Zaloguj się

Zobacz pełną wersję : Szron, szadź i sople czyli grudzien w Górach Stołowych



buba
23-12-2013, 12:01
W piatek docieramy wieczorem do Radkowa. Pakujemy sie na znana juz od marca kwatere, polozona w przy sympatycznej skosnej uliczce, w otoczeniu malowniczych ruin.

https://lh4.googleusercontent.com/-ZaYa_G0cbYY/UrdEcYoHVuI/AAAAAAAAXCA/6Lv_XGN-Kq8/s912/P1000778.JPG

Dzielimy ją z dwojka pracownikow kopalni w Tłumaczowie, ktorzy pomieszkuja tu juz od ponad pol roku. W kuchni wyraznie widac ze to "swoje chlopaki" - lodowka pelna jest piwa i kielbasy!

Ranek wita nas chmurny i szary ale w okolicy Lisiej Przeleczy zaczyna przeblyskiwac slonko. Skodusia trafia w sniezna zaspe kolo wiaty ktora latem chyba jest parkingiem a my tuptamy sobie w gore po lekko oblodzonych skałkach. W Radkowie sniegu nie bylo wogole, tu juz niestety jest ale jego niewielka ilosc jest do zaakceptowania jak na grudzien ;)

Z pierwszej skalki na ktora wylazimy mozna obserwowac jak chmury lezace na Szczelincach sie rozpelzaja i pokazuje sie coraz wiecej niebieskiego nieba!

https://lh3.googleusercontent.com/-cGvm70pnNYY/UrdDRArDwCI/AAAAAAAAW3I/Wn1DVGnqChg/s912/P1000603.JPG

https://lh6.googleusercontent.com/-7cFUjH-dHRc/UrdDPIuGslI/AAAAAAAAW2s/hNOTVf7HcAE/s912/P1000601.JPG

https://lh4.googleusercontent.com/-TEJzBkBM2K8/UrdDOFosZTI/AAAAAAAAW2k/B0-Gjg2PowE/s912/P1000600.JPG

https://lh4.googleusercontent.com/-d4XuzbIt-vo/UrdDMsxSzBI/AAAAAAAAW2U/ieSk907lGno/s912/P1000595.JPG

Wszystko wokol - krzaki, chwasty, skaly,oblepione jest malowniczym szronem o ostrych igielkach

https://lh3.googleusercontent.com/-Xh2XGA1awO8/UrdDNQvy6tI/AAAAAAAAW2c/-QY1e3Vgdv4/s912/P1000597.JPG

https://lh6.googleusercontent.com/-SHj51Ya3xXM/UrdDTu5g2rI/AAAAAAAAW3Y/Mo84fWtauwU/s720/P1000607.JPG

https://lh5.googleusercontent.com/-AvX_WdPvRRY/UrdDUSEE9gI/AAAAAAAAW3g/FZiGl8BVcAI/s912/P1000609.JPG

https://lh4.googleusercontent.com/-TpowttXQtnw/UrdDVCJIEbI/AAAAAAAAW3k/6Ar3gybRDv4/s912/P1000610.JPG

https://lh4.googleusercontent.com/-BTFKnjqodeg/UrdDXDXIrgI/AAAAAAAAW30/lmgRUDGkLDY/s720/P1000614.JPG

https://lh6.googleusercontent.com/-P2X8Y6NCVZs/UrdDc7c7G1I/AAAAAAAAW4k/QXO0YpZVCgw/s912/P1000624.JPG

https://lh6.googleusercontent.com/-b2uK1nG2cM0/UrdDej2EDnI/AAAAAAAAW40/jn5CIjmypNA/s912/P1000630.JPG

Drzewa oszronione sa jakos nieregularnie- jedne mocniej i sa cale biale, drugie mniej...

