Zobacz pełną wersję : Turystyczne aplikacje na smartfona
"Smark-fony" stają się coraz popularniejsze, więc może warto założyć taki wątek :-)
Trochę się broniłem, ale w końcu wszedłem w posiadanie rzeczonego smartfona z Androidem i GPS-em, więc stwierdziłem, że skoro już toto zaposiadłem, to niech na siebie zapracuje. W kwestii aplikacji przydatnych łazikom zacząłem od rzeczy podstawowej, czyli od kompasu, który akurat mi przydaje się na co dzień w pracy. I skucha...
Należę do tego elitarnego,10-osobowego stowarzyszenia osób czytających instrukcje ;) więc za każdym razem uważnie sylabizuję wskazówki, uruchamiam odpowiednie opcje, kalibruję sprzęt i mimo wszystko mam wrażenie, że kolejne testowane "apki" pokazują jakąś inną północ, o azymucie nie wspominając...
Jakieś sugestie, impresje, złote rady? :-)
Wojtek Pysz
27-07-2013, 21:20
pokazują jakąś inną północ, o azymucie nie wspominając...
Jakieś sugestie, impresje, złote rady? :-)
Z moich obserwacji wynika, że wszystkie smartfony pokazują północ z dokładnością do ok. 90 stopni, co nie jest wystarczające dla turysty, poruszającego się w nieznanym terenie. Można zastosować metodę zastępczą - wyświetlasz mapę w małej skali (dużym powiększeniu) i maszerujesz kawałek w upatrzonym kierunku. Rysowany na tle mapy track pokazuje Ci, w jakim kierunku się poruszasz. Jeśli to nie jest ten właściwy kierunek, skręcasz w odpowiednią stronę a kształt tracka pokazuje to.
Do dokładnego wyznaczenia kierunków świata bezkonkurencyjne są nadal tradycyjne kompasy (busole). Nieźle potrafią to robić niektóre Garminy, które mają elektroniczny, 3-osiowy kompas z kompensacją nachylenia, np. Oregon, Monterra, Montana, niektóre eTrexy i parę innych.
Można zastosować metodę zastępczą - wyświetlasz mapę w małej skali
W określonych sytuacjach można też użyć zwykłej nawigacji. Robiłem tak, gdy nie miałem smartfona, ale telefon z GPS-em: w Bieszczadach będąc trzeba "złapać" dowolny punkt, w którym się przebywa (ja mam zapisaną Kapliczkę Szczęśliwych Powrotów), a potem w domu trzeba nakazać urządzeniu: "Prowadź do kapliczki" trasą pieszą. Jeśli się jest na północ od Biesów, ma się wtedy w miarę precyzyjnie wskazane południe. Polak potrafi :)
Z moich obserwacji wynika, że wszystkie smartfony pokazują północ z dokładnością do ok. 90 stopni.
Niestety potwierdzam. Ale dlaczego tak się dzieje?! Przecież telefony wyposażone w GPS korzystają z satelitów, które bardzo precyzyjnie pokazują każdą lokalizację czy kierunek. Te telefoniczne aplikacje-nawigacje są w stanie nawet zaalarmować nas o złym pasie ruchu, po którym się poruszamy na autostradzie! Skąd zatem taka gigantyczna "tolerancja" w pokazywaniu stron świata?!
Tak się dzieje dlatego że kompasy w smartfonach korzystają z czujnika położenia xyz a nie z gps. Tak naprawdę to te czujniki są bardzo dokładne, tylko ich oprogramowanie już nie za bardzo. Pokombinujcie z ustawieniami czułości kompasu, lepsze aplikacje są wyposażone w taką możliwość.
bogdan64
19-08-2013, 12:31
Jedną z takich aplikacji jest Trek Buddy. Sam program jest za darmo. mapy można albo kupic lub zrobic samodzielnie. Bardzo ładnie pracuje z androidem (na symbianie denerwowało mnie ciągłe potwierdzanie zgody na otwarcie map czy programu). Można tez robic skany z map papierowych i kalibrowac ale niestety nie potrafie tego.
Wiem, że jest wątek "Geocaching w Bieszczadach" i nawet się zastanawiałem, czy nie warto tego nowego mojego wątku tam włączyć. Temat niby podobny, ale jednak inny, decyzja moja więc, że... będzie nowy wątek. :)
Przez długi czas broniłem się przed zbyt dużymi telefonami GSM, wolałem biznesowe małe Nokie, w poprzedniej firmie wciskano mi blackberry, ale się też obroniłem. Nadszedł jednak czas gdy "popracowano" nade mną i dano smartfona, ale poprzedni telefonik tak na wszelki wypadek czeka. "Popracowano" to przedstawiono zalety posiadania tego cuda techniki, jedna aplikacja przeważyła szalę... Endomondo. Więcej o samej aplikacji http://pl.wikipedia.org/wiki/Endomondo_Sports_Tracker
Widzę w tym programie same zalety, tym bardziej, że później ze smartfonu wgrywa się trasa na komputer też przez program http://www.endomondo.com/home
Ci co lubią sobie później usiąść i popatrzeć gdzie i ile przeszli, przebiegli lub np. przejechali na rowerze, to sprawa super. A do tego wszelkie statystyki i wykresy a też bezpośredni element bezpieczeństwa (np. po udostępnieniu osobie będącej nawet setki kilometrów od siebie). Osoby zaprzyjaźnione lub nie, mogą (po udostępnieniu i wyrażeniu zgody) sobie nawzajem udostępniać dane historii i nawet na "żywo".
Wiem, wiem, że zaraz prześmiewcy i tradycjonaliści uderzą w larum... spoko to nie dla nich!
Możliwości Endomondo widziałem u znajomych. Ja dopiero co zainstalowałem na smartfona i laptopa, dopiero założyłem konto, dopiero się uczę, jeszcze mało wiem o aplikacji. Widzę jednak, że nie jest głupi i może być przydatny... oki, oki, dla tradycjonalistów nie.
Ciekawi mnie jak ten program się spisuje w górach? Jeśli ktoś już z niego korzystał w Bieszczadach to niech się podzieli informacjami na Forum. Nie wiem też jak wygląda program poza granicami Polski, ale biorąc pod uwagę, że trzeba mieć Gmail to chyba kwestia dostawcy internetu w danym kraju. Endomondo używają na całym świecie.
Petefijalkowski
08-01-2014, 14:37
Hej Recon,
sam program (aplikacja) dziala niezaleznie od internetu. Uzywalem pare razy w gorach na biegach gorskich i nie chcac by mi sie laczyl z siecia np slowacka, po prostu wylaczam przesyl danych w telefonie, a
aplikacja oraz satelity ladnie pracuja nad tym, by dane sie zapisywaly w telefonie. Celem oszczedzania baterii sprawdzalem - dziala nawet przy trybie samolotowym, czyli odlaczeniu od siebi GSM. W ten sposob
moj przecietny telefon ze slaba bateria dal (z ledwoscia, ale dal) rade na biegu w Tatrach, 15,5h.
Z odlegloscia cos powariowal, przesadzil w Tatrach dosc mocno (moze kwestia ostrosci grani i bledow satelit):
http://www.endomondo.com/workouts/232158477/7935358
A w Gorcach ladnie zapisal idealnie taki dystans jaki podawali orgowie na biegu:
http://www.endomondo.com/workouts/user/7935358
Sprawdzalem - dzialal tez na pograniczu ua-rom, oczywiscie nie przesylalem na biezaco swoich pozycji do neta, bo bym zbankrutowal. Stad konieczne jest moim zdaniem odpowiednie pamietanie
o wylaczaniu transmisji internetowych by sie potem nie zdziwic...
