, a część ukraińskich komunistów miała zbieżne plany z OUN-UPA i chciała włączyć do ukraińskiej republiki część Chełmszczyzny, Przemyskiego, Bieszczady, cześć Łemkowszczyzny. Podpisane porozumienie mówiło o tzw. dobrowolnej wyminie ludności. Akcja przesiedleńcza rozpoczęła się 15 października 1944 r., była poprzedzona kampanią propagandową na bardzo dużą skalę, tym ludziom obiecano przysłowiowe złote góry. Część osób przede wszystkim z powiatu hrubieszowskiego wyjechało dobrowolnie już w pierwszych miesiącach, wiosną 1945 r. zaczęli wyjeżdżać Łemkowie. Dobrowolnie przeważnie z terenów objętych zniszczeniami, przecież tu doszło do bardzo dużych zniszczeń związanych z operacją dukielsko-preszowską. Wyjeżdżali, aby połączyć się z rodzinami, opuszczali Łemkowszczyznę ci co nie mieli gospodarstw, biedota złakniona poprawy warunków życia, ci których gospodarstwa zniszczyła wojna. Już na tym etapie mogło dojść do nadużyć, przyjmowane były bowiem też deklaracje ustne. Nie zapominaj, że tzw. Ukraińcy nie mieli prawa korzystać z reformy rolnej, na terenach Bieszczadów nawet prawa do opieki medycznej, zakupu lekarstw. I proszę pamiętać, że tu nie liczyła się narodowość, lecz WYZNANIE. Małżeństwa miesznae , które zawarły związek małżeński w cerkwi były traktowane jako ukraińskie. W naszym regionie obowiązywała konkordia, czyli praktycznie większość małżeństw mieszanych można było zakwalifikować jako tzw. ukraińskie. Ludność greckokatolicka była prześladowana przez rząd, kontyngenty, represje. Tu jeszcze dochodzi postanowienie Rządu Tymczasowego z dnia 13 lutego 1945 r. z którego skwapliwie korzysta bezpieka i milicja. W wyniku ich zabiegów giną greckokatpliccy chłopi, kilkaset osób. Do 1 marca 1945 r. wysiedlono dobrowolnie lub zachowując pozory dobrowolności ok 81 tys. osób.

Przepraszam, że piszę przerywając , mam internet z orange, w moich krzaczorach prawie nie działa.

partyzant
09-08-2012, 10:24
Z przesiedlonymi w Akcji Wisła jest podobnie jak z niemieckimi wypędzonymi. Rośnie już trzecie pokolenie przekonane o ogromnej krzywdzie wyrządzonej im przez... no właśnie kogo?! Wiercenie tematu to przysłowiowe" zawracanie Wisły kijem". Gdyby to zależało od prawowitego Rządu Polskiego to przesiedleń by nie było,polski Lwów nadal byłby polski a Ukraina byłaby tam gdzie być powinna czyli daleko za Zbruczem. Gdzie podziali się Polacy z ziem wschodnich ? Może "dobrowolnie" opuścili ziemie zamieszkiwane od setek lat ?Przypomnę, że osadników wojskowych w latach międzywojennych przybyło na tym terenie około trzydzieści tysięcy. Kilka milionów ludzi "rozpłynęło się" dobrowolnie po gościnnych ziemiach Imperium ? Moi znajomi z tarnopolskiego wracali do Polski po 1956r spod Władywostoku tylko dlatego, że Gomułka o nich się upomniał (miesiąc jazdy pociągiem). Wielu nie miało tyle szczęścia. Uważam, że o przymusowych wysiedleniach które były ogromną ludzka krzywdą należy mówić w szerokim kontekście. Akcja Wisła była tylko jedną z wielu takich krzywd.

Basia Z.
09-08-2012, 10:53
Akcja Wisła była tylko jedną z wielu takich krzywd.

Można jeszcze dodać że to był już "wypróbowany" sposób stosowany przez Stalina.
W latach 40 przesiedlano na terenie ZSRR całe narody - Tatarów Krymskich (około 50 % ludności tatarskiej zmarło w czasie wysiedleń i zaraz po osiedleniu na pustej ziemi w Kazachstanie, prawie że zniszczono ich unikalną kulturę), Inguszów, Czeczenów, Bałcharców, Niemców Najwołżańskich i wiele innych. W sumie chyba kilkanaście milionów ludzi !
Kryterium przesiedleń było wyłącznie przynależność do określonego narodu.
Ile to było ludzkiej krzywdy wiedzą ci co tego doznali.

A wszystko to ma swoje złe skutki do dziś, skutkiem tego jest np. nienawiść pomiędzy Czeczeńcami a Rosjanami i wojny czeczeńskie, problemy narodowościowe na Krymie i inne.

(oczywiście za każdym razem można sięgnąć głębiej w historię, bo nie zaczyna się ona w XX w.)

diabel-1410
17-08-2012, 18:22
A może zamiast teoretyzować ma ktoś ochotę na wyjazd do wsi Lubianka w okolicach Pasłęka i po prostu rozmowę z wysiedlonymi tam dobrowolnie i pod przymusem mieszkańców Bieszczadów?

tomas pablo
17-08-2012, 18:48
..byłem w innych wsiach Warmii i Mazur. Rozmawiałem....., słyszałem o tej ''dobrowolności'' i ''luksusach'' jakie tam zastali....Na UA spotykałem również przesiedlonych do ''raju''.