https://lh4.googleusercontent.com/-fCequqOnJdA/UrdDgYFLMTI/AAAAAAAAW5E/u6BrKWqvtZk/s720/P1000632.JPG

https://lh6.googleusercontent.com/-7EFt2ZbZehE/UrdDfddpGeI/AAAAAAAAW48/CDhwcPfmb64/s912/P1000633.JPG

https://lh6.googleusercontent.com/-JFFVxrnIdrI/UrdDVxzLhKI/AAAAAAAAW3s/LUG8ugM1Jl4/s912/P1000611.JPG

Na Narożniku wisi tablica upamietniajaca niewyjasnione, tajemnicze morderstwo sprzez kilkunastu lat popelnione tu na dwojce studentow..

https://lh3.googleusercontent.com/-uAa9Oq5WaYs/UrdDahhZqJI/AAAAAAAAW4U/ADzfmtpXrN8/s912/P1000621.JPG

Trasa w strone Skal Puchacza prowadzi caly czas skalnym urwiskiem

https://lh3.googleusercontent.com/-FFM3vMivi00/UrdDhawyoKI/AAAAAAAAW5M/v16hJxJLidk/s912/P1000636.JPG

https://lh5.googleusercontent.com/-_1_zm8Xfikg/UrdDjZA88rI/AAAAAAAAW5c/mjLrHfMB7iU/s912/P1000639.JPG

https://lh6.googleusercontent.com/--_DS2WdavnM/UrdDkTd9C9I/AAAAAAAAW5k/257hWIN60sI/s912/P1000643.JPG

a dalej skalne bramy i lasy pelne splątanych korzeni

https://lh4.googleusercontent.com/-8ULQJ4sep6k/UrdDnSgvhaI/AAAAAAAAW6A/BBVUIGXQZ5c/s912/P1000646.JPG

https://lh3.googleusercontent.com/-WhRCIxpGhP8/UrdDoa8iO9I/AAAAAAAAW6Q/ctLFRxM48no/s912/P1000648.JPG

https://lh6.googleusercontent.com/-X4GrIbXpTBo/UrdDrvu0ZNI/AAAAAAAAW6c/MVdsjZaPxVQ/s720/P1000652.JPG

buba
23-12-2013, 12:02
Na niektorych kamieniach mozna dostrzec rozniste znaki ktore nie wiem co znacza

https://lh3.googleusercontent.com/-kv-ENNZ0qCs/UrdDqTam1PI/AAAAAAAAW6U/axcws0ocltI/s720/P1000650.JPG

Idziemy glownie po skrzypiacym i pękajacym pod butami lodzie, pod ktorym wszedzie szemrza male strumyczki. Snieg topnieje w dogrzewajacym poludniowym sloncu wiec atmosfera jest iscie wiosenna. Na wiekszych wodospadzikach tworza sie sople i ciekawe lodowe kolumny, kulki i inne powyginane formacje

https://lh6.googleusercontent.com/-zWTiKbOtHh4/UrdDvyL3nvI/AAAAAAAAW7E/q3OoQeYYdf4/s720/P1000662.JPG

https://lh5.googleusercontent.com/-iZ7jr-rdv6I/UrdDtQ8IIWI/AAAAAAAAW6w/CkdZJYXGuhE/s720/P1000655.JPG

https://lh6.googleusercontent.com/-DoJSSITwoP0/UrdDvJvGb6I/AAAAAAAAW7A/MrlauQrlhiM/s912/P1000661.JPG

https://lh6.googleusercontent.com/-w3x2AGrSzJM/UrdDx47zviI/AAAAAAAAW7U/2mD0D_tZlhQ/s912/P1000665.JPG

https://lh3.googleusercontent.com/-wDSp7mHBJiI/UrdDy6NAmlI/AAAAAAAAW7c/G-auHqeRVzE/s912/P1000667.JPG

https://lh5.googleusercontent.com/-VPc-WIVwrko/UrdDzk4DgjI/AAAAAAAAW7k/NFCWlL9RrPw/s720/P1000670.JPG

https://lh5.googleusercontent.com/-4nN-2AVov8E/UrdD2Fw1RYI/AAAAAAAAW7w/rMKhF-Iydi8/s720/P1000674.JPG