P.
Hej Recon,
"sam program (aplikacja) dziala niezaleznie od internetu. Uzywalem pare razy w gorach na biegach gorskich i nie chcac by mi sie laczyl z siecia np slowacka, po prostu wylaczam przesyl danych w telefonie, a
aplikacja oraz satelity ladnie pracuja nad tym, by dane sie zapisywaly w telefonie." "Stad konieczne jest moim zdaniem odpowiednie pamietanie o wylaczaniu transmisji internetowych by sie potem nie zdziwic..."
P.
Dzięki Petefijalkowski, to dla mnie ważne informacje.
Fajnie, że i podałeś linki do swojej aplikacji, inni zobaczą co to Endomondo. A swoją drogą to w ten sposób, będąc już w Bieszczadach, można upublicznić link do swojej aplikacji i ... Forum może na bieżąco śledzić wędrówkę. Opis zrobić już później :-P
To się porobiło z tą techniką.
Używam od lata, głównie na rowerze. Chodząc za to po Bieszczadach zauważyłem błędy w zapisie. W wykresie prędkości marszu były w kilku miejscach piki po 35 km/h, albo 18 km/h, a jakbym uciekał prze niedźwiedziem, to bym chyba pamiętał.
Ja też używam, przeważnie jak biegam, albo jeżdżę na rowerze, ale na górskich szlakach też się przydaje :)
Pozwoliłem sobie dokleić do odpowiedniego wątku.
Latem używałem na rower podobnej aplikacji Kręć Kilometry (http://kreckm.webikeonline.pl/aplikacja-mobilna) - niezawodna i całkiem praktyczna. Apka podaje liczbę przejechanych kilometrów, czas oraz spalone kalorie, a trasę można obejrzeć potem w Google Maps. Fajna jest też idea wyzwań, które można stawiać samemu sobie i stopniowo realizować. No i nagrody też są fajne, ale chyba tylko latem :)
Wojtek Pysz
16-01-2014, 07:50
... Możliwości Endomondo widziałem u znajomych. ... Ciekawi mnie jak ten program się spisuje w górach?
Moim zdaniem, Endomondo, to program dla ludzi, którym się spieszy, których bardziej interesuje, ile kilometrów przebiegli i czy szybciej, niż kolega. A co tam było ciekawego, to już mniej ważne.
A czy bym coś polecił? Tak. Dla Androida na "dzień dobry" dwa programy: OruxMaps i Locus Map. Orux jest bezpłatny, Locus występuje w wersji Free oraz Pro (na poczatek wystarczy Free). Głównym zadaniem obydwu programów jest posługiwanie się mapami. Zarówno wektorowymi, jak i rastrowymi, czyli identycznymi, jak popularne papierowe.
Używanie programu podobne jest do korzystania z mapy papierowej: włączasz program i widzisz dobrze ci znany kawałek mapy. Dodatkowo jakaś niewidzialna ręka pokazuje ci, w którym miejscu mapy akurat się znajdujesz. Program nie korzysta z połączenia telefonicznego, nic nigdzie nie wysyła. Przebytą trasę może pokazywać na ekranie. I widzisz, że właśnie schodzisz w nie tę dolinkę, w którą chciałeś:-) Zapisuje też ślad na karcie SD. Ślad możesz potem oglądać w domu, wysłać znajomym, umieścić w dowolnym internetowym banku śladów lub na własnej stronie internetowej.
Zagorzały przeciwnik sztucznych ułatwień może wyłączyć sobie odbiornik GPS i tylko mapę sobie oglądać, przesuwać palcem, lokalizować swoje położenie jak dawniej, porównując mapę z ukształtowaniem terenu, okolicznymi górkami i przebytą drogą. Poniżej przykładowy kawałek mapy na przykładowym urządzeniu:
http://ciekawe.tematy.net/2014/img/IMG_0320_m.jpg (http://ciekawe.tematy.net/2014/img/IMG_0320.JPG)
Petefijalkowski
16-01-2014, 08:57
Prawdę rzecze Wojciech odnośnie endomondo, jest to jednak tylko zapis, turystyki "na bieżąco" tutaj nie ma. Jak kiedyś przebrnę przez wątek Wojtka odnośnie map, aplikacji to na pewno sobie coś takiego jak tutaj powyżej proponujesz zainstaluję.
P.
Chciałbym zapytać o Wasze doświadczenia i rekomendacje w kwestii nawigacji samochodowej.
Niegdyś używałem pożyczonego palmtopa z wgraną Automapą, co w pełni mnie satysfakcjonowało podczas podróży po Europie, ale nigdy nie zmuszało mnie do wgryzania się w zasady funkcjonowania nawigacji. A wczoraj wgrałem sobie do telefonu Be On Road - aplikacja niby bezpłatna, działa offline, wykorzystuje Open Street Map, po mieście spokojnie daje radę. Poczytałem opinie na różnych forach (hejty i teksty PR-owskie po 49 proc.) i z nich się dopiero dowiedziałem, że prawdopodobnie mam w telefonie triala, który wkrótce zdechnie, chyba że przed śmiercią dam mu trochę pieniędzy 8)
I tu pytanie: jakie wsparcie GPS-owe możecie polecić do podróży samochodowych po Polsce i Europie? Niekoniecznie darmowe, ale przyjazne i niezawodne.
zbyszek1509
26-01-2014, 03:14
Chciałbym zapytać o Wasze doświadczenia i rekomendacje w kwestii nawigacji samochodowej.
I tu pytanie: jakie wsparcie GPS-owe możecie polecić do podróży samochodowych po Polsce i Europie? Niekoniecznie darmowe, ale przyjazne i niezawodne.
Witaj Tomku!. Nie wiem czy chodzi Ci o nawigację GPS tylko w telefonie, czy również w innych urządzeniach. Mogę podzielić się doświadczeniem z posiadanym Oregonem 450. Ratował mnie bardzo skutecznie z różnych opresji w nieznanym terenie, jeżeli chodzi o trasy samochodowe. Dodatkowo bardzo pomocny jest na bieszczadzkich bezdrożach i dobrze sobie radzi z mapami rastrowymi. Jako mapy bazowej używam City Navigator Europe NT 2014.30. Poprzez wcześniejsze zaplanowanie trasy z punktami pośrednimi Oregon dosłownie za rączkę doprowadza mnie do określonego celu podróży. O zmianie kierunku przemieszczania informuje mnie delikatnym piknięciem, a nie powtarzającym się "gadaniem". Jedni mogą to uważać za zaletę inni za wadę. Osobiście jednak uważam to za zaletę. Jeżeli ta informacja ma dla Ciebie jakieś znaczenie, to daj znać a chętnie podam więcej szczegółów.
