Zaloguj się

Zobacz pełną wersję : Wołosate-Tarnica-Halicz-Rozsypaniec-Wołosate



Munir
03-05-2013, 21:13
Witam,

Na jutrzejszy dzień planuję trasę jak w temacie. Z mapy wychodzi mi 5 1/2 h czy to realne? Jak z gęstoscią turystów w bieżącym terminie? Idę z małym lekko zaprawionym szkrabem (8 lat)...

Czy Waszym zdaniem dobór trasy jest odpowiedni, a może ta trasa tylko, że w drugą stronę? Padł taki wybór, ponieważ trasa musi być jednodniowa, tzn. miejsce startu musi być metą. Może macie jakiś pomysł na alternatywną trasę? Dojeżdżamy Myczkowa.

Pzdr.

ToJaMaciej
03-05-2013, 21:35
Witaj! Trasa jest jak najbardziej do ogarnięcia z takim małym turystą, jednak dla pewności dolicz te 1,5 godzinki jeszcze. Żeby się nie spieszyć i podziwiać widoki. Jak możecie to zbierzcie się troszkę wcześniej rano i na spokojnie sobie przejdziecie tę trasę. Najtrudniejsze i mozolne będzie podejście na Tarnicę, potem to już fajny marsz przez szczyty Halicza i Rozsypańca, i na koniec już na luzie w dół do Wołosatego po drodze kamienistej. Turystów przy okazji weekendu majowego powinno być sporo, wszak ta trasa to jeden ze ,,szlagierów'' bieszczadzkich, regularnie uczęszczanych przez wszelkiego rodzaju turytów.

Munir
03-05-2013, 21:45
Dzięki za odpowiedz.

Właśnie zastanawiam się czy się zmieścimy na szlaku, chociaż w czwartek wędrowaliśmy zdobywając zielonym szlakiem Wierchy (okolice Myczkowa) i spotkaliśmy tylko 6 osobową grupę...

ToJaMaciej
03-05-2013, 21:47
Pogoda jaka jest każdy widzi, może to odstraszyło ludzi...ale przecież Bieszczady są piękne o każdej porze roku, dnia, nocy:)

Munir
03-05-2013, 21:51
Wracając szosą z Wołkowyji do Myczkowa obawiam się, że pogoda "nikogo" nie odstraszyła. Do bezpiecznych ten spacer nie należał, a dzisiejsze zagęszczenie w Polańczyku totalnie mnie "wystraszyło"...

Masz może pomysł na jakąś alternatywną trasą (tak dla porównania)?

creamcheese
04-05-2013, 03:17
Z UG na Rawki i zejście na przełęcz Wyżniańską, podejście na Caryńska i zejście do UG. czasowo podobnie jak Wołosate-Wołosate, z tym ze będą dwa podejścia a niektórzy tego nie lubią. Pozdrawiam

Munir
04-05-2013, 08:38
Decyzja zapadła, wyruszamy (trasa nr 1) po powrocie napiszę relacje, może komuś będzie pomocna.

Pzdr.

Recon
04-05-2013, 11:16
Wczoraj to zaliczylem. Dzis masz gorsza pogode.

Munir
04-05-2013, 23:40
Niestety miałeś racje, pogoda do 13.00 była fatalna, pózniej lekko się przejaśniło, a najlepiej było jak już zeszliśmy z szlaku i zostało nam ok. 3 km do Wołosate. Samej Tarnicy nie "zaliczyliśmy" bo w taką pogodę przy tak małej widoczności stwierdziliśmy, że minie się to z celem. Ogólnie trasa zajęła nam ok. 6 1/2 h ale to z uwagi na liczne przystanki. Stopień trudności w skali 1-10 oceniam na 5 (jestem amatorem górskich wędrówek). Myślę, że z dzieciakiem można bez problemu przejść taką trasę.

Efekt jest taki, że teraz polujemy na pogodny weekend i kolejna próba "zaliczenia" Tarnicy przy dużej widoczności i efektywnych widokach.

Ludzi dość dużo, a ciągle pozdrawianie też potrafi zmęczyć. Taki termin. Widok ufajdanych w błocie białych adidasów - bezcenny :)

Pzdr.

mpap
06-05-2013, 00:24
Wczoraj to zaliczylem. Dzis masz gorsza pogode.
Ja byłem drugiego maja i jestem zadowolony. Oczywiście zapomniałem wysmarować wysmarować rąk kremem do opalania i teraz wyglądam jak element dekoracji ze Strefy Kibica Reprezentacji Polski :/

Ale trasa sama w sobie bardzo fajna, ciekawa, nawet tłok nie przeszkadzał :)

potworek
12-05-2013, 13:03
szłam tą trasą w totalnej mgle, na Tarnicę tylko nie wychodziłam, bo nie było po co.... ale cała droga miała swój urok, od czasu do czasu wiatr przeganiał mgły i odkrywał się kawałek niebieskiego nieba i widoki na najbliższe wzniesienia. Nie żałuję, mimo. że spodnie były ubłocone do kolan, a o butach nie wspominam...