Cieszac sie roznymi okolicznosciami przyrody ktorych podziwanie znacznie spowalnia wedrowke, docieramy w koncu na Skały Puchacza.

https://lh5.googleusercontent.com/-P_woX0rrDgQ/UrdD34qGDuI/AAAAAAAAW8E/AKjhYGPAtKE/s912/P1000677.JPG

https://lh6.googleusercontent.com/-9fZDDFeD62E/UrdD6yz_wvI/AAAAAAAAW8o/KYsGASgVQAs/s912/P1000690.JPG

To chyba ostatnie takie widokowe miejsce na naszej dzisiejszej trasie

https://lh3.googleusercontent.com/-qL9dbT-YYyo/UrdD6IPDooI/AAAAAAAAW8g/E01Y-jZqvIg/s912/P1000686.JPG

https://lh4.googleusercontent.com/-14cgOTQLJMU/UrdD_DxQTuI/AAAAAAAAW9Q/R1obMLflaDE/s912/P1000703.JPG

https://lh4.googleusercontent.com/-F2fgDrBrrok/UrdEAX935fI/AAAAAAAAW9g/p-kfZupn-JQ/s912/P1000707.JPG

Rozkladamy sie wiec tu na mini-piknik. Jest herbatka z termosa, fasolka na cieplo i szczeniaczek z wisniowka.

https://lh3.googleusercontent.com/-N-KJ8uAeFZM/UrdD8KqbArI/AAAAAAAAW84/OQ9X3i1CQWQ/s912/P1000695.JPG

https://lh4.googleusercontent.com/-Q9ldutN--M0/UrdD-TzHndI/AAAAAAAAW9I/7EUWfk-J1VQ/s720/P1000700.JPG

Potem pelzniemy dluga kładka przez bagienko

https://lh4.googleusercontent.com/-yE5TRGivJNI/UrdEDDE8a5I/AAAAAAAAW94/ddC_XjaWrhY/s720/P1000713.JPG

drogami zrywkowymi

https://lh5.googleusercontent.com/-tdgYvvB7FwA/UrdEE-iS7pI/AAAAAAAAW-M/u-1WNhGEXzA/s912/P1000716.JPG

i docieramy do Białych Skał. Spora ilosc poreczy, schodkow i innych tablic sugeruje ze miejsce latem jest zapewne czesto odwiedzane i przewalaja sie tu tlumy. W w grudniowym zmierzchu jestesmy tutaj sami

https://lh5.googleusercontent.com/-tnXoynx8P9g/UrdEIjNLCFI/AAAAAAAAW-s/9S6CP1ssYdo/s720/P1000723.JPG

https://lh4.googleusercontent.com/-5ZtXCcMswh8/UrdEKVrDm5I/AAAAAAAAW_A/ySio9pV8-q0/s912/P1000727.JPG

https://lh3.googleusercontent.com/-mNP8MxjLM8k/UrdEM3rQy4I/AAAAAAAAW_U/wRGz_AhqsSI/s912/P1000736.JPG

https://lh3.googleusercontent.com/-HQOLFXBSklU/UrdEOxlgJhI/AAAAAAAAW_k/xyX279kD-vY/s720/P1000741.JPG

https://lh5.googleusercontent.com/-h200yruE06E/UrdEPj_f2RI/AAAAAAAAW_w/TCzc-ilB0d0/s720/P1000743.JPG

buba
23-12-2013, 12:02
Na Lisiej Przeleczy ostatni rzut oka na plonace wieczornie wierzcholki drzew

https://lh6.googleusercontent.com/-TR56HWph-7k/UrdEXsU8dzI/AAAAAAAAXBE/bL2whJvgR7U/s912/P1000762.JPG

i..... skodusia odmawia wspolpracy.. Rozne proby odpalenia spelzaja na niczym, wyglada na jakies spiecie w elektryce.. Dzwonimy do naszego gospodarza z Radkowa, ktory obiecuje przyjechac nam pomoc o ile znajdzie kierowce nadajacego sie do uzytku w sobotni wieczor. Przyjezdza niebawem ze swoja synowa. Skodusia nie odpala nawet z kabli.. wiec pozostaje odprowadzic ją do Radkowa na sznurku. Jakis kilometr dalej zrywa sie nasza linka...

