Zaloguj się

Zobacz pełną wersję : "Razem na szczyty" - Turbacz



Basia Z.
13-08-2012, 15:24
Namówiona przez koleżankę z koła przewodnickiego postanowiłam wziąć udział w projekcie "Razem na szczyty":

http://razemnaszczyty.pl/

Pierwszą wycieczką, na którą się wybrałam był Turbacz, jak się okazało jako jedyna osoba spośród wolontariuszy mam formalne uprawnienia do prowadzenia wycieczek w Gorcach, więc objęłam "szefostwo" tej wycieczki od strony doboru trasy i prowadzenia grupy na trasie.

W sobotę deszczowym rankiem przyjechała po mnie pod dom koleżanka z koła - Magda, pojechałyśmy do Sosnowca, gdzie przesiadłyśmy się do większego samochodu Kasi i Krzyśka i dalej pojechali razem we czwórkę.
Około południa byliśmy w Nowym Targu - Kowańcu, gdzie przed willą "Jodła" była już ekipa z Wrocławia. Jeszcze dłuższą chwilę poczekaliśmy na osoby dojeżdżające od strony Lublina oraz z Krakowa i około 13 wyruszyli drogą pod górę.
Trasa nasza prowadziła początkowo drogą dojazdową do schroniska, a dalej żółtym szlakiem.
Ekipa liczyła łącznie 26 osób.

To zdjęcie podczas krótkiego postoju na szlaku.


https://lh4.googleusercontent.com/-m8s71U8vtVk/UCitTn-1l-I/AAAAAAAAAv8/ixvHnSyfQ-I/s912/P8115180.JPG


Uczestnicy z rożnymi dysfunkcjami ruchu, po amputacjach nóg lub niewidomi poruszają się nieco wolniej niż osoby całkiem zdrowe ale nieźle sobie dają radę na szlaku.

Np. Ania jechała większość trasy na specjalnym rowerku, a w miejscach gdzie ten rower już całkowicie nie dał radę przejechać schodziła z niego i szła o kulach.

Pogoda niestety nas nie rozpieszczała, tu zdjęcie przed "papieską" kaplicą pod Turbaczem:


https://lh3.googleusercontent.com/-hNlXUmZ-zvg/UCitoXNRYBI/AAAAAAAAAwE/8NyMmbbadA4/s912/P8115188.JPG


Cały czas gadaliśmy, żartowali, opowiadali różne historie. Poznałam wreszcie legendarnego Dzika ;) który zdobywa "Koronę Gór Europy", wcześniej znałam go tylko z forum turystyka-gorska.
Właśnie Dziku był organizacyjnym kierownikiem tego wyjazdu.

Około 18 dotarliśmy do schroniska całkiem przemoczeni i zmarznięci, więc z Dzikiem zadecydowaliśmy, że tego dnia nie idziemy już na szczyt a zrobimy to kolejnego dnia rano, licząc trochę na to, że pogoda będzie nieco lepsza.

Wieczorem w schronisku były różne gry i zabawy:


https://lh4.googleusercontent.com/-lOIxEACZkbc/UCitwcByn6I/AAAAAAAAAwM/ItApaFit7s0/s912/P8115192.JPG


Rankiem kolejnego dnia pogoda była nieco lepsza, przynajmniej nie lało, więc podeszliśmy na szczyt.

Tutaj Mateusz i Krzysiek na szczycie:


https://lh5.googleusercontent.com/-CoHa8ymswRs/UCiuE76p3qI/AAAAAAAAAwU/8Pu6CDHe_Fg/s720/P8125206.JPG


Z mgły wyłaniają się kolejni uczestnicy:


https://lh6.googleusercontent.com/-V876uGhIgJI/UCiuKapUEJI/AAAAAAAAAwc/zBDRvlwWYs4/s912/P8125207.JPG


https://lh5.googleusercontent.com/-yILUIaAuw8Q/UCiuV3htCxI/AAAAAAAAAwk/m3jg-rY_neE/s912/P8125210.JPG


https://lh4.googleusercontent.com/-EGwyT2F0cW4/UCiuraFWfsI/AAAAAAAAAws/P2FP25793tE/s912/P8125212.JPG


"Strażackie" zdjęcie na szczycie:


https://lh5.googleusercontent.com/-1QnDgcvgZCE/UCiu1_4NDYI/AAAAAAAAAw0/a2Q9e0_H8uE/s912/P8125216.JPG


A to taki charakterystyczny dla tej wycieczki motyw:


https://lh6.googleusercontent.com/-RBVQjEa9qf4/UCiu839WpJI/AAAAAAAAAw8/gzysHZd20Eo/s912/P8125220.JPG


Schodzimy do schroniska, zabieramy plecaki i schodzimy do kaplicy, gdzie tego dnia jest akurat odpust.


https://lh3.googleusercontent.com/-UeyRKsN87EY/UCivDxU7JYI/AAAAAAAAAxE/hHGZzSbxaek/s912/P8125225.JPG


Uroczysta msza zaczyna się o 11, udaje się nam zająć dość strategiczne miejsca na trawie.