Zbyszku, wielkie dzięki za odpowiedź i wskazówki :-) Podrążę temat, bo - konkretnie mówiąc - szykuję się na wypad do Hiszpanii i ciekawi mnie, czy do samochodu wystarczy smartfon z jakąś niedrogą czy bezpłatną aplikacją, czy też będę musiał zainwestować w osobne urządzenie do nawigacji. Kiedyś we Francji i Austrii używałem (wspomnianego w poprzednim poście) pożyczonego palmtopa z GPS-em i Automapą i spokojnie dawał radę, prowadząc bezbłędnie nawet do najmniejszych miejscowości. Ale to było dość dawno, więc chciałbym sobie zapdejtować wiedzę :-)
Przy okazji: czy jeszcze ktokolwiek używa czegoś takiego jak palmtop? :shock:
Wojtek Pysz
26-01-2014, 12:03
Przy okazji: czy jeszcze ktokolwiek używa czegoś takiego jak palmtop? :shock:
Palmtopem nazywano dawniej komputer kieszonkowy. Charakteryzował się on małymi wymiarami, brakiem klawiatury, dotykowym ekranem sterowanym palcem lub rysikiem. Na takim komputerze można było uruchamiać mnóstwo programów, oglądać zdjęcia, przeglądać strony internetowe, posługiwać sie pocztą elektroniczną, słuchać muzyki. Palmtop mógł mieć wbudowany aparat fotograficzny, odbiornik GPS, moduł GSM, kartę Wi-Fi i parę innych rzeczy. Oczywiście nie wszystkie palmtopy wszystko miały. Ja używałem trzech: MIO, Fujitsu-Siemens oraz HTC (do dzisiaj, ma ok. 6 lat).
Mnie się zdaje, że miliony ludzi używają palmtopów, tylko nie wiedzą, ze używają:-)
Niektórzy nazywają to smartfonem, większość po prostu telefonem.
Wojtek Pysz
26-01-2014, 12:10
Mogę podzielić się doświadczeniem z posiadanym Oregonem 450. Ratował mnie bardzo skutecznie z różnych opresji w nieznanym terenie, jeżeli chodzi o trasy samochodowe. Dodatkowo bardzo pomocny jest na bieszczadzkich bezdrożach i dobrze sobie radzi z mapami rastrowymi. Jako mapy bazowej używam City Navigator Europe NT 2014.30.
Potwierdzam opinię Zbyszka, że (Garmin) Oregon to doskonałe urządzenie nawigacyjne.
Tyle, że jeśli ktoś miałby go kupić tylko do używania w samochodzie, byłby to kosztowny luksus. Nowy Oregon to ponad 1000zł! Plus City Navigator Europe NT - ponad 350zł.
Ja w górach i w terenie używam Oregona 400t, Mio 560 z Automapą na trasie i w mieście i styka
Wojtek Pysz
26-01-2014, 12:35
Chciałbym zapytać o Wasze doświadczenia i rekomendacje w kwestii nawigacji samochodowej.
Niegdyś używałem pożyczonego palmtopa z wgraną Automapą, co w pełni mnie satysfakcjonowało podczas podróży po Europie, ale nigdy nie zmuszało mnie do wgryzania się w zasady funkcjonowania nawigacji.
Może za trzecim razem uda mi się odpowiedzieć wprost na temat;)
Myślę, że AutoMapa będzie Cię nadal satysfakcjonowała. Działa obecnie na większości smatfonów, palmopów, ajfonów i innych fonów. Niektóre z nich można kupić od czasu do czasu za złotówkę przy przedłużaniu umowy z operatorem.
Zaletą AutoMapy przy okazjonalnych wyjazdach jest możliwość niedrogiego wykupienia licencji na kilka dni lub miesiąc. Nałogowi wędrowcy samochodowi mogą oczywiście kupić także na dłuższy okres.
Względem prowadzenia do celu - robi to bardzo dobrze. Ma też częste aktualizacje. A odrobinę nieufności i zdrowego rozsądku (np. nie wjeżdżać do rzeki, nawet gdy K.Hołowczyc łagodnym głosem zaleca) zawsze trzeba mieć.
tolek banan
26-01-2014, 14:03
Witam
Tablet 7" Ferguson z MapaMap u mnie .
Szkutawy
26-01-2014, 14:57
Ja w górach i w terenie używam Oregona 400t, Mio 560 z Automapą na trasie i w mieście i styka
Czym różni się ten Twój od Montany 600... wiesz? Oczy już mam nie te... czy to się sprawdzi? ... na pewno powiększenia ma, ale jak się z tym chodzi... i jak w praktyce... baterie... łatwość obsługi.. widoczność szczegółów ... itp. Czy można to również wykorzystać jako nawigację samochodową? Napisz coś więcej jak możesz...:roll:
Palmtop mógł mieć wbudowany (...) moduł GSM (...).
Ale chyba dość rzadko? Wydaje mi się, że na tym polegała główna różnica - palmtop nie służył do dzwonienia, więc został wypchnięty z rynku przez smartfon, który ma wszystkie funkcje kieszonkowego komputera PLUS możliwości telefonu.
Jeszcze co do aplikacji Be On Road, bo dziś ponownie testowałem po mieście: nie wiem do końca, czy to zaleta, czy wada, ale ma bardzo prosty interfejs i chyba znacznie mniej funkcji niż Automapa. Ale na trasę w zupełności wystarcza.
Czym różni się ten Twój od Montany 600... wiesz? Oczy już mam nie te... czy to się sprawdzi? ... na pewno powiększenia ma, ale jak się z tym chodzi... i jak w praktyce... baterie... łatwość obsługi.. widoczność szczegółów ... itp. Czy można to również wykorzystać jako nawigację samochodową? Napisz coś więcej jak możesz...:roll:
Osobiście nie miałem 600 w ręku, ale w internecie znalazłem porównanie parametrów (tłumacz Google)
Montana (seria)
2000 plików GPX
4000 punktów GPS
12000 geocache'ów
200 tras, 250 punktów na trasie
200 zapisanych utworów
2000 utworów archiwum *
10,000 punktów na ścieżkę
Płytki 500 custom map
BirdsEye Imagery 250 plików
Segmenty odwzorowania (https://translate.googleusercontent.com/translate_c?depth=1&hl=pl&prev=/search%3Fq%3Doregon%2B400t%2B-%2BMontana%2B600%26espv%3D210%26es_sm%3D93%26biw%3 D1366%26bih%3D667&rurl=translate.google.pl&sl=en&u=https://support.garmin.com/support/searchSupport/case.faces%3FcaseId%3D%257Bf91dda40-ce9f-11e0-cf56-000000000000%257D&usg=ALkJrhjvWxmtHuo1HpBceiieVzlVIiF0Jw) zależy od modelu:
Montana 600, 650: około 4000
Montana 600t Camo, 650T: ok. 3500 (z powodu wewnętrznego mapowania)
Oregon 200/300/400 (seria)
200 plików GPX
1,000 punktów
2000 geocache'ów
50 tras, 250 punktów na trasie
200 zapisanych utworów
20 utworów (utwory archiwalne archiwalne mogą być dostępne tylko za pośrednictwem komputera)
10,000 punktów na ścieżkę
100 płytek niestandardowych map
BirdsEye Imagery 250 plików
Segmenty odwzorowania (https://translate.googleusercontent.com/translate_c?depth=1&hl=pl&prev=/search%3Fq%3Doregon%2B400t%2B-%2BMontana%2B600%26espv%3D210%26es_sm%3D93%26biw%3 D1366%26bih%3D667&rurl=translate.google.pl&sl=en&u=https://support.garmin.com/support/searchSupport/case.faces%3FcaseId%3D%257Bf91dda40-ce9f-11e0-cf56-000000000000%257D&usg=ALkJrhjvWxmtHuo1HpBceiieVzlVIiF0Jw) zależy od modelu:
Oregon 200, 300: około 4000
Oregon 400c, 400i, 400t: ok. 3500 (z powodu wewnętrznego mapowania)
Każdy plik GPX może zawierać mieszaninę waypointów, tras i geocache utworów. Jeśli plik GPX zawierający waypoint lub skrzynki jest usunięta, punkt drogi nie będą już dostępne w urządzeniu.