https://lh6.googleusercontent.com/-0WWLyqZwtnE/UrdEYaBlpYI/AAAAAAAAXBQ/WNreh7z3dw0/s720/P1000767.JPG

Gospodarz na szczescie zabral swoja, ktora przypomina line okretowa i ponoc wciagaja na niej bele drewna na pierwsze pietro. Na niej dojezdzamy kawalek za Karłów ale jakies licho sie widac do nas przyczepilo bo i ona sie zrywa...

https://lh6.googleusercontent.com/-bpXzX1wBG68/UrdEZYPpc_I/AAAAAAAAXBY/a_8EhiMFXzw/s912/P1000769.JPG

Ale z tego miejsca jest juz do Radkowa tylko w dół..
Jezeli ktos widzial w sobotnia noc (a mijaly nas chyba z naprzeciwka 4 auta) zjezdzajacy serpentynami na zgaszonym silniku nieoswietlony samochod (swiatla oczywiscie nie dzialaly, nawet awaryjne) to jest spora szansa ze mogla to byc skodusia.
No dobra, przesadzilam z tym "nieoswietlony" - wystawilam przez okno reke z czołowka!!

W Radkowie zaden mechanik nie zechcial sie przyjrzec skodusi - wszyscy byli juz "nieczytelni" ;) Przemily gospodarz bierze nasz akumulator do naladowania- moze to cos da?

Zatem skodusia trafia na parking pod Dino, a my jeszcze spory czas wloczymy sie jasnymi i ciemnymi uliczkami miasteczka.

https://lh6.googleusercontent.com/-xj7udR73h98/UrdEadK1jHI/AAAAAAAAXBo/TjWqelgN6eU/s720/P1000773.JPG

https://lh3.googleusercontent.com/-dsnlevAfw2Q/UrdEiMWTJzI/AAAAAAAAXC4/sNPbJeSyu84/s912/P1000788.JPG

https://lh3.googleusercontent.com/-RfxjiIcdwEU/UrdEfIZrCSI/AAAAAAAAXCY/wuZ9Bi1PLpg/s912/P1000781.JPG

Zagladamy do trzech knajp degustujac jadło i napitek. Zwlaszcza jasne wnetrze jednej z nich ciekawie wyglada obserwowane z oddali z ciemnej uliczki..

https://lh3.googleusercontent.com/-j82Dk7Unv3Q/UrdEdZO6pVI/AAAAAAAAXCI/kRMcSk_RH08/s912/P1000779.JPG

https://lh4.googleusercontent.com/-HC16MlfmaFM/UrdEbtqy0dI/AAAAAAAAXB4/PkGHPYHlZRw/s720/P1000776.JPG

Rano mimo pelnego akumulatora skodusia nie odpala normalnie ale na pych z gorki juz sie to udaje.. Mamy wiec przed soba m.in. wizje tankowania bez gaszenie silnika (raz juz to juz praktykowalam ale bylo to Ukrainie ;)

Ostatecznie droga przebiega bez przygod dodatkowych, skodusia trafia na parking pod mechanikiem we Wroclawiu a my wracamy do domku z nadzieja ze do sylwestra ją naprawia..

Szkoda ze trzeba bylo zrezygnowac z niedzielnych planow wedrowki na Krucze Skaly ale pewnie niebawem tu wrocimy.

wiecej zdjec:
https://picasaweb.google.com/112202359829575992568/201312_GoryStolowe#