Przygotowania do odpustu, tutaj sztandary Związku Podhalan i innych organizacji:


https://lh4.googleusercontent.com/-gTcGjnS7IL8/UCivZvnZfXI/AAAAAAAAAxc/fHxQ_nfRFCI/s912/P8125239.JPG


A tak to wyglądało w całości, nasza grupka na pierwszym planie:


https://lh5.googleusercontent.com/-JrEchcS9elc/UCiv0XG3JsI/AAAAAAAAAxk/napEZYF9L7A/s912/P8125261.JPG


Po mszy na chwilę niebo zrobiło się niebieskie i nawet wyjrzało słońce.
Jedna z dziewczyn tak to skomentowała - tam na górze Ktoś usłyszał że Dziku był na mszy, więc stwierdził "niemożliwe - muszę to zobaczyć".


Po krótkim "pikniku" i zjedzeniu kanapek rozpoczynamy zejście na dół. Niestety znów zaczyna lać, po błocie idzie się ciężko.
Ostatnie 500 m część osób zabierają gazikiem "na stopa" strażacy OSP z Nowego Targu, którzy przyjechali likwidować taśmy wokół kaplicy.
Po herbatce lub kawie w willi "Jodła", przebraniu się w suche ciuchy i czułych pożegnaniach, około godziny 16 wyruszamy w drogę powrotną. Wracamy znowu razem w tym samym składzie - to jest Magda, Kasia, Krzysiek i ja.

W domu byłam około 20.30.

Dawno nie byłam w górach w tak fajnym i tak ciekawym towarzystwie.
Z wszystkimi osobami mogłabym gadać bez końca, z każdym mam wspólny temat do rozmów.

Zdobywanie "korony gór Polski" zawsze uważałam za jakąś bzdurę, bo nie po to chodzę po górach aby cokolwiek "zdobywać". Ale wejście na te szczyty w tak miłym i ciekawym towarzystwie to sama przyjemność :)
Myślę, że jeszcze nie jeden raz się z nimi wybiorę.

Największe brawa należą się inicjatorom i organizatorom tej akcji, w tym Magdzie, która z nami była i Dzikowi no i oczywiście uczestnikom.

Jeszcze taka informacja, że na akcji nikt nic nie zarabia, nie ma żadnych sponsorów a każdy sam płaci za swój dojazd i swoje noclegi.

joorg
13-08-2012, 19:34
.. "Razem na szczyty"....
Wielka Sprawa..szacunek dla UCZESTNIKÓW i ORGANIZATORÓW.
Basiu.. kiedy i gdzie kolejne spotkanie ?
ps.o mało co ... w tym czasie (niedziela) byłem po przeciwnej stronie "drogi" na przełomie rzeki Białki,... a COŚ mnie ciągnęło na Turbacz :)

Jimi
13-08-2012, 19:53
świetny pomysł :) jest możliwość się do was dołączyć? przykładowo na kolejny wypad w beskid śląski/mały. jeżeli nie będę jechała wtedy na wschód to może byłabym zainteresowana. mam kumpli niewidomych, zaskakują mnie na każdym kroku dlatego coraz mniej widzę granicę w możliwościach między osobą pełnosprawną i tą mniej :)

Basia Z.
13-08-2012, 22:11
świetny pomysł :) jest możliwość się do was dołączyć? przykładowo na kolejny wypad w beskid śląski/mały. jeżeli nie będę jechała wtedy na wschód to może byłabym zainteresowana. mam kumpli niewidomych, zaskakują mnie na każdym kroku dlatego coraz mniej widzę granicę w możliwościach między osobą pełnosprawną i tą mniej :)


Musiałabyś się zgłosić do organizatorów (adres mailowy na podanej przeze mnie stronie www).
Chętnych jest jak dotąd zawsze więcej niż miejsc, zarówno wśród uczestników jak i wolontariuszy (proporcje na trasach mniej więcej 1 :1).

Ja miałam pewne "fory" przyjęto mnie "poza kolejką" bo mam uprawnienia przewodnickie na potrzebny rejon.

Na wyjazd w Beskid Śląski i Mały ( 25-26.08 ) też się wybieram.

Basia Z.
27-08-2012, 11:36
Kontynuując temat:

W dniach 25-26 sierpnia byliśmy znowu z tą grupą, tym razem na Skrzycznem.
W sobotę pogoda była rewelacyjna, w niedzielę niestety od rana lało, wobec czego zjechaliśmy na dół kolejką krzesełkową a potem poszli zwiedzać Bielsko.