Uwaga: W przypadku stosowania tras, zaledwie 50 punkty można wykorzystać do na nawigacji drogowej.
* Archiwum utworów nie wliczane limitu pliku GPX; Archiwum utwór za 1 plik GPX.
** plików FIT nie wlicza się do limitu pliku GPX.
*** Do 4 mln przez Opencaching (https://translate.googleusercontent.com/translate_c?depth=1&hl=pl&prev=/search%3Fq%3Doregon%2B400t%2B-%2BMontana%2B600%26espv%3D210%26es_sm%3D93%26biw%3 D1366%26bih%3D667&rurl=translate.google.pl&sl=en&u=http://www.opencaching.com/&usg=ALkJrhj1K2Jj87LZqaTFLNENS5M5Vt-6GA) .
Do tematu mogę jeszcze wrzucić Google Maps, która mocno rozbudowała stronę "autentyzmu" drogi. Planując np. jazdę rowerem drogami w swojej okolicy często "jadę" taką drogą (nawet lokalną ale z asfaltem) i widzę jak ona wygląda. Tutaj jednak potrzebny jest Internet. Taki "podgląd drogi" nie działa na bezdrożach i drogach szutrowych, jest też sfilmowana jakiś(?) czas temu. Można jednak zobaczyć wiele rzeczy i nawet najbliższą okolicę, oczywiście z jakimś marginesem błędu wynikającym z dokonanych zmian między datą filmowania danej drogi a stanem bieżącym.
Wojtek Pysz
26-01-2014, 19:01
Wydaje mi się, że na tym polegała główna różnica - palmtop nie służył do dzwonienia, więc został wypchnięty z rynku przez smartfon, który ma wszystkie funkcje kieszonkowego komputera PLUS możliwości telefonu.
Tak, masz rację, palmtopy z telefonem były znacznie droższe od telefonów "tylko do gadania". Kupowali je głównie ludzie, którzy potrzebowali sieci GSM do przesyłania danych, korzystania z aplikacji internetowych, z poczty e-mail. Z popularnych palmtopów telefon miały: Fujitsu Siemens T830, HP 6515,6515,6815, Asus P526, Mio 728. Gdy parę lat temu kupowałem mojego HTC HD, to też wtedy mówiono na niego palmtop lub PDA. A teraz awansował na smartfona:-)
Jeszcze co do aplikacji Be On Road, bo dziś ponownie testowałem po mieście: nie wiem do końca, czy to zaleta, czy wada, ale ma bardzo prosty interfejs i chyba znacznie mniej funkcji niż Automapa. Ale na trasę w zupełności wystarcza.
Każdy system nawigacji to trzy elementy: 1 urządzenie + 2 program + 3 mapa.
1. Urządzenie jest najmniej istotne, byle miało dobry odbiornik GPS.
2. Twój program, to "Be On Road".
3a. Mapa 1: program może korzystać z bezpłatnej mapy OSM (OpenStreetMap), tworzonej przez pasjonatów na podstawie własnych śladów. Czyli są na niej te drogi, którymi przejechał kiedyś jakiś pasjonat, zinwentaryzował je i umieścił na mapie. Niektóre rejony są zrobione świetnie, niektóre są białymi plamami. Mój Jarosław nie jest wprawdzie biała plamą, ale nie ma na mapie OSM ulicy, przy której od 15 lat mieszkam, nie ma też kilkudziesięciu innych ulic, istniejących od kilkudziesięciu lat. Nie wspomnę już o numeracji domów.
3b. Mapa 2: program może korzystać z mapy płatnej, opartej na danych Navteq (czyli tych samych, z których korzysta AutoMapa i City Navigator). Moim zdaniem są w miarę kompletne i w miarę aktualne. Nie wiem, jaki jest koszt aktualizacji w porównaniu z konkurencją, korzystająca z tych samych map.
zbyszek1509
26-01-2014, 19:30
Ja w górach i w terenie używam Oregona 400t, Mio 560 z Automapą na trasie i w mieście i styka
Witaj Reconie1, to przecież dzięki Twoim relacjom na forum, pewnie będzie już ze 4 lata temu , poznałem urok wędrowania po bieszczadzkich zakamarkach przy pomocy Oregona. Wcześniej posługując się wydrukowanym fragmentem mapy interesującego mnie terenu i busolą, nie potrafiłem dokładnie określić swojego miejsca "stania", co było dla mnie elementem mocno stresującym:). Szczególnie w terenie zadrzewionym. Obecnie posiadając mapy Bieszczadów dobrze skalibrowane, o których na wątku założonym przez Wojtka Pysza już wcześniej pisałem, moje samopoczucie i pewność siebie, zdecydowanie uległy poprawie. A tak przy okazji, zamieszczam różnicę w kalibracji mapy sposobem tradycyjnym i tym, który opisałem w wątku "Mapy cyfrowe nie tylko dla orłów;) #40
Efekt tradycyjnego sposobu kalibracji mapy
33383
Efekt opisanego sposobu kalibracji mapy
33384
Ponadto wykorzystanie Oregona z mapą samochodową również doskonale sprawdza się w praktyce bez względu na to, czy jadę przez Warszawę, Radom, czy Rzeszów, omijając obwodnice.Tak więc, jeszcze raz serdecznie Ci dziękuję za przekazanie swoich doświadczeń, które ułatwiły mi przemieszczanie się w dzikim terenie oraz umożliwiły łatwe i przyjemne dotarcie w Bieszczady:).
Pozdrawiam.
Szkutawy
26-01-2014, 20:00
Recon... dzięki za informacje... te specyfikacje już kiedyś czytałem.... idzie mi o opinię ze strony użytkownika, czyli Twojej o Oregonie... jak się sprawdza, ile map może mieć w sobie, czy turystyczne, czy topograficzne, czy się je dodatkowo kupuje... zabawa w chowanie i znajdowanie skarbów nie bardzo mnie interesuje... mało mi te pliki, czy utwory mówią.... idzie mi o kilka map w jednym urządzeniu np. turystyczna, topograficzna, czy inna, które można powiększać i są czytelne, czyli bardzo mały ekran odpada.... pewnie, że fajnie jak ma gps i pokazuje gdzie się teraz znajdujemy, a do tego można zapisać trasę i baterie wytrzymują kilkanaście godzin... idzie tylko o funkcjonalność, trwałość , prostotę obsługi, w miarę dokładność i odporność na warunki atmosferyczne.... Raczej z tego co czytam to popularny smartfon ma ograniczone te możliwości...
Wojtek Pysz
26-01-2014, 20:16
... jak się sprawdza, ile map może mieć w sobie, czy turystyczne, czy topograficzne, czy się je dodatkowo kupuje...
... idzie tylko o funkcjonalność, trwałość , prostotę obsługi, w miarę dokładność i odporność na warunki atmosferyczne....
