PDA

Zobacz pełną wersję : Gorgany Race 2013



Petefijalkowski
26-06-2013, 11:54
W tym roku z kumplami ponownie zawitalem na zmaganiach sportowych "Gorgany Race" - w kategorii TREK, czyli ok 90km w 30h, na orientacje.
Do zdobycia bylo 15 punktow kontrolnych na orientacje + 3pkt za zadania linowe. Udalo sie nam ciachnac 13, na wlasny frajer nie dolozylismy
kolejnych dwoch. Ukonczylismy zawody na ok 12-14 miejscu na 115 ekip, a powinno byc miejsce 6ste. Zycie. W tym roku zawody odbyly sie na Zakarpaciu, start byl w gorze wioski Werchny Bystry i po drodze zrobilismy prawie ze kolko, zaliczajac m.in. takie szczyty jak Gorgan Wyszkowski, Bolotniak, Kancz, Dodyna, Jasnowiec, Negrowiec, konczylismy przy muzeum splawu Ozerjanka.

Tutaj troche zdjec:
https://picasaweb.google.com/LeszekDarmochwal/GORGANYRACE2013?feat=email#

Piotrek

T.P.
30-06-2013, 20:04
Byliście jedyną ekipą z Polski?
Pierwszy punkt techn. to wspin., a drugi?

buba
30-06-2013, 21:02
a jakies chatki namierzyles na trasie? :-)

Petefijalkowski
03-07-2013, 23:01
Na wersji trek byliśmy jedyną ekipą z Polski. Spośród 117ekip udało się nam zająć 14 miejsce, choć w mojej opinii nasza siła leżała około miejsca 6. Na trasie rowerowej była
ekipa z Polski, Magda Gruziel z kolegą i wymietli, bowiem zajęli drugie miejsce, zaraz za debeściakami z Łucka, trzykrotnymi zwycięzcami Gorgany Race.

Pierwszy etap techniczny - wspin i zespin czyli zejście (tutaj nie zaliczyliśmy, kolega odpadł na zejściu)
Drugi etap techniczny - zjazd po linie po jednej stronie mostu, oraz na tej samej linie podejście na drugą stronę mostu, za pomocą "małpy" (zrobiiśmy)
Trzeci etap techniczny - przeprawa linowa nad rzeką (spóźniliśmy się)

Co do chatek - namierzyłem jedną kurną zupełnie w czarnej dupie była, aż szok że ktoś ją tam wybudował. Namiarów gps nie mam, ale mogę powiedzieć na którym grzbiecie była.

nazwa
11-08-2013, 01:09
Co do chatek - namierzyłem jedną kurną zupełnie w czarnej dupie była, aż szok że ktoś ją tam wybudował. Namiarów gps nie mam, ale mogę powiedzieć na którym grzbiecie była.

Na którym grzbiecie była? I jak z wodą w okolicy?