Najszybsza "grupa szturmowa" zdobyła w tym dniu jeszcze kolejny szczyt "Korony" to jest Czupel w Beskidzie Małym.

Trochę moich zdjęć z tego wyjazdu:

Na trawersie Malinowa:

https://lh5.googleusercontent.com/-qeVTfDBrDJM/UDsWiK3dPGI/AAAAAAAAA8A/pHZxsYDjeF4/s912/P8255572.JPG


Ciekawa pogoda - niby pochmurno i ponuro, a widoki rewelacyjne.
Tutaj widok na Beskid Śląsko-Morawski, tuż na lewo od drzewa Łysa Hora:

https://lh6.googleusercontent.com/-FHMQuB93rJc/UDsWy0azu_I/AAAAAAAAA8Y/8nDqpVSdIEU/s912/P8255580.JPG


Łysa Hora w centrum zdjęcia:

https://lh5.googleusercontent.com/-skLijlc8TRc/UDsXM4NWvHI/AAAAAAAAA8o/jkqkKQ9xPz4/s912/P8255583.JPG


Odpoczynek na Malinowskiej Skale z widokiem na Babią i Tatry:

https://lh4.googleusercontent.com/-_4TJQmqbgHk/UDsXfKz0S4I/AAAAAAAAA8w/erkr8Go6reA/s912/P8255588.JPG


Cel wędrówki przed nami:

https://lh4.googleusercontent.com/-PiBHPRLf3so/UDsYSPy0ObI/AAAAAAAAA9g/7ZXUkb-RQ_0/s912/P8255606.JPG


Wprost na przedłużeniu drogi widać nawet małofatrzański Kl'ak:

https://lh5.googleusercontent.com/-Dzvi99rBKjY/UDsYtQmcVsI/AAAAAAAAA9w/0GtSQDfRYKc/s912/P8255609.JPG


:) :) :)

https://lh5.googleusercontent.com/-1FIwZD-N2Pg/UDsYy34itFI/AAAAAAAAA94/Fg-O9UoTUqk/s912/P8255610.JPG


Do celu już blisko:

https://lh5.googleusercontent.com/-N4iNI83ZlT4/UDsac43uO0I/AAAAAAAAA-0/32l7zThbjk8/s912/P8255634.JPG


:) :) :)

https://lh5.googleusercontent.com/-UzgbiVQ4xzs/UDsbFT2Me3I/AAAAAAAAA_U/AH4-3UrbvCE/s912/P8255643.JPG


To zdjęcie uważam, że mi się udało :) :

https://lh3.googleusercontent.com/-Dm2rZc5CMH0/UDsblfcmaHI/AAAAAAAAA_0/9Q0C9y6Pew8/s912/P8255648.JPG


Na szczycie, widoczek w kierunku Wielkiej Czantorii:

https://lh3.googleusercontent.com/-zd7KUgbkbYc/UDscxJynqaI/AAAAAAAABAc/tZOVAdiVSHQ/s912/P8255655.JPG


Dochodzą kolejni zdobywcy "Korony":

https://lh6.googleusercontent.com/--wSUiMDbM2Y/UDsc9VSlmdI/AAAAAAAABAk/vEnk8StckBo/s912/P8255658.JPG


I szczytują :) :

https://lh5.googleusercontent.com/-W7Mlz_roZr0/UDsdFXYcZfI/AAAAAAAABAs/IlgThUThXoo/s912/P8255659.JPG


Jeszcze widoczek znad schroniska:

https://lh6.googleusercontent.com/-S_KaMU7bQZ0/UDsdi2RLUBI/AAAAAAAABBE/RSRebUFePW0/s912/P8255668.JPG


A wieczorem:

https://lh6.googleusercontent.com/-n4aTfcfBVHk/UDsd4jC0j2I/AAAAAAAABBM/16qgYOyEctk/s912/P8255678.JPG


Jeszcze na koniec kierownictwo wymyśliło dla nas niebanalne rozrywki intelektualne:

https://lh4.googleusercontent.com/-RzdkqTQay4U/UDseN6Fh5eI/AAAAAAAABBc/F2iPcRMQVrY/s720/P8255693.JPG


Strażackie, tym razem w schronisku, bo na zewnątrz lało jak z cebra:

https://lh4.googleusercontent.com/-Gan7R7xb7mk/UDseUyftG-I/AAAAAAAABBw/o9T2t246EZI/s912/P8265695.JPG


Więcej zdjęć tutaj:

https://picasaweb.google.com/110144023529425942943/RazemNaSzczytySkrzyczne#