Sporo odpowiedzi na Twoje pytania znalazło się w wątku o mapach cyfrowych, w szczególności w tym miejscu:
http://forum.bieszczady.info.pl/showthread.php/8053-Mapy-cyfrowe-nie-tylko-dla-or%C5%82%C3%B3w-)?p=145841&viewfull=1#post145841
Szkutawy
26-01-2014, 20:19
Sporo odpowiedzi na Twoje pytania znalazło się w wątku o mapach cyfrowych, w szczególności w tym miejscu:
http://forum.bieszczady.info.pl/showthread.php/8053-Mapy-cyfrowe-nie-tylko-dla-or%C5%82%C3%B3w-)?p=145841&viewfull=1#post145841
...sorry... dzięki za wskazanie;)
program może korzystać z bezpłatnej mapy OSM (OpenStreetMap), (...) Niektóre rejony są zrobione świetnie, niektóre są białymi plamami.
Moje Zacisze (jak sama nazwa wskazuje) do ruchliwych nie należy, ale w OSM wyrysowane jest nieźle. Dzięki wielkie za wyjaśnienia :-)
Przy okazji prośba o pomoc: dostałem koordynaty miejsca w Hiszpanii: 41.952914, 3.225836. Po ich wpisaniu nawigacja mówi, że nie ma takiego miejsca, choć po adresie w Google Maps bez trudu znalazłem :| Gdzie może tkwić błąd?
andrzej627
29-01-2014, 16:23
dostałem koordynaty miejsca w Hiszpanii: 41.952914, 3.225836. Po ich wpisaniu nawigacja mówi, że nie ma takiego miejsca
Może po prostu Twoja nawigacja nie ma map, według których mogłaby tam Cię zaprowadzić.
Czym różni się ten Twój od Montany 600... wiesz? Oczy już mam nie te... czy to się sprawdzi? ... na pewno powiększenia ma, ale jak się z tym chodzi... i jak w praktyce... baterie... łatwość obsługi.. widoczność szczegółów ... itp. Czy można to również wykorzystać jako nawigację samochodową? Napisz coś więcej jak możesz...:roll:
Nie miałem w ręku Montany ale jak poczytałem to generalnie Twój ma większy ekran o 1 cal i ma więcej opcji mapowania, więcej pamięci, zasilanie o 1 paluszka więcej, jest więc cięższy (cirka 100 g). Nie ma chyba na wyposażeniu karabińczyka i to chyba te najważniejsze różnice.
Moje osobiste spostrzeżenia… zaletą jest, że jest masywny, wytrzymały i wodoodporny. Obijał się czasami o coś twardego, spadł mi 2 razy i obyło się bez uszczerbku na jego funkcjonalności i wyglądzie, (oczywiście ekran jest tutaj najbardziej wrażliwy). Chodząc z nim przypiętym na karabińczyku (był w komplecie) do uchwytu przy pasku do spodni, nawet w strugach deszczu sprawnie działał (w testach był zanurzony w wodzie przez 5 min) . Ale zazwyczaj wolę go w deszcz chronić pod kurtką. Ma wodoodporną obudowę z ogumieniem na bokach i uszczelkę oraz nie ma otworów przez które woda mogłoby się dostać do środka. Jest trochę ciężki, w porównaniu np. z telefonem, ale to kwestia przyzwyczajenia. Ekran ma dotykowy i wszelkie operacje są bardzo łatwe i intuicyjne, przez dokonanie kolejnego wyboru. Mapa wgrana to TOPO Polska i fabrycznie wgrana mapa Europy. Powiększenie mapy na max to 1mm=1m. Mapę można ustawić w widoku 3D.
Podstawowe funkcje (bo jest ich więcej): menadżer śladów (zapamiętuje ślad przejścia), komputer podróży (prędkość, wszelkie czasy, wysokości, zachód i wschód słońca i księżyca, itp.), kompas, wykres wysokości z wędrówki, funkcja pomiaru powierzchni, kalkulator, budzik, kalendarz, stoper, aktualny czas, barometr. Jest wskaźnik baterii i moc sygnału GPS. Oregon jest na 2 baterie R6, ja używam akumulatorki 2000 mAh i zawsze noszę jeszcze w zapasie. W pełni naładowane spokojnie starczają nawet na najdłuższą wędrówkę chociaż czas może być zmienny ze względu na temperaturę otoczenia a zwłaszcza mocno odbiegającą od średniej (co zauważyłem). Można mapę wykorzystać na samochód chociaż nie jest wtedy tak szybka i dokładna jak ta mająca swoją specjalizację samochodową.
Co jakiś czas trzeba wykalibrować wysokość i ciśnienie. ************
Więcej o Oregon t400 znajdziesz tutaj pod linkami:
https://buy.garmin.com/pl-PL/PL/po-szlakach/nieprodukowane/oregon-400t/prod14904.html
http://lokalizacja.info/aktualnosci-i-artykuly/artykuly/premiera-garmin-oregon-400t-1662.html?at=3
http://www.garniak.pl/viewtopic.php?f=2&t=3687
Może po prostu Twoja nawigacja nie ma map, według których mogłaby tam Cię zaprowadzić.
Może też być sytuacja taka, że mapa z danego okresu nie widzi tam dojazdu samochodem bo np. budynki i drogę pobudowali po powstaniu tej mapy. Tomek a złap na Google Maps albo na Google Earth gdzieś w pobliżu jakieś współrzędne i wpisz wtedy do nawigacji.
A swoją drogą to fajne miejsce mają te koordynaty, na sporej skarpie i piękny widok na morze (o ile nie masz miejsca na parterze) ;)
Szkutawy
29-01-2014, 17:57
Recon dzięki za informacje... o to właśnie mi szło ...;)
złap na Google Maps albo na Google Earth gdzieś w pobliżu jakieś współrzędne i wpisz wtedy do nawigacji.
Bingo! Google Earth rządzi! Dzięki wielkie :-)
na sporej skarpie i piękny widok na morze (o ile nie masz miejsca na parterze) ;)
Dojadę po ciemku, więc okaże się rano ;)
zbyszek1509
29-01-2014, 20:14
Przy okazji prośba o pomoc: dostałem koordynaty miejsca w Hiszpanii: 41.952914, 3.225836. Po ich wpisaniu nawigacja mówi, że nie ma takiego miejsca, choć po adresie w Google Maps bez trudu znalazłem :| Gdzie może tkwić błąd?
Oczywiście Andrzej627 ma rację. Jednak dodatkowym problemem w/g mnie może być brak możliwości odczytania pliku mapy o wadze większej niż 2 GB. Ostatecznym autorytetem w tej kwestii będzie na pewno Wojtek Pysz. Z ciekawości przeprowadziłem pewne eksperymenty na swoim Oregonie 450 i po odchudzeniu nowej mapy Europy do 1,3 GB, Oregon zaczął wyliczać trasę do 96% i dostałem informację, "Błąd kalkulacji trasy: Zbyt mało pamięci.". Myślę, że ustawienie właściwych parametrów "Wyznaczania trasy", również będzie istotne w Twoim przypadku. Ostatecznie w linii prostej to jest odległość ponad 1600 km, więc urządzenie nawigacyjne musi się trochę napracować i zapamiętać sporo danych aby móc właściwie poprowadzić do celu. Pomimo wielu prób, nie udało mi się dojechać do wyznaczonego przez Ciebie punktu:(.
zbyszek1509
29-01-2014, 20:19
Jak się okazuje to moje eksperymenty nadały się psu na budę:). Ale dobrze Tomku, że osiągnąłeś sukces:).
Jak się okazuje to moje eksperymenty nadały się psu na budę:)
Dlaczego? Zbadałeś sprawę i wyjaśniłeś przyczynę:
Ostatecznie w linii prostej to jest odległość ponad 1600 km, więc urządzenie nawigacyjne musi się trochę napracować i zapamiętać sporo danych aby móc właściwie poprowadzić do celu. Pomimo wielu prób, nie udało mi się dojechać
Ja tylko znalazłem obejście problemu przez Google Earth, przy pomocy Recona zresztą :-)
zbyszek1509
29-01-2014, 21:44
Ja tylko znalazłem obejście problemu przez Google Earth, przy pomocy Recona zresztą :-)
Moje eksperymenty trochę potrwały i dlatego nie zauważyłem Twojej informacji, którą zamieściłeś wcześniej. Przy okazji również czegoś się nauczyłem. Natomiast mapa OSMapaPL-OGONKI-20130926V1.27 ma tylko 400 MB i problemów z brakiem pamięci nie powinno być. Na domiar złego w pierwszej fazie miałem ustawiony profil rekreacyjny, który mam inaczej ustawiony aniżeli samochodowy i to też mogło komplikować kalkulację trasy. Dodatkowo były włączone inne mapy JNX, które pewnie też pożerały pamięć.
Jednak informacja z ostatniej chwili.
Mapa OSM nie pozwala na przeliczenie tej trasy.
33391
Jeszcze poeksperymentuję i spróbuję odciążyć pamięć.
zbyszek1509
29-01-2014, 22:58
Udało się!!. Połączyłem 4 mapy poszczególnych państw i Oregon poradził sobie z wyznaczeniem trasy i nawet długo się nie męczył. Znacznie dłużej trwało wgrywanie map aniżeli kalkulacja trasy. W załączniku masz poszczególne zrzuty ekranu. Jak się okazuje to z mojego miejsca zamieszkania (okolice Płocka) odległość wynosi 2231,5 km. A w linii prostej tylko 1686,82 km. Dość znaczna różnica:) Osobiście lekko zazdroszczę takiej podróży i pobytu w takim uroczym miejscu:). Zgodnie z "szoferskim" pozdrowieniem, szerokości życzę:).
33392 33393 33394 33395
Wojtek Pysz
30-01-2014, 05:12
Względem tych "wynalazków", to interesują mnie głównie mapy rastrowe (papieropodobne), a dużo, dużo, dużo mniej nawigacja. Stąd nawigacją umiem się trochę posługiwać, ale znam się na tym średnio. Zauważyłem natomiast kilka ciekawostek:
A. Może inaczej działać (lub w ogóle nie działać) wyznaczanie trasy:
- na tej samej mapie i różnych urządzeniach;
- na jednym urządzeniu a różnych mapach;
- na urządzeniu z Androidem i różnymi programami.
B. Jeśli na mapie dokładnie przez punkt o podanych współrzędnych nie przebiega żadna droga, program w takim przypadku:
- wyznacza trasę do najbliższego miejsca na jakiejś drodze
- wyznacza trasę do najbliższego miejsca na drodze a potem "na krechę" do punktu
- nie potrafi wyznaczyć trasy
Nasz punkt na mapie Google leży na drodze ale na OSM (po prawej), już nie leży.
33396
C. Jeśli rysownik mapy popełnił tzw. "niestyki" między różnymi odcinkami dróg, to drogę na obrazku mapy widać ale dla programu wyznaczającego trasę nie ma tam przejazdu.
Dla przypadku opisanego w punkcie "B", próbowałbym "oszukać" nawigację, prosząc o poprowadzenie:
- do najbliższego adresu, adresu, który widnieje na naszej mapie, np. Begur, Pla de Son Ric lub;
- do punktu trochę przesuniętego w stosunku do naszych współrzędnych, ale leżącego na jakiejś drodze, np. (41.950748, 3.217602) zamiast do (41.952914, 3.225836)
Spotkałem się też z sytuacją, opisaną przez Zbyszka, czyli niemożność wyznaczenia w jednym kawałku długich i skomplikowanych tras.
Na koniec ciekawostka: na grupie dyskusyjnej, związanej z tworzeniem jednej z map wektorowych, twórcy map i programów do tworzenia map często długo dyskutują, dlaczego trasa jest wyznaczana tak a nie inaczej, albo nie jest wyznaczana:-)
Uch... Dzięki za wyczerpujące odpowiedzi. Sporo informacji do przetrawienia, jak dla laika :-)
Jeszcze ostatnie pytanie, a raczej błyskawiczny quiz: Europa Zachodnia, smartfon, samochód - lepsza Automapa czy NaviExpert? Obie wersje płatne. :-)
Uch... Obie wersje płatne. :-)
Jak w Google wklikasz "Automapa czy NaviExpert" to masz odpowiedź. Sprawdź ile kosztuje np. na 2 tygodnie lub 1 miesiąc bo http://www.naviexpert.pl/kup/android.html lub http://www.automapa.pl/?PEI=249964&lng=PL
ja bym wybrał Automapę bo ją znam NaviExpert nie znam :(
Tutaj masz porównanie na filmie http://www.youtube.com/watch?v=0-U6WWVqDKY
Zbychu, dzięki, ale ja znam strony www, parametry i cenniki, chodziło mi o Waszą rekomendację: ten czy tamten. A test z Yotuba nakręcony na Mazowszu :-)
Wojtek Pysz
30-01-2014, 19:50
.. błyskawiczny quiz: Europa Zachodnia, smartfon, samochód - lepsza Automapa czy NaviExpert?
Zachęcony quizem, zainstalowałem NaviExperta na Androida. Poszło to tak szybko, że byłem pozytywnie zaskoczony. I odszedłem na bezpieczną odległość od domowej antenki Wi-Fi. NaviExpert sie oburzył i stwierdził, że bez dostępu do Internetu, nie mamy o czym rozmawiać. Ani o mapie, ani o trasie. Moim zdaniem, jest to poważna wada, gdyż w kalkulacji kosztów, do ceny abonamentu trzeba dodać koszt kilobajtów/megabajtów pobranych danych, ew. koszt roamingu. Dodatkowo, w niektórych rejonach niektórych krajów sygnał telefonii komórkowej jest nieobecny. A jeśli jest, to "Kyivstar" liczy sobie za każdy kilobajt worek hrywien;)
Na dzisiaj - pozostaję przy AutoMapie.
Kilka pierwszych wrażeń z 10-dniowego użytkowania Endomondo jako piechur.
Bardzo dobrze zostawia ślad na mapie Google (Map data 2014 Google), nawet robiąc kółka o promieniu kilku metrów, bez błędu podaje dystans, czas i średnie tempo chodzenia. Przy wskazywaniu prawidłowych wysokości mam wątpliwości, ale mój Oregon też nie wskazywał w Bieszczadach dokładnie(!) tak jak jest na mapie (mimo wcześniejszych kalibracji). Zlicza dobrze pokonane różnice wysokości. Zlicza też teoretycznie stracone kalorie. Endomondo miło "zmusza" do wędrówek. Ważne by wystartować wtedy gdy już wyłapie satelity, co trwa tak do kilkunastu sekund na otwartej przestrzeni. Gdy jednak się wejdzie do pomieszczenia i tam zostaną "utracone" satelity to jednak zaczynają się tworzyć błędy i odległość zaczyna się nienaturalnie zwiększać na to co w tym pomieszczeniu się faktycznie chodziło, chociaż zaznaczane są kółeczka ślady. Jako, że nie mam smartfona bezpośrednio z Internetem, ale z GPS-em, więc zrobiłem dwa rodzaje testów. Kilka razy bez internetu i gdy już byłem w zasięgu WI-FI to wtedy zgrywałem trasę i dane, i to były dane jest bez zastrzeżeń. Najczęściej jednak Endomondo używałem gdy miałem internet mobilny w postaci małego routera. To drugie ma zaletę, jeśli swoją aplikację udostępni się innym użytkownikom tego programu to ślad jest na żywo widoczny i jest tak podglądany (śledzony) przez te osoby na dowolnym kompie z wgraną wcześniej aplikacją Endomondo. Można to nazwać bezpieczeństwem.
Dodam jeszcze, że "dyscyplin" jest kilkadziesiąt do wyboru od chodzenia przez tenis stołowy, taniec kończąc na sportach wodnych. Dla ciekawości powiem, zrobiłem w ciągu 10 dni tak cirka 60 km, o spalonych kaloriach nie wspomnę ;)
Jeśli będę miał coś później jeszcze do dodania to oczywiście skrobnę na Forum.
Wojtek Pysz
01-02-2014, 19:18
Dodam jeszcze, że "dyscyplin" jest kilkadziesiąt do wyboru od chodzenia przez tenis stołowy, taniec kończąc na sportach wodnych.
Być może program jest pomocny dla miłośników tańca i tenisa stołowego. Jest natomiast w niewielkim stopniu przydatny dla turysty górskiego..
Być może program jest pomocny dla miłośników tańca i tenisa stołowego. Jest natomiast w niewielkim stopniu przydatny dla turysty górskiego..
Wojtku, też tak myślę jak Ty, ale ma jedną zaletę o której wspomniałem... informuje osoby "zainteresowane" o miejscu przebywania i przebytej trasie. Sam jestem ciekawy jak się zachowa w terenie górskim.
Jedna zauważalna różnica w zliczaniu pokonanych odległościach pomiędzy Endomondo a Oregonem. Endomondo pokazuje skokowo na ekranie, odcinkami wektorowymi. Wygląda to tak, że ja się fizycznie przesuwam a aplikacja czeka aż odpowiednią odległość pokonam, tak jakby mnie goniła, Oregon zaś robi to bardziej płynnie i na bieżąco. Jednak gdy po łażeniu konfrontuję wyniki z dwóch urządzeń to Oregon ma pokonaną odległość większą. Jeszcze gdy idę po płaskim to te różnice są niewielkie jednak gdy zaczynają dochodzić skoki w poziomicach to zaczynają się sporo zwiększać. Oczywiście może być to wada urządzenia SGII, systemu odbioru jak i całej aplikacji. Dobrze wskazuje mapę bez poziomic i miejsce gdzie aktualnie się znajduję, jednak by być na bieżąco śledzonym przez osobę której się udostępniło swoje konto na Endomondo, to trzeba samemu robić aktualizację przez internet (jest to prosta czynność). Jednak Internet, aplikacja, bycie w zasięgu GSM i jeszcze może inne aplikacje żrą baterię w oczach. A ostatnio będąc w Bieszczadach, gdy nie było zasięgu, słyszałem nawet chrupanie :-P
Jednak Endomondo to też fajna aplikacja bo i sumuje chodzenie w ciągu dnia, tygodnia, miesiąca i roku i widać gdzie "aktualnie" jestem. W listopadzie pobiłem rekord miesiąca, zliczył mi chodzenia ponad 151 km a gdybym dodał te kilosy kiedy mi baterie siadły lub samoistnie się wyłączył, byłoby ze 180. Rok zamknę grubo ponad tysiaka. Z Oregonem byłoby więcej. Wczoraj właśnie mój się wyłączył na 5,76 a na drugim "towarzyszącym" (ten się nie wyłączył!) na końcu spaceru było 7,79. Oregana nie brałem. Czyli podsuwam Garminowi pomysła... zróbcie teraz taki by w urządzeniu było też Endomondo :-P
Jedna zauważalna różnica w zliczaniu pokonanych odległościach pomiędzy Endomondo a Oregonem... Jednak gdy po łażeniu konfrontuję wyniki z dwóch urządzeń to Oregon ma pokonaną odległość większą. Jeszcze gdy idę po płaskim to te różnice są niewielkie jednak gdy zaczynają dochodzić skoki w poziomicach to zaczynają się sporo zwiększać. Oczywiście może być to wada urządzenia SGII, systemu odbioru jak i całej aplikacji.
Endomondo tak ma że liczy tylko rzut na płaszczyznę, do liczenia w górach się nie nadaje.
andrzej627
08-12-2014, 18:44
podsuwam Garminowi pomysła... zróbcie teraz taki by w urządzeniu było też Endomondo :-P
Garmin już takie urządzenie robi: Monterra™ - Niezwykle wydajne w zakresie map urządzenie GPS z systemem Android™ (https://buy.garmin.com/pl-PL/PL/po-szlakach/po-szlakach/monterra-/prod113522.html)
System operacyjny Android zapewnia możliwość pobierania aplikacji ze sklepu Google Play™
Wojtek Pysz
08-12-2014, 19:48
Monterra™ - Niezwykle wydajne w zakresie map urządzenie GPS z systemem Android™ (https://buy.garmin.com/pl-PL/PL/po-szlakach/po-szlakach/monterra-/prod113522.html)
Nie jest ono natomiast niezwykle lekkie. Waży ok. 375g, a taki eTrex = 140g.
Czyli jest to coś dla motocyklisty, ostatecznie rowerzysty.
I nie podejrzewam, żeby ktoś wydał prawie 3 tys. zł po to, żeby mu kilometry na Endomodo zliczało:-)
andrzej627
08-12-2014, 23:46
Też bym wolał, aby GPS Garmina na Androidzie był lżejszy i tańszy. Trzeba poczekać
Wojtek Pysz
09-12-2014, 07:28
Trzeba poczekać
No to jest nas już dwóch czekających:-)
Dla mnie głównym powodem "smaka" na takiego Garmina jest możliwość korzystania z klasyki rastrów, czyli OziExplorer'a.
Aplikacja mobilna GRANICA - Może się komuś przyda:
http://centrumprasowe.pap.pl/cp/pl/news/info/20185,,mf-ws-mobilnej-aplikacji-granica-%28komunikat%29;jsessionid=tzKCQuTRlnFCTOmOV7n1vGF Z.undefined
Aplikacja mobilna GRANICA - Może się komuś przyda
Pomysł zasadniczo super, każdy sposób, który umożliwia skrócenie oczekiwania na granicy, jest bezcenny. Podchwytliwe pytanie brzmi: skąd apka będzie czerpać informacje o czasie oczekiwań? :-) Nie znalazłem odpowiedzi na stronie SG, ale jeśli to będzie to samo źródło, z którego korzysta strona granica.gov.pl i tablice elektroniczne przy drogach dojazdowych, to chyba można sobie odpuścić... 8)
Na moim telefonie pojawiła się już jakiś czas temu aplikacja "RATUNEK" , polecam i zycze aby nigdy nie była potrzebna.
andrzej627
08-02-2015, 17:38
Mobilna Granica (https://play.google.com/store/apps/details?id=pl.gov.mobilnagranica):
Granica w zasięgu ręki.
Aplikacja mobilna Granica umożliwi podróżnym korzystającym z urządzeń mobilnych dostęp do aktualnej sytuacji na polskich, drogowych przejściach granicznych w zakresie m.in. długości kolejki, średniego czasu oczekiwania na odprawę, prognozy zmiany tego czasu w najbliższych godzinach, komunikatów dotyczących przejść granicznych (dostosowanych do aktualnej pozycji GPS użytkownika) oraz innych istotnych informacji np. odniesienia do obrazów z publicznie dostępnych kamer monitoringu).
Użytkownik oczekując na przekroczenie granicy będzie miał wyliczony indywidualny czas, który pozostał do wjazdu na teren przejścia zarówno w kierunku wywozowym, jak i przywozowym do Polski.
Ratunek (https://play.google.com/store/apps/details?id=com.pagasolutions.emergencycall):
Wypadek, zaginięcie w górach:
- czy wiesz gdzie jesteś?
- czy wiesz gdzie zadzwonić i czy znasz numer ratunkowy w górach?
Od dzisiaj w takiej sytuacji wystarczy użyć aplikacji Ratunek, która w trakcie zgłoszenia wypadku podaje dokładną lokalizację osoby dzwoniącej.
Dzięki zastosowaniu aplikacji Ratunek, ratownicy będą wiedzieć gdzie udać się z pomocą, udzielą jej szybciej i skuteczniej!
Najważniejsze funkcje aplikacji Ratunek:
- wzywanie pomocy (zgłoszenie wypadku) – poprzez kontakt telefoniczny ze Służbami Ratowniczymi działającymi w Polsce, w regionach górskich, czyli GOPR TOPR. W trakcie wzywania pomocy aplikacja automatycznie wybiera zintegrowany z nią numer ratunkowy w górach 601 100 300, łączy się z właściwą Służbą Ratowniczą,
- lokalizacja osoby potrzebującej pomocy – automatyczne wysłanie informacji z dokładną lokalizacją (do 3 m) osoby dzwoniącej do wybranej Służby Ratowniczej. Wysłanie lokalizacji następuje poprzez SMS w trakcie rozmowy telefonicznej.
Aplikacja Ratunek jest jedyną zaaprobowaną i dołączoną do systemu powiadamiania o zgłoszeniu wypadku używanego przez Ochotnicze Służby Ratownicze.
W kwestii burz dodatkowym i zarazem świetnym pomocnikiem jest Monitor Burz do zainstalowania w telefonie. Pokazuje na mapie gdzie w danym momencie są burze, kierunek ich przemieszczania, a nawet ostatnie wyładowania.
Dodatkowym programem jaki mam zainstalowany jest Regionalny System Ostrzegania, który powiadamia o różnych niebezpieczeństwach i utrudnieniach na drogach.
Niestety do korzystania z tych udogodnień potrzebny jest zasięg i dostęp do internetu.
Życzę bezpiecznego łazikowania.
kondziox
20-06-2016, 12:07
W Bieszczadach mam praktycznie zero zasięgu 3G o LTE nie wspominając. Wiec na samym szlaku raczej odpada. Zazwyczaj przed wyjściem wystarcza mi sprawdzenie meteo oraz zwykła ocena pogody poprzez popatrzenie w niebo.
Używam apki Yahoo Pogoda - przydaje się i w górach, i na co dzień. W zasadzie bardziej jej ufam niż termometrowi za oknem :-) Najważniejsze, że początek deszczu Yahoo przewiduje z dokładnością do 15 minut.
No to może małe MŚPP (Mistrzostwa Świata Prognostyków Pogody). Ja zawsze sprawdzam na
http://www.pogodynka.pl/ (w rozłożeniu godzinowym /Prognoza 16 dni/)
i
http://obserwatorzy.org/
Wystarczy sobie sprawdzić podane "typy" z bieżącym stanem faktycznym tam gdzie obecnie jesteśmy. I to właśnie od ręki robię i... niestety Yahoo Pogoda przegrywa z Pogodynką!!! Od pierwszej minuty przegrywa!
uszatek_mis
21-06-2016, 11:14
Prognoza długoterminowa: http://yr.no
Prognoza średnio- i krótkoterminowa: jw i http://www.meteo.pl
Prognoza niemal na bieżąco, mapy radarowe, predykcja trasy i czasu trwania burz i opadów: http://antistorm.eu
Takie strony ja używam.
Yahoo Pogoda przegrywa z Pogodynką!!! Od pierwszej minuty przegrywa!
Na pewno Yahoo wygrywa tym, że ma własną aplikację :-) Pogodynka - zdaje się - nie ma swojej, ale dostarcza dane do MyWorldWeather, oficjalnego serwisu służb meteo. Grafika i polska wersja językowa tej apki porażają...
Dobre opinie zebrał Morecast - podobna jedyna apka pogodowa skojarzona z nawigacją samochodową, ma też radar live.
Na razie Morecast wyprzedza Yahoo, ale testujemy dalej :-D
uszatek_mis
21-06-2016, 11:18
Na pewno Yahoo wygrywa tym, że ma własną aplikację :-) Pogodynka - zdaje się - nie ma swojej, ale dostarcza dane do MyWorldWeather, oficjalnego serwisu służb meteo. Grafika i polska wersja językowa tej apki porażają...
Dobre opinie zebrał Morecast - podobna jedyna apka pogodowa skojarzona z nawigacją samochodową, ma też radar live.
Na razie Morecast wyprzedza Yahoo, ale testujemy dalej :-D
Pogodynka ma swoją apkę, nawet w wersji płatnej. Ale powiem szczerze, że to badziew.
meteo.pl także ma apkę "meteo.pl alternative".
yr.no ma stronę mobilną http:/m/yr.no/en
antistorm także ma stronę mobilną http://antistorm.eu/m i apkę (do pobrania z ich strony).
Yr.no jest dostępne w apce Transparent weather clock (Android). Oprócz tego serwisu można przełączyć się w tej aplikacji między innymi dostawcami danych pogodowych - Forecą, Weather Underground i Open Weather Map.
Pytanie - w ilu serwisach trzeba by sprawdzać by być w miarę pewnym pogody?
Ostatnio żaden z serwisów nie informował o deszczu (nazwałbym go nawet oberwaniem chmury), niektóre pokazywały opady rzędu 2mm/h. Jedynie przeglądnięcie http://mapy.meteo.pl/ sugerowało, by wycieczkę kończyć przed 16, bo później może być groźnie.
Przenoszę do odpowiedniego wątku. Choć może należałoby wydzielić temat "POGODOWE aplikacje..." :-)
Ja używam tego: http://pl.blitzortung.org/live_lightning_maps.php?map=15, chociaż to nie aplikacja, a strona i pokazuje jedynie, albo aż w czasie rzeczywistym sytuację burzową.
Pytanie - w ilu serwisach trzeba by sprawdzać by być w miarę pewnym pogody?
Wystarczy zaglądnąć do NASA ;)
https://earth.nullschool.net/#current/wind/surface/level/overlay=precip_3hr/orthographic=-339.02,49.98,3000
Żeby sensownie skorzystać z potencjału tej strony niestety potrzebny mały doktoracik ;)
Powered by vBulletin® Version 4.2.1 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.